27617/04
WyrokETPCz2011-05-26ECLI:CE:ECHR:2011:0526JUD002761704
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak terminowego dostępu do badań prenatalnych i rzetelnych informacji o stanie płodu, uniemożliwiający podjęcie świadomej decyzji o kontynuacji lub przerwaniu ciąży, stanowi naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego (art. 8) oraz nieludzkie lub poniżające traktowanie (art. 3) w kontekście niewystarczających ram prawnych i praktyk krajowych?Ratio decidendi
Trybunał uznał, że państwo polskie nie wywiązało się z pozytywnych obowiązków wynikających z art. 8 Konwencji, nie zapewniając skarżącej skutecznych ram proceduralnych i realnego dostępu do badań diagnostycznych oraz informacji o zdrowiu płodu. To uniemożliwiło jej podjęcie świadomej decyzji w odpowiednim czasie, co jest kluczowe dla autonomii osobistej. Ponadto, zwlekanie, dezorientacja i poniżające traktowanie ze strony personelu medycznego, w połączeniu z bezbronnością skarżącej i jej cierpieniem, osiągnęły minimalny poziom dotkliwości, stanowiąc naruszenie art. 3 Konwencji. Trybunał podkreślił, że klauzula sumienia lekarzy musi być uregulowana w sposób, który nie uniemożliwia pacjentom dostępu do świadczeń gwarantowanych prawem.Stan faktyczny
Skarżąca, będąc w 6-7 tygodniu ciąży, w grudniu 2001 r. zgłosiła się do szpitala. W 18. tygodniu ciąży badanie USG wykazało podejrzenie wady płodu. Skarżąca przez wiele tygodni bezskutecznie próbowała uzyskać dostęp do badań genetycznych, będąc odsyłana między lekarzami i placówkami. Ostatecznie badania (amniopunkcja) zostały przeprowadzone w 23. tygodniu ciąży, a ich wyniki (potwierdzające zespół Turnera) otrzymała w 24. tygodniu, czyli po upływie terminu na legalne przerwanie ciąży. Skarżąca urodziła dziecko z zespołem Turnera i doświadczyła znacznego stresu, niepewności i poniżenia.Rozstrzygnięcie
Trybunał jednogłośnie włącza do meritum sprawy wstępne zastrzeżenia Rządu dotyczące wyczerpania się krajowych środków odwoławczych oraz braku statusu ofiary w odniesieniu do skargi powołującej się na artykuł 8 i uznaje skargę za dopuszczalną. Trybunał większością sześciu głosów do jednego uznaje naruszenie artykułu 3 Konwencji. Trybunał większością sześciu głosów do jednego uznaje naruszenie artykułu 8 Konwencji i odrzuca wyżej wymienione zastrzeżenia wstępne. Trybunał jednogłośnie uznaje, że nie ma potrzeby oddzielnego rozpatrywania, czy doszło do pogwałcenia artykułu 13 Konwencji. Trybunał jednogłośnie zasądza na rzecz skarżącej 45 000 EUR z tytułu strat niemajątkowych oraz 15 000 EUR z tytułu kosztów i wydatków, powiększone o odsetki. Trybunał jednogłośnie oddala pozostałą część wniosku skarżącej o słuszne zadośćuczynienie.Pełny tekst orzeczenia
SEKCJA CZWARTA
SPRAWA R.R. przeciwko POLSCE
(Skarga nr 27617/04)
WYROK
STRASBURG maja 2011 r.
WERSJA OSTATECZNA
28/11/2011
Wyrok ten stanie się ostateczny zgodnie z warunkami określonymi w art. 44
§ 2 (c) Konwencji. Wyrok może podlegać korekcie edycyjnej.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
W sprawie R.R. przeciwko Polsce,
Europejski Trybunał Praw Człowieka (Czwarta Sekcja), zasiadając jako
Izba składająca się z następujących członków:
Nicolas Bratza, Przewodniczący,
Lech Garlicki,
Ljiliana Mijović,
Sverre Erik Jebens,
Päivi Hirvelä,
Ledi Bianku,
Vincent A. De Gaetano, sędziowie,
oraz Lawrence Early, Kanclerz Sekcji,
obradując na posiedzeniu zamkniętym w dniach 29 marca i 10 maja 2011
r.,
wydaje następujący wyrok, który został przyjęty w tym dniu:
POSTĘPOWANIE
1. Sprawa wywodzi się ze skargi (nr 27617/04) przeciwko
Rzeczypospolitej Polskiej wniesionej do Trybunału na podstawie artykułu Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności
(„Konwencja”) przez obywatelkę polską, panią R. R. (“skarżąca”), w dniu lipca 2004 r. Przewodniczący Izby przychylił się do prośby skarżącej o
nieujawnianie jej imienia i nazwiska (artykuł 47 § 3 Regulaminu
Trybunału).
2. Skarżącą reprezentowały p. Monika Gąsiorowska i p. Irmina Kotiuk,
prowadzące praktykę adwokacką w Warszawie, przy wsparciu ze strony p.
Christiny Zampas. Rząd polski (“Rząd”) reprezentowany był przez swojego
Przedstawiciela, pana J. Wołąsiewicza
z
Ministerstwa Spraw
Zagranicznych.
1. Skarżąca podniosła zarzut, że okoliczności jej sprawy spowodowały
naruszenie Artykułu 8 Konwencji. Ponadto odwołała się do Artykułu 3
Konwencji. Skarżąca podniosła także zarzut, na podstawie Artykułu 13, że
nie miała do dyspozycji skutecznych środków odwoławczych.
4. Strony przekazały sobie uwagi na piśmie.
5. Ponadto Przewodniczący dopuścił w procedurze pisemnej (Artykuł 36
§ 2 Konwencji i artykuł 44 § 2 Regulaminu) uwagi Specjalnego
Sprawozdawcy ONZ ds. powszechnego prawa do korzystania z
najwyższych dostępnych standardów zdrowia fizycznego i psychicznego,
Międzynarodowej Federacji Położników
i
Ginekologów oraz
Międzynarodowego Programu Prawa Zdrowia Reprodukcyjnego
Seksualnego Wydziału Prawa Uniwersytetu w Toronto;
i
R.R. v. POLAND JUDGMENT
FAKTY
I. OKOLICZNOŚCI SPRAWY
6. Skarżąca urodziła się w 1973 r.
7. Na początku grudnia 2001 r. skarżąca zgłosiła się do dra S.B. w
szpitalu w T., znajdującym się na terenie, który podlegał wówczas
Małopolskiej Regionalnej Kasie Chorych (zastąpionej później przez
ogólnokrajowy Narodowy Fundusz Zdrowia). Po przeprowadzeniu badania
USG, dr S.B. stwierdził, że skarżąca jest w 6. lub 7. tygodniu ciąży.
8. 2 stycznia 2002 r., tj. w 11. tygodniu ciąży, skarżąca - wówczas 29-
letnia, zamężna matka dwojga dzieci - została zarejestrowana jako ciężarna
pacjentka w lokalnej przychodni.
9. 23 stycznia i 20 lutego 2002 r. (14. i 18. tydzień ciąży) skarżąca
poddała się badaniom USG. W wyniku badania w drugim z ww. terminów
dr S.B. stwierdził podejrzenie wady płodu, o czym poinformował skarżącą.
Skarżąca oświadczyła lekarzowi, że w razie sprawdzenia się tych podejrzeń,
gotowa jest poddać się zabiegowi aborcji.
10. Rząd utrzymuje, że w styczniu i lutym 2002 r. skarżąca zgłosiła się
do dra S.B. w prywatnej przychodni. Zdaniem Rządu placówka tego typu
nie była uprawniona do wydania skierowania do jakiegokolwiek
publicznego zakładu opieki zdrowotnej.
11. Skarżąca zaprzecza tym stwierdzeniom. Po pierwsze utrzymuje, że w
przedmiotowym czasie dr S.B. pracował zarówno w szpitalu publicznym w
miejscowości T., gdzie zgłosiła się do niego w grudniu 2001 r., jak i w
prywatnej przychodni, gdzie zgłosiła się w lutym 2002 r. po drugim badaniu
USG. Ponadto skarżąca podniosła fakt, iż polski system ochrony zdrowia
składa się z tzw. publicznych oraz prywatnych jednostek ochrony zdrowia.
Placówki tego drugiego rodzaju są zazwyczaj instytucjami pierwszego
kontaktu i podstawowej opieki medycznej, i zawierają umowy o
świadczenie usług z Narodowym Funduszem Zdrowia (i w przedmiotowym
okresie świadczyły je w oparciu o umowy z organem poprzedzającym NFZ,
tj. Regionalnymi Kasami Chorych). Usługi medyczne świadczone w
przychodniach niepublicznych są częściowo finansowane ze środków
publicznych, które pochodzą ze składek opłacanych przez wszystkie osoby
objęte powszechnym systemem ubezpieczeń zdrowotnych. Lekarze
zatrudnieni w jednostkach niepublicznych mają te same prawa i obowiązki
w zakresie opieki medycznej udzielanej pacjentom, jak lekarze zatrudnieni
w jednostkach publicznych; dotyczy to także prawa do skierowania pacjenta
do jednostki publicznej.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
12. Skarżąca została następnie skierowana do szpitala w T. Wyniki
badania USG przeprowadzonego
w
tym szpitalu potwierdziły
prawdopodobieństwo wady płodu. Dr O. zalecił skarżącej badanie
genetyczne w oparciu o amniopunkcję, w celu potwierdzenia lub
wykluczenia ww. podejrzeń.1
13. 23 lutego 2002 r. skarżąca ponownie poddała się badaniu USG w
prywatnej klinice w Łodzi. Nie miała skierowania od dra S.B., więc musiała
zapłacić za świadczenie z własnej kieszeni. Zgodnie z obowiązującymi
przepisami, nie przysługiwał jej zwrot tej opłaty. Wyniki badania
potwierdziły prawdopodobieństwo nieznanej wady u płodu. Lekarz
ponownie zalecił przeprowadzenie badań genetycznych.
2. Skarżąca została następnie przyjęta w Łodzi przez prof. K. Sz.,
specjalistę w dziedzinie genetyki klinicznej. Lekarz zalecił ponowne
przeprowadzenie badań genetycznych. Profesor K.Sz. zalecił skarżącej, by
poprosiła swojego lekarza rodzinnego, S.B., o formalne skierowanie na
badania w szpitalu publicznym w Łodzi, znajdującym się poza rejonem, w
którym objęta była powszechnym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Dr S.B. odmówił wystawienia skierowania, ponieważ, w jego opinii, stan
płodu nie kwalifikował się do zabiegu przerwania ciąży, zgodnie z zapisami
Ustawy z roku 1993 (patrz punkt 66).
15. Rząd wniósł, iż nigdy nie poczyniono żadnej wzmianki co do tego, że
płód może być dotknięty zespołem Edwardsa.
16. Skarżąca zakwestionowała to stwierdzenie. Utrzymuje ona, iż w
trakcie wizyty powiedziano jej, że wyniki badania rodzą podejrzenie
zespołu Edwardsa lub zespołu Turnera u płodu.2
17. W pierwszym tygodniu marca 2002 r. skarżąca i jej mąż spotkali się
z dr S.B. w trakcie pełnionego przez niego dyżuru nocnego w miejscowości
T. Zażądali od niego przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży. Lekarz
W
przypadku prenatalnych badań genetycznych, muszą być przeprowadzone
amniopunkcja i ustalanie kariotypu na pobranym płynie. Ustalanie kariotypu ma na celu
stwierdzenie nieprawidłowości chromosomatycznych będących symptomem wady lub
zaburzenia rozwojowego. Zespół Turnera to zaburzenie genetyczne, które dotyka jedną na 2500 dziewcząt i polega
na braku pary chromosomów X. Osoby z tym schorzeniem osiągają zazwyczaj wzrost
niższy od przeciętnego oraz są bezpłodne wskutek utraty funkcji jajników we wczesnym
okresie rozwojowym. Do innych problemów zdrowotnych, które towarzyszą zespołowi
Turnera, należą: zaburzenia pracy nerek i serca, wysokie ciśnienie krwi, otyłość, cukrzyca,
katarakta, problemy z tarczycą i artretyzm. Dziewczęta z tym schorzeniem odznaczają się
zazwyczaj przeciętnym poziomem intelektualnym, aczkolwiek niektóre z nich mogą mieć
trudności z nauką. Zespół Edwardsa to rzadkie chromosomatyczne zaburzenie genetyczne
polegające na tym, że u dziecka występuje trisomia chromosomu 18, co czyni to schorzenie
poważniejszym od zespołu Downa. Zespół Edwardsa wiąże się z upośledzeniem
umysłowym oraz licznymi wadami fizycznymi, które w wielu przypadkach są przyczyną
śmierci dziecka w wieku wczesnoniemowlęcym.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
odmówił i oświadczył, że wyniki badania ultrasonograficznego nie dają
podstaw do stwierdzenia, że płód obciążony jest poważną wadą.
Zaproponował zwołanie w tym celu rady z udziałem lekarzy z tego szpitala
i omówienie tej kwestii. Skarżąca odmówiła.
18. 11 marca 2002 r. skarżąca przyjęta została do publicznego szpitala w
T., tj. w rejonie, w którym objęta była powszechnym ubezpieczeniem
zdrowotnym w ramach Kasy Chorych, i poprosiła o konsultacje.
Poinformowano ją, że decyzja o przerwaniu ciąży nie może zostać podjęta
w tym szpitalu, po czym skierowano ją na oddział patologii ciąży Szpitala
Uniwersyteckiego w Krakowie znajdującego się w innym rejonie NFZ, w
celu dalszej diagnostyki.
19. W czasie pobytu skarżącej w szpitalu w T., poproszono prawnika
szpitala o opinię w celu upewnienia się, że przestrzegane są przepisy
dotyczące dostępu do legalnego zabiegu przerwania ciąży. Skarżącą
poinformowano także, że przerwanie ciąży niesie ze sobą ryzyko
poważnych komplikacji zdrowotnych oraz że dwa cesarskie cięcia, którym
była poddana wcześniej, stanowią najpoważniejszy czynnik ryzyka
odnośnie decyzji, czy powinna w ogóle przechodzić badania genetyczne.
20. 14 marca 2002 r., zaraz po wypisaniu ze szpitala w T., skarżąca udała
się do Krakowa oddalonego o 150 kilometrów. Chciała spotkać się z dr
K.R. w tamtejszym Szpitalu Uniwersyteckim. Lekarz skrytykował
rozważaną przez nią możliwość przerwania ciąży. Poinformował ją
również, że szpital kategorycznie odmawia przeprowadzania takich
zabiegów i że żadnego nie przeprowadzono tam od 150 lat. Skarżącej
odmówiono także badań genetycznych, gdyż zdaniem dr K.R. nie były one
w jej przypadku konieczne. Skarżąca pozostała w szpitalu przez trzy dni,
gdzie została poddana kolejnemu badaniu ultrasonograficznemu, którego
wyniki nie były rozstrzygające. Zrobiono także badania moczu i krwi.
Skarżącą wypisano ze szpitala 16 marca 2002. W karcie wypisu
zaznaczono, iż płód obciążony był wadami rozwojowymi. Takie samo
stwierdzenie znalazło się w zaświadczeniu lekarskim podpisanym przez dra
K.R. Lekarz ten zalecił badania genetyczne w celu ustalenia rodzaju
schorzenia.
21. 21 marca 2002 r. skarżąca ponownie skontaktowała się z prof. K.Sz.,
który zbadał ją w lutym. W prywatnej klinice, gdzie prof. K.Sz. przyjmował
pacjentów, przeprowadzono kolejne badanie ultrasonograficzne, które
potwierdziło istnienie wady. Profesor wystawił skarżącej skierowanie do
Szpitala Matki i Dziecka w Łodzi, informując ją jednak, że nie jest do tego
upoważniony. Powiedział również, że do dopuszczenia do badań
genetycznych w Łodzi, czyli poza jej regionem, skarżąca potrzebować
będzie skierowania wystawionego przez lekarza z jej regionu oraz
dodatkowo zgody regionalnego oddziału NFZ, wraz ze zobowiązaniem, że
oddział ten zwróci koszty badań oddziałowi, w którym zostaną one
przeprowadzone. Profesor poradził skarżącej, by zgłosiła się do izby przyjęć
R.R. v. POLAND JUDGMENT
w szpitalu w Łodzi informując personel, że może poronić, gdyż w ten
sposób będzie mieć większe szanse na przyjęcie.
22. Następnie, 22 marca 2002 r., skarżąca poprosiła dr K.R. o
skierowanie.
Rząd utrzymuje, iż dr K.R. nie mógł skierować skarżącej na badania
genetyczne do Krakowa, ponieważ ani Szpital Uniwersytecki ani żaden inny
szpital w Krakowie takich świadczeń nie oferował w ramach standardowej
procedury. Skarżąca zakwestionowała to stwierdzenie. Utrzymuje ona, że dr
K.R. oświadczył jej, iż nie otrzyma skierowania na badania, gdyż w
przypadku ich pozytywnego wyniku skarżąca zechce przerwać ciążę.
23. Następnie, tego samego dnia, skarżąca ponownie bezskutecznie
prosiła dra S.B. o skierowanie do szpitala w Łodzi.
24. Rząd utrzymuje, że skarżąca otrzymała od tego lekarza skierowanie
do tego samego Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, gdzie już była
hospitalizowana w dniach 11-14 marca. Skarżąca kwestionuje to
stwierdzenie i utrzymuje, że nie otrzymała żadnego skierowania.
Trybunał odnotowuje tę niezgodność w zeznaniach stron oraz że nie
przedłożono mu kopii takiego skierowania.
25. 24 marca 2002 skarżąca udała się do Szpitala Matki i Dziecka w
Łodzi.
26. Rząd utrzymuje, że skarżąca udała się do szpitala ze skierowaniem
wystawionym przez prof. K.Sz.
27. Skarżąca zakwestionowała to stwierdzenie. Utrzymuje ona, iż
zgodnie z tym, co jej poradzono, nie posiadała skierowania i została
przyjęta jako pacjent w stanie nagłym.
28. Dn. 26 marca 2002 r., tj. w 23. tygodniu ciąży, przeprowadzono
badania genetyczne (amniopunkcję); poinformowano skarżącą, że wyniki
będą dostępne po dwóch tygodniach.
29. Rząd utrzymuje, że badania przeprowadzono pomimo faktu, iż
skarżąca nie zgłosiła się do małopolskiego oddziału NFZ z wnioskiem o
refundację ich kosztów.
30. Skarżąca została wypisana ze szpitala w Łodzi 28 marca 2002 r.
Jeszcze zanim dostępne były wyniki badań, 29 marca 2002 r., coraz bardziej
obawiając się, że płód obciążony jest poważną wadą genetyczną, zgłosiła
się do szpitala w T., gdzie złożyła pisemną prośbę o przeprowadzenie
zabiegu przerwania ciąży. Dr G.S. oświadczył jej, że samodzielnie nie może
podjąć takiej decyzji i że musi skonsultować się z lekarzem specjalistą.
31. W piśmie z dn. 29 marca 2002 r. skarżąca zwróciła się z prośbą do
szpitala w T. o przeprowadzenie zabiegu przerwania ciąży, powołując się na
przepisy Ustawy z 1993 r. Zaznaczyła też, że w przypadku odpowiedzi
odmownej, prosi o jej przekazanie na piśmie w „najkrótszym możliwym
terminie”.
32. 3 kwietnia 2002 r. skarżąca ponownie udała się do tego szpitala,
gdzie powiedziano jej, że lekarz specjalista nie może jej przyjąć, gdyż jest
R.R. v. POLAND JUDGMENT
chory. Wizytę przełożono na 10 kwietnia 2002 r. Tego samego dnia
skarżąca napisała skargę do dyrektora szpitala w T., w której stwierdziła, iż
nie zapewniono jej należytej opieki oraz że lekarze celowo przekładali
wszystkie decyzje, aby uniemożliwić jej przeprowadzenie zabiegu
przerwania ciąży w terminie dozwolonym przez prawo.
3. 9 kwietnia 2002 r. ponownie wystąpiła z wnioskiem do lekarzy
szpitala w T. o przeprowadzenie zabiegu przerwania ciąży. Powoływała się
przy tym na wyniki badań genetycznych, które tego dnia otrzymała. W
wystawionym przez siebie zaświadczeniu prof. K.Sz. potwierdził, że
kariotyp wskazuje na obecność zespołu Turnera u płodu. Ponadto w
zaświadczeniu zapisał co następuje:
„Na podstawie obrazu ultrasonograficznego stwierdzono aberrację chromosomową,
która wskazuje na obecność wad wrodzonych mogących poważnie wpłynąć na
normalny rozwój dziecka. Rozważyć można dalsze postępowanie w tej sprawie w
oparciu o zapisy Ustawy z 1993 r. dotyczące przerywania ciąży. Wszelkie decyzje w
tej sprawie należy podejmować z należytym poszanowaniem zdania rodziców”.
Lekarze w szpitalu w T. odmówili przeprowadzenia zabiegu przerwania
ciąży, gdyż, według dr G.S., płód osiągnął już stadium, w którym byłby w
stanie przeżyć poza organizmem matki.
34. 11 kwietnia 2002 r. skarżąca ponownie przedłożyła dyrektorowi
szpitala w T. pisemną skargę odnośnie sposobu, w jaki potraktowano jej
przypadek oraz zwlekania z podjęciem decyzji przez dr G.S.
35. W kwietniu 2002 r. skarżąca i jej mąż złożyli skargi w różnych
placówkach opieki zdrowotnej. W odpowiedzi z dn. 16 maja 2002 r.
Ministerstwo Zdrowia oświadczyło, że „na podstawie dostępnych
dokumentów niemożliwe jest ustalenie, dlaczego badania genetyczne
przekładano do 28 lutego 2002 r., tj. do momentu, gdy płód rozwinął się na
tyle, by móc przeżyć poza organizmem matki”.
36. 29 kwietnia 2002 r. skarżąca otrzymała odpowiedź ze szpitala w T.
na jej pisma z 29 marca i 3 kwietnia 2002 r. W odpowiedzi tej zawarto
streszczenie faktów w tej sprawie i zacytowano zapisy Ustawy z 1993 r. Nie
dokonano oceny postępowania personelu medycznego pod kątem jego
zgodności z prawem.
37. 11 lipca 2002 r. skarżąca urodziła dziecko płci żeńskiej dotknięte
zespołem Turnera.
38. 31 lipca 2002 skarżąca zwróciła się do prokuratury z wnioskiem o
wszczęcie postępowania przeciwko osobom zaangażowanym w jej sprawę.
Postawiła lekarzom, jako funkcjonariuszom publicznym, zarzut poważnego
zaniedbania w zakresie zabezpieczenia jej chronionych prawem interesów,
w związku z nieprzeprowadzeniem badań prenatalnych na czas.
W związku z powyższym, skarżącej nie udzielono należytych informacji
o stanie płodu, wskutek czego pozbawiono ją możliwości podjęcia
samodzielnej decyzji o tym, czy przerwać ciążę zgodnie z obowiązującym
prawem, i zmuszono do kontynuowania ciąży.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
39. W dn. 16 grudnia 2002 r. prokurator okręgowy w Tarnowie umorzył
śledztwo, orzekając, że nie popełniono przestępstwa. Prokurator oparł się na
ekspertyzie przygotowanej przez Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, w
której stwierdzono, że zgodnie z Ustawą z 1993 r. zabieg przerwania ciąży
można legalnie przeprowadzić wyłącznie w przypadku poważnych wad
płodu. Nie było możliwe ustalenie, czy wady płodu uzasadniały przerwanie
ciąży, dopóki płód nie rozwinął się na tyle, by samodzielnie funkcjonować
poza organizmem matki. Według ekspertyzy, w przypadku skarżącej
przerwanie ciąży możliwe było do 23. tygodnia ciąży. Skarżąca odwołała
się od decyzji prokuratora.
40. W dn. 22 stycznia 2003 r. prokurator rejonowy uwzględnił jej
odwołanie i zarządził wznowienie śledztwa, w trakcie którego zebrano
dodatkowe dowody medyczne. 5 grudnia 2003 r. prokurator ponownie
umorzył śledztwo, uznając, że nie popełniono przestępstwa.
41. Skarżąca złożyła odwołanie od tej decyzji, twierdząc m.in., że
prokuratura nie zajęła się kluczową kwestią, jaką w tym przypadku było
zbadanie, czy należało przeprowadzić badania genetyczne w celu
zdiagnozowania stanu płodu. Tymczasem działania śledczych skupiły się na
sprawdzeniu, czy skarżąca miała prawo do przerwania ciąży zgodnie z
obowiązującym prawem.
42. Ostatecznie, 2 lutego 2004 r. właściwy sąd podtrzymał decyzję
prokuratury. Zgodnie z jego orzeczeniem, lekarze zatrudnieni w szpitalach
publicznych nie występują w charakterze "funkcjonariuszy publicznych", co
w tej sprawie było niezbędnym elementem warunkującym popełnienie
przestępstwa
polegającego
na
naruszeniu
obowiązków
przez
funkcjonariusza publicznego.
43. 11 maja 2004 r. skarżąca złożyła pozew cywilny w Sądzie
Rejonowym w Krakowie przeciwko lekarzom S.B., G.S. i K.R. oraz
przeciwko szpitalom w Krakowie i T. W pozwie skarżąca stwierdziła, że
lekarze zajmujący się jej przypadkiem z nieuzasadnionych przyczyn
przekładali decyzję o dopuszczeniu jej do badań genetycznych, a tym
samym nie zapewnili jej rzetelnych i aktualnych informacji o stanie płodu.
Ponadto nie ustalili stanu płodu w odpowiednim czasie, co uniemożliwiło
skarżącej podjęcie decyzji o tym, czy poddać się zabiegowi przerwania
ciąży. Wskutek nieuzasadnionych opóźnień w udzieleniu rzetelnych
informacji, skarżąca pozbawiona została możliwości niezależnego wyboru
odnośnie rodzicielstwa.
Podniosła także argument, iż obowiązujące przepisy w określonych
przypadkach dopuszczają przerwanie ciąży. Prawo to zostało jej jednak
odebrane wskutek trudności w zapewnieniu jej w odpowiednim terminie
dostępu do badań genetycznych oraz znacznej zwłoki zanim ostatecznie
została do nich dopuszczona.
Skarżąca powołała się na art. 4 (a) 1.2 Ustawy o planowaniu rodziny,
ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z
R.R. v. POLAND JUDGMENT
1993 r. oraz art. 23 i 24 Kodeksu Cywilnego gwarantujące tzw. dobra
osobiste.
Ponadto stwierdziła, że okoliczności, w jakich zdecydowano o
dopuszczeniu jej do badań genetycznych, naruszyły jej dobra i godność
osobistą oraz dalece ją upokorzyły. W żaden sposób nie poszanowano jej
poglądów ani uczuć.
Skarżąca zażądała też odszkodowania od dr S.B. z tytułu nieprzyjaznych
i pogardliwych stwierdzeń na temat jej charakteru i postępowania, które
wygłosił w trakcie wywiadu prasowego dotyczącego jej przypadku. W
wywiadzie tym ujawnił on chronione tajemnicą lekarską informacje
dotyczące skarżącej i stanu zdrowia płodu, jak również oświadczył
dziennikarzowi, że skarżąca i jej mąż to źli i nieodpowiedzialni rodzice.
44. Skarżąca zażądała zadośćuczynienia w kwocie 110 000 zł z tytułu
naruszenia jej praw jako pacjentki oraz jej dóbr osobistych. Ponadto
zażądała deklaracji ze strony trzech placówek medycznych, w którym
wezmą one odpowiedzialność za koszty poniesione w przyszłości przez
skarżącą w związku z leczeniem jej córki.
45. 28 października 2004 r. Sąd Okręgowy w Tarnowie uznał dr S.B. za
winnego ujawnienia informacji chronionych tajemnicą lekarską w
wywiadzie, jakiego udzielił prasie, w tym faktu, że skarżąca rozważała
przerwanie ciąży. Sąd warunkowo umorzył postępowanie przeciwko
lekarzowi i wyznaczył okres próbny.
46. 19 października 2005 r. Sąd Rejonowy w Krakowie nakazał S.B.
wypłatę odszkodowania w kwocie 10 000 zł na rzecz skarżącej, uznając, że
w wywiadzie prasowym z listopada 2003 r. lekarz ujawnił informacje
dotyczące jej stanu zdrowia oraz życia prywatnego w związku z jej ciążą,
jak również formułował obraźliwe i krzywdzące opinie na temat jej
postępowania i charakteru.
47. Sąd oddalił pozwy złożone przez skarżącą przeciwko lekarzom G.S. i
K.R. oraz szpitalom, uznając, że jej dobra osobiste i prawa pacjenta nie
zostały przez nich naruszone. Stwierdzono, że lekarze nie dopuścili się w tej
sprawie zaniechania. Zgodnie z normami Światowej Organizacji Zdrowia,
przerwanie ciąży dopuszczalne było do 23. tygodnia, tymczasem skarżąca
zgłosiła się do ww. szpitali, gdy minął już 23. tydzień jej ciąży, a 11
kwietnia 2002 r. był to już 24. tydzień. W związku z powyższym, ani jej
prawo do podjęcia samodzielnej decyzji odnośnie rodzicielstwa, ani też jej
prawa pacjenta nie zostały naruszone w sposób, który uzasadniałby winę
pozwanych.
48. 12 grudnia 2005 r. skarżąca odwołała się od decyzji sądu. Wniosła, iż
prawo do informacji o stanie zdrowia chronione jest przez art. 24 Kodeksu
Cywilnego, który zapewnia prawną ochronę dóbr osobistych, oraz przez art. Ustawy o zakładach opieki zdrowotnej z 1992 r. W przypadku skarżącej,
doktorzy S.B., K.R. i G.S. uznali, że badania genetyczne będą pomocne w
ustaleniu stanu płodu, ale nie wystawili jej skierowania na takie badania.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
K.R. nie był w stanie powołać się na jakiekolwiek podstawy prawne, w
oparciu o które odmówił wystawienia skierowania. G.S. oświadczył
wcześniej, że nie wystawił skierowania, ponieważ skarżąca nie poprosiła go
o to. Niemniej jednak, do lekarza, w oparciu o jego wiedzę zawodową,
należy decyzja odnośnie tego, które badania są konieczne w danych
okolicznościach medycznych. Zeznania pozwanych jednoznacznie
wykazały, że ich postępowanie w tej sprawie było niezgodne z mającymi
zastosowanie przepisami. Lekarze usiłowali przerzucić na skarżącą
odpowiedzialność za sposób, w jaki potraktowano jej przypadek, pomimo
oczywistego faktu, iż odpowiedzialność taka spoczywała na nich, jako
pracownikach służby zdrowia. Jak wskazują zeznania lekarzy, byli oni w
pełni świadomi reakcji skarżącej na wiadomość o tym, że płód może być
dotknięty zaburzeniem genetycznym.
49. Skarżąca oświadczyła, że postępowanie lekarzy naruszyło przepisy,
w szczególności art. 2 (a) Ustawy z 1993 r. w zakresie nakładania na
właściwe organy obowiązku zapewnienia swobodnego dostępu do
informacji i badań prenatalnych, szczególnie wtedy, gdy istnieje
podwyższone ryzyko bądź podejrzenie wystąpienia wady genetycznej lub
rozwojowej płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu płodu. Jak
więc jednoznacznie stanowi Ustawa, Skarżącej przysługiwało prawo do
takiego dostępu, ale pozwani jej to uniemożliwili.
50. 28 lipca 2006 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił zażalenie
skarżącej i podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji, przychylając się do
jego wniosków.
51. 11 lipca 2008 r. Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną
skarżącej, unieważnił wyrok sądu apelacyjnego w całości ze względów
merytorycznych i zarządził ponowne rozpatrzenie sprawy.
Sąd Najwyższy wskazał na fakt, że zażalenie skarżącej miało
dwustronny charakter: po pierwsze, uzasadnione ono było
niedopuszczeniem skarżącej do badań genetycznych, a po drugie wynikłym
z tego naruszeniem jej prawa do podjęcia świadomej decyzji.
52. Odnosząc się do pierwszej części zażalenia, Sąd Najwyższy
stwierdził, że nie ma żadnych wątpliwości (i zgodnie z ekspertyzą
sporządzoną w ramach śledztwa) co do tego, iż wyłącznie badania
genetyczne mogły potwierdzić lub wykluczyć obecność zespołu Turnera u
płodu. Pozwani lekarze znali tę procedurę. Zgodnie z Ustawą o zakładach
opieki zdrowotnej z 1992 r. w zakresie gwarantowanych przez nią praw
pacjenta, lekarze zobowiązani byli do skierowania skarżącej na badania
genetyczne bez konieczności formułowania przez nią wniosku o takie
badania. Ustawa ta dawała także skarżącej prawo do uzyskania informacji o
stanie zdrowia płodu. Gdyby lekarze nie wystawili skierowania z powodu
obiekcji kierowanych sumieniem, powinni byli poinformować o tym
skarżącą i odesłać ją do innego lekarza, który skierowałby ją na badania,
R.R. v. POLAND JUDGMENT
zgodnie z obowiązującymi przepisami lekarskimi regulującymi stosowną
procedurę; nie uczynili tego jednak.
53. Procedury regulujące przeprowadzanie badań genetycznych i ich
finansowanie przez poszczególne oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia,
mające zastosowanie w przedmiotowym czasie, nie mogły stanowić dla
lekarzy dostatecznej podstawy, by odmówić skarżącej skierowania,
zważywszy w szczególności na fakt, że procedury te nie miały charakteru
ustawowego i w oparciu o nie nie można w wiarygodny sposób uzasadnić
ograniczenia przysługujących skarżącej praw pacjenta. Wbrew stanowisku
sądu, obowiązek skierowania skarżącej na badania nie uległ wygaśnięciu
wraz z datą, gdy legalne przerwanie ciąży dotkniętej wadą nie było już
możliwe (tj. w 22. tygodniu ciąży), ponieważ nie było prawnych ani
medycznych podstaw, które pozwoliłyby automatycznie powiązać badania
genetyczne z możliwością legalnego przerwania ciąży. Ponadto, w
przedmiotowym czasie w prawie nie istniało czasowe ograniczenie
wykonywania tego typu badań. Dopiero w 2004 r. weszło w życie
rozporządzenie, zgodnie z którym badania genetyczne dozwolone były do
22. tygodnia ciąży.
54. W związku z tym Sąd Najwyższy uznał, że istniały uzasadnione
przesłanki, by przyjąć, że lekarze zajmujący się przypadkiem skarżącej
naruszyli jej dobra osobiste w rozumieniu art. 24 Kodeksu Cywilnego oraz
przysługujące jej prawa pacjenta gwarantowane Ustawą o zakładach opieki
zdrowotnej. Lekarze świadomi byli faktu, że ustalenie stanu zdrowia płodu
możliwe było wyłącznie w drodze badań genetycznych, niemniej jednak
odmówili skarżącej skierowania na takie badania. Zamiast tego, kierowali ją
na różnorodne badania ambulatoryjne, które nie miały istotnego znaczenia
dla takiej diagnozy.
Co więcej, sądy niższych instancji popełniły błąd uznając, że skarżąca
nie doznała krzywdy moralnej w wyniku postępowania lekarzy. Krzywda
taka wystąpiła i była spowodowana cierpieniem, niepokojem i poniżeniem,
którego skarżąca doznała wskutek sposobu, w jaki potraktowano jej
przypadek.
55. Jeśli chodzi o drugą część zarzutów skarżącej, Sąd Najwyższy
odnotował fakt, że z prawa precedensowego tego Sądu (IV CK 161/05,
wyrok z 13 października 2005 r.; zob. punkt 80) wynika, iż prawo do
informacji o stanie zdrowia płodu oraz, w świetle tych informacji, do
podjęcia świadomej decyzji o tym, czy kontynuować ciążę, stanowi dobro
osobiste
w
rozumieniu Kodeksu Cywilnego.
Jeśli wskutek
nieprzeprowadzenia badań genetycznych urodziło się dziecko obciążone
wadą genetyczną, rodzicowi przysługuje prawo do zadośćuczynienia. Sądy
niższych instancji popełniły błąd uznając, że nie istniał związek
przyczynowy między sposobem, w jaki lekarze potraktowali przypadek
skarżącej a faktem, iż nie miała możliwości legalnego przerwania ciąży. W
tym zakresie sąd odnotował, że między 18. a 22. tygodniem ciąży, tj. od
R.R. v. POLAND JUDGMENT
momentu pojawienia się podejrzeń co do stanu zdrowia płodu do
dopuszczalnego prawem terminu przerwania ciąży było wystarczająco dużo
czasu na wykonanie badań genetycznych. Kiedy wreszcie udało się
wykonać te badania, ich wyniki skarżąca otrzymała po dwóch tygodniach.
Tak więc badania należało wykonać od razu po pojawieniu się ww.
podejrzeń; jednakże wskutek zwłoki lekarzy S.B., G.S. i K.R.
przeprowadzono je o wiele później.
56. Sąd ostatecznie uznał, że 10 000 zł, które lekarz miał zapłacić
skarżącej z tytułu zadośćuczynienia za krzywdzące stwierdzenia, jakie
poczynił na jej temat w wywiadzie prasowym, jest w tych okolicznościach
kwotą wysoce niewystarczającą.
57. Wobec powyższego wyrok musiał zostać unieważniony, a sprawa
przeniesiona w całości do ponownego rozpatrzenia.
58. 30 października 2008 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał wyrok, w
którym stwierdzono, powołując się na ustalenia Sądu Najwyższego, że dr
S.B. nie skierował skarżącej na badania genetyczne natychmiast po
wystąpieniu podejrzeń co do stanu zdrowia płodu. Dwukrotnie skierował ją
do szpitala w Krakowie pomimo faktu, że była ona już w tym szpitalu i nie
wykonano wówczas badań genetycznych. Mając powyższe na uwadze, Sąd
przychylił się do roszczenia skarżącej w kwocie 20 000 zł.
59. Ponadto zmieniono wyrok sądu pierwszej instancji, zwiększając
kwotę zadośćuczynienia do 30 000 zł, które dr S.B. miał zapłacić skarżącej
z tytułu naruszenia jej dóbr osobistych, tj. poczynieniu krzywdzących
stwierdzeń na jej temat w wywiadzie prasowym.
60. W zakresie pozwu przeciwko szpitalowi w T., sąd uznał, że skarżąca
nie uzyskała należytej diagnozy. Zamiast na badania genetyczne, dr G.S.
zatrudniony w szpitalu w T. skierował skarżącą do szpitala w Krakowie,
mimo że wiedział, iż tego typu badania nie są tam prowadzone. Kiedy
otrzymała ona wyniki badań i, powołując się na nie, 29 marca 2002 r.
poprosiła dr. G.S. o przeprowadzenie zabiegu przerwania ciąży, po
miesiącu, tj. 29 kwietnia 2002 r. otrzymała na piśmie odpowiedź odmowną.
61. Odnośnie Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, sąd stwierdził, że
w momencie przyjęcia skarżącej do tej placówki, 14 marca 2002 r.,
dysponowała ona już wynikami badania ultrasonograficznego
przeprowadzonego przez prof. K.Sz. w Łodzi, które to wyniki
zdecydowanie wskazywały na obecność zespołu Turnera u płodu. W tych
okolicznościach szpital zobowiązany był do przeprowadzenia badań w celu
potwierdzenia lub odrzucenia tych podejrzeń, jednak nie zrobił tego. W
zamian przeprowadzono inne badania, pod kątem potencjalnego stanu
zapalnego u płodu, które były jednak nieistotne jeśli chodzi o
zdiagnozowanie zespołu Turnera. Szpital naraził skarżącą na niepotrzebny
stres, natomiast nie wydano należytej diagnozy. Będąc świadomymi faktu,
że czas odgrywa decydującą rolę jeśli chodzi o prawną dopuszczalność
przerwania ciąży, pozwani zwlekali z podjęciem odpowiednich decyzji.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
Szpitale były odpowiedzialne za zaniedbania ze strony swoich
pracowników, których obowiązkiem było dokładnie poinformować skarżącą
o wszelkich zaburzeniach genetycznych płodu oraz potencjalnym ich
wpływie na jego rozwój, jak również uczynić to na tyle wcześnie, by
skarżąca mogła przygotować się na urodzenie dziecka z wadą genetyczną.
Ponadto lekarze nie odnotowali ani nie uzasadnili swojej odmowy, jak
nakazuje art. 39 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.
62. Ponieważ Szpital Uniwersytecki w Krakowie odznaczał się wyższym
wskaźnikiem skierowań, jego odpowiedzialność była większa, jako że
oczekuje się od tej placówki wysokiego poziomu usług. Mimo że skarżąca
słusznie przyjęła, iż ma prawo uzyskać odpowiedniej jakości obsługę
diagnostyczną i terapeutyczną, dopuszczono się w jej przypadku
nieuzasadnionych opóźnień.
63. Z tytułu niedopełnienia przez pozwanych obowiązku przestrzegania
praw skarżącej, sąd nakazał Szpitalowi im. Św. Łazarza w T. zapłatę 5 000
zł, a Szpitalowi Uniwersyteckiemu w Krakowie zapłatę 10 000 zł na rzecz
skarżącej; pozostałą treść zarzutów skarżącej oddalono.
II. WŁAŚCIWE PRAWO I PRAKTYKA KRAJOWA
A. Konstytucja
64. Artykuł 38 Konstytucji stanowi, co następuje:
„Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”.
65. Artykuł 47 Konstytucji stanowi, co następuje:
„Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i
dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym”.
B. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i
warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 r. oraz
powiązane akty prawne
66. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach
dopuszczalności przerywania ciąży uchwalona została w 1993 r. Artykuł 1
tej Ustawy stanowił wówczas, że: „Każda istota ludzka ma od chwili
poczęcia przyrodzone prawo do życia”.
Artykuł 2 (a) ww. Ustawy:
„Organy administracji rządowej oraz samorządu terytorialnego, w zakresie swoich
kompetencji określonych w przepisach szczególnych, są zobowiązane zapewnić
swobodny dostęp do informacji i badań prenatalnych, szczególnie wtedy, gdy istnieje
podwyższone ryzyko bądź podejrzenie wystąpienia wady genetycznej lub rozwojowej
płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu płodu”.
67. Art. 4(a) Ustawy stanowi w przedmiotowej części:
R.R. v. POLAND JUDGMENT
"1. Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku
gdy:
1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,
2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże
prawdopodobieństwo ciężkiego
i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo
nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,
3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu
zabronionego.
2. W przypadkach określonych w punkcie 2. przerwanie ciąży jest dopuszczalne do
chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem
matki; w przypadku określonym w punkcie 3., jeżeli od początku ciąży nie upłynęło
więcej niż 12 tygodni.
3. W przypadkach, o których mowa w punktach 1 i 2 przerwania ciąży dokonuje
lekarz w szpitalu. ...
5. Wystąpienie okoliczności, o których mowa w ust. 1, pkt 1 i 2, stwierdza inny
lekarz niż dokonujący przerwania ciąży, chyba że ciąża zagraża bezpośrednio życiu
kobiety.
68. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dn. 22 stycznia 1997 r. w
sprawie kwalifikacji zawodowych lekarzy, uprawniających do dokonania
przerwania ciąży, zawiera dwa istotne paragrafy. W art. 1 wymieniono
kwalifikacje lekarzy uprawniające ich do dokonywania zabiegów
przerwania ciąży w okolicznościach wymienionych w Ustawie z 1993 r.
Artykuł 2 ww. Rozporządzenia stanowi:
„Wystąpienie okoliczności wskazujących, że ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub
zdrowia kobiety ciężarnej, stwierdza lekarza posiadający tytuł specjalisty w zakresie
medycyny właściwej ze względu na rodzaj choroby kobiety ciężarnej".
69. 21 grudnia 2004 r. Minister Zdrowia wydał Rozporządzenie w
sprawie zakresu świadczeń opieki zdrowotnej. Załącznik nr 3 do tego
Rozporządzenia, pt. „Zakres lekarskich badań prenatalnych (...), stanowi, w
zakresie dot. przedmiotowej sprawy:
„1. Badania prenatalne są badaniami
i
procedurami diagnostycznymi
wykonywanymi w 1 i 2 trymestrze ciąży u kobiet o podwyższonym, w stosunku do
populacyjnego, ryzyku wystąpienia choroby lub wady, w tym genetycznej, jednak nie
później, niż do 22. tygodnia ciąży.”
2. Badania prenatalne obejmują: 1) procedury nieinwazyjne [w tym badania
ultrasonograficzne i biochemiczne [oznaczenia poziomów w surowicy krwi kobiety
ciężarnej]; 2) procedury inwazyjne: [w tym biopsja trofoblastu i amniopunkcja].
3. Badania prenatalne zalecane są w szczególności, gdy: 5) wyniki badań
ultrasonograficznych przeprowadzonych w czasie ciąży wskazują na podwyższone
ryzyko aberracji chromosomowej lub innego zaburzenia u płodu”.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
C. Właściwe zapisy Kodeksu Karnego
70. Dokonanie zabiegu przerwania ciąży w sposób naruszający warunki
wymienione w Ustawie z 1993 r. jest przestępstwem karalnym na mocy art. § 1 Kodeksu Karnego. Ktokolwiek przerywa ciążę z naruszeniem ww.
Ustawy lub udziela pomocy w przerwaniu ciąży podlega karze pozbawienia
wolności do lat 3. Kobieta ciężarna nie ponosi odpowiedzialności karnej z
tytułu przerwania ciąży dokonanego z naruszeniem Ustawy z 1993 r.
71. Zgodnie z art. 157 (a) 1, kto powoduje uszkodzenie ciała dziecka
poczętego podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do lat 2.
D. Prawa pacjenta
72. W przedmiotowym czasie prawa pacjentów gwarantowane były
przez Ustawę o zakładach opieki zdrowotnej z 1992 r. Art. 19 (2) nadawał
pacjentowi prawo do uzyskania informacji o swoim stanie zdrowia.
E. Prawa i obowiązki lekarzy
73. Zgodnie z art. 39 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty,
lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych
niezgodnych z jego sumieniem. Jednocześnie lekarz ma obowiązek wskazać
pacjentce możliwości uzyskania świadczenia i odnotować fakt odmowy w
dokumentacji medycznej pacjentki. Lekarze zatrudnieni w zakładach opieki
zdrowotnej zobowiązani są także do powiadomienia na piśmie
przełożonego.
74. Art. 31.1 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z 1996 r.
stanowi, iż lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu
przedstawicielowi przystępnej informacji
o
jego stanie zdrowia,
rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych,
leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania lub
zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu.
75. Z kolei art. 37 tej Ustawy stanowi, że w razie wątpliwości
diagnostycznych lub terapeutycznych lekarz z własnej inicjatywy lub na
wniosek pacjenta, jeżeli uzna to za uzasadnione w świetle wymagań wiedzy
medycznej, powinien zasięgnąć opinii właściwego lekarza specjalisty lub
zorganizować konsylium lekarskie.
F. Odpowiedzialność deliktowa
76. Art. 415 i następne polskiego Kodeksu Cywilnego ustanawiają
odpowiedzialność deliktową. Zgodnie z tym postanowieniem, kto z winy
swojej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jej do jej naprawienia.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
77. Zgodnie z art. 444 Kodeksu Cywilnego, w razie uszkodzenia ciała
lub wywołania rozstroju zdrowia, naprawienie szkody obejmuje wszelkie
wynikłe z tego powodu koszty.
78. Jak stanowi art. 448 Kodeksu Cywilnego, osoba, której dobro
osobiste zostało naruszone, może ubiegać się o zadośćuczynienie. Artykuł
ten, w części istotnej dla przedmiotowej sprawy, ma następujące brzmienie:
„W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro
osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego
za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na
wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do
usunięcia skutków naruszenia. ...”
G. Prawo precedensowe polskich sądów
79. W wyroku z 21 listopada 2003 r. (V CK 167/03), Sąd Najwyższy
orzekł, że bezprawne uniemożliwienie wykonania zabiegu przerwania ciąży
będącej skutkiem gwałtu, tj. w okolicznościach, o których mowa w art. 4 (a)
1.3 Ustawy z 1993 r., uprawnia kobietę do dochodzenia wyrównania szkody
wynikłej z takiej odmowy.
80. W wyroku z dn. 13 października 2005 r. (IV CJ 161/05), Sąd
Najwyższy orzekł, że odmowa przeprowadzenia badań prenatalnych w
okolicznościach dających uzasadnione podstawy, by przypuszczać, iż
kobieta urodzi dziecko obciążone poważną i nieuleczalną wadą, tj. w
okolicznościach, o których mowa w art. 4 (a) 1.2 ww. Ustawy, uprawnia
kobietę do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych.
H. Właściwe materiały spoza zakresu Konwencji
1. Dokumenty przyjęte przez Radę Europy
81. 21 czerwca 1990 r. Komitet Ministrów Rady Europy przyjął
Rekomendację R (90) 13 w sprawie prenatalnych genetycznych badań
przesiewowych, prenatalnej diagnostyki genetycznej oraz związanego z tym
poradnictwa. Rekomendacja zawiera m.in. następujące postanowienia:
„Komitet Ministrów […] odnotowując fakt, że w ostatnich dekadach poczyniono
znaczne postępy w wykrywaniu zaburzeń genetycznych u dzieci w łonie matki,
poprzez przesiewowe badania genetyczne i prenatalną diagnostykę kobiet w ciąży, jak
również mając na uwadze obawy, jakie te procedury wywołują;
Uznając, że kobiety w wieku rozrodczym oraz pary powinny być dokładnie
informowane i edukowane w zakresie dostępności i przesłanek tych procedur, jak
również związanego z nimi ryzyka.
W przekonaniu, że diagnostyce genetycznej i badaniom przesiewowym musi zawsze
towarzyszyć poradnictwo, które jednak nie może mieć charakteru nakazowego, tak
aby kobieta mogła podjąć samodzielną decyzję w oparciu o udzielone jej, dokładne
informacje; ...
R.R. v. POLAND JUDGMENT
Zaleca, by rządy państw członkowskich uchwaliły prawo zgodnie z zasadami
wymienionymi w niniejszej Rekomendacji lub przedsięwzięły wszelkie inne kroki
mające na celu jego wdrożenie.
„Diagnostyka prenatalna” określa badania służące potwierdzeniu lub wykluczeniu
obecności danego zaburzenia embrionu lub płodu.
Zasada nr 1: Nie należy wykonywać jakichkolwiek przesiewowych badań
genetycznych i/lub prenatalnej diagnostyki genetycznej, jeśli pacjentce nie
zapewniono dostępu do poradnictwa przed i po badaniach.
Zasada nr 2: Prenatalne, przesiewowe badania genetyczne i/lub prenatalna
diagnostyka genetyczna prowadzone w celu zidentyfikowania ryzyka wad u dziecka
w łonie matki, powinny służyć wyłącznie wykrywaniu poważnych zagrożeń
zdrowotnych dziecka. ...
Zasada nr 4: Poradnictwo nie może mieć charakteru nakazowego; lekarz nie
powinien pod żadnym warunkiem narzucać swoich przekonań osobom, którym
udziela porad, a wyłącznie informować je o właściwych w danym przypadku faktach i
możliwościach wyboru. ...
Zasada nr 9: W celu zabezpieczenia przysługującego kobiecie prawa wyboru, nie
powinna ona być przymuszana przez wymogi prawa krajowego ani praktykę
administracyjną do poddania się badaniom przesiewowym lub diagnostycznym. W
szczególności wszelkie uprawnienia do ubezpieczenia zdrowotnego lub świadczeń
socjalnych nie powinny być uzależnione od poddania się takim badaniom.
Zasada nr 10: Nie wolno stosować jakichkolwiek warunków dyskryminacyjnych
względem kobiet, które chcą poddać się prenatalnym badaniom przesiewowym lub
diagnostycznym, bądź też nie chcą im się poddać w przypadku, gdy takie badania
powinny być przeprowadzone.”
82. W 2008 r. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło
Rezolucję 1607 (2008) w sprawie dostępności bezpiecznej i legalnej aborcji
w Europie. W przedmiotowej części tej Rezolucji czytamy:
„1. Członkowie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy potwierdzili, że
aborcja nie może w żadnym wypadku być postrzegana jako metoda planowania
rodziny. Należy jej unikać, o ile jest to możliwe. Należy użyć wszelkich możliwych
środków, zgodnych z prawami kobiet, w celu zmniejszenia liczby niechcianych ciąż i
aborcji.
2. W większości krajów członkowskich RE prawo zezwala na aborcję w sytuacji
zagrożenia życia kobiety. Aborcja jest dozwolona w większości krajów europejskich z
wielu powodów: aby zachować zdrowie psychiczne i fizyczne, z powodu gwałtu i
kazirodztwa,
z powodu uszkodzenia płodu, z powodów ekonomicznych i
społecznych, a także, w niektórych krajach, na życzenie. Zgromadzenie jest jednakże
zaniepokojone, że
w wielu państwach dostęp do bezpiecznych, przystępnych i
odpowiednich świadczeń z zakresu przerywania ciąży jest obwarowany licznymi
zastrzeżeniami. Te ograniczenia mają charakter dyskryminacyjny, ponieważ kobiety,
które mają łatwy dostęp do informacji i posiadają odpowiednie środki finansowe,
łatwiej i częściej mogą uzyskać bezpieczną i legalną aborcję.
3. Członkowie zgromadzenia podkreślają także, że w wielu krajach, gdzie aborcja
jest legalna z wielu powodów, warunki nie zawsze gwarantują kobietom efektywny
dostęp do tego prawa, chodzi tu o brak lokalnej infrastruktury z zakresie usług
zdrowotnych, brak lekarzy skłonnych przeprowadzać aborcję, obowiązek
R.R. v. POLAND JUDGMENT
dodatkowych konsultacji, czas przeznaczony na zmianę zdania oraz czas oczekiwania
na aborcję. Wszystko to może utrudnić dostęp do bezpiecznych, przystępnych i
odpowiednich świadczeń z zakresu przerywania ciąży lub nawet w praktyce
uniemożliwić wykonanie aborcji.
4. Zgromadzenie uważa, że aborcja nie powinna być zakazana w rozsądnym
przedziale czasowym ciąży. Zakaz aborcji nie zmniejsza liczby aborcji, prowadzi
jedynie do pokątnych aborcji, które są niebezpieczne i mogą prowadzić do wzrostu
śmiertelności matek i/albo do turystyki aborcyjnej, kosztownej, opóźniającej czas
zabiegu, skutkującej społeczną niesprawiedliwością. Legalność aborcji nie zachęca
kobiet do przerywania ciąży, lecz wpływa na ich dostęp do bezpiecznej aborcji.
...
6. Zgromadzenie potwierdza prawo wszystkich ludzi, włączając kobiety, do
poszanowania ich fizycznej nienaruszalności i do wolności w kontrolowaniu
własnego ciała. W tym kontekście, ostateczna decyzja o dokonaniu lub niedokonaniu
zabiegu aborcji, powinna leżeć w rękach kobiety, która powinna mieć środki do
skutecznego wyegzekwowania tego prawa.
7. Zgromadzenie wzywa państwa członkowskie RE do:
7.1. dekryminalizacji aborcji w rozsądnym przedziale czasowym ciąży, jeśli do tej
pory nie zostało to uczynione;
7.2. zagwarantowania kobietom możliwości skutecznego wyegzekwowania prawa
do dostępu do bezpiecznej i legalnej aborcji;
7.3. zapewnienia kobietom wolności wyboru i warunków do świadomego i wolnego
wyboru, bez szczególnego zachęcania do aborcji;
7.4. usunięcia ograniczeń utrudniających, de jure lub de facto, dostęp do
bezpiecznej aborcji, w szczególności do stworzenia odpowiednich warunków do
zapewnienia opieki zdrowotnej i psychologicznej oraz wystarczającego wsparcia
finansowego…"
83. Postanowienia Konwencji o ochronie praw człowieka i godności
istoty ludzkiej w odniesieniu do zastosowań biologii i medycyny
(Konwencja o prawach człowieka i biomedycynie) przyjętej w Oviedo
(Hiszpania) 4 kwietnia 1997 r., w przedmiotowej części stanowią:
„Artykuł 5 - Postanowienia ogólne
Nie można przeprowadzić interwencji medycznej bez swobodnej i świadomej zgody
osoby zainteresowanej. Przed dokonaniem interwencji osoba zainteresowana otrzyma
odpowiednie informacje o celu i naturze interwencji, jak również jej konsekwencjach
i ryzyku. ...
Artykuł 10 - Prywatność i prawo do informacji
Każdy ma prawo do poszanowania jego życia prywatnego w odniesieniu do
informacji dotyczących jego zdrowia.
Każdy ma prawo do zapoznania się z wszelkimi informacjami zebranymi o jego
zdrowiu. Należy jednak respektować życzenia osób, które nie chcą zapoznać się z
tymi informacjami.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
2.Dokumenty przyjęte w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych
84. W swoim piątym sprawozdaniu okresowym przedłożonym
Komitetowi (CCPR/C/POL/2004/5) Rząd polski oświadczył, co następuje:
„106. W Polsce dane dotyczące aborcji odnoszą się wyłącznie do zabiegów
wykonywanych w szpitalach, tj. prawnie dopuszczalnych Ustawą. Liczby zabiegów
podane w obecnych oficjalnych statystykach są niskie w porównaniu z poprzednimi
latami. Organizacje pozarządowe na podstawie prowadzonych przez siebie badań
szacują, że liczba aborcji dokonywanych nielegalnie w Polsce sięga rocznie od 80 do tys.
107. Z corocznych rządowych Sprawozdań [które rząd ma obowiązek przedkładać
parlamentowi] z wykonania Ustawy [z roku 1993], a także z raportów organizacji
pozarządowych wynika, że jej postanowienia nie są w pełni realizowane i niektóre
kobiety, mimo spełniania kryteriów do dokonania zabiegu nie są mu poddawane.
Zdarzają się odmowy wykonania zabiegu przez lekarzy zatrudnionych w publicznych
placówkach systemu ochrony zdrowia, którzy powołują się na tzw. klauzulę sumienia,
a jednocześnie kobietom, u których występują przesłanki do legalnego zabiegu nie
udziela się informacji, dokąd powinny się zgłosić. Zdarza się, że od kobiet żąda się
dodatkowych zaświadczeń, co wydłuża procedurę do czasu, kiedy przerwanie ciąży
staje się niebezpieczne dla zdrowia i życia kobiety. Brak jest oficjalnych danych
statystycznych dotyczących skarg na odmowy ze strony lekarzy dokonania aborcji. ...
W opinii Rządu istnieje potrzeba wyegzekwowania przepisów już obowiązujących w
zakresie dostępu do badań prenatalnych i wykonywania zabiegów przerywania
ciąży.”1
85. Komitet Praw Człowieka ONZ rozpatrzywszy piąte sprawozdanie
okresowe Polski (CCPR/C/POL/2004/5) na swym 2240 i 2241 posiedzeniu
(CCPR/C/SR.2240 i 2241), które odbyły się 27 i 28 października 2004 r.,
przyjął uwagi końcowe stanowiące w przedmiotowym zakresie, co
następuje:
„8. Komitet ponawia swoje głębokie zaniepokojenie restrykcyjnym prawem
aborcyjnym w Polsce, które może zachęcać kobiety do korzystania z niebezpiecznych,
nielegalnych aborcji, którym towarzyszy ryzyko zagrożenia życia i zdrowia.
[Komitet] jest również zaniepokojony niedostępnością aborcji w praktyce nawet kiedy
prawo na nią zezwala, na przykład w przypadkach, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu,
jak również brakiem informacji na temat korzystania z klauzuli sumienia przez
lekarzy, którzy odmawiają przeprowadzenia legalnych aborcji. Ponadto Komitet
wyraża żal, iż brak jest informacji na temat rozmiaru zjawiska nielegalnie
przeprowadzanych aborcji i ich konsekwencji dla kobiet (art. 6).
Państwo powinno zliberalizować swoje ustawodawstwo oraz praktykę dotyczącą
aborcji. Państwo powinno dostarczyć dalszych informacji na temat korzystania z
klauzuli sumienia przez lekarzy oraz, na ile to możliwe, na temat liczby nielegalnych
aborcji przeprowadzanych w Polsce. Te zalecenia powinny być wzięte pod uwagę w
czasie dyskusji w Parlamencie nad projektem Ustawy o świadomym rodzicielstwie.”
1. Sprawozdanie opublikowano w wersji bez korekt edytorskich, zgodnie z życzeniem
Komitetu Praw Człowieka wyrażonym na jego 66. posiedzeniu, które odbyło się w lipcu r.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
86. Podczas swojego 37. posiedzenia, w dniach 15 stycznia - 2 lutego r., Komitet ds. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet (CEDAW) rozpatrzył
połączone czwarte i piąte (CEDAW/C/POL/4-5) oraz szóste sprawozdanie
okresowe Polski (CEDAW/C/POL/6), formułując następujące uwagi
końcowe:
„24. … Komitet pragnie wyrazić zaniepokojenie brakiem oficjalnych danych i
badań dotyczących liczby nielegalnych zabiegów przerwania ciąży w Polsce oraz ich
wpływu na zdrowie i życie kobiet.
... 25. Komitet zachęca państwo do podjęcia konkretnych kroków na rzecz szerszego
dostępu kobiet do opieki zdrowotnej, w szczególności świadczeń medycznych z
zakresu seksualności i reprodukcyjności, zgodnie z art. 12 Konwencji oraz zaleceniem
ogólnym Komitetu nr 24 w sprawie kobiet i zdrowia. Komitet wzywa państwo do
przeanalizowania zakresu, przyczyn i skutków nielegalnych zabiegów przerwania
ciąży oraz ich wpływu na życie i zdrowie kobiet. Ponadto wzywa państwo do
zapewnienia, by kobiety chcące poddać się legalnemu zabiegowi przerwania ciąży
uzyskiwały do niego dostęp, i aby taki dostęp nie był ograniczany klauzulą sumienia”.
3. Międzynarodowa Federacja Położników i Ginekologów
87. Działalność Międzynarodowej Federacji Położników i Ginekologów
(FIGO) skupia się na promowaniu zdrowia oraz praw z zakresu
seksualności i reprodukcyjności poprzez działania edukacyjne i rzecznicze.
W 1991 r. Komitet ds. Etyki wydał oświadczenie w sprawie kwestii
etycznych dotyczących diagnostyki prenatalnej zaburzeń rozwojowych
płodu, które stanowi, co następuje:
„Diagnostyka prenatalna zdobyła ugruntowaną pozycję jeśli chodzi o opiekę
medyczną nad ciężarnymi kobietami. Kolejne postępy w tym zakresie, zwłaszcza na
poziomie molekularnym, zwiększą dokładność i zakres diagnostyczny wykrywalności
chorób w późniejszym okresie życia. Efektem takich informacji może być przerwanie
ciąży, inżynieria genetyczna lub zmiany przyszłego stylu życia. Istnieje także ryzyko
stygmatyzacji i dyskryminacji rodziców lub ich dzieci, u których rozpoznane zostanie
zaburzenie lub potencjalne zaburzenie. ...
Korzyścią, jaka może wynikać z diagnostyki prenatalnej, jest „odrzucenie”
dotkniętego wadą płodu, w sytuacji gdy zażyczy sobie tego kobieta i jest to zgodne z
prawem. Należy przy tym odpowiednio wcześniej upewnić się co do sytuacji prawnej
oraz prawdopodobnego stosunku kobiety do kwestii przerwania ciąży.
Przed rozpoczęciem procedury diagnostycznej, kobietę należy poinformować o
ryzyku i korzyściach związanych z techniką, która ma być zastosowana. Wszelkie
porady powinny być udzielane kobiecie w oparciu o fakty, nieprzymusowo i z
poszanowaniem jej poglądów. Przed rozpoczęciem procedury kobieta musi wyrazić
na nią zgodę.
Nie należy ograniczać dostępu do diagnostyki prenatalnej, gdyż wówczas kobieta
nie wyrazi z góry zgody na opcjonalne rozwiązanie, jakim jest przerwanie ciąży. Nie
powinno się również odmawiać zastosowania technik diagnostycznych ze względów
społecznych lub finansowych.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
Niedostatecznego wsparcia medycznego i innych świadczeń przysługujących
kobiecie w czasie ciąży, przy porodzie i później, nie wolno uzasadniać wiedzą o
chorobie zdiagnozowanej w ramach prenatalnych badań diagnostycznych.
Zasady sprawiedliwości wymagają, by istotne usługi diagnostyczne były jak
najszerzej dostępne. ...”
88. W oświadczeniu z 1991 r. Komitetu ds. Etyki FIGO o etycznych
aspektach zabiegu przerwania ciąży poprzedzonego diagnostyką prenatalną
czytamy, m.in.:
„3. Informacje nabyte w drodze diagnostyki prenatalnej pozwalają na dokonanie
przerwania ciąży w krajach, gdzie taka procedura jest dopuszczalna przez prawo. To
rodzi istotne wątpliwości etyczne odnośnie zakresu nieprawidłowości i pogorszenia
jakości życia, które mogą uzasadniać podjęcie takiego kroku. Wszelkie decyzje w tej
kwestii zależą głównie od opinii rodziców, a w szczególności matki, po udzieleniu im
niezbędnych informacji. Postawą nieetyczną jest wywieranie nacisku na przyszłych
rodziców chcąc nakłonić ich do wybrania określonego wariantu.
4. Lekarze powinni być świadomi faktu, że rodzice pragną mieć „dziecko
doskonałe”. Takie życzenia są jednak nierealistyczne, w związku z czym należy
udzielać im odpowiednich informacji.
5. Należy odradzać przerwania ciąży, jeśli zaburzenie płodu jest uleczalne i
niekonieczne będzie mieć wpływ na jakość życia dziecka.
6. Pomagając rodzicom w podjęciu właściwej decyzji, należy mieć przede
wszystkim na uwadze aspekty takie jak jakość i długość życia. Po drugie, należy
rozważyć skutki dla kobiety i jej rodziny związane z urodzeniem i życiem dziecka
obciążonego schorzeniem. Trzeba przy tym uwzględnić wpływ przerwania ciąży na
fizyczne i psychiczne zdrowie kobiety oraz jej rodziny. Trzecią kwestią jest
dostępność środków i wsparcia na rzecz długoterminowej opieki”.
89. Oświadczenie Komitetu z 1994 r. w sprawie etycznych ram opieki
ginekologicznej i położniczej stanowi, co następuje:
"3. jeśli wymagana jest decyzja odnośnie opieki medycznej, kobiecie należy
udzielić szczegółowych informacji
o
dostępności dodatkowych wariantów
medycznych oraz o wszelkim ryzyku i korzyściach. Udzielanie informacji kobiecie,
zapoznanie się z jej opinią i jej zgoda lub sprzeciw powinny mieć charakter procesu
ciągłego.
4. Jeśli lekarz nie może lub nie chce zapewnić świadczenia medycznego z powodów
niemedycznych, powinien on poczynić wszelkie starania, by uzyskać odpowiednie
skierowanie na zabieg".
PRAWO
90. Skarżąca wniosła zarzut, iż fakty przedstawione w sprawie mogą
stanowić naruszenie art. 3 Konwencji, który, w przedmiotowym zakresie,
stanowi, co następuje:
R.R. v. POLAND JUDGMENT
„Nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu
traktowaniu lub karaniu”.
91. Ponadto, według skarżącej mogło też dojść do naruszenia art. 8
Konwencji: Jej prawo do poszanowania życia prywatnego oraz jej
nienaruszalności psychologicznej i moralnej zostało pogwałcone wskutek
niezapewnienia przez stosowne organy dostępu do badań genetycznych w
świetle jej wątpliwości co do tego, czy płód obciążony był wadą
genetyczną, jak również wskutek braku kompleksowych ram prawnych
gwarantujących jej prawa.
Art. 8 Konwencji, w przedmiotowym zakresie, stanowi, co następuje:
„1. Każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego ...
2. Niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa z
wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę
i
koniecznych
w
demokratycznym społeczeństwie
z
uwagi na bezpieczeństwo państwowe,
bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i
zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i
wolności osób”.
I. WSTĘPNE ZASTRZEŻENIA RZĄDU
A. Status skarżącej jako poszkodowanej
1. Zeznania stron
92. Po pierwsze, Rząd zeznał, że skarżąca odrzuciła jego propozycję
ugody. Tym samym, zdaniem Rządu, utraciła status ofiary naruszenia jej
praw gwarantowanych przez Konwencję.
Ponadto utraciła ten status, ponieważ Sąd Apelacyjny w Krakowie w
wyroku z 30 października 2008 r. przyznał jej 65 000 zł, i wyrok ten
uprawomocnił się.
93. Rząd wskazał na fakt, że Sąd Najwyższy, w wyroku z 11 lipca 2008
r., uznał, iż prawo skarżącej do planowania rodziny i związane z tym prawo
do legalnego przerwania ciąży na warunkach przewidzianych przez polskie
przepisy należy uznać za dobro osobiste w rozumieniu Kodeksu Cywilnego.
Należało zatem przyjąć, że prawa te wchodzą w zakres artykułów 3 i 8
Konwencji. Sąd Najwyższy i Sąd Apelacyjny potwierdziły więc, że prawa
skarżącej zostały naruszone i zasądziły na jej rzecz zadośćuczynienie.
94. Skarżąca wniosła, że naruszenie Konwencji w jej przypadku było
skutkiem braku procedur kontrolnych odnośnie niezapewnienia jej przez
lekarzy diagnostyki i opieki prenatalnej oraz skutkiem nieuregulowanego i
chaotycznego stosowania „sprzeciwu sumienia” zapisanego w polskim
prawie, co stanowiło podstawę zarzutów skarżącej wynikłych z Konwencji.
Skarżąca podkreśliła także niedostateczne zadośćuczynienie, jakie uzyskała
z tytułu naruszenia jej praw.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
Ponadto, sądy krajowe nie odniosły się do stwierdzonych w toku jej
sprawy wad systemowych polskiego systemu opieki zdrowotnej i systemu
prawnego. Skarżąca odniosła się do sprawy M.A przeciwko Wielkiej
Brytanii (nr 35242/04, ECHR 2005 – VIII), w której sąd rodzinny przeprosił
za uchybienia systemu opieki nad dzieckiem ujawnione w toku sprawy,
przeprowadził dogłębną analizę tych wad oraz sporządził listę zaleceń, które
w przyszłości pozwolą uniknąć podobnych naruszeń. Skarżąca stwierdziła,
że sprawa ta powinna posłużyć za model, na którym należy oprzeć
postępowanie w jej sprawie.
95. Skarżąca stwierdziła, że, niezależnie od okoliczności, odszkodowanie
przyznane jej na szczeblu krajowym nie powinno zostać wykorzystane jako
uzasadnienie zdjęcia z państwa odpowiedzialności za jego zobowiązania
wynikające z Konwencji.
2. Ocena Trybunału
96. O ile Rząd odniósł się do negocjacji w celu polubownego
rozwiązania sprawy pomiędzy stronami, Trybunał po pierwsze potwierdza,
że zgodnie z artykułem 38 § 2 Konwencji, takie negocjacje są poufne i nie
mają wpływu na argumenty stron w postępowaniu spornym. Zgodnie z
artykułem 62 Regulaminu Trybunału, w postępowaniu spornym nie można
powoływać ani opierać się na żadnym pisemnym ani ustnym komunikacie
ani też ofercie ugody w ramach prób uzyskania polubownego
rozstrzygnięcia sprawy. Jednak w tej sprawie skarżąca odrzuciła warunki
proponowanej ugody. Jej odmowa wobec ugody nie ma więc żadnego
wpływu na jej status ofiary (zob. Chebotarev przeciwko Rosji, nr 23795/02,
§ 20, 22 czerwca 2006, mutatis mutandis; Nina Kazmina i inni przeciwko
Rosji, nr 746/05, 13570/06, 13574/06, 13576/06 i 13579/06 (ust. 1) (ang.), §
25, 13 stycznia 2009; Tahsin Acar przeciwko Turcji (zagadnienie wstępne)
[GC], nr 26307/95, § 74, ECHR 2003-VI).
97. Trybunał ponownie stwierdza, że rekompensata wszelkich naruszeń
Konwencji należy przede wszystkim do organów krajowych. W tym
względzie, kwestia, czy skarżąca może twierdzić, że stała się ofiarą
domniemanego naruszenia, na wszystkich etapach postępowania na mocy
Konwencji (zob. między innymi Siliadin przeciwko Francji, nr 73316/01,
§ 61, ECHR 2005-VII, oraz Scordino przeciwko Włochom (nr 1) [GC],
nr 36813/97, § 179, ECHR 2006-V). Status skarżącej jako ofiary naruszenia
Konwencji może zależeć od zadośćuczynienia przyznanego na szczeblu
krajowym na podstawie faktów, które są przedmiotem skargi przez
Trybunałem (zob. Normann przeciwko Danii (dec.), nr 44704/98, czerwca 2001; i Jensen and Rasmussen przeciwko Danii (dec.), nr
52620/99, 20 marca 2003). Stosowność tego zadośćuczynienia będzie
oceniana w świetle wszystkich okoliczności całości sprawy (zob., mutatis
mutandis, Dubjaková przeciwko Słowacji (dec.), nr 67299/01, 19
października 2004). Status skarżącej jako ofiary zależy również od tego, czy
R.R. v. POLAND JUDGMENT
organy krajowe uznały, wyraźnie lub w zakresie istotnych zapisów,
naruszenie Konwencji. Wyłącznie wówczas, gdy te dwa warunki zostaną
spełnione, zależny charakter ochronnego mechanizmu Konwencji wyklucza
rozpatrzenie pozwu (zob. Eckle przeciwko Niemcom, wyrok z 15 lipca 1982,
Seria A nr 51, str. 32, §§ 69 i następne, oraz Jensen przeciwko Danii (dec.),
nr 48470/99, ECHR 2001-X).
98. Trybunał ma więc za zadanie rozpatrzenie, czy organy władzy
krajowej uznały, wyraźnie lub w zakresie istotnych zapisów, naruszenie
praw chronionych przez Konwencję.
99. Trybunał zauważa w związku z powyższym, że w sprawie cywilnej
przed sądami krajowymi skarżąca wniosła zarzut o niewydanie przez jej
lekarzy skierowania na badania genetyczne oraz o wynikłym z tego
naruszeniu jej prawa do podjęcia świadomej decyzji co do kontynuacji ciąży
(zob. par. 43 powyżej).
100. Ponadto, skarżąca podniosła zarzut, że jej dobra osobiste, łącznie z
prawem do poszanowania godności osobistej, zostały naruszone przez
sposób, w jaki określono kwestię jej dostępu do badań genetycznych (zob.
par. 43 powyżej).
101. Trybunał zauważa, że Sąd Najwyższy w wyroku z 11 lipca 2008 r.
stwierdził, iż prawo kobiety ciężarnej do informacji na temat zdrowia płodu
w sposób terminowy oraz w świetle tych informacji o podjęcia świadomej
decyzji o kontynuacji ciąży lub jej przerwaniu jest dobrem osobistym w
rozumieniu Kodeksu Cywilnego. Sąd Najwyższy stwierdził, że prawna
ocena postępowania lekarzy w związku z dostępem skarżącej do badań
genetycznych wykonana przez sądy niższej instancji była nie do
utrzymania. Unieważnił on w całości wyrok Sądu Apelacyjnego w
Krakowie wydany 28 lipca 2008 r. W rezultacie, w kolejnym i ostatecznym
wyroku z 30 października 2008 r. krakowski Sąd Apelacyjny zmienił swoje
poprzednie stanowisko i przyjął, że prawa skarżącej jako pacjentki oraz
dobra osobiste zostały naruszone.
102. Trybunał zaznacza, że Sąd Najwyższy w swoim wyroku wykazał
głębokie zrozumienie dla kwestii prawnych związanych ze sprawą oraz
zinterpretował je w sposób biorący pod uwagę godność i autonomię
osobistą skarżącej - wartości chronione przez postanowienia polskiego
Kodeksu Cywilnego. Dokładnie zważył je wobec innych interesów, których
sprawa dotyczyła. W szczególności Sąd Najwyższy podkreślił prawo
pacjenta do dostępu do informacji istotnych dla jego zdrowia, z
uwzględnieniem informacji o stanie zdrowia płodu. Stwierdził on również,
że skarżąca doświadczyła cierpienia, niepokoju i poniżenia w wyniku
sposobu, w jaki jej przypadek był traktowany (zob. par. 54 powyżej).
103. Jeżeli chodzi o pierwszy zbiór kwestii podniesionych w sprawie
skarżącej (zob. par. 99 powyżej) Trybunał zaznacza, że skarżąca
przedstawiła je przed Trybunałem, utrzymując, że spowodowały one
naruszenie artykułu 8 Konwencji (zob. par. 91 powyżej). Trybunał uznaje,
R.R. v. POLAND JUDGMENT
że ta część zastrzeżenia rządu jest ściśle związana z istotą podnoszonych
przez skarżącą zarzutów zgodnie z tym postanowieniem oraz jej
rozpatrzenie powinno być włączone do meritum skargi.
104. O ile zastrzeżenie Rządu co do statusu skarżącej jako ofiary dotyczy
również zarzutu skarżącej na mocy artykułu 3 Konwencji (zob. par. 90
powyżej), Trybunał stwierdza, że kwoty przyznane na szczeblu krajowym
muszą zostać rozpatrzone w kontekście całości sprawy. Sprawa cywilna
dotyczyła ochrony godności skarżącej. Kwestie, jakich dotyczyła sprawa,
były dla niej najwyższej wagi.
105. W tym kontekście słuszność wyroku w postępowaniu cywilnym
musi zostać oceniona. Sądy przyznały skarżącej 65 000 PLN za wszystkie
trzy zarzuty, jakie podniosła w związku ze sposobem, w jaki była
traktowana przez pracowników służby zdrowia.
106. Jednak Trybunał zauważa, że wartość ta obejmowała również jej
zarzut o zniesławienie przeciwko S.B., jednemu z lekarzy, który w
wywiadzie do prasy wypowiadał się o niej w sposób pogardliwy. Został on
zobowiązany do zapłacenia 50 000 PLN, z czego 30 000 dotyczyło
zarzutów związanych z wywiadem. Tylko kwota 20 000 PLN dotyczyła
tych samych kwestii, które są rozpatrywane przez Trybunał w tej sprawie,
oraz wynikające z okoliczności towarzyszących niewydania przez dra S.B.
skarżącej niezwłocznie skierowania na badania genetyczne.
107. Trybunał ponadto zauważa, że na rzecz skarżącej zasądzono
również 5 000 PLN ze strony szpitala oraz 10 000 PLN ze strony Szpitala
Uniwersyteckiego w Krakowie w związku ze złamaniem jej praw jako
pacjentki. Te kwoty zostały dodane do sumy 20 000 PLN, której mowa w
powyższym paragrafie. Ogółem, kwota zadośćuczynienia przyznana przez
sądy w kraju dotycząca sprawy rozpatrywanej przez Trybunał wyniosła 35 PLN.
4. Trybunał zaznacza, że w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce Trybunał
rozpatrywał, czy państwo polskie wypełniło swoje bezdyskusyjne
zobowiązania zapisane w artykule 8 Konwencji, dotyczące zabezpieczenia
prawa skarżącej do poszanowania jej życia prywatnego w kontekście
kontrowersji co do jej prawa do legalnej aborcji. Trybunał przyznał
skarżącej 25 000 EUR1 w związku z naruszeniem tego postanowienia. Ta
kwota była niemal trzy razy wyższa niż kwota przyznana przez sądy
krajowe w tej sprawie w odniesieniu do zarzutów skarżącej złożonych na
mocy artykułu 3 i 8 Konwencji. Trybunał wyraża więc opinię, że biorąc pod
uwagę okoliczności sprawy, kwota 35 000 PLN nie może być uważana za
zadośćuczynienie finansowe proporcjonalne do charakteru szkody
domniemanej przez skarżącą (por. Caraher przeciwko Wielkiej Brytanii
(dec.), nr 24520/94, ECHR 2000 I).
1. W tym czasie kwota ta wynosiła 100 000 PLN.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
5. Trybunał stwierdza, że skarżąca pozostaje ofiarą naruszenia artykułu 3
Konwencji w rozumieniu artykułu 34 Konwencji. Zastrzeżenie Rządu w tej
kwestii zostaje w związku z tym oddalone.
3. Wyczerpanie się krajowych środków odwoławczych
6. Rząd zeznał, że skarżąca nie wyczerpała stosownych środków
zaradczych dostępnych w kraju. Polski system prawny umożliwia
skorzystanie z dróg prawnych, które umożliwiają, na drodze postępowania
karnego lub cywilnego, ustalenie odpowiedzialności za strony lekarzy za
szkodę spowodowaną błędem w sztuce lekarskiej.
7. Rząd stwierdził, że artykuł 8 Konwencji nie nakłada na państwo
obowiązku ustanowienia ogólnego mechanizmu zaradczego opartego na
przeglądzie decyzji medycznych lub stworzenia procedury apelacyjnej
dotyczącej dostępu do świadczeń medycznych nawet w przypadku, gdy
dostęp do innych świadczeń medycznych zależy od uprzednio wykonanych
świadczeń diagnostycznych. Ma to zastosowanie również w przypadku
świadczeń medycznych, w których czynnik czasowy jest istotny, takich jako
chemioterapia, oraz świadczeń, które są konieczne do zapobieżenia śmierci
lub poważnemu uszczerbkowi na zdrowiu. Nie było również powodów do
odstąpienia od tej reguły, w ramach której decyzje medyczne mogły pomóc
określić, czy płód cierpiał z powodu możliwych wad genetycznych.
8. Ponadto, wybór dokonany przez państwo pomiędzy stworzeniem
środków zapobiegawczych lub o działaniu wstecznym, takich jak
odpowiedzialność cywilna lub karna, zależały od założeń władz
publicznych poczynionych w związku z konfliktem pomiędzy prawami
kobiety ciężarnej oraz dziecka nienarodzonego. Zobowiązania nałożone
przez artykuł 8 nie wykluczają postrzegania życia dziecka nienarodzonego
jako posiadającego tak dużą wartość, aby uczynić możliwym do przyjęcia
ryzyko niewłaściwej diagnozy lekarskiej dotyczącej występowania lub
braku warunków dopuszczających legalną aborcję. Podobnie, takie
postrzeganie interesów, których dotyczy przedmiotowa sprawa, mogłoby
również uzasadnić ograniczenie dróg prawnych
w
kierunku
zakwestionowania takiej diagnozy do środków o działaniu wstecznym.
Oczywiście tylko kobieta która chciałaby przerwać ciążę skorzystałaby z
możliwości potencjalnego mechanizmu przeglądu diagnozy lekarskiej,
naruszając prawa płodu. W rezultacie tylko nienarodzone dziecko
ponosiłoby ryzyko związane z błędną diagnozą.
9. Rząd ponadto zeznał, że skarżąca powinna odwołać się do skargi
konstytucyjnej w celu zakwestionowania postanowień Ustawy z 1993 r.
Trybunał uprzednio stwierdził, że skarga konstytucyjna jest skutecznym i
wystarczającym krajowym środkiem odwoławczym.
10. Skarżąca zeznała, że postępowanie cywilne nie zapewniło
wystarczających i skutecznych środków odwoławczych w odniesieniu do
domniemanych naruszeń. Procedury, w których decyzje dotyczące
R.R. v. POLAND JUDGMENT
dostępności legalnej aborcji zostały poddane przeglądowi post factum, nie
mogły pełnić takiej funkcji (Tysiąc, wyrok cytowany powyżej, § 118).
Wyłącznie środki działające z mocą wsteczną nie były wystarczające, aby
zapewnić odpowiednią ochronę fizycznej i psychicznej nienaruszalności
osób znajdujących się w sytuacji bezbronności (Tysiąc, § 124). Dostępne
ramy prawne obowiązujące w przedmiotowym czasie nie zawierały
skutecznych mechanizmów, które umożliwiłyby określenie, czy warunki
uzyskania legalnej aborcji zostały spełnione (Tysiąc, § 127).
11. W dalszej części skarżąca stwierdziła, że starała się uzyskać
informacje na temat zdrowia płodu za pomocą prenatalnych badań
genetycznych, które mogłyby umożliwić jej podjęcie świadomej decyzji
opartej na dowodach medycznych, czy donosić ciążę czy ją przerwać.
Zamiast tego, z powodu problemów systemowych w systemie opieki
zdrowotnej oraz, w szczególności, niewdrożenie przez państwo istniejących
przepisów dotyczących sprzeciwu sumienia oraz dostępu do prenatalnych
świadczeń opieki zdrowotnej i legalnej aborcji, lekarze celowo odmówili jej
udzielenia informacji oraz świadczeń zdrowotnych, które powinny być
uznawane za normalne i dostępne, zgodne z prawem i odpowiednie w
okolicznościach
jej
sprawy.
Opóźnienie
prenatalnych
badań
diagnostycznych opóźniło również potencjalną świadomą decyzję co do
przerwania ciąży, do której skarżąca była uprawniona, ostatecznie
uniemożliwiając przeprowadzenie aborcji.
12. O ile Rząd odniósł się do skargi konstytucyjnej jako środka
odwoławczego mającego zastosowanie
w
okolicznościach sprawy
skarżącej, Trybunał wyraża opinię, że taka skarga nie byłaby skutecznym
środkiem ochrony prawa skarżącej do życia prywatnego z następujących
powodów.
Trybunał zaznacza po pierwsze, że już wcześniej rozpatrywał kwestię
skuteczności polskiej skargi konstytucyjnej (Szott-Medyńska przeciwko
Polsce (dec.), nr 47414/99, 9 października 2003; Pachla przeciwko Polsce
(dec.), nr 8812/02, 8 listopada 2005; Wypych przeciwko Polsce (dec.), nr
2428/05, 25 października 2005). Trybunał rozpatrywał jej cechy oraz, w
szczególności, stwierdził, że skarga konstytucyjna jest skutecznym
środkiem odwoławczym dla celów artykułu 35 § 1 Konwencji tylko w
sytuacjach, gdy domniemane naruszenie wynikło z bezpośredniego
zastosowania postanowień przepisów prawa, które skarżący uznawał za
niezgodne z konstytucją. W przedmiotowej sprawie zarzutów postawionych
przez skarżącą nie można określić jako wynikających z jakiegokolwiek
postanowienia przepisów prawa ani nawet z dobrze określonego zbioru
postanowień. Wynikały one raczej ze sposobu, w jaki przepisy prawa były
stosowane w praktyce w jej przypadku. Jednak z prawa precedensowego
polskiego Trybunału Konstytucyjnego wynika, że nie posiada on
jurysdykcji umożliwiającej rozpatrywanie egzekwowania postanowień
prawa krajowego w indywidualnym przypadku.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
13. Ponadto Trybunał uprzednio stwierdził, że trybunał konstytucyjny
nie jest odpowiednim forum dla podstawowego określenia, czy kobieta
kwalifikuje się do aborcji, która jest legalnie dostępna w danym państwie.
W szczególności, ten proces polegałby na tym, że trybunał konstytucyjny
miałby za zadanie rozstrzygnąć na podstawie dowodów w dużej mierze o
charakterze medycznym czy kobieta ustaliła występowanie okoliczności, w
których legalna aborcja byłaby możliwa na mocy Ustawy z 1993 r. (zob.
mutatis mutandis, A, B i C przeciwko Irlandii [GC], nr 25579/05, § 258, 16
grudnia 2010).
14. W związku z powyższym Trybunał odrzuca zastrzeżenie wstępne
Rządu odnoszące się do niewyczerpania przez skarżącą krajowych środków
odwoławczych poprzez niezłożenie skargi konstytucyjnej.
15. Ponadto Trybunał stwierdza, że zastrzeżenie Rządu dotyczące
domniemanego niewyczerpania krajowych środków odwoławczych
poprzez złożenie pozwu o zadośćuczynienie przed sądami cywilnymi jest
ściśle związane z istotą zarzutów skarżącej na mocy artykułu 8 § 1 łącznie z
artykułem 13 Konwencji, oraz powinno zostać włączone do meritum
sprawy.
120. Trybunał ponadto zaznacza, że pozew nie jest ewidentnie
bezpodstawny w rozumieniu artykułu 35 § 3 (a) Konwencji. Ponadto
Trybunał zaznacza, że nie jest on niedopuszczalny pod żadnym innym
względem. Dlatego należy go uznać za dopuszczalny.
II. PODSTAWYZARZUTÓW
121. Trybunał najpierw przedstawi zeznania osób trzecich, które
uzyskały status interwenientów w sprawie (A.) Następnie Trybunał
rozpatrzy podstawy zarzutów skarżącej na mocy artykułów 3, 8 i 13
Konwencji (B., C. i D.).
A. Zeznania stron trzecich
1. Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. powszechnego prawa do
korzystania z najwyższych dostępnych standardów zdrowia
fizycznego i psychicznego, urząd Wysokiego Komisarza Narodów
Zjednoczonych ds. Praw Człowieka
16. Ponieważ decyzja o kontynuacji lub przerwaniu ciąży ma znaczny
wpływ na prywatne życie kobiety, łącznie z jej nienaruszalnością fizyczną i
moralną, wszelkie ingerencje w tę decyzję muszą być rozpatrywane w
świetle prawa kobiety do życia prywatnego. Jest to prawdą niezależnie od
tego, czy ingerencja pośrednio wpłynęła na dostęp kobiety do legalnej
aborcji lub miała na tej dostęp wpływ pośredni poprzez odmówienie jej
opieki zdrowotnej, której potrzebowała, aby podjąć decyzję dotyczącą
R.R. v. POLAND JUDGMENT
kontynuacji lub przerwania ciąży. Wiele konwencji międzynarodowych
szeroko uznaje prawo kobiety do najwyższego osiągalnego standardu
ochrony zdrowia, łącznie z dostępem do odpowiedniej opieki w zakresie
zdrowia reprodukcyjnego. Prywatność jest szczególnie istotna w przypadku
opieki w zakresie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego, która musi zostać
zapewniona w sposób spójny z prawami kobiety do osobistej autonomii.
17. Dostęp do prenatalnych badań genetycznych jest związany z
aspektami prawa do życia prywatnego odnoszącymi się do zdrowia. Dostęp
do informacji jest szczególnie istotny w kontekście zdrowia, ponieważ
osoba nie może podejmować ważnych decyzji dotyczących opieki
zdrowotnej bez dostępu do informacji związanych ze zdrowiem.
Odpowiednia wiedza na temat stanu zdrowia jest konieczna dla danej osoby
w celu zrozumienia możliwości w zakresie opieki zdrowotnej oraz ochrony
jej nietykalności cielesnej poprzez umożliwienie zdecydowania o sposobie
leczenia.
42. Prawo do informacji na temat stanu zdrowia reprodukcyjnego
kobiety, wiedza na temat którego ma szczególne znaczenie w kontekście
prawa kobiet do zachowania nienaruszalności cielesnej poprzez podjęcie
decyzji dotyczących opieki w zakresie zdrowia reprodukcyjnego. Kobiety w
ciąży mogą potrzebować dostępu do badań prenatalnych w celu uzyskania
odpowiednich informacji na temat ich stanu zdrowia oraz stanu zdrowia
płodu, szczególnie w przypadkach, gdy występują inne wskazania wad
genetycznych. Badania genetyczne są często najbardziej rzetelną metodą
wykrywania wad genetycznych płodu.
18. Państwa są zobowiązane do umożliwienia osobom podejmowanie
decyzji w zakresie opieki zdrowotnej w aktywny i świadomy sposób.
Badania genetyczne to istotne źródło informacji na temat zdrowia płodu.
Utrudnianie dostępu do badań koniecznych do podjęcia decyzji w zakresie
zdrowia reprodukcyjnego kobiet stanowi ingerencję w możliwość
podejmowania przez nie decyzji w tym zakresie. Bez informacji na temat
tego, czy płód jest zdrowy lub dotknięty poważną wadą, kobieta nie może
podjąć istotnych decyzji dotyczących leczenia prenatalnego lub donoszenia
ciąży. Jeżeli dany kraj dopuszcza aborcję w przypadkach wad genetycznych
płodu, kobieta musi mieć zapewniony dostęp do prenatalnych badań
genetycznych w celu realizacji prawa do legalnej aborcji.
19. Jednym ze sposobów, w jaki państwa ingerowały w prawo kobiety do
podejmowania decyzji dotyczących legalnej aborcji, jest brak dostępu do
takich aborcji w praktyce. Komitet Praw Człowieka wyraził obawę
dotyczącą państw, które deklarują przyznanie kobietom prawa do legalnej
aborcji, ale nadal dopuszczają praktyki, które stanowią ingerencję w
rzeczywisty dostęp do aborcji.
20. Jeżeli państwo umożliwia świadczeniodawcom dokonanie sprzeciwu
sumienia wobec wykonywania świadczeń opieki zdrowotnej, musi ono
zapewnić inne odpowiednie procedury zabezpieczające możliwość
R.R. v. POLAND JUDGMENT
skutecznego wyegzekwowania praw przez kobietę zgodnie z artykułem 8
Konwencji, z uwzględnieniem prawa do aborcji, w przypadkach, gdy jest
ona legalna, oraz prawa do informacji dotyczących jej stanu zdrowia.
21. Konsensus pomiędzy Organami ONZ Monitorującymi Traktaty oraz
międzynarodowymi organizacjami zdrowia polega na tym, że prawo
świadczeniodawcy opieki zdrowotnej do sprzeciwu sumienia wobec
wykonania pewnych świadczeń zdrowotnych musi być odpowiednio
uregulowane, aby nie uniemożliwiało kobiecie w praktyce uzyskania takich
świadczeń, jakie są jej gwarantowane przez prawo, w tym przypadku na
mocy artykułu 8 Europejskiej Konwencji.
2. Międzynarodowy Program Prawa Zdrowia Reprodukcyjnego i
Seksualnego Wydziału Prawa Uniwersytetu w Toronto
22. Ochrona życia prenatalnego również jest istotną wartością społeczną
i moralną dla państw-stron. Jednak należy zadać pytanie, czy ochrona tej
wartości stanowi słuszny powód do odmówienia kobietom badań
prenatalnych, które pomogą im, a nie ich lekarzom w podjęciu świadomych
decyzji co do dalszego leczenia.
23. Istnieje powszechne uznanie na poziomie regionalnym i
międzynarodowym znaczenia zapewnienia kobietom prawa do równego
dostępu do systemów opieki zdrowotnej w ujęciu ogólnym oraz dostępu do
terminowego leczenia diagnostycznego oraz legalnej aborcji.
24. Tam, gdzie istnieją jednolite standardy europejskie dotyczące
terminowego dostępu kobiet do wskazanych ze względów medycznych
badań diagnostycznych oraz do dalszego leczenia zgodnie z prawem,
margines uznania państw-stron ma znikome znaczenie.
25. Stereotyp, że macierzyństwo to naturalna rola i przeznaczenie kobiet
ma charakter dyskryminujący, jeżeli sugeruje, że wszystkie kobiety
powinny być traktowane wyłącznie jako matki lub potencjalne matki, a nie
zgodnie z ich indywidualną potrzebą niepełnienia tej roli w pewnych
momentach życia. Jeżeli państwa-strony uwzględniają ten stereotyp przy
wykonywaniu świadczeń zdrowotnych, stawia on kobiety w niekorzystnym
położeniu. Dyskryminacyjne stereotypy ograniczają możliwość kobiet do
podejmowania niezależnych decyzji na temat ich zdrowia, życia
prywatnego i rodzinnego, które mogą kolidować z ich rolą matek lub
przyszłych matek.
26. Kobiety nie powinny zależeć od odmowy wykonania przez
funkcjonariuszy państwowych dostępnych świadczeń medycznych, które
pozwoliłyby zdiagnozować poważne wady płodu, kiedy prawo umożliwia
im indywidualny wybór co do przerwania ciąży w takim przypadku.
52. Podobnie, niesłuszne odmówienie lub utrudnianie świadczeń
diagnostycznych na podstawie wyrażanego przez kobietę zamiaru
przerwania ciąży stanowi ingerencję w jej życie prywatne. Cierpienie
kobiety w ciąży jest zbyt intymne i osobiste, aby państwo mogło wymuszać
R.R. v. POLAND JUDGMENT
na niej swoją własną wizję roli kobiety, niezależnie od tego, do jakiego
stopnia ta wizja dominuje w naszej historii i kulturze. Przeznaczenie kobiety
musi być w dużym stopniu kształtowane przez jej własne pojęcie jej
nakazów duchowych oraz miejsca w społeczeństwie.
27. Prywatne wybory kobiety w zakresie planowania i składu jej rodziny
nie powinny zależeć od pracowników służby zdrowia lub instytucji, które
decydują o podziale dostępnych zasobów opieki zdrowotnej ani które
próbują sprzyjać normom właściwym dla danej płci, opartym na religijnych
lub kulturowych ideologiach, poprzez odmowę dostępnych świadczeń
diagnostycznych w celu zapobieżenia skutkom, których nie aprobują.
28. Prawo kobiet do kontrolowania własnego organizmu ma wpływ na
ich możliwość opieki nad swoimi rodzinami, łącznie z niesamodzielnymi
dziećmi, a często również zależnymi starszymi członkami rodziny. Plan i
układ życia rodzinnego kobiety, z uwzględnieniem podziału zasobów czasu
i energii pomiędzy dzieci zdrowe i niepełnosprawne, oraz pomiędzy dzieci i
starszych członków rodziny, jest kwestią o głębokim znaczeniu osobistym i
emocjonalnym.
29. Osiągnięto szeroki konsensus, że w administracji systemów opieki
zdrowotnej państwa-strony są bezwzględnie zobligowane do zapewnienia
odpowiedniej dostępności świadczeń diagnostycznych w celu umożliwienia
pacjentom uzyskanie informacji potrzebnych do podjęcia decyzji
medycznych istotnych dla ich zdrowia i dobrostanu rodzinnego.
30. Ta reguła wolnego i świadomego podejmowania decyzji została ujęta
w kodeksach etyki lekarskiej i znajduje odzwierciedlenie w przepisach
krajowych, wyrokach sądów państw-stron, międzynarodowych normach
prawnych oraz ich zastosowaniu, a także wytycznych międzynarodowych
dotyczących praktyki medycznej.
31. Lekarze mogą nadużywać swojego autorytetu zawodowego, aby
leczyć kobiety zgodnie z własnymi przekonaniami i stereotypami na temat
płci, a nie zgodnie z rzeczywistymi potrzebami swoich pacjentek. Gdy
pacjentki są traktowane w sposób niezwiązany z ich własnymi potrzebami
w zakresie opieki zdrowotnej oraz priorytetami i aspiracjami, ale jako
środek do realizacji własnych celów lekarzy, jest to forma poniżającego
traktowania. Odmawianie kobietom prawa do korzystania z autonomii w
kwestii zdrowia reprodukcyjnego poprzez ograniczanie im terminowego
dostępu do prenatalnych badań diagnostycznych może stanowić naruszenie
artykułu 3. Wszelka wynikająca z tego niedobrowolna kontynuacja ciąży,
którą można było legalnie przerwać, oraz urodzenie dziecka z poważną
wadą, zalicza się do form nieludzkiego i poniżającego traktowania.
32. Państwa-strony muszą brać pod uwagę związaną z płcią bezbronność
kobiet starających się o uzyskanie prenatalnej diagnozy pod kątem schorzeń
genetycznych. Kobiety te często mają niesamodzielne dzieci, którymi
muszą się zajmować. Stają one przed bardzo stresującymi decyzjami, być
może najtrudniejszymi decyzjami w ich życiu. W rezultacie potrzebują
R.R. v. POLAND JUDGMENT
doradztwa bez osądzania, które umożliwi im przemyślenie ich konkretnych
okoliczności życiowych, wartości osobistych i priorytetów, zazwyczaj w
bardzo ograniczonym czasie.
33. Jeżeli państwa-strony, regulując systemy opieki zdrowotnej,
wystawiają kobiety w ciąży, które stają przed możliwością urodzenia
dziecka z poważną wadą, na utrudnienia lub zwłokę w uzyskaniu informacji
lub leczenia, co sprawia, że nie mają one możliwości podjęcia w
odpowiednim terminie decyzji o świadczeniach legalnej aborcji, stanowi to
naruszenie artykułu 14 Konwencji w związku z artykułem 3.
34. Państwa-strony powinny przestrzegać wytycznych dotyczących
zapewnienia prenatalnej diagnozy pod kątem schorzeń genetycznych. Takie
wytyczne powinny uwzględniać regułę etyczną, aby przede wszystkim brać
pod uwagę dobro pacjenta oraz zapewniać, że ta reguła jest stosowana,
niezależnie od płci pacjenta.
3. Międzynarodowa Federacja Położników i Ginekologów
35. Międzynarodowa Federacja Położników i Ginekologów (FIGO)
zeznała, że Trybunał powinien poznać wnioski i zalecenia Federacji
oraz jej Komisji Etycznej na temat dostępu kobiet do badań
prenatalnych w przypadku wskazań medycznych do takich badań oraz
prawa wyboru w zakresie zdrowia reprodukcyjnego, a także prawa
pracowników służby zdrowia do sprzeciwu sumienia w sposób
zgodny z równym poszanowaniem przekonań moralnych ich
współpracowników i pacjentów. Komisja Etyczna FIGO zaznaczyła,
że niektórzy lekarze mogą podawać fałszywe powody diagnostyczne
lub kliniczne w celu niezapewnienia pacjentom opieki, wobec której
lekarze się sprzeciwiają, zamiast „podać do powszechnej wiadomości
informację
o
odmowie realizacji pewnych świadczeń”. B.
Domniemane naruszenie artykułu 3 Konwencji
1. Zeznania stron
144. Rząd zeznał, że skarżąca w żadnej sytuacji nie była poddawana
traktowaniu, które stanowiłoby naruszenie artykułu 3 Konwencji. Skarżąca
mogła odczuwać stres lub doświadczyć niedogodności, jednak zaskarżane
przez nią traktowanie nie było wystarczająco dotkliwe, aby mogło zostać
zakwalifikowane jako naruszenie wymienionego postanowienia. Nawet
zakładając, że rozmowy skarżącej z niektórymi lekarzami mogły być
stresujące lub nieprzyjemne, lub że lekarze wyrażali swoje poglądy w
sposób niegrzeczny lub nieuprzejmy, jak zdawała się uważać skarżąca, nie
ma to związku z artykułem 3.
O ile skarżąca uważała, że lekarze traktowali ją w sposób lekceważący i
pogardliwy, wielokrotnie krytykując ją za jej starania o uzyskanie dostępu
R.R. v. POLAND JUDGMENT
do badań prenatalnych oraz za dopuszczanie możliwości aborcji, Rząd
twierdził, że żadne z faktów dotyczących sprawy nie sugerowały
zachowania sprzecznego z artykułem 3 Konwencji. Domniemania skarżącej
dotyczącej celowego niezapewnienia koniecznego leczenia nie znajduje
potwierdzenia w faktach dotyczących sprawy.
Rząd odrzucił przypuszczenie, że nieludzkie lub poniżające traktowanie
mogło wynikać z zaniedbań w zakresie wdrażania przez państwo tego, co
skarżąca postrzegała jako stosowne ustawodawstwo.
36. Skarżąca podniosła zarzut, w ramach artykułu 3 Konwencji, że
została poddana nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu w wyniku
celowego niezapewnienia przez lekarzy koniecznego leczenia w postaci
terminowych badań prenatalnych, które umożliwiłyby jej podjęcie decyzji o
kontynuacji lub przerwaniu ciąży w terminie zawartym w Ustawie z 1993 r.
Jej zarzut dotyczył również traktowania jej przez lekarzy w sposób
lekceważący i pogardliwy, z wielokrotną krytyką jej starań w kierunku
wykonania badań prenatalnych oraz za dopuszczanie możliwości
przerwania ciąży jako możliwego rozwiązania jej położenia.
37. Skarżąca zeznała, że wielokrotne i celowe odmawianie jej opieki
medycznej w odpowiednim czasie miało na celu uniemożliwienie jej
skorzystania z możliwości dokonania aborcji zgodnie z prawem. Sposób, w
jaki była ona traktowana przez pracowników służby zdrowia, z
uwzględnieniem między innymi poniżających uwag związanych z jej
próbami uzyskania informacji medycznych i badań, do których w świetle
prawa dostęp powinien być jej zapewniony, nieuzasadnione
przetrzymywanie jej w szpitalu w Krakowie przez wiele dni bez
wyjaśnienia, wyłącznie
w
celu przeprowadzenia prostych badań
niezwiązanych z testami genetycznymi, oraz niedostępność badań
genetycznych na dużych obszarach kraju, jak przyznało państwo, było
upokarzające i poniżające oraz miało trwały wpływ na życie skarżącej.
38. Skarżąca ponadto stwierdziła, że znajdowała się pod dodatkowym
przymusem, ponieważ miała świadomość, że jeżeli wada płodu byłaby
wystarczająco poważna, starałaby się uzyskać legalną aborcję, ale mogąc
tego dokonać wyłącznie w terminie przewidzianym prawem. Jej mąż
również był za legalną aborcją w przypadku wady płodu. Wiedziała, ze
jeżeli nie będzie mogła uzyskać aborcji, znajdzie się w sytuacji, w której
będzie musiała wychowywać dziecko ze schorzeniem trwającym całe życie.
Te okoliczności wywołały u niej wiele cierpienia i niepokoju. Lekarze
wiedzieli o ograniczeniach czasowych związanych z przerwaniem ciąży w
jej przypadku, ale manipulowali nią i zwlekali pomimo oczywistego faktu,
że późniejsze przerwanie ciąży jest bardziej niebezpieczne niż wcześniejsze.
Ponadto, pogardliwe podejście dra S.B. do skarżącej zostało ewidentnie
wykazane w udzielonym przez niego wywiadzie.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
2. Ocena Trybunału
(a) Zasady ogólne
39. Zgodnie z powszechnie uznanym prawem precedensowym
Trybunału, znęcanie się musi mieć minimalny poziom dotkliwości, aby
mogło podlegać artykułowi 3. Ocena minimalnego poziomu dotkliwości jest
relatywna; zależy od wszystkich okoliczności sprawy, takich jak długość
trwania leczenia, jego skutki fizyczne j psychiczne oraz, w niektórych
przypadkach, płeć, wiek oraz stan zdrowia ofiary (zob. między innymi Price
przeciwko Wielkiej Brytanii, nr 33394/96, § 24, ECHR 2001-VII; Kupczak
przeciwko Polsce, nr 2627/09, § 58, 25 stycznia 2011; Jalloh przeciwko
Niemcom [GC], nr 54810/00, § ..., ECHR 2006 IX).
40. Traktowanie jest uznawane przez Trybunał za „nieludzkie" między
innymi dlatego, że było celowe, stosowane przez wiele godzin bez przerwy
oraz powodowało rzeczywisty uraz fizyczny lub intensywne cierpienie
fizyczne i umysłowe (zob. Labita, Labita przeciwko Włochom [GC], nr
26772/95, § 120, ECHR 2000 IV).
41. Traktowanie jest uznawane za „poniżające”, jeżeli powodowało u
ofiar uczucie strachu, cierpienia i niższości powodujące ich poniżenie i
upokorzenie (zob. między innymi Iwańczuk przeciwko Polsce, nr 25196/94,
§ 51, 15 listopada 2001; Wiktorko przeciwko Polsce, nr 14612/02, § 45, 31
marca 2009).
42. Chociaż cel takiego traktowania jest czynnikiem branym pod uwagę,
w szczególności kwestia tego, czy miało ono na celu poniżenie i
upokorzenie ofiary, brak takiego celu nie prowadzi jednoznacznie do
stwierdzenia, że nie wystąpiło naruszenie artykułu 3. Na przykład, Trybunał
stwierdził naruszenie tego postanowienia w wielu przypadkach, w których
władze rozpatrywały wnioski o dostarczenie informacji o dużym znaczeniu
dla wnioskujących, na przykład o miejscu pobytu i losie ich zaginionych
krewnych, prezentując bezdusznie lekceważące podejście do ich
bezbronności i cierpienia (zob. między innymi Kukayev przeciwko Rosji,
nr 29361/02, §§ 102-106; 15 listopada 2007; Takhayeva i inni przeciwko
Rosji, nr 23286/04, §§ 102-104, 18 września 2008).
43. Ponadto, nie można pominąć faktu, że działania i zaniechania władz
w zakresie polityki opieki zdrowotnej mogą w niektórych przypadkach, w
pewnych okolicznościach pociągnąć je do odpowiedzialności zgodnie z
artykułem 3 z powodu niezapewnienia odpowiedniego leczenia (zob. na
przykład Powell przeciwko Wielkiej Brytanii (dec.), nr 45305/99, ECHR
2000-V).
(b) Zastosowanie zasad do okoliczności sprawy
44. Przechodząc do okoliczności przedmiotowej sprawy, Trybunał
stwierdza, że wyniki badania USG przeprowadzone w 18. tygodniu ciąży
skarżącej potwierdziły prawdopodobieństwo, że płód będzie dotknięty
R.R. v. POLAND JUDGMENT
nieokreśloną wadą (zob. par. 9 powyżej). Po badaniu skarżąca obawiała się,
że płód ma wadę genetyczną oraz w świetle w wyników kolejnych badań
nie można powiedzieć, że jej obawy były bezpodstawne. Próbowała ona,
poprzez liczne wizyty u lekarzy oraz pisemne wnioski i skargi, wielokrotnie
i wytrwale uzyskać dostęp do badań genetycznych, które dostarczyłyby jej
informacji potwierdzających lub rozwiewających jej obawy, jednak starania
te okazały się bezskuteczne. Przez wiele tygodni dawano jej do
zrozumienia, że konieczne badania zostaną wykonane. Była wielokrotnie
kierowana do różnych lekarzy, przychodni i szpitali z dala od domu, a
nawet hospitalizowana przez kilka dni bez wyraźnego uzasadnienia
medycznego (zob. par. 20 powyżej). Trybunał stwierdza, że określenie, czy
skarżąca powinna mieć dostęp do badań genetycznych zalecanych przez
lekarzy w świetle wyników drugiego badania USG, zostało udaremnione
przez zwlekanie, dezorientację i brak odpowiedniego doradztwa i informacji
udzielonych skarżącej.
Dopiero po postąpieniu zgodnie z radą profesora K.Sz., jedynego
lekarza, który okazał zrozumienie dla jej ciężkiego położenia, skarżąca
została przyjęta do szpitala w Łodzi poprzez zastosowanie podstępu.
Zgłosiła się do szpitala jako pacjentka, która uległa nagłemu wypadkowi i
wreszcie przeprowadzono wspomniane badania w 23. tygodniu ciąży, 26
marca 2002 r. Skarżąca otrzymała wyniki 9 kwietnia 2002 r., dwa tygodnie
później.
20. Trybunał zaznacza, że nie było wątpliwości, że tylko za pomocą
badań genetycznych można było ustalić w sposób obiektywny i zgodnie z
obecnym stanem nauk i technologii medycznej, czy początkowa diagnoza
była właściwa. Rzeczywiście, ten fakt nigdy nie był kwestionowany ani
przez Rząd podczas postępowania przez Trybunałem, ani przez obrońców w
krajowym postępowaniu cywilnym.
21. Trybunał ponadto zaznacza, że nigdy nie twierdzono ani nie
udowodniono, że w przedmiotowym czasie badania genetyczne były
niedostępne z powodu braku sprzętu, personelu medycznego czy funduszy.
Skarżącej nigdy nie powiedziano, że nie można przeprowadzić badań z
jakichkolwiek powodów technicznych lub materialnych.
22. W związku z powyższym, Trybunał musi zaznaczyć, że Ustawa z r. określająca warunki dopuszczające przerwanie ciąży wyraźnie i
jednoznacznie zawiera, oraz zawierała w przedmiotowym czasie,
postanowienia zobowiązujące państwo do zapewnienia niezakłóconego
dostępu do informacji i badań prenatalnych. Art. 2 (a) przedmiotowej
Ustawy nakłada taki obowiązek na państwo i władze lokalne szczególnie w
przypadkach podejrzenia wad genetycznych lub problemów rozwojowych.
To zobowiązanie obejmuje wszystkie przypadki, w którym zaistniało
podejrzenie związane z ciążą, bez żadnego rozróżnienia w Ustawie opartego
na stopniu dotkliwości podejrzewanego schorzenia (zob. par. 66 powyżej).
R.R. v. POLAND JUDGMENT
23. Trybunał ponadto stwierdza, że Ustawa o zawodach lekarza i lekarza
dentysty wyraźnie przewiduje, i przewidywała w przedmiotowym czasie
ogólne zobowiązanie lekarzy do udzielania pacjentom wyczerpujących
informacji na temat ich stanu zdrowia, rozpoznania, proponowanych oraz
możliwych metod diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć
następstw ich zastosowania albo zaniechania, wyników leczenia oraz
rokowań (zob. par. 74 powyżej). Podobnie, Ustawa o zakładach opieki
zdrowotnej obowiązująca w przedmiotowym czasie zapewnia pacjentom
prawo do uzyskiwania wyczerpujących informacji na temat ich zdrowia
(zob. par. 72 powyżej). Dlatego w stosownym czasie obowiązywało wiele
jednoznacznych
przepisów
prawnych
określających
pozytywne
zobowiązania państwa wobec kobiet w ciąży w związku z dostępem do
informacji o zdrowiu ich oraz płodów.
24. Jednak nie ma żadnego wskazania, że zobowiązania prawne państwa
oraz pracowników służby zdrowia związane z prawami pacjenta skarżącej
były brane pod uwagę przez osoby i instytucje zajmujące się wnioskami
skarżącej o dostęp do badań genetycznych.
25. Trybunał zaznacza, że skarżąca była bezbronna. Podobnie jak każda
inna kobieta w ciąży w jej sytuacji, była bardzo zdenerwowana informacją,
że płód może być dotknięty wadą. Było więc naturalne, że chciała uzyskać
możliwie jak najwięcej informacji, aby dowiedzieć się, czy wstępna
diagnoza była właściwa, a jeżeli tak, jakiego rodzaju wada występuje u
płodu. Chciała się również dowiedzieć o dostępnych dla niej
możliwościach. Wskutek opisanej wyżej zwłoki ze strony pracowników
służby zdrowia, musiała przeżyć wiele tygodni bolesnej niepewności co do
zdrowia płodu, przyszłości jej i jej rodziny oraz perspektywy
wychowywania dziecka cierpiącego na nieuleczalne schorzenie. Była ona
poddana poważnemu cierpieniu myśląc o tym, jak ona i jej rodzina będzie w
stanie zapewnić dziecku dobrostan, szczęście
długoterminową opiekę medyczną. Jej obawy nie zostały odpowiednio
uwzględnione rozwiązane przez pracowników służby zdrowia
i
odpowiednią
i
zajmujących się jej przypadkiem. Trybunał podkreśla, że upłynęło sześć
tygodni od 20 lutego 2002 r., kiedy pierwsze badanie USG dało po raz
pierwszy podstawy do przypuszczeń związanych ze stanem płodu, a 9
kwietnia 2002 r., kiedy skarżąca wreszcie otrzymała informacje, które
starała się uzyskać, potwierdzone badaniami genetycznymi. Nie wzięto pod
uwagę aspektu czasowego położenia skarżącej. Otrzymała ona wyniki
badań, kiedy było już za późno na podjęcie świadomej decyzji, czy
kontynuować ciążę, czy uciec się do legalnej aborcji, ponieważ termin
przewidziany w art. 4 (a) par. 2 upłynął.
26. Trybunał ponadto uważa, że cierpienie skarżącej, zarówno przed
otrzymaniem wyników badań, jak i po nim, można uznać za pogłębione
przez fakt, że usługi diagnostyczne, o jakie prosiła wcześniej, były przez
R.R. v. POLAND JUDGMENT
cały czas dostępne i była uprawniona do skorzystania z nich zgodnie z
prawem krajowym.
Wielka szkoda, że skarżąca była tak niecnie traktowana przez lekarzy
zajmujących się jej przypadkiem. Trybunał może się tylko zgodzić z opinią
polskiego Sądu Najwyższego, że skarżąca była poniżana (zob. par. 54
powyżej).
27. Trybunał stwierdza, że cierpienie skarżącej osiągnęło minimalny
poziom dotkliwości zgodnie z artykułem 3 Konwencji.
28. Trybunał niniejszym stwierdza naruszenie tego postanowienia.
C. Domniemane naruszenie artykułu 8 Konwencji
1. Zeznania stron
(a) Rząd
29. Rząd zeznał, że ciąża i jej przerwanie w zasadzie nie odnosi się
wyłącznie do sfery życia prywatnego matki. Zawsze w przypadku zajścia
kobiety w ciążę jej życie prywatne staje się ściśle związane z rozwijającym
się płodem. Nie ma wątpliwości, że pewne interesy związane z ciążą są
chronione przez prawo (Europejska Komisja Praw Człowieka, Brüggemann
i Scheuten przeciwko Niemcom, Raport z 12 lipca 1977, DR 10, str. 100).
Prawo polskie chroni płód ludzki w taki sam sposób, jak życie matki, więc
przerwanie ciąży jest możliwe wyłącznie w okolicznościach opisanych w
Ustawie z 1993 r. Rząd wyraził opinię, że w przypadku skarżącej warunki
legalnego przerwania ciąży nie zostały spełnione.
30. Rząd twierdził, ze w przypadku skarżącej Trybunał nie powinien
koncentrować się wyłącznie na kwestii, czy skarżąca została pozbawiona
prawa do otrzymania poradnictwa genetycznego. Rząd podkreślał, że
ostatecznie skarżąca uzyskała dostęp prenatalnych badań genetycznych,
zgodnie z jej życzeniem.
31. Jeżeli skarżąca uważała, że w wyniku opóźnienia w dostępie do
badań genetycznych została pozbawiona możliwości przerwania ciąży,
powstaje pytanie, czy w jej przypadku taka możliwość pierwotnie istniała w
myśl Ustawy. Jednak nie można było tego określić z wymaganą jasnością,
ponieważ w przedmiotowym czasie nie było w Polsce zgody co do tego, czy
zespół Turnera można uznać za wystarczająco poważną wadę w rozumieniu
Ustawy z 1993 r., aby uzasadnić legalną aborcję.
Ponadto, opinie ekspertów medycznych przygotowane w celach
przeprowadzenia dochodzenia karnego wskazały, że zespół Turnera nie
kwalifikuje się jako stan ciężki lub zagrażający życiu. Dlatego lekarze
zaangażowani w przypadek skarżącej nie mogły wydać zaświadczenia
upoważniającego do przerwania ciąży.
Chociaż skarżąca zdawała się sugerować, ze podejrzewano inną wadę
płodu - zespół Edwardsa, jej dokumentacja medyczna tego nie potwierdzała.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
W każdym przypadku, jeżeli skarżąca polegała przede wszystkim na tym,
co postrzegała jako prawo do dokonania aborcji z powodu wady płodu,
Rząd twierdził, że takie prawo nie mogło pochodzić z pozytywnego
zobowiązania państwa do zagwarantowania odpowiedniej opieki
zdrowotnej. Ponadto, zgodnie z zeznaniami Rządu, wszelkie badania
genetyczne płodu w tamtym czasie musiały być przeprowadzone przez 22.
tygodniem ciąży.
32. Rząd ponadto zeznał, że zdecydowanie sprzeciwia się rozumowaniu
przyjętemu przez Trybunał w wyroku w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce
dotyczącemu potencjalnego zagrożenia dla zdrowia kobiety w ciąży oraz
odmowy przerwania ciąży. Jednak nawet jeżeli przedmiotowa sprawa
miałaby być oceniana z punktu widzenia zasad ustanowionych tym
wyrokiem, nie można znaleźć w nim potwierdzenia stanowiska skarżącej.
Kwestia dobrowolnego przerwania ciąży z powodów eugenicznych, którego
dotyczy ta sprawa, nie może opierać się na pozytywnym zobowiązaniu
państwa do zapewnienia odpowiedniej opieki zdrowotnej.
33. Jeżeli z drugiej strony skarżąca obciąża państwo odpowiedzialnością
za opóźnienie w zapewnieniu jej dostępu do badań genetycznych, Rząd
stwierdził, że sama przyczyniła się do opóźnienia, ponieważ nalegała na
przeprowadzenie badań genetycznych w konkretnym szpitalu, w Łodzi,
poza jej regionem. To nieuchronnie doprowadziło do przedłużenia
stosownych procedur.
34. Rząd ponadto odniósł się do postanowień Rozporządzenia Ministra
Zdrowia z 22 stycznia 1997 r. (zob. par. 68 powyżej), twierdząc, że
wyszczególnia ono procedurę rozpatrywania decyzji o dostępie do aborcji.
Ponadto państwo stwierdziło, że art. 37 Ustawy o zawodach lekarza i
lekarza dentysty z 1996 r., umożliwiło pacjentom, aby decyzja podjęta przez
lekarza odnośnie celowości przerwania ciąży podlegała przeglądowi jego
współpracowników. W przedmiotowej sprawie dr S.B. zaoferował skarżącej
możliwość zwołania konsylium lekarzy w celu przeanalizowania jej
przypadku, jednak skarżąca odmówiła.
45. Wreszcie, Rząd stwierdził, że skarżąca powinna była skorzystać z
możliwości proceduralnych przewidzianych przez prawo administracyjne.
Instytucje zdrowia publicznego powinny być uważane za organy
administracyjne, podlegające postanowieniom Kodeksu Postępowania
Administracyjnego. W rezultacie, odmowa przyjęcia do szpitala w celu
dobrowolnego przerwania ciąży stanowiła decyzję administracyjną
kierownictwa szpitala oraz jako taka podlegała procedurom nadzoru
administracyjnego przewidzianego przez ten Kodeks.
(b) Skarżąca
36. Skarżąca zeznała, że zaniedbanie organów publicznych w zakresie
wdrażania przepisów regulujących dostęp do badań prenatalnych oraz
przerwanie ciąży w kontekście art. 2 (2) (a) i 4(a) Ustawy z 1993 r., z
R.R. v. POLAND JUDGMENT
uwzględnieniem braku procedur weryfikujących, czy warunki legalnej
aborcji zgodnie z art. 4 (a) zostały spełnione, oraz zaniedbanie w zakresie
wdrażania i nadzorowania przepisów regulujących praktykę sprzeciwu
sumienia spowodowało niewystarczającą ochronę jej praw gwarantowanych
przez Konwencję.
37. Ustawa z 1993r. sama w sobie nie zawiera jakichkolwiek zapisów
dotyczących procedur. Rozporządzenie z 1997 r., do których odnosi się
Rząd, nie przewiduje szczególnych ram proceduralnych mających na celu
rozpatrzenie i rozwiązanie kontrowersji wynikających z dostępności
legalnej aborcji. Art. 37 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty nie
przewiduje przeglądu decyzji lekarskich, a jedynie zapewnia lekarzom
możliwość zasięgnięcia opinii innego lekarza. Nie zapewnia on
mechanizmu, na który mógłby się powołać pacjent. Chociaż Rząd powołał
się na procedurę administracyjną, decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne
nie są decyzjami w sensie administracyjnym i nie mogą być rozpatrywane w
oparciu o Kodeks Postępowania Administracyjnego.
38. Skarżąca następnie odniosła się do Zalecenia Komitetu Ministrów
Rady Europy nr (90)13 dla Państw Członkowskich w sprawie prenatalnych
genetycznych badań przesiewowych, prenatalnych genetycznych badań
diagnostycznych oraz związanego z nimi poradnictwa (zob. par. 81
powyżej). Określa ono, że w przypadku ryzyka przeniesienia poważnej
wady genetycznej, dostęp do poradnictwa przed poczęciem oraz świadczeń
diagnostycznych nie powinien być w żaden sposób utrudniony. Ponadto,
skarżąca wniosła, że wiele krajów członkowskich Rady Europy włącza
badania prenatalne do rutynowych świadczeń położniczych. Kiedy badanie
USG wykaże możliwość występowania wady genetycznej u płodu,
doradztwo i badania genetyczne są udostępniane zgodnie ze szczegółowymi
wytycznymi przyjętymi w ramach przepisów krajowych. Jednak w tym
przypadku skarżąca nie mogła uzyskać terminowego dostępu do badań
genetycznych, co jest wyraźnie sprzeczne ze stosownymi zasadami.
39. Skarżąca zeznała, że pogwałcenie jej praw wynikało również z
nieuregulowanej praktyki sprzeciwu sumienia. Odmowa udzielenia
pewnych świadczeń ze strony Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie
oparta na sprzeciwie sumienia stanowiła uchybienie w dostępności
świadczeń w zakresie zdrowia reprodukcyjnego. Państwowe instytucje
opieki zdrowotnej, jako organy państwowe, mają obowiązek zapewnić
pacjentom legalne świadczenia zdrowotne. Państwo ma obowiązek
zapewnić, że przepisy regulujące sprzeciw sumienia są uzupełnione
przepisami lub wytycznymi wdrażającymi, które równoważą prawo
pracowników służby zdrowia do sprzeciwu względem prawem pacjenta do
uzyskania dostępu do legalnych świadczeń medycznych.
40. Ponadto, skarżąca podkreśliła, że w przypadku świadczeń
diagnostycznych, świadczeniodawcy opieki zdrowotnej nie powinni mieć
możliwości powoływania się na sprzeciw sumienia. W przedmiotowej
R.R. v. POLAND JUDGMENT
sprawie lekarze K.R. i S.B. faktycznie odmawiali zapewnienia opieki
diagnostycznej z obawy, że skarżąca po otrzymaniu wyników badań
diagnostycznych może starać się o przerwanie ciąży. Skarżąca zeznała, że
zgodnie z ustanowioną doktryną medyczną świadomej zgody, pacjenci
powinni być informowani o wszelkich zagrożeniach, korzyściach i
alternatywnych sposobach leczenia w celu podjęcia dobrowolnej i
świadomej decyzji zgodnie z ich najlepiej pojmowanym interesem.
Odmowa zdiagnozowania potencjalnie poważnej choroby na podstawie
tego, że diagnoza może
w
rezultacie prowadzić do działania
terapeutycznego, któremu lekarze sprzeciwiali się z powodów związanych z
sumieniem, jest niezgodna z samym pojęciem sprzeciwu sumienia.
41. Skarżąca twierdziła, że to pomylenie pojęć można było wyraźnie
zauważyć również w argumencie Rządu, iż decyzja o tym, czy umożliwić
skarżącej dostęp do badań genetycznych opierała się na tym, czy przerwanie
ciąży było uważane za bezpieczne w jej stanie oraz czy został zachowany
termin umożliwiający przerwanie ciąży zgodnie z Ustawą z 1993 r. Rząd
ponadto oświadczył, ze wszelkie badania genetyczne płodu powinny być
wykonywane przez 22. tygodniem ciąży (zob. par. 164 powyżej). Te
oświadczenia w sposób jasny sugerują istnienie w praktyce lekarskiej w
Polsce w przedmiotowym czasie mylnego przekonania, że wszystkie
kobiety, łącznie ze skarżącą, starają się o wykonanie prenatalnych badań
genetycznych wyłącznie w celu przerwania ciąży. W rezultacie, z powodu
nacechowanej politycznie atmosfery wokół aborcji, kobiety często nie mogą
uzyskać dostępu do prenatalnych badań genetycznych.
42. Skarżącej również odmówiono odpowiedniej i terminowej opieki
zdrowotnej w postaci prenatalnych badań genetycznych. Takie badanie
umożliwiłyby ustalenie, czy w jej przypadku warunki do legalnego
przerwania ciąży w rozumieniu Ustawy z 1993 r. zostały spełnione. To
naruszenie Konwencji miało miejsce również dlatego, że państwo nie
zapewniło ram prawnych regulujących brak zgody pomiędzy kobietą w
ciąży a lekarzami w kwestii potrzeby przeprowadzenia prenatalnych badań
genetycznych lub przerwania ciąży (zob. w odniesieniu do tej drugiej
kwestii, sprawa Tysiąc przeciwko Polsce, cytowana powyżej, § 121). Nie
ma również dostępnej procedury przeglądu lub nadzoru decyzji
podejmowanych przez lekarzy dotyczących wniosku kobiety o przerwanie
ciąży, nawet w przypadku nieprawidłowości u płodu. Państwo miało
jednoznaczny obowiązek stworzenia mechanizmu prawnego do
rozpatrywania takich przypadków, łącznie z zapewnieniem precyzyjnego
terminu, w jakim taka decyzja mogła zostać podjęta. Jednak państwo
polskie nie wywiązało się z tego obowiązku.
Skarżąca odniosła się w związku z tym również do braku odpowiednich
przepisów i nadzoru w przypadkach takich jak jej, kiedy lekarze lub
państwowe instytucje medyczne odmawiają zapewnienia świadczeń
zdrowotnych oraz powołują się na klauzulę sumienia.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
43. Zgodnie z obowiązującym prawem, aby przerwanie ciąży z powodu
wady płodu mogło być legalne, należałoby je przeprowadzić przed
uzyskaniem przez płód zdolności przeżycia poza organizmem matki, tj.
zazwyczaj w 24. tygodniu ciąży. W przypadku skarżącej brak odpowiednich
ram proceduralnych spowodował zwłokę, w wyniku czego w trakcie ciąży
doświadczała ona coraz większego strachu, cierpienia i niepewności.
Odmówiono jej również prawa do legalnej aborcji, do której była
uprawniona zgodnie z prawem krajowym.
44. Na końcu skarżąca zeznała, że urodziła dziecko cierpiące na poważne
schorzenie, które wymaga opieki medycznej przez całe życie. W rezultacie,
ta sytuacja miała nieodwracalny i negatywny wpływ na życie jej i jej
rodziny, nie tylko poprzez jej cierpienie związane z losem własnym i jej
chorej córki, ale także potrzeby zapewnienia jej specjalnej opieki codziennej
oraz zorganizowania regularnej specjalistycznej opieki zdrowotnej, która
była kosztowna i stosunkowo trudna do uzyskania w Polsce. Zeznała ona,
że wychowywanie i kształcenie poważnie chorego dziecka miało wpływ na
jej zdrowie psychiczne i dobrostan, jak również jej dwojga pozostałych
dzieci. Mąż opuścił ją po urodzeniu się dziecka.
3. Ocena Trybunału
(a) Zastosowanie artykułu 8 Konwencji
45. Po pierwsze trybunał zauważa, że nie ma wątpliwości pomiędzy
stronami, że artykuł 8 ma zastosowanie do okoliczności sprawy, w zakresie
w jakim odnosi się do prawa skarżącej do poszanowania jej życia
prywatnego.
46. Trybunał po raz kolejny stwierdza, że „życie prywatne” to szerokie
pojęcie, obejmujące między innymi prawo do osobistej autonomii i rozwoju
osobistego (zob. między innymi Bensaid przeciwko Wielkiej Brytanii,
nr 44599/98, § 47, ECHR 2001-I). Trybunał utrzymuje, że kwestia osobistej
autonomii jest ważną zasadą stanowiącą podstawę do interpretacji jego
gwarancji (zob. Pretty przeciwko Wielkiej Brytanii, nr 2346/02, § 61, ECHR
2002-III). Pojęcie życia prywatnego dotyczy takich tematów jak
identyfikacja płci, orientacja seksualna oraz życie seksualne
(Dudgeon przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok z 22 października 1981,
Seria A nr 45, str. 18-19, § 41, oraz Laskey, Jaggard i Brown przeciwko
Wielkiej Brytanii, wyrok z 19 lutego 1997, Sprawozdania z Wyroków i
Decyzji 1997-I, str. 131, § 36) nienaruszalność fizyczna i psychiczna
(Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 107, ECHR
2007-IV). Trybunał również twierdzi, że pojęcie życia prywatnego ma
zastosowanie do decyzji o posiadaniu lub nieposiadaniu dziecka lub
zostania rodzicami (Evans przeciwko Wielkiej Brytanii [GC], nr 6339/05, §
71, ECHR 2007 IV).
R.R. v. POLAND JUDGMENT
47. Trybunał poprzednio uznał, powołując się na prawo precedensowe
poprzedniej Komisji, że decyzja kobiety w ciąży o kontynuacji lub
przerwaniu jej ciąży należy do sfery jej życia prywatnego i autonomii. W
rezultacie również ustawodawstwo regulujące przerwanie ciąży dotyka
sfery życia prywatnego, ponieważ zawsze w przypadku ciąży kobiety jej
życie prywatne staje się ściśle związane z rozwijającym się płodem
(Europejska Komisja Praw Człowieka, Bruggeman i Scheuten przeciwko
Niemcom, wyrok cytowany powyżej; Boso przeciwko Włochom (dec.), nr
50490/99, ECHR 2002 VII; Vo przeciwko Francji [GC], nr 53924/00, § 76,
ECHR 2004 VIII; Tysiąc, wyrok cytowany powyżej, §§ 106-107; A, B i C
przeciwko Irlandii [GC], nr 25579/05, § 212, 16 grudnia 2010). Jest również
jasne na podstawie analizy tych przypadków, że kwestia ta zawsze była
rozpatrywana poprzez ważenie różnych, czasami przeciwstawnych, praw
lub wolności zgłaszanych przez matkę lub ojca wobec siebie nawzajem lub
wobec płodu (Vo przeciwko Francji, wyrok cytowany powyżej, § 82).
48. Trybunał orzeka, że artykuł 8 Konwencji ma zastosowanie do
okoliczności sprawy.
(a) Zasady ogólne
49. Istotnym celem artykułu 8 jest ochrona osoby przed nieuzasadnioną
ingerencją organów publicznych. Wszelka ingerencja w ramach pierwszego
par. artykułu 8 musi być uzasadniona pod względem drugiego paragrafu,
mianowicie jako „zgodna z prawem” oraz „konieczna w społeczeństwie
demokratycznym” dla jednego lub więcej uzasadnionych celów
wymienionych w Konwencji. Zgodnie z uznanym prawem precedensowym,
pojęcie konieczności sugeruje, że ingerencja odnosi się do niecierpiącej
zwłoki potrzeby społecznej oraz w szczególności że jest proporcjonalna do
jednego z uzasadnionych celów przez wspomniane organy (zob. między
innymi Olsson przeciwko Szwecji (nr 1), wyrok z 24 marca 1988, Seria A
nr 130, § 67).
50. Oprócz tego, mogą również występować pozytywne zobowiązania
nieodłącznie związane z rzeczywistym "poszanowaniem” życia prywatnego.
Te zobowiązania mogą być związane z przyjęciem środków przewidzianych
w celu zapewnienia poszanowania dla życia prywatnego nawet w sferze
relacji pomiędzy osobami, łącznie z zapewnieniem ram regulacyjnych
władzy sądowniczej i wykonawczej chroniących prawa osób oraz
wdrożenie, gdzie ma to zastosowanie, szczególnych środków (zob. między
innymi X i Y przeciwko Holandii, wyrok z 26 marca 1985, Seria A nr 91,
str. 11, § 23).
51. Trybunał poprzednio stwierdzał wyraźny obowiązek państw do
zabezpieczenia prawa obywateli do rzeczywistego poszanowania ich
nienaruszalności fizycznej i psychicznej (Glass przeciwko Wielkiej Brytanii,
nr 61827/00, §§ 74-83, ECHR 2004-II; Sentges przeciwko Holandii (dec.)
nr 27677/02, 8 lipca 2003; Pentiacova i inni przeciwko Mołdawii (dec.),
R.R. v. POLAND JUDGMENT
nr 14462/03, ECHR 2005-...; Nitecki przeciwko Polsce (dec.), nr 65653/01, marca 2002; Odièvre przeciwko Francji [GC], wyrok cytowany powyżej,
§ 42). Oprócz tego, te zobowiązania mogą dotyczyć zastosowania środków,
łącznie z zapewnieniem rzeczywistych i dostępnych środków ochrony
prawa do poszanowania życia prywatnego (Airey przeciwko Irlandii, października 1979, § 33, Seria A nr 32; McGinley i Egan przeciwko
Wielkiej Brytanii, 9 czerwca 1998, § 101, Sprawozdania z Wyroków i
Decyzji 1998-III; oraz Roche przeciwko Wielkiej Brytanii [GC],
nr 32555/96, § 162, ECHR 2005-X) z uwzględnieniem zapewnienia ram
regulacyjnych władzy sądowniczej i wykonawczej chroniącej prawa osób
oraz wdrożenie, w uzasadnionych przypadkach, szczególnych środków w
kontekście aborcji (Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej,
§ 110; A, B i C przeciwko Irlandii [GC], wyrok cytowany powyżej, § 245).
46. Trybunał stwierdzał już, że kwestia tego, kiedy rozpoczyna się
prawo do życia, mieści się w marginesie uznania, w odniesieniu do którego
Trybunał generalnie uznaje, że powinno być stosowane przez państwa w tej
dziedzinie, niezależnie od rozwojowej interpretacji Konwencji, „żywy
instrument, który musi być interpretowany w świetle obecnych warunków”
(zob. między innymi E.B. przeciwko Francji [GC], nr 43546/02, § 92,
ECHR 2008-...). Powodem takiego wniosku jest to, że kwestia wspomnianej
ochrony życia nie została rozwiązana w większości państw-stron oraz nie
ma ogólnoeuropejskiego konsensusu dotyczącego naukowej i prawnej
definicji początku życia (Vo przeciwko Francji, wyrok cytowany powyżej, §
82). Jednak Trybunał stwierdza, że rzeczywiście występuje konsensus
wśród znacznej większości państw będących członkami Rady Europy w
kwestii dopuszczalności aborcji oraz większość państw-stron posiada
ustawodawstwo uregulowane w zakresie sprzecznych praw płodu i matki na
rzecz większego dostępu do aborcji (zob. A, B i C przeciwko Irlandii [GC],
wyrok cytowany powyżej, 16 stycznia 2010, §§ 235 i 237).
Ponieważ prawa zgłaszane w imieniu płodu oraz prawa matki są ze sobą
nierozerwalnie związane, margines uznania zastosowany w kwestii ochrony
przez państwo dziecka nienarodzonego nieodzownie przekłada się na
margines uznania w kwestii sposobu równoważenia przez państwo
kolidujących ze sobą praw matki i płodu. Przy braku takiego wspólnego
podejścia dotyczącego początku życia, analiza państwowych rozwiązań
prawnych stosowanych w poszczególnych przypadkach jest szczególnie
istotna również dla oceny, czy została zachowana sprawiedliwa równowaga
pomiędzy prawami osób indywidualnych a interesem publicznym (zob.
również odnośnie tego podejścia A, B, i C wyrok cytowany powyżej, §
214).
53. Ponadto, podobnie jak w przypadku kontekstu negatywnego
zobowiązania, państwo jest uprawnione do pewnego marginesu uznania
(zob. między innymi Keegan przeciwko Irlandii, wyrok z 26 maja 1994,
Seria A nr 290, § 49).
R.R. v. POLAND JUDGMENT
54. Trybunał odnotowuje zeznanie skarżącej, że nieudostępnienie jej
terminowego dostępu do prenatalnych badań genetycznych stanowiło
ingerencję państwa w jej prawa zagwarantowane w artykule 8. Ponadto,
Trybunał uznał, że zakaz przerywania ciąży z powodów zdrowotnych i/lub
dobrostanu kobiety stanowi ingerencję w prawa skarżącej związane z jej
życiem prywatnym (zob. A., B., i C. przeciwko Irlandii, wyrok cytowany
powyżej, § 216).
Jednak w przedmiotowej sprawie Trybunał spotyka się ze szczególnym
połączeniem generalnego prawa do dostępu do informacji o własnym
zdrowiu z prawem do decydowania o kontynuacji ciąży. Zachowanie
zgodności z pozytywnych zobowiązaniem państwa do zapewnienia
obywatelom prawa do rzeczywistego poszanowania ich nienaruszalności
fizycznej i psychicznej może z kolei wymagać zastosowania przepisów
dotyczących dostępu do informacji o zdrowiu pacjenta (Guerra i inni
przeciwko Włochom, 19 lutego 1998, § 60, Sprawozdania 1998-I; Roche
przeciwko Wielkiej Brytanii [GC], nr 32555/96, § 155, ECHR 2005-X; K.H.
i inni przeciwko Słowacji, nr 32881/04, §§ 50-56, ECHR 2009-...
(fragmenty)). Dlatego, ponieważ charakter prawa do decydowaniu o
kontynuacji ciąży nie jest absolutny, Trybunał wyraża opinię, że
okoliczności przedmiotowej sprawy bardziej odpowiednio jest rozpatrywać
z
punktu widzenia pozytywnych zobowiązań państwa skarżącej
wynikających z niniejszego postanowienia Konwencji (zob. mutatis
mutandis, Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 108).
55. Granice pomiędzy pozytywnymi i negatywnymi zobowiązaniami
państwa w ramach tego postanowienia nie przyczyniają się do precyzyjnej
definicji. Stosowne zasady są jednak podobne. Zarówno w negatywnym, jak
i pozytywnym kontekście należy brać pod uwagę sprawiedliwą równowagę,
jaką należy zachować pomiędzy sprzecznymi interesami osoby i
społeczeństwa. W obydwu kontekstach państwu przysługuje pewien
margines uznania (zob. między innymi Keegan przeciwko Irlandii, wyrok z maja 1994, Seria A nr 290, str. 19, § 49; oraz Różański przeciwko Polsce,
nr 55339/00, § 61, 18 maja 2006). Podczas gdy przepisy krajowe dotyczące
aborcji odnoszą się do tradycyjnej równowagi pomiędzy prywatnością a
interesem publicznym, muszą one - w przypadku aborcji terapeutycznej -
być oceniane również w kontekście jednoznacznych zobowiązań państwa
do zapewnienia przyszłym matkom fizycznej nienaruszalności (zob. Tysiąc
przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 107).
56. Kwestia ”poszanowania” nie jest jasno określona, w szczególności
jeżeli chodzi o pozytywne zobowiązania: biorąc pod uwagę różne
stosowane praktyk i i sytuacje w państwach-stronach, wymogi związane z
tym pojęciem będą się znacznie różnić w zależności od przypadku. Jednak
przy ocenie pozytywnych zobowiązań państwa należy uwzględnić, że
reguła prawa, jedna
z
fundamentalnych zasad społeczeństwa
demokratycznego, jest obecna we wszystkich artykułach Konwencji (zob.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
np. Armonienė przeciwko Litwie, nr 36919/02, § 38, 25 listopada 2008;
Zehnalová i Zehnal przeciwko Czechom (dec.), nr 38621/97, ECHR 2002-
V). Zgodność z wymogami nałożonymi przez regułę prawa zakłada, że
reguły prawa krajowego muszą zapewniać środki ochrony prawnej
przeciwko nieuzasadnionej ingerencji organów państwowych za pomocą
praw gwarantowanych przez Konwencję (zob. Malone przeciwko Wielkiej
Brytanii, wyrok z 2 sierpnia 1984, Seria A nr 82, str. 32, § 67;
Segerstedt-Wiberg i inni przeciwko Szwecji, nr 62332/00, § 76, ECHR
2006-VII).
57. Wreszcie, Trybunał po raz kolejny stwierdza, że w rozpatrywaniu
przedmiotowej sprawy należy wziąć pod uwagę to, że Konwencja ma za
zadanie gwarantować nie prawa, które są teoretyczne lub iluzoryczne, ale
prawa praktyczne i rzeczywiste (zob. Airey przeciwko Irlandii, wyrok z października 1979, Seria A nr 32, str. 12-13, § 24). Podczas gdy artykuł 8
nie zawiera żadnych wymogów proceduralnych, jest on istotny dla
skutecznej realizacji praw zapewnionych przez to postanowienie, aby
stosowny proces decyzyjny był sprawiedliwy oraz zapewniał należyte
poszanowanie dla interesów, które zabezpiecza. Należy jednak określić, czy
z uwzględnieniem konkretnych okoliczności sprawy oraz w szczególności
charakteru decyzji, jakie miały zostać podjęte, osoba brała udział w procesie
decyzyjnym postrzeganym jako całość w stopniu wystarczającym do
zapewnienia jej odpowiedniej ochrony interesów (zob. mutatis mutandis, W.
przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok z 8 lipca 1987, Seria A nr 121,
str. 28-29, §§ 62 i 64). Trybunał stwierdza po raz kolejny, że w kontekście
dostępu do aborcji odpowiednia procedura powinna gwarantować kobiecie
ciężarnej przynajmniej możliwość bycia wysłuchaną osobiście oraz
uwzględnienie jej opinii. Właściwy organ lub osoba również powinna
pisemnie przedstawić podstawy swojej decyzji (zob. Tysiąc przeciwko
Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 117).
(c) Zgodność z artykułem 8 Konwencji
47. Przy analizowaniu okoliczności przedmiotowej sprawy, Trybunał
nie może pominąć jej ogólnego kontekstu krajowego. Trybunał zauważa, że
Ustawa z 1993 r. określa sytuacje, w których przerwanie ciąży jest
dopuszczalne. Lekarz, który przerywa ciążę niezgodnie z warunkami
określonymi w niniejszej Ustawie jest winny przestępstwa, za które grozi do
trzech lat pozbawienia wolności (zob. par. 70 powyżej).
48.Trybunał po raz kolejny stwierdza, że ograniczenia prawne dotyczące
aborcji w Polsce, łącznie z ryzykiem ponoszenia prze lekarzy
odpowiedzialności karnej zgodnie z art. 156 § 1 Kodeksu Karnego, mogą
mieć zniechęcający wpływ na lekarzy przy podejmowaniu decyzji, czy
wymogi legalnej aborcji zostały spełnione w indywidualnym przypadku
(zob.
Tysiąc
przeciwko
Polsce,
nr 5410/03,
§ 116,
ECHR
2007-IV). Trybunał zaznacza też, że w okolicznościach obecnej sprawy
R.R. v. POLAND JUDGMENT
zostało to potwierdzone również przez fakt, że prawnik szpitala w T., został
poproszony o wydanie opinii odnośnie postępowania, jakie należy podjąć,
aby zapewnić, że warunki Ustawy z 1993 r. w zakresie dostępności aborcji
zostały poszanowane. Trybunał wyraża opinię, że postanowienia regulujące
dostępność legalnej aborcji powinny zostać sformułowane w taki sposób,
aby złagodzić ten zniechęcający wpływ.
60. Trybunał ponadto zaznacza, że w swoim piątym sprawozdaniu
okresowym przedkładanym Komitetowi Międzynarodowego Paktu Praw
Obywatelskich i Politycznych, odpowiednim do oceny okoliczności
obowiązujących w danym czasie, Rząd polski przyznał między innymi, że
występowały braki w sposobie, w jaki Ustawa z 1993 r. była stosowana w
praktyce. Ponadto Trybunał uwzględnia obawy wyrażone przez Komitet ds.
Likwidacji Dyskryminacji Kobiet w odniesieniu do dostępu kobiet w Polsce
do świadczeń w zakresie zdrowia reprodukcyjnego i legalnej aborcji (zob.
par. 86 powyżej).
61. Trybunał stwierdza, że w wyroku w sprawie Tysiąc przeciwko
Polsce, do którego odniesienie znajduje się powyżej, podkreślono znaczenie
zabezpieczeń proceduralnych w kontekście wdrożenia Ustawy z 1993 r. w
sytuacjach, gdy kobieta w ciąży ma obiektywne podstawy do obaw, że ciąża
i poród miałyby poważny negatywny wpływ na jej zdrowie. W takim
przypadku Trybunał stwierdził, że prawo polskie nie zawiera skutecznych
mechanizmów proceduralnych umożliwiających określenie, czy zostały
spełnione warunki do uzyskania legalnej aborcji na podstawie zagrożenia
dla zdrowia matki, które ciąża może spowodować, lub zajęcie się
uzasadnionymi obawami matki (zob. Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok
cytowany powyżej, §§ 119 – 124, ECHR 2007-IV).
62. Trybunał dostrzega pewne różnice pomiędzy kwestiami poruszonymi
w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce a tymi analizowanymi w kontekście
przedmiotowej sprawy, w której skarżąca wytrwale, jednak nieskutecznie
starała się uzyskać dostęp do prenatalnych badań genetycznych. Główną
kwestią nie jest tu dostęp do aborcji, ale terminowy dostęp do medycznych
świadczeń diagnostycznych, który pozwoliłby na określenie, czy w sytuacji
skarżącej warunki legalnej aborcji zostały spełnione. Dlatego, punktem
wyjścia dla analizy Trybunału jest kwestia dostępu osoby do informacji na
temat jej zdrowia.
63. Prawo do dostępu do informacji w granicach pojęcia życia
prywatnego zgodnie z opinią Trybunału można z jednej strony określić jako
prawo do uzyskania dostępnych informacji na temat stanu zdrowia danej
osoby. Trybunał kolejno uznaje, że w czasie ciąży stan zdrowia płodu
stanowi element stanu zdrowia kobiety w ciąży (zob. Europejska Komisja
Praw Człowieka, Bruggeman i Schouten przeciwko Niemcom, wyrok
cytowany powyżej, § 59, mutatis mutandis). Skuteczne egzekwowanie tego
prawa często jest kluczowe dla możliwości korzystania z osobistej
autonomii, co również obejmuje artykuł 8 Konwencji (Pretty przeciwko
R.R. v. POLAND JUDGMENT
Wielkiej Brytanii, wyrok cytowany powyżej, § 61, ECHR 2002-III) poprzez
zdecydowanie, na podstawie takich informacji, o przyszłym biegu wydarzeń
istotnym dla jakości życia danej osoby (np. poprzez odmowę zgody na
leczenie lub poprzez wybranie określonego rodzaju leczenia).
Znaczenie czasowego dostępu do informacji dotyczących stanu zdrowia
danej osoby ma szczególne zastosowanie w sytuacjach, gdy występują nagłe
zmiany w stanie zdrowia osoby oraz możliwość podjęcia przez nią
stosownych decyzji jest tym samym ograniczona. W ten sam sposób w
kontekście ciąży rzeczywisty dostęp do stosownych informacji na temat
zdrowia matki i płodu, jeżeli ustawodawstwo dopuszcza aborcję w pewnych
sytuacjach, ma to bezpośrednie znaczenie dla egzekwowania prawa do
osobistej autonomii.
64. W przedmiotowej sprawie podstawowym problemem był właśnie ten
dostęp do procedur medycznych, umożliwiających skarżącej uzyskanie
pełnych informacji na temat zdrowia płodu.
Podczas gdy Konwencja sama w sobie nie gwarantuje prawa do
bezpłatnej opieki zdrowotnej lub określonych świadczeń medycznych, w
wielu przypadkach Trybunał uznawał, że artykuł 8 ma zastosowanie do
skarg związanych z niewystarczającą dostępnością świadczeń opieki
zdrowotnej (Nitecki przeciwko Polsce (dec.), wyrok cytowany powyżej;
Pentiacova i inni przeciwko Mołdawii (dec.), wyrok cytowany powyżej).
Przedmiotowa sprawa różni się od spraw, w których skarżący podnosili
zarzuty odnośnie odmowy lub trudności w uzyskaniu dostępu do pewnych
świadczeń zdrowotnych
z
powodu niewystarczających środków
finansowych lub braku dostępności. Trybunał po raz kolejny stwierdza, że
nie stwierdzono ani nie udowodniono, że istniały obiektywne powody, dla
których badania genetyczne nie mogły zostać przeprowadzone niezwłocznie
po pojawieniu się podejrzeń związanych ze stanem płodu, a dopiero po
przedłużającym się opóźnieniu (zob. par. 154 powyżej). Trudności, jakich
doświadczyła skarżąca, zdają się być spowodowane częściowo przez
powściągliwość ze strony niektórych lekarzy zaangażowanych w wydanie
skierowania oraz przez pewne niejasności organizacyjne i administracyjne
występujące w systemie opieki zdrowotnej w przedmiotowym czasie w
odniesieniu do procedury mającej zastosowanie w przypadkach pacjentów
starających się uzyskać świadczenia dostępne poza ich regionem ówczesnej
Kasy Chorych oraz metod refundacji kosztów poniesionych w związku z
takimi świadczeniami pomiędzy regionami.
65. Trybunał podkreśla istotność informacji, które starała się uzyskać
skarżąca za pomocą badań genetycznych dla decyzji dotyczącej kontynuacji
ciąży. Ustawa z 1993 r. umożliwia przerwanie ciąży zanim płód będzie w
stanie przeżyć poza organizmem matki, jeżeli badania prenatalne lub inne
wyniki badań medycznych wskażą na wysokie ryzyko poważnych i
nieodwracalnych wad u płodu lub wystąpienia u niego nieuleczalnego
schorzenia zagrażającego życiu. Dlatego dostęp do pełnych i rzetelnych
R.R. v. POLAND JUDGMENT
informacji na temat zdrowia płodu jest istotny nie tylko dla komfortu
kobiety w ciąży, ale również jest niezbędnym warunkiem do uzyskania
zgodnej z prawem możliwości dokonania aborcji.
66. W tym kontekście Trybunał przywołuje wniosek sformułowany w
sprawie Tysiąc przeciwko Polsce, że jeżeli państwo, działające w ramach
marginesu uznania, o którym mowa powyżej, przyjmuje przepisy ustawowe
dopuszczające dokonanie aborcji w pewnych sytuacjach, nie może ono
tworzyć ram prawnych, które ograniczałyby realne możliwości jej
uzyskania.
W
szczególności, państwo jest objęte pozytywnym
zobowiązaniem do stworzenia ram proceduralnych umożliwiających
kobiecie w ciąży wyegzekwowanie jej prawa do legalnej aborcji (Tysiąc
przeciwko Polsce, nr 5410/03, §§ 116 - 124, ECHR 2007-IV). Inaczej
mówiąc, jeżeli prawo krajowe dopuszcza aborcję w przypadkach wad
płodu, muszą istnieć odpowiednie ramy prawne i proceduralne
gwarantujące kobiecie w ciąży dostęp do odpowiednich, pełnych i
rzetelnych informacji na temat zdrowia płodu.
67. W przedmiotowej sprawie Trybunał ponownie stwierdza, że minęło
sześć tygodni od daty, kiedy pojawiły się pierwsze obawy dotyczące
zdrowia płodu, do potwierdzenia ich za pomocą badań genetycznych (zob.
również par. 152 powyżej).
68. Trybunał podkreśla, że do jego funkcji nie należy kwestionowanie
osądu klinicznego lekarzy (zob. Glass przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok
cytowany powyżej). Dlatego Trybunał nie zamierza podejmować prób
określenia, jak poważny był stan płodu, jaki podejrzewali lekarze, lub czy
podejrzewany stan mógł być uznany za upoważniający skarżącą do
uzyskania legalnej aborcji dostępnej na mocy postanowień art. 4 (a)
Ustawy. W opinii Trybunału jest to całkowicie nieistotne dla oceny
przedmiotowej sprawy biorąc pod uwagę fakt, że prawne zobowiązanie do
zapewnienia dostępu do prenatalnych badań genetycznych wynikało z
zapisów Ustawy z 1993 r., niezależnie od charakteru i dotkliwości
podejrzewanego stanu (zob. par. 66 powyżej).
69. Trybunał zauważa, że w zakresie kwestii mających wpływ na decyzję
kobiety o przerwaniu ciąży, czynnik czasowy ma kluczowe znaczenie.
Istniejące procedury powinny więc zapewniać, aby decyzje mogły zostać
podjęte w odpowiednim czasie. Trybunał wyraża opinię, że było
wystarczająco dużo czasu na przeprowadzenie badań genetycznych
pomiędzy 18. tygodniem ciąży, kiedy zaistniało pierwsze podejrzenie a 22.
tygodniem, kiedy ogólnie przyjmuje się, że płód jest zdolny do przeżycia
poza organizmem matki oraz jest to limit czasowy dla legalnej aborcji.
Trybunał zaznacza, że Sąd Najwyższy skrytykował postępowanie
pracowników służby zdrowia, którzy zajmowali się sprawą skarżącej oraz
zwlekanie z podjęciem decyzji, czy wystawić skarżącej skierowanie na
badania genetyczne. Taka krytyczna ocena ze strony najwyższego
R.R. v. POLAND JUDGMENT
krajowego organu sądowniczego w opinii Trybunału z pewnością ma
znaczenie dla ogólnej oceny okoliczności sprawy.
70. W rezultacie skarżąca nie była w stanie uzyskać diagnozy stanu
zdrowia płodu ustalonej z wymaganą pewnością, aby badania genetyczne w
terminie umożliwiającym skorzystanie z możliwości legalnej aborcji.
71. O ile Rząd stwierdził, że w przedmiotowej sprawie dostęp do badań
genetycznych był ściśle powiązany, a nawet tożsamy, z dostępem do aborcji
(zob. par. 112 powyżej), Trybunał zauważa, że prenatalne badania
genetyczne służą do różnych celów i nie powinny być utożsamiane z
zachęcaniem kobiet w ciąży do starania się o aborcję. Po pierwsze, mogą
one przede wszystkich rozwiać podejrzenie, że płód jest dotknięty pewnego
rodzaju wadą. Po drugie, kobieta w ciąży może również zdecydować o
donoszeniu ciąży i urodzeniu dziecka. Po trzecie, w niektórych przypadkach
(chociaż nie ma to miejsce w przedmiotowej sprawie) diagnoza prenatalna
schorzenia może umożliwić podjęcie leczenia prenatalnego. Po czwarte,
nawet w przypadku negatywnej diagnozy daje ona kobiecie i jej rodzinie
czas na przygotowanie na urodzenie dziecka dotkniętego schorzeniem pod
względem poradnictwa i radzenia sobie ze stresem wywołanym przez taką
diagnozę. Ponadto, Trybunał podkreśla, że Ustawa z 1993 r. jasno określa
możliwość dokonania aborcji w przypadkach niektórych wad. Nie ulega
wątpliwości, że niektóre z tych was mogą zostać wykryte wyłącznie za
pomocą prenatalnych testów genetycznych. Dlatego argument Rządu nie
przekonuje Trybunału.
49. O ile Rząd odniósł się w swoich zeznaniach do prawa lekarzy do
odmówienia pewnych świadczeń z powodów związanych z sumieniem i
odniósł się do artykułu 9 Konwencji, Trybunał ponownie podkreśla, że
słowo „praktyka” użyte w artykule 9 § 1 nie oznacza każdego działania lub
sposobu zachowania motywowanego lub inspirowanego religią lub
przekonaniami (zob. Pichon i Sajous przeciwko Francji (dec.), nr 49853/99,
ECHR 2001-X). Według Trybunału państwa są zobowiązane do
organizowania systemu świadczeń zdrowotnych w taki sposób, aby
zapewnić, że skuteczne egzekwowanie prawa do wolności sumienia
pracowników opieki zdrowotnej
w
kontekście zawodowym nie
uniemożliwia pacjentom uzyskania dostępu do świadczeń, do których są
uprawnieniu zgodnie ze stosownym ustawodawstwem.
73. Trybunał ponadto zauważa, że Rząd odniósł się do postanowień
Rozporządzenia Ministra Zdrowia z 22 stycznia 1997 r. (zob. par. 68
powyżej), twierdząc, że wyszczególnia ono procedurę rozpatrywania
decyzji o dostępie do aborcji. Jednak Trybunał stwierdził wcześniej, że
niniejsze Rozporządzenie nie zapewnia żadnych ram proceduralnych
mających na celu rozpatrzenie i rozwiązanie kontrowersji pomiędzy kobietą
w ciąży a jej lekarzami lub pomiędzy samymi lekarzami w kwestii
dostępności legalnej aborcji w indywidualnym przypadku (zob. Tysiąc
przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 121).
R.R. v. POLAND JUDGMENT
74. Trybunał stwierdza, że nie udowodniono, iż prawo polskie stosowane
w sprawie skarżącej zawierało jakiekolwiek skuteczne mechanizmy, które
mogłyby umożliwić skarżącej staranie się o dostęp do świadczeń
diagnostycznych, mających decydujący wpływ na możliwość podjęcia
świadomej decyzji o staraniu się o zabieg przerwania ciąży lub jego
zaniechaniu.
75. O ile Rząd opierał się na instrumentach prawa cywilnego jako
odpowiednich do rozpatrywania sytuacji skarżącej, Trybunał ponownie
stwierdza, że w kontekście sprawy Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok
cytowany powyżej, że przepisy prawa cywilnego stosowane przez polskie
sądy nie zapewniły skarżącej instrumentu proceduralnego, za pomocą
którego mogłaby ona w pełni wyegzekwować swoje prawo do
poszanowania jej życia prywatnego. Środek odwoławczy prawa cywilnego
miał wyłącznie działanie wsteczne i rekompensacyjne. Trybunał wyraził
opinię, że takie środki wsteczne nie są wystarczające do zapewnienia
odpowiedniej ochrony praw osobistych kobiety w ciąży w kontekście
kontrowersji związanych z określeniem dostępu do legalnej aborcji oraz
podkreślił bezbronność kobiety w takich okolicznościach (zob. Tysiąc
przeciwko Polsce, nr 5410/03, § 125, ECHR 2007-IV). Biorąc pod uwagę
wsteczny charakter rekompensacyjnego prawa cywilnego, Trybunał nie
dostrzega podstaw do innego wniosku w przedmiotowej sprawie.
Dlatego uznaje się, iż nie udowodniono, że prawo polskie stosowane
zawiera jakiekolwiek skuteczne mechanizmy, które mogłyby umożliwić
skarżącej staranie się o dostęp do świadczeń diagnostycznych oraz, w
świetle ich wyników, podjęcie świadomej decyzji o staraniu się o aborcję
lub jej zaniechaniu.
76. W rezultacie Trybunał stwierdza, że ani możliwości konsultacji
medycznych, ani możliwości na drodze prawnej, na których opiera się
Rząd, stanowiły skuteczne i dostępne procedury, które umożliwiłyby
skarżącej ustalenie jej prawa do legalnej aborcji w Polsce. Niepewność
wywołana przez brak wdrożenia legislacyjnego art. 4 (a) 1.2 Ustawy o
planowaniu rodziny z 1993 r., a w szczególności przez brak skutecznych i
dostępnych procedur ustalania prawa do aborcji na mocy tego
postanowienia, wywołało uderzającą niezgodność pomiędzy teoretycznym
prawem do legalnej aborcji w Polsce na podstawie, na którą powołuje się
ten przepis, a rzeczywistym jego wdrażaniem w praktyce (Christine
Goodwin przeciwko Wielkiej Brytanii [GC], wyrok cytowany powyżej, w
§§ 77-78; oraz S. H. i inni przeciwko Austrii, wyrok cytowany powyżej, w
§ 74, mutatis mutandis; A, B i C przeciwko Irlandii [GC], nr 25579/05,
§§ 263-264, 16 grudnia 2010).
77. Uwzględniając okoliczności całej sprawy, nie można więc
powiedzieć, że poprzez ustanowienie procedur prawnych, które umożliwiają
skarżącej egzekwowanie jej praw, państwo polskie spełniło swoje
pozytywne zobowiązania do zabezpieczenia jej prawa do poszanowania jej
R.R. v. POLAND JUDGMENT
życia prywatnego w kontekście kontrowersji dotyczącej tego, czy powinna
była mieć dostęp, po pierwsze, do badań genetycznych, a następnie do
aborcji, jeżeli skarżąca wybrałaby tę możliwość.
78. Trybunał odrzuca więc zastrzeżenia wstępne Rządu dotyczące
postępowania cywilnego jako skutecznego środka odwoławczego. Ponadto
Trybunał, biorąc pod uwagę okoliczności całej sprawy, uznał za
niewystarczające orzeczenie sądów krajowych w postępowaniu cywilnym
za naruszenia stwierdzone przez skarżącą (zob. par. 103 108 powyżej).
Odpowiednio, Trybunał odrzuca również zastrzeżenia wstępne Rządu, że
skarżąca straciła status ofiary naruszenia artykułu 8 Konwencji.
79. Trybunał ponownie stwierdza, że skuteczne egzekwowanie art. 4 (a)
1.2 Ustawy o planowaniu rodziny wymagałoby zapewnienia kobiecie
ciężarnej dostępu do świadczeń diagnostycznych, które umożliwiłyby
potwierdzenie lub wykluczenie przypuszczenia, że płód może być dotknięty
schorzeniem. Trybunał stwierdza ponownie, że w przedmiotowej sprawie
nie ustalono, że takie świadczenia były niedostępne. Ponadto, skuteczne
wdrażanie postanowień Ustawy z 1993 r. nie może, w opinii Trybunału, być
uznawane za stanowiące znaczne obciążenie państwa polskiego, ponieważ
polega ono na umożliwieniu wyegzekwowania prawa do aborcji, które
zostało już ujęte w tej Ustawie w pewnych wąsko określonych
okolicznościach, z uwzględnieniem przypadków wady płodu (A, B i C
przeciwko Irlandii [GC], wyrok cytowany powyżej, § 261, mutatis
mutandis). Podczas gdy do Trybunału nie należy wskazanie najbardziej
odpowiednich środków stosowanych przez państwo w celu zachowania
zgodności z jej pozytywnymi zobowiązaniami (Airey przeciwko Irlandii,
§ 26; wyrok cytowany powyżej), Trybunał zaznacza, że ustawodawstwo w
wielu państwach-stronach określa warunki regulujące rzeczywisty dostęp do
legalnej aborcji oraz zawiera różne procedury wdrażające i instytucjonalne
(Tysiąc przeciwko Polsce judgment, § 123).
80. Trybunał stwierdza, że władze nie wypełniły swoich pozytywnych
zobowiązań w kwestii zapewnienia skarżącej rzeczywistego poszanowania
dla jej życia prywatnego oraz że w związku z tym wystąpiło naruszenie
artykułu 8 Konwencji.
D. Domniemane naruszenie artykułu 13 Konwencji
50. Skarżąca podniosła zarzut, że niezapewnienie przez władze polskie
mechanizmu prawnego, który umożliwiłby jej zakwestionowanie decyzji
lekarzy dotyczącej tego, czy celowość i dostęp do badań prenatalnych w
odpowiednim terminie stanowił naruszenie artykułu 13 Konwencji. Gdyby
takie ramy prawne istniały, skarżąca mogłaby rozważyć, czy zdecydować
się na przerwanie ciąży zgodnie z warunkami przedstawionymi w Ustawie z r.
Artykuł 13 Konwencji stanowi, co następuje:
R.R. v. POLAND JUDGMENT
„Każdy, kogo prawa i wolności zawarte w niniejszej Konwencji zostały naruszone,
ma prawo do skutecznego środka odwoławczego do właściwego organu państwowego
także wówczas, gdy naruszenia dokonały osoby wykonujące swoje funkcje
urzędowe”.
82. Rząd zeznał, że prawo polskie zapewnia procedurę regulującą
podejmowanie decyzji medycznych dotyczących aborcji ze względów
medycznych. Rząd odniósł się do Ustawy z 1993 r. oraz Rozporządzenia
Ministra Zdrowia z 22 stycznia 1997 r. Następnie odniósł się do ust. 37
Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z 1996 r. Rząd stwierdził, że
przewiduje możliwość przeglądu decyzji dotyczących leczenia
podejmowanych przez specjalistów.
83. Skarżąca zeznała, że polskie ramy prawne regulujące przerywanie
ciąży okazały się niedostateczne. Nie zapewniły one skarżącej odpowiedniej
ochrony proceduralnej w celu zabezpieczenia jej praw gwarantowanych
przez artykuł 8 Konwencji.
84. Trybunał zauważa, że zarzut dotyczący niezapewnienia przez
państwo dostatecznych ram prawnych umożliwiających rozstrzygnięcie
sporów powstałych w kontekście określenia dostępu do świadczeń
diagnostycznych istotnych dla egzekwowania Ustawy z 1993 r. w zakresie,
w jakim dopuszcza ona legalną aborcję, zasadniczo pokrywa się z
kwestiami, które były rozstrzygane na mocy artykułu 8 Konwencji.
Trybunał stwierdził naruszenie tego postanowienia
z
powodu
niewypełnienia przez państwo swoich pozytywnych zobowiązań. Trybunał
stwierdza, że na mocy artykułu 13 Konwencji nie występuje żadna osobna
kwestia (zob. Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 135).
III. ZASTOSOWANIE ARTYKUŁU 41 KONWENCJI
85. Artykuł 41 Konwencji stanowi:
„Jeżeli Trybunał stwierdzi, że nastąpiło naruszenie Konwencji lub jej Protokołów,
oraz jeżeli prawo wewnętrzne zainteresowanej Wysokiej Układającej się Strony
pozwala tylko na częściowe usunięcie konsekwencji tego naruszenia, Trybunał
orzeka, gdy zachodzi taka potrzeba, o przyznaniu słusznego zadośćuczynienia
pokrzywdzonej stronie.”
A. Zadośćuczynienie
51. Skarżąca wystąpiła o rekompensatę strat pieniężnych w wysokości 000 EUR. Na tę sumę składają się szacowane przyszłe wydatki na opiekę
zdrowotną, jakie skarżąca będzie musiała ponieść w związku ze stanem
zdrowia jej córki. Skarżąca oszacowała koszty leczenia córki aż do
momentu osiągnięcia przez nią dorosłości na podstawie informacji
dostępnych na stronie internetowej Brytyjskiego Stowarzyszenia Wsparcia
w Zespole Turnera (British Turner Association).
R.R. v. POLAND JUDGMENT
87. Skarżąca ponadto wystąpiła do Trybunału o przyznanie jej
sprawiedliwego zadośćuczynienia za straty niematerialne. Odniosła się do
wyroku sądu w sprawie Draon przeciwko Francji [GC], nr 1513/03, października 2005. Zeznała też, że celowe niezapewnienie koniecznych
świadczeń medycznych, poniżające traktowanie skarżącej przez lekarzy
oraz brak ochrony i rzeczywistego zadośćuczynienia ze strony państwa
powinno być uznane za czynnik obciążający oraz mieć wpływ na kwotę
zadośćuczynienia za straty niematerialne przyznanego w sprawie.
Podkreśliła, że była i nadal jest narażona na ból, zdenerwowanie i
cierpienie, które były i są przyczynowo powiązane z wydarzeniami
będącymi przedmiotem skargi przez Trybunałem. W związku z tym
skarżąca wniosła o przyznanie jej kwoty 65 000 EUR.
88. Według Rządu skarżąca nie poniosła strat pieniężnych we
wnioskowanej kwocie i że jest to kwota hipotetyczna i wygórowana.
89. Jeżeli chodzi o wniosek skarżącej o zadośćuczynienie za straty
niepieniężne, Rząd zeznał, że dotyczy on zbyt wysokiej kwoty i dlatego
powinien zostać odrzucony.
90. Trybunał zauważa, że wniosek skarżącej o zadośćuczynienie za straty
pieniężne był oparty na stanie zdrowia jej córki.
Trybunał ponownie stwierdza naruszenie Konwencji w kwestii sposobu,
w jaki prośby skarżącej były traktowane przez pracowników służby zdrowia
oraz z powodu niezapewnienia przez państwo stworzenia skutecznego
mechanizmu proceduralnego, za pomocą którego możliwe byłoby
zapewnienie dostępu do świadczeń diagnostycznych niezbędnych do
ustalenia warunków dostępności legalnej aborcji zgodnie z prawem
polskim. Trybunał nie dostrzega żadnego związku przyczynowego
pomiędzy stwierdzonym naruszeniem a roszczeniem w związku ze stratami
pieniężnymi. Dlatego nie można z tego tytułu przyznać zadośćuczynienia.
91. Z drugiej strony, Trybunał stwierdził, że skarżąca doświadczyła
znacznego cierpienia biorąc pod uwagę jej obawy o sytuację jej rodziny
oraz to, jak byłaby w stanie poradzić sobie z wychowaniem kolejnego
dziecka, które mogło być dotknięte schorzeniem trwającym całe życie, jak
również zapewnienia mu dobrostanu i szczęścia. Ponadto skarżąca była
poniżana przez brak wrażliwości lekarzy wobec jej ciężkiego położenia.
Trybunał stwierdził naruszenie artykułów 3 i 8 Konwencji. Biorąc pod
uwagę wszystkie okoliczności sprawy oraz podejmując decyzję na zasadzie
słuszności, Trybunał przyznaje skarżącej kwotę 45 000 EUR.
B. Koszty i wydatki
92. Skarżąca wniosła o zwrot kosztów i wydatków poniesionych w
postępowaniu krajowym oraz w postępowaniu przez Trybunałem. Skarżąca
zaangażowała dwie osoby wykonujące zawód prawnika w Polsce do
reprezentowania jej przez Trybunałem.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
93. Skarżąca, na podstawie przedłożonych przez nie faktur, wniosła o
zwrot 11 529 EUR (9 450 EUR honorarium plus 22% VAT) za honoraria
prawnicze dla p. M. Gąsiorowskiej i p. I. Kotiuk, które reprezentowały
skarżącą w postępowaniu krajowym i przed Trybunałem. Honoraria
prawnicze dotyczyły 189 godzin spędzonych na przygotowaniu sprawy
skarżącej przed sądami krajowymi oraz przez Trybunałem, a stawka
godzinowa wynosiła 50 EUR.
Skarżąca ponadto wniosła o zwrot kosztów podróży poniesionych w
związku ze sprawą cywilną przeprowadzoną przed sądami w Krakowie w
wysokości 1 400 PLN i 1000 EUR za rozmowy telefoniczne ze skarżącą w
latach 2005-2008.
94. Skarżąca ponadto stwierdziła, że sprawa poruszyła skomplikowane
kwestie prawne, które wymagały porady ekspertów w zakresie prawa
reprodukcyjnego. Skarżąca wniosła o zwrot, na podstawie faktur, 8 223,75
EUR na pokrycie kosztów honorariów prawniczych za pracę wykonaną
przez eksperta z Center for Reproductive Rights z siedzibą w Nowym Jorku.
Honoraria prawnicze obejmowały 85 godzin spędzonych na przygotowaniu
sprawy skarżącej za stawkę godzinną w wysokości 150 USD, co odpowiada
kwocie 96,75 EUR. Stwierdziła, że zostało przyjęte w prawie
precedensowym Trybunału, że koszty mogły być należycie poniesione
przez więcej niż jednego prawnika oraz że prawnicy skarżącej mogli
znajdować się w obrębie innych jurysdykcji (Kurt przeciwko Turcji, wyrok
z 25 maja 1998, Sprawozdania z Wyroków i Decyzji 1998-III). Było to
uzasadnione oryginalnością i złożonością kwestii, których dotyczyła
sprawa, porównywalna do sprawy Tysiąc przeciwko Polsce, dotyczącej
dostępu do legalnej aborcji w Polsce, jednak która odnosiła się do innych
kwestii prawnych. Zeznała, że zaangażowanie zagranicznych prawników
miało pewne konsekwencje. W sprawie Tolstoy Miloslavsky przeciwko
Wielkiej Brytanii Trybunał stwierdził, że „biorąc pod uwagę różnice
występujące obecnie w honorariach różnych państw-stron, jednolite
podejście do oceny honorariów … nie wydaje się odpowiednie” (Tolstoy
Miloslavsky przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok z 13 lipca 1995, § 77, Seria
A nr 316-B).
95. Rząd wniósł do Trybunału o zadecydowanie o zwrocie kosztów i
wydatków prawniczych pod warunkiem, że były to koszty i wydatki
rzeczywiste i niezbędne oraz że ich wartość była rozsądna. Rząd odniósł się
do wyroku Trybunału w sprawie Eckle przeciwko Niemcom (Eckle
przeciwko Niemcom, 15 lipca 1982, § 25, Seria A nr 51).
96. Rząd ponadto zeznał, w odniesieniu do kosztów podróży
poniesionych przez prawników skarżącej w 2005 r. oraz kwoty
wnioskowanej w odniesieniu do rozmów telefonicznych wykonanych od do 2008 r., że skarżąca nie udokumentowała tych kosztów poprzez
złożenie stosownych rachunków lub dokumentów.
R.R. v. POLAND JUDGMENT
97. Ponadto Rząd zeznał, że skarżąca nie przedstawiła Trybunałowi
informacji na temat najniższych honorariów prawniczych obowiązujących
w Polsce. Rząd uważa, że w sprawach o dużym znaczeniu dla
społeczeństwa, jak w przypadku obecnej sprawy, prawnicy powinni
przestrzegać dobrej praktyki zawodowej i działać pro bono lub znacznie
obniżyć swoje honoraria. W ujęciu ogólnym, Rząd wyraził opinię, że kwoty
wnioskowane przez skarżącą były zawyżone i nie mogą zostać zwrócone.
98. Rząd przyjął to samo stanowisko względem wniosku o zwrot
kosztów poniesionych przez Centrum Praw Reprodukcyjnych.
99. Trybunał potwierdza, że zwrotowi zgodnie z artykułem 41
Konwencji podlegają wyłącznie koszty i wydatki związane z honorariami
dla prawników, które są rzeczywiste i niezbędne oraz rozsądne pod
względem wartości (zob. między innymi Nikolova przeciwko Bułgarii [GC],
nr 31195/96, 25 marca 1999, § 79, oraz Smith i Grady przeciwko Wielkiej
Brytanii (słuszne zadośćuczynienie), nr 33985/96 i 33986/96, § 28, ECHR
2000-IX). W świetle złożonych dokumentów Trybunał jest przekonany, że
koszty związane z honorariami prawniczymi w przedmiotowej sprawie
zostały rzeczywiście poniesione.
100. Jeżeli chodzi o wspomniane kwoty, Trybunał po pierwsze
potwierdza wcześniejsze orzeczenia, że czasami korzystanie z usług więcej
niż jednego prawnika jest uzasadnione wagą kwestii poruszanych w sprawie
(zob. między innymi, Sunday Times przeciwko Wielkiej Brytanii (nr 1)
(dawny artykuł 50), wyrok z 6 listopada 1980, Seria A nr 38, § 30).
Trybunał zaznacza, że w tej sprawie kwestie, jakich dotyczy przedmiotowa
sprawa wywołały w Polsce gorącą i długotrwałą debatę prawną. Należy
również podkreślić w związku z powyższym znikomość stosownego prawa
precedensowego sądów polskich oraz brak ustalonego konsensusu w
środowisku prawniczym co do stopnia i zakresu ochrony, jaką powinny być
objęte prawa reprodukcyjne na mocy prawa polskiego. Trybunał ponadto
wyraża opinię, że kwestie związane z Konwencją poruszone w
przedmiotowej sprawie również odznaczały się dużą złożonością.
101. Podsumowując, biorąc pod uwagę zarówno aspekty prawa
krajowego jak i związane z Konwencją, Trybunał uznaje, że uzasadniają
one zaangażowanie trzech prawników, łącznie z ekspertem w dziedzinie
praw reprodukcyjnych. Jeżeli chodzi o zawarte we wniosku stawki
godzinowe, Trybunał stwierdza, że są one zgodne z praktyką krajową w
obydwu jurysdykcjach, w których prawnicy reprezentujący skarżącą
prowadzą praktykę i nie można ich uznać za wygórowane.
102. Z drugiej strony, jeżeli chodzi o koszty wnioskowane przez
skarżącą, Trybunał zaznacza, że nie zostały przedłożone żadne dokumenty
wykazujące, że wspomniane koszty zostały rzeczywiście poniesione.
103. Trybunał, podejmując decyzję na zasadzie słuszności oraz
uwzględniając szczegóły złożonych wniosków, przyznaje skarżącej łącznie
R.R. v. POLAND JUDGMENT 000 EUR na poczet honorariów i wydatków plus wszelkie podatki od tej
kwoty.
C. Odsetki za zwłokę
104. Trybunał uznaje za odpowiednie, aby odsetki za zwłokę opierały się
na krańcowej stopie oprocentowania operacji kredytowych Europejskiego
Banku Centralnego, do której należy dodać trzy punkty procentowe.
Z TYCH PRZYCZYN TRYBUNAŁ
1. Jednogłośnie włącza do meritum sprawy wstępne zastrzeżenia Rządu
dotyczące wyczerpania się krajowych środków odwoławczych oraz
braku statusu ofiary w odniesieniu do skargi powołującej się na artykuł i uznaje skargę za dopuszczalną;
2. Uznaje większością sześciu głosów do jednego, że nastąpiło naruszenie
artykułu 3 Konwencji;
3. Uznaje większością sześciu głosów do jednego, że nastąpiło naruszenie
artykułu 8 Konwencji i odrzuca większością sześciu głosów do jednego
wyżej wymienione zastrzeżenia wstępne;
4. Uznaje jednogłośnie, że nie ma potrzeby oddzielnego rozpatrywania, czy
doszło do pogwałcenia artykułu 13 Konwencji;
5. Uznaje jednogłośnie
(a) że państwo pozwane winno zapłacić skarżącej w ciągu trzech
miesięcy od daty uprawomocnienia się wyroku zgodnie z artykułem 44
§ 2 Konwencji, następujące kwoty w przeliczeniu na polskie złote
zgodnie z kursem obowiązującym w dniu rozliczenia:
(i) 45 000 EUR (czterdzieści pięć tysięcy euro) plus wszelkie
należne podatki z tytułu strat niepieniężnych;
(ii) 15 000 EUR (piętnaście tysięcy euro) plus wszelkie należne
podatki na rzecz skarżącej z tytułu kosztów i wydatków;
(b) że od czasu upłynięcia wyżej wymienionych trzech miesięcy do
czasu rozliczenia od obydwu kwot naliczane będą odsetki według stawki
równej krańcowej stopie oprocentowania operacji kredytowych
Europejskiego Banku Centralnego obowiązującej w okresie zwłoki
powiększonej o trzy punkty procentowe;
R.R. v. POLAND JUDGMENT
6. Jednogłośnie oddala pozostałą część wniosku skarżącej o słuszne
zadośćuczynienie.
Sporządzono w języku angielskim i obwieszczono na piśmie w dniu 26
maja 2011 r. zgodnie z artykułem 77 § 2 i § 3 Regulaminu Trybunału.
Lawrence Early
Kanclerz
Nicolas Bratza
Przewodniczący
Zgodnie z artykułem 45 § 2 Konwencji oraz artykułem 74 § 2
Regulaminu Trybunału, do przedmiotowego wyroku dołączono następujące
oddzielne opinie:
(a) częściowo odrębna opinia Sędziego Bratza;
(b) częściowo odrębna opinia Sędziego De Gaetano
N.B.
T.L.E.
R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS
CZĘŚCIOWO ODRĘBNA OPINIA SĘDZIEGO BRATZA
1. Całkowicie zgadzam się
z
wnioskiem większości Izby
stwierdzającym, że prawa skarżącej na mocy artykułu 8 Konwencji zostały
naruszone w przedmiotowej sprawie oraz mogę generalnie przychylić się do
toku rozumowania przyjętego w wyroku, w oparciu o wyrok Trybunału w
sprawie Tysiąc przeciwko Polsce. W sprawie Tysiąc Trybunał podkreślił, że
w przypadkach takich jak w Polsce, gdzie aborcja jest dopuszczalna, jeżeli
ciąża zagraża życiu lub zdrowiu matki, artykuł 8 wymaga, aby prawo
krajowe zapewniło skuteczne mechanizmy proceduralne umożliwiające
określenie, czy występowały warunki uzyskania legalnej aborcji w
sytuacjach, kiedy kobieta w ciąży miała obiektywne podstawy do sądzenia,
że jej ciąża lub poród może mieć poważny negatywny wpływ na jej
zdrowie.
2. Jak wskazano w wyroku, pomiędzy rzeczywistą sytuacją w sprawie
Tysiąc oraz w przedmiotowej sprawie występują istotne różnice. Po
pierwsze, w przeciwieństwie do sprawy Tysiąc, kwestią rozpatrywaną w
przedmiotowej sprawie nie było zagrożenie życia lub zdrowia skarżącej, ale
obawa, że płód jest dotknięty nieuleczalną wadą. Podstawowym i
bezpośrednim celem skarżącej było uzyskanie odpowiedniej diagnozy
medycznej stanu zdrowia płodu, która z kolei umożliwiłaby określenie, czy
w przypadku skarżącej zostały spełnione warunki legalnego przerwania
ciąży. Według badań USG przeprowadzonych w 14. i 18. tygodniu ciąży
skarżącej, stwierdzono podejrzenie, że płód cierpi na niezidentyfikowaną
wadę wrodzoną. Zostały zalecone badania genetyczne w postaci punkcji
owodni w celu potwierdzenia lub wykluczenia podejrzenia oraz
identyfikacji charakteru i ciężkości wady płodu. Pomimo wytrwałych
starań, skarżącej nie udało się uzyskać wymaganych testów genetycznych
aż do 23. tygodnia ciąży, i nawet wtedy musiała czekać kolejne dwa
tygodnie na wyniki badań, które wykazały występowanie zespołu Turnera u
płodu, kiedy było za późno na przeprowadzenie aborcji. To odmowa
niezwłocznego dostępu do diagnozy medycznej o podstawowym znaczeniu
dla skarżącej oraz brak mechanizmu proceduralnego zapewniającego, że
taka diagnoza nie będzie na tyle opóźniona, że pozbawi skarżącą
jakiejkolwiek możliwości legalnego przerwania ciąży, stanowi istotę skargi
na mocy artykułu 8 Konwencji.
3. Nie ulega wątpliwości, że artykuł 8 ma zastosowanie w
okolicznościach przedmiotowej sprawy. Rząd opiera się jednak na fakcie,
że skarżąca ostatecznie uzyskała dostęp do prenatalnych badań
genetycznych zgodnie z własną prośbą, oraz że schorzenie, które zostało
wykryte w wyniku badania, w żadnym razie nie kwalifikuje się jako
schorzenie zagrażające życiu, którego występowanie uprawniłoby skarżącą
do legalnego przerwania ciąży. Według mnie jest to zbyt wąskie spojrzenie
na zarzut skarżącej na mocy artykułu. Niezależnie od tego, czy badanie
R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS
genetyczne wykazało, że płód cierpi na poważną i nieuleczalną wadę lub na
nieuleczalne schorzenie zagrażające życiu w rozumieniu Ustawy z 1993 r.,
postanowienie dotyczące rzeczywistego dostępu do odpowiednich
informacji na temat stanu zdrowia płodu jest niezaprzeczalnie istotnym
elementem zdrowia i dobrostanu kobiety w ciąży oraz stanowi nieodłączną
część jej życia prywatnego chronionego na mocy tego artykułu. Istotność
niezwłocznego dostępu do takich informacji jest dodatkowo wzmocniona w
takich przypadkach, jak obecny, kiedy opóźnienia w zapewnieniu
informacji poważnie ograniczają możliwość podjęcia przez kobietę, o której
mowa, świadomej decyzji, czy poddać się zabiegowi przerwania ciąży.
4. Z powodów podanych w wyroku, uznaję, że państwo oskarżone nie
spełniło swojego zobowiązania do zabezpieczenia praw skarżącej na mocy
artykułu 8 w tej kwestii. To niewypełnienie zobowiązania zostało moim
zdaniem pogłębione w przedmiotowej sprawie przez sposób, w jaki
skarżąca była traktowana przez pracowników służby zdrowia, do których
się zwróciła, a który był, jak podano w wyroku, „zdominowany przez
zwłokę, dezorientację i brak odpowiedniego doradztwa”. Postępowanie
pracowników służby zdrowia postrzegane przez skarżącą jako celowe
uniemożliwianie poznania dokładnych informacji na temat stanu zdrowia
płodu, a co za tym idzie, pozbawienie jej wszelkiej możliwości legalnego
przerwania ciąży, mogło tylko przyczynić się do poczucia niepokoju i
frustracji odczuwanej przez osobę, która już wcześniej była narażona na
stres.
5. W tej kwestii nie podzielam poglądu większości członków Izby,
twierdzących, że postępowanie wobec skarżącej było nie tylko czynnikiem
obciążającym w kontekście naruszenia artykułu 8, ale stanowiło podstawę
do odrębnego naruszenia artykułu 3 Konwencji. W mojej opinii jest to
nadmierne poszerzanie zakresu artykułu. Prawdą jest, że skarżąca była,
cytując wyrok "traktowana niecnie" przez lekarzy zajmujących się jej
sprawą. Za każdym razem jej powtórne starania uzyskania badań
genetycznych, które zalecono jej jako konieczne, oraz do których w sposób
wyraźny była uprawniona, były bezskuteczne. To prawda, że Sąd
Najwyższy odniósł się bardzo krytycznie do sposobu, w jaki sprawa
skarżącej była traktowana, przyznając jej zadośćuczynienie za cierpienie,
niepokój i upokorzenie, jakie musiała znosić. Jednak jest również prawdą,
że próg artykułu 3 jest i musi pozostać wysoki oraz że traktowanie musi
osiągnąć minimalny poziom dotkliwości, aby mogło być objęte artykułem.
Okoliczności sprawy w mojej opinii są bardzo odległe od fizycznego lub
psychicznego znęcania się przez funkcjonariuszy państwowych lub
poniżających warunków aresztu, które tradycyjnie są uznawane za
naruszenie artykułu. Jestem gotów przyjąć, że w tygodniach oczekiwania na
właściwą diagnozę skarżąca cierpiała z powodu intensywnego niepokoju
oraz że mógł on tylko pogłębić wrażenie bezdusznego i stanowiącego
przeszkodę podejścia lekarzy. Jednak nie uważam, że we wszystkich
R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS
okolicznościach sprawy skarżąca narażona była na poniżające traktowanie
w rozumieniu artykułu 3 Konwencji. Wyrok próbuje w tej kwestii
ustanowić analogię do spraw o wymuszone zaginięcie, w których właściwe
organy systematycznie mataczą lub podają fałszywe informacje
wnioskującym na temat miejsca przebywania i losu ich zaginionych
krewnych. Nie jestem przekonany, że można ustanowić rzeczywistą
analogię pomiędzy takich traktowaniem lub cierpieniem i udręką przez nie
spowodowaną a działaniami pracowników opieki zdrowotnej w tej sprawie,
przypuszczalnie mającymi na celu powstrzymanie skarżącej od skorzystania
z możliwości przerwania ciąży.
6. Zgodnie z moim wnioskiem, iż w tej sprawie naruszony został
wyłącznie artykuł 8, w ramach słusznego zadośćuczynienia skłonny byłbym
przyznać niższą sumę, w szczególności ze względu na to, że skarżąca
otrzymała zadośćuczynienie w wyniku postępowania w kraju. Jednak z
szacunku do poglądu większości, że naruszony również został artykuł 3,
głosowałem za sumą przyznaną skarżącej.
R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS
CZĘŚCIOWO ODRĘBNA OPINIA SĘDZIEGO DE
GAETANO
1. Z przykrością stwierdzam, że nie mogę podzielić wszystkich konkluzji
Trybunału w tej sprawie. Głosowałem za stwierdzeniem naruszenia artykułu
3, jednak nie mogę podzielić opinii większości odnośnie stwierdzenia
naruszenia artykułu 8. W świetle tego, uznaję, że wartość zadośćuczynienia
za straty niematerialne powinna być niższa niż faktycznie przyznana.
Jednak ponieważ większość stwierdziła naruszenie obydwu artykułów,
wartość 45 000 EUR jest zasadniczo właściwa, a mój głos w sentencji
wyroku należy rozumieć jako opatrzony zastrzeżeniem.
2. Żałuję również, że rozwlekły i czasami zagmatwany sposób, w jaki
wyrok został przedstawiony - z próbą umieszczenia w nim wszelkich
informacji niezależnie od stopnia ich istotności dla głównej kwestii (zob. na
przykład paragrafy 81-89 oraz 122-143) - sprawia, że czytelnikowi mogą
umknąć treści najistotniejsze. Rzeczywiście, ta sprawa, podobnie jak Tysiąc
(Tysiac przeciwko Polsce, nr 5410/03, 20 marca 2007), częściowo została
przedstawiona przez skarżącą, a wyrok zatwierdzony przez większość został
podobnie sporządzony w taki sposób, jakby była to sprawa dotycząca
aborcji lub "prawa" do dokonania aborcji. Nie jest to jednak prawdą.
Polskie prawo umożliwia kobiecie staranie się o aborcję w wąsko
określonych okolicznościach przewidzianych w ust. 4(a) Ustawy z 1993 r.
(zob. par. 67 wyroku). Z tym przepisem można zgadzać się lub nie, jednak
Trybunał nie może nic na to zaradzić w tej sprawie, a ponadto nie został
zwołany w tym celu. Trybunał miał zbadać, czy od momentu podejrzenia,
że dziecko w łonie skarżącej może być dotknięte pewnego rodzaju wadą,
postępowanie wobec niej ze strony pracowników służby zdrowia, z którymi
miała kontakt, stanowił pogwałcenie jej podstawowych praw człowieka
zabezpieczanych przez Konwencję.
3. Wyrok polskiego Sądu Najwyższego z 11 lipca 2008 r. (zob. par. 52-
54) stwierdził w swej merytorycznej części, że skarżąca jako pacjentka
miała prawo do skierowania w odpowiedni i skuteczny sposób na badania
genetyczne, aby mogła uzyskać jak najszybciej informacje na temat stanu
zdrowia jej nienarodzonego dziecka. Sąd podobnie stwierdził, że nie było
żadnych prawnych ani medycznych podstaw do automatycznego
powiązania badań genetycznych z dostępem do aborcji zgodnie z Ustawą z r. Te fakty jednak wskazują, że skarżąca, która jako kobieta w ciąży
musi być uznawana za osobę bezbronną ze względu na jej stan (oraz
niezależnie od tego, czy dziecko, które nosiła, miało jakąkolwiek wadę),
była poddawana traktowaniu, które najtrafniej można określić jako serię
domniemanych matactw ze strony wspomnianych pracowników służby
zdrowia, oraz przez kilka tygodni była odsyłana w różne miejsca,
prawdopodobnie dlatego, że lekarze, o których mowa, podejrzewali, że
jeżeli wyniki wykażą pewną wadę u nienarodzonego dziecka, skarżąca
R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS
poprosiłaby o przerwanie ciąży. Pomijając fakt, że dziecko z zespołem
Turnera trudno scharakteryzować jako „dotknięte poważną wadą” lub
"cierpiące na nieuleczalne schorzenie, które zagraża życiu” dla celów wyżej
wymienionego ust. 4(a) Ustawy1 z 1993 r., lekarze, o których mowa, byli
uprawnieni, na podstawie sprzeciwu sumienia, do odmowy przerwania
życia nienarodzonego dziecka w drodze aborcji, a nawet skierowania
skarżącej na taki zabieg. Nie byli oni zaś upoważnieni do trzymania jej w
niepewności oraz zwiększania jej cierpienia i niepokoju do takiego stopnia,
że była gotowa złożyć wniosek o aborcję – jej appel de détresse – nawet bez
odpowiedniej diagnozy (zob. par. 17 i 30). Zamiast zapewnienia koniecznej
opieki oraz przede wszystkim wspierania rodziców, którzy stali w obliczu
możliwości narodzin upośledzonego dziecka, system w efekcie popchnął
skarżącą do podjęcia ekstremalnych środków – tych samych, jakich lekarze
chcieli uniknąć. W tym zakresie wnioski Trybunału w par. 159-161 są
niepodważalne.
4. Sprawa mogła i powinna zatrzymać się w tym miejscu. Jednak
większość zdecydowała się podążyć tropem wyroku w sprawie Tysiąc. W
tej sprawie, jak można przypomnieć, kobieta złożyła wniosek o aborcję,
ponieważ stwierdziła, że w przeciwnym razie jej zdrowie – wzrok – ucierpi.
Trybunał stwierdził, że jeżeli kobieta w pewnych okolicznościach zgodnie z
prawem polskim mogła wnieść o przerwanie życia jej nienarodzonego
dziecka, żeby zachować własne zdrowie, kiedy personel medyczny odmówił
wydania skierowania, musiała istnieć procedura przed niezależnym
organem odpowiedzialnym za zbadanie odmowy przerwania ciąży oraz
rozpatrzenie odpowiednich dowodów; procedura, w ramach której kobieta
w ciąży mogłaby zostać osobiście wysłuchana, z podaniem pisemnych
powodów decyzji (Tysiaç §117). Z powodów, które nadal nie są dla mnie
całkowicie jasne, Trybunał zadecydował o zbadaniu sprawy w ramach
artykułu 8 zamiast artykułu 6. Bardzo ograniczona kwestia, która dotyczyła
tej sprawy, została naświetlona w oddzielnej opinii Sędziego Bonello:
„Decyzja w tym przypadku odnosiła się do kraju, który dopuścił legalność
aborcji ze względów medycznych w pewnych określonych sytuacjach.
Trybunał został zwołany wyłącznie w celu określenia, czy w przypadkach
sprzecznych poglądów … co do tego, czy warunki uzyskania legalnej
aborcji zostały spełnione, istniały skuteczne mechanizmy do rozstrzygnięcia
tej kwestii. Mój głos za stwierdzeniem naruszenia ogranicza się wyłącznie
do tej kwestii. Nawet w tym przypadku sprawa powinna być dalej
rozpatrywana co najwyżej na mocy artykułu 6, a nie artykułu 8.
5. W tym przypadku nie było kwestii decydowania o życiu
nienarodzonego dziecka przeciwstawionego życiu lub zdrowiu matki.
Poprzez powołanie się na artykuł 8 (jak Wielka Izba uczyniła również w
W odniesieniu do przypisu 2 przy par. 16 należy ponadto zaznaczyć, że większość
przedmiotowej literatury medycznej potwierdza, że osoby z zespołem Turnera mogą
prowadzić normalne życie przy uważnej obserwacji ich stanu zdrowia prze lekarza.
R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS
sprawie A, B and C przeciwko Irlandii, nr 25579/05, 16 grudnia 2010),
Trybunał utrudnia sobie zadanie w odniesieniu do kwestii określenia
początku życia oraz ochrony dziecka nienarodzonego zgodnie z "bardziej
fundamentalnym" postanowieniem Konwencji, tj. artykułem 2. Niezależnie
od wszystkich "rozwojowych interpretacji" Konwencji przyjętych przez
Trybunał, jeżeli chodzi o prawo do życia dziecka nienarodzonego Trybunał
zawsze był wyjątkowo ostrożny,
z
wyłącznie powierzchownymi
odniesieniami do pewnej formy ochrony (zob. na przykład Odièvre
przeciwko Francji [GC], nr 42326/98 13 lutego 2003, § 45), Trybunał w
większości przypadków wolał unikać tych kwestii (Vo przeciwko Francji
[GC], nr 53924/00, 8 lipca 2004, § 85) lub powoływał się na doktrynę
“marginesu uznania” (jak w sprawie Boso przeciwko Włochom (dec.) nr
50490/99, 5 września 2002). Trybunał ponadto zdaje się nie nadawać
odpowiedniej wagi i znaczenia jednoznacznemu stwierdzeniu Komisji w jej
sprawozdaniu z 12 lipca 1977 r. w sprawie Brüggemann i Scheuten
przeciwko Niemcom (Pozew nr 6959/75), że “… ciąży nie można uznać za
związanej wyłącznie ze sferą życia prywatnego. Zawsze w przypadku ciąży
kobiety jej życie prywatne staje się ściśle związane z rozwijającym się
płodem” (§ 59). Nadal więc dyskutujemy nad artykułem 8, czyniąc sprawę
jeszcze bardziej zagmatwaną. Z jednej strony kara śmierci została zniesiona,
a z drugiej prawo nienarodzonego dziecka do życia pozostaje w
zawieszeniu.
62
© Rada Europy / Europejski Trybunał Praw Człowieka, źródło: HUDOC (hudoc.echr.coe.int), pozyskano 14.07.2026. · Źródło