27617/04

WyrokETPCz2011-05-26ECLI:CE:ECHR:2011:0526JUD002761704

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak terminowego dostępu do badań prenatalnych i rzetelnych informacji o stanie płodu, uniemożliwiający podjęcie świadomej decyzji o kontynuacji lub przerwaniu ciąży, stanowi naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego (art. 8) oraz nieludzkie lub poniżające traktowanie (art. 3) w kontekście niewystarczających ram prawnych i praktyk krajowych?
Ratio decidendi
Trybunał uznał, że państwo polskie nie wywiązało się z pozytywnych obowiązków wynikających z art. 8 Konwencji, nie zapewniając skarżącej skutecznych ram proceduralnych i realnego dostępu do badań diagnostycznych oraz informacji o zdrowiu płodu. To uniemożliwiło jej podjęcie świadomej decyzji w odpowiednim czasie, co jest kluczowe dla autonomii osobistej. Ponadto, zwlekanie, dezorientacja i poniżające traktowanie ze strony personelu medycznego, w połączeniu z bezbronnością skarżącej i jej cierpieniem, osiągnęły minimalny poziom dotkliwości, stanowiąc naruszenie art. 3 Konwencji. Trybunał podkreślił, że klauzula sumienia lekarzy musi być uregulowana w sposób, który nie uniemożliwia pacjentom dostępu do świadczeń gwarantowanych prawem.
Stan faktyczny
Skarżąca, będąc w 6-7 tygodniu ciąży, w grudniu 2001 r. zgłosiła się do szpitala. W 18. tygodniu ciąży badanie USG wykazało podejrzenie wady płodu. Skarżąca przez wiele tygodni bezskutecznie próbowała uzyskać dostęp do badań genetycznych, będąc odsyłana między lekarzami i placówkami. Ostatecznie badania (amniopunkcja) zostały przeprowadzone w 23. tygodniu ciąży, a ich wyniki (potwierdzające zespół Turnera) otrzymała w 24. tygodniu, czyli po upływie terminu na legalne przerwanie ciąży. Skarżąca urodziła dziecko z zespołem Turnera i doświadczyła znacznego stresu, niepewności i poniżenia.
Rozstrzygnięcie
Trybunał jednogłośnie włącza do meritum sprawy wstępne zastrzeżenia Rządu dotyczące wyczerpania się krajowych środków odwoławczych oraz braku statusu ofiary w odniesieniu do skargi powołującej się na artykuł 8 i uznaje skargę za dopuszczalną. Trybunał większością sześciu głosów do jednego uznaje naruszenie artykułu 3 Konwencji. Trybunał większością sześciu głosów do jednego uznaje naruszenie artykułu 8 Konwencji i odrzuca wyżej wymienione zastrzeżenia wstępne. Trybunał jednogłośnie uznaje, że nie ma potrzeby oddzielnego rozpatrywania, czy doszło do pogwałcenia artykułu 13 Konwencji. Trybunał jednogłośnie zasądza na rzecz skarżącej 45 000 EUR z tytułu strat niemajątkowych oraz 15 000 EUR z tytułu kosztów i wydatków, powiększone o odsetki. Trybunał jednogłośnie oddala pozostałą część wniosku skarżącej o słuszne zadośćuczynienie.

Pełny tekst orzeczenia

SEKCJA CZWARTA   SPRAWA R.R. przeciwko POLSCE   (Skarga nr 27617/04)   WYROK   STRASBURG   maja 2011 r.   WERSJA OSTATECZNA   28/11/2011   Wyrok ten stanie się ostateczny zgodnie z warunkami określonymi w art. 44   § 2 (c) Konwencji. Wyrok może podlegać korekcie edycyjnej.   R.R. v. POLAND JUDGMENT   W sprawie R.R. przeciwko Polsce,   Europejski Trybunał Praw Człowieka (Czwarta Sekcja), zasiadając jako   Izba składająca się z następujących członków:   Nicolas Bratza, Przewodniczący,   Lech Garlicki,   Ljiliana Mijović,   Sverre Erik Jebens,   Päivi Hirvelä,   Ledi Bianku,   Vincent A. De Gaetano, sędziowie,   oraz Lawrence Early, Kanclerz Sekcji,   obradując na posiedzeniu zamkniętym w dniach 29 marca i 10 maja 2011   r.,   wydaje następujący wyrok, który został przyjęty w tym dniu:   POSTĘPOWANIE   1. Sprawa wywodzi się ze skargi (nr 27617/04) przeciwko   Rzeczypospolitej Polskiej wniesionej do Trybunału na podstawie artykułu   Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności   („Konwencja”) przez obywatelkę polską, panią R. R. (“skarżąca”), w dniu   lipca 2004 r. Przewodniczący Izby przychylił się do prośby skarżącej o   nieujawnianie jej imienia i nazwiska (artykuł 47 § 3 Regulaminu   Trybunału).   2. Skarżącą reprezentowały p. Monika Gąsiorowska i p. Irmina Kotiuk,   prowadzące praktykę adwokacką w Warszawie, przy wsparciu ze strony p.   Christiny Zampas. Rząd polski (“Rząd”) reprezentowany był przez swojego   Przedstawiciela, pana J. Wołąsiewicza   z Ministerstwa Spraw   Zagranicznych.   1. Skarżąca podniosła zarzut, że okoliczności jej sprawy spowodowały   naruszenie Artykułu 8 Konwencji. Ponadto odwołała się do Artykułu 3   Konwencji. Skarżąca podniosła także zarzut, na podstawie Artykułu 13, że   nie miała do dyspozycji skutecznych środków odwoławczych.   4. Strony przekazały sobie uwagi na piśmie.   5. Ponadto Przewodniczący dopuścił w procedurze pisemnej (Artykuł 36   § 2 Konwencji i artykuł 44 § 2 Regulaminu) uwagi Specjalnego   Sprawozdawcy ONZ ds. powszechnego prawa do korzystania z   najwyższych dostępnych standardów zdrowia fizycznego i psychicznego,   Międzynarodowej Federacji Położników   i Ginekologów oraz   Międzynarodowego Programu Prawa Zdrowia Reprodukcyjnego   Seksualnego Wydziału Prawa Uniwersytetu w Toronto;   i R.R. v. POLAND JUDGMENT   FAKTY   I. OKOLICZNOŚCI SPRAWY   6. Skarżąca urodziła się w 1973 r.   7. Na początku grudnia 2001 r. skarżąca zgłosiła się do dra S.B. w   szpitalu w T., znajdującym się na terenie, który podlegał wówczas   Małopolskiej Regionalnej Kasie Chorych (zastąpionej później przez   ogólnokrajowy Narodowy Fundusz Zdrowia). Po przeprowadzeniu badania   USG, dr S.B. stwierdził, że skarżąca jest w 6. lub 7. tygodniu ciąży.   8. 2 stycznia 2002 r., tj. w 11. tygodniu ciąży, skarżąca - wówczas 29-   letnia, zamężna matka dwojga dzieci - została zarejestrowana jako ciężarna   pacjentka w lokalnej przychodni.   9. 23 stycznia i 20 lutego 2002 r. (14. i 18. tydzień ciąży) skarżąca   poddała się badaniom USG. W wyniku badania w drugim z ww. terminów   dr S.B. stwierdził podejrzenie wady płodu, o czym poinformował skarżącą.   Skarżąca oświadczyła lekarzowi, że w razie sprawdzenia się tych podejrzeń,   gotowa jest poddać się zabiegowi aborcji.   10. Rząd utrzymuje, że w styczniu i lutym 2002 r. skarżąca zgłosiła się   do dra S.B. w prywatnej przychodni. Zdaniem Rządu placówka tego typu   nie była uprawniona do wydania skierowania do jakiegokolwiek   publicznego zakładu opieki zdrowotnej.   11. Skarżąca zaprzecza tym stwierdzeniom. Po pierwsze utrzymuje, że w   przedmiotowym czasie dr S.B. pracował zarówno w szpitalu publicznym w   miejscowości T., gdzie zgłosiła się do niego w grudniu 2001 r., jak i w   prywatnej przychodni, gdzie zgłosiła się w lutym 2002 r. po drugim badaniu   USG. Ponadto skarżąca podniosła fakt, iż polski system ochrony zdrowia   składa się z tzw. publicznych oraz prywatnych jednostek ochrony zdrowia.   Placówki tego drugiego rodzaju są zazwyczaj instytucjami pierwszego   kontaktu i podstawowej opieki medycznej, i zawierają umowy o   świadczenie usług z Narodowym Funduszem Zdrowia (i w przedmiotowym   okresie świadczyły je w oparciu o umowy z organem poprzedzającym NFZ,   tj. Regionalnymi Kasami Chorych). Usługi medyczne świadczone w   przychodniach niepublicznych są częściowo finansowane ze środków   publicznych, które pochodzą ze składek opłacanych przez wszystkie osoby   objęte powszechnym systemem ubezpieczeń zdrowotnych. Lekarze   zatrudnieni w jednostkach niepublicznych mają te same prawa i obowiązki   w zakresie opieki medycznej udzielanej pacjentom, jak lekarze zatrudnieni   w jednostkach publicznych; dotyczy to także prawa do skierowania pacjenta   do jednostki publicznej.   R.R. v. POLAND JUDGMENT   12. Skarżąca została następnie skierowana do szpitala w T. Wyniki   badania USG przeprowadzonego   w tym szpitalu potwierdziły   prawdopodobieństwo wady płodu. Dr O. zalecił skarżącej badanie   genetyczne w oparciu o amniopunkcję, w celu potwierdzenia lub   wykluczenia ww. podejrzeń.1   13. 23 lutego 2002 r. skarżąca ponownie poddała się badaniu USG w   prywatnej klinice w Łodzi. Nie miała skierowania od dra S.B., więc musiała   zapłacić za świadczenie z własnej kieszeni. Zgodnie z obowiązującymi   przepisami, nie przysługiwał jej zwrot tej opłaty. Wyniki badania   potwierdziły prawdopodobieństwo nieznanej wady u płodu. Lekarz   ponownie zalecił przeprowadzenie badań genetycznych.   2. Skarżąca została następnie przyjęta w Łodzi przez prof. K. Sz.,   specjalistę w dziedzinie genetyki klinicznej. Lekarz zalecił ponowne   przeprowadzenie badań genetycznych. Profesor K.Sz. zalecił skarżącej, by   poprosiła swojego lekarza rodzinnego, S.B., o formalne skierowanie na   badania w szpitalu publicznym w Łodzi, znajdującym się poza rejonem, w   którym objęta była powszechnym ubezpieczeniem zdrowotnym.   Dr S.B. odmówił wystawienia skierowania, ponieważ, w jego opinii, stan   płodu nie kwalifikował się do zabiegu przerwania ciąży, zgodnie z zapisami   Ustawy z roku 1993 (patrz punkt 66).   15. Rząd wniósł, iż nigdy nie poczyniono żadnej wzmianki co do tego, że   płód może być dotknięty zespołem Edwardsa.   16. Skarżąca zakwestionowała to stwierdzenie. Utrzymuje ona, iż w   trakcie wizyty powiedziano jej, że wyniki badania rodzą podejrzenie   zespołu Edwardsa lub zespołu Turnera u płodu.2   17. W pierwszym tygodniu marca 2002 r. skarżąca i jej mąż spotkali się   z dr S.B. w trakcie pełnionego przez niego dyżuru nocnego w miejscowości   T. Zażądali od niego przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży. Lekarz   W przypadku prenatalnych badań genetycznych, muszą być przeprowadzone   amniopunkcja i ustalanie kariotypu na pobranym płynie. Ustalanie kariotypu ma na celu   stwierdzenie nieprawidłowości chromosomatycznych będących symptomem wady lub   zaburzenia rozwojowego.   Zespół Turnera to zaburzenie genetyczne, które dotyka jedną na 2500 dziewcząt i polega   na braku pary chromosomów X. Osoby z tym schorzeniem osiągają zazwyczaj wzrost   niższy od przeciętnego oraz są bezpłodne wskutek utraty funkcji jajników we wczesnym   okresie rozwojowym. Do innych problemów zdrowotnych, które towarzyszą zespołowi   Turnera, należą: zaburzenia pracy nerek i serca, wysokie ciśnienie krwi, otyłość, cukrzyca,   katarakta, problemy z tarczycą i artretyzm. Dziewczęta z tym schorzeniem odznaczają się   zazwyczaj przeciętnym poziomem intelektualnym, aczkolwiek niektóre z nich mogą mieć   trudności z nauką. Zespół Edwardsa to rzadkie chromosomatyczne zaburzenie genetyczne   polegające na tym, że u dziecka występuje trisomia chromosomu 18, co czyni to schorzenie   poważniejszym od zespołu Downa. Zespół Edwardsa wiąże się z upośledzeniem   umysłowym oraz licznymi wadami fizycznymi, które w wielu przypadkach są przyczyną   śmierci dziecka w wieku wczesnoniemowlęcym.   R.R. v. POLAND JUDGMENT   odmówił i oświadczył, że wyniki badania ultrasonograficznego nie dają   podstaw do stwierdzenia, że płód obciążony jest poważną wadą.   Zaproponował zwołanie w tym celu rady z udziałem lekarzy z tego szpitala   i omówienie tej kwestii. Skarżąca odmówiła.   18. 11 marca 2002 r. skarżąca przyjęta została do publicznego szpitala w   T., tj. w rejonie, w którym objęta była powszechnym ubezpieczeniem   zdrowotnym w ramach Kasy Chorych, i poprosiła o konsultacje.   Poinformowano ją, że decyzja o przerwaniu ciąży nie może zostać podjęta   w tym szpitalu, po czym skierowano ją na oddział patologii ciąży Szpitala   Uniwersyteckiego w Krakowie znajdującego się w innym rejonie NFZ, w   celu dalszej diagnostyki.   19. W czasie pobytu skarżącej w szpitalu w T., poproszono prawnika   szpitala o opinię w celu upewnienia się, że przestrzegane są przepisy   dotyczące dostępu do legalnego zabiegu przerwania ciąży. Skarżącą   poinformowano także, że przerwanie ciąży niesie ze sobą ryzyko   poważnych komplikacji zdrowotnych oraz że dwa cesarskie cięcia, którym   była poddana wcześniej, stanowią najpoważniejszy czynnik ryzyka   odnośnie decyzji, czy powinna w ogóle przechodzić badania genetyczne.   20. 14 marca 2002 r., zaraz po wypisaniu ze szpitala w T., skarżąca udała   się do Krakowa oddalonego o 150 kilometrów. Chciała spotkać się z dr   K.R. w tamtejszym Szpitalu Uniwersyteckim. Lekarz skrytykował   rozważaną przez nią możliwość przerwania ciąży. Poinformował ją   również, że szpital kategorycznie odmawia przeprowadzania takich   zabiegów i że żadnego nie przeprowadzono tam od 150 lat. Skarżącej   odmówiono także badań genetycznych, gdyż zdaniem dr K.R. nie były one   w jej przypadku konieczne. Skarżąca pozostała w szpitalu przez trzy dni,   gdzie została poddana kolejnemu badaniu ultrasonograficznemu, którego   wyniki nie były rozstrzygające. Zrobiono także badania moczu i krwi.   Skarżącą wypisano ze szpitala 16 marca 2002. W karcie wypisu   zaznaczono, iż płód obciążony był wadami rozwojowymi. Takie samo   stwierdzenie znalazło się w zaświadczeniu lekarskim podpisanym przez dra   K.R. Lekarz ten zalecił badania genetyczne w celu ustalenia rodzaju   schorzenia.   21. 21 marca 2002 r. skarżąca ponownie skontaktowała się z prof. K.Sz.,   który zbadał ją w lutym. W prywatnej klinice, gdzie prof. K.Sz. przyjmował   pacjentów, przeprowadzono kolejne badanie ultrasonograficzne, które   potwierdziło istnienie wady. Profesor wystawił skarżącej skierowanie do   Szpitala Matki i Dziecka w Łodzi, informując ją jednak, że nie jest do tego   upoważniony. Powiedział również, że do dopuszczenia do badań   genetycznych w Łodzi, czyli poza jej regionem, skarżąca potrzebować   będzie skierowania wystawionego przez lekarza z jej regionu oraz   dodatkowo zgody regionalnego oddziału NFZ, wraz ze zobowiązaniem, że   oddział ten zwróci koszty badań oddziałowi, w którym zostaną one   przeprowadzone. Profesor poradził skarżącej, by zgłosiła się do izby przyjęć   R.R. v. POLAND JUDGMENT   w szpitalu w Łodzi informując personel, że może poronić, gdyż w ten   sposób będzie mieć większe szanse na przyjęcie.   22. Następnie, 22 marca 2002 r., skarżąca poprosiła dr K.R. o   skierowanie.   Rząd utrzymuje, iż dr K.R. nie mógł skierować skarżącej na badania   genetyczne do Krakowa, ponieważ ani Szpital Uniwersytecki ani żaden inny   szpital w Krakowie takich świadczeń nie oferował w ramach standardowej   procedury. Skarżąca zakwestionowała to stwierdzenie. Utrzymuje ona, że dr   K.R. oświadczył jej, iż nie otrzyma skierowania na badania, gdyż w   przypadku ich pozytywnego wyniku skarżąca zechce przerwać ciążę.   23. Następnie, tego samego dnia, skarżąca ponownie bezskutecznie   prosiła dra S.B. o skierowanie do szpitala w Łodzi.   24. Rząd utrzymuje, że skarżąca otrzymała od tego lekarza skierowanie   do tego samego Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, gdzie już była   hospitalizowana w dniach 11-14 marca. Skarżąca kwestionuje to   stwierdzenie i utrzymuje, że nie otrzymała żadnego skierowania.   Trybunał odnotowuje tę niezgodność w zeznaniach stron oraz że nie   przedłożono mu kopii takiego skierowania.   25. 24 marca 2002 skarżąca udała się do Szpitala Matki i Dziecka w   Łodzi.   26. Rząd utrzymuje, że skarżąca udała się do szpitala ze skierowaniem   wystawionym przez prof. K.Sz.   27. Skarżąca zakwestionowała to stwierdzenie. Utrzymuje ona, iż   zgodnie z tym, co jej poradzono, nie posiadała skierowania i została   przyjęta jako pacjent w stanie nagłym.   28. Dn. 26 marca 2002 r., tj. w 23. tygodniu ciąży, przeprowadzono   badania genetyczne (amniopunkcję); poinformowano skarżącą, że wyniki   będą dostępne po dwóch tygodniach.   29. Rząd utrzymuje, że badania przeprowadzono pomimo faktu, iż   skarżąca nie zgłosiła się do małopolskiego oddziału NFZ z wnioskiem o   refundację ich kosztów.   30. Skarżąca została wypisana ze szpitala w Łodzi 28 marca 2002 r.   Jeszcze zanim dostępne były wyniki badań, 29 marca 2002 r., coraz bardziej   obawiając się, że płód obciążony jest poważną wadą genetyczną, zgłosiła   się do szpitala w T., gdzie złożyła pisemną prośbę o przeprowadzenie   zabiegu przerwania ciąży. Dr G.S. oświadczył jej, że samodzielnie nie może   podjąć takiej decyzji i że musi skonsultować się z lekarzem specjalistą.   31. W piśmie z dn. 29 marca 2002 r. skarżąca zwróciła się z prośbą do   szpitala w T. o przeprowadzenie zabiegu przerwania ciąży, powołując się na   przepisy Ustawy z 1993 r. Zaznaczyła też, że w przypadku odpowiedzi   odmownej, prosi o jej przekazanie na piśmie w „najkrótszym możliwym   terminie”.   32. 3 kwietnia 2002 r. skarżąca ponownie udała się do tego szpitala,   gdzie powiedziano jej, że lekarz specjalista nie może jej przyjąć, gdyż jest   R.R. v. POLAND JUDGMENT   chory. Wizytę przełożono na 10 kwietnia 2002 r. Tego samego dnia   skarżąca napisała skargę do dyrektora szpitala w T., w której stwierdziła, iż   nie zapewniono jej należytej opieki oraz że lekarze celowo przekładali   wszystkie decyzje, aby uniemożliwić jej przeprowadzenie zabiegu   przerwania ciąży w terminie dozwolonym przez prawo.   3. 9 kwietnia 2002 r. ponownie wystąpiła z wnioskiem do lekarzy   szpitala w T. o przeprowadzenie zabiegu przerwania ciąży. Powoływała się   przy tym na wyniki badań genetycznych, które tego dnia otrzymała. W   wystawionym przez siebie zaświadczeniu prof. K.Sz. potwierdził, że   kariotyp wskazuje na obecność zespołu Turnera u płodu. Ponadto w   zaświadczeniu zapisał co następuje:   „Na podstawie obrazu ultrasonograficznego stwierdzono aberrację chromosomową,   która wskazuje na obecność wad wrodzonych mogących poważnie wpłynąć na   normalny rozwój dziecka. Rozważyć można dalsze postępowanie w tej sprawie w   oparciu o zapisy Ustawy z 1993 r. dotyczące przerywania ciąży. Wszelkie decyzje w   tej sprawie należy podejmować z należytym poszanowaniem zdania rodziców”.   Lekarze w szpitalu w T. odmówili przeprowadzenia zabiegu przerwania   ciąży, gdyż, według dr G.S., płód osiągnął już stadium, w którym byłby w   stanie przeżyć poza organizmem matki.   34. 11 kwietnia 2002 r. skarżąca ponownie przedłożyła dyrektorowi   szpitala w T. pisemną skargę odnośnie sposobu, w jaki potraktowano jej   przypadek oraz zwlekania z podjęciem decyzji przez dr G.S.   35. W kwietniu 2002 r. skarżąca i jej mąż złożyli skargi w różnych   placówkach opieki zdrowotnej. W odpowiedzi z dn. 16 maja 2002 r.   Ministerstwo Zdrowia oświadczyło, że „na podstawie dostępnych   dokumentów niemożliwe jest ustalenie, dlaczego badania genetyczne   przekładano do 28 lutego 2002 r., tj. do momentu, gdy płód rozwinął się na   tyle, by móc przeżyć poza organizmem matki”.   36. 29 kwietnia 2002 r. skarżąca otrzymała odpowiedź ze szpitala w T.   na jej pisma z 29 marca i 3 kwietnia 2002 r. W odpowiedzi tej zawarto   streszczenie faktów w tej sprawie i zacytowano zapisy Ustawy z 1993 r. Nie   dokonano oceny postępowania personelu medycznego pod kątem jego   zgodności z prawem.   37. 11 lipca 2002 r. skarżąca urodziła dziecko płci żeńskiej dotknięte   zespołem Turnera.   38. 31 lipca 2002 skarżąca zwróciła się do prokuratury z wnioskiem o   wszczęcie postępowania przeciwko osobom zaangażowanym w jej sprawę.   Postawiła lekarzom, jako funkcjonariuszom publicznym, zarzut poważnego   zaniedbania w zakresie zabezpieczenia jej chronionych prawem interesów,   w związku z nieprzeprowadzeniem badań prenatalnych na czas.   W związku z powyższym, skarżącej nie udzielono należytych informacji   o stanie płodu, wskutek czego pozbawiono ją możliwości podjęcia   samodzielnej decyzji o tym, czy przerwać ciążę zgodnie z obowiązującym   prawem, i zmuszono do kontynuowania ciąży.   R.R. v. POLAND JUDGMENT   39. W dn. 16 grudnia 2002 r. prokurator okręgowy w Tarnowie umorzył   śledztwo, orzekając, że nie popełniono przestępstwa. Prokurator oparł się na   ekspertyzie przygotowanej przez Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, w   której stwierdzono, że zgodnie z Ustawą z 1993 r. zabieg przerwania ciąży   można legalnie przeprowadzić wyłącznie w przypadku poważnych wad   płodu. Nie było możliwe ustalenie, czy wady płodu uzasadniały przerwanie   ciąży, dopóki płód nie rozwinął się na tyle, by samodzielnie funkcjonować   poza organizmem matki. Według ekspertyzy, w przypadku skarżącej   przerwanie ciąży możliwe było do 23. tygodnia ciąży. Skarżąca odwołała   się od decyzji prokuratora.   40. W dn. 22 stycznia 2003 r. prokurator rejonowy uwzględnił jej   odwołanie i zarządził wznowienie śledztwa, w trakcie którego zebrano   dodatkowe dowody medyczne. 5 grudnia 2003 r. prokurator ponownie   umorzył śledztwo, uznając, że nie popełniono przestępstwa.   41. Skarżąca złożyła odwołanie od tej decyzji, twierdząc m.in., że   prokuratura nie zajęła się kluczową kwestią, jaką w tym przypadku było   zbadanie, czy należało przeprowadzić badania genetyczne w celu   zdiagnozowania stanu płodu. Tymczasem działania śledczych skupiły się na   sprawdzeniu, czy skarżąca miała prawo do przerwania ciąży zgodnie z   obowiązującym prawem.   42. Ostatecznie, 2 lutego 2004 r. właściwy sąd podtrzymał decyzję   prokuratury. Zgodnie z jego orzeczeniem, lekarze zatrudnieni w szpitalach   publicznych nie występują w charakterze "funkcjonariuszy publicznych", co   w tej sprawie było niezbędnym elementem warunkującym popełnienie   przestępstwa   polegającego   na   naruszeniu   obowiązków   przez   funkcjonariusza publicznego.   43. 11 maja 2004 r. skarżąca złożyła pozew cywilny w Sądzie   Rejonowym w Krakowie przeciwko lekarzom S.B., G.S. i K.R. oraz   przeciwko szpitalom w Krakowie i T. W pozwie skarżąca stwierdziła, że   lekarze zajmujący się jej przypadkiem z nieuzasadnionych przyczyn   przekładali decyzję o dopuszczeniu jej do badań genetycznych, a tym   samym nie zapewnili jej rzetelnych i aktualnych informacji o stanie płodu.   Ponadto nie ustalili stanu płodu w odpowiednim czasie, co uniemożliwiło   skarżącej podjęcie decyzji o tym, czy poddać się zabiegowi przerwania   ciąży. Wskutek nieuzasadnionych opóźnień w udzieleniu rzetelnych   informacji, skarżąca pozbawiona została możliwości niezależnego wyboru   odnośnie rodzicielstwa.   Podniosła także argument, iż obowiązujące przepisy w określonych   przypadkach dopuszczają przerwanie ciąży. Prawo to zostało jej jednak   odebrane wskutek trudności w zapewnieniu jej w odpowiednim terminie   dostępu do badań genetycznych oraz znacznej zwłoki zanim ostatecznie   została do nich dopuszczona.   Skarżąca powołała się na art. 4 (a) 1.2 Ustawy o planowaniu rodziny,   ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z   R.R. v. POLAND JUDGMENT   1993 r. oraz art. 23 i 24 Kodeksu Cywilnego gwarantujące tzw. dobra   osobiste.   Ponadto stwierdziła, że okoliczności, w jakich zdecydowano o   dopuszczeniu jej do badań genetycznych, naruszyły jej dobra i godność   osobistą oraz dalece ją upokorzyły. W żaden sposób nie poszanowano jej   poglądów ani uczuć.   Skarżąca zażądała też odszkodowania od dr S.B. z tytułu nieprzyjaznych   i pogardliwych stwierdzeń na temat jej charakteru i postępowania, które   wygłosił w trakcie wywiadu prasowego dotyczącego jej przypadku. W   wywiadzie tym ujawnił on chronione tajemnicą lekarską informacje   dotyczące skarżącej i stanu zdrowia płodu, jak również oświadczył   dziennikarzowi, że skarżąca i jej mąż to źli i nieodpowiedzialni rodzice.   44. Skarżąca zażądała zadośćuczynienia w kwocie 110 000 zł z tytułu   naruszenia jej praw jako pacjentki oraz jej dóbr osobistych. Ponadto   zażądała deklaracji ze strony trzech placówek medycznych, w którym   wezmą one odpowiedzialność za koszty poniesione w przyszłości przez   skarżącą w związku z leczeniem jej córki.   45. 28 października 2004 r. Sąd Okręgowy w Tarnowie uznał dr S.B. za   winnego ujawnienia informacji chronionych tajemnicą lekarską w   wywiadzie, jakiego udzielił prasie, w tym faktu, że skarżąca rozważała   przerwanie ciąży. Sąd warunkowo umorzył postępowanie przeciwko   lekarzowi i wyznaczył okres próbny.   46. 19 października 2005 r. Sąd Rejonowy w Krakowie nakazał S.B.   wypłatę odszkodowania w kwocie 10 000 zł na rzecz skarżącej, uznając, że   w wywiadzie prasowym z listopada 2003 r. lekarz ujawnił informacje   dotyczące jej stanu zdrowia oraz życia prywatnego w związku z jej ciążą,   jak również formułował obraźliwe i krzywdzące opinie na temat jej   postępowania i charakteru.   47. Sąd oddalił pozwy złożone przez skarżącą przeciwko lekarzom G.S. i   K.R. oraz szpitalom, uznając, że jej dobra osobiste i prawa pacjenta nie   zostały przez nich naruszone. Stwierdzono, że lekarze nie dopuścili się w tej   sprawie zaniechania. Zgodnie z normami Światowej Organizacji Zdrowia,   przerwanie ciąży dopuszczalne było do 23. tygodnia, tymczasem skarżąca   zgłosiła się do ww. szpitali, gdy minął już 23. tydzień jej ciąży, a 11   kwietnia 2002 r. był to już 24. tydzień. W związku z powyższym, ani jej   prawo do podjęcia samodzielnej decyzji odnośnie rodzicielstwa, ani też jej   prawa pacjenta nie zostały naruszone w sposób, który uzasadniałby winę   pozwanych.   48. 12 grudnia 2005 r. skarżąca odwołała się od decyzji sądu. Wniosła, iż   prawo do informacji o stanie zdrowia chronione jest przez art. 24 Kodeksu   Cywilnego, który zapewnia prawną ochronę dóbr osobistych, oraz przez art.   Ustawy o zakładach opieki zdrowotnej z 1992 r. W przypadku skarżącej,   doktorzy S.B., K.R. i G.S. uznali, że badania genetyczne będą pomocne w   ustaleniu stanu płodu, ale nie wystawili jej skierowania na takie badania.   R.R. v. POLAND JUDGMENT   K.R. nie był w stanie powołać się na jakiekolwiek podstawy prawne, w   oparciu o które odmówił wystawienia skierowania. G.S. oświadczył   wcześniej, że nie wystawił skierowania, ponieważ skarżąca nie poprosiła go   o to. Niemniej jednak, do lekarza, w oparciu o jego wiedzę zawodową,   należy decyzja odnośnie tego, które badania są konieczne w danych   okolicznościach medycznych. Zeznania pozwanych jednoznacznie   wykazały, że ich postępowanie w tej sprawie było niezgodne z mającymi   zastosowanie przepisami. Lekarze usiłowali przerzucić na skarżącą   odpowiedzialność za sposób, w jaki potraktowano jej przypadek, pomimo   oczywistego faktu, iż odpowiedzialność taka spoczywała na nich, jako   pracownikach służby zdrowia. Jak wskazują zeznania lekarzy, byli oni w   pełni świadomi reakcji skarżącej na wiadomość o tym, że płód może być   dotknięty zaburzeniem genetycznym.   49. Skarżąca oświadczyła, że postępowanie lekarzy naruszyło przepisy,   w szczególności art. 2 (a) Ustawy z 1993 r. w zakresie nakładania na   właściwe organy obowiązku zapewnienia swobodnego dostępu do   informacji i badań prenatalnych, szczególnie wtedy, gdy istnieje   podwyższone ryzyko bądź podejrzenie wystąpienia wady genetycznej lub   rozwojowej płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu płodu. Jak   więc jednoznacznie stanowi Ustawa, Skarżącej przysługiwało prawo do   takiego dostępu, ale pozwani jej to uniemożliwili.   50. 28 lipca 2006 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił zażalenie   skarżącej i podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji, przychylając się do   jego wniosków.   51. 11 lipca 2008 r. Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną   skarżącej, unieważnił wyrok sądu apelacyjnego w całości ze względów   merytorycznych i zarządził ponowne rozpatrzenie sprawy.   Sąd Najwyższy wskazał na fakt, że zażalenie skarżącej miało   dwustronny charakter: po pierwsze, uzasadnione ono było   niedopuszczeniem skarżącej do badań genetycznych, a po drugie wynikłym   z tego naruszeniem jej prawa do podjęcia świadomej decyzji.   52. Odnosząc się do pierwszej części zażalenia, Sąd Najwyższy   stwierdził, że nie ma żadnych wątpliwości (i zgodnie z ekspertyzą   sporządzoną w ramach śledztwa) co do tego, iż wyłącznie badania   genetyczne mogły potwierdzić lub wykluczyć obecność zespołu Turnera u   płodu. Pozwani lekarze znali tę procedurę. Zgodnie z Ustawą o zakładach   opieki zdrowotnej z 1992 r. w zakresie gwarantowanych przez nią praw   pacjenta, lekarze zobowiązani byli do skierowania skarżącej na badania   genetyczne bez konieczności formułowania przez nią wniosku o takie   badania. Ustawa ta dawała także skarżącej prawo do uzyskania informacji o   stanie zdrowia płodu. Gdyby lekarze nie wystawili skierowania z powodu   obiekcji kierowanych sumieniem, powinni byli poinformować o tym   skarżącą i odesłać ją do innego lekarza, który skierowałby ją na badania,   R.R. v. POLAND JUDGMENT     zgodnie z obowiązującymi przepisami lekarskimi regulującymi stosowną   procedurę; nie uczynili tego jednak.   53. Procedury regulujące przeprowadzanie badań genetycznych i ich   finansowanie przez poszczególne oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia,   mające zastosowanie w przedmiotowym czasie, nie mogły stanowić dla   lekarzy dostatecznej podstawy, by odmówić skarżącej skierowania,   zważywszy w szczególności na fakt, że procedury te nie miały charakteru   ustawowego i w oparciu o nie nie można w wiarygodny sposób uzasadnić   ograniczenia przysługujących skarżącej praw pacjenta. Wbrew stanowisku   sądu, obowiązek skierowania skarżącej na badania nie uległ wygaśnięciu   wraz z datą, gdy legalne przerwanie ciąży dotkniętej wadą nie było już   możliwe (tj. w 22. tygodniu ciąży), ponieważ nie było prawnych ani   medycznych podstaw, które pozwoliłyby automatycznie powiązać badania   genetyczne z możliwością legalnego przerwania ciąży. Ponadto, w   przedmiotowym czasie w prawie nie istniało czasowe ograniczenie   wykonywania tego typu badań. Dopiero w 2004 r. weszło w życie   rozporządzenie, zgodnie z którym badania genetyczne dozwolone były do   22. tygodnia ciąży.   54. W związku z tym Sąd Najwyższy uznał, że istniały uzasadnione   przesłanki, by przyjąć, że lekarze zajmujący się przypadkiem skarżącej   naruszyli jej dobra osobiste w rozumieniu art. 24 Kodeksu Cywilnego oraz   przysługujące jej prawa pacjenta gwarantowane Ustawą o zakładach opieki   zdrowotnej. Lekarze świadomi byli faktu, że ustalenie stanu zdrowia płodu   możliwe było wyłącznie w drodze badań genetycznych, niemniej jednak   odmówili skarżącej skierowania na takie badania. Zamiast tego, kierowali ją   na różnorodne badania ambulatoryjne, które nie miały istotnego znaczenia   dla takiej diagnozy.   Co więcej, sądy niższych instancji popełniły błąd uznając, że skarżąca   nie doznała krzywdy moralnej w wyniku postępowania lekarzy. Krzywda   taka wystąpiła i była spowodowana cierpieniem, niepokojem i poniżeniem,   którego skarżąca doznała wskutek sposobu, w jaki potraktowano jej   przypadek.   55. Jeśli chodzi o drugą część zarzutów skarżącej, Sąd Najwyższy   odnotował fakt, że z prawa precedensowego tego Sądu (IV CK 161/05,   wyrok z 13 października 2005 r.; zob. punkt 80) wynika, iż prawo do   informacji o stanie zdrowia płodu oraz, w świetle tych informacji, do   podjęcia świadomej decyzji o tym, czy kontynuować ciążę, stanowi dobro   osobiste   w rozumieniu Kodeksu Cywilnego.   Jeśli wskutek   nieprzeprowadzenia badań genetycznych urodziło się dziecko obciążone   wadą genetyczną, rodzicowi przysługuje prawo do zadośćuczynienia. Sądy   niższych instancji popełniły błąd uznając, że nie istniał związek   przyczynowy między sposobem, w jaki lekarze potraktowali przypadek   skarżącej a faktem, iż nie miała możliwości legalnego przerwania ciąży. W   tym zakresie sąd odnotował, że między 18. a 22. tygodniem ciąży, tj. od     R.R. v. POLAND JUDGMENT     momentu pojawienia się podejrzeń co do stanu zdrowia płodu do   dopuszczalnego prawem terminu przerwania ciąży było wystarczająco dużo   czasu na wykonanie badań genetycznych. Kiedy wreszcie udało się   wykonać te badania, ich wyniki skarżąca otrzymała po dwóch tygodniach.   Tak więc badania należało wykonać od razu po pojawieniu się ww.   podejrzeń; jednakże wskutek zwłoki lekarzy S.B., G.S. i K.R.   przeprowadzono je o wiele później.   56. Sąd ostatecznie uznał, że 10 000 zł, które lekarz miał zapłacić   skarżącej z tytułu zadośćuczynienia za krzywdzące stwierdzenia, jakie   poczynił na jej temat w wywiadzie prasowym, jest w tych okolicznościach   kwotą wysoce niewystarczającą.   57. Wobec powyższego wyrok musiał zostać unieważniony, a sprawa   przeniesiona w całości do ponownego rozpatrzenia.   58. 30 października 2008 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał wyrok, w   którym stwierdzono, powołując się na ustalenia Sądu Najwyższego, że dr   S.B. nie skierował skarżącej na badania genetyczne natychmiast po   wystąpieniu podejrzeń co do stanu zdrowia płodu. Dwukrotnie skierował ją   do szpitala w Krakowie pomimo faktu, że była ona już w tym szpitalu i nie   wykonano wówczas badań genetycznych. Mając powyższe na uwadze, Sąd   przychylił się do roszczenia skarżącej w kwocie 20 000 zł.   59. Ponadto zmieniono wyrok sądu pierwszej instancji, zwiększając   kwotę zadośćuczynienia do 30 000 zł, które dr S.B. miał zapłacić skarżącej   z tytułu naruszenia jej dóbr osobistych, tj. poczynieniu krzywdzących   stwierdzeń na jej temat w wywiadzie prasowym.   60. W zakresie pozwu przeciwko szpitalowi w T., sąd uznał, że skarżąca   nie uzyskała należytej diagnozy. Zamiast na badania genetyczne, dr G.S.   zatrudniony w szpitalu w T. skierował skarżącą do szpitala w Krakowie,   mimo że wiedział, iż tego typu badania nie są tam prowadzone. Kiedy   otrzymała ona wyniki badań i, powołując się na nie, 29 marca 2002 r.   poprosiła dr. G.S. o przeprowadzenie zabiegu przerwania ciąży, po   miesiącu, tj. 29 kwietnia 2002 r. otrzymała na piśmie odpowiedź odmowną.   61. Odnośnie Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, sąd stwierdził, że   w momencie przyjęcia skarżącej do tej placówki, 14 marca 2002 r.,   dysponowała ona już wynikami badania ultrasonograficznego   przeprowadzonego przez prof. K.Sz. w Łodzi, które to wyniki   zdecydowanie wskazywały na obecność zespołu Turnera u płodu. W tych   okolicznościach szpital zobowiązany był do przeprowadzenia badań w celu   potwierdzenia lub odrzucenia tych podejrzeń, jednak nie zrobił tego. W   zamian przeprowadzono inne badania, pod kątem potencjalnego stanu   zapalnego u płodu, które były jednak nieistotne jeśli chodzi o   zdiagnozowanie zespołu Turnera. Szpital naraził skarżącą na niepotrzebny   stres, natomiast nie wydano należytej diagnozy. Będąc świadomymi faktu,   że czas odgrywa decydującą rolę jeśli chodzi o prawną dopuszczalność   przerwania ciąży, pozwani zwlekali z podjęciem odpowiednich decyzji.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     Szpitale były odpowiedzialne za zaniedbania ze strony swoich   pracowników, których obowiązkiem było dokładnie poinformować skarżącą   o wszelkich zaburzeniach genetycznych płodu oraz potencjalnym ich   wpływie na jego rozwój, jak również uczynić to na tyle wcześnie, by   skarżąca mogła przygotować się na urodzenie dziecka z wadą genetyczną.   Ponadto lekarze nie odnotowali ani nie uzasadnili swojej odmowy, jak   nakazuje art. 39 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.   62. Ponieważ Szpital Uniwersytecki w Krakowie odznaczał się wyższym   wskaźnikiem skierowań, jego odpowiedzialność była większa, jako że   oczekuje się od tej placówki wysokiego poziomu usług. Mimo że skarżąca   słusznie przyjęła, iż ma prawo uzyskać odpowiedniej jakości obsługę   diagnostyczną i terapeutyczną, dopuszczono się w jej przypadku   nieuzasadnionych opóźnień.   63. Z tytułu niedopełnienia przez pozwanych obowiązku przestrzegania   praw skarżącej, sąd nakazał Szpitalowi im. Św. Łazarza w T. zapłatę 5 000   zł, a Szpitalowi Uniwersyteckiemu w Krakowie zapłatę 10 000 zł na rzecz   skarżącej; pozostałą treść zarzutów skarżącej oddalono.   II. WŁAŚCIWE PRAWO I PRAKTYKA KRAJOWA   A. Konstytucja   64. Artykuł 38 Konstytucji stanowi, co następuje:   „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”.   65. Artykuł 47 Konstytucji stanowi, co następuje:   „Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i   dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym”.   B. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i   warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 r. oraz   powiązane akty prawne   66. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach   dopuszczalności przerywania ciąży uchwalona została w 1993 r. Artykuł 1   tej Ustawy stanowił wówczas, że: „Każda istota ludzka ma od chwili   poczęcia przyrodzone prawo do życia”.   Artykuł 2 (a) ww. Ustawy:   „Organy administracji rządowej oraz samorządu terytorialnego, w zakresie swoich   kompetencji określonych w przepisach szczególnych, są zobowiązane zapewnić   swobodny dostęp do informacji i badań prenatalnych, szczególnie wtedy, gdy istnieje   podwyższone ryzyko bądź podejrzenie wystąpienia wady genetycznej lub rozwojowej   płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu płodu”.   67. Art. 4(a) Ustawy stanowi w przedmiotowej części:     R.R. v. POLAND JUDGMENT     "1. Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku   gdy:   1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,   2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże   prawdopodobieństwo ciężkiego   i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo   nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,   3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu   zabronionego.   2. W przypadkach określonych w punkcie 2. przerwanie ciąży jest dopuszczalne do   chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem   matki; w przypadku określonym w punkcie 3., jeżeli od początku ciąży nie upłynęło   więcej niż 12 tygodni.   3. W przypadkach, o których mowa w punktach 1 i 2 przerwania ciąży dokonuje   lekarz w szpitalu. ...   5. Wystąpienie okoliczności, o których mowa w ust. 1, pkt 1 i 2, stwierdza inny   lekarz niż dokonujący przerwania ciąży, chyba że ciąża zagraża bezpośrednio życiu   kobiety.   68. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dn. 22 stycznia 1997 r. w   sprawie kwalifikacji zawodowych lekarzy, uprawniających do dokonania   przerwania ciąży, zawiera dwa istotne paragrafy. W art. 1 wymieniono   kwalifikacje lekarzy uprawniające ich do dokonywania zabiegów   przerwania ciąży w okolicznościach wymienionych w Ustawie z 1993 r.   Artykuł 2 ww. Rozporządzenia stanowi:   „Wystąpienie okoliczności wskazujących, że ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub   zdrowia kobiety ciężarnej, stwierdza lekarza posiadający tytuł specjalisty w zakresie   medycyny właściwej ze względu na rodzaj choroby kobiety ciężarnej".   69. 21 grudnia 2004 r. Minister Zdrowia wydał Rozporządzenie w   sprawie zakresu świadczeń opieki zdrowotnej. Załącznik nr 3 do tego   Rozporządzenia, pt. „Zakres lekarskich badań prenatalnych (...), stanowi, w   zakresie dot. przedmiotowej sprawy:   „1. Badania prenatalne są badaniami   i procedurami diagnostycznymi   wykonywanymi w 1 i 2 trymestrze ciąży u kobiet o podwyższonym, w stosunku do   populacyjnego, ryzyku wystąpienia choroby lub wady, w tym genetycznej, jednak nie   później, niż do 22. tygodnia ciąży.”   2. Badania prenatalne obejmują: 1) procedury nieinwazyjne [w tym badania   ultrasonograficzne i biochemiczne [oznaczenia poziomów w surowicy krwi kobiety   ciężarnej]; 2) procedury inwazyjne: [w tym biopsja trofoblastu i amniopunkcja].   3. Badania prenatalne zalecane są w szczególności, gdy: 5) wyniki badań   ultrasonograficznych przeprowadzonych w czasie ciąży wskazują na podwyższone   ryzyko aberracji chromosomowej lub innego zaburzenia u płodu”.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     C. Właściwe zapisy Kodeksu Karnego   70. Dokonanie zabiegu przerwania ciąży w sposób naruszający warunki   wymienione w Ustawie z 1993 r. jest przestępstwem karalnym na mocy art.   § 1 Kodeksu Karnego. Ktokolwiek przerywa ciążę z naruszeniem ww.   Ustawy lub udziela pomocy w przerwaniu ciąży podlega karze pozbawienia   wolności do lat 3. Kobieta ciężarna nie ponosi odpowiedzialności karnej z   tytułu przerwania ciąży dokonanego z naruszeniem Ustawy z 1993 r.   71. Zgodnie z art. 157 (a) 1, kto powoduje uszkodzenie ciała dziecka   poczętego podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia   wolności do lat 2.   D. Prawa pacjenta   72. W przedmiotowym czasie prawa pacjentów gwarantowane były   przez Ustawę o zakładach opieki zdrowotnej z 1992 r. Art. 19 (2) nadawał   pacjentowi prawo do uzyskania informacji o swoim stanie zdrowia.   E. Prawa i obowiązki lekarzy   73. Zgodnie z art. 39 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty,   lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych   niezgodnych z jego sumieniem. Jednocześnie lekarz ma obowiązek wskazać   pacjentce możliwości uzyskania świadczenia i odnotować fakt odmowy w   dokumentacji medycznej pacjentki. Lekarze zatrudnieni w zakładach opieki   zdrowotnej zobowiązani są także do powiadomienia na piśmie   przełożonego.   74. Art. 31.1 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z 1996 r.   stanowi, iż lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu   przedstawicielowi przystępnej informacji   o jego stanie zdrowia,   rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych,   leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania lub   zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu.   75. Z kolei art. 37 tej Ustawy stanowi, że w razie wątpliwości   diagnostycznych lub terapeutycznych lekarz z własnej inicjatywy lub na   wniosek pacjenta, jeżeli uzna to za uzasadnione w świetle wymagań wiedzy   medycznej, powinien zasięgnąć opinii właściwego lekarza specjalisty lub   zorganizować konsylium lekarskie.   F. Odpowiedzialność deliktowa   76. Art. 415 i następne polskiego Kodeksu Cywilnego ustanawiają   odpowiedzialność deliktową. Zgodnie z tym postanowieniem, kto z winy   swojej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jej do jej naprawienia.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     77. Zgodnie z art. 444 Kodeksu Cywilnego, w razie uszkodzenia ciała   lub wywołania rozstroju zdrowia, naprawienie szkody obejmuje wszelkie   wynikłe z tego powodu koszty.   78. Jak stanowi art. 448 Kodeksu Cywilnego, osoba, której dobro   osobiste zostało naruszone, może ubiegać się o zadośćuczynienie. Artykuł   ten, w części istotnej dla przedmiotowej sprawy, ma następujące brzmienie:   „W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro   osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego   za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na   wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do   usunięcia skutków naruszenia. ...”   G. Prawo precedensowe polskich sądów   79. W wyroku z 21 listopada 2003 r. (V CK 167/03), Sąd Najwyższy   orzekł, że bezprawne uniemożliwienie wykonania zabiegu przerwania ciąży   będącej skutkiem gwałtu, tj. w okolicznościach, o których mowa w art. 4 (a)   1.3 Ustawy z 1993 r., uprawnia kobietę do dochodzenia wyrównania szkody   wynikłej z takiej odmowy.   80. W wyroku z dn. 13 października 2005 r. (IV CJ 161/05), Sąd   Najwyższy orzekł, że odmowa przeprowadzenia badań prenatalnych w   okolicznościach dających uzasadnione podstawy, by przypuszczać, iż   kobieta urodzi dziecko obciążone poważną i nieuleczalną wadą, tj. w   okolicznościach, o których mowa w art. 4 (a) 1.2 ww. Ustawy, uprawnia   kobietę do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych.   H. Właściwe materiały spoza zakresu Konwencji   1. Dokumenty przyjęte przez Radę Europy   81. 21 czerwca 1990 r. Komitet Ministrów Rady Europy przyjął   Rekomendację R (90) 13 w sprawie prenatalnych genetycznych badań   przesiewowych, prenatalnej diagnostyki genetycznej oraz związanego z tym   poradnictwa. Rekomendacja zawiera m.in. następujące postanowienia:   „Komitet Ministrów […] odnotowując fakt, że w ostatnich dekadach poczyniono   znaczne postępy w wykrywaniu zaburzeń genetycznych u dzieci w łonie matki,   poprzez przesiewowe badania genetyczne i prenatalną diagnostykę kobiet w ciąży, jak   również mając na uwadze obawy, jakie te procedury wywołują;   Uznając, że kobiety w wieku rozrodczym oraz pary powinny być dokładnie   informowane i edukowane w zakresie dostępności i przesłanek tych procedur, jak   również związanego z nimi ryzyka.   W przekonaniu, że diagnostyce genetycznej i badaniom przesiewowym musi zawsze   towarzyszyć poradnictwo, które jednak nie może mieć charakteru nakazowego, tak   aby kobieta mogła podjąć samodzielną decyzję w oparciu o udzielone jej, dokładne   informacje; ...     R.R. v. POLAND JUDGMENT     Zaleca, by rządy państw członkowskich uchwaliły prawo zgodnie z zasadami   wymienionymi w niniejszej Rekomendacji lub przedsięwzięły wszelkie inne kroki   mające na celu jego wdrożenie.   „Diagnostyka prenatalna” określa badania służące potwierdzeniu lub wykluczeniu   obecności danego zaburzenia embrionu lub płodu.   Zasada nr 1: Nie należy wykonywać jakichkolwiek przesiewowych badań   genetycznych i/lub prenatalnej diagnostyki genetycznej, jeśli pacjentce nie   zapewniono dostępu do poradnictwa przed i po badaniach.   Zasada nr 2: Prenatalne, przesiewowe badania genetyczne i/lub prenatalna   diagnostyka genetyczna prowadzone w celu zidentyfikowania ryzyka wad u dziecka   w łonie matki, powinny służyć wyłącznie wykrywaniu poważnych zagrożeń   zdrowotnych dziecka. ...   Zasada nr 4: Poradnictwo nie może mieć charakteru nakazowego; lekarz nie   powinien pod żadnym warunkiem narzucać swoich przekonań osobom, którym   udziela porad, a wyłącznie informować je o właściwych w danym przypadku faktach i   możliwościach wyboru. ...   Zasada nr 9: W celu zabezpieczenia przysługującego kobiecie prawa wyboru, nie   powinna ona być przymuszana przez wymogi prawa krajowego ani praktykę   administracyjną do poddania się badaniom przesiewowym lub diagnostycznym. W   szczególności wszelkie uprawnienia do ubezpieczenia zdrowotnego lub świadczeń   socjalnych nie powinny być uzależnione od poddania się takim badaniom.   Zasada nr 10: Nie wolno stosować jakichkolwiek warunków dyskryminacyjnych   względem kobiet, które chcą poddać się prenatalnym badaniom przesiewowym lub   diagnostycznym, bądź też nie chcą im się poddać w przypadku, gdy takie badania   powinny być przeprowadzone.”   82. W 2008 r. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło   Rezolucję 1607 (2008) w sprawie dostępności bezpiecznej i legalnej aborcji   w Europie. W przedmiotowej części tej Rezolucji czytamy:   „1. Członkowie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy potwierdzili, że   aborcja nie może w żadnym wypadku być postrzegana jako metoda planowania   rodziny. Należy jej unikać, o ile jest to możliwe. Należy użyć wszelkich możliwych   środków, zgodnych z prawami kobiet, w celu zmniejszenia liczby niechcianych ciąż i   aborcji.   2. W większości krajów członkowskich RE prawo zezwala na aborcję w sytuacji   zagrożenia życia kobiety. Aborcja jest dozwolona w większości krajów europejskich z   wielu powodów: aby zachować zdrowie psychiczne i fizyczne, z powodu gwałtu i   kazirodztwa,   z powodu uszkodzenia płodu, z powodów ekonomicznych i   społecznych, a także, w niektórych krajach, na życzenie. Zgromadzenie jest jednakże   zaniepokojone, że   w wielu państwach dostęp do bezpiecznych, przystępnych i   odpowiednich świadczeń z zakresu przerywania ciąży jest obwarowany licznymi   zastrzeżeniami. Te ograniczenia mają charakter dyskryminacyjny, ponieważ kobiety,   które mają łatwy dostęp do informacji i posiadają odpowiednie środki finansowe,   łatwiej i częściej mogą uzyskać bezpieczną i legalną aborcję.   3. Członkowie zgromadzenia podkreślają także, że w wielu krajach, gdzie aborcja   jest legalna z wielu powodów, warunki nie zawsze gwarantują kobietom efektywny   dostęp do tego prawa, chodzi tu o brak lokalnej infrastruktury z zakresie usług   zdrowotnych, brak lekarzy skłonnych przeprowadzać aborcję, obowiązek     R.R. v. POLAND JUDGMENT     dodatkowych konsultacji, czas przeznaczony na zmianę zdania oraz czas oczekiwania   na aborcję. Wszystko to może utrudnić dostęp do bezpiecznych, przystępnych i   odpowiednich świadczeń z zakresu przerywania ciąży lub nawet w praktyce   uniemożliwić wykonanie aborcji.   4. Zgromadzenie uważa, że aborcja nie powinna być zakazana w rozsądnym   przedziale czasowym ciąży. Zakaz aborcji nie zmniejsza liczby aborcji, prowadzi   jedynie do pokątnych aborcji, które są niebezpieczne i mogą prowadzić do wzrostu   śmiertelności matek i/albo do turystyki aborcyjnej, kosztownej, opóźniającej czas   zabiegu, skutkującej społeczną niesprawiedliwością. Legalność aborcji nie zachęca   kobiet do przerywania ciąży, lecz wpływa na ich dostęp do bezpiecznej aborcji.   ...   6. Zgromadzenie potwierdza prawo wszystkich ludzi, włączając kobiety, do   poszanowania ich fizycznej nienaruszalności i do wolności w kontrolowaniu   własnego ciała. W tym kontekście, ostateczna decyzja o dokonaniu lub niedokonaniu   zabiegu aborcji, powinna leżeć w rękach kobiety, która powinna mieć środki do   skutecznego wyegzekwowania tego prawa.   7. Zgromadzenie wzywa państwa członkowskie RE do:   7.1. dekryminalizacji aborcji w rozsądnym przedziale czasowym ciąży, jeśli do tej   pory nie zostało to uczynione;   7.2. zagwarantowania kobietom możliwości skutecznego wyegzekwowania prawa   do dostępu do bezpiecznej i legalnej aborcji;   7.3. zapewnienia kobietom wolności wyboru i warunków do świadomego i wolnego   wyboru, bez szczególnego zachęcania do aborcji;   7.4. usunięcia ograniczeń utrudniających, de jure lub de facto, dostęp do   bezpiecznej aborcji, w szczególności do stworzenia odpowiednich warunków do   zapewnienia opieki zdrowotnej i psychologicznej oraz wystarczającego wsparcia   finansowego…"   83. Postanowienia Konwencji o ochronie praw człowieka i godności   istoty ludzkiej w odniesieniu do zastosowań biologii i medycyny   (Konwencja o prawach człowieka i biomedycynie) przyjętej w Oviedo   (Hiszpania) 4 kwietnia 1997 r., w przedmiotowej części stanowią:   „Artykuł 5 - Postanowienia ogólne   Nie można przeprowadzić interwencji medycznej bez swobodnej i świadomej zgody   osoby zainteresowanej. Przed dokonaniem interwencji osoba zainteresowana otrzyma   odpowiednie informacje o celu i naturze interwencji, jak również jej konsekwencjach   i ryzyku. ...   Artykuł 10 - Prywatność i prawo do informacji   Każdy ma prawo do poszanowania jego życia prywatnego w odniesieniu do   informacji dotyczących jego zdrowia.   Każdy ma prawo do zapoznania się z wszelkimi informacjami zebranymi o jego   zdrowiu. Należy jednak respektować życzenia osób, które nie chcą zapoznać się z   tymi informacjami.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     2.Dokumenty przyjęte w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych   84. W swoim piątym sprawozdaniu okresowym przedłożonym   Komitetowi (CCPR/C/POL/2004/5) Rząd polski oświadczył, co następuje:   „106. W Polsce dane dotyczące aborcji odnoszą się wyłącznie do zabiegów   wykonywanych w szpitalach, tj. prawnie dopuszczalnych Ustawą. Liczby zabiegów   podane w obecnych oficjalnych statystykach są niskie w porównaniu z poprzednimi   latami. Organizacje pozarządowe na podstawie prowadzonych przez siebie badań   szacują, że liczba aborcji dokonywanych nielegalnie w Polsce sięga rocznie od 80 do   tys.   107. Z corocznych rządowych Sprawozdań [które rząd ma obowiązek przedkładać   parlamentowi] z wykonania Ustawy [z roku 1993], a także z raportów organizacji   pozarządowych wynika, że jej postanowienia nie są w pełni realizowane i niektóre   kobiety, mimo spełniania kryteriów do dokonania zabiegu nie są mu poddawane.   Zdarzają się odmowy wykonania zabiegu przez lekarzy zatrudnionych w publicznych   placówkach systemu ochrony zdrowia, którzy powołują się na tzw. klauzulę sumienia,   a jednocześnie kobietom, u których występują przesłanki do legalnego zabiegu nie   udziela się informacji, dokąd powinny się zgłosić. Zdarza się, że od kobiet żąda się   dodatkowych zaświadczeń, co wydłuża procedurę do czasu, kiedy przerwanie ciąży   staje się niebezpieczne dla zdrowia i życia kobiety. Brak jest oficjalnych danych   statystycznych dotyczących skarg na odmowy ze strony lekarzy dokonania aborcji. ...   W opinii Rządu istnieje potrzeba wyegzekwowania przepisów już obowiązujących w   zakresie dostępu do badań prenatalnych i wykonywania zabiegów przerywania   ciąży.”1   85. Komitet Praw Człowieka ONZ rozpatrzywszy piąte sprawozdanie   okresowe Polski (CCPR/C/POL/2004/5) na swym 2240 i 2241 posiedzeniu   (CCPR/C/SR.2240 i 2241), które odbyły się 27 i 28 października 2004 r.,   przyjął uwagi końcowe stanowiące w przedmiotowym zakresie, co   następuje:   „8. Komitet ponawia swoje głębokie zaniepokojenie restrykcyjnym prawem   aborcyjnym w Polsce, które może zachęcać kobiety do korzystania z niebezpiecznych,   nielegalnych aborcji, którym towarzyszy ryzyko zagrożenia życia i zdrowia.   [Komitet] jest również zaniepokojony niedostępnością aborcji w praktyce nawet kiedy   prawo na nią zezwala, na przykład w przypadkach, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu,   jak również brakiem informacji na temat korzystania z klauzuli sumienia przez   lekarzy, którzy odmawiają przeprowadzenia legalnych aborcji. Ponadto Komitet   wyraża żal, iż brak jest informacji na temat rozmiaru zjawiska nielegalnie   przeprowadzanych aborcji i ich konsekwencji dla kobiet (art. 6).   Państwo powinno zliberalizować swoje ustawodawstwo oraz praktykę dotyczącą   aborcji. Państwo powinno dostarczyć dalszych informacji na temat korzystania z   klauzuli sumienia przez lekarzy oraz, na ile to możliwe, na temat liczby nielegalnych   aborcji przeprowadzanych w Polsce. Te zalecenia powinny być wzięte pod uwagę w   czasie dyskusji w Parlamencie nad projektem Ustawy o świadomym rodzicielstwie.”   1. Sprawozdanie opublikowano w wersji bez korekt edytorskich, zgodnie z życzeniem   Komitetu Praw Człowieka wyrażonym na jego 66. posiedzeniu, które odbyło się w lipcu   r.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     86. Podczas swojego 37. posiedzenia, w dniach 15 stycznia - 2 lutego   r., Komitet ds. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet (CEDAW) rozpatrzył   połączone czwarte i piąte (CEDAW/C/POL/4-5) oraz szóste sprawozdanie   okresowe Polski (CEDAW/C/POL/6), formułując następujące uwagi   końcowe:   „24. … Komitet pragnie wyrazić zaniepokojenie brakiem oficjalnych danych i   badań dotyczących liczby nielegalnych zabiegów przerwania ciąży w Polsce oraz ich   wpływu na zdrowie i życie kobiet.   ... 25. Komitet zachęca państwo do podjęcia konkretnych kroków na rzecz szerszego   dostępu kobiet do opieki zdrowotnej, w szczególności świadczeń medycznych z   zakresu seksualności i reprodukcyjności, zgodnie z art. 12 Konwencji oraz zaleceniem   ogólnym Komitetu nr 24 w sprawie kobiet i zdrowia. Komitet wzywa państwo do   przeanalizowania zakresu, przyczyn i skutków nielegalnych zabiegów przerwania   ciąży oraz ich wpływu na życie i zdrowie kobiet. Ponadto wzywa państwo do   zapewnienia, by kobiety chcące poddać się legalnemu zabiegowi przerwania ciąży   uzyskiwały do niego dostęp, i aby taki dostęp nie był ograniczany klauzulą sumienia”.   3. Międzynarodowa Federacja Położników i Ginekologów   87. Działalność Międzynarodowej Federacji Położników i Ginekologów   (FIGO) skupia się na promowaniu zdrowia oraz praw z zakresu   seksualności i reprodukcyjności poprzez działania edukacyjne i rzecznicze.   W 1991 r. Komitet ds. Etyki wydał oświadczenie w sprawie kwestii   etycznych dotyczących diagnostyki prenatalnej zaburzeń rozwojowych   płodu, które stanowi, co następuje:   „Diagnostyka prenatalna zdobyła ugruntowaną pozycję jeśli chodzi o opiekę   medyczną nad ciężarnymi kobietami. Kolejne postępy w tym zakresie, zwłaszcza na   poziomie molekularnym, zwiększą dokładność i zakres diagnostyczny wykrywalności   chorób w późniejszym okresie życia. Efektem takich informacji może być przerwanie   ciąży, inżynieria genetyczna lub zmiany przyszłego stylu życia. Istnieje także ryzyko   stygmatyzacji i dyskryminacji rodziców lub ich dzieci, u których rozpoznane zostanie   zaburzenie lub potencjalne zaburzenie. ...   Korzyścią, jaka może wynikać z diagnostyki prenatalnej, jest „odrzucenie”   dotkniętego wadą płodu, w sytuacji gdy zażyczy sobie tego kobieta i jest to zgodne z   prawem. Należy przy tym odpowiednio wcześniej upewnić się co do sytuacji prawnej   oraz prawdopodobnego stosunku kobiety do kwestii przerwania ciąży.   Przed rozpoczęciem procedury diagnostycznej, kobietę należy poinformować o   ryzyku i korzyściach związanych z techniką, która ma być zastosowana. Wszelkie   porady powinny być udzielane kobiecie w oparciu o fakty, nieprzymusowo i z   poszanowaniem jej poglądów. Przed rozpoczęciem procedury kobieta musi wyrazić   na nią zgodę.   Nie należy ograniczać dostępu do diagnostyki prenatalnej, gdyż wówczas kobieta   nie wyrazi z góry zgody na opcjonalne rozwiązanie, jakim jest przerwanie ciąży. Nie   powinno się również odmawiać zastosowania technik diagnostycznych ze względów   społecznych lub finansowych.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     Niedostatecznego wsparcia medycznego i innych świadczeń przysługujących   kobiecie w czasie ciąży, przy porodzie i później, nie wolno uzasadniać wiedzą o   chorobie zdiagnozowanej w ramach prenatalnych badań diagnostycznych.   Zasady sprawiedliwości wymagają, by istotne usługi diagnostyczne były jak   najszerzej dostępne. ...”   88. W oświadczeniu z 1991 r. Komitetu ds. Etyki FIGO o etycznych   aspektach zabiegu przerwania ciąży poprzedzonego diagnostyką prenatalną   czytamy, m.in.:   „3. Informacje nabyte w drodze diagnostyki prenatalnej pozwalają na dokonanie   przerwania ciąży w krajach, gdzie taka procedura jest dopuszczalna przez prawo. To   rodzi istotne wątpliwości etyczne odnośnie zakresu nieprawidłowości i pogorszenia   jakości życia, które mogą uzasadniać podjęcie takiego kroku. Wszelkie decyzje w tej   kwestii zależą głównie od opinii rodziców, a w szczególności matki, po udzieleniu im   niezbędnych informacji. Postawą nieetyczną jest wywieranie nacisku na przyszłych   rodziców chcąc nakłonić ich do wybrania określonego wariantu.   4. Lekarze powinni być świadomi faktu, że rodzice pragną mieć „dziecko   doskonałe”. Takie życzenia są jednak nierealistyczne, w związku z czym należy   udzielać im odpowiednich informacji.   5. Należy odradzać przerwania ciąży, jeśli zaburzenie płodu jest uleczalne i   niekonieczne będzie mieć wpływ na jakość życia dziecka.   6. Pomagając rodzicom w podjęciu właściwej decyzji, należy mieć przede   wszystkim na uwadze aspekty takie jak jakość i długość życia. Po drugie, należy   rozważyć skutki dla kobiety i jej rodziny związane z urodzeniem i życiem dziecka   obciążonego schorzeniem. Trzeba przy tym uwzględnić wpływ przerwania ciąży na   fizyczne i psychiczne zdrowie kobiety oraz jej rodziny. Trzecią kwestią jest   dostępność środków i wsparcia na rzecz długoterminowej opieki”.   89. Oświadczenie Komitetu z 1994 r. w sprawie etycznych ram opieki   ginekologicznej i położniczej stanowi, co następuje:   "3. jeśli wymagana jest decyzja odnośnie opieki medycznej, kobiecie należy   udzielić szczegółowych informacji   o dostępności dodatkowych wariantów   medycznych oraz o wszelkim ryzyku i korzyściach. Udzielanie informacji kobiecie,   zapoznanie się z jej opinią i jej zgoda lub sprzeciw powinny mieć charakter procesu   ciągłego.   4. Jeśli lekarz nie może lub nie chce zapewnić świadczenia medycznego z powodów   niemedycznych, powinien on poczynić wszelkie starania, by uzyskać odpowiednie   skierowanie na zabieg".   PRAWO   90. Skarżąca wniosła zarzut, iż fakty przedstawione w sprawie mogą   stanowić naruszenie art. 3 Konwencji, który, w przedmiotowym zakresie,   stanowi, co następuje:     R.R. v. POLAND JUDGMENT     „Nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu   traktowaniu lub karaniu”.   91. Ponadto, według skarżącej mogło też dojść do naruszenia art. 8   Konwencji: Jej prawo do poszanowania życia prywatnego oraz jej   nienaruszalności psychologicznej i moralnej zostało pogwałcone wskutek   niezapewnienia przez stosowne organy dostępu do badań genetycznych w   świetle jej wątpliwości co do tego, czy płód obciążony był wadą   genetyczną, jak również wskutek braku kompleksowych ram prawnych   gwarantujących jej prawa.   Art. 8 Konwencji, w przedmiotowym zakresie, stanowi, co następuje:   „1. Każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego ...   2. Niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa z   wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę   i koniecznych   w demokratycznym społeczeństwie   z uwagi na bezpieczeństwo państwowe,   bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i   zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i   wolności osób”.   I. WSTĘPNE ZASTRZEŻENIA RZĄDU   A. Status skarżącej jako poszkodowanej   1. Zeznania stron   92. Po pierwsze, Rząd zeznał, że skarżąca odrzuciła jego propozycję   ugody. Tym samym, zdaniem Rządu, utraciła status ofiary naruszenia jej   praw gwarantowanych przez Konwencję.   Ponadto utraciła ten status, ponieważ Sąd Apelacyjny w Krakowie w   wyroku z 30 października 2008 r. przyznał jej 65 000 zł, i wyrok ten   uprawomocnił się.   93. Rząd wskazał na fakt, że Sąd Najwyższy, w wyroku z 11 lipca 2008   r., uznał, iż prawo skarżącej do planowania rodziny i związane z tym prawo   do legalnego przerwania ciąży na warunkach przewidzianych przez polskie   przepisy należy uznać za dobro osobiste w rozumieniu Kodeksu Cywilnego.   Należało zatem przyjąć, że prawa te wchodzą w zakres artykułów 3 i 8   Konwencji. Sąd Najwyższy i Sąd Apelacyjny potwierdziły więc, że prawa   skarżącej zostały naruszone i zasądziły na jej rzecz zadośćuczynienie.   94. Skarżąca wniosła, że naruszenie Konwencji w jej przypadku było   skutkiem braku procedur kontrolnych odnośnie niezapewnienia jej przez   lekarzy diagnostyki i opieki prenatalnej oraz skutkiem nieuregulowanego i   chaotycznego stosowania „sprzeciwu sumienia” zapisanego w polskim   prawie, co stanowiło podstawę zarzutów skarżącej wynikłych z Konwencji.   Skarżąca podkreśliła także niedostateczne zadośćuczynienie, jakie uzyskała   z tytułu naruszenia jej praw.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     Ponadto, sądy krajowe nie odniosły się do stwierdzonych w toku jej   sprawy wad systemowych polskiego systemu opieki zdrowotnej i systemu   prawnego. Skarżąca odniosła się do sprawy M.A przeciwko Wielkiej   Brytanii (nr 35242/04, ECHR 2005 – VIII), w której sąd rodzinny przeprosił   za uchybienia systemu opieki nad dzieckiem ujawnione w toku sprawy,   przeprowadził dogłębną analizę tych wad oraz sporządził listę zaleceń, które   w przyszłości pozwolą uniknąć podobnych naruszeń. Skarżąca stwierdziła,   że sprawa ta powinna posłużyć za model, na którym należy oprzeć   postępowanie w jej sprawie.   95. Skarżąca stwierdziła, że, niezależnie od okoliczności, odszkodowanie   przyznane jej na szczeblu krajowym nie powinno zostać wykorzystane jako   uzasadnienie zdjęcia z państwa odpowiedzialności za jego zobowiązania   wynikające z Konwencji.   2. Ocena Trybunału   96. O ile Rząd odniósł się do negocjacji w celu polubownego   rozwiązania sprawy pomiędzy stronami, Trybunał po pierwsze potwierdza,   że zgodnie z artykułem 38 § 2 Konwencji, takie negocjacje są poufne i nie   mają wpływu na argumenty stron w postępowaniu spornym. Zgodnie z   artykułem 62 Regulaminu Trybunału, w postępowaniu spornym nie można   powoływać ani opierać się na żadnym pisemnym ani ustnym komunikacie   ani też ofercie ugody w ramach prób uzyskania polubownego   rozstrzygnięcia sprawy. Jednak w tej sprawie skarżąca odrzuciła warunki   proponowanej ugody. Jej odmowa wobec ugody nie ma więc żadnego   wpływu na jej status ofiary (zob. Chebotarev przeciwko Rosji, nr 23795/02,   § 20, 22 czerwca 2006, mutatis mutandis; Nina Kazmina i inni przeciwko   Rosji, nr 746/05, 13570/06, 13574/06, 13576/06 i 13579/06 (ust. 1) (ang.), §   25, 13 stycznia 2009; Tahsin Acar przeciwko Turcji (zagadnienie wstępne)   [GC], nr 26307/95, § 74, ECHR 2003-VI).   97. Trybunał ponownie stwierdza, że rekompensata wszelkich naruszeń   Konwencji należy przede wszystkim do organów krajowych. W tym   względzie, kwestia, czy skarżąca może twierdzić, że stała się ofiarą   domniemanego naruszenia, na wszystkich etapach postępowania na mocy   Konwencji (zob. między innymi Siliadin przeciwko Francji, nr 73316/01,   § 61, ECHR 2005-VII, oraz Scordino przeciwko Włochom (nr 1) [GC],   nr 36813/97, § 179, ECHR 2006-V). Status skarżącej jako ofiary naruszenia   Konwencji może zależeć od zadośćuczynienia przyznanego na szczeblu   krajowym na podstawie faktów, które są przedmiotem skargi przez   Trybunałem (zob. Normann przeciwko Danii (dec.), nr 44704/98,   czerwca 2001; i Jensen and Rasmussen przeciwko Danii (dec.), nr   52620/99, 20 marca 2003). Stosowność tego zadośćuczynienia będzie   oceniana w świetle wszystkich okoliczności całości sprawy (zob., mutatis   mutandis, Dubjaková przeciwko Słowacji (dec.), nr 67299/01, 19   października 2004). Status skarżącej jako ofiary zależy również od tego, czy     R.R. v. POLAND JUDGMENT     organy krajowe uznały, wyraźnie lub w zakresie istotnych zapisów,   naruszenie Konwencji. Wyłącznie wówczas, gdy te dwa warunki zostaną   spełnione, zależny charakter ochronnego mechanizmu Konwencji wyklucza   rozpatrzenie pozwu (zob. Eckle przeciwko Niemcom, wyrok z 15 lipca 1982,   Seria A nr 51, str. 32, §§ 69 i następne, oraz Jensen przeciwko Danii (dec.),   nr 48470/99, ECHR 2001-X).   98. Trybunał ma więc za zadanie rozpatrzenie, czy organy władzy   krajowej uznały, wyraźnie lub w zakresie istotnych zapisów, naruszenie   praw chronionych przez Konwencję.   99. Trybunał zauważa w związku z powyższym, że w sprawie cywilnej   przed sądami krajowymi skarżąca wniosła zarzut o niewydanie przez jej   lekarzy skierowania na badania genetyczne oraz o wynikłym z tego   naruszeniu jej prawa do podjęcia świadomej decyzji co do kontynuacji ciąży   (zob. par. 43 powyżej).   100. Ponadto, skarżąca podniosła zarzut, że jej dobra osobiste, łącznie z   prawem do poszanowania godności osobistej, zostały naruszone przez   sposób, w jaki określono kwestię jej dostępu do badań genetycznych (zob.   par. 43 powyżej).   101. Trybunał zauważa, że Sąd Najwyższy w wyroku z 11 lipca 2008 r.   stwierdził, iż prawo kobiety ciężarnej do informacji na temat zdrowia płodu   w sposób terminowy oraz w świetle tych informacji o podjęcia świadomej   decyzji o kontynuacji ciąży lub jej przerwaniu jest dobrem osobistym w   rozumieniu Kodeksu Cywilnego. Sąd Najwyższy stwierdził, że prawna   ocena postępowania lekarzy w związku z dostępem skarżącej do badań   genetycznych wykonana przez sądy niższej instancji była nie do   utrzymania. Unieważnił on w całości wyrok Sądu Apelacyjnego w   Krakowie wydany 28 lipca 2008 r. W rezultacie, w kolejnym i ostatecznym   wyroku z 30 października 2008 r. krakowski Sąd Apelacyjny zmienił swoje   poprzednie stanowisko i przyjął, że prawa skarżącej jako pacjentki oraz   dobra osobiste zostały naruszone.   102. Trybunał zaznacza, że Sąd Najwyższy w swoim wyroku wykazał   głębokie zrozumienie dla kwestii prawnych związanych ze sprawą oraz   zinterpretował je w sposób biorący pod uwagę godność i autonomię   osobistą skarżącej - wartości chronione przez postanowienia polskiego   Kodeksu Cywilnego. Dokładnie zważył je wobec innych interesów, których   sprawa dotyczyła. W szczególności Sąd Najwyższy podkreślił prawo   pacjenta do dostępu do informacji istotnych dla jego zdrowia, z   uwzględnieniem informacji o stanie zdrowia płodu. Stwierdził on również,   że skarżąca doświadczyła cierpienia, niepokoju i poniżenia w wyniku   sposobu, w jaki jej przypadek był traktowany (zob. par. 54 powyżej).   103. Jeżeli chodzi o pierwszy zbiór kwestii podniesionych w sprawie   skarżącej (zob. par. 99 powyżej) Trybunał zaznacza, że skarżąca   przedstawiła je przed Trybunałem, utrzymując, że spowodowały one   naruszenie artykułu 8 Konwencji (zob. par. 91 powyżej). Trybunał uznaje,     R.R. v. POLAND JUDGMENT     że ta część zastrzeżenia rządu jest ściśle związana z istotą podnoszonych   przez skarżącą zarzutów zgodnie z tym postanowieniem oraz jej   rozpatrzenie powinno być włączone do meritum skargi.   104. O ile zastrzeżenie Rządu co do statusu skarżącej jako ofiary dotyczy   również zarzutu skarżącej na mocy artykułu 3 Konwencji (zob. par. 90   powyżej), Trybunał stwierdza, że kwoty przyznane na szczeblu krajowym   muszą zostać rozpatrzone w kontekście całości sprawy. Sprawa cywilna   dotyczyła ochrony godności skarżącej. Kwestie, jakich dotyczyła sprawa,   były dla niej najwyższej wagi.   105. W tym kontekście słuszność wyroku w postępowaniu cywilnym   musi zostać oceniona. Sądy przyznały skarżącej 65 000 PLN za wszystkie   trzy zarzuty, jakie podniosła w związku ze sposobem, w jaki była   traktowana przez pracowników służby zdrowia.   106. Jednak Trybunał zauważa, że wartość ta obejmowała również jej   zarzut o zniesławienie przeciwko S.B., jednemu z lekarzy, który w   wywiadzie do prasy wypowiadał się o niej w sposób pogardliwy. Został on   zobowiązany do zapłacenia 50 000 PLN, z czego 30 000 dotyczyło   zarzutów związanych z wywiadem. Tylko kwota 20 000 PLN dotyczyła   tych samych kwestii, które są rozpatrywane przez Trybunał w tej sprawie,   oraz wynikające z okoliczności towarzyszących niewydania przez dra S.B.   skarżącej niezwłocznie skierowania na badania genetyczne.   107. Trybunał ponadto zauważa, że na rzecz skarżącej zasądzono   również 5 000 PLN ze strony szpitala oraz 10 000 PLN ze strony Szpitala   Uniwersyteckiego w Krakowie w związku ze złamaniem jej praw jako   pacjentki. Te kwoty zostały dodane do sumy 20 000 PLN, której mowa w   powyższym paragrafie. Ogółem, kwota zadośćuczynienia przyznana przez   sądy w kraju dotycząca sprawy rozpatrywanej przez Trybunał wyniosła 35   PLN.   4. Trybunał zaznacza, że w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce Trybunał   rozpatrywał, czy państwo polskie wypełniło swoje bezdyskusyjne   zobowiązania zapisane w artykule 8 Konwencji, dotyczące zabezpieczenia   prawa skarżącej do poszanowania jej życia prywatnego w kontekście   kontrowersji co do jej prawa do legalnej aborcji. Trybunał przyznał   skarżącej 25 000 EUR1 w związku z naruszeniem tego postanowienia. Ta   kwota była niemal trzy razy wyższa niż kwota przyznana przez sądy   krajowe w tej sprawie w odniesieniu do zarzutów skarżącej złożonych na   mocy artykułu 3 i 8 Konwencji. Trybunał wyraża więc opinię, że biorąc pod   uwagę okoliczności sprawy, kwota 35 000 PLN nie może być uważana za   zadośćuczynienie finansowe proporcjonalne do charakteru szkody   domniemanej przez skarżącą (por. Caraher przeciwko Wielkiej Brytanii   (dec.), nr 24520/94, ECHR 2000 I).   1. W tym czasie kwota ta wynosiła 100 000 PLN.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     5. Trybunał stwierdza, że skarżąca pozostaje ofiarą naruszenia artykułu 3   Konwencji w rozumieniu artykułu 34 Konwencji. Zastrzeżenie Rządu w tej   kwestii zostaje w związku z tym oddalone.   3. Wyczerpanie się krajowych środków odwoławczych   6. Rząd zeznał, że skarżąca nie wyczerpała stosownych środków   zaradczych dostępnych w kraju. Polski system prawny umożliwia   skorzystanie z dróg prawnych, które umożliwiają, na drodze postępowania   karnego lub cywilnego, ustalenie odpowiedzialności za strony lekarzy za   szkodę spowodowaną błędem w sztuce lekarskiej.   7. Rząd stwierdził, że artykuł 8 Konwencji nie nakłada na państwo   obowiązku ustanowienia ogólnego mechanizmu zaradczego opartego na   przeglądzie decyzji medycznych lub stworzenia procedury apelacyjnej   dotyczącej dostępu do świadczeń medycznych nawet w przypadku, gdy   dostęp do innych świadczeń medycznych zależy od uprzednio wykonanych   świadczeń diagnostycznych. Ma to zastosowanie również w przypadku   świadczeń medycznych, w których czynnik czasowy jest istotny, takich jako   chemioterapia, oraz świadczeń, które są konieczne do zapobieżenia śmierci   lub poważnemu uszczerbkowi na zdrowiu. Nie było również powodów do   odstąpienia od tej reguły, w ramach której decyzje medyczne mogły pomóc   określić, czy płód cierpiał z powodu możliwych wad genetycznych.   8. Ponadto, wybór dokonany przez państwo pomiędzy stworzeniem   środków zapobiegawczych lub o działaniu wstecznym, takich jak   odpowiedzialność cywilna lub karna, zależały od założeń władz   publicznych poczynionych w związku z konfliktem pomiędzy prawami   kobiety ciężarnej oraz dziecka nienarodzonego. Zobowiązania nałożone   przez artykuł 8 nie wykluczają postrzegania życia dziecka nienarodzonego   jako posiadającego tak dużą wartość, aby uczynić możliwym do przyjęcia   ryzyko niewłaściwej diagnozy lekarskiej dotyczącej występowania lub   braku warunków dopuszczających legalną aborcję. Podobnie, takie   postrzeganie interesów, których dotyczy przedmiotowa sprawa, mogłoby   również uzasadnić ograniczenie dróg prawnych   w kierunku   zakwestionowania takiej diagnozy do środków o działaniu wstecznym.   Oczywiście tylko kobieta która chciałaby przerwać ciążę skorzystałaby z   możliwości potencjalnego mechanizmu przeglądu diagnozy lekarskiej,   naruszając prawa płodu. W rezultacie tylko nienarodzone dziecko   ponosiłoby ryzyko związane z błędną diagnozą.   9. Rząd ponadto zeznał, że skarżąca powinna odwołać się do skargi   konstytucyjnej w celu zakwestionowania postanowień Ustawy z 1993 r.   Trybunał uprzednio stwierdził, że skarga konstytucyjna jest skutecznym i   wystarczającym krajowym środkiem odwoławczym.   10. Skarżąca zeznała, że postępowanie cywilne nie zapewniło   wystarczających i skutecznych środków odwoławczych w odniesieniu do   domniemanych naruszeń. Procedury, w których decyzje dotyczące     R.R. v. POLAND JUDGMENT     dostępności legalnej aborcji zostały poddane przeglądowi post factum, nie   mogły pełnić takiej funkcji (Tysiąc, wyrok cytowany powyżej, § 118).   Wyłącznie środki działające z mocą wsteczną nie były wystarczające, aby   zapewnić odpowiednią ochronę fizycznej i psychicznej nienaruszalności   osób znajdujących się w sytuacji bezbronności (Tysiąc, § 124). Dostępne   ramy prawne obowiązujące w przedmiotowym czasie nie zawierały   skutecznych mechanizmów, które umożliwiłyby określenie, czy warunki   uzyskania legalnej aborcji zostały spełnione (Tysiąc, § 127).   11. W dalszej części skarżąca stwierdziła, że starała się uzyskać   informacje na temat zdrowia płodu za pomocą prenatalnych badań   genetycznych, które mogłyby umożliwić jej podjęcie świadomej decyzji   opartej na dowodach medycznych, czy donosić ciążę czy ją przerwać.   Zamiast tego, z powodu problemów systemowych w systemie opieki   zdrowotnej oraz, w szczególności, niewdrożenie przez państwo istniejących   przepisów dotyczących sprzeciwu sumienia oraz dostępu do prenatalnych   świadczeń opieki zdrowotnej i legalnej aborcji, lekarze celowo odmówili jej   udzielenia informacji oraz świadczeń zdrowotnych, które powinny być   uznawane za normalne i dostępne, zgodne z prawem i odpowiednie w   okolicznościach   jej   sprawy.   Opóźnienie   prenatalnych   badań   diagnostycznych opóźniło również potencjalną świadomą decyzję co do   przerwania ciąży, do której skarżąca była uprawniona, ostatecznie   uniemożliwiając przeprowadzenie aborcji.   12. O ile Rząd odniósł się do skargi konstytucyjnej jako środka   odwoławczego mającego zastosowanie   w okolicznościach sprawy   skarżącej, Trybunał wyraża opinię, że taka skarga nie byłaby skutecznym   środkiem ochrony prawa skarżącej do życia prywatnego z następujących   powodów.   Trybunał zaznacza po pierwsze, że już wcześniej rozpatrywał kwestię   skuteczności polskiej skargi konstytucyjnej (Szott-Medyńska przeciwko   Polsce (dec.), nr 47414/99, 9 października 2003; Pachla przeciwko Polsce   (dec.), nr 8812/02, 8 listopada 2005; Wypych przeciwko Polsce (dec.), nr   2428/05, 25 października 2005). Trybunał rozpatrywał jej cechy oraz, w   szczególności, stwierdził, że skarga konstytucyjna jest skutecznym   środkiem odwoławczym dla celów artykułu 35 § 1 Konwencji tylko w   sytuacjach, gdy domniemane naruszenie wynikło z bezpośredniego   zastosowania postanowień przepisów prawa, które skarżący uznawał za   niezgodne z konstytucją. W przedmiotowej sprawie zarzutów postawionych   przez skarżącą nie można określić jako wynikających z jakiegokolwiek   postanowienia przepisów prawa ani nawet z dobrze określonego zbioru   postanowień. Wynikały one raczej ze sposobu, w jaki przepisy prawa były   stosowane w praktyce w jej przypadku. Jednak z prawa precedensowego   polskiego Trybunału Konstytucyjnego wynika, że nie posiada on   jurysdykcji umożliwiającej rozpatrywanie egzekwowania postanowień   prawa krajowego w indywidualnym przypadku.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     13. Ponadto Trybunał uprzednio stwierdził, że trybunał konstytucyjny   nie jest odpowiednim forum dla podstawowego określenia, czy kobieta   kwalifikuje się do aborcji, która jest legalnie dostępna w danym państwie.   W szczególności, ten proces polegałby na tym, że trybunał konstytucyjny   miałby za zadanie rozstrzygnąć na podstawie dowodów w dużej mierze o   charakterze medycznym czy kobieta ustaliła występowanie okoliczności, w   których legalna aborcja byłaby możliwa na mocy Ustawy z 1993 r. (zob.   mutatis mutandis, A, B i C przeciwko Irlandii [GC], nr 25579/05, § 258, 16   grudnia 2010).   14. W związku z powyższym Trybunał odrzuca zastrzeżenie wstępne   Rządu odnoszące się do niewyczerpania przez skarżącą krajowych środków   odwoławczych poprzez niezłożenie skargi konstytucyjnej.   15. Ponadto Trybunał stwierdza, że zastrzeżenie Rządu dotyczące   domniemanego niewyczerpania krajowych środków odwoławczych   poprzez złożenie pozwu o zadośćuczynienie przed sądami cywilnymi jest   ściśle związane z istotą zarzutów skarżącej na mocy artykułu 8 § 1 łącznie z   artykułem 13 Konwencji, oraz powinno zostać włączone do meritum   sprawy.   120. Trybunał ponadto zaznacza, że pozew nie jest ewidentnie   bezpodstawny w rozumieniu artykułu 35 § 3 (a) Konwencji. Ponadto   Trybunał zaznacza, że nie jest on niedopuszczalny pod żadnym innym   względem. Dlatego należy go uznać za dopuszczalny.   II. PODSTAWYZARZUTÓW   121. Trybunał najpierw przedstawi zeznania osób trzecich, które   uzyskały status interwenientów w sprawie (A.) Następnie Trybunał   rozpatrzy podstawy zarzutów skarżącej na mocy artykułów 3, 8 i 13   Konwencji (B., C. i D.).   A. Zeznania stron trzecich   1. Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. powszechnego prawa do   korzystania z najwyższych dostępnych standardów zdrowia   fizycznego i psychicznego, urząd Wysokiego Komisarza Narodów   Zjednoczonych ds. Praw Człowieka   16. Ponieważ decyzja o kontynuacji lub przerwaniu ciąży ma znaczny   wpływ na prywatne życie kobiety, łącznie z jej nienaruszalnością fizyczną i   moralną, wszelkie ingerencje w tę decyzję muszą być rozpatrywane w   świetle prawa kobiety do życia prywatnego. Jest to prawdą niezależnie od   tego, czy ingerencja pośrednio wpłynęła na dostęp kobiety do legalnej   aborcji lub miała na tej dostęp wpływ pośredni poprzez odmówienie jej   opieki zdrowotnej, której potrzebowała, aby podjąć decyzję dotyczącą     R.R. v. POLAND JUDGMENT     kontynuacji lub przerwania ciąży. Wiele konwencji międzynarodowych   szeroko uznaje prawo kobiety do najwyższego osiągalnego standardu   ochrony zdrowia, łącznie z dostępem do odpowiedniej opieki w zakresie   zdrowia reprodukcyjnego. Prywatność jest szczególnie istotna w przypadku   opieki w zakresie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego, która musi zostać   zapewniona w sposób spójny z prawami kobiety do osobistej autonomii.   17. Dostęp do prenatalnych badań genetycznych jest związany z   aspektami prawa do życia prywatnego odnoszącymi się do zdrowia. Dostęp   do informacji jest szczególnie istotny w kontekście zdrowia, ponieważ   osoba nie może podejmować ważnych decyzji dotyczących opieki   zdrowotnej bez dostępu do informacji związanych ze zdrowiem.   Odpowiednia wiedza na temat stanu zdrowia jest konieczna dla danej osoby   w celu zrozumienia możliwości w zakresie opieki zdrowotnej oraz ochrony   jej nietykalności cielesnej poprzez umożliwienie zdecydowania o sposobie   leczenia.   42. Prawo do informacji na temat stanu zdrowia reprodukcyjnego   kobiety, wiedza na temat którego ma szczególne znaczenie w kontekście   prawa kobiet do zachowania nienaruszalności cielesnej poprzez podjęcie   decyzji dotyczących opieki w zakresie zdrowia reprodukcyjnego. Kobiety w   ciąży mogą potrzebować dostępu do badań prenatalnych w celu uzyskania   odpowiednich informacji na temat ich stanu zdrowia oraz stanu zdrowia   płodu, szczególnie w przypadkach, gdy występują inne wskazania wad   genetycznych. Badania genetyczne są często najbardziej rzetelną metodą   wykrywania wad genetycznych płodu.   18. Państwa są zobowiązane do umożliwienia osobom podejmowanie   decyzji w zakresie opieki zdrowotnej w aktywny i świadomy sposób.   Badania genetyczne to istotne źródło informacji na temat zdrowia płodu.   Utrudnianie dostępu do badań koniecznych do podjęcia decyzji w zakresie   zdrowia reprodukcyjnego kobiet stanowi ingerencję w możliwość   podejmowania przez nie decyzji w tym zakresie. Bez informacji na temat   tego, czy płód jest zdrowy lub dotknięty poważną wadą, kobieta nie może   podjąć istotnych decyzji dotyczących leczenia prenatalnego lub donoszenia   ciąży. Jeżeli dany kraj dopuszcza aborcję w przypadkach wad genetycznych   płodu, kobieta musi mieć zapewniony dostęp do prenatalnych badań   genetycznych w celu realizacji prawa do legalnej aborcji.   19. Jednym ze sposobów, w jaki państwa ingerowały w prawo kobiety do   podejmowania decyzji dotyczących legalnej aborcji, jest brak dostępu do   takich aborcji w praktyce. Komitet Praw Człowieka wyraził obawę   dotyczącą państw, które deklarują przyznanie kobietom prawa do legalnej   aborcji, ale nadal dopuszczają praktyki, które stanowią ingerencję w   rzeczywisty dostęp do aborcji.   20. Jeżeli państwo umożliwia świadczeniodawcom dokonanie sprzeciwu   sumienia wobec wykonywania świadczeń opieki zdrowotnej, musi ono   zapewnić inne odpowiednie procedury zabezpieczające możliwość     R.R. v. POLAND JUDGMENT     skutecznego wyegzekwowania praw przez kobietę zgodnie z artykułem 8   Konwencji, z uwzględnieniem prawa do aborcji, w przypadkach, gdy jest   ona legalna, oraz prawa do informacji dotyczących jej stanu zdrowia.   21. Konsensus pomiędzy Organami ONZ Monitorującymi Traktaty oraz   międzynarodowymi organizacjami zdrowia polega na tym, że prawo   świadczeniodawcy opieki zdrowotnej do sprzeciwu sumienia wobec   wykonania pewnych świadczeń zdrowotnych musi być odpowiednio   uregulowane, aby nie uniemożliwiało kobiecie w praktyce uzyskania takich   świadczeń, jakie są jej gwarantowane przez prawo, w tym przypadku na   mocy artykułu 8 Europejskiej Konwencji.   2. Międzynarodowy Program Prawa Zdrowia Reprodukcyjnego i   Seksualnego Wydziału Prawa Uniwersytetu w Toronto   22. Ochrona życia prenatalnego również jest istotną wartością społeczną   i moralną dla państw-stron. Jednak należy zadać pytanie, czy ochrona tej   wartości stanowi słuszny powód do odmówienia kobietom badań   prenatalnych, które pomogą im, a nie ich lekarzom w podjęciu świadomych   decyzji co do dalszego leczenia.   23. Istnieje powszechne uznanie na poziomie regionalnym i   międzynarodowym znaczenia zapewnienia kobietom prawa do równego   dostępu do systemów opieki zdrowotnej w ujęciu ogólnym oraz dostępu do   terminowego leczenia diagnostycznego oraz legalnej aborcji.   24. Tam, gdzie istnieją jednolite standardy europejskie dotyczące   terminowego dostępu kobiet do wskazanych ze względów medycznych   badań diagnostycznych oraz do dalszego leczenia zgodnie z prawem,   margines uznania państw-stron ma znikome znaczenie.   25. Stereotyp, że macierzyństwo to naturalna rola i przeznaczenie kobiet   ma charakter dyskryminujący, jeżeli sugeruje, że wszystkie kobiety   powinny być traktowane wyłącznie jako matki lub potencjalne matki, a nie   zgodnie z ich indywidualną potrzebą niepełnienia tej roli w pewnych   momentach życia. Jeżeli państwa-strony uwzględniają ten stereotyp przy   wykonywaniu świadczeń zdrowotnych, stawia on kobiety w niekorzystnym   położeniu. Dyskryminacyjne stereotypy ograniczają możliwość kobiet do   podejmowania niezależnych decyzji na temat ich zdrowia, życia   prywatnego i rodzinnego, które mogą kolidować z ich rolą matek lub   przyszłych matek.   26. Kobiety nie powinny zależeć od odmowy wykonania przez   funkcjonariuszy państwowych dostępnych świadczeń medycznych, które   pozwoliłyby zdiagnozować poważne wady płodu, kiedy prawo umożliwia   im indywidualny wybór co do przerwania ciąży w takim przypadku.   52. Podobnie, niesłuszne odmówienie lub utrudnianie świadczeń   diagnostycznych na podstawie wyrażanego przez kobietę zamiaru   przerwania ciąży stanowi ingerencję w jej życie prywatne. Cierpienie   kobiety w ciąży jest zbyt intymne i osobiste, aby państwo mogło wymuszać     R.R. v. POLAND JUDGMENT     na niej swoją własną wizję roli kobiety, niezależnie od tego, do jakiego   stopnia ta wizja dominuje w naszej historii i kulturze. Przeznaczenie kobiety   musi być w dużym stopniu kształtowane przez jej własne pojęcie jej   nakazów duchowych oraz miejsca w społeczeństwie.   27. Prywatne wybory kobiety w zakresie planowania i składu jej rodziny   nie powinny zależeć od pracowników służby zdrowia lub instytucji, które   decydują o podziale dostępnych zasobów opieki zdrowotnej ani które   próbują sprzyjać normom właściwym dla danej płci, opartym na religijnych   lub kulturowych ideologiach, poprzez odmowę dostępnych świadczeń   diagnostycznych w celu zapobieżenia skutkom, których nie aprobują.   28. Prawo kobiet do kontrolowania własnego organizmu ma wpływ na   ich możliwość opieki nad swoimi rodzinami, łącznie z niesamodzielnymi   dziećmi, a często również zależnymi starszymi członkami rodziny. Plan i   układ życia rodzinnego kobiety, z uwzględnieniem podziału zasobów czasu   i energii pomiędzy dzieci zdrowe i niepełnosprawne, oraz pomiędzy dzieci i   starszych członków rodziny, jest kwestią o głębokim znaczeniu osobistym i   emocjonalnym.   29. Osiągnięto szeroki konsensus, że w administracji systemów opieki   zdrowotnej państwa-strony są bezwzględnie zobligowane do zapewnienia   odpowiedniej dostępności świadczeń diagnostycznych w celu umożliwienia   pacjentom uzyskanie informacji potrzebnych do podjęcia decyzji   medycznych istotnych dla ich zdrowia i dobrostanu rodzinnego.   30. Ta reguła wolnego i świadomego podejmowania decyzji została ujęta   w kodeksach etyki lekarskiej i znajduje odzwierciedlenie w przepisach   krajowych, wyrokach sądów państw-stron, międzynarodowych normach   prawnych oraz ich zastosowaniu, a także wytycznych międzynarodowych   dotyczących praktyki medycznej.   31. Lekarze mogą nadużywać swojego autorytetu zawodowego, aby   leczyć kobiety zgodnie z własnymi przekonaniami i stereotypami na temat   płci, a nie zgodnie z rzeczywistymi potrzebami swoich pacjentek. Gdy   pacjentki są traktowane w sposób niezwiązany z ich własnymi potrzebami   w zakresie opieki zdrowotnej oraz priorytetami i aspiracjami, ale jako   środek do realizacji własnych celów lekarzy, jest to forma poniżającego   traktowania. Odmawianie kobietom prawa do korzystania z autonomii w   kwestii zdrowia reprodukcyjnego poprzez ograniczanie im terminowego   dostępu do prenatalnych badań diagnostycznych może stanowić naruszenie   artykułu 3. Wszelka wynikająca z tego niedobrowolna kontynuacja ciąży,   którą można było legalnie przerwać, oraz urodzenie dziecka z poważną   wadą, zalicza się do form nieludzkiego i poniżającego traktowania.   32. Państwa-strony muszą brać pod uwagę związaną z płcią bezbronność   kobiet starających się o uzyskanie prenatalnej diagnozy pod kątem schorzeń   genetycznych. Kobiety te często mają niesamodzielne dzieci, którymi   muszą się zajmować. Stają one przed bardzo stresującymi decyzjami, być   może najtrudniejszymi decyzjami w ich życiu. W rezultacie potrzebują     R.R. v. POLAND JUDGMENT     doradztwa bez osądzania, które umożliwi im przemyślenie ich konkretnych   okoliczności życiowych, wartości osobistych i priorytetów, zazwyczaj w   bardzo ograniczonym czasie.   33. Jeżeli państwa-strony, regulując systemy opieki zdrowotnej,   wystawiają kobiety w ciąży, które stają przed możliwością urodzenia   dziecka z poważną wadą, na utrudnienia lub zwłokę w uzyskaniu informacji   lub leczenia, co sprawia, że nie mają one możliwości podjęcia w   odpowiednim terminie decyzji o świadczeniach legalnej aborcji, stanowi to   naruszenie artykułu 14 Konwencji w związku z artykułem 3.   34. Państwa-strony powinny przestrzegać wytycznych dotyczących   zapewnienia prenatalnej diagnozy pod kątem schorzeń genetycznych. Takie   wytyczne powinny uwzględniać regułę etyczną, aby przede wszystkim brać   pod uwagę dobro pacjenta oraz zapewniać, że ta reguła jest stosowana,   niezależnie od płci pacjenta.   3. Międzynarodowa Federacja Położników i Ginekologów   35. Międzynarodowa Federacja Położników i Ginekologów (FIGO)   zeznała, że Trybunał powinien poznać wnioski i zalecenia Federacji   oraz jej Komisji Etycznej na temat dostępu kobiet do badań   prenatalnych w przypadku wskazań medycznych do takich badań oraz   prawa wyboru w zakresie zdrowia reprodukcyjnego, a także prawa   pracowników służby zdrowia do sprzeciwu sumienia w sposób   zgodny z równym poszanowaniem przekonań moralnych ich   współpracowników i pacjentów. Komisja Etyczna FIGO zaznaczyła,   że niektórzy lekarze mogą podawać fałszywe powody diagnostyczne   lub kliniczne w celu niezapewnienia pacjentom opieki, wobec której   lekarze się sprzeciwiają, zamiast „podać do powszechnej wiadomości   informację   o odmowie realizacji pewnych świadczeń”. B.   Domniemane naruszenie artykułu 3 Konwencji   1. Zeznania stron   144. Rząd zeznał, że skarżąca w żadnej sytuacji nie była poddawana   traktowaniu, które stanowiłoby naruszenie artykułu 3 Konwencji. Skarżąca   mogła odczuwać stres lub doświadczyć niedogodności, jednak zaskarżane   przez nią traktowanie nie było wystarczająco dotkliwe, aby mogło zostać   zakwalifikowane jako naruszenie wymienionego postanowienia. Nawet   zakładając, że rozmowy skarżącej z niektórymi lekarzami mogły być   stresujące lub nieprzyjemne, lub że lekarze wyrażali swoje poglądy w   sposób niegrzeczny lub nieuprzejmy, jak zdawała się uważać skarżąca, nie   ma to związku z artykułem 3.   O ile skarżąca uważała, że lekarze traktowali ją w sposób lekceważący i   pogardliwy, wielokrotnie krytykując ją za jej starania o uzyskanie dostępu     R.R. v. POLAND JUDGMENT     do badań prenatalnych oraz za dopuszczanie możliwości aborcji, Rząd   twierdził, że żadne z faktów dotyczących sprawy nie sugerowały   zachowania sprzecznego z artykułem 3 Konwencji. Domniemania skarżącej   dotyczącej celowego niezapewnienia koniecznego leczenia nie znajduje   potwierdzenia w faktach dotyczących sprawy.   Rząd odrzucił przypuszczenie, że nieludzkie lub poniżające traktowanie   mogło wynikać z zaniedbań w zakresie wdrażania przez państwo tego, co   skarżąca postrzegała jako stosowne ustawodawstwo.   36. Skarżąca podniosła zarzut, w ramach artykułu 3 Konwencji, że   została poddana nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu w wyniku   celowego niezapewnienia przez lekarzy koniecznego leczenia w postaci   terminowych badań prenatalnych, które umożliwiłyby jej podjęcie decyzji o   kontynuacji lub przerwaniu ciąży w terminie zawartym w Ustawie z 1993 r.   Jej zarzut dotyczył również traktowania jej przez lekarzy w sposób   lekceważący i pogardliwy, z wielokrotną krytyką jej starań w kierunku   wykonania badań prenatalnych oraz za dopuszczanie możliwości   przerwania ciąży jako możliwego rozwiązania jej położenia.   37. Skarżąca zeznała, że wielokrotne i celowe odmawianie jej opieki   medycznej w odpowiednim czasie miało na celu uniemożliwienie jej   skorzystania z możliwości dokonania aborcji zgodnie z prawem. Sposób, w   jaki była ona traktowana przez pracowników służby zdrowia, z   uwzględnieniem między innymi poniżających uwag związanych z jej   próbami uzyskania informacji medycznych i badań, do których w świetle   prawa dostęp powinien być jej zapewniony, nieuzasadnione   przetrzymywanie jej w szpitalu w Krakowie przez wiele dni bez   wyjaśnienia, wyłącznie   w celu przeprowadzenia prostych badań   niezwiązanych z testami genetycznymi, oraz niedostępność badań   genetycznych na dużych obszarach kraju, jak przyznało państwo, było   upokarzające i poniżające oraz miało trwały wpływ na życie skarżącej.   38. Skarżąca ponadto stwierdziła, że znajdowała się pod dodatkowym   przymusem, ponieważ miała świadomość, że jeżeli wada płodu byłaby   wystarczająco poważna, starałaby się uzyskać legalną aborcję, ale mogąc   tego dokonać wyłącznie w terminie przewidzianym prawem. Jej mąż   również był za legalną aborcją w przypadku wady płodu. Wiedziała, ze   jeżeli nie będzie mogła uzyskać aborcji, znajdzie się w sytuacji, w której   będzie musiała wychowywać dziecko ze schorzeniem trwającym całe życie.   Te okoliczności wywołały u niej wiele cierpienia i niepokoju. Lekarze   wiedzieli o ograniczeniach czasowych związanych z przerwaniem ciąży w   jej przypadku, ale manipulowali nią i zwlekali pomimo oczywistego faktu,   że późniejsze przerwanie ciąży jest bardziej niebezpieczne niż wcześniejsze.   Ponadto, pogardliwe podejście dra S.B. do skarżącej zostało ewidentnie   wykazane w udzielonym przez niego wywiadzie.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     2. Ocena Trybunału   (a) Zasady ogólne   39. Zgodnie z powszechnie uznanym prawem precedensowym   Trybunału, znęcanie się musi mieć minimalny poziom dotkliwości, aby   mogło podlegać artykułowi 3. Ocena minimalnego poziomu dotkliwości jest   relatywna; zależy od wszystkich okoliczności sprawy, takich jak długość   trwania leczenia, jego skutki fizyczne j psychiczne oraz, w niektórych   przypadkach, płeć, wiek oraz stan zdrowia ofiary (zob. między innymi Price   przeciwko Wielkiej Brytanii, nr 33394/96, § 24, ECHR 2001-VII; Kupczak   przeciwko Polsce, nr 2627/09, § 58, 25 stycznia 2011; Jalloh przeciwko   Niemcom [GC], nr 54810/00, § ..., ECHR 2006 IX).   40. Traktowanie jest uznawane przez Trybunał za „nieludzkie" między   innymi dlatego, że było celowe, stosowane przez wiele godzin bez przerwy   oraz powodowało rzeczywisty uraz fizyczny lub intensywne cierpienie   fizyczne i umysłowe (zob. Labita, Labita przeciwko Włochom [GC], nr   26772/95, § 120, ECHR 2000 IV).   41. Traktowanie jest uznawane za „poniżające”, jeżeli powodowało u   ofiar uczucie strachu, cierpienia i niższości powodujące ich poniżenie i   upokorzenie (zob. między innymi Iwańczuk przeciwko Polsce, nr 25196/94,   § 51, 15 listopada 2001; Wiktorko przeciwko Polsce, nr 14612/02, § 45, 31   marca 2009).   42. Chociaż cel takiego traktowania jest czynnikiem branym pod uwagę,   w szczególności kwestia tego, czy miało ono na celu poniżenie i   upokorzenie ofiary, brak takiego celu nie prowadzi jednoznacznie do   stwierdzenia, że nie wystąpiło naruszenie artykułu 3. Na przykład, Trybunał   stwierdził naruszenie tego postanowienia w wielu przypadkach, w których   władze rozpatrywały wnioski o dostarczenie informacji o dużym znaczeniu   dla wnioskujących, na przykład o miejscu pobytu i losie ich zaginionych   krewnych, prezentując bezdusznie lekceważące podejście do ich   bezbronności i cierpienia (zob. między innymi Kukayev przeciwko Rosji,   nr 29361/02, §§ 102-106; 15 listopada 2007; Takhayeva i inni przeciwko   Rosji, nr 23286/04, §§ 102-104, 18 września 2008).   43. Ponadto, nie można pominąć faktu, że działania i zaniechania władz   w zakresie polityki opieki zdrowotnej mogą w niektórych przypadkach, w   pewnych okolicznościach pociągnąć je do odpowiedzialności zgodnie z   artykułem 3 z powodu niezapewnienia odpowiedniego leczenia (zob. na   przykład Powell przeciwko Wielkiej Brytanii (dec.), nr 45305/99, ECHR   2000-V).   (b) Zastosowanie zasad do okoliczności sprawy   44. Przechodząc do okoliczności przedmiotowej sprawy, Trybunał   stwierdza, że wyniki badania USG przeprowadzone w 18. tygodniu ciąży   skarżącej potwierdziły prawdopodobieństwo, że płód będzie dotknięty     R.R. v. POLAND JUDGMENT     nieokreśloną wadą (zob. par. 9 powyżej). Po badaniu skarżąca obawiała się,   że płód ma wadę genetyczną oraz w świetle w wyników kolejnych badań   nie można powiedzieć, że jej obawy były bezpodstawne. Próbowała ona,   poprzez liczne wizyty u lekarzy oraz pisemne wnioski i skargi, wielokrotnie   i wytrwale uzyskać dostęp do badań genetycznych, które dostarczyłyby jej   informacji potwierdzających lub rozwiewających jej obawy, jednak starania   te okazały się bezskuteczne. Przez wiele tygodni dawano jej do   zrozumienia, że konieczne badania zostaną wykonane. Była wielokrotnie   kierowana do różnych lekarzy, przychodni i szpitali z dala od domu, a   nawet hospitalizowana przez kilka dni bez wyraźnego uzasadnienia   medycznego (zob. par. 20 powyżej). Trybunał stwierdza, że określenie, czy   skarżąca powinna mieć dostęp do badań genetycznych zalecanych przez   lekarzy w świetle wyników drugiego badania USG, zostało udaremnione   przez zwlekanie, dezorientację i brak odpowiedniego doradztwa i informacji   udzielonych skarżącej.   Dopiero po postąpieniu zgodnie z radą profesora K.Sz., jedynego   lekarza, który okazał zrozumienie dla jej ciężkiego położenia, skarżąca   została przyjęta do szpitala w Łodzi poprzez zastosowanie podstępu.   Zgłosiła się do szpitala jako pacjentka, która uległa nagłemu wypadkowi i   wreszcie przeprowadzono wspomniane badania w 23. tygodniu ciąży, 26   marca 2002 r. Skarżąca otrzymała wyniki 9 kwietnia 2002 r., dwa tygodnie   później.   20. Trybunał zaznacza, że nie było wątpliwości, że tylko za pomocą   badań genetycznych można było ustalić w sposób obiektywny i zgodnie z   obecnym stanem nauk i technologii medycznej, czy początkowa diagnoza   była właściwa. Rzeczywiście, ten fakt nigdy nie był kwestionowany ani   przez Rząd podczas postępowania przez Trybunałem, ani przez obrońców w   krajowym postępowaniu cywilnym.   21. Trybunał ponadto zaznacza, że nigdy nie twierdzono ani nie   udowodniono, że w przedmiotowym czasie badania genetyczne były   niedostępne z powodu braku sprzętu, personelu medycznego czy funduszy.   Skarżącej nigdy nie powiedziano, że nie można przeprowadzić badań z   jakichkolwiek powodów technicznych lub materialnych.   22. W związku z powyższym, Trybunał musi zaznaczyć, że Ustawa z   r. określająca warunki dopuszczające przerwanie ciąży wyraźnie i   jednoznacznie zawiera, oraz zawierała w przedmiotowym czasie,   postanowienia zobowiązujące państwo do zapewnienia niezakłóconego   dostępu do informacji i badań prenatalnych. Art. 2 (a) przedmiotowej   Ustawy nakłada taki obowiązek na państwo i władze lokalne szczególnie w   przypadkach podejrzenia wad genetycznych lub problemów rozwojowych.   To zobowiązanie obejmuje wszystkie przypadki, w którym zaistniało   podejrzenie związane z ciążą, bez żadnego rozróżnienia w Ustawie opartego   na stopniu dotkliwości podejrzewanego schorzenia (zob. par. 66 powyżej).     R.R. v. POLAND JUDGMENT     23. Trybunał ponadto stwierdza, że Ustawa o zawodach lekarza i lekarza   dentysty wyraźnie przewiduje, i przewidywała w przedmiotowym czasie   ogólne zobowiązanie lekarzy do udzielania pacjentom wyczerpujących   informacji na temat ich stanu zdrowia, rozpoznania, proponowanych oraz   możliwych metod diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć   następstw ich zastosowania albo zaniechania, wyników leczenia oraz   rokowań (zob. par. 74 powyżej). Podobnie, Ustawa o zakładach opieki   zdrowotnej obowiązująca w przedmiotowym czasie zapewnia pacjentom   prawo do uzyskiwania wyczerpujących informacji na temat ich zdrowia   (zob. par. 72 powyżej). Dlatego w stosownym czasie obowiązywało wiele   jednoznacznych   przepisów   prawnych   określających   pozytywne   zobowiązania państwa wobec kobiet w ciąży w związku z dostępem do   informacji o zdrowiu ich oraz płodów.   24. Jednak nie ma żadnego wskazania, że zobowiązania prawne państwa   oraz pracowników służby zdrowia związane z prawami pacjenta skarżącej   były brane pod uwagę przez osoby i instytucje zajmujące się wnioskami   skarżącej o dostęp do badań genetycznych.   25. Trybunał zaznacza, że skarżąca była bezbronna. Podobnie jak każda   inna kobieta w ciąży w jej sytuacji, była bardzo zdenerwowana informacją,   że płód może być dotknięty wadą. Było więc naturalne, że chciała uzyskać   możliwie jak najwięcej informacji, aby dowiedzieć się, czy wstępna   diagnoza była właściwa, a jeżeli tak, jakiego rodzaju wada występuje u   płodu. Chciała się również dowiedzieć o dostępnych dla niej   możliwościach. Wskutek opisanej wyżej zwłoki ze strony pracowników   służby zdrowia, musiała przeżyć wiele tygodni bolesnej niepewności co do   zdrowia płodu, przyszłości jej i jej rodziny oraz perspektywy   wychowywania dziecka cierpiącego na nieuleczalne schorzenie. Była ona   poddana poważnemu cierpieniu myśląc o tym, jak ona i jej rodzina będzie w   stanie zapewnić dziecku dobrostan, szczęście   długoterminową opiekę medyczną. Jej obawy nie zostały odpowiednio   uwzględnione rozwiązane przez pracowników służby zdrowia   i odpowiednią   i zajmujących się jej przypadkiem. Trybunał podkreśla, że upłynęło sześć   tygodni od 20 lutego 2002 r., kiedy pierwsze badanie USG dało po raz   pierwszy podstawy do przypuszczeń związanych ze stanem płodu, a 9   kwietnia 2002 r., kiedy skarżąca wreszcie otrzymała informacje, które   starała się uzyskać, potwierdzone badaniami genetycznymi. Nie wzięto pod   uwagę aspektu czasowego położenia skarżącej. Otrzymała ona wyniki   badań, kiedy było już za późno na podjęcie świadomej decyzji, czy   kontynuować ciążę, czy uciec się do legalnej aborcji, ponieważ termin   przewidziany w art. 4 (a) par. 2 upłynął.   26. Trybunał ponadto uważa, że cierpienie skarżącej, zarówno przed   otrzymaniem wyników badań, jak i po nim, można uznać za pogłębione   przez fakt, że usługi diagnostyczne, o jakie prosiła wcześniej, były przez     R.R. v. POLAND JUDGMENT     cały czas dostępne i była uprawniona do skorzystania z nich zgodnie z   prawem krajowym.   Wielka szkoda, że skarżąca była tak niecnie traktowana przez lekarzy   zajmujących się jej przypadkiem. Trybunał może się tylko zgodzić z opinią   polskiego Sądu Najwyższego, że skarżąca była poniżana (zob. par. 54   powyżej).   27. Trybunał stwierdza, że cierpienie skarżącej osiągnęło minimalny   poziom dotkliwości zgodnie z artykułem 3 Konwencji.   28. Trybunał niniejszym stwierdza naruszenie tego postanowienia.   C. Domniemane naruszenie artykułu 8 Konwencji   1. Zeznania stron   (a) Rząd   29. Rząd zeznał, że ciąża i jej przerwanie w zasadzie nie odnosi się   wyłącznie do sfery życia prywatnego matki. Zawsze w przypadku zajścia   kobiety w ciążę jej życie prywatne staje się ściśle związane z rozwijającym   się płodem. Nie ma wątpliwości, że pewne interesy związane z ciążą są   chronione przez prawo (Europejska Komisja Praw Człowieka, Brüggemann   i Scheuten przeciwko Niemcom, Raport z 12 lipca 1977, DR 10, str. 100).   Prawo polskie chroni płód ludzki w taki sam sposób, jak życie matki, więc   przerwanie ciąży jest możliwe wyłącznie w okolicznościach opisanych w   Ustawie z 1993 r. Rząd wyraził opinię, że w przypadku skarżącej warunki   legalnego przerwania ciąży nie zostały spełnione.   30. Rząd twierdził, ze w przypadku skarżącej Trybunał nie powinien   koncentrować się wyłącznie na kwestii, czy skarżąca została pozbawiona   prawa do otrzymania poradnictwa genetycznego. Rząd podkreślał, że   ostatecznie skarżąca uzyskała dostęp prenatalnych badań genetycznych,   zgodnie z jej życzeniem.   31. Jeżeli skarżąca uważała, że w wyniku opóźnienia w dostępie do   badań genetycznych została pozbawiona możliwości przerwania ciąży,   powstaje pytanie, czy w jej przypadku taka możliwość pierwotnie istniała w   myśl Ustawy. Jednak nie można było tego określić z wymaganą jasnością,   ponieważ w przedmiotowym czasie nie było w Polsce zgody co do tego, czy   zespół Turnera można uznać za wystarczająco poważną wadę w rozumieniu   Ustawy z 1993 r., aby uzasadnić legalną aborcję.   Ponadto, opinie ekspertów medycznych przygotowane w celach   przeprowadzenia dochodzenia karnego wskazały, że zespół Turnera nie   kwalifikuje się jako stan ciężki lub zagrażający życiu. Dlatego lekarze   zaangażowani w przypadek skarżącej nie mogły wydać zaświadczenia   upoważniającego do przerwania ciąży.   Chociaż skarżąca zdawała się sugerować, ze podejrzewano inną wadę   płodu - zespół Edwardsa, jej dokumentacja medyczna tego nie potwierdzała.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     W każdym przypadku, jeżeli skarżąca polegała przede wszystkim na tym,   co postrzegała jako prawo do dokonania aborcji z powodu wady płodu,   Rząd twierdził, że takie prawo nie mogło pochodzić z pozytywnego   zobowiązania państwa do zagwarantowania odpowiedniej opieki   zdrowotnej. Ponadto, zgodnie z zeznaniami Rządu, wszelkie badania   genetyczne płodu w tamtym czasie musiały być przeprowadzone przez 22.   tygodniem ciąży.   32. Rząd ponadto zeznał, że zdecydowanie sprzeciwia się rozumowaniu   przyjętemu przez Trybunał w wyroku w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce   dotyczącemu potencjalnego zagrożenia dla zdrowia kobiety w ciąży oraz   odmowy przerwania ciąży. Jednak nawet jeżeli przedmiotowa sprawa   miałaby być oceniana z punktu widzenia zasad ustanowionych tym   wyrokiem, nie można znaleźć w nim potwierdzenia stanowiska skarżącej.   Kwestia dobrowolnego przerwania ciąży z powodów eugenicznych, którego   dotyczy ta sprawa, nie może opierać się na pozytywnym zobowiązaniu   państwa do zapewnienia odpowiedniej opieki zdrowotnej.   33. Jeżeli z drugiej strony skarżąca obciąża państwo odpowiedzialnością   za opóźnienie w zapewnieniu jej dostępu do badań genetycznych, Rząd   stwierdził, że sama przyczyniła się do opóźnienia, ponieważ nalegała na   przeprowadzenie badań genetycznych w konkretnym szpitalu, w Łodzi,   poza jej regionem. To nieuchronnie doprowadziło do przedłużenia   stosownych procedur.   34. Rząd ponadto odniósł się do postanowień Rozporządzenia Ministra   Zdrowia z 22 stycznia 1997 r. (zob. par. 68 powyżej), twierdząc, że   wyszczególnia ono procedurę rozpatrywania decyzji o dostępie do aborcji.   Ponadto państwo stwierdziło, że art. 37 Ustawy o zawodach lekarza i   lekarza dentysty z 1996 r., umożliwiło pacjentom, aby decyzja podjęta przez   lekarza odnośnie celowości przerwania ciąży podlegała przeglądowi jego   współpracowników. W przedmiotowej sprawie dr S.B. zaoferował skarżącej   możliwość zwołania konsylium lekarzy w celu przeanalizowania jej   przypadku, jednak skarżąca odmówiła.   45. Wreszcie, Rząd stwierdził, że skarżąca powinna była skorzystać z   możliwości proceduralnych przewidzianych przez prawo administracyjne.   Instytucje zdrowia publicznego powinny być uważane za organy   administracyjne, podlegające postanowieniom Kodeksu Postępowania   Administracyjnego. W rezultacie, odmowa przyjęcia do szpitala w celu   dobrowolnego przerwania ciąży stanowiła decyzję administracyjną   kierownictwa szpitala oraz jako taka podlegała procedurom nadzoru   administracyjnego przewidzianego przez ten Kodeks.   (b) Skarżąca   36. Skarżąca zeznała, że zaniedbanie organów publicznych w zakresie   wdrażania przepisów regulujących dostęp do badań prenatalnych oraz   przerwanie ciąży w kontekście art. 2 (2) (a) i 4(a) Ustawy z 1993 r., z     R.R. v. POLAND JUDGMENT     uwzględnieniem braku procedur weryfikujących, czy warunki legalnej   aborcji zgodnie z art. 4 (a) zostały spełnione, oraz zaniedbanie w zakresie   wdrażania i nadzorowania przepisów regulujących praktykę sprzeciwu   sumienia spowodowało niewystarczającą ochronę jej praw gwarantowanych   przez Konwencję.   37. Ustawa z 1993r. sama w sobie nie zawiera jakichkolwiek zapisów   dotyczących procedur. Rozporządzenie z 1997 r., do których odnosi się   Rząd, nie przewiduje szczególnych ram proceduralnych mających na celu   rozpatrzenie i rozwiązanie kontrowersji wynikających z dostępności   legalnej aborcji. Art. 37 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty nie   przewiduje przeglądu decyzji lekarskich, a jedynie zapewnia lekarzom   możliwość zasięgnięcia opinii innego lekarza. Nie zapewnia on   mechanizmu, na który mógłby się powołać pacjent. Chociaż Rząd powołał   się na procedurę administracyjną, decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne   nie są decyzjami w sensie administracyjnym i nie mogą być rozpatrywane w   oparciu o Kodeks Postępowania Administracyjnego.   38. Skarżąca następnie odniosła się do Zalecenia Komitetu Ministrów   Rady Europy nr (90)13 dla Państw Członkowskich w sprawie prenatalnych   genetycznych badań przesiewowych, prenatalnych genetycznych badań   diagnostycznych oraz związanego z nimi poradnictwa (zob. par. 81   powyżej). Określa ono, że w przypadku ryzyka przeniesienia poważnej   wady genetycznej, dostęp do poradnictwa przed poczęciem oraz świadczeń   diagnostycznych nie powinien być w żaden sposób utrudniony. Ponadto,   skarżąca wniosła, że wiele krajów członkowskich Rady Europy włącza   badania prenatalne do rutynowych świadczeń położniczych. Kiedy badanie   USG wykaże możliwość występowania wady genetycznej u płodu,   doradztwo i badania genetyczne są udostępniane zgodnie ze szczegółowymi   wytycznymi przyjętymi w ramach przepisów krajowych. Jednak w tym   przypadku skarżąca nie mogła uzyskać terminowego dostępu do badań   genetycznych, co jest wyraźnie sprzeczne ze stosownymi zasadami.   39. Skarżąca zeznała, że pogwałcenie jej praw wynikało również z   nieuregulowanej praktyki sprzeciwu sumienia. Odmowa udzielenia   pewnych świadczeń ze strony Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie   oparta na sprzeciwie sumienia stanowiła uchybienie w dostępności   świadczeń w zakresie zdrowia reprodukcyjnego. Państwowe instytucje   opieki zdrowotnej, jako organy państwowe, mają obowiązek zapewnić   pacjentom legalne świadczenia zdrowotne. Państwo ma obowiązek   zapewnić, że przepisy regulujące sprzeciw sumienia są uzupełnione   przepisami lub wytycznymi wdrażającymi, które równoważą prawo   pracowników służby zdrowia do sprzeciwu względem prawem pacjenta do   uzyskania dostępu do legalnych świadczeń medycznych.   40. Ponadto, skarżąca podkreśliła, że w przypadku świadczeń   diagnostycznych, świadczeniodawcy opieki zdrowotnej nie powinni mieć   możliwości powoływania się na sprzeciw sumienia. W przedmiotowej     R.R. v. POLAND JUDGMENT     sprawie lekarze K.R. i S.B. faktycznie odmawiali zapewnienia opieki   diagnostycznej z obawy, że skarżąca po otrzymaniu wyników badań   diagnostycznych może starać się o przerwanie ciąży. Skarżąca zeznała, że   zgodnie z ustanowioną doktryną medyczną świadomej zgody, pacjenci   powinni być informowani o wszelkich zagrożeniach, korzyściach i   alternatywnych sposobach leczenia w celu podjęcia dobrowolnej i   świadomej decyzji zgodnie z ich najlepiej pojmowanym interesem.   Odmowa zdiagnozowania potencjalnie poważnej choroby na podstawie   tego, że diagnoza może   w rezultacie prowadzić do działania   terapeutycznego, któremu lekarze sprzeciwiali się z powodów związanych z   sumieniem, jest niezgodna z samym pojęciem sprzeciwu sumienia.   41. Skarżąca twierdziła, że to pomylenie pojęć można było wyraźnie   zauważyć również w argumencie Rządu, iż decyzja o tym, czy umożliwić   skarżącej dostęp do badań genetycznych opierała się na tym, czy przerwanie   ciąży było uważane za bezpieczne w jej stanie oraz czy został zachowany   termin umożliwiający przerwanie ciąży zgodnie z Ustawą z 1993 r. Rząd   ponadto oświadczył, ze wszelkie badania genetyczne płodu powinny być   wykonywane przez 22. tygodniem ciąży (zob. par. 164 powyżej). Te   oświadczenia w sposób jasny sugerują istnienie w praktyce lekarskiej w   Polsce w przedmiotowym czasie mylnego przekonania, że wszystkie   kobiety, łącznie ze skarżącą, starają się o wykonanie prenatalnych badań   genetycznych wyłącznie w celu przerwania ciąży. W rezultacie, z powodu   nacechowanej politycznie atmosfery wokół aborcji, kobiety często nie mogą   uzyskać dostępu do prenatalnych badań genetycznych.   42. Skarżącej również odmówiono odpowiedniej i terminowej opieki   zdrowotnej w postaci prenatalnych badań genetycznych. Takie badanie   umożliwiłyby ustalenie, czy w jej przypadku warunki do legalnego   przerwania ciąży w rozumieniu Ustawy z 1993 r. zostały spełnione. To   naruszenie Konwencji miało miejsce również dlatego, że państwo nie   zapewniło ram prawnych regulujących brak zgody pomiędzy kobietą w   ciąży a lekarzami w kwestii potrzeby przeprowadzenia prenatalnych badań   genetycznych lub przerwania ciąży (zob. w odniesieniu do tej drugiej   kwestii, sprawa Tysiąc przeciwko Polsce, cytowana powyżej, § 121). Nie   ma również dostępnej procedury przeglądu lub nadzoru decyzji   podejmowanych przez lekarzy dotyczących wniosku kobiety o przerwanie   ciąży, nawet w przypadku nieprawidłowości u płodu. Państwo miało   jednoznaczny obowiązek stworzenia mechanizmu prawnego do   rozpatrywania takich przypadków, łącznie z zapewnieniem precyzyjnego   terminu, w jakim taka decyzja mogła zostać podjęta. Jednak państwo   polskie nie wywiązało się z tego obowiązku.   Skarżąca odniosła się w związku z tym również do braku odpowiednich   przepisów i nadzoru w przypadkach takich jak jej, kiedy lekarze lub   państwowe instytucje medyczne odmawiają zapewnienia świadczeń   zdrowotnych oraz powołują się na klauzulę sumienia.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     43. Zgodnie z obowiązującym prawem, aby przerwanie ciąży z powodu   wady płodu mogło być legalne, należałoby je przeprowadzić przed   uzyskaniem przez płód zdolności przeżycia poza organizmem matki, tj.   zazwyczaj w 24. tygodniu ciąży. W przypadku skarżącej brak odpowiednich   ram proceduralnych spowodował zwłokę, w wyniku czego w trakcie ciąży   doświadczała ona coraz większego strachu, cierpienia i niepewności.   Odmówiono jej również prawa do legalnej aborcji, do której była   uprawniona zgodnie z prawem krajowym.   44. Na końcu skarżąca zeznała, że urodziła dziecko cierpiące na poważne   schorzenie, które wymaga opieki medycznej przez całe życie. W rezultacie,   ta sytuacja miała nieodwracalny i negatywny wpływ na życie jej i jej   rodziny, nie tylko poprzez jej cierpienie związane z losem własnym i jej   chorej córki, ale także potrzeby zapewnienia jej specjalnej opieki codziennej   oraz zorganizowania regularnej specjalistycznej opieki zdrowotnej, która   była kosztowna i stosunkowo trudna do uzyskania w Polsce. Zeznała ona,   że wychowywanie i kształcenie poważnie chorego dziecka miało wpływ na   jej zdrowie psychiczne i dobrostan, jak również jej dwojga pozostałych   dzieci. Mąż opuścił ją po urodzeniu się dziecka.   3. Ocena Trybunału   (a) Zastosowanie artykułu 8 Konwencji   45. Po pierwsze trybunał zauważa, że nie ma wątpliwości pomiędzy   stronami, że artykuł 8 ma zastosowanie do okoliczności sprawy, w zakresie   w jakim odnosi się do prawa skarżącej do poszanowania jej życia   prywatnego.   46. Trybunał po raz kolejny stwierdza, że „życie prywatne” to szerokie   pojęcie, obejmujące między innymi prawo do osobistej autonomii i rozwoju   osobistego (zob. między innymi Bensaid przeciwko Wielkiej Brytanii,   nr 44599/98, § 47, ECHR 2001-I). Trybunał utrzymuje, że kwestia osobistej   autonomii jest ważną zasadą stanowiącą podstawę do interpretacji jego   gwarancji (zob. Pretty przeciwko Wielkiej Brytanii, nr 2346/02, § 61, ECHR   2002-III). Pojęcie życia prywatnego dotyczy takich tematów jak   identyfikacja płci, orientacja seksualna oraz życie seksualne   (Dudgeon przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok z 22 października 1981,   Seria A nr 45, str. 18-19, § 41, oraz Laskey, Jaggard i Brown przeciwko   Wielkiej Brytanii, wyrok z 19 lutego 1997, Sprawozdania z Wyroków i   Decyzji 1997-I, str. 131, § 36) nienaruszalność fizyczna i psychiczna   (Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 107, ECHR   2007-IV). Trybunał również twierdzi, że pojęcie życia prywatnego ma   zastosowanie do decyzji o posiadaniu lub nieposiadaniu dziecka lub   zostania rodzicami (Evans przeciwko Wielkiej Brytanii [GC], nr 6339/05, §   71, ECHR 2007 IV).     R.R. v. POLAND JUDGMENT     47. Trybunał poprzednio uznał, powołując się na prawo precedensowe   poprzedniej Komisji, że decyzja kobiety w ciąży o kontynuacji lub   przerwaniu jej ciąży należy do sfery jej życia prywatnego i autonomii. W   rezultacie również ustawodawstwo regulujące przerwanie ciąży dotyka   sfery życia prywatnego, ponieważ zawsze w przypadku ciąży kobiety jej   życie prywatne staje się ściśle związane z rozwijającym się płodem   (Europejska Komisja Praw Człowieka, Bruggeman i Scheuten przeciwko   Niemcom, wyrok cytowany powyżej; Boso przeciwko Włochom (dec.), nr   50490/99, ECHR 2002 VII; Vo przeciwko Francji [GC], nr 53924/00, § 76,   ECHR 2004 VIII; Tysiąc, wyrok cytowany powyżej, §§ 106-107; A, B i C   przeciwko Irlandii [GC], nr 25579/05, § 212, 16 grudnia 2010). Jest również   jasne na podstawie analizy tych przypadków, że kwestia ta zawsze była   rozpatrywana poprzez ważenie różnych, czasami przeciwstawnych, praw   lub wolności zgłaszanych przez matkę lub ojca wobec siebie nawzajem lub   wobec płodu (Vo przeciwko Francji, wyrok cytowany powyżej, § 82).   48. Trybunał orzeka, że artykuł 8 Konwencji ma zastosowanie do   okoliczności sprawy.   (a) Zasady ogólne   49. Istotnym celem artykułu 8 jest ochrona osoby przed nieuzasadnioną   ingerencją organów publicznych. Wszelka ingerencja w ramach pierwszego   par. artykułu 8 musi być uzasadniona pod względem drugiego paragrafu,   mianowicie jako „zgodna z prawem” oraz „konieczna w społeczeństwie   demokratycznym” dla jednego lub więcej uzasadnionych celów   wymienionych w Konwencji. Zgodnie z uznanym prawem precedensowym,   pojęcie konieczności sugeruje, że ingerencja odnosi się do niecierpiącej   zwłoki potrzeby społecznej oraz w szczególności że jest proporcjonalna do   jednego z uzasadnionych celów przez wspomniane organy (zob. między   innymi Olsson przeciwko Szwecji (nr 1), wyrok z 24 marca 1988, Seria A   nr 130, § 67).   50. Oprócz tego, mogą również występować pozytywne zobowiązania   nieodłącznie związane z rzeczywistym "poszanowaniem” życia prywatnego.   Te zobowiązania mogą być związane z przyjęciem środków przewidzianych   w celu zapewnienia poszanowania dla życia prywatnego nawet w sferze   relacji pomiędzy osobami, łącznie z zapewnieniem ram regulacyjnych   władzy sądowniczej i wykonawczej chroniących prawa osób oraz   wdrożenie, gdzie ma to zastosowanie, szczególnych środków (zob. między   innymi X i Y przeciwko Holandii, wyrok z 26 marca 1985, Seria A nr 91,   str. 11, § 23).   51. Trybunał poprzednio stwierdzał wyraźny obowiązek państw do   zabezpieczenia prawa obywateli do rzeczywistego poszanowania ich   nienaruszalności fizycznej i psychicznej (Glass przeciwko Wielkiej Brytanii,   nr 61827/00, §§ 74-83, ECHR 2004-II; Sentges przeciwko Holandii (dec.)   nr 27677/02, 8 lipca 2003; Pentiacova i inni przeciwko Mołdawii (dec.),     R.R. v. POLAND JUDGMENT     nr 14462/03, ECHR 2005-...; Nitecki przeciwko Polsce (dec.), nr 65653/01,   marca 2002; Odièvre przeciwko Francji [GC], wyrok cytowany powyżej,   § 42). Oprócz tego, te zobowiązania mogą dotyczyć zastosowania środków,   łącznie z zapewnieniem rzeczywistych i dostępnych środków ochrony   prawa do poszanowania życia prywatnego (Airey przeciwko Irlandii,   października 1979, § 33, Seria A nr 32; McGinley i Egan przeciwko   Wielkiej Brytanii, 9 czerwca 1998, § 101, Sprawozdania z Wyroków i   Decyzji 1998-III; oraz Roche przeciwko Wielkiej Brytanii [GC],   nr 32555/96, § 162, ECHR 2005-X) z uwzględnieniem zapewnienia ram   regulacyjnych władzy sądowniczej i wykonawczej chroniącej prawa osób   oraz wdrożenie, w uzasadnionych przypadkach, szczególnych środków w   kontekście aborcji (Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej,   § 110; A, B i C przeciwko Irlandii [GC], wyrok cytowany powyżej, § 245).   46. Trybunał stwierdzał już, że kwestia tego, kiedy rozpoczyna się   prawo do życia, mieści się w marginesie uznania, w odniesieniu do którego   Trybunał generalnie uznaje, że powinno być stosowane przez państwa w tej   dziedzinie, niezależnie od rozwojowej interpretacji Konwencji, „żywy   instrument, który musi być interpretowany w świetle obecnych warunków”   (zob. między innymi E.B. przeciwko Francji [GC], nr 43546/02, § 92,   ECHR 2008-...). Powodem takiego wniosku jest to, że kwestia wspomnianej   ochrony życia nie została rozwiązana w większości państw-stron oraz nie   ma ogólnoeuropejskiego konsensusu dotyczącego naukowej i prawnej   definicji początku życia (Vo przeciwko Francji, wyrok cytowany powyżej, §   82). Jednak Trybunał stwierdza, że rzeczywiście występuje konsensus   wśród znacznej większości państw będących członkami Rady Europy w   kwestii dopuszczalności aborcji oraz większość państw-stron posiada   ustawodawstwo uregulowane w zakresie sprzecznych praw płodu i matki na   rzecz większego dostępu do aborcji (zob. A, B i C przeciwko Irlandii [GC],   wyrok cytowany powyżej, 16 stycznia 2010, §§ 235 i 237).   Ponieważ prawa zgłaszane w imieniu płodu oraz prawa matki są ze sobą   nierozerwalnie związane, margines uznania zastosowany w kwestii ochrony   przez państwo dziecka nienarodzonego nieodzownie przekłada się na   margines uznania w kwestii sposobu równoważenia przez państwo   kolidujących ze sobą praw matki i płodu. Przy braku takiego wspólnego   podejścia dotyczącego początku życia, analiza państwowych rozwiązań   prawnych stosowanych w poszczególnych przypadkach jest szczególnie   istotna również dla oceny, czy została zachowana sprawiedliwa równowaga   pomiędzy prawami osób indywidualnych a interesem publicznym (zob.   również odnośnie tego podejścia A, B, i C wyrok cytowany powyżej, §   214).   53. Ponadto, podobnie jak w przypadku kontekstu negatywnego   zobowiązania, państwo jest uprawnione do pewnego marginesu uznania   (zob. między innymi Keegan przeciwko Irlandii, wyrok z 26 maja 1994,   Seria A nr 290, § 49).     R.R. v. POLAND JUDGMENT     54. Trybunał odnotowuje zeznanie skarżącej, że nieudostępnienie jej   terminowego dostępu do prenatalnych badań genetycznych stanowiło   ingerencję państwa w jej prawa zagwarantowane w artykule 8. Ponadto,   Trybunał uznał, że zakaz przerywania ciąży z powodów zdrowotnych i/lub   dobrostanu kobiety stanowi ingerencję w prawa skarżącej związane z jej   życiem prywatnym (zob. A., B., i C. przeciwko Irlandii, wyrok cytowany   powyżej, § 216).   Jednak w przedmiotowej sprawie Trybunał spotyka się ze szczególnym   połączeniem generalnego prawa do dostępu do informacji o własnym   zdrowiu z prawem do decydowania o kontynuacji ciąży. Zachowanie   zgodności z pozytywnych zobowiązaniem państwa do zapewnienia   obywatelom prawa do rzeczywistego poszanowania ich nienaruszalności   fizycznej i psychicznej może z kolei wymagać zastosowania przepisów   dotyczących dostępu do informacji o zdrowiu pacjenta (Guerra i inni   przeciwko Włochom, 19 lutego 1998, § 60, Sprawozdania 1998-I; Roche   przeciwko Wielkiej Brytanii [GC], nr 32555/96, § 155, ECHR 2005-X; K.H.   i inni przeciwko Słowacji, nr 32881/04, §§ 50-56, ECHR 2009-...   (fragmenty)). Dlatego, ponieważ charakter prawa do decydowaniu o   kontynuacji ciąży nie jest absolutny, Trybunał wyraża opinię, że   okoliczności przedmiotowej sprawy bardziej odpowiednio jest rozpatrywać   z punktu widzenia pozytywnych zobowiązań państwa skarżącej   wynikających z niniejszego postanowienia Konwencji (zob. mutatis   mutandis, Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 108).   55. Granice pomiędzy pozytywnymi i negatywnymi zobowiązaniami   państwa w ramach tego postanowienia nie przyczyniają się do precyzyjnej   definicji. Stosowne zasady są jednak podobne. Zarówno w negatywnym, jak   i pozytywnym kontekście należy brać pod uwagę sprawiedliwą równowagę,   jaką należy zachować pomiędzy sprzecznymi interesami osoby i   społeczeństwa. W obydwu kontekstach państwu przysługuje pewien   margines uznania (zob. między innymi Keegan przeciwko Irlandii, wyrok z   maja 1994, Seria A nr 290, str. 19, § 49; oraz Różański przeciwko Polsce,   nr 55339/00, § 61, 18 maja 2006). Podczas gdy przepisy krajowe dotyczące   aborcji odnoszą się do tradycyjnej równowagi pomiędzy prywatnością a   interesem publicznym, muszą one - w przypadku aborcji terapeutycznej -   być oceniane również w kontekście jednoznacznych zobowiązań państwa   do zapewnienia przyszłym matkom fizycznej nienaruszalności (zob. Tysiąc   przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 107).   56. Kwestia ”poszanowania” nie jest jasno określona, w szczególności   jeżeli chodzi o pozytywne zobowiązania: biorąc pod uwagę różne   stosowane praktyk i i sytuacje w państwach-stronach, wymogi związane z   tym pojęciem będą się znacznie różnić w zależności od przypadku. Jednak   przy ocenie pozytywnych zobowiązań państwa należy uwzględnić, że   reguła prawa, jedna   z fundamentalnych zasad społeczeństwa   demokratycznego, jest obecna we wszystkich artykułach Konwencji (zob.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     np. Armonienė przeciwko Litwie, nr 36919/02, § 38, 25 listopada 2008;   Zehnalová i Zehnal przeciwko Czechom (dec.), nr 38621/97, ECHR 2002-   V). Zgodność z wymogami nałożonymi przez regułę prawa zakłada, że   reguły prawa krajowego muszą zapewniać środki ochrony prawnej   przeciwko nieuzasadnionej ingerencji organów państwowych za pomocą   praw gwarantowanych przez Konwencję (zob. Malone przeciwko Wielkiej   Brytanii, wyrok z 2 sierpnia 1984, Seria A nr 82, str. 32, § 67;   Segerstedt-Wiberg i inni przeciwko Szwecji, nr 62332/00, § 76, ECHR   2006-VII).   57. Wreszcie, Trybunał po raz kolejny stwierdza, że w rozpatrywaniu   przedmiotowej sprawy należy wziąć pod uwagę to, że Konwencja ma za   zadanie gwarantować nie prawa, które są teoretyczne lub iluzoryczne, ale   prawa praktyczne i rzeczywiste (zob. Airey przeciwko Irlandii, wyrok z   października 1979, Seria A nr 32, str. 12-13, § 24). Podczas gdy artykuł 8   nie zawiera żadnych wymogów proceduralnych, jest on istotny dla   skutecznej realizacji praw zapewnionych przez to postanowienie, aby   stosowny proces decyzyjny był sprawiedliwy oraz zapewniał należyte   poszanowanie dla interesów, które zabezpiecza. Należy jednak określić, czy   z uwzględnieniem konkretnych okoliczności sprawy oraz w szczególności   charakteru decyzji, jakie miały zostać podjęte, osoba brała udział w procesie   decyzyjnym postrzeganym jako całość w stopniu wystarczającym do   zapewnienia jej odpowiedniej ochrony interesów (zob. mutatis mutandis, W.   przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok z 8 lipca 1987, Seria A nr 121,   str. 28-29, §§ 62 i 64). Trybunał stwierdza po raz kolejny, że w kontekście   dostępu do aborcji odpowiednia procedura powinna gwarantować kobiecie   ciężarnej przynajmniej możliwość bycia wysłuchaną osobiście oraz   uwzględnienie jej opinii. Właściwy organ lub osoba również powinna   pisemnie przedstawić podstawy swojej decyzji (zob. Tysiąc przeciwko   Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 117).   (c) Zgodność z artykułem 8 Konwencji   47. Przy analizowaniu okoliczności przedmiotowej sprawy, Trybunał   nie może pominąć jej ogólnego kontekstu krajowego. Trybunał zauważa, że   Ustawa z 1993 r. określa sytuacje, w których przerwanie ciąży jest   dopuszczalne. Lekarz, który przerywa ciążę niezgodnie z warunkami   określonymi w niniejszej Ustawie jest winny przestępstwa, za które grozi do   trzech lat pozbawienia wolności (zob. par. 70 powyżej).   48.Trybunał po raz kolejny stwierdza, że ograniczenia prawne dotyczące   aborcji w Polsce, łącznie z ryzykiem ponoszenia prze lekarzy   odpowiedzialności karnej zgodnie z art. 156 § 1 Kodeksu Karnego, mogą   mieć zniechęcający wpływ na lekarzy przy podejmowaniu decyzji, czy   wymogi legalnej aborcji zostały spełnione w indywidualnym przypadku   (zob.   Tysiąc   przeciwko   Polsce,   nr 5410/03,   § 116,   ECHR   2007-IV). Trybunał zaznacza też, że w okolicznościach obecnej sprawy     R.R. v. POLAND JUDGMENT     zostało to potwierdzone również przez fakt, że prawnik szpitala w T., został   poproszony o wydanie opinii odnośnie postępowania, jakie należy podjąć,   aby zapewnić, że warunki Ustawy z 1993 r. w zakresie dostępności aborcji   zostały poszanowane. Trybunał wyraża opinię, że postanowienia regulujące   dostępność legalnej aborcji powinny zostać sformułowane w taki sposób,   aby złagodzić ten zniechęcający wpływ.   60. Trybunał ponadto zaznacza, że w swoim piątym sprawozdaniu   okresowym przedkładanym Komitetowi Międzynarodowego Paktu Praw   Obywatelskich i Politycznych, odpowiednim do oceny okoliczności   obowiązujących w danym czasie, Rząd polski przyznał między innymi, że   występowały braki w sposobie, w jaki Ustawa z 1993 r. była stosowana w   praktyce. Ponadto Trybunał uwzględnia obawy wyrażone przez Komitet ds.   Likwidacji Dyskryminacji Kobiet w odniesieniu do dostępu kobiet w Polsce   do świadczeń w zakresie zdrowia reprodukcyjnego i legalnej aborcji (zob.   par. 86 powyżej).   61. Trybunał stwierdza, że w wyroku w sprawie Tysiąc przeciwko   Polsce, do którego odniesienie znajduje się powyżej, podkreślono znaczenie   zabezpieczeń proceduralnych w kontekście wdrożenia Ustawy z 1993 r. w   sytuacjach, gdy kobieta w ciąży ma obiektywne podstawy do obaw, że ciąża   i poród miałyby poważny negatywny wpływ na jej zdrowie. W takim   przypadku Trybunał stwierdził, że prawo polskie nie zawiera skutecznych   mechanizmów proceduralnych umożliwiających określenie, czy zostały   spełnione warunki do uzyskania legalnej aborcji na podstawie zagrożenia   dla zdrowia matki, które ciąża może spowodować, lub zajęcie się   uzasadnionymi obawami matki (zob. Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok   cytowany powyżej, §§ 119 – 124, ECHR 2007-IV).   62. Trybunał dostrzega pewne różnice pomiędzy kwestiami poruszonymi   w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce a tymi analizowanymi w kontekście   przedmiotowej sprawy, w której skarżąca wytrwale, jednak nieskutecznie   starała się uzyskać dostęp do prenatalnych badań genetycznych. Główną   kwestią nie jest tu dostęp do aborcji, ale terminowy dostęp do medycznych   świadczeń diagnostycznych, który pozwoliłby na określenie, czy w sytuacji   skarżącej warunki legalnej aborcji zostały spełnione. Dlatego, punktem   wyjścia dla analizy Trybunału jest kwestia dostępu osoby do informacji na   temat jej zdrowia.   63. Prawo do dostępu do informacji w granicach pojęcia życia   prywatnego zgodnie z opinią Trybunału można z jednej strony określić jako   prawo do uzyskania dostępnych informacji na temat stanu zdrowia danej   osoby. Trybunał kolejno uznaje, że w czasie ciąży stan zdrowia płodu   stanowi element stanu zdrowia kobiety w ciąży (zob. Europejska Komisja   Praw Człowieka, Bruggeman i Schouten przeciwko Niemcom, wyrok   cytowany powyżej, § 59, mutatis mutandis). Skuteczne egzekwowanie tego   prawa często jest kluczowe dla możliwości korzystania z osobistej   autonomii, co również obejmuje artykuł 8 Konwencji (Pretty przeciwko     R.R. v. POLAND JUDGMENT     Wielkiej Brytanii, wyrok cytowany powyżej, § 61, ECHR 2002-III) poprzez   zdecydowanie, na podstawie takich informacji, o przyszłym biegu wydarzeń   istotnym dla jakości życia danej osoby (np. poprzez odmowę zgody na   leczenie lub poprzez wybranie określonego rodzaju leczenia).   Znaczenie czasowego dostępu do informacji dotyczących stanu zdrowia   danej osoby ma szczególne zastosowanie w sytuacjach, gdy występują nagłe   zmiany w stanie zdrowia osoby oraz możliwość podjęcia przez nią   stosownych decyzji jest tym samym ograniczona. W ten sam sposób w   kontekście ciąży rzeczywisty dostęp do stosownych informacji na temat   zdrowia matki i płodu, jeżeli ustawodawstwo dopuszcza aborcję w pewnych   sytuacjach, ma to bezpośrednie znaczenie dla egzekwowania prawa do   osobistej autonomii.   64. W przedmiotowej sprawie podstawowym problemem był właśnie ten   dostęp do procedur medycznych, umożliwiających skarżącej uzyskanie   pełnych informacji na temat zdrowia płodu.   Podczas gdy Konwencja sama w sobie nie gwarantuje prawa do   bezpłatnej opieki zdrowotnej lub określonych świadczeń medycznych, w   wielu przypadkach Trybunał uznawał, że artykuł 8 ma zastosowanie do   skarg związanych z niewystarczającą dostępnością świadczeń opieki   zdrowotnej (Nitecki przeciwko Polsce (dec.), wyrok cytowany powyżej;   Pentiacova i inni przeciwko Mołdawii (dec.), wyrok cytowany powyżej).   Przedmiotowa sprawa różni się od spraw, w których skarżący podnosili   zarzuty odnośnie odmowy lub trudności w uzyskaniu dostępu do pewnych   świadczeń zdrowotnych   z powodu niewystarczających środków   finansowych lub braku dostępności. Trybunał po raz kolejny stwierdza, że   nie stwierdzono ani nie udowodniono, że istniały obiektywne powody, dla   których badania genetyczne nie mogły zostać przeprowadzone niezwłocznie   po pojawieniu się podejrzeń związanych ze stanem płodu, a dopiero po   przedłużającym się opóźnieniu (zob. par. 154 powyżej). Trudności, jakich   doświadczyła skarżąca, zdają się być spowodowane częściowo przez   powściągliwość ze strony niektórych lekarzy zaangażowanych w wydanie   skierowania oraz przez pewne niejasności organizacyjne i administracyjne   występujące w systemie opieki zdrowotnej w przedmiotowym czasie w   odniesieniu do procedury mającej zastosowanie w przypadkach pacjentów   starających się uzyskać świadczenia dostępne poza ich regionem ówczesnej   Kasy Chorych oraz metod refundacji kosztów poniesionych w związku z   takimi świadczeniami pomiędzy regionami.   65. Trybunał podkreśla istotność informacji, które starała się uzyskać   skarżąca za pomocą badań genetycznych dla decyzji dotyczącej kontynuacji   ciąży. Ustawa z 1993 r. umożliwia przerwanie ciąży zanim płód będzie w   stanie przeżyć poza organizmem matki, jeżeli badania prenatalne lub inne   wyniki badań medycznych wskażą na wysokie ryzyko poważnych i   nieodwracalnych wad u płodu lub wystąpienia u niego nieuleczalnego   schorzenia zagrażającego życiu. Dlatego dostęp do pełnych i rzetelnych     R.R. v. POLAND JUDGMENT     informacji na temat zdrowia płodu jest istotny nie tylko dla komfortu   kobiety w ciąży, ale również jest niezbędnym warunkiem do uzyskania   zgodnej z prawem możliwości dokonania aborcji.   66. W tym kontekście Trybunał przywołuje wniosek sformułowany w   sprawie Tysiąc przeciwko Polsce, że jeżeli państwo, działające w ramach   marginesu uznania, o którym mowa powyżej, przyjmuje przepisy ustawowe   dopuszczające dokonanie aborcji w pewnych sytuacjach, nie może ono   tworzyć ram prawnych, które ograniczałyby realne możliwości jej   uzyskania.   W szczególności, państwo jest objęte pozytywnym   zobowiązaniem do stworzenia ram proceduralnych umożliwiających   kobiecie w ciąży wyegzekwowanie jej prawa do legalnej aborcji (Tysiąc   przeciwko Polsce, nr 5410/03, §§ 116 - 124, ECHR 2007-IV). Inaczej   mówiąc, jeżeli prawo krajowe dopuszcza aborcję w przypadkach wad   płodu, muszą istnieć odpowiednie ramy prawne i proceduralne   gwarantujące kobiecie w ciąży dostęp do odpowiednich, pełnych i   rzetelnych informacji na temat zdrowia płodu.   67. W przedmiotowej sprawie Trybunał ponownie stwierdza, że minęło   sześć tygodni od daty, kiedy pojawiły się pierwsze obawy dotyczące   zdrowia płodu, do potwierdzenia ich za pomocą badań genetycznych (zob.   również par. 152 powyżej).   68. Trybunał podkreśla, że do jego funkcji nie należy kwestionowanie   osądu klinicznego lekarzy (zob. Glass przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok   cytowany powyżej). Dlatego Trybunał nie zamierza podejmować prób   określenia, jak poważny był stan płodu, jaki podejrzewali lekarze, lub czy   podejrzewany stan mógł być uznany za upoważniający skarżącą do   uzyskania legalnej aborcji dostępnej na mocy postanowień art. 4 (a)   Ustawy. W opinii Trybunału jest to całkowicie nieistotne dla oceny   przedmiotowej sprawy biorąc pod uwagę fakt, że prawne zobowiązanie do   zapewnienia dostępu do prenatalnych badań genetycznych wynikało z   zapisów Ustawy z 1993 r., niezależnie od charakteru i dotkliwości   podejrzewanego stanu (zob. par. 66 powyżej).   69. Trybunał zauważa, że w zakresie kwestii mających wpływ na decyzję   kobiety o przerwaniu ciąży, czynnik czasowy ma kluczowe znaczenie.   Istniejące procedury powinny więc zapewniać, aby decyzje mogły zostać   podjęte w odpowiednim czasie. Trybunał wyraża opinię, że było   wystarczająco dużo czasu na przeprowadzenie badań genetycznych   pomiędzy 18. tygodniem ciąży, kiedy zaistniało pierwsze podejrzenie a 22.   tygodniem, kiedy ogólnie przyjmuje się, że płód jest zdolny do przeżycia   poza organizmem matki oraz jest to limit czasowy dla legalnej aborcji.   Trybunał zaznacza, że Sąd Najwyższy skrytykował postępowanie   pracowników służby zdrowia, którzy zajmowali się sprawą skarżącej oraz   zwlekanie z podjęciem decyzji, czy wystawić skarżącej skierowanie na   badania genetyczne. Taka krytyczna ocena ze strony najwyższego     R.R. v. POLAND JUDGMENT     krajowego organu sądowniczego w opinii Trybunału z pewnością ma   znaczenie dla ogólnej oceny okoliczności sprawy.   70. W rezultacie skarżąca nie była w stanie uzyskać diagnozy stanu   zdrowia płodu ustalonej z wymaganą pewnością, aby badania genetyczne w   terminie umożliwiającym skorzystanie z możliwości legalnej aborcji.   71. O ile Rząd stwierdził, że w przedmiotowej sprawie dostęp do badań   genetycznych był ściśle powiązany, a nawet tożsamy, z dostępem do aborcji   (zob. par. 112 powyżej), Trybunał zauważa, że prenatalne badania   genetyczne służą do różnych celów i nie powinny być utożsamiane z   zachęcaniem kobiet w ciąży do starania się o aborcję. Po pierwsze, mogą   one przede wszystkich rozwiać podejrzenie, że płód jest dotknięty pewnego   rodzaju wadą. Po drugie, kobieta w ciąży może również zdecydować o   donoszeniu ciąży i urodzeniu dziecka. Po trzecie, w niektórych przypadkach   (chociaż nie ma to miejsce w przedmiotowej sprawie) diagnoza prenatalna   schorzenia może umożliwić podjęcie leczenia prenatalnego. Po czwarte,   nawet w przypadku negatywnej diagnozy daje ona kobiecie i jej rodzinie   czas na przygotowanie na urodzenie dziecka dotkniętego schorzeniem pod   względem poradnictwa i radzenia sobie ze stresem wywołanym przez taką   diagnozę. Ponadto, Trybunał podkreśla, że Ustawa z 1993 r. jasno określa   możliwość dokonania aborcji w przypadkach niektórych wad. Nie ulega   wątpliwości, że niektóre z tych was mogą zostać wykryte wyłącznie za   pomocą prenatalnych testów genetycznych. Dlatego argument Rządu nie   przekonuje Trybunału.   49. O ile Rząd odniósł się w swoich zeznaniach do prawa lekarzy do   odmówienia pewnych świadczeń z powodów związanych z sumieniem i   odniósł się do artykułu 9 Konwencji, Trybunał ponownie podkreśla, że   słowo „praktyka” użyte w artykule 9 § 1 nie oznacza każdego działania lub   sposobu zachowania motywowanego lub inspirowanego religią lub   przekonaniami (zob. Pichon i Sajous przeciwko Francji (dec.), nr 49853/99,   ECHR 2001-X). Według Trybunału państwa są zobowiązane do   organizowania systemu świadczeń zdrowotnych w taki sposób, aby   zapewnić, że skuteczne egzekwowanie prawa do wolności sumienia   pracowników opieki zdrowotnej   w kontekście zawodowym nie   uniemożliwia pacjentom uzyskania dostępu do świadczeń, do których są   uprawnieniu zgodnie ze stosownym ustawodawstwem.   73. Trybunał ponadto zauważa, że Rząd odniósł się do postanowień   Rozporządzenia Ministra Zdrowia z 22 stycznia 1997 r. (zob. par. 68   powyżej), twierdząc, że wyszczególnia ono procedurę rozpatrywania   decyzji o dostępie do aborcji. Jednak Trybunał stwierdził wcześniej, że   niniejsze Rozporządzenie nie zapewnia żadnych ram proceduralnych   mających na celu rozpatrzenie i rozwiązanie kontrowersji pomiędzy kobietą   w ciąży a jej lekarzami lub pomiędzy samymi lekarzami w kwestii   dostępności legalnej aborcji w indywidualnym przypadku (zob. Tysiąc   przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 121).     R.R. v. POLAND JUDGMENT     74. Trybunał stwierdza, że nie udowodniono, iż prawo polskie stosowane   w sprawie skarżącej zawierało jakiekolwiek skuteczne mechanizmy, które   mogłyby umożliwić skarżącej staranie się o dostęp do świadczeń   diagnostycznych, mających decydujący wpływ na możliwość podjęcia   świadomej decyzji o staraniu się o zabieg przerwania ciąży lub jego   zaniechaniu.   75. O ile Rząd opierał się na instrumentach prawa cywilnego jako   odpowiednich do rozpatrywania sytuacji skarżącej, Trybunał ponownie   stwierdza, że w kontekście sprawy Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok   cytowany powyżej, że przepisy prawa cywilnego stosowane przez polskie   sądy nie zapewniły skarżącej instrumentu proceduralnego, za pomocą   którego mogłaby ona w pełni wyegzekwować swoje prawo do   poszanowania jej życia prywatnego. Środek odwoławczy prawa cywilnego   miał wyłącznie działanie wsteczne i rekompensacyjne. Trybunał wyraził   opinię, że takie środki wsteczne nie są wystarczające do zapewnienia   odpowiedniej ochrony praw osobistych kobiety w ciąży w kontekście   kontrowersji związanych z określeniem dostępu do legalnej aborcji oraz   podkreślił bezbronność kobiety w takich okolicznościach (zob. Tysiąc   przeciwko Polsce, nr 5410/03, § 125, ECHR 2007-IV). Biorąc pod uwagę   wsteczny charakter rekompensacyjnego prawa cywilnego, Trybunał nie   dostrzega podstaw do innego wniosku w przedmiotowej sprawie.   Dlatego uznaje się, iż nie udowodniono, że prawo polskie stosowane   zawiera jakiekolwiek skuteczne mechanizmy, które mogłyby umożliwić   skarżącej staranie się o dostęp do świadczeń diagnostycznych oraz, w   świetle ich wyników, podjęcie świadomej decyzji o staraniu się o aborcję   lub jej zaniechaniu.   76. W rezultacie Trybunał stwierdza, że ani możliwości konsultacji   medycznych, ani możliwości na drodze prawnej, na których opiera się   Rząd, stanowiły skuteczne i dostępne procedury, które umożliwiłyby   skarżącej ustalenie jej prawa do legalnej aborcji w Polsce. Niepewność   wywołana przez brak wdrożenia legislacyjnego art. 4 (a) 1.2 Ustawy o   planowaniu rodziny z 1993 r., a w szczególności przez brak skutecznych i   dostępnych procedur ustalania prawa do aborcji na mocy tego   postanowienia, wywołało uderzającą niezgodność pomiędzy teoretycznym   prawem do legalnej aborcji w Polsce na podstawie, na którą powołuje się   ten przepis, a rzeczywistym jego wdrażaniem w praktyce (Christine   Goodwin przeciwko Wielkiej Brytanii [GC], wyrok cytowany powyżej, w   §§ 77-78; oraz S. H. i inni przeciwko Austrii, wyrok cytowany powyżej, w   § 74, mutatis mutandis; A, B i C przeciwko Irlandii [GC], nr 25579/05,   §§ 263-264, 16 grudnia 2010).   77. Uwzględniając okoliczności całej sprawy, nie można więc   powiedzieć, że poprzez ustanowienie procedur prawnych, które umożliwiają   skarżącej egzekwowanie jej praw, państwo polskie spełniło swoje   pozytywne zobowiązania do zabezpieczenia jej prawa do poszanowania jej     R.R. v. POLAND JUDGMENT     życia prywatnego w kontekście kontrowersji dotyczącej tego, czy powinna   była mieć dostęp, po pierwsze, do badań genetycznych, a następnie do   aborcji, jeżeli skarżąca wybrałaby tę możliwość.   78. Trybunał odrzuca więc zastrzeżenia wstępne Rządu dotyczące   postępowania cywilnego jako skutecznego środka odwoławczego. Ponadto   Trybunał, biorąc pod uwagę okoliczności całej sprawy, uznał za   niewystarczające orzeczenie sądów krajowych w postępowaniu cywilnym   za naruszenia stwierdzone przez skarżącą (zob. par. 103 108 powyżej).   Odpowiednio, Trybunał odrzuca również zastrzeżenia wstępne Rządu, że   skarżąca straciła status ofiary naruszenia artykułu 8 Konwencji.   79. Trybunał ponownie stwierdza, że skuteczne egzekwowanie art. 4 (a)   1.2 Ustawy o planowaniu rodziny wymagałoby zapewnienia kobiecie   ciężarnej dostępu do świadczeń diagnostycznych, które umożliwiłyby   potwierdzenie lub wykluczenie przypuszczenia, że płód może być dotknięty   schorzeniem. Trybunał stwierdza ponownie, że w przedmiotowej sprawie   nie ustalono, że takie świadczenia były niedostępne. Ponadto, skuteczne   wdrażanie postanowień Ustawy z 1993 r. nie może, w opinii Trybunału, być   uznawane za stanowiące znaczne obciążenie państwa polskiego, ponieważ   polega ono na umożliwieniu wyegzekwowania prawa do aborcji, które   zostało już ujęte w tej Ustawie w pewnych wąsko określonych   okolicznościach, z uwzględnieniem przypadków wady płodu (A, B i C   przeciwko Irlandii [GC], wyrok cytowany powyżej, § 261, mutatis   mutandis). Podczas gdy do Trybunału nie należy wskazanie najbardziej   odpowiednich środków stosowanych przez państwo w celu zachowania   zgodności z jej pozytywnymi zobowiązaniami (Airey przeciwko Irlandii,   § 26; wyrok cytowany powyżej), Trybunał zaznacza, że ustawodawstwo w   wielu państwach-stronach określa warunki regulujące rzeczywisty dostęp do   legalnej aborcji oraz zawiera różne procedury wdrażające i instytucjonalne   (Tysiąc przeciwko Polsce judgment, § 123).   80. Trybunał stwierdza, że władze nie wypełniły swoich pozytywnych   zobowiązań w kwestii zapewnienia skarżącej rzeczywistego poszanowania   dla jej życia prywatnego oraz że w związku z tym wystąpiło naruszenie   artykułu 8 Konwencji.   D. Domniemane naruszenie artykułu 13 Konwencji   50. Skarżąca podniosła zarzut, że niezapewnienie przez władze polskie   mechanizmu prawnego, który umożliwiłby jej zakwestionowanie decyzji   lekarzy dotyczącej tego, czy celowość i dostęp do badań prenatalnych w   odpowiednim terminie stanowił naruszenie artykułu 13 Konwencji. Gdyby   takie ramy prawne istniały, skarżąca mogłaby rozważyć, czy zdecydować   się na przerwanie ciąży zgodnie z warunkami przedstawionymi w Ustawie z   r.   Artykuł 13 Konwencji stanowi, co następuje:     R.R. v. POLAND JUDGMENT     „Każdy, kogo prawa i wolności zawarte w niniejszej Konwencji zostały naruszone,   ma prawo do skutecznego środka odwoławczego do właściwego organu państwowego   także wówczas, gdy naruszenia dokonały osoby wykonujące swoje funkcje   urzędowe”.   82. Rząd zeznał, że prawo polskie zapewnia procedurę regulującą   podejmowanie decyzji medycznych dotyczących aborcji ze względów   medycznych. Rząd odniósł się do Ustawy z 1993 r. oraz Rozporządzenia   Ministra Zdrowia z 22 stycznia 1997 r. Następnie odniósł się do ust. 37   Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z 1996 r. Rząd stwierdził, że   przewiduje możliwość przeglądu decyzji dotyczących leczenia   podejmowanych przez specjalistów.   83. Skarżąca zeznała, że polskie ramy prawne regulujące przerywanie   ciąży okazały się niedostateczne. Nie zapewniły one skarżącej odpowiedniej   ochrony proceduralnej w celu zabezpieczenia jej praw gwarantowanych   przez artykuł 8 Konwencji.   84. Trybunał zauważa, że zarzut dotyczący niezapewnienia przez   państwo dostatecznych ram prawnych umożliwiających rozstrzygnięcie   sporów powstałych w kontekście określenia dostępu do świadczeń   diagnostycznych istotnych dla egzekwowania Ustawy z 1993 r. w zakresie,   w jakim dopuszcza ona legalną aborcję, zasadniczo pokrywa się z   kwestiami, które były rozstrzygane na mocy artykułu 8 Konwencji.   Trybunał stwierdził naruszenie tego postanowienia   z powodu   niewypełnienia przez państwo swoich pozytywnych zobowiązań. Trybunał   stwierdza, że na mocy artykułu 13 Konwencji nie występuje żadna osobna   kwestia (zob. Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 135).   III. ZASTOSOWANIE ARTYKUŁU 41 KONWENCJI   85. Artykuł 41 Konwencji stanowi:   „Jeżeli Trybunał stwierdzi, że nastąpiło naruszenie Konwencji lub jej Protokołów,   oraz jeżeli prawo wewnętrzne zainteresowanej Wysokiej Układającej się Strony   pozwala tylko na częściowe usunięcie konsekwencji tego naruszenia, Trybunał   orzeka, gdy zachodzi taka potrzeba, o przyznaniu słusznego zadośćuczynienia   pokrzywdzonej stronie.”   A. Zadośćuczynienie   51. Skarżąca wystąpiła o rekompensatę strat pieniężnych w wysokości   000 EUR. Na tę sumę składają się szacowane przyszłe wydatki na opiekę   zdrowotną, jakie skarżąca będzie musiała ponieść w związku ze stanem   zdrowia jej córki. Skarżąca oszacowała koszty leczenia córki aż do   momentu osiągnięcia przez nią dorosłości na podstawie informacji   dostępnych na stronie internetowej Brytyjskiego Stowarzyszenia Wsparcia   w Zespole Turnera (British Turner Association).     R.R. v. POLAND JUDGMENT     87. Skarżąca ponadto wystąpiła do Trybunału o przyznanie jej   sprawiedliwego zadośćuczynienia za straty niematerialne. Odniosła się do   wyroku sądu w sprawie Draon przeciwko Francji [GC], nr 1513/03,   października 2005. Zeznała też, że celowe niezapewnienie koniecznych   świadczeń medycznych, poniżające traktowanie skarżącej przez lekarzy   oraz brak ochrony i rzeczywistego zadośćuczynienia ze strony państwa   powinno być uznane za czynnik obciążający oraz mieć wpływ na kwotę   zadośćuczynienia za straty niematerialne przyznanego w sprawie.   Podkreśliła, że była i nadal jest narażona na ból, zdenerwowanie i   cierpienie, które były i są przyczynowo powiązane z wydarzeniami   będącymi przedmiotem skargi przez Trybunałem. W związku z tym   skarżąca wniosła o przyznanie jej kwoty 65 000 EUR.   88. Według Rządu skarżąca nie poniosła strat pieniężnych we   wnioskowanej kwocie i że jest to kwota hipotetyczna i wygórowana.   89. Jeżeli chodzi o wniosek skarżącej o zadośćuczynienie za straty   niepieniężne, Rząd zeznał, że dotyczy on zbyt wysokiej kwoty i dlatego   powinien zostać odrzucony.   90. Trybunał zauważa, że wniosek skarżącej o zadośćuczynienie za straty   pieniężne był oparty na stanie zdrowia jej córki.   Trybunał ponownie stwierdza naruszenie Konwencji w kwestii sposobu,   w jaki prośby skarżącej były traktowane przez pracowników służby zdrowia   oraz z powodu niezapewnienia przez państwo stworzenia skutecznego   mechanizmu proceduralnego, za pomocą którego możliwe byłoby   zapewnienie dostępu do świadczeń diagnostycznych niezbędnych do   ustalenia warunków dostępności legalnej aborcji zgodnie z prawem   polskim. Trybunał nie dostrzega żadnego związku przyczynowego   pomiędzy stwierdzonym naruszeniem a roszczeniem w związku ze stratami   pieniężnymi. Dlatego nie można z tego tytułu przyznać zadośćuczynienia.   91. Z drugiej strony, Trybunał stwierdził, że skarżąca doświadczyła   znacznego cierpienia biorąc pod uwagę jej obawy o sytuację jej rodziny   oraz to, jak byłaby w stanie poradzić sobie z wychowaniem kolejnego   dziecka, które mogło być dotknięte schorzeniem trwającym całe życie, jak   również zapewnienia mu dobrostanu i szczęścia. Ponadto skarżąca była   poniżana przez brak wrażliwości lekarzy wobec jej ciężkiego położenia.   Trybunał stwierdził naruszenie artykułów 3 i 8 Konwencji. Biorąc pod   uwagę wszystkie okoliczności sprawy oraz podejmując decyzję na zasadzie   słuszności, Trybunał przyznaje skarżącej kwotę 45 000 EUR.   B. Koszty i wydatki   92. Skarżąca wniosła o zwrot kosztów i wydatków poniesionych w   postępowaniu krajowym oraz w postępowaniu przez Trybunałem. Skarżąca   zaangażowała dwie osoby wykonujące zawód prawnika w Polsce do   reprezentowania jej przez Trybunałem.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     93. Skarżąca, na podstawie przedłożonych przez nie faktur, wniosła o   zwrot 11 529 EUR (9 450 EUR honorarium plus 22% VAT) za honoraria   prawnicze dla p. M. Gąsiorowskiej i p. I. Kotiuk, które reprezentowały   skarżącą w postępowaniu krajowym i przed Trybunałem. Honoraria   prawnicze dotyczyły 189 godzin spędzonych na przygotowaniu sprawy   skarżącej przed sądami krajowymi oraz przez Trybunałem, a stawka   godzinowa wynosiła 50 EUR.   Skarżąca ponadto wniosła o zwrot kosztów podróży poniesionych w   związku ze sprawą cywilną przeprowadzoną przed sądami w Krakowie w   wysokości 1 400 PLN i 1000 EUR za rozmowy telefoniczne ze skarżącą w   latach 2005-2008.   94. Skarżąca ponadto stwierdziła, że sprawa poruszyła skomplikowane   kwestie prawne, które wymagały porady ekspertów w zakresie prawa   reprodukcyjnego. Skarżąca wniosła o zwrot, na podstawie faktur, 8 223,75   EUR na pokrycie kosztów honorariów prawniczych za pracę wykonaną   przez eksperta z Center for Reproductive Rights z siedzibą w Nowym Jorku.   Honoraria prawnicze obejmowały 85 godzin spędzonych na przygotowaniu   sprawy skarżącej za stawkę godzinną w wysokości 150 USD, co odpowiada   kwocie 96,75 EUR. Stwierdziła, że zostało przyjęte w prawie   precedensowym Trybunału, że koszty mogły być należycie poniesione   przez więcej niż jednego prawnika oraz że prawnicy skarżącej mogli   znajdować się w obrębie innych jurysdykcji (Kurt przeciwko Turcji, wyrok   z 25 maja 1998, Sprawozdania z Wyroków i Decyzji 1998-III). Było to   uzasadnione oryginalnością i złożonością kwestii, których dotyczyła   sprawa, porównywalna do sprawy Tysiąc przeciwko Polsce, dotyczącej   dostępu do legalnej aborcji w Polsce, jednak która odnosiła się do innych   kwestii prawnych. Zeznała, że zaangażowanie zagranicznych prawników   miało pewne konsekwencje. W sprawie Tolstoy Miloslavsky przeciwko   Wielkiej Brytanii Trybunał stwierdził, że „biorąc pod uwagę różnice   występujące obecnie w honorariach różnych państw-stron, jednolite   podejście do oceny honorariów … nie wydaje się odpowiednie” (Tolstoy   Miloslavsky przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok z 13 lipca 1995, § 77, Seria   A nr 316-B).   95. Rząd wniósł do Trybunału o zadecydowanie o zwrocie kosztów i   wydatków prawniczych pod warunkiem, że były to koszty i wydatki   rzeczywiste i niezbędne oraz że ich wartość była rozsądna. Rząd odniósł się   do wyroku Trybunału w sprawie Eckle przeciwko Niemcom (Eckle   przeciwko Niemcom, 15 lipca 1982, § 25, Seria A nr 51).   96. Rząd ponadto zeznał, w odniesieniu do kosztów podróży   poniesionych przez prawników skarżącej w 2005 r. oraz kwoty   wnioskowanej w odniesieniu do rozmów telefonicznych wykonanych od   do 2008 r., że skarżąca nie udokumentowała tych kosztów poprzez   złożenie stosownych rachunków lub dokumentów.     R.R. v. POLAND JUDGMENT     97. Ponadto Rząd zeznał, że skarżąca nie przedstawiła Trybunałowi   informacji na temat najniższych honorariów prawniczych obowiązujących   w Polsce. Rząd uważa, że w sprawach o dużym znaczeniu dla   społeczeństwa, jak w przypadku obecnej sprawy, prawnicy powinni   przestrzegać dobrej praktyki zawodowej i działać pro bono lub znacznie   obniżyć swoje honoraria. W ujęciu ogólnym, Rząd wyraził opinię, że kwoty   wnioskowane przez skarżącą były zawyżone i nie mogą zostać zwrócone.   98. Rząd przyjął to samo stanowisko względem wniosku o zwrot   kosztów poniesionych przez Centrum Praw Reprodukcyjnych.   99. Trybunał potwierdza, że zwrotowi zgodnie z artykułem 41   Konwencji podlegają wyłącznie koszty i wydatki związane z honorariami   dla prawników, które są rzeczywiste i niezbędne oraz rozsądne pod   względem wartości (zob. między innymi Nikolova przeciwko Bułgarii [GC],   nr 31195/96, 25 marca 1999, § 79, oraz Smith i Grady przeciwko Wielkiej   Brytanii (słuszne zadośćuczynienie), nr 33985/96 i 33986/96, § 28, ECHR   2000-IX). W świetle złożonych dokumentów Trybunał jest przekonany, że   koszty związane z honorariami prawniczymi w przedmiotowej sprawie   zostały rzeczywiście poniesione.   100. Jeżeli chodzi o wspomniane kwoty, Trybunał po pierwsze   potwierdza wcześniejsze orzeczenia, że czasami korzystanie z usług więcej   niż jednego prawnika jest uzasadnione wagą kwestii poruszanych w sprawie   (zob. między innymi, Sunday Times przeciwko Wielkiej Brytanii (nr 1)   (dawny artykuł 50), wyrok z 6 listopada 1980, Seria A nr 38, § 30).   Trybunał zaznacza, że w tej sprawie kwestie, jakich dotyczy przedmiotowa   sprawa wywołały w Polsce gorącą i długotrwałą debatę prawną. Należy   również podkreślić w związku z powyższym znikomość stosownego prawa   precedensowego sądów polskich oraz brak ustalonego konsensusu w   środowisku prawniczym co do stopnia i zakresu ochrony, jaką powinny być   objęte prawa reprodukcyjne na mocy prawa polskiego. Trybunał ponadto   wyraża opinię, że kwestie związane z Konwencją poruszone w   przedmiotowej sprawie również odznaczały się dużą złożonością.   101. Podsumowując, biorąc pod uwagę zarówno aspekty prawa   krajowego jak i związane z Konwencją, Trybunał uznaje, że uzasadniają   one zaangażowanie trzech prawników, łącznie z ekspertem w dziedzinie   praw reprodukcyjnych. Jeżeli chodzi o zawarte we wniosku stawki   godzinowe, Trybunał stwierdza, że są one zgodne z praktyką krajową w   obydwu jurysdykcjach, w których prawnicy reprezentujący skarżącą   prowadzą praktykę i nie można ich uznać za wygórowane.   102. Z drugiej strony, jeżeli chodzi o koszty wnioskowane przez   skarżącą, Trybunał zaznacza, że nie zostały przedłożone żadne dokumenty   wykazujące, że wspomniane koszty zostały rzeczywiście poniesione.   103. Trybunał, podejmując decyzję na zasadzie słuszności oraz   uwzględniając szczegóły złożonych wniosków, przyznaje skarżącej łącznie     R.R. v. POLAND JUDGMENT     000 EUR na poczet honorariów i wydatków plus wszelkie podatki od tej   kwoty.   C. Odsetki za zwłokę   104. Trybunał uznaje za odpowiednie, aby odsetki za zwłokę opierały się   na krańcowej stopie oprocentowania operacji kredytowych Europejskiego   Banku Centralnego, do której należy dodać trzy punkty procentowe.   Z TYCH PRZYCZYN TRYBUNAŁ   1. Jednogłośnie włącza do meritum sprawy wstępne zastrzeżenia Rządu   dotyczące wyczerpania się krajowych środków odwoławczych oraz   braku statusu ofiary w odniesieniu do skargi powołującej się na artykuł   i uznaje skargę za dopuszczalną;   2. Uznaje większością sześciu głosów do jednego, że nastąpiło naruszenie   artykułu 3 Konwencji;   3. Uznaje większością sześciu głosów do jednego, że nastąpiło naruszenie   artykułu 8 Konwencji i odrzuca większością sześciu głosów do jednego   wyżej wymienione zastrzeżenia wstępne;   4. Uznaje jednogłośnie, że nie ma potrzeby oddzielnego rozpatrywania, czy   doszło do pogwałcenia artykułu 13 Konwencji;   5. Uznaje jednogłośnie   (a) że państwo pozwane winno zapłacić skarżącej w ciągu trzech   miesięcy od daty uprawomocnienia się wyroku zgodnie z artykułem 44   § 2 Konwencji, następujące kwoty w przeliczeniu na polskie złote   zgodnie z kursem obowiązującym w dniu rozliczenia:   (i) 45 000 EUR (czterdzieści pięć tysięcy euro) plus wszelkie   należne podatki z tytułu strat niepieniężnych;   (ii) 15 000 EUR (piętnaście tysięcy euro) plus wszelkie należne   podatki na rzecz skarżącej z tytułu kosztów i wydatków;   (b) że od czasu upłynięcia wyżej wymienionych trzech miesięcy do   czasu rozliczenia od obydwu kwot naliczane będą odsetki według stawki   równej krańcowej stopie oprocentowania operacji kredytowych   Europejskiego Banku Centralnego obowiązującej w okresie zwłoki   powiększonej o trzy punkty procentowe;     R.R. v. POLAND JUDGMENT     6. Jednogłośnie oddala pozostałą część wniosku skarżącej o słuszne   zadośćuczynienie.   Sporządzono w języku angielskim i obwieszczono na piśmie w dniu 26   maja 2011 r. zgodnie z artykułem 77 § 2 i § 3 Regulaminu Trybunału.   Lawrence Early   Kanclerz   Nicolas Bratza   Przewodniczący   Zgodnie z artykułem 45 § 2 Konwencji oraz artykułem 74 § 2   Regulaminu Trybunału, do przedmiotowego wyroku dołączono następujące   oddzielne opinie:   (a) częściowo odrębna opinia Sędziego Bratza;   (b) częściowo odrębna opinia Sędziego De Gaetano   N.B.   T.L.E.     R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS     CZĘŚCIOWO ODRĘBNA OPINIA SĘDZIEGO BRATZA   1. Całkowicie zgadzam się   z wnioskiem większości Izby   stwierdzającym, że prawa skarżącej na mocy artykułu 8 Konwencji zostały   naruszone w przedmiotowej sprawie oraz mogę generalnie przychylić się do   toku rozumowania przyjętego w wyroku, w oparciu o wyrok Trybunału w   sprawie Tysiąc przeciwko Polsce. W sprawie Tysiąc Trybunał podkreślił, że   w przypadkach takich jak w Polsce, gdzie aborcja jest dopuszczalna, jeżeli   ciąża zagraża życiu lub zdrowiu matki, artykuł 8 wymaga, aby prawo   krajowe zapewniło skuteczne mechanizmy proceduralne umożliwiające   określenie, czy występowały warunki uzyskania legalnej aborcji w   sytuacjach, kiedy kobieta w ciąży miała obiektywne podstawy do sądzenia,   że jej ciąża lub poród może mieć poważny negatywny wpływ na jej   zdrowie.   2. Jak wskazano w wyroku, pomiędzy rzeczywistą sytuacją w sprawie   Tysiąc oraz w przedmiotowej sprawie występują istotne różnice. Po   pierwsze, w przeciwieństwie do sprawy Tysiąc, kwestią rozpatrywaną w   przedmiotowej sprawie nie było zagrożenie życia lub zdrowia skarżącej, ale   obawa, że płód jest dotknięty nieuleczalną wadą. Podstawowym i   bezpośrednim celem skarżącej było uzyskanie odpowiedniej diagnozy   medycznej stanu zdrowia płodu, która z kolei umożliwiłaby określenie, czy   w przypadku skarżącej zostały spełnione warunki legalnego przerwania   ciąży. Według badań USG przeprowadzonych w 14. i 18. tygodniu ciąży   skarżącej, stwierdzono podejrzenie, że płód cierpi na niezidentyfikowaną   wadę wrodzoną. Zostały zalecone badania genetyczne w postaci punkcji   owodni w celu potwierdzenia lub wykluczenia podejrzenia oraz   identyfikacji charakteru i ciężkości wady płodu. Pomimo wytrwałych   starań, skarżącej nie udało się uzyskać wymaganych testów genetycznych   aż do 23. tygodnia ciąży, i nawet wtedy musiała czekać kolejne dwa   tygodnie na wyniki badań, które wykazały występowanie zespołu Turnera u   płodu, kiedy było za późno na przeprowadzenie aborcji. To odmowa   niezwłocznego dostępu do diagnozy medycznej o podstawowym znaczeniu   dla skarżącej oraz brak mechanizmu proceduralnego zapewniającego, że   taka diagnoza nie będzie na tyle opóźniona, że pozbawi skarżącą   jakiejkolwiek możliwości legalnego przerwania ciąży, stanowi istotę skargi   na mocy artykułu 8 Konwencji.   3. Nie ulega wątpliwości, że artykuł 8 ma zastosowanie w   okolicznościach przedmiotowej sprawy. Rząd opiera się jednak na fakcie,   że skarżąca ostatecznie uzyskała dostęp do prenatalnych badań   genetycznych zgodnie z własną prośbą, oraz że schorzenie, które zostało   wykryte w wyniku badania, w żadnym razie nie kwalifikuje się jako   schorzenie zagrażające życiu, którego występowanie uprawniłoby skarżącą   do legalnego przerwania ciąży. Według mnie jest to zbyt wąskie spojrzenie   na zarzut skarżącej na mocy artykułu. Niezależnie od tego, czy badanie     R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS     genetyczne wykazało, że płód cierpi na poważną i nieuleczalną wadę lub na   nieuleczalne schorzenie zagrażające życiu w rozumieniu Ustawy z 1993 r.,   postanowienie dotyczące rzeczywistego dostępu do odpowiednich   informacji na temat stanu zdrowia płodu jest niezaprzeczalnie istotnym   elementem zdrowia i dobrostanu kobiety w ciąży oraz stanowi nieodłączną   część jej życia prywatnego chronionego na mocy tego artykułu. Istotność   niezwłocznego dostępu do takich informacji jest dodatkowo wzmocniona w   takich przypadkach, jak obecny, kiedy opóźnienia w zapewnieniu   informacji poważnie ograniczają możliwość podjęcia przez kobietę, o której   mowa, świadomej decyzji, czy poddać się zabiegowi przerwania ciąży.   4. Z powodów podanych w wyroku, uznaję, że państwo oskarżone nie   spełniło swojego zobowiązania do zabezpieczenia praw skarżącej na mocy   artykułu 8 w tej kwestii. To niewypełnienie zobowiązania zostało moim   zdaniem pogłębione w przedmiotowej sprawie przez sposób, w jaki   skarżąca była traktowana przez pracowników służby zdrowia, do których   się zwróciła, a który był, jak podano w wyroku, „zdominowany przez   zwłokę, dezorientację i brak odpowiedniego doradztwa”. Postępowanie   pracowników służby zdrowia postrzegane przez skarżącą jako celowe   uniemożliwianie poznania dokładnych informacji na temat stanu zdrowia   płodu, a co za tym idzie, pozbawienie jej wszelkiej możliwości legalnego   przerwania ciąży, mogło tylko przyczynić się do poczucia niepokoju i   frustracji odczuwanej przez osobę, która już wcześniej była narażona na   stres.   5. W tej kwestii nie podzielam poglądu większości członków Izby,   twierdzących, że postępowanie wobec skarżącej było nie tylko czynnikiem   obciążającym w kontekście naruszenia artykułu 8, ale stanowiło podstawę   do odrębnego naruszenia artykułu 3 Konwencji. W mojej opinii jest to   nadmierne poszerzanie zakresu artykułu. Prawdą jest, że skarżąca była,   cytując wyrok "traktowana niecnie" przez lekarzy zajmujących się jej   sprawą. Za każdym razem jej powtórne starania uzyskania badań   genetycznych, które zalecono jej jako konieczne, oraz do których w sposób   wyraźny była uprawniona, były bezskuteczne. To prawda, że Sąd   Najwyższy odniósł się bardzo krytycznie do sposobu, w jaki sprawa   skarżącej była traktowana, przyznając jej zadośćuczynienie za cierpienie,   niepokój i upokorzenie, jakie musiała znosić. Jednak jest również prawdą,   że próg artykułu 3 jest i musi pozostać wysoki oraz że traktowanie musi   osiągnąć minimalny poziom dotkliwości, aby mogło być objęte artykułem.   Okoliczności sprawy w mojej opinii są bardzo odległe od fizycznego lub   psychicznego znęcania się przez funkcjonariuszy państwowych lub   poniżających warunków aresztu, które tradycyjnie są uznawane za   naruszenie artykułu. Jestem gotów przyjąć, że w tygodniach oczekiwania na   właściwą diagnozę skarżąca cierpiała z powodu intensywnego niepokoju   oraz że mógł on tylko pogłębić wrażenie bezdusznego i stanowiącego   przeszkodę podejścia lekarzy. Jednak nie uważam, że we wszystkich     R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS     okolicznościach sprawy skarżąca narażona była na poniżające traktowanie   w rozumieniu artykułu 3 Konwencji. Wyrok próbuje w tej kwestii   ustanowić analogię do spraw o wymuszone zaginięcie, w których właściwe   organy systematycznie mataczą lub podają fałszywe informacje   wnioskującym na temat miejsca przebywania i losu ich zaginionych   krewnych. Nie jestem przekonany, że można ustanowić rzeczywistą   analogię pomiędzy takich traktowaniem lub cierpieniem i udręką przez nie   spowodowaną a działaniami pracowników opieki zdrowotnej w tej sprawie,   przypuszczalnie mającymi na celu powstrzymanie skarżącej od skorzystania   z możliwości przerwania ciąży.   6. Zgodnie z moim wnioskiem, iż w tej sprawie naruszony został   wyłącznie artykuł 8, w ramach słusznego zadośćuczynienia skłonny byłbym   przyznać niższą sumę, w szczególności ze względu na to, że skarżąca   otrzymała zadośćuczynienie w wyniku postępowania w kraju. Jednak z   szacunku do poglądu większości, że naruszony również został artykuł 3,   głosowałem za sumą przyznaną skarżącej.     R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS     CZĘŚCIOWO ODRĘBNA OPINIA SĘDZIEGO DE   GAETANO   1. Z przykrością stwierdzam, że nie mogę podzielić wszystkich konkluzji   Trybunału w tej sprawie. Głosowałem za stwierdzeniem naruszenia artykułu   3, jednak nie mogę podzielić opinii większości odnośnie stwierdzenia   naruszenia artykułu 8. W świetle tego, uznaję, że wartość zadośćuczynienia   za straty niematerialne powinna być niższa niż faktycznie przyznana.   Jednak ponieważ większość stwierdziła naruszenie obydwu artykułów,   wartość 45 000 EUR jest zasadniczo właściwa, a mój głos w sentencji   wyroku należy rozumieć jako opatrzony zastrzeżeniem.   2. Żałuję również, że rozwlekły i czasami zagmatwany sposób, w jaki   wyrok został przedstawiony - z próbą umieszczenia w nim wszelkich   informacji niezależnie od stopnia ich istotności dla głównej kwestii (zob. na   przykład paragrafy 81-89 oraz 122-143) - sprawia, że czytelnikowi mogą   umknąć treści najistotniejsze. Rzeczywiście, ta sprawa, podobnie jak Tysiąc   (Tysiac przeciwko Polsce, nr 5410/03, 20 marca 2007), częściowo została   przedstawiona przez skarżącą, a wyrok zatwierdzony przez większość został   podobnie sporządzony w taki sposób, jakby była to sprawa dotycząca   aborcji lub "prawa" do dokonania aborcji. Nie jest to jednak prawdą.   Polskie prawo umożliwia kobiecie staranie się o aborcję w wąsko   określonych okolicznościach przewidzianych w ust. 4(a) Ustawy z 1993 r.   (zob. par. 67 wyroku). Z tym przepisem można zgadzać się lub nie, jednak   Trybunał nie może nic na to zaradzić w tej sprawie, a ponadto nie został   zwołany w tym celu. Trybunał miał zbadać, czy od momentu podejrzenia,   że dziecko w łonie skarżącej może być dotknięte pewnego rodzaju wadą,   postępowanie wobec niej ze strony pracowników służby zdrowia, z którymi   miała kontakt, stanowił pogwałcenie jej podstawowych praw człowieka   zabezpieczanych przez Konwencję.   3. Wyrok polskiego Sądu Najwyższego z 11 lipca 2008 r. (zob. par. 52-   54) stwierdził w swej merytorycznej części, że skarżąca jako pacjentka   miała prawo do skierowania w odpowiedni i skuteczny sposób na badania   genetyczne, aby mogła uzyskać jak najszybciej informacje na temat stanu   zdrowia jej nienarodzonego dziecka. Sąd podobnie stwierdził, że nie było   żadnych prawnych ani medycznych podstaw do automatycznego   powiązania badań genetycznych z dostępem do aborcji zgodnie z Ustawą z   r. Te fakty jednak wskazują, że skarżąca, która jako kobieta w ciąży   musi być uznawana za osobę bezbronną ze względu na jej stan (oraz   niezależnie od tego, czy dziecko, które nosiła, miało jakąkolwiek wadę),   była poddawana traktowaniu, które najtrafniej można określić jako serię   domniemanych matactw ze strony wspomnianych pracowników służby   zdrowia, oraz przez kilka tygodni była odsyłana w różne miejsca,   prawdopodobnie dlatego, że lekarze, o których mowa, podejrzewali, że   jeżeli wyniki wykażą pewną wadę u nienarodzonego dziecka, skarżąca     R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS     poprosiłaby o przerwanie ciąży. Pomijając fakt, że dziecko z zespołem   Turnera trudno scharakteryzować jako „dotknięte poważną wadą” lub   "cierpiące na nieuleczalne schorzenie, które zagraża życiu” dla celów wyżej   wymienionego ust. 4(a) Ustawy1 z 1993 r., lekarze, o których mowa, byli   uprawnieni, na podstawie sprzeciwu sumienia, do odmowy przerwania   życia nienarodzonego dziecka w drodze aborcji, a nawet skierowania   skarżącej na taki zabieg. Nie byli oni zaś upoważnieni do trzymania jej w   niepewności oraz zwiększania jej cierpienia i niepokoju do takiego stopnia,   że była gotowa złożyć wniosek o aborcję – jej appel de détresse – nawet bez   odpowiedniej diagnozy (zob. par. 17 i 30). Zamiast zapewnienia koniecznej   opieki oraz przede wszystkim wspierania rodziców, którzy stali w obliczu   możliwości narodzin upośledzonego dziecka, system w efekcie popchnął   skarżącą do podjęcia ekstremalnych środków – tych samych, jakich lekarze   chcieli uniknąć. W tym zakresie wnioski Trybunału w par. 159-161 są   niepodważalne.   4. Sprawa mogła i powinna zatrzymać się w tym miejscu. Jednak   większość zdecydowała się podążyć tropem wyroku w sprawie Tysiąc. W   tej sprawie, jak można przypomnieć, kobieta złożyła wniosek o aborcję,   ponieważ stwierdziła, że w przeciwnym razie jej zdrowie – wzrok – ucierpi.   Trybunał stwierdził, że jeżeli kobieta w pewnych okolicznościach zgodnie z   prawem polskim mogła wnieść o przerwanie życia jej nienarodzonego   dziecka, żeby zachować własne zdrowie, kiedy personel medyczny odmówił   wydania skierowania, musiała istnieć procedura przed niezależnym   organem odpowiedzialnym za zbadanie odmowy przerwania ciąży oraz   rozpatrzenie odpowiednich dowodów; procedura, w ramach której kobieta   w ciąży mogłaby zostać osobiście wysłuchana, z podaniem pisemnych   powodów decyzji (Tysiaç §117). Z powodów, które nadal nie są dla mnie   całkowicie jasne, Trybunał zadecydował o zbadaniu sprawy w ramach   artykułu 8 zamiast artykułu 6. Bardzo ograniczona kwestia, która dotyczyła   tej sprawy, została naświetlona w oddzielnej opinii Sędziego Bonello:   „Decyzja w tym przypadku odnosiła się do kraju, który dopuścił legalność   aborcji ze względów medycznych w pewnych określonych sytuacjach.   Trybunał został zwołany wyłącznie w celu określenia, czy w przypadkach   sprzecznych poglądów … co do tego, czy warunki uzyskania legalnej   aborcji zostały spełnione, istniały skuteczne mechanizmy do rozstrzygnięcia   tej kwestii. Mój głos za stwierdzeniem naruszenia ogranicza się wyłącznie   do tej kwestii. Nawet w tym przypadku sprawa powinna być dalej   rozpatrywana co najwyżej na mocy artykułu 6, a nie artykułu 8.   5. W tym przypadku nie było kwestii decydowania o życiu   nienarodzonego dziecka przeciwstawionego życiu lub zdrowiu matki.   Poprzez powołanie się na artykuł 8 (jak Wielka Izba uczyniła również w   W odniesieniu do przypisu 2 przy par. 16 należy ponadto zaznaczyć, że większość   przedmiotowej literatury medycznej potwierdza, że osoby z zespołem Turnera mogą   prowadzić normalne życie przy uważnej obserwacji ich stanu zdrowia prze lekarza.     R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS     sprawie A, B and C przeciwko Irlandii, nr 25579/05, 16 grudnia 2010),   Trybunał utrudnia sobie zadanie w odniesieniu do kwestii określenia   początku życia oraz ochrony dziecka nienarodzonego zgodnie z "bardziej   fundamentalnym" postanowieniem Konwencji, tj. artykułem 2. Niezależnie   od wszystkich "rozwojowych interpretacji" Konwencji przyjętych przez   Trybunał, jeżeli chodzi o prawo do życia dziecka nienarodzonego Trybunał   zawsze był wyjątkowo ostrożny,   z wyłącznie powierzchownymi   odniesieniami do pewnej formy ochrony (zob. na przykład Odièvre   przeciwko Francji [GC], nr 42326/98 13 lutego 2003, § 45), Trybunał w   większości przypadków wolał unikać tych kwestii (Vo przeciwko Francji   [GC], nr 53924/00, 8 lipca 2004, § 85) lub powoływał się na doktrynę   “marginesu uznania” (jak w sprawie Boso przeciwko Włochom (dec.) nr   50490/99, 5 września 2002). Trybunał ponadto zdaje się nie nadawać   odpowiedniej wagi i znaczenia jednoznacznemu stwierdzeniu Komisji w jej   sprawozdaniu z 12 lipca 1977 r. w sprawie Brüggemann i Scheuten   przeciwko Niemcom (Pozew nr 6959/75), że “… ciąży nie można uznać za   związanej wyłącznie ze sferą życia prywatnego. Zawsze w przypadku ciąży   kobiety jej życie prywatne staje się ściśle związane z rozwijającym się   płodem” (§ 59). Nadal więc dyskutujemy nad artykułem 8, czyniąc sprawę   jeszcze bardziej zagmatwaną. Z jednej strony kara śmierci została zniesiona,   a z drugiej prawo nienarodzonego dziecka do życia pozostaje w   zawieszeniu.   62

© Rada Europy / Europejski Trybunał Praw Człowieka, źródło: HUDOC (hudoc.echr.coe.int), pozyskano 14.07.2026. · Źródło