16899/13
WyrokETPCz2016-03-29ECLI:CE:ECHR:2016:0329JUD001689913
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ograniczenie władzy rodzicielskiej ojca nad córką, motywowane jego niepełnosprawnością intelektualną, brakiem doświadczenia w wychowywaniu dziecka oraz rzekomym stresem dziecka, stanowiło nieproporcjonalną ingerencję w prawo do poszanowania życia rodzinnego (art. 8 Konwencji)?Ratio decidendi
Trybunał uznał, że ingerencja w prawo skarżących do poszanowania życia rodzinnego była nieproporcjonalna, ponieważ powody podane przez sądy krajowe nie były wystarczające ani przekonująco udowodnione. Sądy krajowe oparły się na nieaktualnych raportach, zignorowały dowody na korzyść skarżącego oraz nie podjęły próby zastosowania mniej inwazyjnych środków wsparcia. Trybunał podkreślił pozytywny obowiązek państwa do umożliwienia rozwoju więzi rodzinnych i dążenia do jednoczenia rodziców z dziećmi, a także konieczność rygorystycznej kontroli ograniczeń praw rodzicielskich, zwłaszcza gdy dotyczą osób wrażliwych, takich jak osoby z niepełnosprawnościami.Stan faktyczny
Pierwszy skarżący, Vitali Kocherov, z lekką niepełnosprawnością intelektualną, mieszkał w domu opieki. W 2007 roku urodziła mu się córka, Anna Sergeyeva (druga skarżąca), która została umieszczona w domu dziecka. Po opuszczeniu domu opieki i uzyskaniu mieszkania socjalnego, ojciec wyraził chęć zabrania córki do siebie. Władze krajowe ograniczyły jego władzę rodzicielską, powołując się na jego niepełnosprawność, brak doświadczenia, ubezwłasnowolnienie matki dziecka oraz rzekomy stres córki. Ograniczenie to trwało ponad rok, uniemożliwiając im wspólne zamieszkanie, mimo że ojciec utrzymywał stały kontakt z córką. Ostatecznie, po zmianie okoliczności, ograniczenie zostało zniesione, a córka zamieszkała z ojcem.Rozstrzygnięcie
Trybunał jednomyślnie uznał skargę za dopuszczalną. Jednomyślnie stwierdził naruszenie art. 8 Konwencji. Sześcioma głosami do jednego stwierdził, że nie ma potrzeby oddzielnego badania skargi na podstawie art. 14 w związku z art. 8 Konwencji. Jednomyślnie orzekł, że pozwane Państwo ma obowiązek wypłacić pierwszemu skarżącemu 5.000 EUR i drugiej skarżącej 2.500 EUR z tytułu szkody niemajątkowej, oraz łącznie 8.000 EUR z tytułu kosztów i wydatków. Pozostałą część roszczenia o słuszne zadośćuczynienie oddalono.Pełny tekst orzeczenia
© Ministerstwo Sprawiedliwości, www.ms.gov.pl [Translation already published on the official website of the Polish Ministry of Justice] - Permission to re-publish this translation has been granted by the Polish Ministry of Justice for the sole purpose of its inclusion in the Court’s database HUDOC
© Ministerstwo Sprawiedliwości, www.ms.gov.pl [Tłumaczenie zostało już opublikowane na oficjalnej stronie Ministerstwa Sprawiedliwości] - Zezwolenie na publikację tego tłumaczenia zostało udzielone przez Ministerstwo Sprawiedliwości wyłącznie w celu zamieszczenia w bazie Trybunału HUDOC
EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA
SEKCJA TRZECIA
KOCHEROV I SERGEYEVA PRZECIWKO FEDERACJI ROSYJSKIEJ
(Skarga nr 16899/13)
WYROK
STRASBURG
29 marca 2016 roku
OSTATECZNY
12/09/2016
Wyrok ten stał się ostateczny zgodnie z art. 44 ust. 2 Konwencji. Może podlegać korekcie redakcyjnej.
W sprawie Kocherov i Sergeyeva przeciwko Federacji Rosyjskiej
Europejski Trybunał Praw Człowieka (Sekcja Trzecia), zasiadając jako Izba w składzie:
Luis López Guerra, Przewodniczący,
George Nicolaou,
Helen Keller,
Dmitry Dedov,
Branko Lubarda,
Pere Pastor Vilanova,
Alena Poláčková, sędziowie,
oraz Stephen Phillips, Kanclerz Sekcji,
Obradując na posiedzeniu niejawnym w dniu 1 marca 2016 roku,
Wydaje następujący wyrok, który został przyjęty w tym dniu:
POSTĘPOWANIE
1. Sprawa wywodzi się ze skargi (nr 16899/13) przeciwko Federacji Rosyjskiej wniesionej do Trybunału zgodnie z art. 34 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności („Konwencja”) przez dwóch obywateli rosyjskich, Pana Vitaliego Mikhaylovicha Kocherova i Panią Annę Vitalyevną Sergeyevę („skarżących”), w dniu 17 stycznia 2013 roku.
2. Skarżący byli reprezentowani przez Pana D. Barteneva, prawnika praktykującego w Sankt Petersburgu. Rząd rosyjski („rząd”) był reprezentowany przez Pana G. Matyshkina, przedstawiciela Federacji Rosyjskiej przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.
3. Skarżący w szczególności zarzucali, że ich prawo do poszanowania życia rodzinnego zostało naruszone, z tego względu, że władza rodzicielska pierwszego skarżącego nad drugą skarżącą została ograniczona oraz że ograniczenie to miało dyskryminujący charakter, gdyż zostało nałożone z uwagi na niepełnosprawność intelektualną pierwszego skarżącego. Powoływali się oni na art. 8 oraz art. 14 Konwencji.
4. W dniu 9 kwietnia 2013 roku skardze przyznano pierwszeństwo zgodnie z Regułą 41 Regulaminu Trybunału. W dniu 19 grudnia 2013 roku skarga została zakomunikowana Rządowi.
5. Dnia 26 marca 2014 roku czterem organizacjom pozarządowym – Międzynarodowemu Stowarzyszeniu na rzecz Osób z Niepełnosprawnością (International Disability Alliance), Europejskiemu Forum ds. Niepełnosprawności (European Disability Forum), Inclusion International oraz Inclusion Europe – przyznano prawo występowania w procesie jako osobom trzecim (art. 36 ust. 2 Konwencji i Reguła 44 § 3 Regulaminu Trybunału).
FAKTY
I. OKOLICZNOŚCI SPRAWY
6. Skarżący urodzili się odpowiednio w 1966 i 2007 roku i mieszkają w Sankt Petersburgu. Pierwszy skarżący jest ojcem drugiej skarżącej.
A. Tło sprawy
7. Pierwszy skarżący jest osobą niepełnosprawną intelektualnie w stopniu lekkim. Od 1983 roku do stycznia 2012 roku mieszkał w domu opieki neuropsychologicznej nr 1 w Sankt Petersburgu („dom opieki”).
8. W 2007 roku pierwszy skarżący zawarł związek małżeński z Panią N.S., rezydentką domu opieki, która była pozbawiona zdolności do czynności prawnych w związku ze swoją niepełnosprawnością intelektualną.
9. Dnia 30 maja 2007 roku Pani N.S. urodziła drugą skarżącą. W tamtym czasie pierwszy skarżący nie został uznany za ojca dziecka. Tydzień później druga skarżący została przyjęta do szpitala z powodu infekcji, jakiej się nabawiła podczas porodu.
10. Dnia 12 lipca 2007 roku druga skarżąca została umieszczona w domu dziecka nr 3 w Sankt Petersburgu („dom dziecka”) ze względu na brak opieki rodzicielskiej.
11. Dnia 7 sierpnia 2007 roku pierwszy skarżący uzyskał nowy akt urodzenia drugiej skarżącej i został uznany jako jej ojciec. Następnie wyraził on zgodę na jej pobyt w domu dziecka do czasu, aż będzie w stanie się nią zaopiekować. Podczas pobytu drugiej skarżącej w domu dziecka pierwszy skarżący utrzymywał z nią stały kontakt. Widywał ją regularnie, spędzał czas, zabierał na spacery i kupował książki, zabawki oraz ubrania.
12. Na mocy wyroku z dnia 31 marca 2008 roku Dzerzhinskiy Sąd Rejonowy w Sankt Petersburgu odmówił przywrócenia Pani N.S. zdolności do czynności prawnych, bazując, w szczególności, na wynikach obserwacji psychiatrycznej. Między innymi orzekł, że w jej zachowaniu były widoczne sprzeczne, agresywne i emocjonalnie nieodpowiednie tendencje.
13. W dniu 24 września 2008 roku małżeństwo pomiędzy pierwszym skarżącym a Panią N.S. zostało unieważnione na wniosek prokuratora ze względu na fakt ubezwłasnowolnienia Pani N.S.
14. W następstwie żądania pierwszego skarżącego działającego w swoim imieniu i w imieniu drugiej skarżącej, dnia 6 czerwca 2011 roku Smolninskiy Sąd Rejonowy w Sankt Petersburgu nakazał Urzędowi Miejskiemu w Sankt Petersburgu zapewnienie skarżącym socjalnego lokalu mieszkalnego. W listopadzie 2011 roku zostało im zapewnione mieszkanie w Sankt Petersburgu.
15. W lutym 2012 roku, na podstawie opinii medycznej, pierwszy skarżący opuścił dom opieki i wprowadził się do mieszkania, które zamieszkuje od tamtej chwili.
B. Postępowanie w sprawie ograniczenia władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego
1. Postępowanie przed sądem pierwszej instancji
16. W listopadzie 2011 roku pierwszy skarżący poinformował dom dziecka o swoim zamiarze zabrania drugiej skarżącej pod swoją opiekę, kiedy już opuści dom opieki i wprowadzi się do mieszkania socjalnego.
17. W nieznanym dniu dom dziecka wniósł do Frunzenskiy’ego Sądu Rejonowego w Sankt Petersburgu („Sąd Rejonowy”) o ograniczenie władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego nad drugą skarżącą. Dom dziecka wskazał, że “pierwszy skarżący do tej pory nigdy nie wziął dziewczynki z domu dziecka, żeby wychowywała się w jego rodzinie, pomimo to planował wychować dziewczynkę samodzielnie. W opinii domu dziecka pozwolenie na umieszczenie dziewczynki pod opieką jej rodziców nie było wskazane, jako że jej matka była prawnie ubezwłasnowolniona i stwarzała zatem zagrożenie dla życia i zdrowia dziewczynki, a jej ojciec nie mógł w pełni sprawować nad nią władzy rodzicielskiej ze względu na swoją niepełnosprawność intelektualną. Co więcej dom dziecka twierdził, odwołując się do informacji przekazanych przez personel (zobacz paragraf 18 poniżej), że w tamtym czasie umieszczenie drugiej skarżącej w rodzinie jej rodziców byłoby dla niej bardzo stresujące.
(a) Dowody z dokumentów
18. W postępowaniu przed Sądem Rejonowym dom dziecka przedstawił niedatowane raporty sporządzone przez personel. Stwierdzały one, że druga skarżąca miała trudności w porozumiewaniu się ze swoimi rodzicami oraz że w ich obecności odczuwała strach, lęk i niepokój.
19. Pierwszy skarżący oparł się na następujących fragmentach dowodów z dokumentów.
20. W zaświadczeniu datowanym na 24 grudnia 2009 roku dom dziecka wskazywał, że druga skarżącą pozostaje pod jego opieką oraz że pierwszy skarżący i Pani N.S. regularnie ją odwiedzali.
21. W zaświadczeniu datowanym na 26 maja 2011 roku gminny ośrodek opieki i kurateli potwierdził, że druga skarżąca tymczasowo przebywała w domu dziecka na żądanie pierwszego skarżącego, który to oczekiwał na przydzieleniu mu mieszkania socjalnego, oraz że była ona przez niego odwiedzana.
22. Raport z 10 października 2011 roku wydany przez grupę biegłych zawierał wyniki obserwacji psychiatrycznej pierwszego skarżącego, którą przeprowadzono w celu ustalenia, czy pierwszy skarżący mógłby opuścić domu opieki i wychowywać swoją córkę. Raport opisywał pierwszego skarżącego jako osobę bardzo skoncentrowaną i towarzyską, ale o zmniejszonej inteligencji. Zgodnie z raportem pierwszy skarżący dobrze się prezentował. Z łatwością angażował się w rozmowę, potrafił czytać, pisać i liczyć. Umiał gotować oraz utrzymać swój pokój w domu opieki w czystości i porządku. W raporcie zostało również wspomniane, że mówił o swojej córce czule i z miłością, z dumą chwalił się jej „osiągnięciami”, pokazywał ubrania i zabawki, które jej kupił, oraz regularnie ją odwiedzał. Zamierzał wziąć ją pod swoja opiekę tak szybko, jak tylko uzyska mieszkanie socjalne. W raporcie zostało również stwierdzone, że podczas swojego pobytu w domu opieki, pierwszy skarżący pracował i przez kilka lat odkładał pieniądze; a więc mógłby wspierać swoją córkę finansowo. Raport kończył się stwierdzeniem, że pierwszy skarżący może opuścić dom opieki oraz że stan jego zdrowia umożliwia mu pełne sprawowanie władzy rodzicielskiej.
23. Raport z dnia 8 lutego 2012 roku wydany przez organ opieki i kurateli opisywał warunki mieszkalne pierwszego skarżącego jako odpowiednie dla jego córki. Stwierdzał, w szczególności, że mieszkanie zostało niedawno odnowione, jest czyste i jasne, posiada wszelkie niezbędne meble i sprzęt AGD oraz że znajduje się w nim miejsce do spania dla dziecka z czystą pościelą. Były w nim zabawki i książki właściwe dla wieku dziewczynki, ubrania stosowne do pory roku, jak również oddzielne biurko z dziecięcym wyposażeniem.
24. W liście domu opieki z dnia 14 lutego 2012 roku do Sądu Rejonowego ponownie potwierdzono, że pierwszy skarżący regularnie odwiedzał drugą skarżącą w domu dziecka, że kupił dla niej ubrania oraz że rozmawiał z kierownictwem domu dziecka o krokach, jakie powinien podjąć, aby zapewnić dziewczynce dobre wychowanie, pomoc finansową, opiekę zdrowotna i edukację. Przy finalizowaniu umowy najmu mieszkania socjalnego pierwszy skarżący sam dowiedział się, jakich dokumentów potrzebuje, żeby zapisać dziewczynkę do przedszkola. Zgromadził te dokumenty na skutek czego, została ona umieszczona na liście oczekujących na miejsce. List stwierdzał również, że obserwacja medyczna pierwszego skarżącego nie ujawniła żadnych powodów, dla których pierwszy skarżący nie mógłby wychowywać drugiej skarżącej; był osobą dobrze zorganizowaną i godną zaufania, która miała realistyczne plany na życie oraz odpowiedzialny stosunek do swojej pracy i obowiązków. Jego stan psychiatryczny był stabilny; nie wykazywał żadnych przejawów agresji w stosunku do innych albo emocjonalnej niestabilności, nie potrzebował leczenia medycznego.
(b) Oświadczenia ustne i zeznania świadków
25. Podczas rozprawy przed Sądem Rejonowym, pełnomocnik pierwszego skarżącego kwestionował wniosek domu dziecka jako bezzasadny oraz dyskryminacyjny, ponieważ bazował na niepełnosprawności intelektualnej pierwszego skarżącego. Powołując się na załączone dowody (zobacz paragrafy 20-24 powyżej), pełnomocnik podnosił, że pierwszy skarżący jest w pełni zdolny do wykonywania władzy rodzicielskiej oraz do opieki nad swoją córką. Wskazał, że pierwszy skarżący został ostatnio zwolniony z domu opieki oraz że mieszka w mieszkaniu, w którym panują odpowiednie i właściwe warunki do zamieszkania przez drugą skarżącą. W związku z tym pełnomocnik pierwszego skarżącego domagał się oddania drugiej skarżącej pod opiekę ojca. Utrzymywał, że oddanie pod opiekę mogłoby nastąpić stopniowo, aby dziewczynka przyzwyczajała się do zmian w swoim życiu, podczas gdy właściwe do tego urzędy opieki społecznej pomagałyby pierwszemu skarżącemu w sprawowaniu władzy rodzicielskiej oraz nadzorowały rodzinę, a w szczególności życie i wychowanie drugiej skarżącej.
26. Przedstawiciele domu dziecka (dyrektor instytucji oraz doktor odpowiedzialny za leczenie drugiej skarżącej) podtrzymali wniosek, wskazując, że oddanie dziewczynki pod opiekę ojca byłoby przedwczesne. Podnosili, w szczególności, że skarżący był niepełnosprawny intelektualnie oraz że przez całe swoje życie przebywał w specjalistycznym ośrodku zamkniętym; zatem nie mógłby on zapewnić dziewczynce odpowiedniej higieny oraz właściwego rozwoju, natomiast powierzenie opieki matce drugiej skarżącej było niemożliwe ze względu na jej brak zdolności do czynności prawnych. Przedstawiciele domu dziecka zwracali również uwagę na to, że próby porozumiewania się pierwszego skarżącego z drugą skarżącą jasno świadczą o tym, że nie było między nimi żadnego kontaktu. Dodali ponadto, że kiedy druga skarżąca po raz pierwszy została poinformowana o możliwości oddania pod opiekę ojca, była zestresowana, przestraszona oraz że bała się do niego zbliżyć; później, kiedy zdała sobie sprawę, że zostanie w domu dziecka, jej strach minął. Twierdzili również, że obecnie strach drugiej skarżącej przed rodzicami już minął i przestała lękać się zamieszkania ze swoją rodziną.
27. Zarówno przedstawiciel gminnego ośrodka opieki i kurateli jak i prokurator poparli wniosek domu dziecka, podnosząc, że w świetle diagnozy postawionej pierwszemu skarżącemu oraz faktu, że jego partnerka, Pani N.S, nie posiadała zdolności do czynności prawnych, oddanie drugiej skarżącej pod ich opiekę nie było bezpieczne oraz że dwoje rodziców z niepełnosprawnością intelektualną nie byłoby w stanie zapewnić dziewczynce harmonijnego rozwoju.
28. Sąd Rejonowy wysłuchał również Pani O., pracownicy domu opieki, która zeznała, że pierwszy skarżący podczas swojego pobytu w domu opieki żył niezależnie w oddzielnym pokoju, który samodzielnie utrzymywał w porządku. Kupował i gotował dla siebie jedzenie, brał również przepisane leki bez żadnego nadzoru, jeżeli zostały mu udzielone co do tego wskazówki. Pracował w niepełnym wymiarze godzin w domu opieki, pomagając w opiece nad pacjentami, zawsze był w stanie nawiązać dobry kontakt z pacjentami i z ich krewnymi. Pozwalano mu na swobodne opuszczanie domu opieki, na zewnątrz również pracował w niepełnym wymiarze godzin, w pewnym momencie on i Pani N.S. na pewien czas zamieszkali razem u jej krewnych, później wrócił on do domu opieki. Pani O. wyraziła pewność, że pierwszy skarżący byłby w stanie w pełni wykonywać swoje obowiązki rodzicielskie i dobrze opiekować się drugą skarżącą.
(c) Wyrok z dnia 20 marca 2012 roku
29. W dniu 20 marca 2012 roku Sąd Rejonowy rozpatrzył wniosek złożony przez dom dziecka. Sąd w szczególności zauważył, że pierwszy skarżący i Pani N.S. regularnie odwiedzali drugą skarżącą w domu dziecka, próbowali rozmawiać z nią w obecności pracowników socjalnych oraz że pierwszy skarżący uzyskał dla niej obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne. Sąd również odniósł się do raportu z dnia 8 lutego 2012 roku dotyczącego warunków mieszkalnych pierwszego skarżącego i odnotował, że pierwszy skarżący przeprowadził naprawy w przydzielonym mieszkaniu, wyposażył pokój dla dziecka i zameldował drugą skarżącą pod tym adresem.
30. Sąd Rejonowy zauważył, że gdyby wniosek domu dziecka o ograniczenie władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego został oddalony, pierwszy skarżący byłby uprawniony do wzięcia jej pod swoją opiekę. Jednakże sąd uznał, że w tamtym czasie byłoby to „niepożądane” z racji tego, że nie było to zgodne z najlepszym interesem dziecka. Zauważył, odwołując się do raportów pracowników domu dziecka (zobacz paragraf 18 powyżej) oraz podobnych oświadczeń przedstawicieli domu dziecka uzyskanych na rozprawie (zobacz paragraf 26 powyżej), że w chwili obecnej dziewczynka odczuwa niepokój w obecności rodziców i ma trudności w porozumiewaniu się z nimi. Sąd uznał więc, że „umieszczenie dziecka z rodzicami, z którymi nigdy wcześniej nie zamieszkiwała i do których nie miała możliwości przywyknąć byłoby dla niej stresujące”
31. Sąd Rejonowy następnie zauważył, że pierwszy skarżący od czasu swojego dzieciństwa przebywał w specjalistycznych instytucjach państwowych dla osób niepełnosprawnych intelektualnie oraz że nie ma umiejętności i doświadczenia potrzebnego do wychowania i zajęcia się dzieckiem. Biorąc pod uwagę fakt, że skarżący dopiero co opuścił instytucję i dopiero od 2012 roku żyje samodzielnie, sąd stwierdził, że zamiar wychowania córki przez pierwszego skarżącego był przedwczesny.
32. Sąd zauważył również, że biologiczna matka dziewczynki posiada wolny dostęp do mieszkania pierwszego skarżącego oraz że nie posiada zdolności do czynności prawnych. Dalej zauważył, że „nie ma żadnych wystarczających i wiarygodnych dowodów na to, że pozostanie pod opieką rodziców byłoby bezpieczne dla dziecka, w szczególności mając na uwadze ubezwłasnowolnienie matki dziecka”.
33. Sąd Rejonowy odniósł się także do niepełnosprawności intelektualnej pierwszego skarżącego i zauważył, że „w chwili obecnej brak jest wiarygodnych dowodów świadczących o tym, że przebywanie z nim dziewczynki byłoby dla niej bezpieczne”. W tym kontekście, sąd zauważył, że medyczna diagnoza oraz stopień niepełnosprawności pierwszego skarżącego pozbawiałyby go możliwości adoptowania dziecka.
34. Na zakończenie Sąd Rejonowy zaobserwował, że miesięczny przychód pierwszego skarżącego wynosi 15.000 rosyjskich rubli (RUB), podczas gdy miesięczny koszty utrzymania osoby dorosłej wynosi RUB 6.910,90, zaś dziecka RUB 5.461,39. Z racji tego, że pierwszy skarżący musiałby zapłacić rachunki za media oraz od czasu do czasu kupić lekarstwa, a niektóre z nich mogłyby być kosztowne, sąd uznał, że w chwili obecnej skarżący nie mógł zapewnić córce odpowiedniego wsparcia finansowego.
35. Sąd Rejonowy następnie odniósł się do art. 73 Kodeksu rodzinnego oraz przychylił się do wniosku domu dziecka. Tymczasowo ograniczył władzę rodzicielską pierwszego skarżącego nad drugą skarżącą. Sąd dodał, że na mocy art. 76 Kodeksu rodzinnego pierwszy skarżący będzie mógł ubiegać się w sądzie o zniesienie ograniczenia władzy rodzicielskiej, jeżeli powody, dla których władza ta została ograniczona, przestaną istnieć.
2. Postępowanie przed sądem odwoławczym
36. Pierwszy skarżący odwołał się od wyroku z dnia 20 marca 2012 roku do Sądu Miejskiego Sankt Petersburga („Sąd Miejski”).
37. Odnosząc się do pierwszego argumentu Sądu Rejonowego (zobacz paragraf 30 powyżej), pierwszy skarżący przedłożył, że rozpoczęcie życia w jakimkolwiek miejscu przez dziecko, które przez cztery lata mieszkało w domu dziecka w każdym przypadku byłoby stresujące, przykładowo w rodzinie zastępczej. Co do twierdzeń domu dziecka o podenerwowaniu dziewczynki podczas obecności jej rodziców, pierwszy skarżący twierdził, że raporty pracowników (zobacz paragraf 18 powyżej) odnoszące się do tej sytuacji były nieaktualne i nie mogły stanowić podstawy, na której sąd oparł swoją decyzję. Podczas rozprawy przed sądem pierwszej instancji przedstawiciele domu dziecka potwierdzili, że druga skarżąca nie obawia się już swoich rodziców ani przebywania pod całkowitą opieką pierwszego skarżącego (zobacz paragraf 26 powyżej).
38. Pierwszy skarżący twierdził również, że w zakresie, w jakim Sąd Rejonowy oparł się na faktach, że żył on w domu opieki przez dłuższy czas, na przeszłości rodziców czy też na obecnym miejscu zamieszkania w instytucji specjalistycznej, nie stanowiło to podstawy do ograniczenia władzy rodzicielskiej zgodnie z rosyjskim Kodeksem rodzinnym. Ponadto, prawo nie wymaga, aby biologiczni rodzice musieli udowodnić swoją zdolność do wychowywania dzieci czy też swoje umiejętności prowadzenia domu jako przesłanki wykonywania władzy rodzicielskiej.
39. Pierwszy skarżący podkreślał dalej, odnosząc się do argumentu Sądu Rejonowego, iż fakt, że matka dziewczynki była ubezwłasnowolniona, nie ma związku z przedmiotową sprawą. Brak zdolności do czynności prawnych jest statusem formalnym i nie oznacza, że osoba taka stanowi zagrożenie dla innych. W żadnych wypadku zdrowie psychiczne matki dziecka nie mogło stanowić podstawy do ograniczenia władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego nad jego córką. Pierwszy skarżący podnosił również, że podczas pobytu drugiej skarżącej w domu dziecka jej matce zezwolono ją odwiedzać.
40. Pierwszy skarżący twierdził, że w posiadaniu Sądu Rejonowego nie znajdowały się żadne dowody świadczące o tym, że stanowił on zagrożenie dla swojej córki. Wręcz przeciwnie, stosowny raport medyczny wydany przez biegłych z domu opieki, którzy przez wiele lat obserwowali pierwszego skarżącego, wykazał, że jego stan psychiczny nie upośledzał jego zdolności do wypełniania obowiązków rodzicielskich (zobacz paragraf 22 powyżej).
41. Na zakończenie, pierwszy skarżący zarzucił Sądowi Rejonowemu błąd w ustaleniu jego przychodu, który w rzeczywistości przewyższał dochód wystarczający na utrzymanie w Sankt Petersburgu. W odniesieniu do wyroku Trybunału w sprawie Saviny przeciwko Ukrainie (nr 39948/06, 18 grudnia 2008) i stosownych artykułów Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, wskazał również, że jego przychód nie mógł stanowić elementu decydującego przy wydawaniu decyzji ograniczającej jego władzę rodzicielską.
42. W swoim ustnym oświadczeniu przed Sądem Miejskim pierwszy skarżący stwierdził, że jeżeli wniosek domu dziecka nie zostanie uwzględniony, przekazanie drugiej skarżącej pod jego opiekę odbywałoby się stopniowo, aby mogła ona przystosować się psychicznie do nowego życia w swojej rodzinie.
43. W dniu 17 lipca 2012 roku Sąd Miejski utrzymał w mocy wyrok z dnia 20 marca 2012 roku. Sąd powtórzył uzasadnienie oraz konkluzję Sądu Rejonowego, podając, że były one prawidłowe i prawidłowo odzwierciedlały faktyczne okoliczności sprawy. Sąd odwoławczy uznał, że pierwszy skarżący „nie przytoczył przekonywujących dowodów uzasadniających brak realnego ryzyka dla życia, zdrowia oraz właściwego wychowania drugiej skarżącej”, jeżeli zostałaby ona oddana pod opiekę ojca. Stwierdził także, że pierwszy skarżący nie został pozbawiony możliwości ubiegania się o uchylenie ograniczenia władzy rodzicielskiej w przyszłości, jeżeli istotne okoliczności ulegną zmianie.
44. W dniu 31 stycznia 2013 roku sędzia Sądu Miejskiego w Sankt Petersburgu zwrócił bez rozpatrzenia kasację pierwszego skarżącego od wyroków z 20 marca oraz 17 lipca 2012 roku, gdyż nie został do niej załączony poświadczony odpis wyroku z dnia 20 marca 2012 roku. Pierwszy skarżący nie próbował po raz kolejny wnieść kasacji.
C. Dalsze wydarzenia
45. Po tym jak przedmiotowa skarga została zakomunikowana rządowi państwa pozwanego, rząd przedstawił informacje dotyczące dalszych faktów, które miały miejsce w sprawie.
46. W szczególności wyrokiem z dnia 20 września 2010 Zelenogorskiy Sąd Rejonowy w Sankt Petersburgu przywrócił, odnosząc się do raportu psychiatrycznego, zdolność do czynności prawnych Pani N.S. Wyrok ten stał się prawomocny w dniu 25 października 2010 roku.
47. Dnia 15 listopada 2012 roku pierwszy skarżący ponownie zawarł związek małżeński z Panią N.S.
48. Na mocy rozporządzenia z dnia 9 stycznia 2013 roku dom dziecka wprowadził zasady dotyczące przyjmowania osób odwiedzających. Zgodnie z twierdzeniami rządu, na podstawie tego rozporządzenia pierwszy skarżący regularnie i bez żadnych ograniczeń odwiedzał drugą skrzącą w domu dziecka.
49. Nieokreślnego dnia pierwszy skarżący wszczął postępowanie cywilne przeciwko domowi dziecka w Sądzie Rejonowym w Sankt Petersburgu, dochodząc zniesienia ograniczenia jego władzy rodzicielskiej nad drugą skarżącą. Twierdził, w szczególności, że jedną z podstaw ograniczenia jego władzy rodzicielskiej był niepokój drugiej skarżącej oraz lęk, jaki odczuwała w jego obecności, oraz jej niechęć do zamieszkania z nim. Podniósł, że w chwili obecnej druga skarżąca nie wykazuje lęku przed swoimi rodzicami, że rozwinęła uczuciowy stosunek do niego, uważa go za swojego ojca i była gotowa do zamieszkania z nim. Wskazał również, że od lutego 2012 roku mieszkał samodzielnie, utrzymywał gospodarstwo domowe, pracował i posiadał stały przychód. Podniósł również, że zdolność do czynności prawnych Pani N.S., matki drugiej skarżącej, niedawno została przywrócona. Zatem w opinii pierwszego skarżącego nie było żadnych powodów do dalszego utrzymywania w mocy ograniczenia jego władzy rodzicielskiej nad drugą skarżącą, co uniemożliwiało mu zabranie jej z domu dziecka.
50. Przedstawiciel domu dziecka potwierdził przed sądem, że pierwszy skarżący regularnie odwiedzał drugą skarżącą, że wytworzyły się pomiędzy nimi silne więzi uczuciowe oraz że dziewczynka tęskniła za ojcem, kiedy ją opuszczał. Był zatem zdania, że w interesie drugiej skarżącej było przywrócenie pierwszemu skarżącemu władzy rodzicielskiej oraz oddanie jej pod opiekę ojca. Przedstawiciele dwóch rejonowych ośrodków opieki i kurateli oraz prokurator poparli wniosek pierwszego skarżącego.
51. W dniu 8 kwietnia 2013 roku Sąd Rejonowy wydał wyrok. Wziął pod rozwagę argumenty obu stron oraz stwierdził, że tak jak zostało przedłożone przez przedstawiciela domu opieki, pierwszy skarżący i druga skarżąca rozwinęli silne więzi emocjonalne, że w chwili obecnej dziewczynka czuła się komfortowo i spokojnie w towarzystwie swojego ojca oraz że za każdym razem, kiedy musiał opuścić dom dziecka, tęskniła za nim. Sąd zauważył również, że począwszy od lutego 2012 roku pierwszy skarżący mieszkał samodzielnie w niezależnym mieszkaniu, gdzie druga skarżąca została zameldowana. Sąd odnotował, że warunki mieszkalne były dobre i odpowiednie do zamieszkania drugiej skarżącej. Odniósł się również do faktu, że pierwszy skarżący był zatrudniony i że otrzymał pozytywne opinie ze swojego zakładu pracy oraz z miejsca zamieszkania.
52. Sąd Rejonowy dalej odnotował, że pierwszy skarżący posiadał stały przychód w wysokości około 19.000 rosyjskich rubli. Jako że koszt miesięcznego utrzymania osoby pracującej wynosił 7.352 rosyjskich rubli, a koszt utrzymania dziecka 5.802,50 rosyjskich rubli, sąd uznał, że pierwszy skarżący miał pełną możliwość zapewnienia drugiej skarżącej odpowiedniego wsparcia finansowego. Sąd zauważył, że zdolność do czynności prawnych Pani N.S., która swobodnie odwiedzała pierwszego skarżącego w jego mieszkaniu, do tego czasu została już przywrócona oraz że w świetle raportu medycznego z dnia 5 marca 2013 roku, który pierwszy skarżący sam przedstawił, był on w pełni zdolny do zaopiekowania się swoją córką.
53. W związku z tym Sąd Rejonowy orzekł, że ograniczenie władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego straciło uzasadnienie, gdyż powody, na których była oparta poprzednia decyzja z 12 marca 2012 roku, przestały być aktualne. Odnosząc się do art. 76 rosyjskiego Kodeksu rodzinnego, sąd uwzględnił wniosek pierwszego skarżącego oraz orzekł o zniesieniu ograniczenia władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego nad drugą skarżącą oraz że będzie ona przebywać pod jego opieką. Od wyroku nie została wniesiona apelacja, a zatem stał się prawomocny w dniu 17 maja 2013 roku.
54. W dniu 20 maja 2013 roku pierwszy skarżący zabrał drugą skarżącą z domu dziecka do swojego mieszkania, od tamtego czas druga skarżąca mieszka z nim.
II. WŁAŚCIWE PRAWO KRAJOWE
55. W dniu 9 grudnia 2010 roku istotne fragmenty rosyjskiego Kodeksu postępowania cywilnego dotyczące odwołania od orzeczeń wydanych przez sądy pierwszej instancji zostały znowelizowane przez ustawę federalną nr 353-FZ ze skutkiem od dnia 1 stycznia 2012 roku. Art. 376 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi, że od wyroków sądów właściwości ogólnej można wnieść kasację w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym stały się one prawomocne.
56. Odpowiednie fragmenty rosyjskiego Kodeksu rodzinnego z 1995 roku stanowią następująco:
Art. 73: Ograniczenie władzy rodzicielskiej
„1. Sąd może, uwzględniając interes dziecka, zdecydować o jego zabraniu spod opieki rodziców (lub jednego z nich) bez pozbawiania ich władzy rodzicielskiej (ograniczenie władzy rodzicielskiej).
2. Ograniczenie władzy rodzicielskiej jest dozwolone, jeżeli pozostawienie dziecka pod opieką jego rodziców (lub jednego z nich) stanowi zagrożenia dla dziecka ze względu na okoliczności, na które rodzice (lub jedno z nich) nie mają wpływu, takie jak niepełnosprawność intelektualna, inna choroba przewlekła, łącznie występujące trudne okoliczności oraz inne.
Ograniczenie władzy rodzicielskiej jest również możliwe w przypadkach, gdy pozostawienie dziecka pod opieką rodziców stanowi dla niego zagrożenie z powodu ich zachowania, ale nie zostały ustalone wystarczające powody pozbawienia władzy rodzicielskiej rodziców (lub jednego z nich). Jeżeli rodzice (lub jedno z nich) nie zmienią swojego zachowania, urząd opieki i kurateli jest zobowiązany do złożenia wniosku o pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej w ciągu sześciu miesięcy od dnia wydania decyzji sądu ograniczającej władzę rodzicielską. Działając w interesie dziecka, urząd może złożyć wniosek przed upływem tego terminu...”
Art. 74: Konsekwencje ograniczenia władzy rodzicielskiej
„1. Rodzice, którym władza rodzicielska została ograniczona przez sąd, tracą prawo do wychowania dziecka samodzielnie oraz prawo do przywilejów i świadczeń państwowych przyznawanych obywatelom mającym dzieci.
2. Ograniczenie władzy rodzicielskiej nie zwalnia rodziców z obowiązku łożenia na utrzymanie dziecka.
3. Dziecko, którego rodzicom (albo jednemu z nich) została ograniczona władza rodzicielska, zachowuje własność miejsca zakwaterowania albo prawo [jego] używania, a także prawo własności oparte na pokrewieństwie ze swoimi rodzicami albo innymi krewnymi, włączając w to prawo dziedziczenia.
4. Jeżeli władza rodzicielska obojga rodziców zostanie ograniczona, dziecko będzie pozostawało pod opieką urzędu opieki i kurateli.
Art. 75: Kontakt dziecka z rodzicami, których władza rodzicielska została ograniczona przez sąd
„Rodzice, których władza rodzicielska została ograniczona przez sąd, mogą w dalszym ciągu kontaktować się ze swoim dzieckiem, jeżeli nie ma to na nie negatywnego wpływu. Kontakt jest dozwolony za zgodą urzędu opieki i kurateli, opiekuna dziecka, jego rodziców adopcyjnych albo władz instytucji, pod opieką której dziecko przebywa.”
Art. 76: Zniesienie ograniczenia władzy rodzicielskiej
„1. Jeżeli powody, dla których władza rodzicielska jednego lub obojga rodziców została ograniczona, przestały istnieć, sąd może na wniosek rodziców (lub jednego z nich) orzec o powrocie dziecka pod opiekę jednego lub obojga rodziców oraz o zniesieniu ograniczenia, o którym mowa w art. 74 niniejszego Kodeksu.
2. Sąd, uwzględniając opinię dziecka w tej kwestii, może odmówić zgody na powrót dziecka pod opiekę rodziców, jeżeli nie leży to w interesie dziecka...”
III. INSTRUMENTY PRAWA MIĘDZYNARODOWEGO
A. Konwencja o prawach osób niepełnosprawnych, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych dnia 13 grudnia 2006 roku (Rezolucja A/RES/61/106)
57. Konwencja weszła w życie dnia 3 maja 2008 roku. Federacja Rosyjska ratyfikowała ją w dniu 25 września 2012 roku. W odpowiednich częściach stanowi, jak następuje:
Art. 5 - Równość i niedyskryminacja
„1. Państwa Strony uznają, że wszyscy ludzie są równi wobec prawa i są uprawnieni, bez jakiejkolwiek dyskryminacji, do jednakowej ochrony prawnej i jednakowych korzyści wynikających z prawa.
2.Państwa Strony zakażą jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność i zagwarantują osobom niepełnosprawnym jednakową dla wszystkich i skuteczną ochronę przed dyskryminacją z jakichkolwiek względów..
3. W celu popierania równości i likwidacji dyskryminacji, Państwa Strony podejmą wszelkie odpowiednie kroki celem zapewnienia racjonalnych usprawnień.
4. Za dyskryminację w rozumieniu niniejszej konwencji nie będą uważane szczególne środki, które są niezbędne celem przyśpieszenia osiągnięcia lub zagwarantowania faktycznej równości osób niepełnosprawnych.”
Art. 23 – Poszanowanie domu i rodziny
„1. Państwa Strony podejmą efektywne i odpowiednie środki w celu likwidacji dyskryminacji osób niepełnosprawnych we wszystkich sprawach dotyczących małżeństwa, rodziny, rodzicielstwa i związków, na zasadzie równości z innymi osobami, w taki sposób, aby zapewnić:
uznanie prawa wszystkich osób niepełnosprawnych, które są w odpowiednim do zawarcia małżeństwa wieku, do zawarcia małżeństwa i do założenia rodziny, na podstawie swobodnie wyrażonej i pełnej zgody przyszłych małżonków;
uznanie prawa osób niepełnosprawnych do podejmowania swobodnych i odpowiedzialnych decyzji o liczbie i czasie urodzenia dzieci oraz dostępu do dostosowanych do wieku edukacji i informacji dotyczących prokreacji i planowania rodziny, a także do środków niezbędnych do korzystania z tych praw;
zachowanie zdolności rozrodczych przez osoby niepełnosprawne, w tym przez dzieci, na zasadzie równości z innymi osobami.
2. Państwa Strony zagwarantują prawa i obowiązki osób niepełnosprawnych w zakresie opieki nad dziećmi, kurateli, powiernictwa, adopcji lub podobnych instytucji, jeśli takie instytucje przewiduje ustawodawstwo krajowe; we wszystkich przypadkach nadrzędne będzie dobro dziecka. Państwa Strony zapewnią osobom niepełnosprawnym odpowiednią pomoc w wykonywanie obowiązków związanych z wychowywaniem dzieci.
...
4. Państwa Strony zapewnią, że dziecko nie będzie odłączone od rodziców bez ich zgody, z wyjątkiem sytuacji, kiedy właściwe władze, podlegające kontroli sądowej, postanowią, zgodnie z obowiązującym prawem i procedurami, że takie odłączenie jest konieczne ze względu na najlepszy interes dziecka. W żadnym przypadku nie można odłączać dziecka od rodziców z powodu jego niepełnosprawności lub niepełnosprawności jednego lub obojga rodziców.
...”
B. Konwencja o prawach dziecka, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 roku (Rezolucja 44/25)
58. Właściwe fragmenty konwencji stanowią następująco:
Art. 3
„1. We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.
...”
Art. 9
„1. Państwa-Strony zapewnią, aby dziecko nie zostało oddzielone od swoich rodziców wbrew ich woli, z wyłączeniem przypadków, gdy kompetentne władze, podlegające nadzorowi sądowemu, zdecydują zgodnie z obowiązującym prawem oraz stosowanym postępowaniem, że takie oddzielenie jest konieczne ze względu na najlepiej pojęte interesy dziecka...
2. W każdym postępowaniu podejmowanym stosownie do ustępu 1 niniejszego artykułu należy umożliwić wszystkim zainteresowanym stronom uczestnictwo w tym postępowaniu oraz wyrażenie przez nie swoich opinii.
...”
PRAWO
59. Trybunał zajmie się kwestiami wstępnymi sprawy przed rozważeniem zarzutów skarżących dotyczących rzekomo nieuzasadnionego oraz dyskryminującego ograniczenia władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego nad drugą skarżącą.
I. ZASTRZEŻENIA RZĄDU W SPRAWIE DOPUSZCZALNOŚCI SKARGI
A. Zgodność z zasadą sześciu miesięcy
60. Rząd podniósł, że przedmiotowa skarga została wniesiona bez zachowania sześciomiesięcznego terminu określnego w art. 35 ust. 1 Konwencji. Przedłożył, że ostateczna decyzja w sprawie skarżących została wydana przez Sąd Miejski w Sankt Petersburgu dnia 17 lipca 2012 roku, zatem bieg sześciomiesięcznego terminu należy liczyć od tej daty. Wnosząc swoją skargę w dniu 17 stycznia 2013 roku skarżący przekroczyli termin o jeden dzień.
61. Skarżący nie zgodzili się ze stanowiskiem rządu. Podnosili, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą Trybunału, sześciomiesięczny termin zaczyna biec od dnia następującego po dniu, w którym ostateczna decyzja została ogłoszona lub w którym skarżący lub jego pełnomocnik zostali o niej poinformowani. W związku z tym, że ostateczna decyzja - wyrok Sądu Miejskiego w Petersburgu - została ogłoszona w dniu 17 lipca 2012 roku, termin do złożenia skargi zaczął biec w dniu 18 lipca 2012 roku i upłynął dnia 17 stycznia 2013 roku, w dniu w którym przedmiotowa skarga została wniesiona. Z tego też względu skarżący postąpili zgodnie z zasadą sześciu miesięcy.
62. Trybunał zauważa, że obie strony w celu obliczenia sześciomiesięcznego terminu oparły się na wyroku Sądu Miejskiego w Sankt Petersburgu z dnia 17 lipca 2012 jako na “ostatecznej decyzji” w rozumieniu art. 35 ust. 1 Konwencji. Nie mniej jednak nie byli oni zgodni co do daty, od której termin ten rozpoczął swój bieg. Trybunał przypomina w związku z tym, że dzień, w którym wyrok jest ogłoszony, nie wlicza się do biegu sześciomiesięcznego terminu, o którym mowa w art. 35 ust. 1 Konwencji. Termin zaczyna biec w dniu następującym po dniu, w którym decyzja została ogłoszona publicznie lub w którym skarżący lub jego pełnomocnik zostali o niej poinformowani, a wygasa sześć miesięcy kalendarzowych później, bez względu na faktyczną długość miesięcy kalendarzowych (zobacz, między innymi, Nelson przeciwko Wielkiej Brytanii, nr 74961/01, §§ 12-13, 1 kwietnia 2008; Otto przeciwko Niemcom (dec.), nr 21425/06, 10 listopada 2009; oraz Bajsultanov przeciwko Austrii, nr 54131/10, §§ 53-54, 12 czerwca 2012). Trybunał przyznaje więc rację argumentowi skarżących, że bieg sześciomiesięcznego terminu rozpoczął się w dniu 18 lipca, a upłynął dnia 17 stycznia 2013 roku, kiedy to skarżący wysłali skargę.
63. Trybunał uznaje, że skarga została wniesiona do Trybunału w ciągu sześciomiesięcznego terminu. W związku z tym stosowne zastrzeżenie rządu nie powinno zostać uwzględnione.
B. Wyczerpanie środków krajowych
64. W dodatkowym memorandum rząd wskazał, że ustawa federalna z dnia 9 grudnia 2010 roku znowelizowała rosyjski Kodeks postępowania cywilnego w celu wprowadzenia trzypoziomowego sądownictwa cywilnego. W szczególności, nowe postępowanie apelacyjne zostało wprowadzone od wyroków sądu pierwszej instancji, które nie były prawomocne. Ponadto, procedura rewizji prawomocnych wyroków została rozdzielona na postępowanie kasacyjne oraz procedurę kontroli nadzorczej. Rząd twierdził, że te dwie procedury były skuteczne w rozumieniu art. 35 ust. 1 Konwencji, zatem skarżący powinni byli skorzystać z nich, zanim wnieśli skargę do Trybunału. Wskazał ponadto, że ich kasacja od wyroku z dnia 20 marca 2012 roku, podtrzymanego w dniu 17 lipca 2012 roku, została zwrócona dnia 31 stycznia 2013 roku bez rozpatrzenia ze względu na niespełnienie wymogów formalnych. Twierdził też, że poprzez zaniechanie kontynuowania procedury kasacyjnej pierwszy skarżący nie wyczerpał dostępnych skutecznych środków krajowych.
65. Trybunał podkreśla, że zasada wyczerpania krajowych środków odwoławczych wyrażona w art. 35 ust. 1 Konwencji obliguje tych, którzy chcą wnieść skargę przeciwko Państwu, do użycia w pierwszej kolejności środków przewidzianych przez krajowy system prawny, umożliwiając w ten sposób Państwu naprawienie naruszenia przez własny system prawny, zanim będzie zmuszone do odpowiadania za swoje działania przed organem międzynarodowym. W celu zapewniania zgodności z ową regułą, skarżący powinni wykorzystać środki, które są dostępne i odpowiednie, by zapewnić naprawienie zarzucanych naruszeń (zobacz, między innymi, Selmouni przeciwko Francji [WI], nr 25803/94, § 74, ETPCz 1999‑V).
66. W kontekście Rosji, Trybunał konsekwentnie twierdzi, że ostatecznym sądowym środkiem, który musiał zostać wyczerpany przed złożeniem skargi do Trybunału, było wniesienie apelacji do sądu okręgowego oraz że skarżący nie byli zobowiązani do wniesienia ich sprawy celem ponownego rozpatrzenia przed sądem wyższej instancji w drodze procedury kontroli nadzorczej, która stanowiła środek nadzwyczajny (zobacz Tumilovich przeciwko Rosji (dec.), nr 47033/99, 22 czerwca 1999; Denisov przeciwko Rosji (dec.), nr 33408/03, 6 maja 2004; oraz Martynets przeciwko Rosji (dec.), nr 29612/09, 5 listopada 2009). Dopiero niedawno, w związku ze zmianami legislacyjnymi, zmieniającymi rosyjski Kodeks postępowania cywilnego, które weszły w życie 1 stycznia 2012 roku, Trybunał orzekł, że nowa procedura kasacyjna nie jest już obarczona wcześniej istniejącą niepewnością i że każda osoba, która zamierza złożyć skargę na naruszenie jego lub jej praw wynikających z Konwencji, powinna najpierw wykorzystać środki, które zostały zapewnione przez nową procedurę kasacyjną, włączając w to drugą kasację do Sądu Najwyższego Federacji Rosyjskiej (zobacz Abramyan i inni przeciwko Rosji (dec.), nr 38951/13 oraz 59611/13, §§ 76-96, 12 maja 2015). Trybunał natomiast konsekwentnie podtrzymał swoje stanowisko wobec procedury kontroli nadzorczej, której nie uważa za skuteczny środek, który musi zostać wykorzystany (ibid., § 102).
67. Niemniej jednak zaobserwował, że kwestia, czy krajowe środki odwoławcze zostały wykorzystane, z reguły jest ustalana w odniesieniu do daty, w której skarga została wniesiona do Trybunału (zobacz Shalya przeciwko Rosji, nr 27335/13, § 16, 13 listopada 2014, oraz Baumann przeciwko Francji, nr 33592/96, § 47, ETPCz 2001-V (wyciągi)). W sprawach, w których skuteczność danych środków została uznana w orzecznictwie Trybunału po złożeniu skargi, Trybunał uznawał, że byłoby niewspółmierne żądać od skarżących, by po długim czasie od wniesienia skargi skorzystali z tego środka zaradczego, szczególnie, jeżeli termin do wykorzystania tego środka już upłynął (zobacz Riđić i inni przeciwko Serbii nr 53736/08, 53737/08, 14271/11, 17124/11, 24452/11 oraz 36515/11, § 72, 1 lipca 2014, i Pikić przeciwko Chorwacji nr 16552/02, §§ 29-33, 18 stycznia 2005; odmiennie w sprawie Nogolica przeciwko Chorwacji (dec.), nr 77784/01, ETPCz 2002‑VIII, gdzie skarżący mógł w dalszym ciąg skorzystać z nowego środka).
68. W przedmiotowej sprawie, skarżący wnieśli skargę do Trybunału dnia 17 stycznia 2013 roku, to jest przed tym, zanim Trybunał uznał zreformowaną dwupoziomową procedurę kasacji za skuteczny środek odwoławczy. Ponadto, rząd nigdy nie twierdził, że w czasie trwania rozpatrywanych zdarzeń istniała istotna krajowa praktyka orzecznicza, która pozwoliłaby skarżącym zdać sobie sprawę, że nowy środek odwoławczy spełnia wymogi z art. 35 ust. 1 Konwencji, oraz przewidzieć nowy wymóg wyczerpania środków odwoławczych zamiast działania zgodnie ze stanowiskiem stosowanym przez Trybunał aż do niedawna (zobacz paragraf 66 powyżej). W tych okolicznościach Trybunał stwierdza, że na skarżących nie spoczywał obowiązek zastosowania tej procedury przed wniesieniem skargi do Trybunału. Poza tym, odnotowuje, że skarżący nie mogą już skorzystać z przedmiotowego środka ze względu na upływ terminu do jego wniesienia (zobacz paragraf 55 powyżej).
69. W związku z tym Trybunał odrzuca zastrzeżenie Rządu dotyczące rzekomego niewykorzystania krajowych środków odwoławczych.
C. Konkluzja
70. Trybunał zauważa, że skarga nie jest w sposób oczywisty nieuzasadniona w rozumienia art. 35 ust. 3 lit. a Konwencji. Ponadto stwierdza, że nie jest niedopuszczalna z jakiegokolwiek innego powodu. Należy zatem uznać ją za dopuszczalną.
II. ZARZUCANE NARUSZENIE ART. 8 KONWENCJI
71. Skarżący zarzucili, że ograniczenie władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego nad drugą skarżącą spowodowało, że nie mogli żyć razem jak rodzina, i skutkowało naruszeniem ich prawa do poszanowania życia rodzinnego. Swoją skargę oparli na art. 8, który stanowi następująco:
Art. 8
„1. Każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego ...
2. Niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa, z wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób.”
A. Stanowiska stron
1. Skarżący
72. Skarżący podtrzymali swoją skargę. Twierdzili, że ograniczenie władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego nad drugą skarżącą spowodowało ich trwającą separację oraz niemożność życia jak rodzina w swoim domu, a także, że druga skarżąca przebywała w publicznej placówce opieki, co stanowiło nieuzasadnioną ingerencję w ich prawo do poszanowania życia rodzinnego.
73. Skarżący twierdzili, w szczególności, że przedmiotowa ingerencja była bezprawna, gdyż sądom krajowym nie udało się ustalić, iż pierwszy skarżący stwarzał zagrożenie dla drugiej skarżącej, co zgodnie z art. 73 § 2 rosyjskiego Kodeksu rodzinnego stanowi warunek konieczny do ograniczenia władzy rodzicielskiej. Skarżący podnosili, że zamiast tego sądy krajowe orzekły, że oddanie dziewczynki pod opiekę ojca byłoby „niepożądane”, co nie stanowiło uprawnionej podstawy do ograniczenia władzy rodzicielskiej wynikającej z tego artykułu.
74. Skarżący twierdzili również, że przedmiotowa ingerencja nie była proporcjonalna z tego względu, iż sądom krajowym nie udało się przedstawić „istotnych i wystarczających powodów” podjęcia swoich decyzji. Skarżący utrzymywali, w szczególności, że sądy krajowe niezasadnie oparły się na zaburzeniu intelektualnym pierwszego skarżącego oraz braku zdolności do czynności prawnych Pani N.S. jako na podstawie ograniczenia władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego. W szczególności, zaburzenia intelektualne oraz brak zdolności do czynności prawnych nie powodowały żadnego zagrożenia i nie mogły stanowić podstawy do ograniczenia władzy rodzicielskiej. Ponadto, brak zdolności do czynności prawnych matki dziecka nie może być uznany za uprawnioną podstawę do ograniczenia władzy rodzicielskiej ojca dziecka.
75. Skarżący argumentowali, że sądy krajowe nie ustaliły w sposób przekonujący niezdolności pierwszego skarżącego do zapewnienia niezbędnej opieki nad drugą skarżącą. W zakresie, w jakim sądy krajowe oraz rząd opierali się na strachu oraz lęku drugiej skarżącej wobec swoich rodziców, skarżący podnosili, że w czasie, gdy wniosek o ograniczenie władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego był rozpatrywany w 2012 roku, uwaga ta nie była już aktualna. W tym względzie powołali się oni na oświadczenie przedstawiciela domu dziecka poczynionego na rozprawie, z którego wynika, że w tym czasie „lęk dziewczynki przed rodzicami minął” (zobacz paragraf 26 powyżej). Skarżący twierdzili, że we wszystkich przypadkach sytuacja rozpoczęcia nowego życia w innym miejscu – czy to w rodzinie adopcyjnej, czy to ze swoim ojcem – byłaby w sposób nieunikniony stresująca dla drugiej skarżącej, która w tamtym czasie miała tylko 5 lat. Tak jak pierwszy skarżący zasugerował podczas postępowania przed sądem pierwszej instancji, stres mógłby zostać załagodzony poprzez zaaranżowanie „stopniowego transferu” dziewczynki, przy zastosowaniu pewnych psychologicznych środków wsparcia rodziców i dziecka. Pomimo to władze nigdy nie rozważyły zastosowania żadnych alternatywnych środków i wolały, by druga skarżąca przebywała w domu dziecka.
76. Na zakończenie skarżący przyznali, że ograniczenie władzy rodzicielskiej nałożone na pierwszego skarżącego w żadnym wypadku nie pociągałoby za sobą zabrania drugiej skarżącej spod opieki jej rodziny, gdyż w tamtym czasie przebywała ona w domu dziecka. Niemniej jednak twierdzili, że z powodu przedmiotowego ograniczenia druga skarżąca przebywała w domu dziecka jeszcze przez rok, co z uwagi na jej młody wiek w tamtym czasie było dla niej znaczącym okresem. Skarżący swoją skargę oparli na obowiązku Państwa, wynikającym z art. 8 Konwencji, łączenia dzieci przebywających w placówkach opiekuńczych z ich rodzicami w sytuacjach, w których powód umieszczenia dziecka w tejże placówce przestał już istnieć. Skarżący podnosili, że władze w ich sprawie nie zastosowały żadnego z tych środków.
2. Rząd
77. Rząd uznał, że w rezultacie ograniczenia władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego nad drugą skarżącą doszło do ingerencji w prawa skarżących do poszanowania ich życia rodzinnego w rozumieniu art. 8 ust. 1 Konwencji. Jednocześnie twierdził, że rozpatrywana ingerencja była zgodne z prawem, realizowała uprawniony cel ochrony życia i praw dziecka - drugiej skarżącej, oraz że była konieczna w demokratycznym społeczeństwie w rozumieniu art. 8 ust. 2 Konwencji.
78. Rząd w szczególności twierdził, że w czasie postępowania o ograniczenie władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego, strony, włączając w to pierwszego skarżącego oraz jego pełnomocnika, miały pełną możliwość przedstawienia wszystkich dowodów i argumentów, jakie uznałyby za stosowane. Sądy krajowe uwzględniły z należytą uwagą wszystkie istotne czynniki oraz starannie wyważyły interes pierwszego skarżącego oraz drugiej skarżącej. Decyzja o ograniczeniu władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego była dobrze uzasadniona oraz podjęta w najlepszym interesie drugiej skarżącej.
79. Rząd podkreślił, że sądy krajowe orzekły w oparciu o dowody z przesłuchania personelu domu dziecka, że w tamtym czasie dziewczynka w obecności rodziców odczuwała niepokój, miała trudności w porozumiewaniu się z nimi oraz że bała się pomysłu zamieszkania ze swoim ojcem. Według rządu argument skarżących, iż pełnomocnicy domu dziecka potwierdzili podczas rozprawy przed sądem pierwszej instancji, że druga skarżąca nie obawiała się już swoich rodziców (zobacz paragraf 75 powyżej), był nieprawdziwy, chybiony oraz nie odnosił się do rzeczywistości.
80. Rząd twierdził również, że sądy krajowe miały uzasadnione wątpliwości, czy pierwszy skarżący, który nigdy nie mieszkał samodzielnie oraz dopiero co opuścił ośrodek specjalistyczny, gdzie spędził prawie dwadzieścia dziewięć lat i gdzie mógł korzystać z pomocy personelu, byłby w stanie zapewnić wszelką niezbędną ochronę i opiekę nad drugą skarżącą. Istotnie podczas rozpatrywanego postępowania pełnomocnik pierwszego skarżącego przedłożył dosyć sprzeczne, z punktu widzenia rządu, argumenty, z jednej strony przedstawiał, że pierwszy skarżący był w pełni samodzielny, aby mieszkać oraz opiekować się drugą skarżącą, a z drugiej strony, że pierwszy skarżący potrzebowałby pomocy odpowiednich ośrodków opieki społecznej (zobacz paragraf 25 powyżej). Sądy wzięły również pod rozwagę sytuację finansową pierwszego skarżącego w tamtym czasie, która ledwo by wystarczała na zapewnienie odpowiedniego wsparcia jemu i jego córce.
81. Rząd twierdził również, że sądy krajowe słusznie oparły się na fakcie, że matka drugiej skarżącej, Pani N.S., która miała swobodny dostęp do mieszkania pierwszego skarżącego, została pozbawiona zdolności do czynności prawnych. Brak zdolności do czynności prawnych oznacza, że nie mogła ona zrozumieć, kontrolować ani brać odpowiedzialności za swoje działania, co mogłoby zagrozić drugiej skarżącej. Rząd w swoich twierdzeniach oparł się na raporcie z badania psychiatrycznego przeprowadzonego w 2008 roku na potrzeby postępowania cywilnego, kiedy to wniosek Pani N.S. o przywrócenie jej zdolności do czynności prawnych został oddalony i w którym to zostało odnotowane, że w jej zachowaniu występowały agresywne, sprzeczne oraz emocjonalnie nieodpowiednie tendencje (zobacz paragraf 12 powyżej).
82. Rząd utrzymywał, że żadna mniej restrykcyjna alternatywa, na przykład oddanie drugiej skarżącej pod opiekę pierwszego skarżącego pod ścisłym nadzorem i monitoringiem państwowych ośrodków opieki społecznej, nie zagwarantowałoby dziewczynce w sposób obiektywny bezpieczeństwa oraz odpowiednich warunków życia. Ponadto, rząd podkreślił, że ograniczenie władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego miało jedynie tymczasowy charakter, co sądy krajowe wyraźnie stwierdziły w wyrokach z dnia 20 marca oraz dnia 17 lipca 2012 roku, oraz mogło zostać uchylone, kiedy tylko stałoby się jasne, że pierwszy skarżący w pełni przystosuje się do samodzielnego życia oraz utrzyma relacje ze swoją córką. W rzeczywistości, pierwszy skarżący skutecznie skorzystał z prawa do domagania się pełnego przywrócenia władzy rodzicielskiej. Jego wniosek w tym względzie został uwzględniony przez sądy krajowe w 2013 roku, kiedy to zostało ustalone, że istotne okoliczności uległy zmianie oraz że kwestionowane ograniczenie nie było już potrzebne, w wyniku czego druga skarżąca powróciła pod opiekę swojego ojca. Poza tym, w trakcie, kiedy zaskarżone ograniczenie w dalszym ciągu obowiązywało, pierwszy skarżący miał nieograniczony dostęp do drugiej skarżącej (zobacz paragraf 48 powyżej), co pozwoliło mu rozwinąć z nią bliskie więzy emocjonalne.
83. Generalnie Rząd twierdził, że kwestionowane przez skarżących środki były proporcjonalne do realizowanego celu, a zatem były zgodne z art. 8 ust. 2 Konwencji.
3. Interwencja osób trzecich
84. Osoby trzecie – Międzynarodowe Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością, Europejskie Forum ds. Niepełnosprawności, Inclusion International oraz Inclusion Europe – poczyniły szereg ogólnych obserwacji odnoszących się do najnowszych międzynarodowych standardów ochrony praw osób niepełnosprawnych oraz praw dzieci do wychowania się w rodzinny środowisku.
85. Podkreślały, w szczególności, że Konwencja Narodów Zjednoczonych o Prawach Osób Niepełnosprawnych oraz instrumenty Rady Europy, takie jak rekomendacje Komitetu Ministrów oraz plan działań, zachęcają Państwa do uwzględnienia potrzeb rodziców i dzieci z niepełnosprawnością oraz zapewnienia środków wsparcia w celu umożliwienia rodzicom nabywania niezbędnych kompetencji do wypełnienia swoich obowiązków wobec swoich dzieci, a dzieciom - dorastania w swoich rodzinach, by mogły być włączone do społeczności oraz w życie i aktywności miejscowych dzieci. Osoby trzecie wskazały również, że w sprawie Kutzner przeciwko Niemcom (nr 46544/99, ETPCz 2002‑I) oraz Saviny przeciwko Ukrainie (nr 39948/06, 18 grudnia 2008) Trybunał potwierdził pozytywny obowiązek Państw podtrzymywania więzi rodzinnych pomiędzy rodzicami i dziećmi jako części składowej prawa do poszanowania życia rodzinnego, zagwarantowanego art. 8 Konwencji, oraz zapewniania zwiększonej ochrony osób szczególnie wrażliwych.
86. Osoby trzecie podniosły również, że prawa krajowe, polityka oraz praktyka dotycząca prawa do poszanowania życia rodzinnego osób z niepełnosprawnością rozwijają się na całym świecie, w coraz większym stopniu uznając korzystanie i wykonywanie władzy rodzicielskiej przez osoby niepełnosprawne na takich samych zasadach jak inni, a także spoczywające na państwach zobowiązania do zapewnienia w razie potrzeby środków wsparcia rodzicom. Zdaniem stron trzecich coraz większa liczba państw zajmuje się tą ważną kwestią oraz dociera do osób niepełnosprawnych w celu skonsultowania i zaangażowania ich w proces reformy prawa oraz zidentyfikowania i ulepszenia niedociągnięć w prawie i praktyce.
87. W ocenie osób trzecich decyzja, na mocy której dziecko jest odbierane od niepełnosprawnych rodziców, albo która odmawia im połączenia się, stanowi poważną ingerencję w prawo do poszanowania życia rodzinnego takiego dziecka i jego rodziców. Margines oceny państw w tym obszarze jest wąski, a dopóki nie zostaną przedstawione ważne i przekonujące powody takiej ingerencji, będzie ona stanowiła naruszenie prawa dzieci i rodziców do poszanowania ich życia rodzinnego wynikającego z art. 8 Konwencji oraz dyskryminację ze względu na niepełnosprawność sprzeczną z art. 14 Konwencji. Ponadto, odseparowanie dzieci od ich niepełnosprawnych rodziców i umieszczenie w domu dziecka również stanowi dyskryminację ze względu na związek z niepełnosprawnymi rodzicami.
B. Ocena Trybunału
88. Na samym początku Trybunał zauważa, że więź istniejąca pomiędzy skarżącymi, stanowiąca „życie rodzinne” w rozumieniu art. 8 ust. 1 Konwencji, nigdy nie była kwestionowana ani przez sądy krajowe, ani przez rząd przed Trybunałem. Trybunał podtrzymuje, że korzystanie przez dziecko i rodzica ze swojego wzajemnego towarzystwa stanowi fundamentalny element życia rodzinnego, a krajowe środki, które to uniemożliwiają, stanowią ingerencję w prawo chronione przez art. 8 Konwencji (zobacz, między innymi, Johansen przeciwko Norwegii, 7 sierpnia 1996, § 52, Raport o wyrokach i decyzjach 1996-III). Każda taka ingerencja stanowi naruszenie tego artykułu, chyba że jest ona „przewidziana przez ustawę”, realizuje uprawniony cel lub cele stosownie do art. 8 ust. 2 Konwencji i może być uważana za „konieczną w demokratycznym społeczeństwie”.
89. W przedmiotowej sprawie strony zgodziły się, że ograniczenie władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego wobec drugiej skarżącej stanowiło ingerencję w ich prawo do poszanowania życia rodzinnego. Trybunał podziela ten pogląd.
1. „Przewidziana przez ustawę”
90. Trybunał zauważa, że kwestionowane środki były oparte na art. 73 rosyjskiego Kodeksu rodzinnego, a zatem „były przewidziane przez ustawę”. W zakresie, w jakim skarżący kwestionowali legalność ingerencji, podnosząc, że sądy krajowe nie wykazały przekonująco, iż pierwszy skarżący stwarzał zagrożenie dla drugiej skarżącej, podczas gdy zgodnie z tym samym Kodeksem stanowiło to warunek wstępny do ograniczenia władzy rodzicielskiej, Trybunał uznaje, że argumenty te w rzeczywistości odnoszą się do proporcjonalności analizowanego ograniczenia. Dlatego też odniesie się do tych argumentów w odpowiedniej części niniejszej analizy.
2. „Uprawniony cel”
91. Trybunał uznaje również, że przedmiotowa ingerencja miała na celu ochronę „zdrowia lub moralności” oraz „praw i wolności” dziecka – drugiej skarżącej – tym samym realizowała cele, które są uprawnione na gruncie art. 8 ust. 2. Zatem pozostaje zbadać, czy kwestionowane ograniczenie może być uznane za „konieczne w demokratycznym społeczeństwie”.
3. „Konieczne w demokratycznym społeczeństwie”
(a) Ogólne zasady
92. Trybunał musi rozważyć, czy w świetle całości sprawy powody uzasadniające kwestionowane środki były odpowiednie i wystarczające dla celów art. 8 ust. 2 Konwencji. Będzie miał też na uwadze zobowiązanie państwa do umożliwienia zachowania więzi pomiędzy rodzicami i ich dziećmi (zobacz Kutzner, cytowany powyżej, § 65).
93. Niewątpliwie, rozpatrzenie, co leży w najlepszym interesie dziecka, ma zasadnicze znaczenie w każdej sprawie tego typu. Ponadto, należy mieć na uwadze, że władze krajowe korzystają z możliwości bezpośredniego kontaktu ze wszystkimi zainteresowanymi osobami. Z tych rozważań wynika, iż zadaniem Trybunału nie jest wejście w rolę sądów krajowych w wykonywaniu ich obowiązków dotyczących opieki i kwestii kontaktów, ale raczej zweryfikowanie w świetle Konwencji decyzji podjętych przez te władze w wykonywaniu ich dyskrecjonalnej władzy (zobacz Hokkanen przeciwko Finlandii, 23 września 1994, § 55, Seria A nr 299‑A, oraz Kutzner, cytowany powyżej, § 66).
94. Margines oceny przyznawany właściwym władzom krajowym będzie różnił się w zależności od charakteru omawianej kwestii oraz znaczenia zagrożonego interesu. Trybunał zatem uznaje, że organom władzy przysługuje margines oceny przy decydowaniu o kwestiach opieki. Jednakże, bardziej rygorystyczna kontrola jest konieczna w odniesieniu do dalszych ograniczeń, takich jak ograniczenie nałożone przez władze na prawo rodzica do kontaktu oraz w odniesieniu do wszelkich gwarancji prawnych mających na celu zapewnienie skutecznej ochrony praw rodziców i dzieci do poszanowania ich życia rodzinnego. Dalsze ograniczenia tego rodzaju pociągają za sobą niebezpieczeństwo, że relacje rodzinne pomiędzy małym dzieckiem a jednym lub obojgiem rodziców zostaną skutecznie ograniczone (zobacz Sahin przeciwko Niemcom [WI], nr 30943/96, § 65, ETPCz 2003‑VIII; Elsholz przeciwko Niemcom [WI], nr 25735/94, § 49, ETPCz 2000‑VIII; oraz Kutzner, cytowany powyżej, § 67).
95. Art. 8 wymaga od sądów krajowych zapewnienia odpowiedniej równowagi pomiędzy interesami dziecka oraz rodziców, a także, by w procesie tym szczególna uwaga została poświęcona najlepszemu interesowi dziecka, który to w zależności od charakteru i wagi może przewyższyć interes rodziców. W szczególności, rodzic nie może zostać uprawniony z mocy art. 8 do podjęcia takich kroków, które spowodowałyby szkodę dla zdrowia lub rozwoju dziecka (zobacz Elsholz, cytowany powyżej, § 50; T.P. oraz K.M. przeciwko Wielkiej Brytanii [WI], nr 28945/95, § 71, ETPCz 2001-V; Ignaccolo‑Zenide przeciwko Rumunii, nr 31679/96, § 94, ETPCz 2000-I; oraz Nuutinen przeciwko Finlandii, nr 32842/96, § 128, ETPCz 2000-VIII).
(b) Zastosowanie powyższych zasad
96. W przedmiotowej sprawie Trybunał zauważa, iż - w świetle dotyczącej go diagnozy – pierwszy skarżący mieszkał w domu opieki od 1983 roku do roku 2012, to jest przez dwadzieścia dziewięć lat. Podczas tego okresu, w 2007 roku jemu i Pani N.S., również rezydentce domu opieki, urodziła się córka, druga skarżąca, która została umieszczona w domu dziecka tydzień po swoich narodzinach, gdzie przebywała przez kilka lat za zgodą pierwszego skarżącego (zobacz paragrafy 7-11 powyżej). Zatem jasne jest, że ograniczenie władzy rodzicielskiej nad drugą skarżącą, orzeczone przez sądy krajowe w postepowaniach, które miały miejsce w roku 2012 nie skutkowało odseparowaniem skarżących od siebie, jako że do tamtego czasu nigdy nie mieszkali razem jak rodzina.
97. Ponadto, ograniczenie władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego nad drugą skarżącą nie miało wpływu na prawo do wizyt; z akt sprawy jasno wynika, że zarówno przed, jak i po wyrokach sądu w przedmiocie ograniczenia władzy rodzicielskiej, pierwszy skarżący miał nieograniczony dostęp do drugiej skarżącej przebywającej w domu dziecka (zobacz paragrafy 11 i 48 powyżej). Co zostało również podkreślone przez sądy krajowe, kwestionowane ograniczenie miało jedynie charakter tymczasowy i mogło zostać uchylone tak szybko, jak byłoby to możliwe. W rzeczywistości obowiązywało ono przez trochę więcej niż rok, od dnia 20 marca 2012 roku, kiedy to zostało nałożone przez Frunzenskiy Sąd Rejonowy, do 8 kwietnia 2013 roku, kiedy ten sam sąd uchylił ograniczenie (zobacz paragraf 53 powyżej).
98. W tym samym czasie pierwszy skarżący jasno wyraził swoją chęć zabrania drugiej skarżącej do domu, tak szybko, jak zostanie on zwolniony z domu opieki, to jest w lutym 2012 roku (zobacz paragrafy 11 i 16 powyżej), a przez ograniczenie jego władzy rodzicielskiej nad drugą skarżącą władze uniemożliwiły ich natychmiastowe połączenie. Trybunał przypomina w tym względzie, że tam, gdzie istnienie więzi rodzinnej z dzieckiem zostało ustalone, państwo musi działać w sposób mający umożliwić rozwój tej więzi (zobacz Keegan przeciwko Irlandii, 26 maja 1994, § 50, Seria A nr 290, oraz Kroon i inni przeciwko Holandii, 27 października 1994, § 32, Seria A nr 297‑C). Art. 8 Konwencji tym samym nakłada na państwo obowiązek dążenia do jednoczenia biologicznego rodzica ze swoim dzieckiem (zobacz K. i T. przeciwko Finlandii [WI], nr 25702/94, § 178, ETPCz 2001–VII; Johansen, cytowany powyżej, § 78; i Olsson przeciwko Szwecji, (nr 1), 24 marca 1988, § 81, Seria A nr 130), a każdy środek wdrażający tymczasową opiekę publiczną powinien być spójny z tym celem nadrzędnym (zobacz E.P. przeciwko Włochy, nr 31127/96, § 64, 16 listopada 1999, oraz Jovanovic przeciwko Szwecji, nr 10592/12, § 77, 22 października 2015). Ponadto jak zostało zauważone przez osoby trzecie w paragrafie 85 powyżej, te same zasady zostały ustanowione w odpowiednich instrumentach międzynarodowych (zobacz paragrafy 57 i 58 powyżej).
99. Trybunał zauważa, że sądy krajowe w swoich wyrokach z dnia 20 marca i z dnia 17 lipca 2012 roku uznały, iż w tamtym czasie pierwszy skarżący nie był w stanie sprawować opieki nad drugą skarżącą oraz że w konsekwencji powinna ona na razie pozostać w domu dziecka. Wyroki te zostały oparte na szeregu ustaleń. W szczególności władze krajowe zauważyły, że druga skarżąca wykazywała oznaki niepokoju w obecności swoich rodziców oraz miała trudności w porozumiewaniu się z nimi. Stwierdziły, że „umieszczenie dziecka z rodziną jej rodziców byłoby dla niej stresujące, mając na uwadze, że nigdy z nimi nie mieszkała i nie miała okazji to nich przywyknąć” (zobacz paragraf 30 powyżej). Odniosły się również do faktu, iż do tego czasu minął zaledwie miesiąc od momentu, kiedy pierwszy skarżący opuścił specjalistyczną instytucję, gdzie wcześniej mieszkał przez całe swoje życie, w wyniku czego, zgodnie z wyrokiem sądu rejonowego, nie miał „umiejętności lub doświadczenia w wychowywaniu dzieci i opiekowaniu się nimi” (zobacz paragraf 31 powyżej). Pozostałe powody przedstawione przez sądy krajowe uwzględniały diagnozę psychiatryczną pierwszego skarżącego; fakt, że matka drugiej skarżącej, Pani N.S., nie miała zdolności do czynności prawnych oraz mogła swobodnie bywać w jego mieszkaniu; i że środki finansowe pierwszego skarżącego były nieodpowiednie do wspierania finansowego drugiej skarżącej (zobacz paragrafy 32-34 powyżej).
100. Trybunał jest gotowy przyjąć, że w tej sprawie powyższe względy były właściwe z punktu widzenia zapewnienia równowagi pomiędzy sprzecznymi interesami. Z drugiej jednak strony wątpi, czy zostały one oparte na wystarczających dowodach (zobacz Saviny, cytowany powyżej, § 56). W związku z tym przenalizuje poniżej każdy z powodów podanych przez sądy krajowe.
(i) Trudności w porozumiewaniu się pomiędzy skarżącymi
101. Zatem, w zakresie w jakim sądy krajowe ustaliły występowanie trudności w porozumiewaniu się pomiędzy skarżącymi, oparły się na raportach personelu domu dziecka oraz zeznaniach jego przedstawicieli na rozprawie w Sądzie Rejonowym (zobacz paragrafy 18 i 26 powyżej). Trybunał zauważa jednak, że w swojej decyzji sąd pierwszej instancji nie wskazał dat, w jakich raporty były sporządzone, ani nie wspomniał, jakie okresy opisywały. Tym niemniej, pomimo że pełnomocnik pierwszego skarżącego zarzucał w apelacji, że raporty były nieaktualne, a zatem, że były one niewłaściwe do oceny teraźniejszej relacji pomiędzy skarżącymi (zobacz paragraf 37 powyżej), sąd apelacyjny nie odniósł się do tego argumentu.
102. Nadto, jak zostało wskazane przez skarżących w postępowaniu przed Sądem Rejonowym, przedstawiciele domu dziecka oświadczyli, że w rzeczywistości, w tamtym czasie, lęk drugiej skarżącej przed jej rodzicami przeminął oraz że przestała ona bać się życia ze swoją rodziną (zobacz paragraf 26 powyżej). Wydaje się, że oświadczenie to pozostało niezauważone i niepoddane ocenie ani przez sąd pierwszej instancji, ani przez sąd odwoławczy, chociaż pierwszy skarżący wyraźnie podniósł ten argument w apelacji (zobacz paragraf 37 powyżej). W zakresie, w jakim rząd podnosił, że interpretacja tego oświadczenia, dokonana przez skarżących, była niedokładna (zobacz paragraf 79 powyżej), Trybunał nie może zaakceptować tego argumentu, gdyż to zadaniem sądów krajowych było rozstrzygnięcie wszelkich dwuznaczności, poprzez zajęcie się tą kwestią podczas postępowania, czego nie uczyniły.
103. Zauważa również, że pierwszy skarżący przedstawił szereg zaświadczeń potwierdzających, że regularnie odwiedzał on drugą skarżącą w domu dziecka od 2009 do 2012 roku oraz że porozumiewał się z nią (zobacz paragrafy 20-22 oraz 24 powyżej). Jednakże ani z wyroku sądu z dnia 20 marca 2012 roku, ani z wyroku z dnia 17 lipca 2012 roku nie wynika, że te materiały dowodowe zostały poddane ocenie sądów krajowych, co sprawia, że wątpliwy jest ich wniosek, że druga skarżąca „nie miała dotychczas możliwości przywyknąć” do pierwszego skarżącego. W związku z tym Trybunał zauważa, że sądy krajowe w obliczu oczywiście sprzecznego materiału dowodowego mogły zażądać niezależnej kompleksowej ekspertyzy psychologicznej drugiej skarżącej w celu ustalenia jej stanu psychicznego i emocjonalnego oraz jej stosunku do pierwszego skarżącego, ale nie uczyniły tego.
104. W świetle powyższego Trybunał nie jest przekonany, że sądy krajowe w sposób przekonujący przedstawiły, iż przekazanie drugiej skarżącej pod opiekę pierwszego skarżącego byłoby dla niej sytuacją stresującą do takiego stopnia, że jej pobyt w domu dziecka był konieczny jeszcze przez rok. Zdaniem Trybunału zastosowały one podejście formalistyczne, zwyczajnie zatwierdzając stanowisko przedstawiciela domu dziecka, poparte przez gminny ośrodek opieki i kurateli oraz prokuratora (zobacz paragrafy 26-27 powyżej), milcząco ignorując wszystkie dowody i argumenty przeciwne, podnoszone przez pierwszego skarżącego.
(ii) Brak doświadczenia pierwszego skarżącego w wychowaniu dziecka
105. Dodatkowo, Sąd Rejonowy orzekł, że w „świetle diagnozy” pierwszy skarżący spędził całe swoje życie w specjalistycznej instytucji z tym skutkiem, że nie miał „doświadczenia w wychowywaniu i opiekowaniu się dziećmi”. Sąd dodał również, że dopiero w lutym 2012 roku pierwszy skarżący opuścił tę instytucję oraz że „w tych okolicznościach jego zamiar wychowania swojej córki był przedwczesny”.
106. Na wstępie Trybunał zgadza się ze skarżącymi, iż brak doświadczenia w wychowywaniu dziecka, jakikolwiek byłby tego powód, sam w sobie nie może zostać uznany za uprawnioną podstawę do ograniczenia władzy rodzicielskiej albo zatrzymania dziecka w domu dziecka. Ponadto, w zakresie, w jakim rząd sugerował, że sądy krajowe w rzeczywistości odniosły się do faktu, że pierwszy skarżący został dopiero co zwolniony ze specjalistycznej instytucji, w której spędził blisko dwadzieścia dziewięć lat, a zatem nie był przystosowany do samodzielnego życia, a więc natychmiastowe oddanie drugiej skarżącej pod jego opiekę mogło stanowić dla niej zagrożenie, Trybunał zauważa, że ta linia rozumowania nie wynika z decyzji władz krajowych, których ustalenia były ograniczone do tych podsumowanych w poprzednim paragrafie.
107. Nawet jeżeli Trybunał byłby w stanie zaakceptować interpretację wyroków sądów krajowych przedstawioną przez rząd, to zauważa, że pierwszy skarżący przedłożył przed Trybunałem szereg dokumentów, włączając w to raport z badania psychiatrycznego z dnia 10 października 2011 roku oraz zaświadczenia z domu opieki. Dokumenty te, tak samo jak przedstawiciel domu opieki i Pani O. w postępowaniu przed sądem, potwierdziły, że podczas swojego pobytu w domu opieki pierwszy skarżący mieszkał w oddzielnym pokoju, który utrzymywał w czystości. Gotował dla siebie, utrzymywał dom, ogólnie był dość niezależny i w pełni zdolny do zaopiekowania się samym sobą (zobacz paragrafy 22, 24 i 28 powyżej). Ponadto, jego pobyt nie był ograniczony do domu opieki, był upoważniony do opuszczania pomieszczeń. W rzeczywistości pracował on w domu opieki w niepełnym wymiarze godzin i otrzymał bardzo pozytywne referencje. Na zewnątrz, w mieście, również pracował w niepełnym wymiarze godzin. Dowody, na które powoływał się pierwszy skarżący przed sądami krajowymi, również wykazywały, że gdy tylko zostało mu przydzielone mieszkanie, przeprowadził konieczne naprawy, zameldował tam drugą skarżącą, uzyskał dla niej obowiązkowe ubezpieczenie medyczne oraz zebrał wszystkie potrzebne dokumenty, aby umieścić ją na liście oczekujących na miejsce w przedszkolu (zobacz paragraf 24 powyżej).
108. Rzetelność żadnego z powyżej wspomnianych materiałów dowodowych, jak też oświadczeń Pani O., nigdy nie została sprawdzona ani zakwestionowana przez sądy krajowe. Jednak nie wydaje się, ażeby została podjęta przez nie znacząca próba analizy dojrzałości emocjonalnej i intelektualnej pierwszego skarżącego oraz jego zdolności do opiekowania się swoją córką w świetle przytoczonych dowodów i z należytym uwzględnieniem wszystkich elementów, które zostały ujawnione. Jak zostało odnotowane powyżej, w tej kwestii sądy krajowe ograniczyły swoje ustalenia do zwykłego odniesienia się do bardzo długiego okresu przebywania pierwszego skarżącego w instytucji specjalistycznej. Zdaniem Trybunału sam ten fakt nie może zostać uznany za wystarczającą podstawę do uzasadnienia decyzji sądów krajowych ograniczających władzę rodzicielską pierwszego skarżącego nad drugą skarżącą oraz do wydłużenia jej pobytu w domu dziecka.
(iii) Niepełnosprawność intelektualna pierwszego skarżącego
109. Dalej Trybunał odnosi się do ustaleń sądów krajowych, że „nie było wiarygodnych dowodów, iż zamieszkanie dziewczynki z pierwszym skarżącym w świetle jego stanu zdrowia byłoby dla niej bezpieczne”.
110. Trybunał zauważa wobec powyższego, że pierwszy skarżący przedstawił sądom krajowym raport z dnia 10 października 2011 roku będący wynikiem badania psychiatrycznego przeprowadzonego przez zespół biegłych, który w detalach opisywał jego kondycję psychiczną, jego zdolność do opiekowania się samym sobą oraz wychowania dziecka itd. (zobacz paragraf 22 powyżej). Raport jednoznacznie stwierdzał, że stan zdrowia pierwszego skarżącego pozwalał mu w pełni wykonywać władzę rodzicielską. Autentyczność lub rzetelność raportu albo wnioski biegłych w nim zawarte nigdy nie zostały poddane w wątpliwość przez stronę przeciwną lub sądy. W rzeczywistości ten materiał dowodowy pozostał przemilczany przez sądy i nie wskazały one w stosownych decyzjach, czy został on uznany za wiarygodny, czy też nie. Strona przeciwna nie przedstawiła żadnego dowodu kwestionującego konkluzje raportu albo dowodzącego, że diagnoza pierwszego skarżącego spowodowałoby ryzyko dla drugiej skarżącej, jeżeli zostałaby ona umieszczona pod opieką swojego ojca.
111. W świetle tych okoliczności Trybunał nie dostrzega podstaw dla wyżej wspomnianych orzeczeń sądów krajowych oraz, co ważniejsze, dowodów, które zdaniem sądów krajowych pierwszy skarżący powinien był przedstawić, aby udowodnić, że jego stan psychiczny nie stwarzał zagrożenia dla bezpieczeństwa drugiej skarżącej.
112. Trybunał zatem stwierdza, że odwołanie się sądów krajowych do diagnozy pierwszego skarżącego nie stanowiło „wystarczającego” powodu do uzasadnienia ograniczenia jego władzy rodzicielskiej.
(iv) Brak zdolności do czynności prawnych Pani N.S.
113. Sądy krajowe odniosły się również do faktu, że matka drugiej skarżącej została pozbawiona zdolności do czynności prawnych z powodu swojej choroby psychicznej, oraz do faktu, że miałaby ona wolny dostęp do drugiej skarżącej, jeżeli przebywałaby ona pod opieką pierwszego skarżącego, co w opinii sądów mogłoby narazić ją na niebezpieczeństwo.
114. Trybunał zauważa, tak jak zostało ustalone przez sądy krajowe, że Pani N. S. miała wolny dostęp do mieszkania pierwszego skarżącego, co skutkowałoby nieograniczonym dostępem do drugiej skarżącej, jeżeli ta ostatnia by tam mieszkała. Trybunał zgadza się, że w takich okolicznościach pytanie, czy Pani N.S. stwarzała zagrożenie dla drugiej skarżącej, było bezpośrednio istotne do osiągnięcia równowagi pomiędzy interesem drugiej skarżącej a interesem jej ojca.
115. Trybunał zauważa jednak, że sądy krajowe oparły swój lęk o bezpieczeństwo drugiej skarżącej na zwykłym odniesieniu do faktu pozbawienia zdolności do czynności prawnych Pani N.S. Trybunał nie jest przekonany, że brak zdolności do czynności prawnych sam w sobie stanowi, że osoba taka jest niebezpieczna dla innych. Zdaniem Trybunału sądy krajowe powinny były przekonująco dowieść, że zachowanie Pani N.S. miało albo mogłoby zagrozić drugiej skarżącej w takim stopniu, że sprawowanie opieki przez jej ojca byłoby niemożliwe. Niemniej jednak sądy krajowe nie oparły się na raportach medycznych ani na innych pisemnych lub ustnych dowodach, aby dowieść, że takie zagrożenie stwarzała Pani N.S.
116. Trybunał zauważa argument rządu, że fakt, jakoby Pani N.S. stwarzała zagrożenie dla drugiej skarżącej, był potwierdzony w medycznym raporcie sporządzonym w 2008 roku podczas postępowania o ubezwłasnowolnienie Pani N.S., w którym zostało stwierdzone, że w jej zachowaniu były zauważalne agresywne, sprzeczne i emocjonalnie niewłaściwe tendencje (zobacz paragrafy 12 i 81 powyżej). Nawet jeżeli Trybunał byłby gotowy zaakceptować, że raport medyczny z badania psychiatrycznego przeprowadzonego cztery lata przed kwestionowanymi postępowaniami może być uznany za wystarczającą podstawę do ustaleń sądów krajowych o zagrożeniu, jakie pani N.S. może stwarzać wobec drugiej skarżącej, to zauważa, że w żadnym wypadku sądy krajowe nie oparły się na tym raporcie, aby poprzeć swoje ustalenia. Trybunał zatem odrzuca argument rządu, uznając go za nieistotny.
117. W takich okolicznościach Trybunał nie jest przekonany, że odniesienie się sądów krajowych do statusu prawnego pani N.S. było wystarczającym powodem do ograniczenia władzy rodzicielskiej pierwszego skarżącego.
(v) Sytuacja finansowa pierwszego skarżącego
118. Na zakończenie, sądy krajowe oceniły środki finansowe pierwszego skarżącego jako niewystarczające do zapewnienia odpowiedniego standardu życia drugiej skarżącej (zobacz paragraf 34 powyżej).
119. Trybunał nie zamierza spekulować, czy miesięczny przychód pierwszego skarżącego był wyższy niż minimum socjalne, a zatem wystarczający do zapewnienie odpowiedniego poziomu życia drugiej skarżącej. Zauważa, że w żadnym wypadku, trudności finansowe pierwszego skarżącego nie mogą stanowić wystarczającego powodu do odmowy przyznania mu opieki nad drugą skarżącą, w przypadku braku innych ważnych powodów.
(vi) Konkluzja
120. W świetle powyższych rozważań, Trybunał uznaje, że powody, na których sądy krajowe oparły się, ograniczając władzę rodzicielską pierwszego skarżącego w celu zapobieżenia oddania drugiej skarżącej pod jego opiekę, nie były wystarczające do uzasadnienia ingerencji. Niezależnie od przysługującego sądom krajowym marginesu oceny, przedmiotowa ingerencja była nieproporcjonalna do osiągnięcia uprawnionego celu.
121. W związku z powyższym doszło do naruszenia art. 8 Konwencji.
III. ZARZUCANE NARUSZENIE ART. 14 W ZWIĄZKU Z ART. 8 KONWENCJI
122. Pierwszy skarżący zarzucał, iż ograniczenie jego władzy rodzicielskiej miało dyskryminujący charakter, z tego względu, że zostało nałożone z powodu jego niepełnosprawności umysłowej oraz że jedynym powodem działania władz było ich uprzedzenie do osób z niepełnosprawnością umysłową. Pierwszy skarżący twierdził, że w podobnej sytuacji, kiedy to biologiczny ojciec niebędący niepełnosprawnym umysłowo próbowałby wykonywać władzę rodzicielską w stosunku do swojego dziecka, argumenty przytoczone przez sądy krajowe nie miałyby znaczenia. Pierwszy skarżący powoływał się na art. 14 w związku z art. 8 Konwencji. Art. 14 stanowi następująco:
Art. 14
„Korzystanie z praw i wolności wymienionych w niniejszej Konwencji powinno być zapewnione bez dyskryminacji wynikającej z takich powodów, jak płeć, rasa, kolor skóry, język, religia, przekonania polityczne i inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie bądź z jakichkolwiek innych przyczyn.”
123. Rząd twierdził, iż pierwszy skarżący nie był dyskryminowany, jako że decyzja tymczasowo ograniczająca jego władzę rodzicielską nie była oparta wyłącznie na stanie jego zdrowia; sądy krajowe wzięły pod rozwagę i oceniły szereg istotnych czynników, a wydana decyzja była w najlepszym interesie drugiej skarżącej.
124. Trybunał podtrzymuje, że kiedy powoływano się na materialne postanowienie Konwencji zarówno samodzielnie, jak i łącznie z art. 14 Konwencji, a stwierdzone zostało oddzielne naruszenie materialnego artykułu Konwencji, to zasadniczo nie jest konieczne zbadanie przez Trybunał sprawy również pod kątem naruszenia art. 14 Konwencji, chyba że oczywista nierówność traktowania w korzystaniu z przedmiotowego prawa stanowi fundamentalny aspekt sprawy (zobacz Dudgeon przeciwko Wielkiej Brytanii, 22 października 1981, § 67, Seria A nr 45). W przedmiotowej sprawie Trybunał zauważa, że pierwszy skarżący zasadniczo skarżył się, iż ograniczenie jego władzy rodzicielskiej nad drugą skarżącą zostało nałożone z powodu jego niepełnosprawności intelektualnej. W tym względzie Trybunał zauważa, że w paragrafach 101-119 powyżej szczegółowo przeanalizował powody podnoszone przez sądy krajowe, na podstawie których władza rodzicielska pierwszego skarżącego została ograniczona, włączając w to stan jego zdrowia psychicznego. Trybunał uznał, że powody te były niewystarczające, by uzasadnić przedmiotowe ograniczenie, co skutkowało tym, że ingerencja w prawo poszanowania życia rodzinnego pierwszego skarżącego była nieproporcjonalna i niezgodna z art. 8 Konwencji. W świetle przeprowadzonej przez Trybunał analizy na podstawie tego artykułu i stwierdzonego naruszenia, Trybunał nie uznaje za konieczne ustalać, czy decyzje sądów krajowych tym samym dyskryminowały pierwszego skarżącego w sposób niezgodny z art. 14 rozpatrywanym w związku z art. 8 Konwencji (zobacz, podobna konkluzja w: Schneider przeciwko Niemcom, nr 17080/07, § 108, 15 września 2011, lub A.K. i L. przeciwko Chorwacji, nr 37956/11, § 94, 8 stycznia 2013).
IV. ZASTOSOWANIE ART. 41 KONWENCJI
125. Art. 41 Konwencji stanowi:
„Jeśli Trybunał stwierdzi, że nastąpiło naruszenie Konwencji lub jej protokołów, oraz jeśli prawo wewnętrzne zainteresowanej Wysokiej Układającej się Strony pozwala tylko na częściowe usunięcie konsekwencji tego naruszenia, Trybunał orzeka, gdy zachodzi potrzeba, słuszne zadośćuczynienie pokrzywdzonej stronie.”
A. Szkoda
126. Skarżący domagali się 12.000 EUR, w tym 8.000 EUR na rzecz pierwszego skarżącego oraz 4.000 EUR na rzecz drugiej skarżącej, z tytułu szkody niemajątkowej, jakiej doznali w związku z rzekomym naruszeniem ich praw zagwarantowanych przez Konwencję.
127. Rząd twierdził, że żądanie to było nadmierne oraz nieuzasadnione.
128. Trybunał uznaje, że doszło do naruszenia art. 8 Konwencji. Uważa, że skarżący w rezultacie doznali stresu i frustracji, które nie mogą być zrekompensowane przez samo stwierdzenie naruszenia. Podejmując decyzję na zasadzie słuszności, Trybunał przyznaje skarżącym kwoty: 5.000 EUR na rzecz pierwszego skarżącego oraz 2.500 EUR na rzecz drugiej skarżącej z tytułu szkody niemajątkowej, plus wszelkie podatki, jakie mogą być wymagalne.
B. Koszty i wydatki
129. Skarżący domagali się również 8.043 EUR z tytułu kosztów i wydatków związanych z postępowaniem krajowym oraz prowadzonym przed Trybunałem.
130. Rząd podnosił, że liczba prawników i ich koszty były nadmierne, a w każdym razie, że skarżący nie wykazali, że zawarli wcześniej umowy z tymi pełnomocnikami, bądź też, że koszty te zostały w rzeczywistości poniesione.
131. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału, skarżący jest uprawniony do zwrotu kosztów i wydatków jedynie w zakresie, w jakim zostało wykazane, że były one konieczne i zostały faktycznie poniesione oraz były rozsądnej wysokości. W omawianej sprawie, uwzględniając zgromadzoną dokumentację oraz powyższe kryteria, Trybunał uważa za słuszne przyznać na rzecz skarżących łącznie 8.000 EUR z tytułu kosztów i wydatków w ramach reprezentacji prawnej świadczonej przez wszystkich prawników, plus wszelkie podatki, jakie mogą być wymagalne od skarżących w związku z tą kwotą.
C. Odsetki za zwłokę
132. Trybunał uznaje za właściwe, aby podstawę odsetek za zwłokę stanowiła marginalna stopa procentowa Europejskiego Banku Centralnego, powiększona o trzy punkty procentowe.
Z TYCH PRZYCZYN, TRYBUNAŁ
1. Uznaje, jednomyślnie, skargę za dopuszczalną;
2. Stwierdza, jednomyślnie, że doszło do naruszenia art. 8 Konwencji;
3. Stwierdza, sześcioma głosami do jednego, że nie ma potrzeby oddzielnego zbadania skargi na podstawie art. 14 w związku z art. 8 Konwencji;
4. Stwierdza, jednomyślnie,
(a) że pozwane Państwo ma obowiązek wypłacić skarżącym, w ciągu trzech miesięcy od dnia, w którym wyrok stanie się ostateczny zgodnie z art. 44 ust. 2 Konwencji, następujące kwoty, które będą przeliczone na walutę pozwanego państwa po kursie obowiązującym w dniu rozliczenia:
(i) 5.000 EUR (pięć tysięcy euro) pierwszemu skarżącemu i 2.500 EUR (dwa tysiące pięćset euro) drugiej skarżącej, plus wszelkie podatki, jakie mogą być wymagalne od obu kwot, z tytułu szkody niemajątkowej;
(ii) 8.000 EUR (osiem tysięcy euro) łącznie dwóm skarżącym, plus wszelkie podatki, jakie mogą być wymagalne, z tytułu kosztów i wydatków;
(b) że po upływie wyżej wymienionego trzymiesięcznego terminu do momentu zapłaty będą płatne od powyższych kwot należne odsetki w wysokości równej marginalnej stopie procentowej Europejskiego Banku Centralnego w okresie zwłoki powiększonej o trzy punkty procentowe;
5. Oddala, jednomyślnie, pozostałą część roszczenia skarżących o słuszne zadośćuczynienie.
Sporządzono w języku angielskim i notyfikowano na piśmie w dniu 29 marca 2016 roku, zgodnie z regułą 77 § 2 i § 3 Regulaminu Trybunału.
Stephen Phillips Luis López Guerra
Kanclerz Przewodniczący
Zgodnie z art. 45 ust. 2 Konwencji i regułą 74 § 2 Regulaminu Trybunału, do niniejszego wyroku dołączono opinię odrębną sędzi Keller.
L.L.G.
J.S.P.
ROZBIEŻNA OPINIA SĘDZI KELLER
1. Oprócz swojego roszczenia opartego na art. 8 Konwencji, pierwszy skarżący domagał się uznania naruszenia art. 14 Konwencji w związku z art. 8, ze względu na to, że ograniczenie jego władzy rodzicielskiej miało dyskryminujący charakter. Ograniczenie to zostało nałożone z uwagi na jego niepełnosprawność intelektualną oraz, jak twierdził, było motywowane uprzedzeniem władz do osób niepełnosprawnych (zobacz paragraf 122 wyroku). Podczas gdy zgadzam się z większością w twierdzeniu, że doszło do naruszenia art. 8 w odniesieniu do obu skarżących, wyrażam ubolewanie, nie mogąc podzielić poglądu większości uważającej, że nie jest konieczne odrębne zbadanie, czy doszło do naruszenia art. 14 w związku z art. 8 w przypadku pierwszego skarżącego. W przeciwieństwie do większości uważam, że próg wymagany do odrębnej oceny, czy pierwszy skarżący doznał dyskryminacji w korzystaniu ze swoich praw i wolności wynikających z Konwencji, został osiągnięty z uwagi na względy przedstawione poniżej.
2. W paragrafie 124 wyroku większość przywołała wcześniej istniejącą linię orzeczniczą Trybunału, w świetle której, gdy powoływano się na materialne postanowienie Konwencji zarówno samodzielnie, jak i łącznie z art. 14 Konwencji, a stwierdzone zostało oddzielne naruszenie materialnego artykułu Konwencji, to zasadniczo nie jest konieczne zbadanie przez Trybunał sprawy również pod kątem art. 14 Konwencji, chyba że oczywista nierówność traktowania w korzystaniu z przedmiotowego prawa stanowi fundamentalny aspekt sprawy (zobacz Dudgeon przeciwko Wielkiej Brytanii, 22 października 1981, § 67, Seria A nr 45; Chassagnou i inni przeciwko Francji [WI], nr 25088/94, 28331/95 i 28443/95, § 89, ETPCz 1999-III; Timishev przeciwko Rosji, nr 55762/00 i 55974/00, § 53, ETPCz 2005-XII; oraz A.K. i L. przeciwko Chorwacji, nr 37956/11, § 92, 8 stycznia 2013). W przedmiotowej sprawie, w świetle szczegółowej analizy art. 8 i stwierdzonego naruszenia tego postanowienia, większość zastosowała wspomnianą linię orzeczniczą, aby stwierdzić, że nie jest konieczne ustalenie, czy decyzje sądów krajowych miały dyskryminujący charakter.
3. W mojej opinii, rozbieżnej z poglądem większości, pierwszy skarżący miał sporne roszczenie, że ograniczenie jego władzy rodzicielskiej nad drugą skarżącą zostało nałożone i utrzymane w mocy ze względu na niepełnosprawność intelektualną, co w rzeczywistości wydaje się być fundamentalnym aspektem sprawy. Powody tego są różne, ale głównie dotyczą wyrażanego przez instancje krajowe stereotypowego poglądu na temat pierwszego skarżącego jako niepełnosprawnego intelektualnie rodzica. Oparcie się w kraju na niepełnosprawności intelektualnej pierwszego skarżącego w celu uzasadnienia ograniczenia jego władzy rodzicielskiej jest kluczowym zagadnieniem niniejszej sprawy i powracającym motywem uzasadniania przedstawianego przez organy państwowe.
I. Stereotypowa linia uzasadniania jako fundamentalny aspekt
4. Powołanie się na niepełnosprawność Pana Kocherova jako uzasadnienie ograniczenia jego władzy rodzicielskiej wypływa już z wniosku złożonego przez dom dziecka, który twierdził, że nie był on w stanie wykonywać obowiązków rodzicielskich ze względu na swoją niepełnosprawność intelektualną, przedstawiając sądowi rejonowemu, w celu wsparcia wniosku, tylko nieoznaczone datą raporty personelu (zobacz paragrafy 17 i 18 wyroku). Przedstawiciele domu dziecka podtrzymywali ten wniosek i w dalszym ciągu twierdzili, że pierwszy skarżący nie byłby w stanie zapewnić drugiej skarżącej odpowiedniej higieny osobistej ze względu na swoją niepełnosprawność intelektualną oraz długi czas przebywania w zamkniętym ośrodku specjalistycznym (zobacz paragraf 26). Ponadto, przedstawiciele gminnego ośrodka opieki i kurateli oraz prokurator poparli wniosek domu dziecka i jednoznacznie określili diagnozę pierwszego skarżącego razem ze stanem jego żony jako główny powód dla odmowy przekazania drugiej skarżącej pod opiekę ojca, ze względu na to, że dwoje niepełnosprawnych intelektualnie rodziców nie będzie w stanie zapewnić drugiej skarżącej harmonijnego rozwoju (zobacz paragraf 27).
5. Sąd rejonowy swój wyrok oparł na wyżej wspomnianych argumentach. Orzekł, że umieszczenie drugiej skarżącej pod opieką osoby umysłowo upośledzonej nie leżało w jej najlepszym interesie (zobacz paragraf 30) i przypisał pierwszemu skarżącemu brak zdolności i doświadczenia w wychowywaniu dziecka, w swoim odczuciu spowodowany tym, że mieszkał on w specjalistycznym państwowym ośrodku dla osób niepełnosprawnych od dziecka (zobacz paragraf 31). Ponadto, sąd rejonowy wyraźnie odniósł się do niepełnosprawności intelektualnej pierwszego skarżącego – jednocześnie najwyraźniej lekceważąc wszystkie pisemne dowody świadczące przeciwnie (zobacz paragrafy 20-24) – iż nie dostarczył on wiarygodnych dowodów świadczących o tym, że mieszkanie z nim byłoby bezpieczne dla drugiej skarżącej (zobacz paragraf 33). Sąd rejonowy odnotował również, że w świetle jego diagnozy i kategorii niepełnosprawności, pierwszy skarżący nie kwalifikował się do ubiegania o adoptowanie dziecka (ibid.). W tym zakresie sąd rejonowy oparł swój wyrok na nieaktualnych raportach personelu domu dziecka, jednocześnie lekceważąc dowody dostarczone przez tych samych przedstawicieli, potwierdzające, że druga skarżąca nie bała się już swojego ojca (zobacz paragraf 37).
6. Podobna argumentacja została zastosowana przez sąd drugiej instancji. Sąd odwoławczy podtrzymał w mocy wyrok sądu rejonowego i powtórzył te same uzasadnienie i konkluzje, twierdząc, że skarżący nie przedstawił przekonujących dowodów na okoliczność braku zagrożenia życia, zdrowia i nieodpowiedniego wychowania drugiej skarżącej (zobacz paragraf 43).
7. Ujmowana jako całość argumentacja sądów krajowych wykazuje, że władze oparły swoje wnioski na uogólnionych twierdzeniach na temat niepełnosprawnych rodziców, nie zaś na rzeczywistej zdolności pierwszego skarżącego do opiekowania się dzieckiem albo na konkretnych faktach w sprawie. Rozumowanie władz krajowych w ten sposób jasno wskazuje na obecność w ich uzasadnieniu stereotypowego założenia o niezdolności do bycia rodzicem osób niepełnosprawnych intelektualnie, jak też na tendencję do ignorowania dowodów na korzyść pierwszego skarżącego.
8. Wniosek, że pierwszy skarżący podlegał oczywistej dyskryminacji z powodu swojej niepełnosprawności intelektualnej jest poparty ponadto dwiema kwestiami. Po pierwsze, rosyjski Kodeks rodzinny nie przewiduje, że wydłużony pobyt w specjalistycznym ośrodku dla osób niepełnosprawnych stanowi podstawę do ograniczenia władzy rodzicielskiej. Po drugie, prawo rosyjskie co do zasady nie wymaga od biologicznych rodziców udowodnienia przez nich swojej zdolności to wychowania dziecka albo zdolności do prowadzenia domu (zobacz paragraf 38).
9. W oparciu o wyżej przedstawione okolicznościach nie mogę uważać inaczej - orzeczenia sądów krajowych są stronnicze. W moim mniemaniu wyraźnie widoczne jest, że zastosowana przez władze krajowe stereotypowa linia uzasadniania opierała się na ukrytym założeniu, że osoba niepełnosprawna z definicji jest mniej albo w ogóle niezdolna do sprawowania odpowiedniej opieki nad dzieckiem. Tak zasadniczy pogląd na niezdolność rodzicielską osób niepełnosprawnych spłaszcza i ujednolica doświadczenia i możliwości członków tej grupy. Niestosowność tak stereotypowego podejścia jest szczególnie dotkliwa, mając na uwadze bezbronność osób niepełnosprawnych, którzy jako grupa doświadczyli znacznej dyskryminacji w przeszłości (zobacz Alajos Kiss przeciwko Węgrom, nr 38832/06, 20 maja 2010, § 42).
II. Nieproporcjonalna reakcja władz krajowych
10. Ponadto mój sprzeciw odnosi się do nieproporcjonalności środków ograniczających, zastosowanych przez krajowe władze w niniejszej sprawie. Odnoszącą się do Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawach osób niepełnosprawnych, Trybunał uznaje ten instrument prawa międzynarodowego, ratyfikowany prawie uniwersalnie, za wyznaczający standard ochrony osób niepełnosprawnych przed dyskryminującym traktowaniem (zobacz Glor przeciwko Szwajcarii, nr 13444/04, § 53, 30 kwietnia 2009). W odniesieniu do praw rodzicielskich wspomniana Konwencja w art. 23 stanowi (zobacz paragraf 57), że Państwa-Strony mają zapewnić odpowiednie wsparcie osobom niepełnoprawnym przy wykonywaniu obowiązków związanych z wychowywaniem dzieci. Co więcej, art. 23(4) wyraźnie potwierdza, że dziecko nie może zostać odseparowane od rodzica ze względu na niepełnosprawność dziecka, jednego rodzica albo obojga rodziców. Zarówno pisemne dowody jak i ustne oświadczenia przedstawione przez pierwszego skarżącego (zobacz paragrafy 20-24 i 25) przekonująco ukazują, że nie było żadnych oznak zaniedbania, stosowania przemocy czy też bezpośredniego zagrożenia dziecka. Wręcz przeciwnie, pierwszy skarżący martwił się o dobrobyt swojego dziecka oraz wykazywał chęć współpracy z władzami krajowymi, nawet poprzez zaproponowanie stopniowego transferu drugiej skarżącej pod jego opiekę w celu uniknięcia niepotrzebnego stresu u drugiej skarżącej (zobacz paragraf 25). Niemniej jednak, władze krajowe nie podjęły próby zastosowania mniej inwazyjnych środków ograniczających władzę pierwszego skarżącego oraz nie wydawało się, ażeby pojęły jakiekolwiek starania, aby zapewnić pierwszemu skarżącemu “odpowiednie wsparcie”, jak wymaga tego Konwencja o prawach osób niepełnosprawnych.
III. Ogólne znaczenie art. 14 Konwencji
11. W ugruntowanej linii orzeczniczej Trybunału art. 14 nie ma autonomicznego znaczenia, może być przywołany tylko łącznie z innymi gwarancjami wynikającymi z Konwencji. Jednakże fakt, że powoływane materialne postanowienie Konwencji, art. 8, zostało w niniejszej sprawie przeanalizowane w sposób szczegółowy i stwierdzone zostało jego naruszenie, nie oznacza, że dyskryminujący charakter działań Państwa został wystarczająco zbadany przez Trybunał. Innymi słowy, zakres oraz treść art. 14 nie jest w żadnym razie automatycznie wchłonięta przez zakres prawa materialnego, z którym musi zostać przywołana. Takie automatyczne wchłonięcie pozbawiłoby art. 14 zakresu zastosowania i uczyniłoby z niego „artykuł Kopciuszek” Konwencji.[1]
12. Tradycyjna linia orzecznicza Trybunału dotycząca pomocniczego charakteru art. 14, jak został on zinterpretowany w niniejszej sprawie, ma istotny wpływ na znaczenie art. 14 Konwencji[2] oraz może w znaczący sposób ograniczyć jego zakres od strony praktycznej. Zatem skarżący, dążąc do uzyskania rozstrzygającego ustalenia Trybunału w kwestii dyskryminacji, musiałby podjąć trudną decyzję przed złożeniem swojej skargi. W celu uzyskania samodzielnego zbadania art. 14 skarżący musiałby koniecznie powołać się jedynie na art. 14 w związku z art. 8 Konwencji, zamiast powoływać się również na sam art. 8. W mojej opinii, taka ograniczająca praktyka nie koresponduje z ratione Conventionis. Oprócz powyżej przedstawionych wątpliwości należy mieć na uwadze, że znaczenie praktyczne ma również to, czy Trybunał uznaje naruszenie jednego, czy dwóch praw Konwencyjnych: kwota zasądzana na podstawie art. 41 jest zazwyczaj wyższa w tym drugim przypadku.
IV. Konkluzja
13. Uważam, że Trybunał powinien był zbadać naruszenie art. 14 zarzucane przez pierwszego skarżącego. Znaczny materiał dowodowy sugeruje, że doszło do naruszenia art. 14 w związku z art. 8 w odniesieniu do zarzutu pierwszego skarżącego, iż ograniczenie jego władzy rodzicielskiej nad drugą skarżącą zostało orzeczone i utrzymane w mocy z powodu jego niepełnoprawności intelektualnej. Wynika z tego, że nierówne traktowanie, którego dotyczyła rozpatrywana sprawa, stanowi jej fundamentalny aspekt (porównaj supra, paragraf 3) i uzasadnia jej zbadanie pod kątem art. 14 w związku z art. 8.
[1] O’Connell Rory, ‘Cinderella comes to the Ball: Article 14 and the right to nondiscrimination in the ECHR, (2009) 29 (2) Legal Studies: The Journal of the Society of Legal Scholars, 211-229, 212.
[2] Podejście to jest jednym z powodów, dla których linia orzecznicza Trybunału jest ograniczona w kwestiach dyskryminacji; zobacz Gerards Janneke, ‘The Discrimination Grounds of Article 14 of the European Convention on Human Rights’, (2013) 13 (1) Human Rights Law Review, 99-124, 100; Harris David John, O’Boyle Michael, Bates Edward oraz Buckley Carla, Harris, O'Boyle, and Warbrick: Law of the European Convention on Human Rights (Oxford: Oxford University Press 2014), s. 784.
© Rada Europy / Europejski Trybunał Praw Człowieka, źródło: HUDOC (hudoc.echr.coe.int), pozyskano 13.07.2026. · Źródło