36480/07

WyrokETPCz2018-12-11ECLI:CE:ECHR:2018:1211JUD003648007

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osobista odpowiedzialność udziałowca za długi spółki wykreślonej z rejestru zgodnie ze szczególnym ustawodawstwem dotyczącym uśpionych spółek stanowi naruszenie prawa do poszanowania mienia z art. 1 Protokołu nr 1 Konwencji?
Ratio decidendi
Trybunał zastosował trzystopniowy test dla art. 1 Protokołu nr 1, badając zgodność ingerencji z prawem, jej cel oraz proporcjonalność. Stwierdził, że ingerencja była zgodna z ustawą o operacjach finansowych spółek, która była wystarczająco jasna i przewidywalna dla skarżącego. Cel ingerencji – zapewnienie stabilności rynku i ochrona wierzycieli – został uznany za uzasadniony, mieszczący się w szerokim marginesie oceny państwa w sprawach polityki gospodarczej. W kwestii proporcjonalności, Trybunał uznał, że władze krajowe podjęły rzeczywiste wysiłki w celu osiągnięcia sprawiedliwej równowagi między interesami wierzycieli a udziałowców, a skarżący, jako aktywny udziałowiec, nie wykazał, że nałożony na niego ciężar był indywidualny i nadmierny.
Stan faktyczny
Słowenia w latach 90. XX wieku wprowadziła ustawodawstwo dotyczące uśpionych i niewypłacalnych spółek, które przewidywało automatyczne wykreślanie ich z rejestru i osobistą odpowiedzialność udziałowców za długi. Skarżący, będący udziałowcem i ostatnim dyrektorem zarządzającym spółki wykreślonej w 2001 r., został w 2007 r. zobowiązany do zapłaty ponad 30 000 euro głównemu wierzycielowi spółki. Zarzucał, że nie został powiadomiony o procedurze wykreślenia i że nałożono na niego nieproporcjonalny ciężar.
Rozstrzygnięcie
Brak naruszenia art. 1 Protokołu nr 1 (piętnastoma głosami do dwóch).

Pełny tekst orzeczenia

© Ministerstwo Spraw Zagranicznych, www.gov.pl/diplomacy. Permission to re-publish this translation has been granted by the Polish Ministry of Foreign Affairs for the sole purpose of its inclusion in the Court’s database HUDOC © Ministerstwo Spraw Zagranicznych, www.gov.pl/dyplomacja. Zezwolenie na publikację tego tłumaczenia zostało udzielone przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyłącznie w celu zamieszczenia w bazie Trybunału HUDOC EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA Nota informacyjna nt. orzecznictwa Trybunału nr 224 Grudzień 2018 r. Lekić p. Słowenii [Wielka Izba] – skarga nr 36480/07 Wyrok z 11.12.2018 r. [Wielka Izba] Art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji[1] Art. 1 zd. 1 Protokołu nr 1 Poszanowanie mienia Osobista odpowiedzialność udziałowca za długi spółki wykreślonej z rejestru zgodnie ze szczególnym ustawodawstwem dotyczącym uśpionych spółek: brak naruszenia Fakty – W latach 90-tych XX w. Słowenia stanęła przed koniecznością rozwiązania problemu rosnącej liczby uśpionych i niewypłacalnych spółek utworzonych w czasach byłej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii. W 1999 r. ustawa o operacjach finansowych spółek wprowadziła procedurę automatycznego wykreślenia takich spółek i przewidywała, że udziałowcy będą ponosić solidarnie odpowiedzialność na swym osobistym majątku, jeśli w określonym terminie nie złożą wniosku o likwidację takich spółek. W 2002 r. Trybunał Konstytucyjny uznał ten wyjątek od zasady rozdzielności osobowości i odpowiedzialności osoby prawnej i jej udziałowców (principle of the corporate veil) za zgodny z Konstytucją, ale ograniczył go do „aktywnych” udziałowców, to jest tych, którzy mają pewien wpływ na funkcjonowanie spółki. Będąc udziałowcem oraz ostatnim dyrektorem zarządzającym spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, wykreślonej z rejestru w 2001 r. w drodze automatycznej procedury, skarżący zarzucał, że nie został powiadomiony o procedurze wykreślenia i że nakazano mu w 2007 r. zapłacenie kwoty ponad 30.000 euro głównemu wierzycielowi spółki. W wyroku wydanym w dniu 14 lutego 2017 r. (zobacz Nota informacyjna nr 204) Izba Trybunału stwierdziła, że art. 1 Protokołu nr 1 ma zastosowanie, ale orzekła jednogłośnie, że nie doszło do naruszenia tego artykułu. W dniu 18 września 2017 r. sprawa została przekazana na wniosek skarżącego do Wielkiej Izby. Prawo – art. 1 Protokołu nr 1 Biorąc pod uwagę kontekst, a w szczególności postanowienie z 2001 r. o wykreśleniu przedmiotowej spółki, Trybunał zbadał sprawę w świetle pierwszej zasady art. 1 (zasady „poszanowania mienia”). (a) Zgodność z prawem ingerencji – Wykreślenie spółki z rejestru spółek w powiązaniu z osobistą odpowiedzialnością skarżącego za długi spółki opierało się na ustawie o operacjach finansowych spółek, która przewidywała konieczność wszczęcia procedury wykreślenia, jeśli, na przykład, spółka nie zarejestrowała żadnych transakcji płatniczych na swych kontach przez dwanaście kolejnych miesięcy. Domniemywało się wówczas, że udziałowcy takiej spółki zgodzili się na ponoszenie solidarnej odpowiedzialności za długi spółki. Skarżący miał dostęp do tego ustawodawstwa i było ono wystarczająco jasne, by mógł on przewidzieć, że spółka zostanie wykreślona, a on będzie ponosił osobistą odpowiedzialność za wszelkie jej długi. Jako udziałowiec i były dyrektor zarządzający spółki skarżący musiał być doskonale świadom nie tylko sytuacji spółki, ale także postępowania cywilnego wytoczonego przez jej wierzycieli. Można było zatem oczekiwać od skarżącego, by zwracał uwagę na tę sprawę. Powinien był podjąć niezbędne starania, by odbierać listy kierowane do spółki. Ponadto, mając na uwadze odpowiednio długie terminy przyznane udziałowcom na kwestionowanie postanowień o wykreśleniu takich spółek, Trybunał uznał, że notyfikacja postanowień o wykreśleniu, skierowana do spółki, oraz zamiennie ich publikacja w Rejestrze Spółek lub w Dzienniku Urzędowym były wystarczające. Ponadto uczynione przez Trybunał Konstytucyjny rozróżnienie na „aktywnych udziałowców”, będących w stanie wpływać na zarządzanie spółką, i „biernych udziałowców”, nie mających takiej władzy, doprowadziło de facto do powstania ugruntowanego orzecznictwa sądów krajowych, w świetle którego odpowiedzialność osobista za długi spółki została przypisana udziałowcom, którzy posiadali co najmniej 10% zarejestrowanego kapitału. Ten próg nie był arbitralny, mając na uwadze uprawnienia, jakie były z nim powiązane na mocy prawa. Organizacje międzynarodowe, które zajmowały się takimi sprawami, takie jak OECD lub MFW, stosowały podobne kryterium, odróżniając „bezpośrednich” inwestorów od zwykłych inwestorów „portfelowych”. Trybunał uznał zatem, że ingerencja była zgodna z prawem. (b) Cel ingerencji – Jednym z ubocznych efektów przejścia pozwanego Państwa z gospodarki socjalistycznej na wolnorynkową było istnienie dużej liczby uśpionych i zadłużonych spółek. Głównym celem ustawy o operacjach finansowych spółek było zapewnienie stabilności rynku komercyjnego i dyscypliny finansowej, przy jednoczesnej ochronie wierzycieli takich spółek. Mając na względzie szczególnie szeroki margines oceny przyznany władzom krajowym w sprawach polityki gospodarczej i społecznej, Trybunał nie widział powodu, by wątpić, że zaskarżony środek był w interesie ogólnym. (c) „Sprawiedliwa równowaga” między wchodzącymi w grę interesami – Nie może być wątpliwości, że ustawa o operacjach finansowych spółek pociągała za sobą daleko idące konsekwencje dla wielu osób, które stały się osobiście odpowiedzialne za długi ich spółek. Niemniej jednak wyjątkowy charakter okoliczności mogących uzasadniać zniesienie rozdzielności osobowości i odpowiedzialności osoby prawnej od jej udziałowców (corporate veil) sprowadza się zasadniczo do charakteru kwestii, które ma rozstrzygać właściwy sąd krajowy, a nie do częstotliwości pojawiania się takich sytuacji. Innymi słowy, nie oznacza on, że ten rodzaj środków może być uzasadniony jedynie w rzadkich wypadkach. Zaskarżona ustawa przeszła, co prawda, co najmniej dwa procesy zmian legislacyjnych i skarg do Trybunału Konstytucyjnego. Niemniej jednak ze stosownych rozważań w trakcie prac przygotowawczych i z uzasadnienia Trybunału Konstytucyjnego można wywnioskować, że właściwe władze podjęły rzeczywiste wysiłki, by osiągnąć sprawiedliwą równowagę między interesami wierzycieli wykreślonych spółek a interesami członków tych spółek. Potrzeba takiego ustawodawstwa i przyjętych środków poddana była parlamentarnej i sądowej kontroli, której jakość uzasadnia szeroki margines oceny w odniesieniu do dokonanych wyborów ustawowych i sądowych. Należy uznać, że margines tej oceny obejmuje rozbieżność opinii wyrażanych, z jednej strony, w ramach władzy ustawodawczej, a, z drugiej strony, w Trybunale Konstytucyjnym. W obecnej sprawie, w celu stwierdzenia osobistej odpowiedzialności za długi spółki, której skarżący był mniejszościowym udziałowcem, sądy uznały, że nie przedstawił on dowodów na to, że nie miał „aktywnej” roli w zarządzaniu spółką. Skarżący miał ponad 10% kapitału spółki i korzystał z praw mniejszościowego członka, a jako dyrektor zarządzający był upoważniony do działania w imieniu spółki. Nie miał ponadto znaczenia fakt, że zrezygnował ze stanowiska dyrektora zarządzającego, podobnie jak kwestia, czy został on członkiem spółki przed czy po pojawieniu się roszczenia wierzyciela, ani też kwestia, czy rzeczywiście wnioskował o likwidację, skoro koszty, które należało z góry opłacić, nie zostały opłacone. Trybunał nie widział powodu, by nie zgodzić się z uzasadnieniem sądów krajowych, i nie był przekonany, że sądy krajowe powinny były nadać większe znaczenie innym czynnikom, które podniósł skarżący, i zwolnić go z osobistej odpowiedzialności. Ponieważ domniemania faktu lub prawne funkcjonują w każdym systemie prawnym, w tym w obszarze prawa karnego, tym bardziej mogą być one przyjęte w obszarze prawa spółek, gdzie w grę wchodzić może prawo do poszanowania mienia. Nic nie wskazywało, że sposób zastosowania stosownego ciężaru dowodu w sprawie skarżącego przekroczył dopuszczalne granice. Co się tyczy szczególnej sytuacji przedmiotowej spółki – została ona przekształcona w 1995 r. ze spółki akcyjnej w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, w której udziałowcy odgrywali większą rolę. W tym czasie spółka już miała niewystarczający kapitał i działała z naruszeniem stosownych zasad prawa spółek. Ponadto nie wnioskowała ona o likwidację przez dwa lata - aż do czasu, gdy było oczywiste, że nie miała już żadnych aktywów. Nie wniosła także wymaganych z góry opłat tytułem kosztów postępowania, a zamiast tego postanowiła czekać na wszczęcie takiego postępowania z urzędu przez sąd. Choć prawdą jest, że wprowadzając zasady dotyczące wykreślania spółek z rejestru, ustawodawca uchylił możliwość likwidacji spółki z urzędu przez sąd, zastosowanie tej zmiany zostało odroczone o rok – czas wystarczający dla osób zainteresowanych, by uniknąć osobistej odpowiedzialności pod warunkiem opłacenia kosztów procedury likwidacji. Zamiast tego, choć spółka nie była już w stanie spłacać swych długów ani wykonywać działalności, dla której została utworzona, utrzymywała swe istnienie. Trybunał nie widział podstaw do kwestionowania faktu, że takie spółki stwarzały zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania rynku. Ponadto, obniżenie kapitału poniżej wymogu ustawowego, a wreszcie całkowite jego wyczerpanie, w powiązaniu z przedłużającym się zaniechaniem wszczęcia postępowania likwidacyjnego, wywierało znaczne negatywne skutki na sytuację wierzyciela spółki. Znajdował się on w stanie przedłużającej się niepewności, czy jego wierzytelność zostanie spłacona. Takiego przewlekłego toku postępowania można byłoby uniknąć, jeśliby spółka terminowo wnioskowała o likwidację. Wreszcie, skarżący nie wykazał, że doznał znaczącego uszczerbku. Kwota długu spłaconego przez skarżącego była stosunkowo niska, a wierzyciel dochodził swego roszczenia także od innych udziałowców. Trybunał nie miał zatem podstaw faktycznych, by stwierdzić, że zaskarżony środek, oparty na ustawowej zasadzie nieograniczonej odpowiedzialności skarżącego za zaległe długi spółki, był nieproporcjonalny. Ostatecznie, jeśli skarżący uważał, że zapłacił więcej niż inni aktywni członkowie spółki, mógł złożyć przeciwko nim powództwo cywile, dochodząc zwrotu. W świetle w szczególności udziału skarżącego w prowadzeniu spółki, kwoty spłaconego przez niego długu i sytuacji krajowej w przedmiotowym czasie, Trybunał uznał, że zaskarżony środek nie pociągał za sobą indywidualnego i nadmiernego ciężaru dla skarżącego. Szeroki margines oceny Państwa w tym obszarze nie został zatem przekroczony. Rozstrzygnięcie: brak naruszenia (piętnastoma głosami do dwóch).   © Council of Europe/European Court of Human Rights Niniejsze streszczenie przygotowane przez Kancelarię nie wiąże Trybunału. Link do Not informacyjnych nt. orzecznictwa   [1] Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzona w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, z późn. zm.).

© Rada Europy / Europejski Trybunał Praw Człowieka, źródło: HUDOC (hudoc.echr.coe.int), pozyskano 14.07.2026. · Źródło