446/10

WyrokETPCz2016-06-14ECLI:CE:ECHR:2016:0614JUD000044610

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
1. Czy długotrwałe stosowanie reżimu "więźnia niebezpiecznego" i związane z nim ograniczenia stanowiły nieludzkie lub poniżające traktowanie w rozumieniu art. 3 Konwencji? 2. Czy umieszczanie skarżącego w metalowej klatce i kajdankach podczas rozpraw sądowych naruszyło art. 3 Konwencji? 3. Czy prawo do obrony skarżącego (art. 6 ust. 3) oraz prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego (art. 8) zostały naruszone?
Ratio decidendi
Trybunał uznał, że choć początkowe nałożenie reżimu "więźnia niebezpiecznego" mogło być uzasadnione, to jego długotrwałe (ponad 8 lat) i rutynowe stosowanie, w tym codzienne, natrętne rewizje osobiste oraz brak wystarczającego uzasadnienia dla przedłużania reżimu, przekroczyło minimalny poziom dotkliwości wymagany dla naruszenia art. 3 Konwencji. Władze nie wykazały, że wszystkie te środki były konieczne. Ponadto, umieszczanie skarżącego w metalowej klatce i kajdankach podczas rozpraw sądowych, bez konkretnego i uzasadnionego powodu podanego przez sąd krajowy, było poniżające, naruszało jego godność i domniemanie niewinności, a także mogło wpływać na jego zdolność do aktywnego uczestnictwa w procesie.
Stan faktyczny
Skarżący, obywatel Litwy, został zatrzymany w Holandii i przekazany Polsce w 2003 roku w związku z podejrzeniem o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i porwania dla okupu. Od 2003 do 2012 roku był klasyfikowany jako "więzień niebezpieczny", co wiązało się z rygorystycznymi środkami bezpieczeństwa, w tym stałym monitoringiem celi, noszeniem kajdanek zespolonych poza celą oraz codziennymi, natrętnymi rewizjami osobistymi. Podczas rozpraw sądowych był umieszczany w metalowej klatce i skuty kajdankami. Skarżący zarzucał również brak skutecznej pomocy prawnej z powodu bariery językowej oraz nadmierne ograniczenia w kontaktach z rodziną.
Rozstrzygnięcie
Trybunał uznał za dopuszczalną skargę dotyczącą długotrwałego nałożenia reżimu "więźnia niebezpiecznego", umieszczenia skarżącego w klatce podczas rozpraw oraz braku sprawiedliwego procesu i skutecznego środka prawnego w postępowaniu przed komisją penitencjarną, natomiast pozostałą część skargi za niedopuszczalną. Stwierdził naruszenie artykułu 3 Konwencji z powodu długotrwałego nałożenia reżimu "więźnia niebezpiecznego" oraz z powodu umieszczenia skarżącego w metalowej klatce podczas postępowania sądowego. Trybunał stwierdził, że nie ma potrzeby badania skargi na podstawie artykułów 6 i 13 Konwencji. Zasądził skarżącemu 20.000 EUR z tytułu szkody niemajątkowej oraz 579 EUR z tytułu kosztów i wydatków. Oddalił pozostałą część roszczenia skarżącego o słuszne zadośćuczynienie.

Pełny tekst orzeczenia

© Ministerstwo Sprawiedliwości, www.ms.gov.pl [Translation already published on the official website of the Polish Ministry of Justice] - Permission to re-publish this translation has been granted by the Polish Ministry of Justice for the sole purpose of its inclusion in the Court’s database HUDOC © Ministerstwo Sprawiedliwości, www.ms.gov.pl [Tłumaczenie zostało już opublikowane na oficjalnej stronie Ministerstwa Sprawiedliwości] - Zezwolenie na publikację tego tłumaczenia zostało udzielone przez Ministerstwo Sprawiedliwości wyłącznie w celu zamieszczenia w bazie Trybunału HUDOC EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA     SEKCJA CZWARTA       SPRAWA PUGŽLYS PRZECIWKO POLSCE   (Skarga nr 446/10)           WYROK     STRASBOURG   14 czerwca 2016   OSTATECZNY 14/09/2016   Ten wyrok uprawomocnił się na warunkach określonych w Artykule 44 § 2 Konwencji. Może podlegać korekcie wydawniczej. W sprawie Pugžlys przeciwko Polsce, Europejski Trybunał Praw Człowieka (Czwarta Sekcja), zasiadając jako Izba w składzie:  András Sajó, Przewodniczący,  Vincent A. De Gaetano,  Boštjan M. Zupančič,  Nona Tsotsoria,  Paulo Pinto de Albuquerque,  Krzysztof Wojtyczek,  Gabriele Kucsko-Stadlmayer, sędziowie, oraz Fatoş Aracı, Zastępca Kanclerza Sekcji, Obradując na posiedzeniu niejawnym w dniu 24 maja 2016, Wydaje następujący wyrok, który został przyjęty w tym dniu: POSTĘPOWANIE 1.  Sprawa wywodzi się ze skargi (nr 446/10) przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej wniesionej do Trybunału na podstawie Artykułu 34 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności ("Konwencja") przez litewskiego obywatela, Pana Juozasa Pugžlysa (“skarżący”), w dniu 13 listopada 2009. 2.  Skarżący był reprezentowany przez pana L. Belevičius, prawnika praktykującego w Wilnie. Rząd Polski ("Rząd") był reprezentowany przez swojego pełnomocnika, panią J. Chrzanowską, z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Rząd litewski nie skorzystał z prawa do interwencji (art 36 § 1 Konwencji). 3.  Skarżący zarzucał w szczególności, że reżim "niebezpiecznego więźnia" był nałożony na niego przez okres dziewięciu lat, że podczas jego rozpraw sądowych był umieszczony w metalowej klatce, a jego adwokat z urzędu nie mówił po litewsku. Skarżący podnosił również zarzuty odnośnie do ograniczeń jego kontaktów z rodziną. 4.  W dniu 7 lipca 2014 skargi: z art. 3 Konwencji dotycząca reżimu "więźnia niebezpiecznego" i jego umieszczaniu w klatce, zakuwaniu w kajdanki podczas rozpraw sądowych, z art. 6 i 13 odnośnie braku rzetelnego procesu sądowego i skutecznego środka odwoławczego, z art. 6 § 3 (b), (c), (e) o prawie do tłumacza i poszanowania jego prawa do obrony oraz z art. 8 odnośnie ograniczenia kontaktu z rodziną, zostały zakomunikowane Rządowi, natomiast pozostałej części skarga została uznana za niedopuszczalną. STAN FAKTYCZNY I.  OKOLICZNOŚCI SPRAWY 5.  Skarżący urodził się w 1966 roku i jest osadzony w Zakładzie Karnym w Suwałkach. 6.  Okoliczności sprawy, przedstawione przez skarżącego, można streścić w następujący sposób. A.  Postępowanie karne przeciwko skarżącemu (sygn. IVK 338/06) 7.  W dniu 30 kwietnia 2003 r. Prokuratura Okręgowa w Suwałkach wydała nakaz zatrzymania skarżącego w związku z podejrzeniem o kierowanie międzynarodową zorganizowaną grupą przestępczą oraz sześć porwań dla okupu popełnionych przez członków tej grupy. Tego samego dnia Sąd Rejonowy w Suwałkach zastosował wobec skarżącego tymczasowe aresztowanie wobec uzasadnionego podejrzenia, że skarżący dopuścił się popełnienia zarzuconych mu czynów. Sąd w znacznej mierze oparł się na wysokim prawdopodobieństwie, że skarżący może podjąć próby utrudniania postępowania poprzez wpływanie na świadków i innych podejrzanych. 8.  W dniu 22 kwietnia 2003 roku skarżący został zatrzymany w Holandii. 9.  Wniosek o ekstradycję, list gończy i nakaz zatrzymania zostały wysłane do Holandii. Skarżący został przekazany do Polski w dniu 20 października 2003. 10.  W dniu 8 kwietnia 2004 roku Prokurator Okręgowy w Suwałkach wniósł akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Augustowie. Sprawa została następnie przeniesiona do Sądu Okręgowego w Lublinie. 11.  Zarówno zażalenie skarżącego na tymczasowe aresztowanie, jak i jego kolejne zażalenia od decyzji o jego przedłużeniu oraz wszystkie kolejne wnioski o zwolnienie i odwołania od odmowy jego zwolnienia, okazały się bezskuteczne. 12.  W międzyczasie, w innym postępowaniu karnym, w dniu 1 kwietnia 2005 roku Sąd Okręgowy w Suwałkach uznał skarżącego winnym rozboju i skazał go na cztery lata i sześć miesięcy pozbawienia wolności (II K 96/04). Wyrok został utrzymany w mocy w postępowaniu odwoławczym. Skarżący odbywał wskazaną karę w dniach od 21 stycznia 2006 roku do dnia 20 lipca 2010. 13.  Akt oskarżenia został po raz pierwszy złożony w Sądzie Rejonowym w Augustowie, który stwierdził swoją niewłaściwość do rozpoznania sprawy w dniu 14 kwietnia 2004 roku. Sprawa została następnie przekazana do Sądu Rejonowego w Lublinie, gdzie proces rozpoczął się w dniu 21 września 2004 r. Sąd przeprowadził wiele terminów rozprawy i przesłuchał świadków. W dniu 26 stycznia 2006 roku prokurator złożył wniosek o przekazanie sprawy do Sądu Okręgowego w Lublinie. Po szeregu odwołań i sprzeciwów, w dniu 26 września 2006 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie w końcu zdecydował, że Sąd Okręgowy w Lublinie jest właściwy do przeprowadzenia procesu skarżącego. Proces rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Lublinie w grudniu 2006 roku. Sąd przeprowadził co najmniej sześćdziesiąt pięć publicznych terminów rozprawy trwających do czterech godzin. 14.  Na rozprawach przed Sądem Rejonowym w Lublinie i Sądem Okręgowym w Lublinie skarżący korzystał z usługi litewskiego tłumacza. W kilku przypadkach zapewniono rosyjskiego tłumacza, gdyż skarżący wyraził na to zgodę, gdyż mówi po rosyjsku wystarczająco dobrze. W dniu 4 stycznia 2007 roku skarżący stwierdził, że wolałby udział tłumacza litewskiego i taki też został zapewniony do końca procesu. 15.  W wielu przypadkach skarżący, wspierany przez tłumacza, zapoznawał się z aktami. Według Rządu, akta były badane co najmniej w dniu 14 listopada i 2 grudnia 2007 roku, 3 stycznia, 7, 17 i 31 marca i 5 maja 2008. Na żądanie skarżącego sąd przekazał mu tłumaczenia dokumentów. Dodatkowo na czterech rozprawach w 2005 roku skarżący zażądał kopii odpowiednich dokumentów w języku polskim. 16.  W dniu 5 października 2007 roku skarżący zwrócił się do sądu o przydzielenie mu innego obrońcy z urzędu. Twierdził, że spierał się z obecnym prawnikiem i nie mógł się z nim porozumieć. W trakcie rozprawy adwokat przedstawił wniosek złożony przez skarżącego, ale sąd oddalił go. 17.  Na rozprawie w dniu 7 stycznia 2009 roku skarżący wnioskował o wyłączenie sędziego, jednak jego wniosek został oddalony. 18.  W dniu 27 stycznia 2010 roku Sąd Okręgowy w Lublinie (IV Ka 338/06) uznał skarżącego winnym. W szczególności został on skazany za winnego popełnienia sześciu porwań dla okupu i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Skarżący został skazany na dwanaście lat pozbawienia wolności. Okres tymczasowego aresztowania skarżącego z dnia 22 kwietnia 2003 roku do 20 stycznia 2006 roku został zaliczony na poczet kary. 19.  Podczas rozprawy przed lubelskimi sądami rejonowym i okręgowym skarżący był reprezentowany przez pana M. C. prawnika z Białegostoku, wyznaczonego dla niego przez sąd. Prawnik przygotował apelację w jego imieniu. W apelacji podniósł między innymi naruszenie prawa do obrony skarżącego na podstawie art 6 Konwencji i stwierdził, że skarżący nie miał dostępu do adwokata w obecności tłumacza i pełnego dostępu do akt sprawy w swoim własnym języku. 20.  W dniu 7 grudnia 2010 roku Sąd Apelacyjny w Lublinie (II Aka 235/10) utrzymał w mocy zaskarżony wyrok skazujący. Sąd oddalił zarzuty dotyczące braku możliwości kontaktu z adwokatem, który mówił tylko polsku, jako oczywiście bezzasadne. Sąd ustalił, że skarżący miał dostęp do tłumacza przysięgłego podczas całego procesu, w tym spotkań z prawnikiem. Sąd odwoławczy uznał również, że skarżącemu nie utrudniano wykonywania jego prawa dostępu do akt sprawy, które wielokrotnie konsultował w obecności jego tłumacza. Sąd stwierdził: “W trakcie całego postępowania oskarżony korzystał z bezpłatnego adwokata, z którymi mógł komunikować się w obecności tłumacza. Sąd Okręgowy nawet zorganizował przerwy podczas rozprawy w celu umożliwienia skarżącemu kontaktu z jego adwokatem w obecności tłumacza przysięgłego. W konsekwencji, nie można podzielić zarzutu oskarżonego odnośnie naruszenia artykułu 6 Konwencji lub innych przepisów. Ponadto w trakcie postępowania sąd pierwszej instancji dostarczył mu kopie żądanych dokumentów.” 21.  Nowy obrońca ustanowiony dla skarżącego na tym etapie postępowania, pan A. D., wniósł kasację od wyroku. Twierdził, że kontakty z obrońcą w trakcie przerwy w procesie miały miejsce w obecności policjantów, a czasem ławników lub asystentów sędziów. To czyniło iluzorycznym szacunek dla prawa skarżącego do obrony. Wnioski o niekontrolowane spotkania z adwokatem w obecności tłumacza zostały odrzucone zarówno przez sąd pierwszej instancji jak i sąd odwoławczy. W kasacji twierdził on ponadto, że sąd nigdy faktycznie nie zapewnił skarżącemu kopii przetłumaczonych dokumentów, choć wyraził na to zgodę. Ponadto sąd zwrócił się do skarżącego, aby zapłacił za nie, choć nie miał żadnych środków finansowych. 22.  W dniu 4 kwietnia 2012 roku Sąd Najwyższy oddalił kasację skarżącego. Tłumaczenie na język litewski niniejszego wyroku zostało odebrane przez skarżącego w dniu 7 lipca 2012. W odniesieniu do argumentów przedstawionych w skardze kasacyjnej, sąd stwierdził, że skarżący został tymczasowo aresztowany, a zatem musieli towarzyszyć mu strażnicy w czasie spotkań z obrońcą, które miały miejsce podczas przerw w rozprawie w sądzie. Sąd zauważył ponadto, że wymagania określone w artykule 6 Konwencji zostały spełnione, ponieważ skarżący miał przekłady najważniejszych dokumentów niezbędnych do jego rozeznania sprawy, nawet jeśli nie była to całość akt. B.  Nałożenie tzw. reżimu " więźnia niebezpiecznego" 23.  W dniu 21 października 2003 roku Areszt Śledczy w Suwałkach wystąpił o zaklasyfikowanie skarżącego jako tzw. "więźnia niebezpiecznego". W swoim wniosku władze wskazały, że skarżący został oskarżony o popełnienie kilku przestępstw porwania dla okupu, rozbojów i usiłowania zabójstwa oraz kierowania międzynarodową grupą przestępczą o charakterze zbrojnym. Skarżący był poszukiwany listem gończym i zatrzymany w Amsterdamie. Władze penitencjarne stwierdziły: "jego sytuacja osobista, charakter i zachowanie stwarza poważne zagrożenie dla społeczeństwa lub dla bezpieczeństwa aresztu śledczego". Wskazały one ponadto, że bezpieczeństwo wszystkich konwojów skarżącego należy wzmocnić "ze względu na charakter i sposób, w jaki zostały popełnione przestępstwa i fakt, że [skarżący] wcześniej trenował boks i sztuki walki". Wniosek zakończono: " Jest on osobą o wysokim stopniu demoralizacji". W tym samym dniu, Komisja Penitencjarna Aresztu Śledczego w Lublinie postanowiła zakwalifikować skarżącego jako "więźnia niebezpiecznego". Komisja stwierdziła, że ​​głównym powodem dla klasyfikacji było podejrzenie, że skarżący popełnił przestępstwa w ramach zorganizowanej grupy przestępczej (art 212a § 3 i § 4 (c) Kodeksu karnego wykonawczego). 24.  W bliżej nieokreślonym dniu skarżący wniósł skargę do Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Lublinie, która dotyczyła stałego monitoringu jego celi, wielokrotnych przeszukiwań ciała i braku niekontrolowanych wizyt. W dniu 15 lutego 2010 roku skarga została uznana jako oczywiście bezzasadna. 25.  Co trzy miesiące Komisja Penitencjaria Aresztu Śledczego w Lublinie dokonywała przeglądu i potwierdzała swoją decyzję o zaklasyfikowaniu skarżącego jako "więźnia niebezpiecznego". Odpowiednie decyzje zostały ograniczone do krótkich opisów wniesionych przeciwko niemu zarzutów, a następnie przestępstw, za które został on skazany, które, wraz z jego "sytuacją osobistą", uzasadniały utrzymywanie poprzednich decyzji. We wnioskach o przedłużenie okresu reżimu składanych przed każdą decyzją komisji, dyrektor aresztu śledczego podkreślał gwałtowny charakter przestępstw rzekomo popełnionych przez skarżącego. We wnioskach z dnia 19 października 2004 i 9 stycznia 2005 roku władze odniosły się do "okoliczności osobistych” skarżącego (bezwzględny i okrutny sposób, w jaki zbrodnie zostały popełnione wraz ze znajomością technik boksu i sztuk walki)". W nowszych wnioskach władze aresztu śledczego wskazały, że skarżący nie podjął żadnego czynnego udziału w "procesie resocjalizacji społecznej" i reprezentuje niski poziom moralny. Wszystkie decyzje Komisji oraz wnioski aresztu wydawane w okresie od kwietnia 2005 do 2012 miały podobną treść. 26.  Skarżący odwołał się od niektórych z tych decyzji. W szczególności, odwołał się od decyzji z dnia 2 kwietnia 2009 roku, ale to odwołanie zostało oddalone przez Sąd Okręgowy w Lublinie w dniu 8 czerwca 2009 roku. Skarżący wniósł również odwołanie od decyzji Komisji z dnia 29 kwietnia 2011 roku, ale w dniu 6 września 2011 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku utrzymał ją w mocy. Poza tym skarżący twierdził, że odwołał się od decyzji z dnia 4 sierpnia 2011 roku, która został oddalona w dniu 11 października 2011. W dniu 26 marca 2012 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił jego odwołanie od decyzji Komisji wydanej w dniu 27 stycznia 2012 roku. Sądy krajowe zbadały legalność zaskarżonych decyzji i stwierdziły, że zostały wydane zgodnie z przepisami prawa oraz po wnikliwej analizie sprawy. W szczególności właściwą uwagę należy zwrócić na charakter przestępstw rzekomo popełnionych przez skarżącego i których został on później uznany za winnym. Sądy stwierdziły również, że władze oparły swoje decyzje na wyczerpującej ocenie zachowania skarżącego. 27.  W dniu 25 lipca 2012 roku w Komisja Penitencjaria Aresztu Śledczego w Białymstoku podjęła decyzję o zniesieniu środka. Komisja uznała, że ​​skarżący nie stanowi już zagrożenia dla bezpieczeństwa aresztu śledczego. C.  Ograniczenia dotyczące kontaktów skarżącego z rodziną 28.  W dniu 11 października 2007 roku Sąd Okręgowy w Lublinie uwzględnił wniosek skarżącego o pozwolenie na wykonywanie połączeń telefonicznych z aresztu. Podczas jego dalszego zatrzymania w aresztach w Lublinie i Suwałkach skarżący był upoważniony do wykonania dwóch połączeń telefonicznych tygodniowo, z czego każdego trwającego dziesięć minut. Na krótki okres w 2010 roku korzystanie z telefonu było ograniczone do jednego razu raz w tygodniu, ale przedłużono czas trwania połączenia do 15 minut. 29.  Poza tym skarżącemu często przyznawano dodatkowe rozmowy telefoniczne z jego rodziną, córką, adwokatem lub przedstawicielami dyplomatycznymi. W 2010 roku miało to miejsce osiem razy, a w 2011 roku siedem razy. Na jego prośbę, siedem razy w roku 2010 władze wydłużyły przydzielony czasu do piętnastu minut. 30.  Wizyty rodziny skarżącemu, jego konkubiny i córki, były przedmiotem ograniczeń, ale mogły odbywać się regularnie. Pierwsza wizyta jego konkubiny miała miejsce w sierpniu 2004 roku, po której miały miejsce dwie kolejne w tym samym roku. Z wykazu wizyt przedłożonego przez rząd i niekwestionowanego przez skarżącego wynika, że ​​między 2004 a 2009 roku miał co najmniej od dwóch do czterech wizyt rocznie. W 2010 roku miał w sumie osiem wizyt w większości z żoną i córką. Każda wizyta trwała od trzydziestu minut do dwóch godzin. 31.  Skarżący nie był ograniczony w zakresie przyjmowania korespondencji od jego rodziny. D.  Warunki w sądzie 32.  Rząd przyznał, że podczas rozprawy przed Sądem Okręgowym w Lublinie skarżący był umieszczony w metalowej klatce oddzielającej go od sędziów i publiczności, a jednocześnie w klatce jego ręce pozostawały w kajdankach. 33.  Strony nie przedstawiły szczegółowego opisu klatki, w szczególności jej wymiarów. Nie jest też jasne, czy strażnicy znajdowali się wewnątrz klatki ze skarżącym czy też obok niej. 34.  Strony nie są zgodne co do liczby rozpraw, podczas których skarżący pozostawał w klatce. Skarżący stwierdził, że został umieszczony w metalowej klatce, a na rękach i nogach miał kajdanki podczas wszystkich rozpraw przed sądem, tj. około 104. Rząd twierdził, że był umieszczany w klatce i skuty kajdankami podczas niektórych rozpraw przed Sądem Okręgowym w Lublinie, ale nie podczas ich wszystkich. 35.  Rząd twierdził, że w dniu 7 października 2010 roku skarżący otrzymał karę dyscyplinarną za groźby skierowane wobec strażnika więziennego. II.  WŁAŚCIWE PRAWO KRAJOWE I PRAKTYKA 36.  Właściwe prawo krajowe i praktyka dotycząca nałożenia reżimu "więźnia niebezpiecznego" i odpowiednie dokumenty międzynarodowe są określone w wyrokach Trybunału w sprawach Piechowicz przeciwko Polsce (nr 20071/07, §§ 105-117 17 kwietnia 2012), oraz Horych przeciwko Polsce (nr 13621/08, §§ 44-56, 17 kwietnia 2012). PRAWO I.  ZARZUT NARUSZENIA ARTYKUŁU 3 KONWENCJI Z POWODU NAŁOŻENIA REŻYMU "WIĘŹNIA NIEBEZPIECZNEGO" 37.  Skarżący zarzucał, że został bezprawnie zaklasyfikowany jako "więzień niebezpieczny " i poddany poniżającemu traktowaniu, zakazanemu w artykule 3 Konwencji, który brzmi następująco: “Nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu.” 38.  Rząd zakwestionował ten argument. A.  Dopuszczalność skargi 1.  Stanowiska stron 39.  Rząd twierdził, że skarżący nie skorzystał z dostępnych środków w tym, że nie odwołał się od wszystkich decyzji komisji penitencjarnej. Nie odwołał się on od pierwszej decyzji Komisji z dnia 21 października 2003 roku o nałożeniu na niego reżimu, ani od kolejnych trzydziestu pięciu decyzji. W rzeczywistości, odwołał się on tylko dwa razy, a mianowicie przeciwko decyzji z dnia 2 kwietnia 2009 roku (oddalone przez sąd w dniu 8 czerwca 2009) oraz tej z dnia 27 stycznia 2012 roku (oddalone przez sąd w dniu 26 marca 2012 roku). Rząd argumentował, że skarżący został poinformowany w każdym przypadku o terminie do wniesienia odwołania, ale pozostał całkowicie pasywny. Rząd stwierdził, że skarga winna zostać odrzucona z braku wyczerpania krajowych środków odwoławczych. 40.  Skarżący nie zgodził się i stwierdził, że jego skargę należy uznać za dopuszczalną. Twierdził on, że odwołał się w sumie od czterech decyzji. Skarżący twierdził, że w świetle zasad Konwencji nie było konieczne, aby odwoływał się od każdej decyzji komisji. Ponadto wysłał listy do wielu instytucji i organizacji skarżąc się na naruszenie jego praw, w tym odnośnie reżimu "więźnia niebezpiecznego. Nawet, jeśli te listy do prezydenta, prokuratora generalnego i Parlamentu, a także do międzynarodowej organizacji praw człowieka, nie mogą być traktowane jako skuteczne środki odwoławcze, dowodzą one, że nie był on bierny. 2.  Ocena Trybunału 41.  Trybunał przypomina, że ​​chociaż Artykuł 35 § 1 Konwencji wymaga, aby skargi, które mają być wniesione następnie przed Trybunałem były najpierw wnoszone do właściwego organu krajowego, nie oznacza to, że należy odwołać się do środków, które są niewystarczające lub nieskuteczne (patrz Egmez przeciwko Turcji nr 30873 / 96, ECHR 2000-XII, §§ 65 i nast.). 42.  W niniejszej sprawie Trybunał zauważa, że ​​skarżący odwołał się do komisji penitencjarnej od co najmniej trzech decyzji klasyfikujących go jako więźnia niebezpiecznego (patrz sprzeciw stron odnośnie stanu faktycznego przedstawiony w pkt 26, 39 i 40 powyżej). Po tym, jak jego ostatnie odwołanie zostało oddalone przez sąd, skarżący pozostawał zaklasyfikowany w reżimie przez kolejne cztery miesiące, po czym komisja penitencjarna podjęła decyzję o zniesieniu środka. 43.  Trybunał przypomina, że ​​art 35 Konwencji, który określa zasady wyczerpania środków krajowych, przewiduje rozkład ciężaru dowodu. Jest obowiązkiem Rządu, zarzucającego niewyczerpanie, przekonanie Trybunału, że środek był skuteczny i dostępny w teorii i praktyce w odpowiednim czasie, to znaczy, że był dostępny, był w stanie zadośćuczynić żądaniom skarżącego i zapewniał rozsądne szanse powodzenia. W niniejszej sprawie Trybunał został do tego przekonany poprzez dowody przedstawione przez Rząd. 44.  W każdym razie w niniejszej sprawie rzekome niewykorzystanie środków krajowych jest nierozerwalnie związane z oceną Sądu w przedmiocie zasadności zaskarżanych środków, a w szczególności w kwestii, czy tak długie stosowanie reżimu "więźnia niebezpiecznego " na skarżącego było odpowiednio uzasadnione przez władze. Zdaniem Trybunału, byłoby zatem bardziej odpowiednie zajęcie się argumentem rządu na etapie merytorycznym. 45.  Trybunał w konsekwencji przyłącza zarzut Rządu o niedopuszczalności z powodu niewykorzystania środka krajowego do meritum sprawy (patrz Romaniuk przeciwko Polsce, nr 59285/12, § 26, 12 stycznia 2016). 46.  Trybunał zauważa ponadto, że skarga nie jest oczywiście nieuzasadniona w rozumieniu artykułu 35 § 3 Konwencji i nie jest niedopuszczalna z jakichkolwiek innych powodów. Należy zatem uznać ją za dopuszczalną. B.  Meritum skargi 1.  Skarżący 47.  Skarżący twierdził, że rzeczone przedłużone nałożenie reżimu "więźnia niebezpiecznego" było naruszeniem Artykułu 3 Konwencji. Jego zdaniem nie było żadnych racjonalnych podstaw do poddawania go temu reżimowi. Wszystkie decyzje nakładające i rozszerzające reżim nie miały uzasadnienia i nie odnosiły się do jakichkolwiek indywidualnych okoliczności leżących po stronie skarżącego. Reżim został nałożony arbitralnie i był przedłużany automatycznie. Co więcej, jego dobre zachowanie w areszcie nie zostało wzięte pod uwagę przez Komisję. 48.  Twierdził, że był osadzony w warunkach identycznych do tych opisanych przez Trybunał w wyroku w sprawie Piechowicz, lecz trzy razy dłużej. Był osadzony w odosobnieniu przez prawie dziewięć lat, został odizolowany od innych więźniów oraz miał prawo do jednego samotnego spaceru po dziedzińcu zakładu karnego dziennie. Odniósł się on dalej do długotrwałego i nadmiernego oderwaniu od jego rodziny, świata zewnętrznego i innych zatrzymanych, a także innych ograniczeń, takich jak noszenie "kajdanek zespolonych", rutynowe rewizje osobiste, do którym był poddawany dwa razy dziennie oraz monitoring jego celi (w tym urządzeń sanitarnych) za pośrednictwem telewizji przemysłowej. Skarżący podkreślił, że wszelki ruch w celi były stale monitorowany. Za każdym razem, gdy wchodził lub wychodził z celi, co zazwyczaj zdarzyło się kilka razy dziennie, był poddawany poniżającemu, wyjątkowo natrętnemu przeszukiwaniu ciała przez dwóch do trzech strażników więziennych. To poniżało jego godność ludzką i spowodowało u niego poczucie niższości. Skarżący podkreślił, że przez cały okres, przez który był poddawany reżimowi, żadne nielegalne materiały nie zostały znalezione w celi podczas codziennych poszukiwań, ani nie okazywał żadnego gwałtownego lub destrukcyjnego zachowania. Potwierdził jeden incydent słowny, do którego został sprowokowany przez zachowanie strażników. Skarżący wskazał, że twierdzenia Rządu co do jego rzekomego szczególnego niebezpieczeństwa i znajomość technik walki nie zostały poparte żadnymi dowodami. Ostatecznie, skarżący podniósł, że ​​nie korzystał z biblioteki, ponieważ nie było żadnych książek w języku litewskim, a ze względu na barierę językową, nie był w stanie oglądać telewizji. Nie otrzymał on żadnego wsparcia psychologicznego. 2.  Rząd 49.  Rząd twierdził, że w niniejszym przypadku omawiane traktowanie nie osiągnęło minimalnego poziomu surowości, wymaganej zgodnie z art 3. 50.  Rząd utrzymywał, że skarżący został zaklasyfikowany jako "więzień niebezpieczny" zgodnie z właściwymi przepisami prawa, oraz że podważane środki miały podstawę prawną. Rząd stwierdził, że zgodnie z art 212 (b) Kodeksu karnego wykonawczego, władze zostały zobowiązane do przeprowadzenia "rewizji osobistych" skarżącego za każdym razem, gdy w wychodził lub wchodził do celi. Twierdzono również, że skarżący był gwałtowną osobą podejrzewaną o wielu poważnych przestępstw, w tym porwania dla okupu i uszkodzenia ciała, popełnianych w roli kierującego zorganizowaną grupą przestępczą. Został on skazany za te przestępstwa. Skarżący miał znajomość technik walki i działał agresywnie wobec strażników, za co został ukarany karą dyscyplinarną w jednym przypadku. 51.  Stosowanie statusu "więźnia niebezpiecznego" w odniesieniu do skarżącego było weryfikowane co trzy miesiące. Gdy tylko Komisja zauważyła, że ​​doszło do poprawy postawy skarżącego, zniesiono reżim - w dniu 25 lipca 2012. W tych okolicznościach Rząd uznał, że poddanie skarżącego reżimowi było uzasadnione i konieczne dla zapobiegania ryzyku zakłócenia porządku w zakładzie karnym i utrzymania bezpieczeństwa w nim. 52.  Rząd wskazał, że skarżący miał prawo do wizyty członka rodziny lub telefonu raz w tygodniu. Poza tym miał prawo do uczestniczenia w spotkaniach edukacyjnych i religijnych oraz do uprawiania sportu. Miał dostęp do prasy, radia i telewizji oraz do biblioteki. On sam zdecydował się pozostać w pojedynczej celi, mimo że została zaoferowana możliwość dzielenia celi z innym zatrzymanym. Rząd stwierdził, że traktowanie, któremu został poddany nie było niezgodne z artykułem 3 Konwencji. Zwrócił się do Trybunału, aby stwierdził brak naruszenia tego przepisu. 3.  Ocena Trybunału (a)  Ogólne zasady wynikające z orzecznictwa Trybunału 53.  Odpowiednie zasady ogólne wynikające z jego orzecznictwa zostały niedawno podsumowane w wyrokach Trybunału w sprawach Piechowicz przeciwko Polsce (patrz Piechowicz, cytowany powyżej, §§ 158-165) i Horych przeciwko Polsce (Horych ww , §§ 85-92). (b)  Zastosowanie powyższych zasad w niniejszej sprawie 54.  Trybunał zauważa, że ​​nie ma sporu co do faktu, że od 21 października 2003 do 25 lipca 2012 roku, to znaczy, przez ponad osiem lat i dziewięć miesięcy, skarżący został zaklasyfikowany jako tak zwany "więzień niebezpieczny" i w konsekwencji poddany środkom podwyższonego bezpieczeństwa i różnym ograniczeniom (patrz: pkt 23 - 27 powyżej). Główne aspekty reżimu podniesione przez skarżącego i opisane poniżej nie zostały zakwestionowane przez rząd (patrz: pkt 48 i 50 powyżej). Szczegóły dotyczące głównych aspektów reżimu "więźnia niebezpiecznego" zostały również szeroko przeanalizowane w wyroku w sprawie Piechowicz (cytowanym powyżej, § 166 z dalszymi odniesieniami). 55.  Środki stosowane w przypadku skarżącego obejmowały osadzenie w specjalnym oddziale zakładu karnego o podwyższonym rygorze i zwiększonym nadzorze jego ruchów wewnątrz i na zewnątrz celi, co oznaczało, że musiał nosić tzw. "kajdanki zespolone" (kajdanki na ręce i nogi połączone ze sobą z łańcuchem) każdorazowo, gdy był zabierany na zewnątrz celi. Środki obejmowały jego separację od społeczności więziennej i ograniczenia w kontakcie z rodziną. Ponadto, za każdym razem, gdy opuszczał lub wchodził do celi był rutynowo poddawany "pełnej rewizji osobistej" - szczegółowej kontroli jego ciała i ubrania, w których był zobowiązany, rozebrać się do naga i zrobić głębokie przysiady, aby umożliwić badania jego odbytu (patrz pkt 48 powyżej). Ponadto, jego cela, w tym urządzenia sanitarne, były stale monitorowane za pośrednictwem telewizji przemysłowej. Rząd nie kwestionuje tych zarzutów. Podkreślił on, że podczas pobytu w zakładzie karnym skarżący miał dostęp do pomieszczeń, takich jak biblioteki i mógł uczestniczyć w działalności kulturalnej. Co więcej, twierdził, że miał prawo do wizyt rodzinnych i wykonywania połączeń telefonicznych raz w tygodniu (patrz pkt 52 powyżej). 56.  Strony nie są zgodne co do tego, czy negatywne konsekwencje wprowadzenia powyższych środków dla skarżącego były na tyle poważne, aby osiągnąć minimalny poziom dotkliwości wymagany do naruszenia artykułu 3 Konwencji. 57.  Trybunał zauważa, że ​​decyzja z dnia 21 października 2003 r nakładająca reżim "więźnia niebezpiecznego" na skarżącego była środkiem uzasadnionym przez fakt, że skarżący został oskarżony o liczne przestępstwa z użyciem przemocy (patrz pkt 23 powyżej). Nie było zatem nieuzasadnione dla uznanie przez władze, że ze względu na zapewnienie bezpieczeństwa zakładu karnego, powinien on być poddany zaostrzonym kontrolom bezpieczeństwa, które wiążą się ze zwiększonym i stałym nadzorem nad jego ruchów wewnątrz i na zewnątrz celi, ograniczeniem jego kontaktu i komunikacji z światem zewnętrznym oraz pewną forma odseparowania od społeczności więziennej. 58.   Jednakże z powodów podanych poniżej, Trybunał nie może uznać, że dalsze rutynowe i masowe stosowanie pełnej gamy środków, które były dostępne dla władz w ramach tak zwanego reżimu "więźnia niebezpiecznego" przez prawie dziewięć lat było niezbędne w celu utrzymania bezpieczeństwa zakładu karnego i było zgodne z artykułem 3 Konwencji (zob Piechowicz, cytowany powyżej, § 170). 59.  Pomimo, że skarżący był osadzony w odosobnionej celi w specjalnym oddziale o podwyższonym rygorze w oddzieleniu od reszty zakładu karnego, nie był poddany całkowitej izolacji sensorycznej lub społecznej. Rząd stwierdził, że skarżący odrzucił ofertę dzielenia celi z innym zatrzymanym. Skarżący uzyskał zgodę na wizyty jego rodziny i wykonywanie połączeń telefonicznych (patrz pkt. 28 31 powyżej). Jednak ze względu na charakter i zakres innych ograniczeń, regulowane kontakty ze jego rodziną nie mogły wystarczająco złagodzić skumulowanych, niekorzystnych skutków nałożenia na skarżącego reżimu "więźnia niebezpiecznego". 60.  Nie wydaje się, aby władze dokonały jakiegokolwiek wysiłku, by przeciwdziałać skutkom izolacji skarżącego poprzez zapewnienie mu niezbędnej psychicznej lub fizycznej stymulacji, z wyjątkiem dziennych i samotnych spacerów w oddzielonym obszarze (patrz Piechowicz, cytowany powyżej , §§ 172 i 173). 61.  Ponadto Trybunał nie jest przekonany, że skuwanie skarżącego było niezbędne na każdej okazji (patrz Piechowicz, cytowany powyżej, § 174). 62.  Trybunał ma jeszcze więcej wątpliwości w odniesieniu do pełnego przeszukiwania ciała, któremu skarżący był również poddawany codziennie, a nawet kilka razy dziennie, za każdym razem, gdy opuszczał lub powracał do jego celi. Trybunał stwierdził już w sprawie Piechowicz (cytowanej powyżej, § 176), że o ile rewizje osobiste mogą okazać się niezbędne w celu zapewnienia bezpieczeństwa zakładu karnego lub w celu zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, nie został on przekonany argumentami Rządu, że takie systematyczne, natrętne i wyjątkowo kłopotliwe kontrole przeprowadzane codziennie, a nawet kilka razy dziennie, były niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa zakładu karnego. Rewizje osobiste przeprowadzono rutynowo i nie były związane z żadnymi konkretnymi potrzebami bezpieczeństwa lub jakimkolwiek konkretnym podejrzeniem dotyczącym zachowania skarżącego. 63.  Biorąc pod uwagę, że skarżący został już poddany kilku innym rygorystycznym środkom kontroli i że władze nie opierały się na żadnych konkretnych i rzeczywistych wymaganiach związanych z bezpieczeństwem, Trybunał uważa, że ​​praktyka codziennych rewizji osobistych stosowanych wobec niego przez prawie dziewięć lat musiała spowodować u niego poczucie niższości, udręki i cierpienia, oraz skumulowanego dyskomfortu, które wykroczyły poza granice nieuniknionego cierpienia i poniżenia związanego z zastosowaniem aresztu (patrz Horych, cytowany powyżej, § 101, praz Piechowicz, cytowany powyżej, §§ 175 i 176). 64.  Ostatecznie, należy stwierdzić, że przy przedłużaniu reżimu, Komisja nie zajęła się kwestią, czy nastąpiły ewentualne zmiany okolicznościach uzasadniających dalsze stosowanie reżimu. Jak wynika z odpowiednich decyzji, oprócz oryginalnego uzasadnienia, które zostało oparte głównie na co prawda bardzo poważnym charakterze zarzutów wobec skarżącego, a także jego "sytuacji osobistej", władze powtarzały te same powody dla przedłużenia reżimu " więźnia niebezpiecznego” (patrz: pkt 25 i 47 powyżej). Trybunał stwierdził już w poprzednich sprawach, że ze względu na ścisłe, sztywne zasady nałożenia specjalnego reżimu i niejasno zdefiniowane "szczególne okoliczności" dla jego zaniechania, jak określone w art 212a § 3 kkw, władze, w celu przedłużenia tego reżimu, nie były w istocie zobowiązane wziąć pod uwagę wszelkich zmian w sytuacji osobistej skarżącego, a w szczególności skumulowanych skutków dalszego stosowania podważanych środków (patrz Piechowicz, cytowany powyżej, § 177). Trybunał uważa, że ​​w przedmiotowej sprawie władze nie wystarczająco uzasadniły przedłużenie reżimu, oraz że procedura przeglądu statusu "więźnia niebezpiecznego" skarżącego była czystą formalnością, ograniczającą się do powtarzania tych samych powodów. 65.  Podsumowując, biorąc pod uwagę skumulowane oddziaływanie reżimu "więźnia niebezpiecznego" na skarżącego, Trybunał stwierdza, że władze nie przedstawiły wystarczających i odpowiednich powodów, które mogłyby uzasadniać, w okolicznościach danej sprawy, stopnia nasilenia podjętych działań. W szczególności władze nie wykazały, że kwestionowane środki były konieczne w całości do osiągnięcia zgodnego z prawem celu, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa zakładu karnego. 66.  Doszło więc do naruszenia artykułu 3 Konwencji. W konsekwencji, w szczególności w świetle ustaleń zawartych w pkt 64 powyżej, wstępny zarzut Rządu na podstawie braku wyczerpania środków krajowych (patrz pkt 45 powyżej), należy oddalić. II.  ZARZUT NARUSZENIA ARTYKUŁU 3 KONWENCJI Z POWODU UMIESZCZENIA SKARŻĄCEGO W METALOWEJ KLATCE PODCZAS ROZPRAW 67.  Skarżący zarzucił, że jego umieszczenie w metalowej klatce, skutego, w trakcie postępowania sądowego stanowiło kolejne naruszenie artykułu 3 Konwencji. 68.  Rząd zakwestionował ten argument. A.  Dopuszczalność skargi 69.  Trybunał zauważa, że ​​skarga nie jest oczywiście bezzasadna w rozumieniu Artykułu 35 § 3 (a) Konwencji. Ponadto zauważa, że ​​nie jest ona niedopuszczalna z jakichkolwiek innych powodów. Należy zatem uznać ją za dopuszczalną. B.  Meritum skargi 1.  Stanowiska stron 70.  Rząd potwierdził, że skarżący został umieszczony w metalowej klatce, w której był skuty, podczas niektórych tylko, a nie wszystkich rozpraw przed Sądem Okręgowym w Lublinie. Działanie to było uzasadnione ze względu na obawy ze strony towarzyszących strażników, że skarżący może zachowywać się gwałtownie na sali sądowej lub podejmować próbę ucieczki. Względy bezpieczeństwa zostały oparte na fakcie, że skarżący został oskarżony o brutalne zbrodnie popełnione w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, w tym wymuszenia, uszkodzenia ciała i nielegalne pozbawienia wolności. Skarżący miał również znajomość technik walki, które uczyniły go potencjalnie niebezpiecznym. Rząd stwierdził, że skarżący zagroził strażnikom więziennym, za co został ukarany środkami dyscyplinarnymi w dniu 7 października 2010 r. 71.  Rząd utrzymywał, że niniejsza sprawa różni się od tych, które zostały wcześniej zbadane przez Trybunał tym, że zastosowanie metalowej klatki było uzasadnione brutalnym i niebezpiecznym charakterem skarżącego. Zwrócił się do Trybunału o stwierdzenie nienaruszenia artykułu 3 Konwencji. 72.  Skarżący twierdził, że podczas wszystkich 104 rozprawach przed Sądem Okręgowym w Lublinie był umieszczony w metalowej klatce. Jednocześnie jego ręce i nogi były skute, powodując u niego znaczny dyskomfort podczas przesłuchań trwających od trzech do czterech godzin. Cierpiał wskutek z siniaków na rękach i nogach, i nie był w stanie rozprostować nogi lub robić notatek w swoim własnym języku. 73.   Według skarżącego stosowanie klatki w badaniu nie było regulowane przez żadne konkretne przepisy prawne, a nie było zatem możliwe, żeby odwołać się od nich. Podczas rozpraw składał wielokrotne prośby do przewodniczącego składu o usunięcie kajdanek i wypuszczenie go z klatki. Jednak jego wnioski były oddalane. Skarżący uznał, że ani sędzia, ani strażnicy nie podali żadnego rozsądnego uzasadnienia dla utrzymywania go zakutego i umieszczonego w klatce w toku całego postępowania sądowym. Skarżący nie próbował uciekać, używać przemocy fizycznej ani wykazywał żadnych oznak agresji. 74.  Takie traktowanie podczas procesu spowodowało u niego skrajne cierpienia fizyczne i psychiczne oraz pozbawiło go możliwości aktywnego uczestnictwa w postępowaniu przeciwko niemu i wykonania jego prawa do obrony. Skarżący stwierdził, że został umieszczony w metalowej klatce i zakuty przez około 400 godzin postępowań sądowych, co stanowiło tortury z naruszeniem artykułu 3 Konwencji. 2.  Ocena Trybunału 75.  Trybunał zauważa, że ​​postępowanie przed Sądem Okręgowym w Lublinie trwało od 4 stycznia 2007 roku do 20 stycznia 2010 roku z odbytymi co najmniej sześćdziesięcioma pięcioma rozprawami publicznymi. Strony nie są zgodne co do tego, czy skarżący był w metalowej klatce podczas wszystkich tych rozpraw, czy tylko na niektórych z nich (patrz: pkt 34, 70 i 72 powyżej). Każda rozprawa trwała kilka godzin. Strony wydają się również różnić się co do tego, czy skarżący pozostawał jedynie w kajdankach, czy też jego skute były jego ręce i nogi. Trybunał zatem stwierdza, że ustalono, iż w okresie przynajmniej niektórych - a być może wszystkich - rozpraw przed sądem, skarżący był obserwowany przez publiczność w metalowej klatce skuty albo kajdankami na rękach albo w kajdankami zespolonymi. 76.  Trybunał zauważa, że ​​już wcześniej stwierdził naruszenie artykułu 3, w przypadkach, w których skarżący został umieszczony w metalowej klatce podczas rozpraw sądowych (patrz Svinarenko i Slyadnev przeciwko Rosji [GC], nr. 32541/08 i 43441 / 08, § 177, ECHR 2014 (fragmenty), Khodorkovskiy i Lebiediew przeciwko Rosji, nr-y. 11082/06 i 13772/05, §§ 485-486, 25 lipca 2013, Ashot Harutyunyan przeciwko Armenii, nr 34334/04, §§ 126-29, 15 czerwca 2010 roku oraz Piruzyan przeciwko Armenii, nr 33376/07, § 74, 26 czerwca 2012). Wbrew ocenie Rządu, okoliczności niniejszej sprawy są podobne. W szczególności Sąd Okręgowy w Lublinie nie podał uzasadnionej decyzji o umieszczeniu i utrzymaniu skarżącego w metalowej klatce. Jest zatem niemożliwe ustalenie, jakie były powody sądu są i czy zostały one oparte na niebezpieczeństwie skarżącego, jego zachowaniu podczas aresztowania lub jego rzekomej znajomości technik walki. Co więcej, wydaje się, że Sąd Okręgowy nie podjął żadnej formalnej decyzji w sprawie wniosków skarżącego o zwolnienie z klatki. 77.  Trybunał uważa, że ​​taki surowy obraz postępowania sądowego może doprowadzić przeciętnego obserwatora do mniemania, że na rozprawie znajdował się skrajnie niebezpieczny przestępca. Ponadto zgadza się ze skarżącym, że taka forma ekspozycji publicznej było upokarzająca dla niego we własnych oczach, jeśli nie w oczach społeczeństwa i budzi jego poczucie niższości. Takie upokarzające traktowanie może łatwo wpłynąć na zdolność skarżącego do koncentracji i czujność psychicznej podczas postępowania w tak ważnej kwestii jak jego odpowiedzialność karna (Ashot Harutyunyan, cytowany powyżej, § 128 i Khudoyorov przeciwko Rosji, nr 6847 / 02, § 119, ECHR 2005 X (wyciągi)). Ponadto fakt, że kwestionowane traktowanie odbyło się w sali sądowej w kontekście procesu skarżącego, przywołuje zasadę domniemania niewinności w postępowaniu karnym, jako jeden z elementów rzetelnego procesu (Svinarenko i Slyadnev, cytowany powyżej, § 131). 78.  Ponadto, będąc w klatce, skarżący był skuty kajdankami, a nawet (patrz: pkt 70 i 72 powyżej) kajdankami zespolonymi. Trybunał już wcześniej stwierdził naruszenie artykułu 3 w przypadku, gdy skarżący, który nie był osobą publiczną, był bezpodstawnie skuty kajdankami podczas rozpraw publicznych (patrz Gorodnichev przeciwko Rosji, nr 52058/99, §§ 105-109, 24 maj 2007). W niniejszej sprawie nie zostało podane żadne konkretnego uzasadnienie jednoczesnego stosowania obu środków bezpieczeństwa podczas procesu - klatki i kajdanek - przez władze lub rząd. 79.  W świetle powyższych rozważań należy stwierdzić, że nałożenie na skarżącego tak surowych i upokarzających środków w toku postępowania przed Sądem Okręgowym w Lublinie stanowiło poniżające traktowanie. Doszło więc do naruszenia artykułu 3 Konwencji z tego tytułu. III.  INNE ZARZUTY NARUSZENIA KONWENCJI A.  Artykuł 6 § 3 1.  Stanowiska stron 80.  Skarżący zarzucił, że nie został mu ustanowiony obrońca, z którym mógłby komunikować się w języku litewskim lub rosyjskim i którego pisma byłby w stanie w pełni zrozumieć. Twierdził, że obrońca mówił tylko po polsku, a sąd krajowy odmówił jego żądaniu dotyczącemu usług tłumacza podczas swoich spotkań z prawnikiem. W konsekwencji obrońca nie był w stanie wykonywać swoich obowiązków prawidłowo. Wnioski skarżącego o ustanowienie mu innego obrońcy zostały oddalone przez sąd pierwszej instancji. 81.  Rząd utrzymywał, że prawo do obrony skarżącego zostało zagwarantowane w każdym stadium postępowania krajowego. Otrzymał pomoc prawną i jego kontakty z adwokatem z urzędu nie były utrudniane. Rząd stwierdził, że skarżący otrzymał przetłumaczone dokumenty z jego akt, regularnie zapoznawał się z aktami w obecności tłumacza, a kilka razy prosił i otrzymał kopie dokumentów w języku polskim. 2.  Ocena Trybunału (a)  Właściwe zasady 82.  Trybunał po pierwsze zauważa, że ​​gwarancje w pkt. 3 artykułu 6 stanowią specyficzne aspekty prawa do rzetelnego procesu w postępowaniu karnym określonego w pkt. 1 tego samego artykułu. W związku z tym zarzut skarżącego będzie rozpatrywany na podstawie tych przepisów rozpatrywanych łącznie (patrz, między innymi, Benham przeciwko Wielkiej Brytanii, 10 czerwca 1996, § 52, Raporty orzeczeń i decyzji 1996 III). 83.  Trybunał przypomina na wstępie, że jako całość, Artykuł 6 Konwencji gwarantuje prawo oskarżonego do efektywnego udziału w procesie karnym. Co do zasady obejmuje to nie tylko prawo do bycia obecnym, ale również – o ile to konieczne - prawo do pomocy prawnej i śledzenia postępowania. Prawa te mieszczą się w samym pojęciu procedury kontradyktoryjnej i można je także wyprowadzić z gwarancji zawartych w punktach (c) i (e) artykułu 6 § 3 (zobacz, między innymi, Stanford przeciwko wielkiej Brytanii 23 lutego 1994, § 26, Seria A nr. 282 A). 84.  Artykuł 6 § 3 (c) nie może być interpretowany jako zapewniający prawo do zmiany obrońcy z urzędu (patrz, między innymi, Erdem przeciwko Niemcom (grudzień), no. 38321/97, 9 grudnia 1999) Jednak wyznaczenie obrońcy nie musi dotykać kwestii zgodności z wymogami artykułu 6 § 3 (c). Chociaż przebieg obrony jest zasadniczo sprawą między oskarżonym a jego obrońcą, właściwe władze krajowe są zobowiązane do interwencji, jeśli istnieje oczywiste niezapewnianie przez wyznaczonego przez sąd obrońcę skutecznej reprezentacji lub jeżeli wiedza o takim niezapewnianiu dotrze do władz w jakiś inny sposób. Niemniej jednak Państwo nie może odpowiadać za każde niedociągnięcie ze strony adwokata ustanowionego z urzędu (zobacz, między innymi, wyrok Kamasinski przeciwko Austrii, 19 grudnia 1989, § 65, Seria A, nr. 168, oraz Daud przeciwko Portugalii, 21 kwietnia 1998, § 38, Zbiór wyroków i decyzji 1998 II). (b)  Zastosowanie zasad do okoliczności sprawy 85.  W niniejszym przypadku należy stwierdzić, że sąd wyznaczył adwokata do pomocy prawnej dla skarżącego na początkowych etapach postępowania. Nie było kwestią sporną między stronami, że tłumacz języka litewskiego brał udział we wszystkich rozprawach. Przy kilku okazjach, za zgodą skarżącego, został on zastąpiony przez rosyjskiego tłumacza (patrz pkt 14 powyżej). 86.  Strony nie są zgodne co do tego, czy reprezentacja skarżącego może być uznana za wystarczającą w świetle faktu, że adwokat mówił tylko po polsku, a skarżący twierdził, że nie ma znajomości tego języka. Skarżący twierdził, że nie otrzymał możliwość domagania się obecności tłumacza podczas swoich spotkań z prawnikiem. Rząd utrzymywał, że pomoc tłumacza otrzymana przez skarżącego było wystarczająca. W związku z tym należy stwierdzić, że skarżący nie przedstawił żadnych dowodów uzasadniających ten zarzut. W szczególności nie ma dowodów, że kiedykolwiek żądał lub odmówiono mu usług tłumacza na jego spotkaniach z prawnikiem. 87.  Trybunał zauważa, że ​​tłumacz wspierał skarżącego w trakcie zapoznawania z aktami i był obecny na rozprawach (patrz pkt 15 powyżej). Ponadto, jak wynika z uzasadnienia Sądu Apelacyjnego i orzeczeń Sądu Najwyższego, tłumacz był również obecny na spotkaniach pomiędzy skarżącym a adwokatem (patrz pkt 20 i 22 powyżej). Spotkania te odbyły się przed lub w trakcie przesłuchaniem przed sądem i adwokat skarżącego był wspierany przez tłumacza. Na wniosek skarżącego sąd zarządzał przerwy w celu umożliwienia mu omówienia sprawy ze swoim prawnikiem z pomocą tłumacza. W zakresie, w jakim można wywnioskować, że skarżący zarzuca, że tłumacz nie był obecny, gdy obrońca odwiedzał skarżącego w zakładzie karnym, nie ma dowodów na to, że wniosek w tej sprawie został złożony do władz krajowych. 88.  Ponadto, jak ustalił Sąd Apelacyjny w Lublinie i Sąd Najwyższy, skarżący mógł przedkładać pisemne wnioski w języku litewskim do sądów, które zostały przetłumaczone i włączone do akt sprawy. Podczas procesu był bardzo aktywny i składał wiele wniosków o dopuszczenie nowych dowodów, które zostały rozważone przez sąd pierwszej instancji. W tych okolicznościach Trybunał uważa, że ​​pomoc tłumacza przewidziana dla skarżącego była odpowiednia. 89.  Ostatecznie, Trybunał stwierdza, że skarżący wydaje się skarżyć na rzekomy konflikt z jego obrońcą wyznaczonym przez sąd, panem M. C. W związku z tym należy zauważyć, że nie udało mu się uzasadnić tego zarzutu. Skarżący żądał odwołania jego obrońcy z urzędu w jednym przypadku w 2007 roku, przy czym kopia tej decyzji nie została dostarczona do Trybunału (patrz pkt 16 powyżej). Nie ma dowodów, że powtórzył swój wniosek o odwołanie później. Co więcej, taki zarzut nie został podniesiony w ramach odwołania lub kasacji skarżącego, a sprawa nie została zbadana przez Sąd Apelacyjny i Sąd Najwyższy. 90.  Trybunał zauważa również, że obrońca z urzędu skarżącego przedstawił apelację w jego imieniu i nie ma dowodów prima facie, że reprezentacja prawnika była wadliwa lub w jakimkolwiek zakresie niewystarczająca (patrz paragraf 19 powyżej). Należy zauważyć, że skarga kasacyjna została przygotowana w imieniu skarżącego przez innego adwokata wyznaczonego w tym celu przez sąd krajowy. 91.  Mając na uwadze powyższe, Sąd stwierdza, że ​​skarżący był w stanie skutecznie uczestniczyć w jego procesie, i że w związku z tym postępowanie karne, traktowane jako całość, nie może być uznane za nieuczciwe (zob. Lagerblom przeciwko Szwecji, nr. 26891/95, § 64, 14 stycznia 2003). 92.  Wynika z tego, że ta część skargi jest oczywiście bezzasadna i musi zostać odrzucona zgodnie z artykułem 35 §§ 3 (a) i 4 Konwencji. B.  Artykuły 6 i 13 Konwencji 93.  Skarżący zarzucał naruszenie artykułów 6 i 13 Konwencji w związku ze sposobem, w jaki komisja penitencjarna zastosowała i przedłużyła reżim "więźnia niebezpiecznego" w odniesieniu do niego, a także rzekomej nieskuteczności swoich odwołań od decyzji komisji. 94.  Rząd zakwestionował ten argument. 95.  Trybunał zauważa, że ​​zarzut ten jest powiązany z jednym badanym powyżej w artykule 3 Konwencji, a zatem również musi zostać uznany za dopuszczalny (patrz pkt 46 powyżej). 96.  Trybunał zauważa, że ​​u podstaw skargi skarżącego na podstawie Artykułu 3 Konwencji leży nie tylko długotrwałe nałożenie reżimu "więźnia niebezpiecznego", ale także procedura przeglądu jego statusu (patrz: pkt 64-65 powyżej). Kwestie te zostały zbadane i doprowadziły do ​​stwierdzenia naruszenia tego przepisu (patrz paragraf 66 powyżej). W tych okolicznościach Trybunał uważa, że ​​nie powstaje żadne odrębne zagadnienie na podstawie artykułów 6 i 13 Konwencji, a zatem nie będzie dokonywał jakichkolwiek ustaleń (patrz Prus przeciwko Polsce, nr 5136/11, § 43, 12 stycznia 2016). C.  Artykuł 8 Konwencji 1.  Stanowiska stron 97.  Skarżący zarzucał naruszenie artykułu 8 Konwencji w odniesieniu do ograniczeń w kontakcie z rodziną. Uznał, że jej wizyty były nadmiernie ograniczone w liczbie i w sposobie, w którym miały one miejsce. W szczególności, zezwolenie na wykonywanie połączeń telefonicznych nie zostało udzielone do 2007 roku. 98.  Jeśli chodzi o sposób, w jaki zostały zorganizowane wizyty, skarżący twierdził, że został oddzielony od odwiedzających kratą lub szklaną przegrodą i musiał używać telefonu do komunikacji. Pierwsza "wizyta otwarta", gdy skarżący był w stanie siedzieć przy tym samym stole co gość, odbyła się w lutym 2007 roku. 99.  Rząd twierdził, że skarżący nie został pozbawiony prawa do przyjmowania wizyt jego rodziny. Ograniczenia dotyczące liczby i czasu trwania takich wizyt i nadzoru, podczas gdy miały one miejsce, zostały nałożone zgodnie z prawem i były konieczne w przypadku skarżącego. Widział się on ze swoją żoną i córką regularnie. Co więcej, wszystkie jego wnioski o wizyty przez jego adwokata i przedstawicieli litewskiej ambasady zostały uznane. Od października 2007 roku skarżący został uprawniony do wykonywania połączeń telefonicznych. Ogólnie rzecz biorąc, ograniczenia, którym został poddany zostały uzasadnione koniecznością zapewnienia prawidłowego toku postępowania karnego przeciwko niemu w świetle zarzutów przeciwko niemu, które obejmowały kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. 2.  Ocena Trybunału 100.  Trybunał przypomina, że ​​tymczasowe aresztowanie, jak każdy inny środek pozbawiający osobę wolności, pociąga za sobą nieodłączne ograniczenia dotyczące życia prywatnego i rodzinnego tej osoby. Jednakże, istotnym elementem prawa aresztowanego jest poszanowanie życia rodzinnego, którego podtrzymywanie władze umożliwiały mu - lub, jeśli zajdzie taka potrzeba, pomagają mu w podtrzymaniu. - kontakt z jego bliską rodziną (patrz Messina przeciwko Włochom (nr 2. ), no. 25498/94, § 61, ECHR 2000 X. 101.  Wracając do okoliczności niniejszej sprawy, Trybunał po pierwsze zauważa, że ​​skarżący nie przedstawił kopii wszelkich decyzji odmawiających mu wizyt rodzinnych. Trybunał nie jest więc w stanie ustalić, w jaki sposób władze wykonywały swoje uprawnienia dyskrecjonalne do ograniczenia prawa do odwiedzin (patrz Wegera przeciwko Polsce, nr. 141/07, §§ 74-75, 19 stycznia 2010). Nie wiadomo też, ile wniosków o wizyty składanych przez rodzinę skarżącemu zostało odrzucone przez władze, jeśli były jakieś. 102.  Jak wynika ze stanowisk stron skarżący nie miał zakazu wizyt w zakładzie karnym. Jeśli chodzi o wizyty rodziny skarżącego, czyli jego konkubiny i córki, rząd przedstawił wyciąg z rejestru zakładu karnego zawierający listę wizyt, które miały miejsce (patrz pkt 30 powyżej). Na podstawie tego dokumentu wynika, że ​​skarżący miał wizyty regularnie, a każda z nich trwała od pół godziny do dwóch godzin. Skarżący nie kwestionuje tego dowodu ani twierdzenia Rządu, że wszystkie prośby o wizyty składane przez przedstawicieli dyplomatycznych lub jego adwokata zostały uwzględnione (patrz pkt 99 powyżej). 103.  Jeśli chodzi o sposób, w jaki nadzorowane były wizyty, skarżący wskazał jedynie, że pierwsza wizyta, która pozwoliła na psychiczny kontakt z gościem bez przegrody odbyła się w roku 2007. Nie poinformował on Trybunału, ilu z tych "otwartych wizyt "miało miejsce potem oraz co było uzasadnieniem władz dla dalszych ograniczeń, o ile jakieś wystąpiły. 104.  Trybunał zauważa również, że nie zostało zakwestionowane przez strony, iż od 2007 roku skarżący został upoważniony do wykonywania regularnych połączeń telefonicznych do swojej rodziny (patrz paragrafy 28 - 29 powyżej). 105.  Na podstawie powyższego Trybunał nie uważa za ustalone, iżby restrykcje nałożone na liczbę wizyt rodzinnych i nadzór tych wizyt były wystarczająco nadmierne i aby stanowiły naruszenie artykułu 8 Konwencji (porównując i zestawiając ze sprawą Piechowicz, cytowany powyżej §§ 219-222). Wynika z tego, że ta część skargi jest oczywiście bezzasadna i musi zostać odrzucona zgodnie z artykułem 35 §§ 3 (a) i 4 Konwencji. 106.  Wreszcie zarzuty odnośnie tego, że ​​przed 2007 roku nie miał możliwości wykonywania połączeń telefonicznych oraz że wszystkie wizyty odbyły się w sposób uniemożliwiający mu bezpośredni kontakt z gościem, zostały podniesione po upływie terminu i muszą zostać odrzucone zgodnie z artykułem 35 §§ 1 i 4 Konwencji. IV.  ZASTOSOWANIE ARTYKUŁU 41 KONWENCJI 107.  Artykuł 41 Konwencji stanowi: “Jeśli Trybunał stwierdzi, że nastąpiło naruszenie Konwencji lub jej Protokołów, oraz jeśli prawo wewnętrzne zainteresowanej Wysokiej Układającej się Strony pozwala tylko na częściowe usunięcie konsekwencji tego naruszenia, Trybunał orzeka, gdy zachodzi potrzeba, słuszne zadośćuczynienie poszkodowanego.” A.  Szkoda 108.  Skarżący domagał się 135.000 euro (EUR) z tytułu szkody niemajątkowej. 109.  Rząd zakwestionował roszczenia jako nadmierne. 110.  Trybunał przyznaje skarżącemu 20.000 euro z tytułu szkody niemajątkowej. B.  Koszty i wydatki 111.  Skarżący domagał się również 579 EUR z tytułu kosztów i wydatków poniesionych przed Trybunałem. 112.  Rząd zakwestionował roszczenie. 113.  Zgodnie z orzecznictwem Trybunału, skarżący jest uprawniony do zwrotu kosztów i wydatków jedynie w zakresie, w jakim zostało wykazane, że zostały one faktycznie i koniecznie poniesione oraz były rozsądne co do wysokości. W niniejszej sprawie, w nawiązaniu do dokumentów będących w posiadaniu Trybunału oraz powyższych kryteriów, Trybunał uznaje za uzasadnione przyznać całą dochodzoną kwotę. C.  Odsetki za zwłokę 114.  Trybunał uznaje za właściwe, aby odsetki za zwłokę były oparte na marginalnej stopie procentowej Europejskiego Banku Centralnego, powiększonej o trzy punkty procentowe. Z TYCH PRZYCZYN TRYBUNAŁ, JEDNOMYŚLNIE, 1.  Uznaje skargę dotyczącą długotrwałego nałożenia reżimu "więźnia niebezpiecznego", umieszczenia skarżącego w klatce podczas rozpraw i braku sprawiedliwego procesu oraz skutecznego środka prawnego w postępowaniu przed komisją penitencjarną, za dopuszczalną, natomiast pozostałą część skargi za niedopuszczalną;   2.  Stwierdza, że doszło do naruszenia artykułu 3 Konwencji z powodu długotrwałego nałożenia reżimu "więźnia niebezpiecznego" na skarżącego;   3.  Stwierdza, że doszło do naruszenia artykułu 3 Konwencji z powodu umieszczenia skarżącego w metalowej klatce podczas postępowania sądowego;   4.  Stwierdza, że nie ma potrzeby badania skargi na podstawie artykułów 6 i 13 Konwencji;   5.  Stwierdza (a)  że pozwane Państwo ma wypłacić skarżącemu, w ciągu trzech miesięcy od dnia, w którym wyrok stanie się prawomocny zgodnie z artykułem 44 § 2 Konwencji, następujące kwoty, które będą przeliczone na walutę pozwanego państwa po kursie obowiązującym w dniu rozliczenia: (i)  20.000 EURO (dwadzieścia tysięcy euro), powiększone o wszelkie podatki, które mogą zostać nałożone na tę kwotę, z tytułu doznanej szkody niemajątkowej; (ii)  579 EURO ((pięćset siedemdziesiąt dziewięć euro), powiększone o wszelkie podatki, które mogą zostać nałożone na skarżącego z tytułu kosztów i wydatków (b)  po upływie powyższego trzymiesięcznego terminu do momentu zapłaty, winny zostać naliczone od tych kwot odsetki zwykłe według marginalnej stopy procentowej Europejskiego Banku Centralnego powiększonej o trzy punkty procentowe;   6.  Oddala pozostałą część roszczenia skarżącego o słuszne zadośćuczynienie. Sporządzono w języku angielskim, oraz obwieszczono pisemnie w dniu 14 czerwca 2016, zgodnie z Regułą 77 §§ 2 i 3 Regulaminu Trybunału.  Fatoş Aracı András Sajó  Zastępca Kanclerza Przewodniczący

© Rada Europy / Europejski Trybunał Praw Człowieka, źródło: HUDOC (hudoc.echr.coe.int), pozyskano 13.07.2026. · Źródło