23380/09
WyrokETPCz2015-09-28ECLI:CE:ECHR:2015:0928JUD002338009
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uderzenie w twarz przez funkcjonariusza policji osoby znajdującej się pod jego kontrolą, bez bezwzględnej konieczności, stanowi naruszenie art. 3 Konwencji w aspekcie materialnym i czy postępowanie wyjaśniające w tej sprawie było skuteczne?Ratio decidendi
Trybunał uznał, że każde użycie siły fizycznej przez funkcjonariuszy organów ścigania wobec osoby pod ich kontrolą, które nie jest bezwzględnie konieczne ze względu na zachowanie tej osoby, narusza godność ludzką i stanowi naruszenie art. 3 Konwencji. Podkreślił, że zakaz z art. 3 jest absolutny i nie zależy od zachowania osoby ani od minimalnego progu dotkliwości w przypadku naruszenia godności. W przypadku skarżących, uderzenia w twarz przez policjantów, bez bezwzględnej konieczności, naruszyły ich godność, kwalifikując się jako poniżające traktowanie. Dodatkowo, postępowanie krajowe było nieskuteczne, ponieważ nie było wystarczająco dokładne, nie przesłuchano kluczowych świadków, opierało się na jednostronnych raportach i trwało zbyt długo, co uniemożliwiło ustalenie faktów i pociągnięcie winnych do odpowiedzialności.Stan faktyczny
Dwaj bracia, skarżący, zarzucili, że zostali uderzeni w twarz przez policjantów na komisariacie w Saint-Josse-ten-Noode w Belgii (pierwszy skarżący w wieku 17 lat, drugi dorosły). Przedstawili zaświadczenia lekarskie potwierdzające obrażenia (rumień, zasinienie). Twierdzili, że zdarzenia miały miejsce w kontekście długotrwałych napiętych stosunków ich rodziny z lokalną policją.Rozstrzygnięcie
Trybunał uznaje, czternastoma głosami do trzech, że doszło do naruszenia art. 3 Konwencji w aspekcie materialnym. Trybunał uznaje, jednogłośnie, że doszło do naruszenia art. 3 Konwencji w aspekcie proceduralnym. Trybunał uznaje, piętnastoma głosami do dwóch, że pozwane Państwo ma wypłacić następujące kwoty w ciągu trzech miesięcy: 5 000 euro każdemu ze skarżących tytułem zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową; 10 000 euro łącznie obu skarżącym tytułem poniesionych kosztów i wydatków. Oddala, jednogłośnie, pozostałą część żądania skarżących o zadośćuczynienie.Pełny tekst orzeczenia
EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA
WIELKA IZBA
SPRAWA BOUYID PRZECIWKO BELGII
(Skarga nr 23380/09)
WYROK
STRASBURG
28 września 2015
Ten wyrok jest ostateczny. Może podlegać korekcie wydawniczej.
W sprawie Bouyid przeciwko Belgii,
Europejski Trybunał Praw Człowieka, zasiadając jako Wielka Izba złożona z:
Dean Spielmann, Przewodniczący,
Guido Raimondi,
Isabelle Berro,
Alvina Gyulumyan,
Ledi Bianku,
Nona Tsotsoria,
Nebojša Vučinić,
Vincent A. De Gaetano,
Paulo Pinto de Albuquerque,
Erik Møse,
Helen Keller,
Paul Lemmens,
Paul Mahoney,
Krzysztof Wojtyczek,
Faris Vehabović,
Egidijus Kūris,
Iulia Antoanella Motoc, sędziowie,
and Johan Callewaert, Zastępca Kanclerza Wielkiej Izby,
Obradując na posiedzeniu w dniu 8 października 2014 roku i 24 czerwca 2015 roku
Wydaje następujący wyrok, przyjęty w tym dniu:
POSTĘPOWANIE
1. Sprawa wywodzi się ze skargi (nr 23380/09) przeciwko Królestwu Belgii, którą obywatele Pan Saïd Bouyid (“pierwszy skarżący”) i Pana Mohamed Bouyid (“drugi skarżący”), wnieśli do Trybunału w dniu 28 kwietnia 2009 roku na podstawie Artykułu 34 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności ( "Konwencja").
2. Skarżący byli reprezentowani przez Pana Christophe Marchand i Pana Zouhaier Chihaoui, adwokatów praktykujących w Brukseli. Rząd belgijski ("Rząd") był reprezentowany przez swojego pełnomocnika, Pana Marc Tysebaert, starszego doradcę Federalnego Departamentu Sprawiedliwości.
3. Zarzucając przede wszystkim, , że każdy z nich został uderzony przez funkcjonariusza policji w czasie gdy znajdowali się na komisariacie, skarżący skarżyli się na poniżające traktowanie i twierdzili, że są ofiarami naruszenia art. 3.
4. Skarga został przydzielona do piątej Sekcji Trybunału (artykuł 52 § 1 Regulaminu Trybunału). Orzeczeniem wydanym w dniu 21 listopada 2013 roku Izba tej Sekcji uznała skargę za dopuszczalną w odniesieniu do zarzutu sformułowanego na podstawie art. 3 Konwencji, i za niedopuszczalną w pozostałej części, i jednogłośnie stwierdziła, że nie doszło do naruszenia tego artykułu . W skład tej Izby wchodzili Mark Villiger, Przewodniczący, Ann Power-Forde, Ganna Yudkivska André Potocki, Paul Lemmens, Helena Jäderblom i Aleš Pejchal, Sędziowie, a także Stephen Phillips, Zastępca Kanclerza Sekcji. W dniu 24 stycznia 2014 roku, na podstawie Artykułu 43 Konwencji, skarżący zwrócili się o przekazanie sprawy do rozpoznania Wielkiej Izbie. Organ Wielkiej Izby przychylił się do tego wniosku w dniu 24 marca 2014 roku.
5. Skład Wielkiej Izby został ustalony zgodnie z Artykułem 26 §§ 4 i 5 Konwencji oraz artykułem 24 Regulaminu.
6. Zarówno Skarżący, jak i Rząd przedstawili uzupełniające obserwacje pisemne co do meritum (art. 59 § 1).
7. Organizacja pozarządowa REDRESS oraz Centrum Praw Człowieka Uniwersytetu w Gandawie zostały dopuszczone do udziału w procedurze pisemnej w charakterze interwenientów (art.36 § 2 Konwencji oraz Reguła 44 § 3 Regulaminu Trybunału).
8. Rozprawa przy udziale publiczności się w Pałacu Praw Człowieka w Strasburgu w dniu 8 października 2014 roku (art. 59 § 3).
Przed Trybunałem pojawili się:
(a) w imieniu Rządu
Pani I. Niedlispacher, Współ-pełnomocnik;
(b) w imieniu skarżących
Pan C. Marchand,
Pan Z. Chihaoui, Adwokat.
Trybunał wysłuchał wypowiedzi pana Marchand, pana Chihaoui i pani Niedlispacher i odpowiedzi udzielonych przez pana Marchand i pani Niedlispacher na pytania zadane przez sędziów.
FAKTY
I. OKOLICZNOŚCI SPRAWY
9. Skarżący urodzili się odpowiednio w roku 1986 i 1979 i mieszkają w Saint-Josse-ten-Noode (dzielnica regionu stołecznego Brukseli).
10. Skarżący są braćmi. Mieszkają z rodzicami, bratem i dwiema siostrami obok posterunku policji miejscowej w Saint-Josse-ten-Noode. Obaj zarzucają, że zostali uderzeni w twarz przez policjantów co kwestionuje Rząd - pierwszy dnia 8 grudnia 2003 roku, a drugi w dniu 23 lutego 2004 roku i podkreślają, że do zdarzeń tych doszło w kontekście napiętych stosunków pomiędzy ich rodziną i niektórymi policjantami z komisariatu.
A. Wydarzenia z dnia 8 grudnia 2003 roku oraz 23 lutego 2004 roku
1. Wydarzenia z dnia 8 grudnia 2003 roku
11. Skarżący wskazują, że w dniu 8 grudnia 2003 roku, około godziny 16.00, kiedy pierwszy z nich znajdował się z kolegą na ulicy przed wejściem do budynku, gdzie mieszkał ze swoją rodziną i zapomniawszy kluczy, dzwonił do drzwi, aby rodzice mu otworzyli, policjant w cywilu, A.Z., poprosił go, aby przedstawił swój dowód tożsamości. Pierwszy skarżący odmówił podporządkowania się, zwracając się do funkcjonariusza, aby wykazał swoje umocowanie. Wtedy Policjant miał chwycić go za kurtkę – rozdzierając ją- miał go zaprowadzić na komisariat. Pierwszy skarżący miał zostać umieszczony w pomieszczeniu, gdzie miał zostać sam na sam z funkcjonariuszem A.Z., który miał go uderzyć w twarz, gdy protestował on przeciwko swojemu zatrzymaniu.
12. Skarżący dostarczył zaświadczenie wydane o godzinie 19.20 tego samego dnia przez lekarza ogólnego , które stwierdza, że pierwszy z nich był w stanie „szoku” i posiadał następujące obrażenia: "rumień na lewym policzku (znikający)" i "rumień na lewej stronie zewnętrznego przewodu słuchowego".
13. Rząd twierdził ze swojej strony, że z powodu odmowy pierwszego skarżącego, pokazania swojego dowodu osobistego, funkcjonariusz A.Z. nie miał innego wyjścia jak zabrać go na komisariat w celu identyfikacji. Pierwszy skarżący wywołał tam wtedy scenę twierdząc, że jest ofiarą niesprawiedliwości i nadużycia prawa do kontroli, i znieważył funkcjonariusza, który mówił mu, żeby się uspokoił. Pozwolono mu opuścić posterunek policji po tym, jak jego tożsamość została zweryfikowana i po uzyskaniu informacji od A.Z. że będzie wniesiony przeciw niemu raport policyjny w sprawie silnego oporu wobec funkcjonariusza publicznego, agresywnego zachowania i słownych gróźb. Wrócił do komisariatu kilka minut później z rodzicami, oskarżając A.Z. o uderzenie go, czemu funkcjonariusz stale zaprzeczał.
14. O godzinie 18.00 A.Z. wniósł skargę karną przeciwko pierwszemu skarżącemu, zarzucając stanowczy opór wobec funkcjonariusza publicznego, agresywne zachowanie i słowne groźby. Jak wynika z protokołu sporządzonego przy tej okazji, A.Z. powiadomił swoich przełożonych o wydarzeniach o godzinie 17.30, a także niejakiego nadinspektora K.
2. Wydarzenia z dnia 23 lutego 2004 roku
15. Skarżący wskazują, że w dniu 23 lutego 2004 roku, między 9.44 a 10.20 rano (jak wynika z protokołu przesłuchania zainteresowanego), kiedy drugi z nich znajdował się na posterunku Saint-Josse-ten-Noode i funkcjonariusz P.P. przystępował do przesłuchania w sprawie kłótni z udziałem jego i jego matki oraz osoby trzeciej (która doprowadziła do złożenia skargi przez tego ostatniego), P.P. uderzył go w twarz po tym, jak prosił go, by nie opierał się na jego biurku. Miał wtedy zmusić go do podpisania oświadczenia, grożąc mu, umieszczeniem w celi.
16. Skarżący dostarczył zaświadczenie lekarskie wydane w tym samym dniu przez lekarza ogólnego, który zaobserwował "zasinienie [na] lewym policzku" drugiego skarżącego. Zaświadczenie nie określało czasu, w jakim zostało ono sporządzone. Tym niemniej jest udowodnione, że musiało to być przed 11.20 rano, o której zostało ono przedstawione Komisji P (zobacz paragraf 25 poniżej).
17. Rząd wyjaśnia ze swojej strony, że drugi skarżący był bardzo arogancki w czasie swojego przesłuchania: garbiąc się na krześle, opierając się o biurko P.P., śmiejąc się bez powodu i dając niegrzeczne odpowiedzi na zdawane mu pytania. Miał także spowodować, iż kilkakrotnie modyfikowano protokół, twierdząc, że Policjantom za to płacą, a opuszczając komisariat miał grozić funkcjonariuszom, krzycząc, że jaszcze o nim usłyszą. Rząd podkreślił, że mimo postawy drugiego skarżącego, który wyraźnie zmierzał do konfliktu, P.P. pozostał spokojny i cierpliwy.
B. Tło wydarzeń
18. Zdaniem skarżących, ich rodzina była prześladowana przez policję z Saint-Josse-ten-Noode. Stwierdzili oni, że problemy zaczęły się w 1999 roku, kiedy jeden z policjantów podejrzewał ich brata N. o celowe zarysowanie samochodu. W następstwie N. został oskarżony o groźby wobec tego samego funkcjonariusza i rozboje, od których to zarzutów został uniewinniony wyrokiem Sądu dla nieletnich w Brukseli w dniu 21 Kwietnia 2000 roku. Według skarżących, sprawa przeciwko niemu została w całości sfabrykowana przez członków policji Saint-Josse-ten-Noode w drodze odwetu.
19. Dodali, że w dniu 24 czerwca 1999 roku pierwszy skarżący, wtedy w wieku 13 lat, został "pobity" przez innego policjanta na komisariacie, gdzie został doprowadzony w konsekwencji bójki na ulicy. Doznał on obrażenia w postaci przebicia błony bębenkowej. Jego matka i jedna z jego sióstr, które były w poczekalni, były potrząsane i nagabywane przez funkcjonariuszy policji.
20. W dniu 25 listopada 1999 roku jedna z ich sióstr została zaatakowana słownie przez funkcjonariusza policji Saint-Josse-ten-Noode, a w dniu 11 marca 2000 roku ich brat N. został przeszukany, popchnięty i słownie zaatakowany przez funkcjonariuszy policji.
21. Dalej twierdzili, że w ciągu 2000 roku Policja z Saint-Josse-ten-Noode skierowała przeciwko N sprawę do sędziego śledczego, który ją umorzył. W tym samym roku drugi skarżący miał zostać "zatrzymany do przesłuchania" i chociaż 23 lipca 2002 roku policja z Saint-Josse-ten-Noode powiadomiła go, że procedura usuwania go z listy "poszukiwanych" jest w toku, musiał jeszcze złożyć rożne wnioski w prokuraturze i czekać do marca 2005 roku do zakończenia procesu, co spowodowało dla niego wiele niedogodności.
22. W dniu 6 kwietnia 2001 roku i 12 lipca 2001 roku, ich brat N. i drugi skarżący mieli być słownie obrażani przez funkcjonariuszy policji z Saint-Josse-ten-Noode.
23. Skarżący wyjaśnili, że systematycznie zgłaszali do organów sądowych lub policyjnych wszystkie incydenty, których oni byli ofiarami, i wnosili skargi.
C. Skargi dotyczące wydarzeń z 8 grudnia 2003 i 23 lutego 2004, wniesienie powództwa cywilnego, dochodzenie, i decyzja
o umorzeniu postępowania
24. W dniu 9 grudnia 2003 roku o godzinie 9.42, pierwszy skarżący wniósł skargę do stałego Komitetu kontroli służ Policji (znanego jako "Komitet P"). Został przesłuchany przez członka wydziału śledczego. Kopia zaświadczenia lekarskiego sporządzonego poprzedniego dnia została dołączona do protokołu inicjującego sprawę.
25. Drugi skarżący zrobił to samo 23 lutego 2004 roku o godz. 11.20. Wskazał on w szczególności, że uważa, że "ogólna postawa policji w Saint-Josse-ten-Noode vis-à-vis [jego] rodziny [stawała się] absolutnie niedopuszczalna i przesadna do tego stopnia, [że rozważali] przeprowadzkę". Kopia zaświadczenia lekarskiego sporządzonego tego samego dnia została dołączona do protokołu inicjującego sprawę.
26. Matka skarżących również była przesłuchiwana w dniu 23 lutego 2004 roku przez dział śledczy Komitetu P na okoliczności wskazane przez drugiego skarżącego. Podała ona, że zaraz po powrocie do domu, zadzwoniła do tak zwanego "Nadinspektora K." (zobacz paragraf, 14 powyżej), aby przekonał on P.P. do złożenia przeprosin. Nadinspektor K. od razu przyszedł do ich domu, gdzie w tym samym czasie przebywał lekarz, który sporządził zaświadczenie lekarskie. Matka skarżących złożyła również skargę, wskazując ponadto, że ona sama została potraktowana z niewielkim szacunkiem przez funkcjonariusza P.P.
27. W dniu 5 maja 2004 roku funkcjonariusz P.P. został przesłuchany przez dyrektora wewnętrznego nadzoru miejscowej policji na okoliczność zarzutów złożonych przez drugiego skarżącego i jego matkę. P.P. stwierdził, że kiedy przystąpił on do przesłuchania drugiego skarżącego prezentował on wobec niego postawę pozbawioną szacunku i że chwycił go za ramię, aby wyprowadzić go ze swojego biura, nie uderzył go w twarz.
28. W dniu 17 czerwca 2004 roku skarżący złożyli wniosek o interwencję jako cywilne stront w związku z zarzutami nękania, arbitralnej ingerencji w podstawowe wolności, nadużywanie władzy, arbitralne aresztowania i umyślne zranienie. Przedstawili obraz całości problemów z policją z Saint-Josse-ten-Noode i wyraźnie stwierdzili, że w związku z wydarzeniami z dnia 8 grudnia 2003 roku i 23 lutego 2004 roku chcą wnieść prywatny akt oskarżenia.
29. Funkcjonariusze A.Z. i P.P. zostali oskarżeni o użycie wobec innych osób przemocy w trakcie wykonywaniu swoich obowiązków, mianowicie, o umyślne zranienie lub napaść, a także podjęcie działań samowolnych i zagrażających prawom i wolnościom gwarantowanym przez konstytucję.
30. W dniu 26 czerwca 2004 roku sędzia śledczy Sądu Pierwszej Instancji w Brukseli przekazał wskazówki do służby dochodzeniowej Komitetu P, aby zapoznać się z akt oskarżenia skarżących, przesłuchać ich w celu ustalenia szczegółów ich zarzutów, sporządzić sprawozdanie na temat postępowania rodziny Bouyid, sporządzić listę spraw toczących się przeciwko nim i skarg składanych przez nich i wskazać, jakie działania zostały w nich podjęte.
31. Mając na uwadze fakt, że skarżący zostali przesłuchani, kiedy składali swoje skargi (zobacz paragraf 24-25 powyżej), dział śledczy Komitetu P nie przeprowadził ich ponownego przesłuchania. W dniu 26 lipca 2004 roku przekazał sędziemu śledczemu sprawozdanie, w którym bazując na dokumentach z wewnętrznego działu nadzoru policji dzielnicy obejmującej Saint-Josse-ten-Noode, opisano stosunki między rodziną skarżących i lokalną policją, W protokole zawarto wykaz spraw przeciwko członkom rodziny, zauważając tutaj, że pierwszy skarżący był podejrzany w postępowaniu rozpoczętym w grudniu 2003 roku o znieważenie, groźby, bunt, a N. w siedmiu postępowaniach rozpoczętych pomiędzy październikiem 1997 roku a czerwcem 1999 roku. Następnie zauważył, że oprócz spornych skarg skarżących w niniejszej sprawie, przez członków rodziny zostały złożone trzy skargi sądowe (dwie przed Komitetem P, w Czerwcu 1999 roku do lipca 2001 roku, a jedna przed "Działem ds. młodzieży" w 1999 roku) i dwie skargi były rozpatrywane przez wewnętrzny dział nadzoru policji dzielnicy obejmującej Saint-Josse-ten-Noode. Wreszcie, powołując się na raport sporządzony w sprawie przeciwko pierwszemu skarżącemu i ustalenia dokonane w postępowaniu administracyjnym, wskazano problematyczną naturę stosunków między miejscową policją i rodziną Bouyid i skomentował jej "ogólne zachowanie" i podkreślono:
“Podsumowując, według policjantów, rodzina Bouyid (zwłaszcza kobiety i matka w szczególności) negują odpowiedzialność dzieci z rodziny za popełnione czyny. Taką postawą ochronną dzieci trzymywały wsparcie dla swojego zachowania. Mówiąc bardziej ogólnie, członkowie rodziny przyjmowali postawę agresywną i prowokującą wobec sił policji.
W następstwie incydentów z udziałem policjanta [B.] asystentce ds. konsultacji próba zawarcia porozumienia nie powiodła się z uwagi na nieprzejednaną postawę ze strony kobiet w rodzinie Bouyid .
W latach 1999 i 2000 sytuacja wymagała wyznaczenia funkcjonariusza policji jako mediatora dla tej rodziny.”
32. W dniu 3 sierpnia 2004 roku sędzia śledczy postanowił zamknąć dochodzenie i przesłał akta do organów ścigania.
33. W dniu 16 listopada 2004 funkcjonariusz A.Z. został przesłuchany przez członka wydziału śledczego Komitetu P w sprawie wydarzeń z dnia 8 grudnia 2003 roku. Stwierdził on w szczególności, że nie znał pierwszego skarżącego, w dniu, kiedy wziął go na komisariat Saint-Josse-ten-Noode.
34. We wniosku z dnia 10 listopada 2005 roku Prokurator Koronny wezwał do umorzenia postępowania na tej podstawie, że "sądowe dochodzenie [nie] nie pozwoliło na ustalenie zaistnienia faktów stanowiących zbrodnię, występek lub wykroczenie oraz [że] nie przedstawiło żadnych podstaw, które uzasadniałyby podejmowanie dalszych działań ".
35. Skarżący zostali poinformowani, że sprawa będzie rozpoznawana przed Izbą Rady Sądu Pierwszej Instancji w Brukseli w dniu 2 marca 2006 roku. W dniu 1 marca 2006 roku wysłali oni do sędziego śledczego wniosek o przeprowadzenie dwudziestu czynności w uzupełniającym śledztwie. Wniosek spowodował odroczenie sine die sprawy przed Izbą Rady.
36. W dniu 7 marca 2006 roku sędzia śledczy zarządził przeprowadzenie dwóch z wnioskowanych środków i odrzucił pozostałe ze względu na to, że czynności, o które wnoszono odniosły się do faktów wcześniejszych niż te, które były przedmiotem postępowania oraz że żądane środki nie były konieczne dla ustalenia prawdy. W konsekwencji zestawiając wszystkie skargi przeciwko policji z Saint-Josse-ten-Noode skarżący i inni członkowie ich rodziny wysłali do sędziego śledczego wniosek o "rozszerzenie statusu oskarżyciela prywatnego", ale został on odrzucony. Dwa dodatkowe środki zostały wykonane w dniu 25 kwietnia, 15 maja i 24 maja 2006.
37. W postanowieniu z dnia 27 listopada 2007 roku Izba rady, uwzględniając motywy określone we wniosku Prokuratora, umorzył postępowanie.
38. Skarżący odwołali się od tego postanowienia.
39. We wniosku z dnia 3 grudnia 2007 roku Główny Prokurator Koronny wniósł o podtrzymanie umorzenia.
40. W dniu 5 lutego 2008 roku skarżący i inni członkowie ich rodziny wnieśli prywatny akt oskarżenia w odniesieniu do wszystkich faktów, co do których sędzia śledczy uznał, iż nie przekazano mu sprawy. (patrz: paragraf 43-44 poniżej).
41. W dniu 9 kwietnia 2008 roku Izba Oskarżycielska Sądu Apelacyjnego w Brukseli, po odmówieniu połączenia sprawy dotyczącej wydarzeń z dnia 8 listopada 2003 i 23 lutego 2004 roku do sprawy, która została wszczęta po wniesieniu prywatnego aktu oskarżenia z dnia 5 lutego 2008 roku, podtrzymała nakaz umorzenia postępowania, który brzmi następująco:
“...
Stan faktyczny sprawy można podsumować w następujący sposób:
– W dniu 8 grudnia 2003 roku podejrzany [A.Z.] w bezprawnych działaniach policji wobec powoda Saïd Bouyid, opisanej przez niego w następujący sposób: policjant [A.Z.], zatrzymując go na zewnątrz swojego domu, rzekomo chwycił go za kurtkę i podarł ją; został następnie przewieziony do pobliskiego komisariatu, gdzie ten sam oficer rzekomo uderzył go w twarz prawą ręką.
– W dniu 23 lutego 2004 roku [P.P.] jest podejrzany za bezprawne działania policji wobec oskarżyciela prywatnego Mohamed Bouyid, opisanej przez niego w następujący sposób: po zatrzymaniu swojego samochód przed swoim domem, tak aby matka mogła wyjąć swoje zakupy, wdał się w kłótnię z kierowcą samochodu z tyłu; został wezwany na komisariat w następstwie skargi złożonej przez tego kierowcę; podczas przesłuchania, Mohamed Bouyid rzekomo został uderzony przez oskarżonego [P.P.] (patrz zaświadczenie lekarskie wystawione przez Dr ...), który zagroził, że umieści go w celi, gdyby nie podpisał swojego oświadczenia, podczas gdy w rzeczywistości chciał je zmienić.
– Rodzina Bouyid najwyraźniej napotkała duże trudności z niektórymi członkami policji w Saint-Josse-ten-Noode od Marca 1999 roku, kiedy to policjant [B.] podejrzewał Saïd Bouyid o zarysowanie jego samochodu, doprowadzając do wzrostu napięcia i prześladowania tej rodziny przez policję.
– Mówi się o stałej prowokacji ze strony policji w Saint-Josse-ten-Noode, która czyni życie rodziny Bouyid nie do zniesienia.
Zarówno wewnętrzny wydział nadzorczy policji w [danym] okręgu policyjnym jak i wydział śledczego Komisji P prowadziły szczegółowe dochodzenie odnośnie faktów obejmujących prywatny akt oskarżenia.
Jak wynika ze wszystkich ustaleń dochodzenia sądowego, a w szczególności z niespójnych wypowiedzi stron, o których mowa, że nie ma dowodów przeciwko oskarżonym, takich jak uzasadnienie ich zaangażowania w zarzuty wymienione w pismach Głównego Prokuratora Koronnego w stosunku do okresu, w którym stwierdzono, że przestępstwo zostało popełnione.
Oświadczenia oskarżonych, którzy zaprzeczają zarzutom, są spójne; należy w tym kontekście odnieść się do szczegółowego raportu dotyczącego ogólnych zachowań rodziny oskarżycieli prywatnych sporządzonego przez Komitet P, która rzuca światło na ogólny kontekst sprawy.
Oskarżyciele prywatnie nie przedstawili przed sądem, zasiadającym jako Wydział Oskarżycielski, żadnych nowych, istotnych i przekonujących informacji, które nie zostały wcześniej podane do wiadomości niższego sądu i zdolnych do ujawnienia najmniejszych dowodów przeciwko oskarżonym, które mogłyby uzasadniać ich skierowania na rozprawę.
Ponadto dochodzenie sądowe nie ujawniło wystarczających dowodów, aby pokazać, że przestępstwo zostało popełnione przez oskarżonych w czasie incydentów, w które zostali oni rzekomo zamieszani.
Ponadto nie wydaje się, z akt sprawy, że przepisy sekcji 37 Ustawy o Policji z dnia 5 Sierpnia 1992 roku nie zostały spełnione.
Jak podkreślono w raportach zarówno Prokuratora Koronnego z dnia 10 listopada 2005 roku jak i tym od Głównego Prokuratora Koronnego, i w decyzji Wydziału Kierującego, stan faktyczny niniejszej sprawy nie stanowi o poważnym przestępstwie lub wykroczeniu.
...”
42. Odwołanie się do kwestii prawnych złożone przez skarżących - powołujących się w szczególności na Artykuły 3, 6 i 13 Konwencji - zostało odrzucone w dniu 29 października 2008 roku przez Trybunał Kasacyjny.
D. Skarga strony cywilnej w sprawie wydarzeń przed tymi z dnia 8 grudnia 2003 roku i 23 lutego 2004 roku
43. W dniu 5 lutego 2008 roku sześciu członków rodziny Bouyid, w tym dwóch skarżących, wniosło skargę strony cywilnej do sędziego śledczego Sądu Pierwszej Instancji w Brukseli w sprawie wszystkich swoich oskarżeń wobec policjantów Saint-Josse-ten-Noode, w szczególności odnoszących się do faktów, które poprzedzały wydarzenia z dnia 8 grudnia 2003 roku i 23 lutego 2004 roku.
44. Skarga strony cywilnej doprowadziła do postawienia sześciu funkcjonariuszy przed Sądem Pierwszej Instancji w Brukseli, rozpoznającym sprawę co do istoty. W wyroku z dnia 30 maja 2012 roku sąd orzekł, że nastąpiło przedawnienie ścigania. Z akt nie wynika, że od tego wyroku została wniesiona apelacja.
II. MIĘDZYNARODOWE TEKSTY, INSTRUMENTY I DOKUMENTY
A. Pojęcie godności
45. Preambuła do Karty Narodów Zjednoczonych z 26 czerwca 1946 roku potwierdza determinację ludów Narodów Zjednoczonych, ”przywrócić wiarę w podstawowe prawa człowieka, w godność i wartość człowieka, w równouprawnienie mężczyzn i kobiet, w równość narodów dużych i małych ”. Pojęcie godności pojawia się również w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka z dnia 10 grudnia 1948 roku, której preambuła stwierdza, że” uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków rodziny ludzkiej stanowi podstawę wolności, sprawiedliwości i pokoju na świecie”, a Artykuł 1 stanowi, że „wszystkie istoty ludzkie rodzą się wolne i równe w godności i prawach ”.
46. Wiele późniejszych tekstów i międzynarodowych instrumentów ochrony praw człowieka odnosi się do tej koncepcji, w tym:
- Deklaracja ONZ o Eliminacji Wszelkich Form Dyskryminacji Rasowej z dnia 20 listopada 1963 roku, która “uroczyście potwierdza konieczność szybkiego wyeliminowania dyskryminacji rasowej na całym świecie, we wszystkich jego formach i przejawach, oraz zabezpieczenia zrozumienia i szacunku dla godności osoby ludzkiej”, i Międzynarodowa Konwencja w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji rasowej z dnia 21 grudnia 1965 roku (ratyfikowana przez Belgię), której preambuła odnosi się ta deklaracja;
- Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych z 16 grudnia 1966 roku (oba ratyfikowane przez Belgię), których preambuła stwierdza, że równe i niezbywalne praw wszystkich członków rodziny ludzkiej “wynikają z przyrodzonej godności człowieka”, Artykuł 10 zapewnia, że “wszystkie osoby pozbawione wolności będą traktowane w sposób humanitarny i z poszanowaniem przyrodzonej godności osoby ludzkiej”, a Artykuł 13 tego ostatniego stwierdza, że “Państwa-Strony uznają ... prawo każdego do nauki ... [i] zgadzają się, że nauczanie powinno zmierzać do pełnego rozwoju osobowości ludzkiej i poczucia godności i umacniać poszanowanie praw człowieka i podstawowych wolności ...”;
- Konwencja w sprawie Likwidacji Wszelkich Form Dyskryminacji Kobiet z dnia 18 grudnia 1979 roku (ratyfikowana przez Belgię), której preambuła podkreśla w szczególności, że dyskryminacja kobiet “narusza zasady równości praw i poszanowania godności ludzkiej”;
- Konwencja w sprawie Zakazu Stosowania Tortur oraz Innego Okrutnego, Nieludzkiego lub Poniżającego Traktowania albo Karania z dnia 10 grudnia 1984 roku (ratyfikowana przez Belgię), której preambuła, wykazuje, że “równe i niezbywalne prawa wszystkich członków rodziny ludzkiej” „pochodzą z przyrodzonej godności osoby ludzkiej”;
- Konwencja o Prawach Dziecka z dnia 20 listopada 1989 roku (ratyfikowana przez Belgię), której preambuła stwierdza, że “dziecko powinno być w pełni przygotowane do indywidualnego życia w społeczeństwie, i wychowywane w duchu ideałów zawartych w Karcie Narodów Zjednoczonych, a w szczególności w duchu pokoju, godności, tolerancji, wolności, równości i solidarności” (zobacz także Artykuł 23 § 1, Artykuł 28 § 2, Artykuł 37, Artykuł 39 i Artykuł 40 § 1);
- Międzynarodowa Konwencja o Ochronie Wszystkich Osób przed Wymuszonym Zaginięciem (Artykuł 19 § 2 i Artykuł 24 § 5 (c)) (ratyfikowana przez Belgię);
- Konwencja o Prawach Osób Niepełnosprawnych (ratyfikowana przez Belgię), której Preambuła stwierdza, że “dyskryminacja jakiejkolwiek osoby ze względu na niepełnosprawność jest pogwałceniem przyrodzonej godności i wartości osoby ludzkiej”, a cele, które obejmują promowanie szacunku dla “ przyrodzonej godności” osób niepełnosprawnych (Artykuł 1), jest również jednym z jej ogólnych zasad (Artykuł 3 (a)) (zobacz również Artykuł 8 (a), Artykuł 16 § 4, Artykuł 24 § 1 i Artykuł 25);
- Drugi Protokół Fakultatywny do Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych w sprawie zniesienia kary śmierci, z dnia 15 grudnia 1989 (ratyfikowany przez Belgię), którego preambuła, wyraża przekonanie, że “zniesienie kary śmierci przyczynia się do umocnienia ludzkiej godności i stopniowego rozwoju praw człowieka”;
- Protokół Fakultatywny z dnia 19 grudnia 2011 roku do Konwencji o prawach dziecka w sprawie procedury łączności (ratyfikowany przez Belgię), którego preambuła potwierdza “status dziecka jako podmiot praw i jako człowieka z godności i do zmieniających się możliwości”;
- Protokół Fakultatywny do Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych z dnia 10 grudnia 2008 roku (ratyfikowany przez Belgię) oraz Protokół Fakultatywny do Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet z dnia
6 października 1999 roku (ratyfikowany przez Belgię).
47. Wiele tekstów i instrumentów regionalnych praw człowieka również odnosi się do pojęcia godności, w tym następujące:
- Amerykańska Konwencja Praw Człowieka z dnia 22 listopada 1969 roku (Artykuł 5 § 2, Artykuł 6 § 2 i Artykuł 11 § 1);
- Akt końcowy Helsińskiej Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie z dnia 1 sierpnia 1975, który stanowi, że państwa “będą promować i zachęcać do skutecznego egzekwowania praw i wolności obywatelskich, politycznych, gospodarczych, społecznych, kulturalnych i innych, które wszystkie wypływają z przyrodzonej godności osoby ludzkiej i są niezbędne dla jego swobodnego i pełnego rozwoju” (zasada VII);
- Afrykańska Karta Praw Człowieka i Ludów z dnia 28 czerwca 1981 roku, której artykuł 5, stanowi, że “Każdy człowiek ma prawo do poszanowania godności przyrodzonej u człowieka i uznania jego statusu prawnego”;
- Konwencja o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej wobec zastosowań biologii i medycyny z dnia 4 kwietnia 1997 roku (której Belgia nie podpisała), której preambuła potwierdza, inter alia, “potrzebę do uszanowania człowieka, zarówno indywidualnie, jak i jako członka gatunku ludzkiego [i] znaczenie zapewnienia [jego] godności”;
- Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej z dnia 7 grudnia 2000 roku, której preambuła, stwierdza, że “świadoma swego dziedzictwa duchowego i moralnego, Unia jest zbudowana [mianowicie] na niepodzielnych, powszechnych wartościach godności ludzkiej, wolności, równości i solidarności”, i której Artykuł 1 stanowi, że “godność ludzka jest nienaruszalna [i] musi być szanowana i chroniona” (zobacz również Artykuł 31 na temat “Należyte i sprawiedliwe warunki pracy”);
- Protokół nr 13 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, dotyczący zniesienia kary śmierci we wszystkich okolicznościach z dnia 3 maja 2002 roku (ratyfikowany przez Belgię), którego preambuła, podkreśla, że zniesienie kary śmierci jest niezbędne dla ochrony prawo każdego do życia i do pełnego uznania “przyrodzonej godności wszystkich istot ludzkich”;
- Konwencja Rady Europy w sprawie działań przeciwko handlowi ludźmi z dnia 16 maja 2005 (ratyfikowana przez Belgię), której preambuła, podkreśla, że “handel ludźmi stanowi naruszenie praw człowieka i przestępstwa do godności i integralności człowieka” (zobacz także Artykuły 6 i 16).
B. Dokumenty Europejskiego Komitetu Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu
48. W dokumencie zatytułowanym “CPT Standards” (CPT/Inf/E (2002) 1 – Rev. 2015), Europejski Komitet do Spraw Zapobiegania Torturom oraz nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu (CPT) stwierdza, co następuje:
“... 97. Mając na uwadze jej prewencyjny mandat priorytetem CPT podczas wizyt, jest dążenie do ustalenia, czy pozbawieni wolności nieletni zostali poddani złemu traktowaniu. Niestety, celowe znęcanie się nad nieletnimi przez funkcjonariuszy organów ścigania w żaden sposób nie zostało zwalczone i pozostaje poważnym problemem w wielu krajach europejskich. Delegacje CPT nadal otrzymują wiarygodne podejrzenia maltretowania nieletnich. Zarzuty dotyczą często kopnięć, klapsów, uderzenia pięścią lub ciosów pałkami w chwili zatrzymania (nawet po tym, jak podejrzani nieletni zostali poddani kontroli), podczas transportu lub późniejszych przesłuchaniach w placówce ścigania. To również nie jest niczym niezwykłym dla nieletnich, że stają się ofiarami gróźb, wyzwisk (w tym o charakterze rasistowskim), będąc w rękach organów ścigania.
...
126. ... W wielu [ośrodkach dla nieletnich] wizytowanych przez CPT nie było niczym niezwykłym dla pracowników, by zastosować tak zwanego pedagogicznego klapsa "lub innych form cielesnego karania nieletnich, którzy źle się zachowywali. W związku z tym CPT przypomina, że kara cielesna może nosić znamiona maltretowania i musi być zabroniona. ...”
CPT również zwraca uwagę, co następuje w dziewiątym sprawozdaniu z działalności ogólnej (CPT/Inf (99) 12), z dnia 30 sierpnia 1999 roku:
“... 24. W wielu innych odwiedzanych zakładach [gdzie nieletni zostali pozbawieni wolności], delegacje CPT zostały poinformowane, że nie było niczym niezwykłym dla pracowników, by okazjonalnie zastosować ‘pedagogicznego klapsa’ wobec nieletnich, którzy źle się zachowywali. Komitet uważa, że w interesie zapobiegania złemu traktowaniu, wszystkie formy fizycznej kary muszą być zarówno formalnie zakazane, jak również unikane w praktyce. Osadzeni, którzy źle się zachowują, powinni być ukarani wyłącznie zgodnie z ustalonymi procedurami dyscyplinarnymi. ...”
49. W swoim raporcie dla rządu belgijskiego w sprawie swojej wizyty w Belgii w dniach od 18 do 27 kwietnia 2005 roku (CPT/Inf (2006) 15; 20 Kwietnia 2006 roku) CPT stwierdził, między innymi:
“... 11. Na podstawie wszystkich informacji uzyskanych podczas wizyty, CPT doszło do wniosku-jak to miało miejsce po pierwszych trzech wizytach w Belgii-że ryzyko złego traktowania osób przez funkcjonariuszy organów ścigania podczas zatrzymania nie może być odrzucane. W związku z powyższym CPT zaleca, aby władze belgijskie nadal zachowywały czujność w tej dziedzinie i dołożyły szczególnych starań w przypadku nieletnich, którzy zostali pozbawieni wolności.
CPT zaleca ponadto, żeby funkcjonariusze organów ścigania byli odpowiednio upominani w regularnych odstępach czasu, że wszelkie formy złego traktowania osób pozbawionych wolności-w tym obelgi-są nie do przyjęcia, że wszelkie informacje dotyczące rzekomego znęcania się będą odpowiednio zbadane i że osoby odpowiedzialne za takie traktowanie będą surowo karane.
12. Dokładniej, dotyczące zarzutów złego traktowania przez funkcjonariuszy organów ścigania, gdy zatrzymanie podejrzanego, CPT wielokrotnie zauważyło, że proces ten niezaprzeczalnie stanowi trudne i niebezpieczne zadanie, w szczególności wtedy, gdy dana osoba stawia opór lub funkcjonariusze organów ścigania mają powody, by sądzić, że dana osoba stwarza realne zagrożenie. Jednak użycie siły podczas wykonywania aresztowania musi być ograniczone do tego, co jest bezwzględnie konieczne; Co więcej, nigdy nie może być żadnego usprawiedliwienia dla uderzenia osób zatrzymanych, jeżeli zostały one już opanowane. ...”
Raport CPT w sprawie swojej wizyty w Belgii w dniach od 28 września do 7 października 2009 roku (CPT/Inf (2010) 24; 23 lipca 2010 roku) zawiera następujący fragment w szczególności:
“... 13. W trakcie swoich wizyt na komisariatach delegacja CPT spotkała tylko kilka osób, które zostały pozbawione wolności. Niemniej jednak, podczas wizyty w więzieniach, to spotkała wielu ludzi, którzy byli niedawno pod nadzorem policji.
Większość z zatrzymanych, który rozmawiali z delegacją nie zgłaszali żadnych przypadków celowego fizycznego znęcania się w czasie pobytu w areszcie policyjnym. Jednak delegacja usłyszała ograniczoną liczbę zarzutów nadmiernego użycia siły (jak ciosy zadane po opanowaniu osoby i nadmiernie ciasne kajdanki) w trakcie aresztowania (szczególnie w Brukseli, Charleroi i Marcinelle). Jak często CPT uznał, zatrzymanie podejrzanego jest niewątpliwie trudne i niebezpieczne zadanie, w szczególności, gdy dana osoba stawia opór lub funkcjonariusze organów ścigania mają powody, by sądzić, że dana osoba stwarza realne zagrożenie. Niemniej jednak CPT zaleca, by przypominać funkcjonariuszom, że przy dokonywaniu aresztowania, użycie siły powinno być ograniczone do tego, co jest bezwzględnie konieczne; Co więcej, nigdy nie może być żadnego usprawiedliwienia dla uderzenia osób zatrzymanych, jeżeli zostały one już opanowane. ...”
C. Europejski Kodeks Etyki Zawodowej Policji
50. W zaleceniu Rec (2001) 10 w sprawie Europejskiego Kodeksu Etyki Zawodowej Policji przyjętym w dniu 19 września 2001 roku, Komitet Ministrów wyraził przekonanie, że “ W przekonaniu, że społeczne zaufanie do policji jest ściśle związane z jej postawą i zachowaniem w stosunku do społeczeństwa, a w szczególności z poszanowaniem godności osoby ludzkiej oraz podstawowych praw i wolności jednostki, które zawarte są zwłaszcza w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka ”. Zalecił aby rządy państw członkowskich w prawie wewnętrznym, praktyce oraz kodeksach postępowania funkcjonariuszy policji kierowały się zasadami ustanowionymi w Europejskim Kodeksie Etyki Zawodowej Policji, załączonym do niniejszego zalecenia, z zamiarem jego stopniowej implementacji, zapewniając możliwie szeroką dostępność jego tekstu. ,.
51. Kodeks stwierdza w szczególności, że pośród głównych celów policji jest ochrona i respektowanie podstawowych praw i wolności jednostki, zawartych zwłaszcza w Konwencji (paragraf 1). W części poświęconej “wytycznym dla policyjnych działań/interwencji” stanowi ona, że „Policja nie może stosować, prowokować ani tolerować jakichkolwiek tortur, nieludzkiego albo poniżającego traktowania lub karania w żadnych okolicznościach” (paragraf 36) i że Policja “może użyć siły wyłącznie wówczas, kiedy jest to bezwzględnie konieczne i tylko w granicach niezbędnych do osiągnięcia legalnego celu” (paragraf 37). Ponadto „wypełniając swoją misję, Policja powinna zawsze mieć na uwadze fundamentalne prawa każdego” (paragraf 43) oraz Funkcjonariusze policji powinni działać uczciwie i z poszanowaniem społeczeństwa oraz ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji jednostek należących do grup szczególnie wymagających ochrony
D. Bezbronność nieletnich
52. Preambuła do Międzynarodowej Konwencji o Prawach Dziecka (które w artykule 1 zdefiniowano jako każdą istotę ludzką w wieku poniżej osiemnastu lat, chyba że zgodnie z prawem odnoszącym się do dziecka uzyska ono wcześniej pełnoletność”) z dnia 20 listopada 1989 roku (ratyfikowana przez Belgię) odwołuje się do tych deklaracji i przypomina i podkreśla, że konieczność zapewnienia szczególnej ochrony dziecku została uznana w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych (w szczególności w Artykułach 23 i 24), Międzynarodowym Pakcie Praw Gospodarczych, Społecznych
i Kulturalnych (w szczególności w Artykule 10), odpowiednich ustawach
i instrumentach wyspecjalizowanych instytucji i organizacji międzynarodowych zajmujących się opieką nad dziećmi.
53. Wiele późniejszych tekstów międzynarodowych i regionalnych jest opartych na uznaniu konieczności uwzględnienia słabości nieletnich. Na przykład, Preambuła Konwencji Rady Europy o ochronie dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym i niegodziwym traktowaniem w celach seksualnych z dnia 25 października 2007 roku (ratyfikowana przez Belgię) stwierdza, że „każde dziecko ma prawo do takich środków ochrony, jakich wymaga jego status małoletniego, ze strony swojej rodziny, społeczeństwa i państwa””, „dziecko” oznacza każdą osobę poniżej 18 roku życia (Artykuł 3 (a)). Można się także odwołać do Rekomendacji CM/Rec(2008)11 w sprawie Europejskich Reguł wobec Nieletnich Przestępców Poddanych Karom lub Środkom oraz zalecenia CM/Rec(2009)10 w sprawie wytycznych dotyczących polityki w zakresie zintegrowanych krajowych strategii ochrony dzieci przed przemocą, przyjętych przez Komitet Ministrów Rady Europy odpowiednio w dniu 5 listopada 2008 roku i 18 listopada 2009 roku. Ten drugi dokument podkreśla, że “bezbronność i słabość dzieci tak jaki ich zależność od dorosłych dla ich wzrostu i rozwoju uzasadniają większych inwestycji ze strony rodziny, społeczeństwa i państwa w dziedzinie zapobiegania przemocy wobec dzieci”; Pierwszy dokument podkreśla szczególną bezbronność nieletnich pozbawionych wolności (Załącznik do Rekomendacji § 52,1). Niedawno CPT podkreślił szczególną słabość nieletnich w kontekście pozbawienia wolności (dwudziesty czwarty Raport generalny CPT, 2013-2014, styczeń 2015 nieletni pozbawieni wolności na podstawie przepisów prawa karnego, paragraf 3, 98 i 99).
PRAWO
I. ZARZUT NARUSZENIA ARTYKUŁU 3 KONWENCJI
54. Skarżący twierdzili, że policjanci uderzyli ich w twarz, podczas gdy znajdowali się na komisariacie w Saint-Josse-ten-Noode. Twierdzili oni, że padli ofiarą poniżającego traktowania. Skarżyli się dalej, że śledztwo prowadzone na skutek złożenia przez nich skarg było nieskuteczne, niekompletne, tendencyjne i trwało zbyt długo. Powołali się na Artykuł 3, Artykuł 6 § 1 i Artykuł 13 Konwencji, z których pierwszy brzmi następująco:
“Nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu.”
55. Mając na uwadze, że do Trybunału należy dokonanie kwalifikacji prawnej na podstawie przedstawionych faktów i stwierdzając, że podnoszone zarzuty mają takie same podłoże Izba uznała za uzasadnione rozpoznanie zarzutów skarżących tylko pod art. 3 Konwencji. Wielka Izba zgadza się z takim podejściem. Będzie zatem procedowała w taki sam sposób.
A. Orzeczenie Izby
56. W swoim wyroku Izba odniosła się do zasad wynikających z orzecznictwa Trybunału dotyczącego art. 3 Konwencji. W szczególności odwołuje się do zasady, w myśl której jeżeli wydarzenia leżące u podstaw danej sprawy w całości lub w znacznej części, w ramach wyłącznej wiedzy władz, tak jak w przypadku osób podlegających ich kontroli w areszcie, każde zranienie powstałe w tym okresie daje podstawy do silnego domniemania w taki sposób, że na Rządzie spoczywa ciężar dostarczenia satysfakcjonujących i przekonujących wyjaśnień poprzez przedstawienie dowodów, które poddadzą w wątpliwość twierdzenia ofiary. Izba odwołuje się również do zasady, wedle której jeżeli osoba została pozbawiona wolności lub, bardziej ogólnie, została zatrzymana przez funkcjonariuszy organów ścigania, każde odwołanie się do siły fizycznej, które nie było bezwzględnie konieczne ze względu na postępowanie tej osoby, narusza godność ludzką i stanowi w zasadzie naruszenie prawa określonego w art. 3. Ponadto odniosła się do zasady, zgodnie z którą złe traktowanie musi osiągnąć minimalny poziom dolegliwości aby zostało objęte zakresem zastosowania art. 3. Izba przypomina także, że niektóre formy przemocy, choć mogą one być potępiane na gruncie moralnym, a także bardzo szeroko przez prawo krajowe Umawiających się Państw, nie będą objęte Artykułem 3. Izba ponadto zauważa, że rząd kwestionował, że skarżący zostali spoliczkowani przez funkcjonariuszy policji, oraz twierdził, że dostarczone zaświadczenia lekarskie nie wykazały, że stwierdzone obrażenia zostały spowodowane przez takie uderzenia. Izba uznała także za niepotrzebne, aby wypowiadać się w tym przedmiocie, uznając, że nawet przy założeniu, że zarzucane czyny zostały udowodnione przez skarżących, to jednak, w okolicznościach niniejszej sprawy, nie stanowiły traktowania sprzecznego z art.3 Konwencji. Izba stwierdziła, co następuje (§ 51):
“Nawet zakładając, że doszło do uderzenia,, to w obu przypadkach było to jednorazowe uderzenie zadane bezmyślnie przez policjanta, który rozdrażniony lekceważącym lub prowokacyjnym zachowaniem skarżących, nie zmierzał ł do wymuszenia zeznań. Ponadto, doszło do niego w kontekście napiętych stosunków między członkami rodziny skarżących a policjantami dzielnicy. W tych okolicznościach nawet, jeśli jeden ze skarżących miał tylko 17 lat i, mimo że jest zrozumiałe, że jeżeli zdarzenie rzeczywiście miało miejsce zgodnie z opisem skarżącego, muszą czuć głęboki żal, to Trybunał nie może zignorować faktu, że są to zdarzenia jednorazowe w sytuacji napięcia nerwowego i bez poważnego lub długoterminowego efektu. Izba uważa, że akty tego rodzaju, choć nie do przyjęcia, nie mogą być uznane za generujące stopień upokorzenia lub poniżenia wystarczający do stwierdzenia naruszenia Artykułu 3 Konwencji. Innymi słowy, w każdym razie, wyżej wymieniony próg dotkliwości nie został osiągnięty w niniejszej sprawie, także nie ma mowy o naruszeniu tego przepisu, pod każdym jego materialnym lub procesowym względem.”
B. Uwagi stron przed Wielką Izbą
1. Skarżący
57. Jeśli chodzi o aspekt merytoryczny Artykułu 3, skarżący zarzucili, że Izba odeszła od zasad ustanowionych przez Wielką Izbę. Twierdzili, że w efekcie Izba zaniechała stosowania domniemania przyczynowości i poagi związanych z przypadkami przemocy w stosunku do osób, które zostały pozbawione wolności lub były pod kontrolą policji. Podkreślają, że w takich przypadkach istnieje domniemanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy śladami pozostawionymi przez uderzenia a działaniami policji, które może zostać obalone przez racjonalne wyjaśnienia domniemanego sprawcy. Jeśli tak się nie stało znajduje zastosowanie drugie domniemanie, od momentu gdy ofiara była pozbawiona wolności: użycie siły fizycznej narusza per se godność ludzką, a każdy taki akt jest uznawany za poważny i niezgodny z Artykułem 3, domniemany sprawca mogąc obalić takie domniemanie, twierdząc, że użycie siły było bezwzględnie konieczne w świetle zachowań ofiary. Skarżący twierdzili, że Trybunał może zbadać jedynie powagę czynu “na zasadzie pomocniczości” w celu ustalenia, czy powinien on być zaklasyfikowany jako “tortury” lub “ nieludzkie, lub poniżające traktowanie”.
58. Skarżący podkreślił, że zaświadczenie lekarskie sporządzone krótko po wydarzeniach wykazało, że mieli widoczne ślady uderzeń wychodząc z komisariatu. Wnioskują z tego, że domniemanie przyczynowości znajduje tutaj zastosowanie i stwierdzają, że w świetle służb policyjnych na szczeblu wewnętrznym, rządnie przedstawili żadnych wyjaśnień mogących obalić to domniemanie, ograniczając się do zaprzeczenia, że nigdy nie było żadnych uderzeń. Dodają, że, użycie siły wobec nich nie było ani konieczne, ani proporcjonalne. Skarżący podkreślają w tym względzie i, że nie znaleziono żadnych śladów uderzeń na funkcjonariuszach policji, którzy uderzyli ich, i że oni sami nie stawiali żadnego czynnego oporu fizycznego, policja i państwo belgijskie - które zaprzeczając, że uderzenia skarżących miały miejsce - nie byli w stanie wykazać ć, czy uderzenia były niezbędne, że należy mieć na uwadze kontekst przemocy policjantów w Belgii. Ponadto podkreślali, że nerwowość, postępowanie bez szacunku, konflikt pomiędzy policją z dzielnicy a rodziną Bouyid były niewystarczające, aby ustalić potrzebę użycia siły. Pierwszy skarżący dodał, że kontrola tożsamości, która była podstawą zatrzymania przez policję, była nieuzasadniona, że przyczyny kontroli były niejasne, że jego kurtka została podarta podczas incydentu, że jest o wiele słabszej budowy ciała niż policjant, który uderzył go, że był niepełnoletni w chwili zaistnienia okoliczności, że uderzenie wywolało u niego szok, że jego uczucie strachu i stresu zostało zwiększone przez fakt, że już cztery lata wcześniej miał przebitą błonę bębenkową w wyniku ciosu zadanego przez policjanta, a on został skonfrontowany z korporacyjnym duchem sił policyjnych. Drugi skarżący dodaje ze swojej strony, że został uderzony, kiedy siedział i nie stwarzał bezpośredniego zagrożenia.
59. Skarżący podniósł, że przemoc policji stanowi aktualny problem w Belgii: prasa donosiła o wielu takich przypadkach, a t Stały Komitet ds. Nadzoru nad Służbami Policyjnymi (“Komitet P”) w rocznym sprawozdaniu z 2012 roku zauważył wzrost liczby skarg w sprawie przemocy policji (468 w 2010 i 576 w 2012). Wskazują także, że w swoim sprawozdaniu dotyczącym wizyty w Belgii od 18 do 27 kwietnia 2005 roku CPT sygnalizuje , że “ryzyko osoby będącej maltretowaną przez funkcjonariuszy organów ścigania podczas zatrzymania nie może być odrzucane” (20 kwietnia 2006 roku, CPT/Inf(2006)15, § 11). Dodają, iż w swych ostatecznych uwagach dotyczących trzeciego raportu okresowego Belgii, Komitet ONZ przeciwko Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu zauważył z niepokojem utrzymujące się zarzuty bezprawnego użycia przemocy przez funkcjonariuszy organów ścigania i zalecał “dokładne, niezależne i bezstronne” śledztwa (28 Października – 22 listopada 2013 roku, CAT/C/BEL/CO/3, § 13). Skarżący zasygnalizowali również, że cztery zarzuty przemocy policyjnej były umieszczane co tydzień na stronie internetowej przez jednostkę obserwującą przemoc policyjną utworzoną przez Francuskojęzyczną sekcję Belgijskiej Ligi Praw Człowieka (OBSPOL). Mieli także wrażenie, że policjanci systematycznie składali skargę, jak tylko skarga została złożona przeciwko nim, oraz że nawet tam, gdzie sprawy trafiały do sądu, wyrok zapadał w zawieszeniu częściej niż dla przeciętnego członka społeczeństwa. Sprawiało to, że opinia publiczna czuła, że istnieje klimat bezkarności, i wiele ofiar było niechętnych do składania skarg.
60. Jeśli chodzi o aspekt proceduralny art. 3, skarżący stwierdzili, że dochodzenie prowadzone w ich przypadku nie spełniało wymogów wypływających z orzecznictwa Trybunału.
61. Po pierwsze, stwierdzili, że dochodzenie było głównie oparte o badanie zachowania rodziny, opierające się na protokołach przygotowanych przez komisariat, z którego pochodzili funkcjonariusze występujący w sprawie. Fakt, że raport podsumowujący odnosi się szczegółowo do skarg złożonych przez członków rodziny wobec policjantów z tego posterunku i do pozostawienia ich bez dalszego biegu, jednak nie odwołuje się do protokołów sporządzonych przeciwko nim podczas gdy większość z tych akt nie istnieje lub postępowanie zostało umorzone – wskazuje, że śledztwo było prowadzone z myślą o zwolnieniu policjantów z zarzutów. Ponadto skarżący zauważył, że śledztwo nie rzuciło światła na okoliczności interwencji policji.
62. Po drugie, twierdzili, że doszło do poważnych braków w dochodzeniu: wbrew instrukcji sędziego śledczego, skarżący na żadnym etapie nie byli przesłuchiwani przez śledczych; akta na temat incydentu z udziałem zarysowania samochodu należącego do funkcjonariusza z komisariatu w 1999 roku nie zostały uwzględnione w całości w aktach sprawy; a sędzia śledczy nie został poinformowany o działaniach podjętych w różnych sprawach wszczętych przeciwko członkom rodziny Bouyid (niektóre z przypadków wymienionych w sprawozdaniu podsumowującym w rzeczywistości nie istniały lub były w przypadkach, w których oni utrzymywali, że są ofiarami). Skarżący wskazali, że kiedy zauważyli te niedociągnięcia, zwrócili się do sędziego śledczego o przeprowadzenie dwadziestu dodatkowych środków dochodzeniowych, z których tylko dwa zostały przyjęte: uwzględniając e-mail w aktach sprawy i rozmowę policjanta, którego pierwszy skarżący rzekomo obraził w dniu 8 grudnia 2003 roku (zresztą skarżącym nie dano dostępu do tych dowodów).
63. Po trzecie, przepisy prawne dotyczące przesłuchiwania małoletnich ofiar popełnienia przestępstwa nie zostały spełnione (odnieśli się do Artykułów 91 bis i 92 Kodeksu Postępowania Karnego, który uprawniał takie osoby do pozostawania pod opieką osoby dorosłej podczas przesłuchania przez organ sądowy i i przewiduje możliwość nagrania przesłuchania).
64. Po czwarte sędzia śledczy mógł z urzędu zażądać, przeprowadzenia następujących uzupełniających czynności: przesłuchania przyjaciela pierwszego skarżącego, który był z nim, kiedy został zatrzymany i przesłuchiwany; dołączenia do akt sprawy obrazów z kamer podczas wejścia i wyjścia z posterunku policji; zlecenia drugiej opinii medycznej; i zorganizowania konfrontacji twarzą w twarz.
65. W związku z tym skarżący twierdzili, że na podstawie śledztwa, które nie było efektywne i prowadzone tak aby uwolnić policjantów od zarzutów organy prowadzące dochodzenie uznały, że przestępstwa nie zostały dokonane i że nie było podstaw do ich ścigania.
2. Rząd
66. Rząd stwierdził, że zgadza się z analizą skarżących, że jeśli dana osoba była w areszcie w czasie zdarzenia, to istnieje domniemanie związku przyczynowego między śladami urazów i obrażeń, jakie posiadała a możliwością ich przypisania policji, które to może być obalone przez rozsądne wyjaśnienie. Rząd przyznaje również, że dany czyn jest uznawany za poważny, jeżeli dana osoba jest w czasie wydarzeń zatrzymana, Trybunał przyjmując de facto, że godność danej osoby jest naruszona, uznaje, że to domniemanie może być obalone przez udowodnienie, że użycie siły miało być bezwzględnie konieczne w świetle zachowań ofiary. Rząd podkreślił, że nigdy nie miał zamiaru uciekać od tych domniemań, ale uważał, że wydaje mu się za słuszne w tym przypadku nie podważać twierdzeń policjantów w sytuacji, gdy dokładne, wyczerpujące śledztwo prowadzone w niniejszej sprawie nie wykazało niczego, co mogłoby pozwolić na zaprzeczenie im w rozsądny sposób.
67. Rząd uznał, że władze sądowe musiały pogodzić domniemanie związku przyczynowego z równie podstawową zasadą domniemania niewinności zamieszanych funkcjonariuszy państwowych: władze sądowe nie mogły odstąpić od zasady, że powinny skazać podejrzaną osobę tylko wtedy, gdy jest pewne ponad wszelką wątpliwość, że popełniła ona czyny stanowiące poniżające traktowanie wobec skarżącego.
68. Rząd podkreślił, że w niniejszym przypadku, chociaż skarżący przedstawili zaświadczenia lekarskie potwierdzające urazy, które mogłyby być zgodne z wydarzeniami, w związku z którymi złożyli skargę, tylko oświadczenia skarżących sugerowały, że te obrażenia były konsekwencją uderzenia w policzek i że to uderzenie zostało zadane obu skarżącym przez funkcjonariuszy policji. Ponadto dodaje, że ci funkcjonariusze mieli stanowczo zaprzeczać popełnieniu takich czynów, a żaden z dowodów zgromadzonych w toku dochodzenia nie obalił ich oświadczeń. Rząd zauważył również, że członkowie rodziny Bouyid wnieśli kilka innych skarg na funkcjonariuszy z lokalnego posterunku policji, za każdym razem na tle konfrontacji z policją po tym, jak zostali zatrzymani i przesłuchiwani. Doszedł do wniosku, że ze względu na zachowanie rodziny Bouyid można było sobie wyobrazić, że zarzuty skarżących miały na celu zdyskredytowanie policjantów, których oskarżali, chociaż żaden cios nie został zadany. Podczas rozprawy rząd wspomniał hipotezę, że skarżący sami się uderzyli w celu wytoczenia sprawy przeciwko miejskiej policji, z którymi mieli oni trudności od wielu lat. Zdaniem rządu napięcie było tak wielkie, że takie rozwiązanie nie było nie do wyobrażenia.
69. Zatem w niniejszej sprawie istniała “więcej niż wątpliwość co do ustanowienia rzekomych faktów”.
70. Rząd twierdził, że to ostatnie stwierdzenie nie jest sprzeczne z zasadą, że gdy dana osoba została pozbawiona wolności lub miała do czynienia z funkcjonariuszami organów ścigania, każde odwołanie się do siły fizycznej, która nie była konieczna przez własne postępowanie osoby, narusza godność człowieka i w zasadzie stanowiłoby naruszenie art. 3.
71. Rząd stwierdził, że skarżący mieli dostęp do skutecznego oficjalnego dochodzenia, które analizowało wszelkie dostępne dane w zakresie raportów, dokumentacji i zeznań. Dodał jednak, że dochodzenie nie wykazało natomiast, że okoliczności przedstawiane przez skarżących miały rzeczywiście miejsce i przez to nie udało im się odpowiednio zidentyfikować jednego lub więcej możliwych sprawców.
72. Wreszcie Rząd stwierdził, że nie można przyjąć, że niniejsza sprawa powinna służyć jako standard w walce przeciwko policyjnej przemocy, w sytuacji gdy fakty nie były odpowiednio ustalone.
B. Obserwacje interwenientów
1. Ośrodek Praw Człowieka Uniwersytetu w Gandawie
73. Interwenient zauważył, że w celu stwierdzenia, że próg naruszenia Artykułu 3 nie został osiągnięty, Izba wzięła pod uwagę rzekomo lekceważące lub prowokacyjne zachowania skarżących, napięty klimat, który miał panować między członkami rodziny skarżących a lokalnymi policjantami, fakt, że uderzenia nie miały na celu wymuszenia zeznań oraz, że były one pojedynczymi aktami bez żadnych skutków poważnych i długoterminowych. Uważa on, że w świetle orzecznictwa Trybunału, pierwsze trzy z tych czterech czynników były nieistotne. Mimo że uznał czwarty czynnik za ważny, to stwierdził, że jedno z kryteriów musi mieć kapitalne znaczenie dla stwierdzenia czy próg ciężkości został osiągnięty w odniesieniu do czynu popełnionego przeciwko osobie pozbawionej wolności przez policję, a mianowicie fakt policjantów nadużywających swojej władzy vis-à-vis osób, które były całkowicie pod ich kontrolą. Według interwenienta, w takich przypadkach wartość progowa ważności powinna być obniżona. W odniesieniu do Salman przeciwko Turcji ([GC], nr 21986/93, ETPCz 2000‑VII), Denis Vasilyev przeciwko Rosji (nr 32704/04, 17 grudnia 2009 roku), i Valiulienė przeciwko Litwie (nr 33234/07, 26 marca 2013 roku), interwenient podkreśla, że Trybunał uznał, że osoby znajdujące się w policyjnym areszcie były w trudnej sytuacji, i że Artykuł 3 nakłada obowiązek na państwa w celu ochrony fizycznego samopoczucia osób, które były w takiej pozycji, i że wziął pod uwagę uczucia strachu i bezradności ofiary w ocenie, czy próg Artykułu 3 został osiągnięty. Uznał, że to samo nawet bardziej dotyczyło nieletnich pozbawionych wolności, ze względu na ich szczególną bezbronność. W tym kontekście zaledwie uderzenie może mieć poważne konsekwencje psychologiczne, niezgodne z wymogami art. 3, zwłaszcza, że w takim uderzeniu można się dopatrywać zagrożenia surowszą przemocą w przypadku odmowy współpracy, a nawet kary.
74. Interwenient zwrócił się do Trybunału o uwzględnienie faktu, że w swoich raportach z roku 2006 i 2010 na temat Belgii CPT zalecił, żeby władze belgijskie przypominały “funkcjonariuszom policji, że podczas wykonywania aresztowania użycie siły musi być ograniczone do tego, co jest bezwzględnie konieczne [i że] nigdy nie może być żadnego usprawiedliwienia dla uderzenia osób zatrzymanych, jeżeli zostały one już opanowane” (CPT/Inf(2010)24 and CPT/Inf(2006)15).
75. Następnie wskazał, że w sprawie Davydov i Inni przeciwko Ukrainie (nr 17674/02 i 39081/02, § 268, 1 lipca 2010 roku), Trybunał uznał, że Artykuł 3 wymaga od Państw szkolenia funkcjonariuszy organów ścigania w taki sposób, aby dać im wysoki poziom kompetencji w zakresie etyki zawodowej, tak żeby nikt nie mógł być poddany traktowaniu sprzecznemu z tym przepisem.
76. Wreszcie podkreśla fakt, że stosowanie przemocy przez policję nie jest niczym niezwykłym w Belgii. Podobnie jak skarżący, odwołuje się do danych statystycznych opublikowanych przez Komitet P i OBSPOL. Dodaje, że belgijska policja brała udział w kilku przypadkach przemocy policyjnej w ostatnich latach i że w niektórych komisariatach w regionie Brukseli, uderzenie w policzek otwartą ręką (aby pozostawić jak to możliwe najmniejszą liczbę znaków) jest niemal rutynowym działaniem.
2. REDRESS
77. Interwenient podkreślił, że międzynarodowe prawo praw człowieka pozwala na użycie siły fizycznej przez funkcjonariuszy organów ścigania tylko wtedy, gdy jest to konieczne i uzasadnione dla osiągnięcia jest konieczny i proporcjonalny do uzasadnionego celu zgodnego z prawem. Odwołuje się do Artykułu 10 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, Komentarza Generalnego nr 20 Komitetu Praw Człowieka ONZ, Kodeksu ONZ postępowania funkcjonariuszy porządku prawnego, podstawowych zasad ONZ dotyczących użycia siły oraz broni palnej przez funkcjonariuszy organów ścigania, Europejskiego kodeksu etyki zawodowej policji (Komitetu Ministrów Rec (2001)10) oraz europejskich reguł więziennych (do których Trybunał i CPT, o odnosi się w swojej pracy), a także Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie w sprawie przewodnika demokratycznej policji. Wywodzi z tych tekstów następujące zasady: każdy ma prawo nie być poddany torturom, okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu, całość zasad Narodów Zjednoczonych dotyczących ochrony wszystkich osób podlegających poddanych w jakiejkolwiek formie zatrzymania lub aresztowania określa, że warunki te powinny być interpretowane w taki sposób, aby rozciągnąć jak najszerzej ochronę przed nadużyciami; środki pozbawione przemocy powinny być wykonywane w pierwszej kolejności; siła powinna być stosowana tylko wtedy, gdy jest to bezwzględnie konieczne, i wyłącznie w celu spowodowania respektowania prawa w sposób legalny; wobec osób w areszcie, funkcjonariusze organów ścigania nie powinni używać siły, z wyjątkiem, gdy jest to absolutnie niezbędne dla utrzymania bezpieczeństwa i porządku w obrębie instytucji, lub gdy bezpieczeństwo osobiste zostało zagrożone; żadne wyjątki ani usprawiedliwienia nie powinny być dopuszczone wobec bezprawnego użycia siły; użycie siły powinno być zawsze proporcjonalne do celów zgodnych z prawem; ograniczenia są konieczne podczas użycia siły; obrażenia i szkody powinny być ograniczone do minimum; wachlarz środków pozwalających na zróżnicowanie użycie siły powinien być udostępniony; wszyscy funkcjonariusze organów ścigania powinni być przeszkoleni w zakresie korzystania z różnych środków zróżnicowanego użycia siły; a wszyscy oficerowie powinni być przeszkoleni w zakresie stosowania środków bez użycia przemocy.
78. Interwenient twierdził, że zasada ustanowiona przez Trybunał o tym, że jakiekolwiek użycie siły przez państwowego funkcjonariusza wobec osoby pozbawionej wolności, które nie było usprawiedliwione zachowaniem tej osoby, zagraża ludzkiej godności i stanowi w zasadzie naruszenie prawa gwarantowanego przez art. 3 została potwierdzona także w orzecznictwie Międzyamerykańskiego Trybunału Praw Człowieka (nawiązuje do Loayza Tamayo przeciwko Peru wyrok z dnia 17 września 1997 roku, § 57). Dodano, że Trybunał sprecyzował, że w przypadku gdy nie było to uzasadnione , nie ma potrzeby, aby oceniać skalę wyrządzonego cierpienia po to by dowieść naruszenie Artykułu 3 (nawiązuje do Keenan przeciwko Wielkiej Brytanii, nr 27229/95, § 113, ETPCz 2001‑III); jeżelizaś wykazano, że było to uzasadnione , wszystkie decydujące czynniki są brane pod uwagę, łącznie z czasem, w jakim trwało takie traktowanie, jego fizyczne i / lub psychiczne skutki oraz, w niektórych przypadkach, płeć, wiek i stan zdrowia ofiary, a także jej szczególna wrażliwość; osoby zatrzymane są słabe, ponieważ znajdują się pod absolutną kontrolą pracowników policji i więziennictwa. Interwenient dodaje, że w wyroku z dnia 2 czerwca 2010 roku (nr 543/2010) Hiszpański Sąd Najwyższy, biorąc pod uwagę tę wrażliwość, orzekł, że uderzenie zadane przez policjanta wobec zatrzymanego było poniżające i upokarzające pomimo braku jakichkolwiek widocznych obrażeń. Takie podejście również zostało przyjęte przez poprzedniego Specjalnego Sprawozdawcę ds. Popierania i Ochrony Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, podczas walki z terroryzmem, CPT i Komitet Praw Człowieka ONZ.
79. Interwenient kładzie akcent na fakt, że zatrzymani są podwójnie słabi, jeśli chodzi o dzieci, co podkreślił Specjalny Sprawozdawca ONZ do spraw tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Odwołując się do przepisów ONZ dotyczących ochrony nieletnich pozbawionych wolności oraz pracy Komitetu ONZ o prawach dziecka interwenient dodał, że jest ustalone, że użycie siły wobec dzieci zostało zabronione, za wyjątkiem bardzo ograniczonej liczby celów. Według tego ostatniego dotyczy to wszelkich form przemocy, w tym przemocy niefizycznej lub nieumyślnej, niezależnie od jej częstotliwości i nasilenia, i nawet, jeśli nie były one motywowane zamiarem szkody. Podobnie jak CPT w swoim dziewiątym sprawozdaniu ogólnym, potępia on w szczególności “pedagogiczne użycie siły” (zwłaszcza “pedagogiczne klapsy”), polegające na użyciu siły w odpowiedzi na odmowę współpracy lub złe zachowanie, CPT również zauważył, że komisariaty są miejscami, gdzie młodzi ludzie są najbardziej narażeni na umyślne złe traktowanie.
80. Wreszcie interwenient wskazał, że krajowe systemy prawne odzwierciedlają normy międzynarodowe i regionalne. Zakaz użycia siły, z wyjątkiem przypadków gdzie było to bezwzględnie konieczne, był także zapisany w Wielkiej Brytanii, Szwecji, Australii, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.
C. Ocena Trybunału
1. Merytoryczny aspekt skargi
(a) Zasady ogólne
81. Art. 3 Konwencji wyraża jedną z najbardziej podstawowych wartości demokratycznych społeczeństw (zobacz, między innymi, Selmouni przeciwko Francji [GC], nr 25803/94, § 95, ETPCz 1999‑V; Labita przeciwko Włochom [GC], nr 26772/95, § 119, ETPCz 2000‑IV; Gäfgen przeciwko Niemcom [GC], nr 22978/05, § 87, ETPCz 2010; El-Masri przeciwko “Byłej Jugosłowiańskiej Republice Macedonii” [GC], nr 39630/09, § 195, ETPCz 2012; i Mocanu i Inni przeciwko Rumunii [GC], nr 10865/09, 45886/07 i 32431/08, § 315, ETPCz 2014 (fragmenty)). Rzeczywiście zakaz tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania jest wartością cywilizacji ściśle związaną z poszanowaniem godności ludzkiej.
W odróżnieniu od większości zasadniczych postanowień Konwencji
art. 3 nie przewiduje wyjątków i odstępstw, a żadna derogacja od niego nie jest dopuszczalna zgodnie z art. 15 § 2, nawet w przypadku sytuacji nadzwyczajnej zagrażającej życiu narodu (ibid.). Nawet w najtrudniejszych okolicznościach, takich jak walka z terroryzmem i przestępczością zorganizowaną, Konwencja zakazuje bezwzględnie tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania, niezależnie od zachowania danej osoby (zobacz, między innymi, Chahal przeciwko Wielkiej Brytanii, 15 listopada 1996 roku, § 79, Zbiór Wyroków i Decyzji 1996‑V; i Labita, Gäfgen i El‑Masri, wszystkie cytowane powyżej; zobacz także Gruzja przeciwko Rosji (I) [GC], nr 13255/07, § 192, ETPCz 2014 (fragmenty); i Svinarenko i Slyadnev przeciwko Rosji [GC], nr 32541/08 i 43441/08, § 113, ECHR 2014 (fragmenty)).
82. Zarzuty dotyczące złego traktowania sprzecznego z art. 3 muszą być poparte odpowiednimi dowodami. Do oceny tych dowodów Trybunał przyjmuje standard dowodowy "ponad uzasadnioną wątpliwość", ale dodaje, że taki dowód może wynikać ze współistnienia wystarczająco mocnych, jasnych i zgodnych wniosków lub podobnych niewzruszalnych faktycznych domniemań (zobacz, między innymi, Irlandia przeciwko Wielkiej Brytanii, 18 stycznia 1978 roku, § 161 in fine, Seria A nr 25; Labita, cytowany powyżej, § 121; Jalloh przeciwko Niemcom [GC], nr 54810/00, § 67, ETPCz 2006‑IX; Ramirez Sanchez przeciwko Francji [GC], nr 59450/00, § 117, ETPCz 2006‑IX; i Gäfgen, cytowany powyżej, § 92).
83. W tej ostatniej kwestii Trybunał wyjaśnił, że w przypadku gdy dane wydarzenia leżą w całości lub w znacznej części, w wyłącznej wiedzy władz, tak jak w przypadku osób podlegających ich kontroli w areszcie, silne domniemanie faktyczne powstaje w odniesieniu do urazów nabytych podczas takiego zatrzymania. Ciężar dowodu spada wtedy na rząd, aby zapewnić zadowalające i przekonujące wyjaśnienie przez przedstawienie dowodów ustalających fakty, które rodzą wątpliwości co do opisu zdarzeń podanego przez pokrzywdzonego (zobacz Salman, cytowany powyżej, § 100; Rivas przeciwko Francji, nr 59584/00, § 38, 1 kwietnia 2004 roku; i także, między innymi, Turan Çakır przeciwko Belgii, nr 44256/06, § 54, 10 marca 2009 roku; Mete i Inni przeciwko Turcji, nr 294/08, § 112, 4 Października 2012 roku; Gäfgen, cytowany powyżej, § 92; i El-Masri, cytowany powyżej, § 152). W przypadku braku takiego wyjaśnienia, Trybunał może wyciągnąć wnioski, które mogą być niekorzystne dla rządu (zobacz, między innymi, El-Masri, cytowany powyżej, § 152). Uzasadnione jest to faktem, że osoby w areszcie są w trudnej sytuacji, a władze mają obowiązek je chronić (zobacz, między innymi, Salman, cytowany powyżej, § 99).
84. W niniejszej sprawie Izba uznała, że ta sama zasada obowiązywała w kontekście kontroli tożsamości na komisariacie policji (jak w przypadku pierwszego skarżącego) lub zwykłego przesłuchania na jego terenie (jak w przypadku drugiego skarżącego). Wielka Izba zgadza się, podkreślając, że zasada określona w paragrafie 83 powyżej, odnosi się do wszystkich przypadków, w których dana osoba jest pod kontrolą policji lub podobnego organu.
85. Trybunał wskazał w wyroku El-Masri (cytowany powyżej, § 155), że chociaż przyznał, że musi być ostrożny w podejmowaniu się roli sądu faktu pierwszej instancji, w przypadku, gdy nie było to nieuniknione ze względu na okoliczności konkretnej sprawy (zobacz McKerr przeciwko Wielkiej Brytanii (dec.), nr 28883/95, 4 kwietnia 2000 roku), gdzie trzeba było zastosować "szczególnie dokładną kontrolę", w której zarzuty zostały dokonane na podstawie art. 3 Konwencji (zobacz, mutatis mutandis, Ribitsch przeciwko Austrii, 4 grudnia 1995 roku, § 32, Seria A nr 336; i Georgiy Bykov przeciwko Rosji, nr 24271/03, § 51, 14 października 2010 roku), nawet jeśli pewne postępowanie krajowe i dochodzenia miały już miejsce (zobacz Cobzaru przeciwko Rumunii, nr 48254/99, § 65, 26 lipca 2007 roku). Innymi słowy, w takim kontekście Trybunał jest gotów przeprowadzić dokładną analizę ustaleń sądów krajowych. Rozpatrując je może uwzględniać jakość postępowań krajowych i ewentualnych wad w procesie decyzyjnym (zobacz Denisenko i Bogdanchikov przeciwko Rosji, nr 3811/02, § 83, 12 lutego 2009 roku).
86. Złe traktowanie musi osiągnąć minimalny poziom dolegliwości, jeśli ma być objęte zakresem art. 3. Ocena tego minimum zależy od wszystkich okoliczności sprawy, takich jak czas trwania traktowania, jego skutków fizycznych i psychicznych oraz w niektórych przypadkach, płci, wieku i stanu zdrowia ofiary (zobacz, między innymi, Irlandia przeciwko Wielkiej Brytanii, cytowany powyżej, § 162; Jalloh, cytowany powyżej, § 67; Gäfgen, cytowany powyżej, § 88; El-Masri, cytowany powyżej, § 196; i Svinarenko i Slyadnev, cytowany powyżej, § 114). Kolejne czynniki to cel, dla którego złe traktowanie było dokonane, wraz z zamiarem lub stojącą za nim motywacją (porównaj, inter alia, Aksoy przeciwko Turcji, 18 grudnia 1996 roku, § 64, Raporty 1996‑VI; Egmez przeciwko Cyprowi, nr 30873/96, § 78, ETPCz 2000‑XII; i Krastanov przeciwko Bułgarii nr 50222/99, § 53, 30 września 2004 roku; zobacz także, między innymi, Gäfgen, cytowany powyżej, § 88; i El-Masri, cytowany powyżej, § 196), choć brak zamiaru poniżenia ofiary nie może jednoznacznie wykluczyć stwierdzenia naruszenia art. 3 (zobacz, między innymi, V. przeciwko Wielkiej Brytanii [GC], nr 24888/94, § 71, ETPCz 1999‑IX; i Svinarenko i Slyadnev, cytowany powyżej, § 114). Należy uwzględnić także kontekst, w którym złe traktowanie zostało dokonane, taki jak atmosfera podwyższonego napięcia i emocji (porównaj, na przykład, Selmouni, cytowany powyżej, § 104; i Egmez, cytowany powyżej, § 78; zobacz także, między innymi, Gäfgen, cytowany powyżej, § 88).
87. Złe traktowanie, które osiąga taki minimalny poziom surowości, zwykle obejmuje rzeczywiste uszkodzenie ciała lub intensywne cierpienie fizyczne, lub psychiczne. Jednak nawet w przypadku braku tych aspektów, gdzie traktowanie poniża lub deprecjonuje osobę, ukazując brak poszanowania lub umniejsza jego, lub jej ludzką godność, lub budzi uczucie strachu, bólu lub niższości zdolne do złamania oporu moralnego i fizycznego danej osoby, może to być uznane za poniżające, a także być objęte zakazem określonym w art. 3 (zobacz, między innymi, Vasyukov przeciwko Rosji, nr 2974/05, § 59, 5 kwietnia 2011 roku; Gäfgen, cytowany powyżej, § 89; Svinarenko i Slyadnev, cytowany powyżej, § 114; i Gruzja przeciwko Rosji (I), cytowany powyżej, § 192). Należy również podkreślić, że równie dobrze może wystarczyć, że ofiara jest upokorzona we własnych oczach, nawet jeśli nie w oczach innych, Tyrer przeciwko Wielkiej Brytanii, 25 Kwietnia 1978 roku, § 32, Seria A nr 26; i M.S.S. przeciwko Belgii i Grecji [GC], nr 30696/09, § 220, ETPCz 2011).
88. Ponadto, ze względu na okoliczności sprawy, Trybunał uważa, że szczególnie ważne jest, aby podkreślić, że w stosunku do osoby, która została pozbawiona wolności, lub, bardziej ogólnie, ma do czynienia z funkcjonariuszami organów ścigania, jakiekolwiek odwołanie się do siły fizycznej, które nie było bezwzględnie spowodowane jej zachowaniem, narusza godność ludzką i jest co do zasady, naruszeniem prawa określonego w art. 3 (zobacz, między innymi, Ribitsch, cytowany powyżej, § 38; Mete i Inni, cytowany powyżej, § 106; i El-Masri, cytowany powyżej, § 207).
89. Słowo "godność" pojawia się w wielu międzynarodowych i regionalnych tekstach i instrumentach (zobacz paragrafy 45-47 powyżej). Mimo że Konwencja nie wspomina tego pojęcia-które pojawia się jednak w preambule do Protokołu nr 13 do Konwencji, dotyczącym zniesienia kary śmierci we wszystkich okolicznościach-Trybunał podkreślił, że poszanowanie godności ludzkiej stanowi część istoty Konwencji (zobacz Svinarenko i Slyadnev, cytowany powyżej, § 118), obok ludzkiej wolności (zobacz C.R. przeciwko Wielkiej Brytanii, 22 listopada 1995 roku, § 42, Seria A nr 335‑C; i S.W. przeciwko Wielkiej Brytanii, 22 listopada 1995 roku, § 44, Seria A nr 335‑B; zobacz także, między innymi, Pretty przeciwko Wielkiej Brytanii, nr 2346/02, § 65, ETPCz 2002‑III).
90. Co więcej, występuje szczególnie silny związek pomiędzy pojęciami „poniżającego” traktowania albo karania w rozumieniu art. 3 Konwencji i poszanowania „godności”. W 1973 roku Europejska Komisja Praw Człowieka podkreśliła, że w kontekście art. 3 Konwencji wyrażenie "poniżające traktowanie" ukazało, że zasadniczym celem tego przepisu było zapobieżenie szczególnie poważnych ingerencji w ludzką godność (zobacz East African Asians przeciwko Wielkiej Brytanii, nr 4403/70, 4404/70, 4405/70, 4406/70, 4407/70, 4408/70, 4409/70, 4410/70, 4411/70, 4412/70, 4413/70, 4414/70, 4415/70, 4416/70, 4417/70, 4418/70, 4419/70, 4422/70, 4423/70, 4434/70, 4443/70, 4476/70, 4477/70, 4478/70, 4486/70, 4501/70, 4526/70, 4527/70, 4528/70, 4529/70 i 4530/70, Sprawozdanie Komisji z dnia 14 grudnia 1973 roku, Decyzje i Raporty 78-A, § 192). Trybunał, ze swojej strony, wydał swoje pierwsze wyraźne odniesienie do tej koncepcji w wyroku Tyrer (cytowany powyżej), dotyczącym nie "poniżającego traktowania", ale "poniżającej kary". Uznając, że kara ta była poniżająca w rozumieniu art. 3 Konwencji, Trybunał miał na względzie fakt, że "chociaż skarżący nie doznał żadnego poważnego lub długotrwałego efektu fizycznego, jego kara – był traktowany jako obiekt w mocy władz -stanowiła atak na dokładnie to, co jest jednym z głównych celów ochrony art. 3, a mianowicie godność oraz integralność fizyczną" (§ 33). Wiele późniejszych wyroków podkreśliło ścisły związek między pojęciami "poniżające traktowanie" a poszanowaniem "godności" (patrz, na przykład, Kudła przeciwko Polsce [GC], nr 30210/96, § 94, ETPCz 2000‑XI; Valašinas przeciwko Litwie, nr 44558/98, § 102, ETPCz 2001‑VIII; Yankov przeciwko Bułgarii, nr 39084/97, § 114, ETPCz 2003‑XII (fragmenty); i Svinarenko i Slyadnev, cytowany powyżej, § 138).
(b) Zastosowanie w niniejszej sprawie
(i) Ustalenie faktów
91. Rząd nie kwestionował wspomnianej zasady, że jeżeli osoba przedstawiała ślady ciosów, po tym, jak była pod kontrolą policji i skarżyła się, że te ślady były wynikiem złego traktowania, było to - wzruszalne - domniemanie, że tak było w rzeczywistości (zobacz paragraf 83-84 powyżej). Zgodził się również, że zasadę tą stosowano w przedmiotowej sprawie. Jednak stwierdził, że zaświadczenia lekarskie przedstawione przez skarżących nie ustalały, że wymienione obrażenia spowodowane od uderzenia, ani że te ostatnie zostały wyrządzone przez funkcjonariuszy policji, zwłaszcza, że konkretni policjanci zawsze zaprzeczali dokonaniu takich aktów. Dodał, że żaden z dowodów zgromadzonych w toku dochodzenia nie sprzeciwia się ich zaprzeczeniu.
92. Trybunał zauważa, że w celu skorzystania z domniemania, o którym mowa, osoby twierdzące, że są ofiarami naruszenia art. 3 Konwencji muszą wykazać, że mają ślady złego traktowania po tym, jak były pod kontrolą policji lub podobnego organu. Wiele ze spraw, które Trybunał rozpatrywał, pokazuje, że osoby te w tym celu zazwyczaj dostarczają zaświadczenia lekarskie, opisujące obrażenia lub ślady uderzeń, którym Trybunał przywiązuje znaczną wagę dowodową.
93. Trybunał zauważa ponadto, że zaświadczenia medyczne dostarczone w niniejszej sprawie - których autentyczność nie jest kwestionowana - wymieniają, w przypadku pierwszego skarżącego, jego "stan szoku", "rumień na lewym policzku (znikający)" i "rumień na lewej stronie zewnętrznego przewodu słuchowego" (zobacz paragraf 12 powyżej), a w przypadku drugiego skarżącego, "zasinienia [na] lewym policzku" (patrz paragraf 16 powyżej). Są to możliwe konsekwencje uderzeń w twarz.
94. Trybunał zauważa ponadto, że zaświadczenia zostały wydane w dniu zdarzeń, wkrótce po tym, jak skarżący opuścili posterunek Saint-Josse-ten-Noode, co wzmacnia ich wartość dowodową. Zaświadczenie dotyczące pierwszego skarżącego zostało wydane w dniu 8 grudnia 2003 roku o godzinie 19.20. Pierwszy skarżący był w komisariacie od 16 do 17.30 (zobacz paragraf 12 i 14 powyżej). Zaświadczenie drugiego skarżącego jest z dnia 23 lutego 2004 roku i zostało sporządzone przed 11.20 - kiedy zostało przedstawione Komisji P (zobacz paragraf 25 powyżej) - drugi skarżący przebywał na komisariacie między 9.44 a 10.20 (zobacz paragraf 15 i 16 powyżej).
95. Trybunał stwierdza, że nie zostało zakwestionowane, że skarżący nie wykazywali żadnych takich obrażeń wchodząc na posterunek Saint-Josse-ten-Noode.
96. Wreszcie, w całym postępowaniu krajowym wymienieni policjanci konsekwentnie zaprzeczali uderzeniu skarżących. Jednakże skarżący tak samo konsekwentnie twierdzili coś przeciwnego. Ponadto, biorąc pod uwagę, że istnieją poważne niedociągnięcia w dochodzeniu (zobacz paragraf 124-134 poniżej), nie jest możliwe stwierdzenie, że oświadczenia funkcjonariuszy były ścisłe z samego faktu, że dochodzenie nie przedstawiło żadnego dowodu przeciwnego.
97. Co do hipotezy wspomnianej przez Rząd na rozprawie, zgodnie z którą skarżący uderzyli się we własne twarze w celu wytoczenia sprawy przeciwko policji (zobacz paragraf 68 powyżej), należy stwierdzić, że nie ma dowodów, aby to potwierdzić. Ponadto, uwzględniając dowody przedstawione przez strony, hipoteza, o której mowa, nie wydaje się, aby została wymieniona w sądach krajowych.
98. W świetle powyższego Trybunał uznaje za wystarczająco udowodnione, że zasinienia opisane w zaświadczeniach przedstawionych przez skarżących wystąpiły, podczas gdy byli oni pod kontrolą policji na posterunku w Saint‑Josse‑ten-Noode. Zauważa również, że Rząd nie przedstawił żadnych dowodów, które mogłyby podważyć oświadczenia skarżących, że zasinienia wynikały z uderzeń funkcjonariusza policji. Trybunał uznaje zatem ten fakt za udowodniony.
99. Pozostaje do ustalenia, czy twierdzenie skarżących, że traktowanie, na które się skarżyli, stanowiło naruszenie art. 3 Konwencji.
(ii) Klasyfikacja traktowania skarżących
100. Jak Trybunał zauważył już wcześniej (zobacz paragraf 88 powyżej), kiedy dana osoba jest pozbawiona wolności lub, bardziej ogólnie, ma do czynienia z funkcjonariuszami organów ścigania, jakiekolwiek uciekanie się do siły fizycznej, które nie było bezwzględnie konieczne z uwagi na zachowanie tej osoby, umniejsza ludzką godność i w zasadzie stanowi naruszenie prawa określonego w art. 3 Konwencji.
101. Trybunał podkreśla, że słów "w zasadzie" nie można rozumieć tak, że mogą istnieć sytuacje, w których takie stwierdzenie naruszenia nie jest wymagane, ponieważ wyżej wymieniony próg dolegliwości (zobacz paragraf 86-87 powyżej) nie został osiągnięty. Każda ingerencja w ludzką godność uderza w samą istotę Konwencji (zobacz paragraf 89 powyżej). Z tego powodu każde zachowanie funkcjonariuszy organów ścigania vis-à-vis jednostki obniżające godność ludzką stanowi naruszenie art. 3 Konwencji. Odnosi się to w szczególności do użycia siły fizycznej wobec jednostki, gdzie nie jest to bezwzględnie konieczne ze względu na jej zachowanie, niezależnie od wpływu na daną osobę.
102. W niniejszej sprawie Rząd nie twierdził, że uderzenia, na które dwaj skarżący się skarżyli, odnosiły się do przemocy fizycznej, która była bezwzględnie konieczna ze względu na ich zachowanie; po prostu zaprzeczył, że uderzenia nigdy nie były zadane. W rzeczywistości, jak wynika z akt sprawy, każde uderzenie, było impulsywnym działaniem w odpowiedzi na postawę postrzeganą jako brak szacunku, co jest z pewnością niewystarczające, aby przyjąć taką konieczność. Trybunał w konsekwencji stwierdza, że godność skarżących została naruszona i w związku z tym doszło do naruszenia art. 3 Konwencji.
103. W każdym razie Trybunał podkreśla, że uderzenie zadane przez funkcjonariusza organów ścigania osobie, która jest całkowicie pod jego kontrolą stanowi poważny atak na godność jednostki.
104. Uderzenie ma znaczący wpływ na osobę, która je otrzymuje. Uderzenie w twarz wpływa na część ciała osoby, która wyraża jej indywidualność, manifestuje jej tożsamość społeczną i stanowi centrum jego zmysłów - wzroku, mowy i słuchu - które są wykorzystywane do komunikacji z innymi. W istocie, Trybunał miał już okazję odnotować rolę twarzy w interakcjach społecznych (zobacz S.A.S. przeciwko Francji [GC], dotyczącej zakazu noszenia odzieży przeznaczonej do ukrywania twarzy w miejscach publicznych; nr 43835/11, §§ 122 i 141, ETPCz 2014 (fragmenty)). Miał również na uwadze specyfikę tej części ciała w kontekście art. 3 Konwencji, stwierdzając, że “w szczególności ze względu na jej położenie”, uderzenie w osoby głowę podczas jej aresztowania, które spowodowało obrzęk i zasinienie o średnicy 2 cm na czole, było wystarczająco poważne, aby podnieść kwestię na podstawie art. 3 (zobacz Samüt Karabulut przeciwko Turcji, nr 16999/04, §§ 41 i 58, 27 stycznia 2009 roku).
105. Trybunał przypomina, że równie dobrze może wystarczyć, żeby ofiara była upokorzona we własnych oczach, aby zaistniało poniżające traktowanie w rozumieniu art. 3 Konwencji (zobacz paragraf 87 powyżej). Rzeczywiście, nie ma wątpliwości, że nawet jedno popełnione bez premedytacji uderzenie, pozbawione jakiegokolwiek poważnego lub długotrwałego wpływu na osobę je otrzymującą, może być postrzegane jako poniżające przez tę osobę.
106. Jest to szczególnie prawdziwe, gdy uderzenie jest wykonane przez funkcjonariuszy organów ścigania w stosunku do osób znajdujących się pod ich kontrolą, ponieważ podkreśla wyższość i niższość, która z definicji charakteryzujące wzajemny stosunek tych pierwszych do drugich w takich okolicznościach. Fakt, że ofiary wiedzą, że takie działanie jest niezgodne z prawem, stanowiące naruszenie etyki moralnej i zawodowej przez tych funkcjonariuszy oraz - jak Izba słusznie podkreśliła w swoim wyroku -również jest nie do zaakceptowania, i ponadto może wzbudzić w nich poczucie arbitralnego traktowania, niesprawiedliwości i bezsilności (przy rozpatrywaniu tego rodzaju uczucia w kontekście art. 3 Konwencji, zobacz, na przykład, Petyo Petkov przeciwko Bułgarii, nr 32130/03, §§ 42 i 47, 7 stycznia 2010 roku).
107. Ponadto osoby, które są przetrzymywane w policyjnym areszcie lub nawet po prostu zabrane lub wezwane na posterunek policji w celu sprawdzenia tożsamości lub przesłuchania - tak jak w przypadku skarżących - a szerzej wszystkie osoby pod kontrolą policji lub podobnej instytucji, znajdują się w sytuacji zagrożenia. Władze są więc zobowiązane do ich ochrony (zobacz paragraf 83-84 powyżej). Upokorzenie przez bycie uderzonym przez jednego z funkcjonariuszy stanowiło złamanie tego obowiązku.
108. Fakt, że uderzenie może być zadane bezmyślnie przez funkcjonariusza, którego irytuje lekceważące lub prowokacyjne zachowanie ofiary, jest tu bez znaczenia. Wielka Izba odbiega więc od podejścia Izby w tej kwestii. Jak Trybunał już wcześniej zauważył, nawet w najtrudniejszych okolicznościach Konwencja zakazuje bezwzględnie tortur i nieludzkiego, lub poniżającego traktowania albo karania, niezależnie od zachowania danej osoby (patrz paragraf 81 powyżej). W społeczeństwie demokratycznym złe traktowanie nigdy nie jest właściwą odpowiedzią na problemy, przed jakimi stoją władze. Policja, w szczególności, musi “nie zadawać, nie prowokować ani nie tolerować wszelkich aktów tortur lub nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania w żadnych okolicznościach” (Europejski Kodeks Etyki Zawodowej Policji, § 36; zobacz paragraf 51 powyżej). Ponadto, art. 3 Konwencji ustanawia pozytywny obowiązek państwa do szkolenia swoich funkcjonariuszy organów ścigania w taki sposób, aby zapewnić im wysoki poziom kompetencji w zakresie etyki zawodowej, tak żeby nikt nie był poddawany torturom lub traktowaniu, które jest sprzeczne z tym przepisem (zobacz Davydov i Inni, cytowany powyżej, § 268).
109. Wreszcie, Trybunał zauważa, po raz wtóry, że pierwszy skarżący urodził się 22 sierpnia 1986 roku i tym samym miał 17 lat w dniu 8 grudnia 2003 roku. Był więc małoletni w danym czasie. Złe traktowanie może mieć większy wpływ - zwłaszcza w kategoriach psychologicznych – na małoletnich (zobacz, na przykład, Rivas, cytowany powyżej, § 42; i Darraj przeciwko Francji, nr 34588/07, § 44, 4 listopada 2010 roku) niż na osobę dorosłą. W szerszym aspekcie Trybunał wielokrotnie podkreślał wrażliwość małoletnich w kontekście art. 3 Konwencji. Tak było w sprawie, na przykład, Okkalı przeciwko Turcji (nr 52067/99, ETPCz 2006‑XII (fragmenty)); Yazgül Yılmaz przeciwko Turcji (nr 36369/06, 1 lutego 2011 roku); i Iurcu przeciwko Republice Mołdawii (nr 33759/10, 9 kwietnia 2013 roku). Konieczność uwzględnienia wrażliwości małoletnich została również wyraźnie potwierdzona na poziomie międzynarodowym (zobacz paragrafy 52-53 powyżej).
110. Trybunał podkreśla, że ważne jest dla funkcjonariuszy organów ścigania, którzy mają kontakt z małoletnim w wykonywaniu swoich obowiązków, aby uwzględniać wrażliwość nieodłączną dla ich młodego wieku (Europejski Kodeks Etyki Zawodowej Policji, § 44; zobacz paragraf 51 powyżej). Zachowanie policji wobec małoletnich mogą być niezgodne z wymogami art. 3 Konwencji po prostu dlatego, że są małoletni, podczas gdy mogłoby być uznane za dopuszczalne w przypadku osób dorosłych. Dlatego funkcjonariusze organów ścigania muszą wykazać większą czujność i samokontrolę, gdy mają do czynienia z małoletnimi.
111. Podsumowując, policzek wymierzony każdemu ze skarżących przez policjantów, podczas gdy byli oni pod ich kontrolą na komisariacie w Saint-Josse-ten-Noode nie stanowił takiej przemocy fizycznej, która była bezwzględnie konieczna ze względu na ich zachowanie, a tym samym naruszał ich godność.
112. Biorąc pod uwagę, że skarżący odnieśli się jedynie do drobnych obrażeń ciała i nie wykazali, że doświadczyli poważnego cierpienia fizycznego lub psychicznego, traktowanie to nie może być uznane za nieludzkie lub, a fortiori, za tortury. Trybunał zatem stwierdza, że niniejsza sprawa dotyczy poniżającego traktowania.
113. W związku z tym doszło do naruszenia materialnego aspektu art. 3 w odniesieniu do każdego ze skarżących.
2. Proceduralny aspekt skargi
(a) Ogólne zasady
114. Trybunał odnosi się do ogólnych zasad określonych inter alia w El‑Masri (cytowany powyżej, §§ 182-185) i Mocanu i Inni (cytowany powyżej, §§ 316-326).
115. Zasady te wskazują, że ogólny zakaz tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania przez przedstawicieli Państwa, w szczególności byłby nieskuteczny w praktyce, jeżeli nie istniałaby procedura dla badania zarzutów złego traktowania osób przez nich przetrzymywanych.
116. W ten sposób, z uwzględnieniem ogólnego obowiązku Państwa na z art. 1 Konwencji “zapewniającym każdemu w [jego] jurysdykcji, prawa i wolności określone w [tej] Konwencji”, postanowienia art. 3 wymagają w sposób dorozumiany, że powinna istnieć jakaś forma skutecznego urzędowego dochodzenia, w którym dana osoba w sposób wiarygodny może ustalić, że ucierpiała w wyniku traktowania naruszającego art. 3 z rąk, inter alia, policji lub innych podobnych organów.
117. Zasadniczym celem takiego postępowania jest zapewnienie skutecznego wdrażania przepisów krajowych zakazujących tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania, lub karania w sprawach z udziałem funkcjonariuszy, lub organów państwowych oraz pociągnięcie ich do odpowiedzialności za złe traktowanie występujące w ramach ich obowiązków.
118. Ogólnie rzecz biorąc, aby dochodzenie było skuteczne, instytucje i osoby odpowiedzialne za jego realizację muszą być niezależne od tych, którzy są jego obiektem. Oznacza to nie tylko brak jakiejkolwiek hierarchii lub instytucjonalnego połączenia, ale także praktyczną niezależność.
119. Jakikolwiek tryb jest wdrożony, władze muszą działać ze swej własnej inicjatywy. Ponadto, aby dochodzenie było skuteczne, musi być w stanie doprowadzić do zidentyfikowania i ukarania winnych. Powinno być również wystarczająco szerokie, aby umożliwić organom dochodzeniowym 6wzięcie pod uwagę nie tylko działania czynników państwowych, które bezpośrednio użyły siły, ale również wszystkich towarzyszących okoliczności.
120. Chociaż nie jest to zobowiązanie rezultatu, które musi zostać osiągnięty, ale środków, jakie zostaną zastosowane, wszelkie braki w śledztwie, które osłabiają jego zdolność do ustalenia przyczyn urazów lub tożsamości osób odpowiedzialnych, będą zwiększały ryzyko nieprzestrzegania wymaganego standardu efektywności.
121. Wymóg terminowości i rozsądnego pośpiechu jest ukryty w tym kontekście. Chociaż mogą być przeszkody lub trudności, które hamują postęp w dochodzeniu w danej sytuacji, szybka reakcję władz w śledztwie w sprawie znęcania może ogólnie być uznana za niezbędną w utrzymaniu zaufania publicznego wobec ich przywiązania do rządów prawa i zapobiegania jakiemukolwiek pojawieniu się zmowy lub tolerowania bezprawnych czynów.
122. Pokrzywdzony powinien mieć możliwość efektywnego udziału w dochodzeniu.
123. Wreszcie, dochodzenie musi być dokładne, co oznacza, że władze muszą zawsze poważnie starać się ustalić co się wydarzyło i nie powinny polegać na pochopnych i nieuzasadnionych wnioskach, by zamknąć dochodzenie.
(b) Zastosowanie w niniejszej sprawie
124. Trybunał uważa, że zarzuty skarżących - jak określono w skargach wniesionych do władz krajowych - że zostali oni poddani traktowaniu naruszającemu art. 3 Konwencji przez funkcjonariuszy na komisariacie Saint-Josse-ten-Noode, podlegały rozpoznaniu. Art. 3 wymagał zatem od władz skutecznie przeprowadzonego śledztwa.
125. Rząd stwierdził, że sposób, w który śledztwo zostało przeprowadzone, był zadowalający w świetle kryteriów ustalonych w orzecznictwie, jak przedstawiono powyżej.
126. Trybunał nie podziela poglądu Rządu.
127. Zauważa, że po tym, jak skarżący wnieśli skargę strony cywilnej, wszczęto dochodzenie i dwóch wskazanych przez skarżących policjantów zostało oskarżonych o stosowanie przemocy wobec jednostek w trakcie pełnienia swoich obowiązków, a w szczególności o umyślne zranienie lub napaść oraz zaangażowanie się w arbitralne czynności z naruszeniem praw i wolności gwarantowanych przez Konstytucję. Dochodzenie zostało przeprowadzone zgodnie z wymogami ustawowymi, pod nadzorem sędziego śledczego. Było zatem pod kontrolą niezależnego organu. Ponadto, nic nie sugeruje, że skarżący nie byli w stanie w nim uczestniczyć.
128. Niemniej jednak sędzia śledczy, który nie wydaje się, aby osobiście zlecał jakiekolwiek konkretne działania dochodzeniowe, ograniczył się do zwrócenia się do Departamentu Śledczego Komitetu P, aby wziął pod uwagę skargę strony cywilnej skarżących, by przesłuchał ich w celu ustalenia szczegółów ich skargi, sporządził raportu na temat zachowania rodziny Bouyid, sporządził listę spraw wniesionych przeciwko nim i skarg składanych przez nich i wyjaśnił, jakie działania zostały podjęte w tym zakresie. Nie udało mu się przeprowadzić lub zorganizować, konfrontacji twarzą w twarz między konkretnymi policjantami i skarżącymi lub przesłuchać ich, lub zlecić przesłuchanie lekarzy, którzy sporządzili zaświadczenia medyczne dostarczone przez skarżących lub osoby, która była z pierwszym skarżącym, gdy funkcjonariusz A.Z. zatrzymał i przesłuchał go na ulicy w dniu 8 grudnia 2003 roku (zobacz paragraf 11 powyżej), lub nadinspektora K., który spotkał się z drugim skarżącym w jego domu w dniu 23 lutego 2004 roku, tuż po tym, jak opuścił komisariat Saint-Josse-ten-Noode (zobacz paragraf 26 powyżej). Takie środki mogły jednakże pomóc w ustaleniu faktów.
129. Dochodzenie zostało zatem ograniczone głównie do przesłuchań policjantów biorącymi udział w incydentach przez innych policjantów oddelegowanych do wydziału śledczego Komitetu P i przygotowania przez tych funkcjonariuszy raportu podsumowującego zebrane dowody, po raz kolejny, przez funkcjonariuszy policji (wewnętrzny dział nadzoru policji okręgu obejmującego sąsiedztwo skarżących), który głównie opisywał “ogólne zachowanie” rodziny Bouyid.
130. Ponadto, nie dostarczono żadnego uzasadnienia dla twierdzeń Prokuratora Koronnego lub nakazu przez Wydział Kierujący Brukselskiego Sądu Pierwszej Instancji o umorzeniu sprawy. Ponadto utrzymując decyzję o umorzeniu, Wydział Oskarżycielski Brukselskiego Sądu Apelacyjnego zwrócił niemal wyłącznie uwagę na wspomniany raport dotyczący zachowania rodziny Bouyid i zaprzeczenia oskarżonych funkcjonariuszy, nie oceniając wiarygodności i powagi zarzutów skarżących, że zostali uderzeni przez funkcjonariuszy, o których mowa. Należy również zauważyć, że wyrok Wydziału Oskarżycielskiego z dnia 9 kwietnia 2008 roku, który zawiera jedynie bardzo krótkie odniesienie do zaświadczenia lekarskiego dostarczonego przez drugiego skarżącego, nie wspomina w ogóle o świadectwie dostarczonym przez pierwszego skarżącego.
131. Czynniki te wydają się wskazywać, że organy śledcze nie zwróciły wystarczającej uwagi na zarzuty skarżących - pomimo potwierdzenia ich zaświadczeniami lekarskimi, które złożyli do akt sprawy – oraz na charakter czynu, z udziałem funkcjonariusza organów ścigania, uderzającego osobę, która była całkowicie pod jego kontrolą.
132. Wreszcie, Trybunał zauważa niezwykłą długość dochodzenia, dla której Rząd nie dostarczył żadnego wyjaśnienia. Do zdarzenia doszło w dniu 8 grudnia 2003 roku w przypadku pierwszego skarżącego, a w dniu 23 lutego 2004 roku w przypadku drugiego, a skarżący złożyli skargi do Komitetu P w dniu 9 grudnia 2003 roku oraz 23 lutego 2004 roku, przed wniesieniem skargi strony cywilnej w dniu 17 czerwca 2004 roku. Jednak nakaz umorzenia nie został wydany do dnia 27 listopada 2007. Jeśli chodzi o wyroki Wydziału Oskarżycielskiego Brukselskiego Sądu Apelacyjnego i Sądu Kasacyjnego, zostały one wydane w dniu 8 kwietnia 2008 roku i 29 października 2008 roku. Dlatego prawie pięć lat upłynęło od skargi pierwszego skarżącego, a wyrokiem Sądu Kasacyjnego wyznaczającym zamknięcie postępowania, a okres ponad czterech lat i ośmiu miesięcy upłynął w przypadku drugiego skarżącego.
133. Jak Trybunał podkreślił przy poprzednich okazjach, choć mogą wystąpić przeszkody lub trudności, które hamują postęp w dochodzeniu w danej sytuacji, szybką reakcję władz w śledztwie w sprawie złego traktowania można generalnie uznać za niezbędną w utrzymaniu zaufania publicznego wobec ich przywiązania do rządów prawa i w zapobieganiu jakiemukolwiek pojawieniu się zmowy lub tolerowania bezprawnych czynów (zobacz, między innymi, McKerr przeciwko Wielkiej Brytanii, nr 28883/95, § 114, ETPCz 2001‑III; i Mocanu i Inni, cytowany powyżej, § 323).
134. W świetle powyższego Trybunał uznaje, że skarżącym nie zapewniono efektywnego dochodzenia. W konsekwencji stwierdza naruszenie art. 3 Konwencji w aspekcie proceduralnym.
II. ZASTOSOWANIE ARTYKUŁU 41 KONWENCJI
135. Artykuł 41 Konwencji stanowi:
“Jeśli Trybunał stwierdzi, że nastąpiło naruszenie Konwencji lub jej Protokołów, oraz jeśli prawo wewnętrzne zainteresowanej Wysokiej Układającej się Strony pozwala tylko na częściowe odszkodowanie konsekwencji tego naruszenia, Trybunał orzeka, że gdy zachodzi potrzeba, udzieli słusznego zadośćuczynienia poszkodowanym.”
A. Szkoda
136. Jak to miało miejsce przed Izbą, skarżący wspólnie, żądali 5,000 euro (EUR) z tytułu szkody niemajątkowej wynikającej z naruszenia przepisów art. 3 Konwencji w aspekcie materialnym, i 48.110 euro w odniesieniu do niemajątkowej szkody wynikającej z tytułu naruszenia tego samego artykułu w aspekcie proceduralnym. Uzasadnili oni tę ostatnią kwotę, twierdząc, że frustracja, jakiej doświadczyli w wyniku braków dochodzenia rozpoczęła się w dniu 7 marca 2006 roku wraz z odmową podjęcia dodatkowych środków dochodzeniowych i trwała do 14 listopada 2012 roku; uważali za stosowane przyznanie każdemu z nich dziennej kwoty 15 EUR obejmującej okres do 29 października 2008 roku, kiedy to Sąd Kasacyjny wydał swój wyrok (w sumie 952 dni), i dziennej kwoty 5 EUR dla kolejnego okresu (w sumie 1455 EUR).
137. Rząd, który nie skomentował tych roszczeń przed Wielką Izbą, wskazał w swoich uwagach przed Izbą, że pozostawi wspomnianą kwotę 5,000 euro do uznania Trybunału. Zwrócił się również o nieuwzględnienie pieniężnej oceny szkód skarżących spowodowanych naruszeniem proceduralnego aspektu art. 3, twierdząc, że jest to nieuzasadnione i nierealistyczne. Dodał, że jeżeli Trybunał uznałby, że przywrócenie praw skarżących jako rezultat stwierdzenia naruszenia stanowiłby niewystarczające zadośćuczynienie, odszkodowanie z tego tytułu powinno być zredukowane do sprawiedliwego poziomu.
138. Trybunał uznaje za niezaprzeczalne, iż skarżący ponieśli szkodę niemajątkową z tytułu naruszeń materialnego i proceduralnego aspektu art.. 3 Konwencji, których byli ofiarami. Dokonując oceny na zasadzie słuszności, zgodnie z wymogami art. 41 Konwencji, przyznaje każdemu z nich 5000 euro z tego tytułu.
B. Koszty i wydatki
139. Jak to miało miejsce przed Izbą, skarżący żądali 4,088.71 euro w odniesieniu do ich kosztów i wydatków przed sądami krajowymi. Ponadto w odniesieniu do ich kosztów i wydatków związanych z postępowaniem przed Trybunałem zażądali dodatkowo 25,167.04 euro, czyli 7,051.42 euro z tytułu opłat dla Pana Marchand i 18,115.62 euro z tytułu opłat dla pana Chihaoui. Wyjaśnili, że zgodzili się na stawki godzinowe w wysokości odpowiednio 85 euro i 125 euro z dwoma prawnikami. Ponadto Pan Marchand naliczył im opłatę za trzydzieści pięć godzin na przygotowanie ich skargi i około trzynastu godzin na przygotowanie ich wniosku o odesłanie sprawy do Wielkiej Izby i około dziewięciogodzinne przygotowanie ich memoriału przed Wielką Izbą, a pan Chihaoui policzył sobie za pięćdziesiąt jeden godzin przygotowania ich obserwacji przed Izbą, sześćdziesiąt dziewięć godzin na przygotowanie ich wniosku o odesłanie do Wielkiej Izby i prawie dziewięć godzin przygotowania na swój memoriał przed Wielką Izbą. Przedstawili różne dokumenty na poparcie tych twierdzeń.
140. Rząd, który nie skomentował tych roszczeń przed Wielką Izbą, stwierdził w swoich obserwacjach przed Izbą, że uznawał stawki godzinowe w wysokości 85 euro za rozsądne. Z drugiej strony podniósł, że za konsultacje z drugim prawnikiem pobierającym stawkę godzinową 125 euro wydawały się zbędne, i w związku z tym wnioskował, żeby ta część roszczenia została odrzucona lub, co najmniej, została zastosowana taka sama stawka godzinowa 85 euro.
141. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału, skarżący jest uprawniony do zwrotu kosztów i wydatków jedynie w zakresie, w jakim zostało wykazane, że zostały one faktycznie i koniecznie poniesione, oraz że są rozsądne co do wysokości (zobacz, na przykład, Jeunesse przeciwko Holandii [GC], nr 12738/10, § 135, 3 października 2014 roku). W niniejszej sprawie, mając na uwadze dokumenty będące w jego posiadaniu oraz powyższe kryteria, Trybunał uznaje za uzasadnione przyznanie skarżącym sumy 10.000 euro wspólnie z tytułu kosztów i wydatków poniesionych przed sądami krajowymi oraz przed Trybunałem.
C. Odsetki za zwłokę
142. Trybunał uznaje, że stopy odsetek za zwłokę powinny być oparte na marginalnej stopie procentowej Europejskiego Banku Centralnego, do której należy dodać trzy punkty procentowe.
Z TYCH PRZYCZYN, TRYBUNAŁ
1. Uznaje, czternastoma głosami do trzech, że doszło do naruszenia
art. 3 Konwencji w aspekcie materialnym;
2. Uznaje, jednogłośnie, że doszło do naruszenia art. 3 Konwencji
w aspekcie proceduralnym;
3. Uznaje, piętnastoma głosami do dwóch,
(a) że pozwane Państwo ma wypłacić następujące kwoty w ciągu trzech miesięcy:
(i) 5,000 euro (pięć tysięcy euro) każdemu ze skarżących, plus wszelkie należne podatki, tytułem zadośćuczynienia za szkodę niemajątkowej;
(ii) 10,000 euro (dziesięć tysięcy euro) łącznie obu skarżącym, plus wszelkie należne podatki, tytułem poniesionych kosztów
i wydatków;
(b) od upływu wyżej wskazanego terminu trzech miesięcy aż do momentu uregulowania należności, należne będą odsetki zwykłe od określonych wyżej kwot, naliczone według stopy równej marginalnej stopie procentowej Europejskiego Banku Centralnego obowiązującej
w tym okresie, powiększonej trzy punkty procentowe;
4. Oddala, jednogłośnie, pozostałą część żądania skarżących
o zadośćuczynienie.
Sporządzono w języku angielskim i francuskim, i ogłoszono na rozprawie publicznej w Budynku Praw Człowieka w Strasburgu w dniu
28 września 2015 roku.
Johan Callewaert Dean Spielmann
Zastępca Kanclerza Przewodniczący
Zgodnie z art. 45 § 2 Konwencji oraz regułą 74 § 2 Regulaminu Trybunału, wspólna częściowo rozbieżna opinia sędziów De Gaetano, Lemmens i Mahoney jest załączona do niniejszego wyroku.
D.S.
J.C.
WSPÓLNA CZĘŚCIOWO ROZBIEŻNA OPINIA SĘDZIÓW DE GAETANO, LEMMENS I MAHONEY
(Tłumaczenie)
1. Zgadzamy się ze stwierdzeniem większości naruszeniA aspektu proceduralnego art. 3 Konwencji. Ubolewamy jednak, gdyż nie jesteśmy w stanie przyłączyć się do większości, która uznała, że nastąpiło również naruszenie materialnego aspektu tego artykułu.
2. Pragniemy wyjaśnić na wstępie, że popieramy ogólne zasady streszczone przez większość (w paragrafach 81-90 wyroku). Jesteśmy również gotowi zaakceptować, jak zrobiła to większość, że stosując odpowiednie zasady postępowania dowodowego w niniejszej sprawie, można stwierdzić, że skarżący zostali spoliczkowani, będąc pod kontrolą policji (zobacz paragrafy 91-98 wyroku).[1]
Kwestia, na którą nie jesteśmy się w stanie zgodzić z większością, jest charakterystyka traktowania zgodnie z art. 3, któremu skarżący zostali poddani (patrz: paragrafy 100-113 wyroku).
3. Uważamy, podobnie jak Izba (wyrok z dnia 21 listopada 2013 roku, § 50) i większość Wielkiej Izby (patrz paragraf 106 niniejszego wyroku), że policjanci, którzy bez potrzeby uderzyli osobę pod ich kontrolą, naruszyli etykę zawodową. Co więcej, w społeczeństwie demokratycznym powinno się spodziewać, że taki akt powinien również stanowić delikt i przestępstwo.
Pragniemy podkreślić, że uderzenie przez policjanta jest niedopuszczalne (zobacz podobny wyrok Izby z dnia 21 listopada 2013 roku, § 51). Tak więc nasza odrębna opinia w żadnym wypadku nie powinna być interpretowana jako uznanie immunitetu dla policjantów, a nawet jako tolerowanie tego, co się stało na posterunku Saint-Josse-ten-Noode.
Jednak nie należy do Trybunału wydawanie opinii na podstawie etyki zawodowej lub prawa krajowego. Co nas niepokoi, jest węższą kwestią, czy niedopuszczalne traktowanie wymierzone przeciwko skarżącym stanowiło “poniżające traktowanie”, a więc nie tylko naruszenie praw skarżących, ale też ich podstawowych praw, jakie chroni Konwencja.
4. Jesteśmy gotowi zaakceptować, jak uczyniła to większość, że gdy dana osoba jest pod kontrolą policji, jakiekolwiek uciekanie się do siły fizycznej, które nie było bezwzględnie konieczne poprzez zachowanie tej osoby, umniejsza ludzką godność (zobacz paragrafy 88 i 100 wyroku).
Jesteśmy w stanie dojść do tego wniosku bez uciekania się do szczegółowych uwag dotyczących godności człowieka określonych zarówno w części wyroku dotyczącej międzynarodowych tekstów, instrumentów i dokumentów (paragrafy 45-47) oraz w sekcji “Prawo” (paragrafy 89-90). W istocie, zastanawiamy się, jaki praktyczny cel służy tym obserwacjom, biorąc pod uwagę, że większość nie daje żadnych wskazówek, w jaki sposób pojęcie godności ludzkiej powinno być rozumiane. Obserwacje są przedstawiane tak, jakby zamierzały ustanowić doktrynę, ale w rzeczywistości nie oferują czytelnikowi wiele na drodze oświecenia.
5. To powiedziawszy, czy należy przyjąć, że każda ingerencja w godność ludzką stanowi poniżające traktowanie, a tym samym naruszenie art. 3? Nie idąc tak daleko, większość wydaje się sugerować, że jakakolwiek ingerencja w ludzką godność w wyniku użycia siły przez policję koniecznie naruszy art. 3.
Uważamy, że w tym stwierdzeniu, większość odeszła od ugruntowanego orzecznictwa, co skutkuje tym, że, tam gdzie odwołanie się do siły fizycznej umniejsza godność ludzką, będzie ono “w zasadzie” stanowiło naruszenie art. 3. Stosowne orzecznictwo jest faktycznie dwukrotnie cytowane,
w wyroku (w paragrafie 88, z odniesieniami do Ribitsch przeciwko Austrii, 4 grudnia 1995 roku, § 38, Seria A nr 336; Mete i Inni przeciwko Turcji, nr 294/08, § 38, 4 października 2011 roku; and El-Masri przeciwko “Byłej Jugosłowiańskiej Republice Macedonii” [GC], nr 39630/09, § 207, ETPCz 2012, i w paragrafie 100). Z naszego punktu widzenia, użycie określenia “w zasadzie” oznacza, że są wyjątki, czyli przypadki ingerencji w ludzką godność, które jednak nie naruszają art. 3. W tym punkcie odniesiemy się do wyroku Irlandia przeciwko Wielkiej Brytanii, w którym Trybunał stwierdził, że może wystąpić “przemoc, która ma zostać potępiona zarówno ze względów moralnych, a także w większości przypadków na podstawie prawa krajowego Państw Stron, ale która nie podlega pod art. 3 Konwencji” (zobacz Irlandia przeciwko Wielkiej Brytanii, 18 stycznia 1978 roku, § 167, Seria A nr 25).
Jest tak dlatego, że istnieją różne formy traktowania, które wprawdzie ingerują w ludzką godność, nie osiągają jednak minimalnego poziomu dolegliwości wymaganego do objęcia zakresem art. 3 (zobacz, na przykład, Irlandia przeciwko Wielkiej Brytanii, cytowany powyżej, § 162, a, wśród niedawnych orzeczeń, El-Masri, cytowany powyżej, § 196; Svinarenko i Slyadnev przeciwko Rosji [GC], nr 32541/08 i 43441/08, § 114, ETPCz 2014 (fragmenty); i Tarakhel przeciwko Szwajcarii [GC], nr 29217/12, § 94, ETPCz 2014 (fragmenty)).
6. Głównym pytaniem wynikającym z niniejszej sprawy jest, czy ten minimalny poziom osiągnięto w odniesieniu do skarżących.
Większość na wstępie podkreśliła, że ocena tego minimum zależy od wszystkich okoliczności sprawy (zobacz paragraf 86 wyroku). Następnie jednak nie wykazała dalszej troski wobec szczególnych okoliczności, zamiast tego po prostu przyjmując wybitnie dogmatyczne stanowisko: każde zachowanie funkcjonariuszy organów ścigania, które narusza godność człowieka stanowi naruszenie art. 3, niezależnie od jego wpływu na daną osobę (zobacz paragraf 101).
Z naszej strony, uważamy, że szczególne okoliczności mają fundamentalne znaczenie. Nie jest zadaniem Trybunału narzucanie ogólnych zasad postępowania funkcjonariuszom organów ścigania; natomiast, jego zadaniem jest ograniczone do zbadania indywidualnej sytuacji skarżących w zakresie, w jakim wskazują, że byli osobiście dotknięci traktowaniem, na które się skarżyli (zobacz, mutatis mutandis, Lorsé i Inni przeciwko Holandii, nr 52750/99, § 62, 4 lutego 2003 roku; Van der Ven przeciwko Holandii, nr 50901/99, § 50, ETPCz 2003‑II; i Lindström i Mässeli przeciwko Finlandii, nr 24630/10, § 41, 14 stycznia 2014 roku). Pewne czynniki dyktują, że intensywność przemocy zadawanej skarżącym powinna być przedstawiona w odpowiedniej perspektywie. Dotyczą one w szczególności czasu trwania traktowania, jego skutków fizycznych bądź psychicznych, intencji lub motywacji stojącej za nim i kontekstu, w jakim została ona zadana (zobacz aspekty uznawane za istotne w orzecznictwie Trybunału, streszczone w paragrafie 86 wyroku). Jak zauważyła Izba, oba incydenty w niniejszej sprawie, opierają się na pojedynczym uderzeniu zadanym bezmyślnie przez policjanta, którego irytowało lekceważące lub prowokacyjne zachowanie skarżących w kontekście napięć między członkami rodziny skarżących, a policjantami na ich osiedlu, i nie było żadnych poważnych lub długoterminowych efektów (wyrok Izby z dnia 21 listopada 2013 roku, § 51). Chociaż traktowanie skarżących było nie do zaakceptowania (zobacz paragraf 3 powyżej), nie jesteśmy w stanie uznać, że został osiągnięty minimalny poziom surowości klasyfikowany jako “poniżające traktowanie” w rozumieniu art. 3 Konwencji.
7. Obawiamy się, że wyrok ten może nałożyć nierealistyczne standardy przez odebranie znaczenia wymogowi minimalnego poziomu nasilenia aktów przemocy funkcjonariuszy organów ścigania. Może się również wymagać od policjantów praktykowania samokontroli w każdych okolicznościach, niezależnie od zachowania osoby, z którą mają do czynienia (patrz paragraf 108 wyroku), ale to nie będzie zapobiegać zdarzeniom, w których ludzie zachowują się prowokacyjnie wobec nich -jak w niniejszej sprawie - i będzie powodować, że stracą panowanie nad sobą. I wtedy będzie zadaniem właściwych sądów krajowych, w razie potrzeby, ustalenie, czy zachowanie funkcjonariuszy może być usprawiedliwione. Podsumowując, jak uznała większość, że w każdym takim wypadku Państwo będzie odpowiedzialne za naruszenia praw ofiar, w szczególności z powodu braku przeszkolenia urzędników “w taki sposób, aby zapewnić im wysoki poziom kompetencji” (zobacz paragraf 108 wyroku), jest to naszym zdaniem wyraźne niedocenianie różnych trudności, które można napotkać w rzeczywistych sytuacjach życiowych.
Ta obserwacja nie może zostać odrzucona poprzez stwierdzenie, że zakaz tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania jest absolutny, niezależnie od zachowania danej osoby (zobacz paragraf 108 wyroku). My też przychylamy się do absolutnego charakteru tego zakazu. Jednakże ma on zastosowanie jedynie wtedy, gdy zostanie ustalone, że konkretny przykład traktowania osiągnął wymagany poziom dolegliwości.
Istnieją również solidne podstawy do uznania, że absolutny charakter zakazu określonego w art. 3 jest jednym z powodów, dla których Trybunał uznał, że artykuł ten zostanie naruszony tylko wtedy, gdy poziom dolegliwości zostanie osiągnięty. Trybunał regularnie powtarza, że jest zdaje sobie sprawę z powagi orzeczenia, że Umawiające się Państwo naruszyło podstawowe prawa (zobacz, między innymi, Nachova i Inni przeciwko Bułgarii [GC], nr 43577/98 i 43579/98, § 147, ETPCz 2005‑VII; Mathew przeciwko Holandii, nr 24919/03, § 156, ETPCz 2005‑IX; i Gruzja przeciwko Rosji (I) [GC], nr 13255/07, § 94, ETPCz 2014 (fragmenty)). Jest to szczególnie prawdziwe w odniesieniu do stwierdzenia naruszenia art. 3, przepisu, który wyraża “jedną z najbardziej fundamentalnych wartości demokratycznych społeczeństw” (zobacz paragraf 81 wyroku) i wymaga bezwzględnego zakazu przez Państwa.
W związku z tym powinniśmy unikać trywializowania ustaleń naruszenia art. 3. Sytuacja zaskarżona w niniejszej sprawie jest o wiele mniej poważna niż traktowanie przez funkcjonariuszy organów ścigania w wielu innych sprawach, którymi Trybunał niestety musiał się zająć. Jaki wpływ, w takim razie, ma jeszcze stwierdzenie naruszenia artykułu 3?[2]
8. Wrażliwość ofiary jest czynnikiem, który może być brany pod uwagę przy ocenie wagi ingerencji w ludzką godność. Większość zwraca w związku z tym, co prawda jako drugorzędną uwagę, na fakt, że pierwszy skarżący był małoletni w danym czasie (zobacz paragrafy 109-110 wyroku).
Uważamy, że Trybunał nie ma wystarczających informacji, aby traktować wiek pierwszego skarżącego jako naprawdę istotny czynnik w niniejszej sprawie. To nie była jego pierwsza konfrontacja z policją. Ponadto, był członkiem rodziny, która miała trudne relacje z policją od lat i która wniosła kilka skarg karnych przeciwko policjantom. Odnosząc się po prostu do wieku pierwszego skarżącego jako podstawy do stwierdzenia, że był osobą wrażliwą, wobec której policjanci powinni wykazać “większą czujność i opanowanie” (zobacz paragraf 110 wyroku) jest naszym zdaniem podejściem nadmiernie teoretycznym. Wniosek wyciągnięty w tej kwestii grozi pozostawaniem w całkowitej sprzeczności z rzeczywistością.
9. Stwierdzając, że nastąpiło naruszenie materialnego aspektu art. 3, większość starała się wykazać zero tolerancji wobec policjantów, którzy uciekają się do przemocy fizycznej, która nie była bezwzględnie konieczna z uwagi na zachowanie osoby, z którą mają do czynienia. To samo w sobie jest szczytnym celem. Przemoc policji jest nie do zaakceptowania.
Jednak wolelibyśmy bardziej zróżnicowaną ocenę stanu faktycznego sprawy, bardziej osadzoną w rzeczywistości. Z powodów wymienionych powyżej, uważamy, że zaskarżone traktowanie nie osiągnęło poziomu dolegliwości wymaganego do objęcia zakresem art. 3.
[1] Z punktu widzenia konkluzji, którą osiągnęliśmy, jednakże, mogliśmy zostawić otwartym pytanie dotyczące ustalenia faktów, jak uczyniła to Izba (wyrok z 21 października 2013, § 49).
[2] Kwestią, która nie została rozpatrzona w niniejszej sprawie, ale bez wątpienia pojawi się w przyszłości jest, czy surowy standard określony przez większość powinien teraz znaleźć zastosowanie również w sprawach dotyczących ekstradycji lub wydalenia cudzoziemców. Czy art. 3 będzie stał na drodze ekstradycji lub deportacji cudzoziemca do kraju gdzie on lub ona będą zagrożeni ryzykiem bycia (raz) spoliczkowanym?
© Rada Europy / Europejski Trybunał Praw Człowieka, źródło: HUDOC (hudoc.echr.coe.int), pozyskano 14.07.2026. · Źródło