38450/12
WyrokETPCz2018-10-25ECLI:CE:ECHR:2018:1025JUD003845012
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skazanie i ukaranie grzywną za wypowiedzi oskarżające Proroka Mahometa o pedofilię stanowiło naruszenie wolności wyrażania opinii z art. 10 Konwencji?Ratio decidendi
Trybunał uznał, że ingerencja w wolność wyrażania opinii skarżącej była przewidziana przez ustawę i realizowała uprawniony cel zapobiegania zakłóceniu porządku poprzez zagwarantowanie pokoju religijnego i ochronę uczuć religijnych. W sprawach o szczególnie delikatnym charakterze, władzom krajowym przysługuje szeroki margines oceny. Wypowiedzi skarżącej nie były obiektywne, lecz stanowiły obelżywy atak na Proroka Mahometa, oparty na częściowo nieprawdziwych faktach, zdolny wzbudzić uzasadnione oburzenie. Sądy krajowe starannie wyważyły prawo skarżącej do wolności wyrażania opinii z prawami innych osób, a wymierzona sankcja była proporcjonalna.Stan faktyczny
Skarżąca prowadziła seminaria pod tytułem „Podstawowe informacje o islamie”. Na jednym z nich, odnosząc się do małżeństwa Proroka Mahometa z sześcioletnią Aiszą, stwierdziła, że Mahomet „lubił to robić z dziećmi” i zapytała, czy to nie jest pedofilia. W 2011 r. została skazana za dyskredytowanie doktryn religijnych na podstawie art. 188 Kodeksu karnego i ukarana grzywną 480 EUR. Sądy krajowe uznały, że oskarżając Mahometa o pedofilię, skarżąca zniesławiała go bez dowodów, pomijając kontekst historyczny.Rozstrzygnięcie
Stwierdza brak naruszenia art. 10 Konwencji.Pełny tekst orzeczenia
© Ministerstwo Spraw Zagranicznych, www.gov.pl/diplomacy. Permission to re-publish this translation has been granted by the Polish Ministry of Foreign Affairs for the sole purpose of its inclusion in the Court’s database HUDOC
© Ministerstwo Spraw Zagranicznych, www.gov.pl/dyplomacja. Zezwolenie na publikację tego tłumaczenia zostało udzielone przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyłącznie w celu zamieszczenia w bazie Trybunału HUDOC
EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA
Nota informacyjna nt. orzecznictwa Trybunału nr 222
Październik 2018 r.
E.S. p. Austrii – skarga nr 38450/12
Wyrok z 25.10.2018 r. [Piąta Sekcja]
Art. 10 Konwencji[1]
Art. 10 ust. 1
Wolność wyrażania opinii
Skazanie i ukaranie skarżącej grzywną za wypowiedzi oskarżające Proroka Mahometa o pedofilię: brak naruszenia
Fakty – Skarżąca prowadziła seminaria pod tytułem „Podstawowe informacje o islamie” w Instytucie Edukacyjnym austriackiej prawicowej Partii Wolności. Na jednym z takich seminariów, odnosząc się do małżeństwa, które Prorok Mahomet zawarł z sześcioletnią wówczas Aiszą, które zostało skonsumowane, gdy miała dziewięć lat, stwierdziła między innymi: „[Mahomet] lubił to robić z dziećmi”, „historia z Aiszą i relacje seksualne z dziećmi” oraz zapytała „Mężczyzna w wieku 56 lat i sześciolatka? Jak to nazwiesz? Daj mi przykład? Jak to nazwiemy, jeśli nie jest to pedofilia?”.
W 2011 r., z powodu tych wypowiedzi skarżąca została skazana za dyskredytowanie doktryn religijnych na podstawie art. 188 Kodeksu karnego. Została jej wymierzona grzywna w wysokości 480 EUR albo zamienna kara 60 dni pozbawienia wolności w przypadku niezapłacenia grzywny. Sądy krajowe odróżniły małżeństwa dzieci od pedofilii. Ich zdaniem, oskarżając Mahometa o pedofilię, skarżąca starała się jedynie go zniesławić, nie przedstawiając żadnych dowodów, że jego główne zainteresowanie seksualne Aiszą wynikało z tego, że nie osiągnęła jeszcze dojrzałości płciowej, lub że jego inne żony lub konkubiny były podobnie młode. W szczególności skarżąca pominęła fakt, że małżeństwo z Aiszą trwało aż do śmierci Proroka, kiedy to skończyła osiemnaście lat, a więc przekroczyła już wiek dojrzewania.
Prawo – Artykuł 10: Przewidziana przez ustawę ingerencja realizowała uprawniony cel zapobiegania zakłóceniu porządku poprzez zagwarantowanie pokoju religijnego i ochronę uczuć religijnych, co odpowiadało przesłance ochrony praw innych osób w rozumieniu art. 10 ust. 2 Konwencji.
Ponieważ przedmiot niniejszej sprawy miał szczególnie delikatny charakter, władzom krajowym przysługiwał szeroki margines oceny, gdyż były one w lepszej sytuacji, aby ocenić, które wypowiedzi mogą zakłócić pokój religijny w ich kraju.
Jeśli chodzi o kontekst kwestionowanych wypowiedzi, seminaria były szeroko reklamowane publicznie w internecie oraz za pośrednictwem ulotek wysyłanych przez szefa prawicowej Partii Wolności, kierowanych szczególnie do młodych wyborców i zachwalających je jako „najlepsze seminaria” w ramach „bezpłatnego pakietu edukacyjnego”. Tytuł seminarium sprawiał wrażenie – które z perspektywy czasu okazało się mylące – że będzie ono prezentowało obiektywne informacje na temat islamu. Każdy zainteresowany uczestnictwem mógł się zapisać, a zatem skarżąca nie mogła zakładać, że na sali znajdować się będą tylko osoby o podobnych poglądach, ani pomijać, że mogły być obecne też osoby, które mogłyby czuć się obrażone jej wypowiedziami.
Wypowiedzi skarżącej były w stanie wzbudzić uzasadnione oburzenie, zważywszy że nie zostały one dokonane w sposób obiektywny, mający na celu przyczynienie się do debaty w interesie publicznym, ale mogły być zrozumiane jedynie jako mające na celu wykazanie, że Prorok Mahomet nie jest godny czci. Skarżąca określiła siebie jako ekspertkę w dziedzinie doktryny islamu i organizowała tego rodzaju seminaria już od pewnego czasu, dlatego musiała być świadoma, że jej wypowiedzi były oparte częściowo na nieprawdziwych faktach i mogły wzbudzić (uzasadnione) oburzenie innych osób. Prezentowanie obiektów kultu religijnego w prowokacyjny sposób, mogący ranić uczucia wyznawców tej religii, można uznać za złośliwe naruszenie ducha tolerancji, który stanowi jedną z podstaw społeczeństwa demokratycznego.
Skarżąca w sposób subiektywny przypisała Prorokowi Mahometowi pedofilię jako jego ogólną preferencją seksualną, nie informując jednocześnie publiczności w sposób neutralny o tle historycznym, co w konsekwencji nie pozwoliło na poważną debatę na ten temat. Tym samym wygłosiła ona sąd ocenny pozbawiony wystarczającej podstawy w faktach. Jeśli nawet jej wypowiedzi miałyby być zakwalifikować jako twierdzenia co do faktów, nie przedstawiła ona w tym celu żadnych dowodów. W odniesieniu do argumentu skarżącej, że należy tolerować kilka indywidualnych wypowiedzi podczas ożywionej dyskusji, nie jest zgodne z art. 10 Konwencji włączanie oczerniających wypowiedzi w ramy w innym przypadku akceptowalnego wyrażenia opinii i wywodzenie stąd, że wypowiedzi przekraczające dopuszczalne granice wolności wyrażania opinii stają się przez to możliwe do zaakceptowania. Co więcej, skarżąca błędnie założyła, że niewłaściwe ataki na grupy religijne muszą być tolerowane, nawet jeśli opierają się na nieprawdziwych faktach. Przeciwnie, Trybunał orzekł już, że wypowiedzi oparte na (ewidentnie) nieprawdziwych faktach nie korzystają z ochrony art. 10 Konwencji.
W odniesieniu do proporcjonalności sankcji – skarżącej nakazano zapłacić umiarkowaną grzywnę w łącznej wysokości 480 EUR za trzy wygłoszone wypowiedzi, chociaż Kodeks karny przewidywał karę do sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Wymierzona grzywna znajdowała się zatem w dolnej granicy ustawowego wymiaru kary. Biorąc to pod uwagę, sankcja karna nie była nieproporcjonalna.
W podsumowaniu: sądy krajowe dokonały całościowej oceny szerszego kontekstu wypowiedzi skarżącej i starannie wyważyły jej prawo do wolności wyrażania opinii z prawami innych osób do ochrony ich uczuć religijnych oraz do zachowania pokoju religijnego w społeczeństwie austriackim. Omówiły granice dopuszczalnej krytyki doktryn religijnych w porównaniu do ich dyskredytowania i stwierdziły, że wypowiedzi skarżącej miały taki charakter, że mogły wywołać uzasadnione oburzenie wśród muzułmanów. Ponadto kwestionowane wypowiedzi nie zostały sformułowane w sposób neutralny, mający na celu obiektywny wkład do debaty publicznej dotyczącej małżeństw dzieci, a stanowiły raczej uogólnienie pozbawione podstawy faktycznej. Tak więc, uznając je za przekraczające dopuszczalne granice obiektywnej debaty i kwalifikując je jako obelżywy atak na Proroka islamu, mogący wzbudzić uprzedzenia i zagrozić pokojowi religijnemu, sądy krajowe doszły do wniosku że rozpatrywane okoliczności faktyczne nosiły znamiona podżegania do nietolerancji religijnej. W ten sposób przedstawiły one istotne i wystarczające uzasadnienie i nie przekroczyły przysługującego im – szerokiego – marginesu oceny. Ingerencja w prawa skarżącej na podstawie art. 10 w istocie odpowiadała na pilną potrzebę społeczną i była proporcjonalna do uprawnionego celu, który realizowała.
Rozstrzygnięcie: brak naruszenia (jednogłośnie).
(Zobacz także Otto-Preminger-Institut p. Austrii, skarga nr 13470/87, 20 września 1994 r.; Wingrove p. Zjednoczonemu Królestwu, skarga nr 17419/90, 25 listopada 1996 r.; İ.A. p. Turcji, skarga nr 42571/98, 13 września 2005 r., Nota informacyjna nr 78; a także Giniewski p. Francji, skarga nr 64016/00, 31 stycznia 2006 r., Nota informacyjna nr 82)
© Council of Europe/European Court of Human Rights
Niniejsze streszczenie przygotowane przez Kancelarię nie wiąże Trybunału.
Link do Not informacyjnych nt. orzecznictwa
[1] Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzona w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, z późn. zm.).
© Rada Europy / Europejski Trybunał Praw Człowieka, źródło: HUDOC (hudoc.echr.coe.int), pozyskano 15.07.2026. · Źródło