51837/99
WyrokETPCz2005-02-01ECLI:CE:ECHR:2005:0201JUD005183799
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewlekłość postępowania administracyjnego dotyczącego roszczeń reprywatyzacyjnych i prawa użytkowania wieczystego naruszyła prawo do rzetelnego procesu w rozsądnym terminie (art. 6 ust. 1 Konwencji) oraz prawo do poszanowania mienia (art. 1 Protokołu nr 1)?Ratio decidendi
Trybunał uznał, że postępowanie administracyjne, trwające ponad 14 lat (z czego ponad 11 lat w jurysdykcji Trybunału), było nadmiernie długie. Stwierdzono liczne okresy bezczynności władz administracyjnych i sądowych, które przyczyniły się do przekroczenia rozsądnego terminu, co stanowiło naruszenie art. 6 ust. 1 Konwencji. W kwestii art. 1 Protokołu nr 1, Trybunał uznał, że rozstrzygnięcie zarzutu merytorycznego jest przedwczesne, ponieważ postępowanie krajowe wciąż trwa, a skarga z art. 1 Protokołu nr 1 nie stanowi odrębnej kwestii w zakresie przewlekłości.Stan faktyczny
Ojciec skarżącej był właścicielem Pałacu Biskupów Krakowskich i gruntu w Warszawie. Po II wojnie światowej, na mocy dekretu z 1945 r., grunt przeszedł na własność gminy/Skarbu Państwa. Wniosek ojca o przyznanie prawa czasowej własności został odrzucony w 1949 i 1955 r., ale decyzje nie zostały mu doręczone. Skarżąca, jako spadkobierczyni, od 1990 r. ubiegała się o zwrot nieruchomości. Postępowanie administracyjne w tej sprawie trwało wiele lat, charakteryzując się licznymi okresami bezczynności i interwencjami prokuratury, co doprowadziło do uchylania korzystnych dla skarżącej decyzji.Rozstrzygnięcie
Trybunał jednogłośnie stwierdza naruszenie art. 6 § 1 Konwencji. Trybunał uznaje głosami 6 do 1, że nie ma konieczności rozpatrywania skargi na podstawie art. 1 Protokołu nr 1. Trybunał zasądza od pozwanego państwa na rzecz skarżącej 7000 euro z tytułu szkód niematerialnych oraz 2000 euro z tytułu zwrotu kosztów i wydatków. Oddala pozostałą część roszczenia skarżącej o zadośćuczynienie.Pełny tekst orzeczenia
EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA
CZWARTA SEKCJA
SPRAWA BELLER przeciwko POLSCE
(SKARGA nr 51837/99)
WYROK – 1 lutego 2005 r.
prawomocny
06/06/2005
W sprawie Beller przeciwko Polsce,
Europejski Trybunał Praw Człowieka (Czwarta Sekcja), zasiadając jako
Izba składająca się z następujących sędziów:
Sir Nicolas BRATZA, Przewodniczący,
Pan J. CASADEVALL,
Pan M. PELLONPÄÄ,
Pan R. MARUSTE,
Pan S. PAVLOVSCHI,
Pan L. GARLICKI,
Pan J. BORREGO BORREGO, sędziowie,
oraz Pan M. O’BOYLE, Kanclerz Sekcji,
obradując na posiedzeniu zamkniętym 11 stycznia 2005 r.,
wydaje następujący wyrok, który został przyjęty w tym dniu:
POSTĘPOWANIE
1. Sprawa wywodzi się ze skargi (nr 51837/99) wniesionej w dniu 11 mar-
ca 1999 r. przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej do Trybunału na podstawie
art. 34 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności
(„Konwencja”) przez obywatelkę polską panią Joannę Beller („skarżąca”).
2. Skarżąca, której przyznano pomoc prawną, była reprezentowana przez
pana Wojciecha Hermelińskiego, adwokata praktykującego w Warszawie.
Polski Rząd („Rząd”) reprezentowany był przez swoich pełnomocników,
pana Krzysztofa Drzewickiego, a następnie pana Jakuba Wołąsiewicza z Mi-
nisterstwa Spraw Zagranicznych.
3. Skarżąca zarzucała na podstawie art. 6 Konwencji, że zostało naruszone
jej prawo do rzetelnego procesu w rozsądnym terminie. Skarżyła się także, iż
okoliczności sprawy stanowiły naruszenie jej prawa do swobodnego korzysta-
nia z mienia w rozumieniu artykułu 1 Protokołu nr 1.
4. 1 listopada 2001 r. Trybunał zmienił skład sekcji (art. 25 § 1). Skarga
została przydzielona do nowo utworzonej Czwartej Sekcji Trybunału (arty-
kuł 52 § 1 Regulaminu Trybunału). Wewnątrz tej Sekcji ustanowiono Izbę
(art. 27 § 1 Konwencji), która miała zająć się sprawą zgodnie z art. 26 § 1 Re-
gulaminu Trybunału.
5. Decyzją z dnia 16 grudnia 2003 r. Trybunał uznał sprawę za dopusz-
czalną.
6. 1 listopada 2004 r. Trybunał zmienił skład sekcji (art. 25 § 1). Niniejsza
sprawa została przypisana do nowo utworzonej Czwartej Sekcji (art. 52 § 1).
FAKTY
I. OKOLICZNOŚCI SPRAWY
7. Skarżąca urodziła się w 1934 r. i mieszka w Warszawie.
A. Fakty i okoliczności przed 1990 r.
8. Ojciec skarżącej był właścicielem tzw. Pałacu Biskupów Krakowskich,
położonego w centrum Warszawy oraz gruntu, na którym znajdował się pałac.
Rząd twierdził, że, od 75 do 80% budynku zostało zniszczone w trakcie II
wojny światowej.
9. Na mocy dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st.
Warszawy Gmina Warszawa (a po 1950 r. Skarb Państwa) stała się właścicie-
lem wszystkich gruntów położonych w Warszawie. Dekret przewidział moż-
liwość przyznania dawnym właścicielom na wniosek wieczystej dzierżawy
nieruchomości (po 1946 r. własności czasowej).
10. W 1947 r. ojciec skarżącej zawarł w biurze notarialnym umowę z pew-
ną instytucją państwową, zgodnie z którą instytucja ta miała otrzymać pra-
wo użytkowania własności zobowiązawszy się zrekonstruować pałac. Rząd
twierdził, że ta umowa nigdy nie była zrealizowana, ponieważ była niezgodna
z prawem.
11. W 1948 r. ojciec skarżącej złożył na podstawie dekretu z 1945 r.
wniosek o przyznanie prawa czasowej własności gruntu formalnie należącego
do niego. Odmówiono mu na mocy decyzji wydanej w 1949 r., która jednakże
nie została dostarczona ani jemu, ani jego prawnikowi.
12. W 1951 r. ojciec skarżącej zmarł.
13. W 1955 r. wydana została kolejna decyzja odmawiająca uwzględnie-
nia wniosku z 1948 r. Także ta decyzja nie została doręczona.
14. Dnia 14 marca 1990 r. skarżąca, jako jedyny spadkobierca majątku
ojca (postępowanie spadkowe zostało zakończone w październiku 1990 r.),
złożyła do Urzędu Dzielnicowego Warszawa Śródmieście wniosek o zwrot
nieruchomości.
15. Następnie Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który zajmował nieru-
chomość, zwrócił się bezskutecznie do władz administracyjnych o przyznanie
prawa zarządu nieruchomością.
B. Postępowanie dotyczące wniosku o przyznanie wieczystego
użytkowania nieruchomości
16. 16 września 1991 r. skarżącej doręczono decyzję z 1955 r. odmawia-
jącą jej ojcu czasowej własności nieruchomości.
17. 24 września 1991 r. skarżąca złożyła do Wojewody Warszawskiego
wniosek o uchylenie zaskarżonej decyzji.
18. 11 października 1991 r. Prokurator Wojewódzki w Warszawie zgłosił
udział w postępowaniu, uznając że w świetle wagi zarzucanych naruszeń pra-
wa udział prokuratora był konieczny.
19. 27 lipca 1992 r. skarżąca złożyła do Naczelnego Sądu Administracyj-
nego skargę na bezczynność wojewody, który nie wydał decyzji dotyczącej
wniosku.
20. 11 grudnia 1992 r. sąd odrzucił skargę, opierając się na czasowych
granicach swojej jurysdykcji.
21. 24 grudnia 1992 r. Minister Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa
uchylił orzeczenie z 1955 r. Uznał, że zaskarżona decyzja nie zawierała odnie-
sienia do decyzji z 1949 r., podczas gdy dotyczyły one tych samych kwestii.
Minister uznał ponadto, iż uzasadnienie decyzji nie było poparte przez żadne
dokumenty.
22. 5 października 1993 r. Kierownik Urzędu Rejonowego w Warszawie
odmówił przyznania skarżącej prawa użytkowania wieczystego nieruchomo-
ści (które zastąpiło dawną własność czasową). Oparł się m.in. o fakt, że po-
nad 70% pałacu zostało zniszczone w trakcie II wojny światowej i dlatego
też po odbudowie mógł on być uznany za nowy budynek. Odbudowując
go na własnym gruncie, państwo stało się właścicielem budynku.
23. 1 marca 1994 r. Wojewoda Warszawski uchylił tę decyzję i umorzył
postępowanie, uznając, że zostało ono pozbawione celu, ponieważ decyzją
z 1949 r. odmówiono żądaniu ojca skarżącej.
24. 16 października 1995 r. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił
odwołanie skarżącej od decyzji z 1 marca 1994 r. Sąd uznał decyzję wojewo-
dy za nieważną. Stwierdził, że wojewoda przeoczył fakt, że w 1949 r. decyzja
najprawdopodobniej nie została nigdy doręczona ojcu skarżącej i dlatego też
nie może być traktowana jako mająca skutki prawne.
25. 18 marca 1996 r. wojewoda uchylił decyzję kierownika urzędu re-
jonowego wydaną 5 października 1993 r. i przekazał sprawę do ponownego
rozpatrzenia.
26. 18 lipca 1997 r. Urząd Rejonowy w Warszawie przesłał skarżącej ko-
pię decyzji z 1949 r. odmawiającej jej ojcu prawa własności czasowej.
27. 1 sierpnia 1997 r. skarżąca zażądała uchylenia tej decyzji.
28. 25 sierpnia 1997 r. Wojewoda Warszawski uchylił decyzję z 1949 r.
i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
29. 12 listopada 1997 r. Kierownik Urzędu Rejonowego w Warszawie
rozpatrzył ponownie wniosek ojca skarżącej z 1948 r. Przyznał skarżącej pra-
wo użytkowania wieczystego nieruchomości i uznał, że zachowała ona wła-
sność budynku znajdującego się na nim, zgodnie z porozumieniem z 1947 r.
Kierownik Urzędu Rejonowego uznał, że plan korzystania w przyszłości z bu-
dynku przygotowany przez skarżącą, był zgodny z istniejącym planem zago-
spodarowania przestrzennego.
30. Zakład Ubezpieczeń Społecznych odwołał się od tej decyzji.
31. 25 lutego 1998 r. Prokurator Wojewódzki dla Warszawy wniosła
sprzeciw od tej decyzji. Twierdziła ona, że oświadczenie dotyczące własności
budynku miało jedynie charakter deklaratoryjny, tj. potwierdziło fakt, który
został stwierdzony w dekrecie z 1945 r. Zaskarżona decyzja, zdaniem proku-
ratora, powinna być uchylona, ponieważ granice nieruchomości przecinały
budynki w sposób przypadkowy, nie pokrywając się ze ścianami konstrukcyj-
nymi budynków. W wyniku tego sprzeciwu Wojewoda Warszawski wszczął
z urzędu postępowanie o uchylenie tej decyzji.
32. 3 kwietnia 1998 r. wojewoda odrzucił odwołanie od decyzji z 12 li-
stopada 1997 r. złożone przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Wojewoda
uznał, że jedynie dawni właściciele nieruchomości położonych w Warszawie
lub ich prawni następcy, byli uprawnieni do występowania w postępowaniach
wszczętych na podstawie przepisów dekretu z 1945 r. Zakład nie miał żad-
nych praw rzeczowych w stosunku do przedmiotowej nieruchomości i dlatego
też nie miał prawa uczestniczenia w postępowaniu. Zakład odwołał się do Na-
czelnego Sądu Administracyjnego.
33. 6 kwietnia 1998 r. wojewoda wstrzymał wykonanie decyzji z 12 listo-
pada 1997 r., uwzględniając sprzeciw wniesiony przez prokuraturę.
34. 12 kwietnia 1999 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił postano-
wienie wojewody z 3 kwietnia 1998 r. wskazując, że wojewoda, uznając, iż
Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie miał praw uczestniczenia w postępowa-
niu, powinien był wydać decyzję umarzającą postępowanie odwoławcze.
35. 31 sierpnia 1999 r. prokurator wojewódzki wycofała swój sprzeciw,
w wyniku czego umorzone zostało postępowanie dotyczące uchylenia decyzji
z 12 listopada 1997 r. Jednakże nadal trwało postępowanie dotyczące odwoła-
nia złożonego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
36. 15 grudnia 1999 r. wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze, opie-
rając się na braku po stronie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych legitymacji
procesowej w postępowaniu na podstawie przepisów dekretu z 1945 r.
37. 7 stycznia 2000 r. skarżąca, opierając się na fakcie, że postępowanie
odwoławcze w przedmiocie przyznania prawa użytkowania wieczystego zo-
stało umorzone decyzją z 15 grudnia 1999 r., wezwała przedstawiciela Skar-
bu Państwa do stawienia się przed wskazanym notariuszem w celu zawarcia
umowy o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste. Żaden przedstawiciel
Skarbu Państwa nie stawił się na wezwanie.
38. 24 stycznia 2000 r. skarżąca zwróciła się do Naczelnego Sądu Ad-
ministracyjnego o oddalenie wniosku Zakładu o zawieszenie wykonania tej
decyzji. W odpowiedzi sąd poinformował skarżącą, że egzekucja wykonanie
decyzji zostało zawieszone ex lege.
39. 18 stycznia 2000 r. Zakład odwołał się od decyzji z 15 grudnia r., twierdząc, że budynki, które zajmował były zbudowane w taki spo-
sób, że ich ściany konstrukcyjne nie przebiegały wzdłuż granicy pomiędzy
nieruchomościami i dlatego też decyzja z 1997 r. przyznająca skarżącej prawo
użytkowania wieczystego była niemożliwa do wykonania. Zakład twierdził
także, że będąc jednostką państwową zajmującą własność, powinien uczest-
niczyć w postępowaniu w celu zapewnienia prawidłowej reprezentacji intere-
sów państwa.
40. W swoim piśmie procesowym z 13 marca 2000 r. Mazowiecki Urząd
Wojewódzki zwrócił się do Naczelnego Sądu Administracyjnego o oddalenie
skargi zakładu, powtarzając, że nie ma on praw rzeczowych do przedmioto-
wej nieruchomości.
41. 21 listopada 200 r. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i uchylił decyzję z 15 grudnia 1999 r. Za-
uważył, że w 1984 r. zakładowi przyznano prawo użytkowania sąsiedniej nie-
ruchomości i na mocy ustawy wydanej w 1998 r. stał się on właścicielem nie-
ruchomości. Sąd stwierdził, że konieczne było określenie, czy nieruchomość,
której właścicielem był zakład składała się z nieruchomością, której dotyczyła
decyzja z 1997 r. przyznająca prawo użytkowania wieczystego skarżącej. Je-
żeli miałoby to miejsce, zakład powinien mieć możliwość wzięcia udziału
w postępowaniu.
42. 23 lipca 2001 r. wojewoda uchylił decyzję z 12 listopada 1997 r.
Wskazał, że w trakcie dalszego postępowania powinien być ustalony prze-
bieg granicy nieruchomości i w konsekwencji powinna być podjęta decyzja
co do tego, czy zakład ma legitymację do wzięcia udziału w postępowaniu.
Wojewoda odwołał się do ustawodawstwa, które weszło w życie 1 stycznia r., na podstawie którego zakład stał się ex lege właścicielem nierucho-
mości, którymi zarządzał. Skarżąca odwołała się od tej decyzji do Naczelnego
Sądu Administracyjnego. Podkreśliła, że sprawa była rozstrzygana przez ten
sąd już pięciokrotnie. Twierdziła także, że wojewoda powinien sam rozstrzy-
gnąć w zakresie uprawnień zakładu w postępowaniu na podstawie obszernego
materiału już zgromadzonego w aktach.
43. W międzyczasie, 26 listopada 1999 r., Prezes Urzędu Mieszkalnictwa
i Rozwoju Miast na wniosek Ministra Pracy wszczął postępowanie o unieważ-
nienie decyzji z 25 sierpnia 1997 (uchylającej wspomnianą powyżej decyzję
z 1949 r.).
44. 19 października 2001 r. skarżąca złożyła do Naczelnego Sądu Admi-
nistracyjnego skargę na bezczynność prezesa urzędu.
45. 13 grudnia 2001 r. Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast
stwierdził nieważność decyzji z 25 sierpnia 1997 r. uchylającej decyzję
z 1949 r. o odmowie przyznania czasowej własności ojcu skarżącej. Uznał,
że wojewoda nie był właściwy do wydania tej decyzji. W wyniku wielu zmian
legislacyjnych nie mógł być traktowany jako następca prawny władz, które
były właściwe do wydania decyzji na podstawie przepisów dekretu z 1945 r.
46. 18 grudnia 2001 r. Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił się do skar-
żącej z zapytaniem, czy nadal popiera ona swoją skargę na bezczynność, po-
mimo że władze wydały decyzję. Skarżąca wycofała swoją skargę.
47. 30 kwietnia 2002 r. Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast,
po ponownym rozpatrzeniu sprawy na wniosek skarżącej, utrzymał w mocy
swoją decyzję z 13 grudnia 2001 r. Powtórzył, że w wyniku zmian legisla-
cyjnych dotyczących kompetencji władz lokalnych i ich hierarchii, Woje-
woda Warszawski na podstawie interpretacji odnośnych przepisów wyda-
nej 19 sierpnia 1999 r. przez Prezesa Rady Ministrów, nie był upoważniony
do wydania decyzji z 25 sierpnia 1997 r.
48. Skarżąca złożyła skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Twierdziła, że interpretacja, na której oparł się Prezes Urzędu Mieszkalnic-
twa i Rozwoju Miast została wydana dwa lata po decyzji z sierpnia 1997 r.,
na podstawie której mogła uzyskać prawa. Podkreśliła, że przed wydaniem tej
interpretacji, ustalona praktyka uznawała, że wojewoda warszawski był kom-
petentny do wydania decyzji takich, jak decyzja w jej sprawie.
49. 25 marca 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie od-
dalił skargę skarżącej. Uznał, że nie można było się powoływać skutecznie
na interpretację wydaną w 1999 r. na poparcie uchylenia decyzji z 1997 r.,
ponieważ została ona wydana w innej sprawie i dotyczyła innych zagadnień
prawnych. Jednakże sąd po przeprowadzeniu analizy zmian w przepisach re-
gulujących uprawnienia administracji lokalnej od 1938 r. uznał, że nie zmie-
niało to faktu, iż wojewodzie warszawskiemu brak było uprawnień do wyda-
nia decyzji z 1997 r.
50. Skarżąca złożyła kasację od tego wyroku do Naczelnego Sądu Admi-
nistracyjnego, twierdząc, że analizy prawne sądu niższej instancji odnośnie
kompetencji do wydania decyzji z 1997 r. były błędne.
51. Postępowanie toczy się obecnie przed Naczelnym Sądem Administra-
cyjnym.
C. Księga wieczysta
52. W 1990 r. skarżąca dowiadywała się o stan prawny rzeczonej nieru-
chomości. Otrzymała zaświadczenie od notariusza stwierdzające, że w księ-
dze wieczystej jej ojciec wpisany był jako właściciel nieruchomości nr 496.
Pomimo tego, że w 1983 r. władze państwowe złożyły wniosek o dokonanie
wpisu w księdze wskazującego, że Skarb Państwa był właścicielem, wniosek
nie został uwzględniony, ponieważ nie dostarczyły one opatrzonej klauzulą
prawomocności decyzji z 1955 r. odmawiającej ojcu skarżącej prawa własno-
ści czasowej. W 1985 r. postępowanie dotyczące wniosku zostało zawieszone.
Inny wpis do księgi dotyczył dekretu z 1945 r., na mocy którego Skarb Pań-
stwa stał się właścicielem nieruchomości. Zaświadczenie zawiera klauzulę
stwierdzającą, że nie stanowi ono dowodu własności budynków znajdujących
się ewentualnie na gruncie.
53. 28 stycznia 1991 r. notariusz odmówił wnioskowi skarżącej o doko-
nanie wpisu zamieniającego nazwisko jej ojca na jej nazwisko w księdze wie-
czystej. Uznał, że do czasu rozstrzygnięcia kwestii użytkowania wieczystego
nie może dokonywać żadnych zmian w księdze.
54. Podobna informacja zawarta jest w zaświadczeniu wydanym 4 kwietnia r. przez Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Warszawie.
II. WŁAŚCIWE PRAWO KRAJOWE
A. Dekret o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze
m.st. Warszawy
55. W oparciu o dekret z 26 października 1945 r. o własności i użytkowa-
niu gruntów na obszarze m.st. Warszawy własność gruntów przeszła na wła-
sność gminy. Dekret przewidywał w tym zakresie:
„Art. 5. Budynki oraz inne przedmioty, znajdujące się na gruntach, przecho-
dzących na własność gminy m. st. Warszawy, pozostają własnością dotychczaso-
wych właścicieli, o ile przepisy szczególne nie stanowią inaczej.
Art. 7. (1) Dotychczasowy właściciel gruntu ... mogą w ciągu 6 miesięcy
od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie
na tym gruncie jego dotychczasowemu właścicielowi prawa wieczystej dzierża-
wy z czynszem symbolicznym ...
(2) Gmina uwzględni wniosek, jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychcza-
sowego właściciela da się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu za-
budowania ...
(4) W przypadku nieuwzględnienia wniosku, gmina zaofiaruje uprawnione-
mu, w miarę posiadania zapasu gruntów – na tych samych warunkach dzierżawę
wieczystą gruntu równej wartości użytkowej, bądź prawo zabudowy na takim
gruncie.
(5) W razie niezgłoszenia wniosku, przewidzianego w ust. (1), lub nieprzy-
znania z jakichkolwiek innych przyczyn dotychczasowemu właścicielowi wie-
czystej dzierżawy albo prawa zabudowy, gmina obowiązana jest uiścić odszko-
dowanie w myśl art. 9.
Art. 8. W razie nieprzyznania dotychczasowemu właścicielowi gruntu wie-
czystej dzierżawy lub prawa zabudowy wszystkie budynki, położone na gruncie,
przechodzą na własność gminy, która obowiązana jest wypłacić właścicielowi
ustalone w myśl art. 9 odszkodowanie za budynki, nadające się do użytkowania
lub naprawy.
Art. 9. (2) Prawo do żądania odszkodowania powstaje po upływie 6 miesię-
cy od dnia objęcia gruntu w posiadanie przez gminę m. st. Warszawy i wygasa
po upływie lat 3 od tego terminu”.
56. Na podstawie artykułu XXXIX dekretu z 11 października 1946 r.
przepisy wprowadzające prawo rzeczowe i prawo o księgach wieczystych,
prawo budowania oraz prawo wieczystej dzierżawy mogły być przekształco-
ne we własność czasową.
Art. 40 ustawy z 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osie-
dlach zastąpił własność czasową użytkowaniem wieczystym.
57. Zgodnie z art. 33 ust. 2 ustawy o terenowych organach jednolitej wła-
dzy państwowej z 20 marca 1950 r. nieruchomości położone w Warszawie
przeszły na własność Skarbu Państwa.
58. Ustawa z 10 maja 1990 r. przepisy wprowadzające ustawę o samo-
rządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych przywróciła
samorząd terytorialny. Zgodnie z art. 5 ust. 1, własność nieruchomości, które
uprzednio należały do Skarbu Państwa i które znajdowały się w terenie admi-
nistracyjnym gmin w owym czasie została przeniesiona na gminy.
B. Wieczyste użytkowanie
59. Prawo użytkowania wieczystego jest uregulowane w Kodeksie cywil-
nym. Osobie fizycznej lub prawnej może być przyznane takie prawo do nie-
ruchomości należącej do Skarbu Państwa lub władz lokalnych. Na prawo
to składa się prawo korzystania z nieruchomości z wyłączeniem praw innych
na 99 lat, za coroczną opłatą. Osoba, do której należy to prawo, może nim
rozporządzać.
C. Decyzje administracyjne
60. Art. 16 Kodeksu postępowania administracyjnego stanowi, że decyzje
administracyjne, od których nie przysługuje dalsze odwołanie, są prawomoc-
ne. Decyzja staje się prawomocna jeżeli, inter alia, nie złożono od niej odwo-
łania do właściwych władz w przeciągu dwóch tygodni, jak jest to przewidzia-
ne w art. 129 kodeksu.
D. Uczestnictwo prokuratury w postępowaniu
administracyjnym
61. Art. 184 Kodeksu postępowania administracyjnego przewiduje, że pro-
kurator może złożyć sprzeciw od każdej prawomocnej decyzji administracyj-
nej, jeżeli uzna, że została ona wydana z naruszeniem przepisów materialnych
lub proceduralnych, które usprawiedliwiałyby jej uchylenie na podstawie wła-
ściwych przepisów kodeksu. Brak jest terminów na zgłoszenie takiego sprze-
ciwu.
E. Księga wieczysta
62. Księgi wieczyste prowadzone są przez wydziały ksiąg wieczystych są-
dów rejonowych. Art. 24 przewiduje, że odrębna księga może być prowadzo-
na dla każdej nieruchomości. Zgodnie z art. 25, księga zawiera cztery działy.
Pierwszy obejmuje oznaczenie nieruchomości. Drugi dział wskazuje właści-
ciela lub właścicieli. Trzeci dział przeznaczony jest na wpisy dotyczące praw
rzeczowych i inne praw osób trzecich do nieruchomości, a czwarty zawiera
wpisy dotyczące hipotek.
63. Art. 3 ustawy o księgach wieczystych ustanawia domniemanie praw-
ne, że tytuł wpisany w księdze wieczystej odpowiada rzeczywistemu stanowi
prawnemu własności.
PRAWO
I. DOMNIEMANE NARUSZENIE ARTYKUŁU 6 § 1 KONWENCJI
64. Skarżąca zarzucała naruszenie art. 6 § 1 Konwencji, twierdząc, że po-
stępowanie, w którym domagała się prawa do kompensacji było nadmiernie
długie.
65. Art. 6 § 1 Konwencji przewiduje w omawianym zakresie:
„Przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym
..., każdy ma prawo do ... rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez
... sąd...”.
A. Okres podlegający rozpatrzeniu
66. Trybunał zauważa, że postępowanie rozpoczęło się 14 marca 1990 r.
i nadal trwa. Trwa więc już ponad czternaście lat, z czego okres ponad jede-
nastu lat i dziewięciu miesięcy objęty jest temporalną jurysdykcją Trybunału,
ponieważ Polska uznała prawo do składania skarg indywidualnych od 1 maja r. Biorąc pod uwagę jurysdykcję ratione temporis, Trybunał może
uwzględnić okres, który minął od 1 maja 1993 r., pomimo iż będzie brał pod
uwagę stan osiągnięty w postępowaniu do tej daty (zob. m.in. wyrok Zwie-
rzyński p. Polsce, nr 30210/96, § 123, ECHR 2000-XI).
B. Rozsądny okres trwania postępowania
67. Trybunał oceni rozsądną długość trwania postępowania w świetle
szczególnych okoliczności sprawy i z uwzględnieniem kryteriów ustalonych
w orzecznictwie Trybunału, w szczególności stopnia skomplikowania spra-
wy, postępowania skarżącego i właściwych władz oraz wagi postępowania
dla skarżącego (patrz m.in. wyrok Biskupska p. Polsce, nr 39597/98, § 43, lipca 2003 r.).
68. Rząd twierdził, że sprawa była bardzo skomplikowana, głównie z po-
wodu niewyjaśnionej sytuacji prawnej rzeczonej nieruchomości. Władze ad-
ministracyjne musiały ustalić, czy decyzja z 1949 r. została prawidłowo do-
starczona ojcu skarżącej i czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych mógł uczest-
niczyć w postępowaniu. Rząd był zdania, że sprawa była prowadzona bez
nieuzasadnionej zwłoki.
69. Skarżąca uznała, że twierdzenie Rządu o stopniu skomplikowania
sprawy nie było poparte żadnymi przekonującymi argumentami. Twierdziła,
że stan prawny nieruchomości był jasny. Skarżąca odniosła się do licznych
okresów bezczynności ze strony organów administracyjnych i Naczelnego
Sądu Administracyjnego.
70. Trybunał uznaje, że sprawa była skomplikowana, zarówno co do fak-
tów jak i prawa. Jednakże, odnosząc się do postępowania władz, Trybunał za-
uważa, że wystąpił piętnastomiesięczny okres bezczynności pomiędzy 1 mar-
ca 1994 r., kiedy wydana została decyzja wojewody, a wyrokiem Naczelnego
Sądu Administracyjnego z 16 października 1995 r. Następnie nie było postępu
w postępowaniu przez szesnaście miesięcy pomiędzy datą następnej decyzji
Wojewody Warszawskiego z 18 marca 1996 r. a datą, kiedy jego decyzja zo-
stała wykonana dnia 18 lipca 1997 r. Następnie, upłynęło dwanaście miesięcy
pomiędzy kwietniem 1998 r., kiedy Zakład Ubezpieczeń Społecznych złożył
swoje odwołanie, a 12 kwietnia 1999 r., kiedy Naczelny Sąd Administracyjny
wydał wyrok odnośnie tego odwołania. Kolejny jedenastomiesięczny okres
bezczynności wystąpił pomiędzy datą, kiedy złożone zostało kolejne odwoła-
nie do sądu a wyrokiem sądu z 21 listopada 2000 r. Wreszcie osiem miesięcy
upłynęło pomiędzy wyrokiem i jego wykonaniem przez Wojewodę Warszaw-
skiego. Te okresy bezczynności, które mimo iż same w sobie nie były zbyt
długie, spowodowały, że ogólna długość postępowania przekroczyła okres,
który może być uznany za dopuszczalny na podstawie art. 6 § 1 Konwencji.
71. W konsekwnecji, uwzględniając okoliczności sprawy Trybunał uznaje,
że ogólna długość zaskarżonego postępowania przekroczyła rozsądny termin.
Doszło więc do naruszenia art. 6 § 1 Konwencji.
II. DOMNIEMANE NARUSZENIE
ARTYKUŁU 1 PROTOKOŁU NR 1
72. Skarżąca zarzucała naruszenie jej prawa do swobodnego korzystania
z mienia w rozumieniu art. 1 Protokołu nr 1. Rząd podważył ten zarzut.
73. Art. 1 Protokołu nr 1 brzmi następująco:
„Każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swego mienia.
Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicz-
nym i na warunkach przewidzianych przez ustawę oraz zgodnie z ogólnymi zasa-
dami prawa międzynarodowego.
Powyższe postanowienia nie będą jednak w żaden sposób naruszać prawa
państwa do stosowania takich ustaw, jakie uzna za konieczne do uregulowania
sposobu korzystania z własności zgodnie z interesem powszechnym lub w celu
zabezpieczenia uiszczania podatków bądź innych należności lub kar pienięż-
nych”.
74. Trybunał zauważa, że postępowanie krajowe mające na celu rozstrzy-
gnięcie roszczeń skarżącej obecnie trwa przed Naczelnym Sądem Administra-
cyjnym. Dlatego też w zakresie, w jakim skarżący opiera się o art. 1 Protokołu
nr 1 do Konwencji, Trybunał uważa, że byłoby przedwczesne zajmowanie
stanowiska co do meritum tego zarzutu. W zakresie, w jakim skarżąca skar-
ży się na przewlekłość tego postępowania, Trybunał stwierdza, że skarga
z art. 1 Protokołu nr 1 nie stanowi odrębnej kwestii (zob. np. Zanghì p. Wło-
chom, wyrok z 19 lutego 1991 r., Seria A nr 194-C, § 23, Di Pede p. Włochom,
wyrok z 26 września 1996 r., Reports of Judgments and Decisions 1996-IV,
s. 17, § 35).
III. ZASTOSOWANIE ARTYKUŁU 41 KONWENCJI
75. Zgodnie z art. 41 Konwencji:
„Jeśli Trybunał stwierdzi, że nastąpiło naruszenie Konwencji lub jej proto-
kołów, oraz jeśli prawo wewnętrzne zainteresowanej Wysokiej Układającej się
Strony pozwala tylko na częściowe usunięcie konsekwencji tego naruszenia, Try-
bunał orzeka, gdy zachodzi potrzeba, słuszne zadośćuczynienie pokrzywdzonej
stronie”.
A. Szkoda
76. Skarżąca domagała się odszkodowania za szkody materialne z kwocie 000 USD. Twierdziła, że kwota ta odpowiada przychodowi, jaki osiągnęła-
by z czynszu za najem rzeczonego budynku, łącznie z należnymi od 1 stycznia r. odsetkami według obowiązującej stawki ustawowej W wyniku tego,
że sprawa skarżącej nie została rozstrzygnięta, straciła ten spodziewany do-
chód.
77. Ponadto domagała się zadośćuczynienia za szkody niematerialne
wynikające z naruszenia jej praw gwarantowanych Konwencją w kwocie 000 USD.
78. Odnośnie szkody materialnej Rząd twierdził, że skarżąca nie przedsta-
wiła żadnych dowodów w celu wykazania, że doznała jakichkolwiek rzeczy-
wistych szkód. Zdaniem Rządu skarżąca domagała się zwrotu wysoce hipo-
tetycznych dochodów, które nie mogły być uznane za uzasadnione. Uznawał
ponadto, że żądane kwoty były nadmierne.
79. Odnośnie szkody niematerialnej Rząd twierdził, że kwota, jakiej do-
magała się skarżąca, była także nadmierna.
80. Trybunał nie dostrzega żadnego związku przyczynowego pomiędzy
stwierdzonym naruszeniem a rzekomą szkodą materialną. Dlatego też odrzuca
to roszczenie. Z drugiej jednak strony Trybunał jest zdania, że skarżąca do-
znała szkody niematerialnej, która nie może być należycie zrekompensowana
przez samo stwierdzenie naruszenia. Trybunał decyduje więc o przyznaniu
na zasadzie słuszności 7 000 euro z tego tytułu.
B. Koszty i wydatki
81. Skarżąca domagała się 4 000 euro tytułem zwrotu kosztów prawnych
poniesionych w postępowaniu przed Trybunałem.
82. Rząd zwrócił się do Trybunału o odrzucenie roszczenia skarżącej jako
nadmiernego.
83. Trybunał mając wzgląd na naturę spraw podniesionych przed Trybu-
nałem, uznaje że 200 euro stanowi rozsądną kwotę.
C. Odsetki z tytułu niewypłacenia zasądzonych kwot
84. Trybunał uważa, że odsetki z tytułu niewypłacenia zasądzonych kwot
powinny być ustalone zgodnie z marginalną stopą procentową Europejskiego
Banku Centralnego plus trzy punkty procentowe.
Z TYCH PRZYCZYN TRYBUNAŁ
1. Uznaje jednogłośnie, że nastąpiło naruszenie art. 6 § 1 Konwencji;
2. Uznaje głosami 6 do 1, że nie ma konieczności rozpatrywania skargi
na podstawie art. 1 Protokołu nr 1;
3. Uznaje jednogłośnie, że
(a) pozwane państwo ma wypłacić skarżącej w ciągu trzech miesięcy
od daty kiedy wyrok stanie się prawomocny zgodnie z art. 44 § 2 Kon-
wencji, następujące kwoty, które mają być przeliczone na walutę pol-
ską pozwanego państwa według kursu z dnia realizacji wyroku, plus
jakikolwiek podatek, jaki może być pobrany od tych kwot;
(i) 7000 euro (siedem tysięcy euro) z tytułu szkód niematerialnych;
(ii) 2000 euro (dwa tysiące euro) z tytułu zwrotu kosztów i wydat-
ków;
(b) od wygaśnięcia powyższego trzymiesięcznego terminu do momentu
zapłaty płatne od tej sumy będą zwykłe odsetki według marginalnej
stopy procentowej Europejskiego Banku Centralnego plus trzy punkty
procentowe;
4. Oddala pozostałą część roszczenia skarżącej o zadośćuczynienie.
Sporządzono w języku angielskim i obwieszczono pisemnie 1 lutego r., zgodnie z art. 77 § 2 i 3 Regulaminu Trybunału.
Michael O’BOYLE
Nicolas BRATZA
Kanclerz
Przewodniczący
Zgodnie z art. 45 § 2 Konwencji i art. 74 § 2 Regulaminu Trybunału, opi-
nia odrębna pana S. Pavlovschi dołączona jest do niniejszego wyroku.
N. B.
M. O’B.
CZĘŚCIOWO ODRĘBNA OPINIA SĘDZIEGO
PAVLOVSCHIEGO
Niestety, z ogromnym żalem nie mogę dołączyć się do niektórych wnio-
sków, do jakich doszła większość w niniejszej sprawie.
Nie widzę żadnych problemów w zakresie, w jakim stwierdzone zostało
naruszenie art. 6 § 1 Konwencji. Jednocześnie nie mogę zgodzić się z więk-
szością w odniesieniu do decyzji, że nie było konieczności rozpatrzenia w ni-
niejszej sprawie skargi na podstawie art. 1 Protokołu nr 1.
Podając swoje uzasadnienie dla tej decyzji, większość stwierdziła, w para-
grafie 74 wyroku, że „... postępowanie krajowe mające na celu rozstrzygnię-
cie roszczeń skarżącej obecnie trwa przed Naczelnym Sądem Administracyj-
nym. Dlatego też w zakresie w jakim skarżący opiera się o art. 1 Protokołu
nr 1 do Konwencji, Trybunał uważa, że byłoby przedwczesne zajmowanie
stanowiska co do meritum tego zarzutu. W zakresie w jakim skarżąca skar-
ży się na przewlekłość tego postępowania, Trybunał stwierdza, że skarga
z art. 1 Protokołu nr 1 nie stanowi odrębnej kwestii ...”.
Z tego cytatu jasno wynika, że Izba oparła swoje wnioski, iż nie ma ko-
nieczności odrębnego rozpatrywania niniejszej sprawy z punktu widzenia
art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji na dwóch następujących przesłankach:
1) „... postępowanie krajowe mające na celu rozstrzygnięcie roszczeń skar-
żącego obecnie trwa (...). Dlatego też ... byłoby przedwczesne zajmowa-
nie stanowiska co do meritum tego zarzutu” oraz
2) „...W zakresie w jakim skarżący skarży się na przewlekłość tego postępo-
wania, Trybunał stwierdza, że skarga z art. 1 Protokołu nr 1 nie stanowi
odrębnej kwestii ...”.
Nie mogę zgodzić się, że te argumenty stanowią wystarczającą podstawę
do wyciągnięcia wniosku, że nie ma konieczności rozstrzygnięcia przez Try-
bunał skargi skarżącej na podstawie art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji.
Dnia 16 grudnia 2003 r. Trybunał rozstrzygał dopuszczalność obu zarzu-
tów – tj. opartych o art. 6 § 1 oraz art. 1 Protokołu nr 1 – i jednogłośnie
uznał oba za dopuszczalne. Na tym etapie Trybunał rozstrzygnął także pro-
blem rzekomego niewyczerpania krajowych środków odwoławczych i uznał,
że wszystkie dostępne skarżącej środki zostały wyczerpane (zob. decyzja
w sprawie dopuszczalności z 16 grudnia 2003 r., skarga nr 51837/99). Trudno
jest mi zrozumieć, jak jest to możliwe z jednej strony uznać, że zarzut na pod-
stawie art. 1 Protokołu nr 1 jest dopuszczalny, a wszystkie środki krajowe
zostały wyczerpane, a z drugiej strony stwierdzić następnie, że skarga w tej
części jest „przedwczesna” i powinna być pozostawiona bez rozstrzygnięcia.
Praktycznie rzecz ujmując, jeżeli skarga jest „przedwczesna” oznacza to,
że nie wszystkie środki odwoławcze dostępne w systemie krajowym zosta-
ły wyczerpane. W tego rodzaju sytuacjach, skarga powinna być albo uznana
za niedopuszczalną z powodu niewyczerpania tych środków, albo jej rozstrzy-
gnięcie powinno być odłożone do czasu rozstrzygnięcia postępowania krajo-
wego. W żadnym razie w tego typu sytuacjach skarga nie powinna być pozo-
stawiona bez rozstrzygnięcia po tym, jak została uznana za dopuszczalną.
Nawet jednak to nie jest rozstrzygające. Moim zdaniem, to co w niniejszej
sprawie rzeczywiście ma znaczenie, to następujący fakt: w tym szczególnym
przypadku nadmierna długość trwania postępowania krajowego nie powinna
i nie może pozbawiać skarżącej skutecznej międzynarodowej ochrony jej praw
własnościowych. Trybunał nie powinien, poprzez pozostawienie skargi czę-
ściowo nierozstrzygniętej, stwarzać władzom krajowym możliwości do wy-
korzystywania nadmiernej długości postępowania jako narzędzia dla nieuza-
sadnionych opóźnień w decydowaniu o prawach własnościowych skarżącej,
albo generalnie do powstrzymania Trybunału od rozstrzygania w zakresie
skarg złożonych na podstawie art. 1 Protokołu nr 1 w sytuacjach, kiedy stro-
ny nie wywiązują się ze swoich zobowiązań konwencyjnych wynikających
z art. 6 §1.
W decyzji o dopuszczalności wydanej w niniejszej sprawie dnia 16 grud-
nia 2003 r. Trybunał zdecydował: „...w świetle stanowisk stron, iż ze skargą
wiążą się skomplikowane kwestie dotyczące faktów i prawa na podstawie
Konwencji, rozpatrzenie których wymaga rozstrzygnięcia co do meritum
...”. Moim zdaniem, jeżeli rozstrzygnięcie w zakresie skargi rzeczywiście
wymaga „rozstrzygnięcia co do meritum”, następnym logicznym krokiem
powinno być „rozstrzygnięcie co do meritum” obu zarzutów na podstawie
art. 6 § 1 i artykułu 1 Protokołu nr 1, a nie pozostawienie jednego z nich bez
rozstrzygnięcia.
Tak dalece, jak dotyczy to drugiego argumentu, uznaję go za nieco sztucz-
ny. Moim zdaniem, część skargi może pozostać nierozstrzygnięta jedynie
w sytuacji, kiedy stwierdzone naruszenie obejmuje także inne zarzuty. Stwier-
dzenie wyłącznie naruszenia art. 6 § 1 nie powinno samo w sobie wykluczać
możliwości stwierdzenia naruszenia innych postanowień Konwencji na pod-
stawie tych samych faktów, które dały podstawę do stwierdzenia naruszenia
art. 6 § 1.
Zgodnie z orzecznictwem Trybunału, nadmierna długość postępowania
może prowadzić do naruszenia innych praw gwarantowanych Konwencją
i Trybunał może zbadać oddzielnie skargi dotyczące zarzutów naruszenia róż-
nych postanowień Konwencji z powodu nadmiernego trwania postępowania.
W swojej decyzji o dopuszczalność niniejszej skargi Trybunał stwier-
dził, że brak rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym terminie może w niektó-
rych przypadkach mieć wpływ na poszanowanie innych praw gwarantowa-
nych Konwencją (zob. Buchholz p. Niemcom, wyrok z 6 maja 1981 r., Series
A no. 42, p. 22, § 65). Jedna i ta sama okoliczność może stanowić podstawę
do stwierdzenia naruszenia jednego lub więcej przepisów Konwencji i jej pro-
tokołów. W szczególności fakt, że Trybunał stwierdził naruszenie wymo-
gu „rozsądnego terminu” zawartego w art. 6 § 1 Konwencji, nie pozbawia
go możliwości zbadania zaskarżonej długości postępowania w świetle gwa-
rancji wynikających art. 1 Protokołu nr 1 (zob. Erkner i Hofauer p. Austrii,
wyrok z 23 kwietnia 1987 r., Series A no. 117, p. 66, § 76).
Całkowicie zgadzam się z tym stwierdzeniem.
Moim zdaniem, zbadanie skargi złożonej przez skarżącą na podstawie
art. 1 Protokołu nr 1 w niniejszej sprawie było nie tylko uzasadnione i ko-
nieczne, ale także niezbędne, ponieważ w przeciwnym razie niektóre z bardzo
istotnych praw chronionych przez ten przepis pozostawałoby poza zakresem
ochrony. Następujące przyczyny skłoniły mnie do tego wniosku.
Z opisu okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, jasne jest, że dotyczy
ona istotnych praw własnościowych skarżącej. Nie jestem wcale przekonany,
że w tej szczególnej sytuacji naruszenia praw własnościowych, których skar-
żąca niewątpliwie doznała, mogą być naprawione i zrekompensowane przez
stwierdzenie naruszenia art. 6 § 1 Konwencji.
Przepisy art. 1 Protokołu nr 1 zawierają trzy odrębne zasady. Zasada pierw-
sza zawarta w zdaniu pierwszym pierwszego akapitu, ma charakter generalny
i gwarantuje poszanowanie mienia; druga zasada, zawarta w drugim zdaniu
pierwszego paragrafu, mówi o możliwości pozbawienia mienia, ale pod pew-
nymi warunkami: trzecia zasada, zawarta w drugim paragrafie, stanowi, że
Państwa Strony są uprawnione m.in. do uregulowania sposobu korzystania
z mienia zgodnie z interesem powszechnym. Te trzy zasady nie są jednakże
„odrębne” w tym sensie, że nie ma pomiędzy nimi związku. Zasady drugą i
trzecią dotyczące konkretnych sposobów ingerencji w prawo do poszanowa-
nia mienia, należy interpretować w świetle ogólnego charakteru zasady pierw-
szej (zob. Zwierzyński p. Posce, nr 34049/96, § 57, ECHR 2001-VI).
„Mienie” w rozumieniu art. 1 Protokołu nr 1 może oznaczać zarówno „ist-
niejące mienie”, jak i „roszczenia w odniesieniu do którego skarżący może
twierdzić, iż ma „uprawnione oczekiwanie” skutecznej realizacji praw wła-
snościowych”.
Pojęcie „mienia” zawarte w art. 1 Protokołu nr 1 ma znaczenie autono-
miczne. Kwestia, która wymaga rozstrzygnięcia, odnosi się do tego, czy w ni-
niejszych okoliczności sprawy, ocenianych jako całość, skarżąca posiada in-
teres prawny chroniony przez art. 1 Protokołu nr 1, uwzględniając mające
znaczenie kwestie prawne i faktyczne (zob. Były Król Grecji i inni p. Grecji,
no. 25701/94, ECHR 2000-XII, § 60; oraz Zwierzynski p. Polsce, wyrok cy-
towany powyżej, § 63).
Jak zostało to ustalone w wyroku, ojciec skarżącej był właścicielem tzw.
Pałacu Biskupów Krakowskich usytuowanego w centrum Warszawy oraz
gruntu, na którym był on usytuowany.
Na mocy dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st.
Warszawy Gmina Warszawa (a po 1950 r. Skarb Państwa) stała się właścicie-
lem wszystkich gruntów położonych w Warszawie. Dekret przewidział moż-
liwość przyznania na wniosek dawnych właścicieli wieczystej dzierżawy nie-
ruchomości (po 1946 r. – własności czasowej). Dekret ten nie naruszał praw
cywilnych właścicieli nieruchomości usytuowanych na znacjonalizowanych
gruntach.
W niniejszej sprawie uważam, że konieczne jest rozróżnienie dwóch praw
– prawa do gruntu oraz budynku na nim usytuowanego.
W analizie sytuacji prawnej tzw. Pałacu Biskupów Krakowskich należy
wziąć pod uwagę fakt, że skarżąca otrzymała od notariusza zaświadczenie,
którego prawdziwość nie była kwestionowana przez Rząd. Zaświadczenie
to stanowi, że z księgi wieczystej wynika, iż ojciec skarżącej był – i pozostaje
– wpisany w księdze jako właściciel gruntu nr 496. Inny wpis w księdze do-
tyczy skutków dekretu z 1945 r., na podstawie którego Skarb Państwa stał się
właścicielem gruntu. Zaświadczenie zawiera klauzulę stanowiącą, że nie ma
ono wpływu na własność budynków usytuowanych na gruncie.
Zgodnie z art. 5 Dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użyt-
kowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy „...budynki oraz inne przed-
mioty, znajdujące się na gruntach, przechodzących na własność gminy m.st.
Warszawy, pozostają własnością dotychczasowych właścicieli, o ile przepisy
szczególne nie stanowią inaczej...”.
Prawa skarżącej do budynku są zasadniczo jasne, ponieważ jest ona jedy-
nym spadkobiercą po swoim ojcu, a postępowanie spadkowe zakończyło się
w październiku 1990 r. Należy też podkreślić, że na podstawie mających za-
stosowanie przepisów prawa polskiego jej poprzednik prawny nigdy nie utra-
cił własności budynku usytuowanego na znacjonalizowanym gruncie.
Rząd podnosił, że zgodnie z postanowieniami dekretu z 1945 r. ojciec
skarżącej został wywłaszczony w odniesieniu do gruntu. Od 75 do 80% bu-
dynku usytuowanego na gruncie zostało zniszczone, a jego odbudowa została
sfinansowana wyłącznie ze środków państwowych.
Skarżąca twierdziła, że fakt, iż rzeczony budynek został odbudowany
na koszt władz państwowych nie ma wpływu na jej prawa. Skarżąca powo-
łała się na przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zwrotu przez właściciela
nakładów poniesionych przez posiadacza nieruchomości. Przepisy te mogą,
zdaniem skarżącej, służyć jako podstawa dla wyrównania nakładów pomię-
dzy nią a państwem.
Osobiście podzielam pogląd skarżącej. Dekret z 1945 r. nie zawiera żad-
nych przepisów, które ograniczałyby lub znosiły uprawnienia dawnych wła-
ścicieli zależnie od stopnia, w jakim ich własność została zniszczona w trakcie
wojny lub od stopnia zaangażowania państwa w odbudowę.
Księga wieczysta nadal wyjawia ojca skarżącej jako właściciela rzeczo-
nej nieruchomości, tj. budynku. Wniosek złożony w latach 80. przez władze
państwowe o zmianę tego wpisu oraz wpisanie, iż tytuł własności do budynku
przeszedł na Skarb Państwa nigdy nie został zrealizowany.
W zakresie praw do gruntu sytuacja wygląda następująco: dnia 4 września r. Sejm przyjął ustawę o przekształceniu prawa użytkowania wieczyste-
go przysługującego osobom fizycznym w prawo własności. Ustawa ta gwa-
rantuje jednostkom, które nabyły prawo użytkowania wieczystego przed października 1998 r., prawo przekształcenia tego prawa w prawo własno-
ści. Ustawa ta weszła w życie 1 stycznia 1998 r.
Dnia 12 listopada 1997 r. Kierownik Urzędu Rejonowego dla Warszawy
rozpatrzył ponownie wniosek ojca skarżącej z 1948 r. Przyznał skarżącej pra-
wo użytkowania wieczystego i uznał, że zachowała ona własność budynku.
W decyzji wskazano, że budynki na gruncie zostały częściowo zniszczone.
Wszelkie kwestie wyrównania nakładów na budowę nowego budynku pomię-
dzy państwem, które sfinansowało tę budowę a właścicielem należały do ju-
rysdykcji sądów cywilnych i nie mogły być rozstrzygane w postępowaniu
administracyjnym.
Warto wspomnieć, że prawo polskie przewiduje instytucję własności, któ-
rą można porównać z instytucją „freehold” w brytyjskim systemie prawnym.
Przewiduje także prawo użytkowania wieczystego, które może być porównane
z instytucją „long lease” w brytyjskim systemie prawnym, ale gwarantuje tak-
że szersze prawa do nieruchomości. Prawo takie może być przyznane jednost-
kom lub osobom prawnym do gruntu będącego własnością państwa lub władz
lokalnych, położnych w rejonach miejskich lub włączonych do miejskich pla-
nów zagospodarowania przestrzennego. Na prawo to składa się uprawnienie
do korzystania z gruntu z wyłączeniem praw innych na okres 99 lat za opłatą
roczną. Osoba dysponująca prawem może nim rozporządzać. Użytkowanie
wieczyste może być przenoszone i dziedziczone.
Księga II Kodeksu cywilnego jest zatytułowana „Własność i inne prawa
rzeczowe”. Księga ta składa się z czterech tytułów: tytuł I. „Własność”, tytuł
II. „Użytkowanie wieczyste”, tytuł III. „Prawa rzeczowe ograniczone”, tytuł
IV. „Posiadanie”, które określają prawne warunki korzystania z tych praw.
Z analizy struktury Kodeksu cywilnego wynika jasno, że ustawodawca
polski traktuje „użytkowanie wieczyste” jako jedną z form innych praw rze-
czowych.
Przyznając skarżącej 12 listopada 1997 r. prawo użytkowania wieczy-
stego rzeczonej nieruchomości, przyznano skarżącej „inne prawo rzeczowe”
w rozumieniu polskiego Kodeksu cywilnego. To prawo rzeczowe musi być
traktowane jako jej mienie w rozumieniu art. 1 Protokołu nr 1.
Dnia 25 lutego 1998 r. Prokurator Okręgowy w Warszawie złożył sprze-
ciw od decyzji z 12 listopada 1997 r. twierdząc, że klauzula dotycząca wła-
sności budynku miała jedynie charakter deklaratoryjny, tzn. potwierdzała coś,
co zostało już ustanowione w dekrecie z 1945 r. Zakwestionowana decyzja
powinna, zdaniem prokuratora, być uchylona, ponieważ granice pomiędzy
nieruchomościami nie odpowiadały granicom pomiędzy budynkami.
Prawo prokuratora do złożenia takiego sprzeciwu od ostatecznej decyzji
administracyjnej, jeżeli uważa on, że jest ona obarczona błędami co do pra-
wa lub błędami proceduralnymi, uzasadniającymi jej uchylenie, przewidziane
jest w art. 184 Kodeksu postępowania administracyjnego. Nie ma terminów
na wniesienie takiego sprzeciwu.
W wyniku tego sprzeciwu Wojewoda Warszawski wszczął z urzędu po-
stępowanie o uchylenie tej decyzji. 6 kwietnia 1998 r. Wojewoda wstrzymał
wykonanie decyzji z 12 listopada 1997 r., mając na względzie sprzeciw wnie-
siony przez prokuratora. 23 lipca 2001 r. Wojewoda uchylił decyzję z 12 listo-
pada 1997 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Po ponad trzech latach rozpatrywania przez rozmaite organy administra-
cyjne i sądowe postępowanie trwa obecnie przed Naczelnym Sądem Admini-
stracyjnym.
W zakresie, w jakim dotyczy to gruntu, jest dla mnie oczywiste, że po-
cząwszy od 12 listopada 1997 r., kiedy skarżącej przyznano prawo użytkowa-
nia wieczystego do 23 lipca 2001 r. kiedy to wojewoda, w wyniku ingerencji
prokuratora wojewódzkiego, uchylił decyzję przyznającą skarżącej prawo
użytkowania wieczystego, tj. przez okres trzech i pół roku skarżąca korzystała
z praw, które zgodnie z ustawodawstwem polskim powinny być traktowa-
ne jako prawa właścicielskie. Ponadto, w tym okresie była ona upoważniona
do przekształcenia swojego prawa w pełną własność na mocy mających zasto-
sowanie, a wskazanych wcześniej przepisów.
Odnośnie budynku ojciec skarżącej, jak to zostało wykazane, nigdy
nie utracił własności budynku i pozostaje wpisany w obliczu prawa jako wła-
ściciel. Już sam fakt pozostawania wyłącznym spadkobiercą majątku ojca
z pewnością sprawia, że skarżąca posiada interes prawny chroniony przez
art. 1 Protokołu nr 1.
Przy rozstrzyganiu, czy skarżąca posiadała „mienie” w rozumieniu
art 1 Protokołu nr 1, należy uwzględnić znaczenie prawne przypisywane księ-
gom wieczystym w oparciu o prawo polskie jako ostatecznym dowodom wła-
sności. Art. 3 ustawy o księgach wieczystych ustanawia domniemanie praw-
ne, iż tytuł wpisany w księdze odpowiada aktualnemu stanowi prawnemu
własności.
Podsumowując, uwzględniając wszystkie aspekty prawne i faktyczne,
nie mam wątpliwości co do tego, że skarżąca posiadała i nadal posiada „mie-
nie” w zakresie, w jakim dotyczy to jej praw majątkowych co najmniej w for-
mie „roszczenia”, w odniesieniu do którego skarżący może twierdzić, iż ma
„uprawnione oczekiwanie” skutecznej realizacji praw własnościowych (zob.
Pine Valley Developments i inni p. Irlandii, wyrok z 29 listopad 1991 r., Se-
ries A no. 222, p. 23, § 51 oraz Pressos Compania Naviera S.A. i inni p. Belgii,
wyrok z 20 listopada 1995 r., Series A nr 332, s. 21, § 31).
Czy doszło do ingerencji w jej prawa własnościowe i czy ingerencja
ta była uzasadniona, powinno być ustalone przez Trybunał. Niestety, co przy-
znaję z żalem, tak się nie stało.
Z tych przyczyn nie zgadzam się z większością.
91
© Rada Europy / Europejski Trybunał Praw Człowieka, źródło: HUDOC (hudoc.echr.coe.int), pozyskano 13.07.2026. · Źródło