57916/16

WyrokETPCz2023-02-16ECLI:CE:ECHR:2023:0216JUD005791616

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewlekłość i nieskuteczność postępowania karnego w sprawie błędu medycznego, który naraził życie skarżącego, naruszyła proceduralny aspekt art. 2 Konwencji? Czy państwo wypełniło swoje pozytywne obowiązki materialne wynikające z art. 2 Konwencji w zakresie ochrony życia pacjentów?
Ratio decidendi
W aspekcie materialnym art. 2 Konwencji, Trybunał przypomniał, że pozytywne obowiązki państw w kontekście zaniedbania medycznego ograniczają się do ustanowienia skutecznych ram regulacyjnych zapewniających ochronę życia pacjentów. Stwierdził, że polskie ramy prawne w tym zakresie były odpowiednie, a błąd w ocenie medycznej sam w sobie nie jest wystarczający do pociągnięcia państwa do odpowiedzialności, jeśli ramy te są właściwe. W aspekcie proceduralnym art. 2 Konwencji, Trybunał uznał, że państwo ma obowiązek zapewnić skuteczny i niezależny system sądowy, który pozwoli na ustalenie przyczyny poważnego uszkodzenia ciała i pociągnięcie odpowiedzialnych do odpowiedzialności. Mimo istnienia teoretycznie odpowiednich środków prawnych (karne, cywilne, dyscyplinarne), postępowanie karne w sprawie skarżącego było przewlekłe i nieskuteczne. Prokurator wielokrotnie umarzał postępowanie na podstawie wadliwych opinii biegłych, a sąd pierwszej instancji działał z opóźnieniem. Ostatecznie, wyrok skazujący lekarza został uchylony z powodu przedawnienia, co uniemożliwiło pociągnięcie go do odpowiedzialności. Całokształt działań krajowych władz nie zapewnił skutecznej i szybkiej reakcji, naruszając tym samym proceduralny aspekt art. 2 Konwencji.
Stan faktyczny
Skarżący, Hubert Nowak, w 2006 r. uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu w Warszawie. Na miejscu zdarzenia lekarz A.M. błędnie stwierdził jego zgon, co doprowadziło do opóźnienia w udzieleniu pomocy medycznej. Skarżący, który przeżył, doznał ciężkiego uszkodzenia mózgu i paraliżu czterokończynowego. Władze krajowe wszczęły postępowanie dyscyplinarne i karne przeciwko lekarzowi, a skarżący wniósł pozew cywilny o odszkodowanie. Postępowanie karne zakończyło się przedawnieniem, uniemożliwiając pociągnięcie lekarza do odpowiedzialności, mimo wyroku skazującego w pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Trybunał dołączył do przedmiotu skargi zarzut Rządu dotyczący niewyczerpania krajowych środków odwoławczych i oddalił ten zarzut. Uznano skargę za dopuszczalną. Orzeczono brak naruszenia art. 2 Konwencji w jego aspekcie materialnym. Orzeczono naruszenie art. 2 Konwencji w jego aspekcie proceduralnym. Pozwane państwo zostało zobowiązane do zapłaty skarżącemu kwoty 26 000 EUR tytułem zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową. Pozostała część roszczenia skarżącego dotyczącego słusznego zadośćuczynienia została oddalona.

Pełny tekst orzeczenia

© Ministerstwo Sprawiedliwości, www.gov.pl/web/sprawiedliwosc [Translation already published on the official website of the Polish Ministry of Justice] Permission to re-publish this translation has been granted by the Polish Ministry of Justice for the sole purpose of its inclusion in the Court’s database HUDOC © Ministerstwo Sprawiedliwości, www.gov.pl/web/sprawiedliwosc [Tłumaczenie zostało już opublikowane na oficjalnej stronie Ministerstwa Sprawiedliwości] Zezwolenie na publikację tego tłumaczenia zostało udzielone przez Ministerstwo Sprawiedliwości wyłącznie w celu zamieszczenia w bazie Trybunału HUDOC   PIERWSZA SEKCJA SPRAWA HUBERT NOWAK przeciwko POLSCE (skarga nr 57916/16)   WYROK   Artykuł 2 (aspekt proceduralny) • Nieskuteczne dochodzenie • Niezapewnienie przez władze krajowe skutecznej i szybkiej reakcji na zarzut popełnienia błędu medycznego w miejscu wypadku samochodowego, w którym skarżący doznał obrażeń zmieniających jego życie Artykuł 2 (aspekt materialny) • Życie • Zobowiązania pozytywne • Odpowiednie ramy prawne ochrony życia pacjentów   STRASBURG 16 lutego 2023 r. OSTATECZNY  16/05/2023 Wyrok ten stał się ostateczny zgodnie z warunkami określonymi w art. 44 ust. 2 Konwencji. Może podlegać korekcie wydawniczej. W sprawie Hubert Nowak przeciwko Polsce Europejski Trybunał Praw Człowieka (sekcja pierwsza), zasiadając jako Izba w składzie:  Marko Bošnjak, Przewodniczący,  Péter Paczolay,  Krzysztof Wojtyczek,  Lətif Hüseynov,  Ivana Jelić,  Gilberto Felici,  Raffaele Sabato, sędziowie, oraz Renata Degener, Kanclerz Sekcji, mając na uwadze: skargę (nr 57916/16) przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej wniesioną do Trybunału w dniu 29 września 2016 r. na podstawie art. 34 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności („Konwencja”) przez obywatela polskiego, Huberta Nowaka („skarżący”); decyzję o zakomunikowaniu sprawy rządowi polskiemu („Rząd”); uwagi stron; obradując na posiedzeniu niejawnym w dniu 24 stycznia 2023 r. wydaje następujący wyrok, który w tym dniu został przyjęty: WPROWADZENIE 1.  Sprawa dotyczy zarzutów naruszenia art. 2 Konwencji w związku z nieotrzymaniem właściwej pierwszej pomocy przez skarżącego bezpośrednio po poważnym wypadku samochodowym, wskutek czego doznał paraliżu czterokończynowego, oraz nieprzeprowadzeniem skutecznego i szybkiego postępowania w sprawie tych zdarzeń. STAN FAKTYCZNY 2.  Skarżący urodził się w 1986 r. i mieszka w Warszawie. Skarżący był reprezentowany przed Trybunałem przez swojego ojca A. Nowaka, adwokata praktykującego w Warszawie. 3.  Rząd polski („Rząd”) był reprezentowany przez swojego pełnomocnika, p. J. Chrzanowską, a następnie przez p. J. Sobczaka z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. 4.  Okoliczności faktyczne sprawy, przedstawione przez strony, można streścić następująco. WYPADEK Z UDZIAŁEM skarżącego 5.  Około godziny 23.30 w dniu 2 stycznia 2006 r. skarżący uległ wypadkowi drogowemu w Warszawie. Stracił panowanie nad pojazdem, który wywrócił się i uderzył w słup energetyczny. Słup złamał się w połowie i spadł na wrak samochodu, pozostawiając zwisający przewód elektryczny. 6.  Świadek zdarzenia wezwał służby ratunkowe i w ciągu pięciu minut przyjechała pierwsza karetka pogotowia ratunkowego. Powiadomiono pogotowie energetyczne o konieczności odcięcia prądu. Dziesięć minut później przyjechała policja i straż pożarna. 7.  Policja, strażacy i obecny na miejscu zdarzenia lekarz A.M. czekali na przyjazd elektrotechnika. Nie podchodzili do samochodu ze względu na ryzyko porażenia prądem. Przez około trzydzieści pięć minut nie udzielono pomocy medycznej nieprzytomnemu skarżącemu, który pozostawał uwięziony w samochodzie. 8.  Na miejsce przyjechała karetka pogotowia ratunkowego ze sprzętem reanimacyjnym. Przybył również elektrotechnik pogotowia energetycznego, który o godz. 0:07 odciął dopływ prądu. 9.  Lekarz A.M. zbadał skarżącego przez rozbitą szybę samochodu. Stwierdził, że skarżący nie miał tętna, nie oddychał, a jego źrenice nie reagowały na światło. Poinformował policjantów i strażaków o zgonie skarżącego. A.M. podchodził do skarżącego jeszcze dwukrotnie i powtarzał badanie przez rozbitą szybę. 10.  Następnie karetka odjechała, a prokurator został poinformowany, że doszło do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. A.M. pozostał z policjantami i strażakami, którzy przygotowywali sprzęt i oświetlenie potrzebne do rozcięcia samochodu w celu wydobycia ciała. 11.  Kiedy obecni na miejscu zdarzenia czekali na prokuratora, niedawno przybyły funkcjonariusz policji zajrzał z latarką do wnętrza samochodu w celu odnalezienia dokumentów tożsamości skarżącego. W dniu 3 stycznia 2006 r. o godz. 0:30 zauważył, że skarżący lekko porusza ustami i oczami. Natychmiast kazał strażakom wydobyć go z wraku samochodu. A.M. podszedł do funkcjonariuszy policji i oświadczył: „On nie żyje, zbadałem go”. Na miejsce zdarzenia ponownie wezwano karetkę pogotowia ratunkowego. 12.  Skarżący został wyciągnięty z samochodu o godzinie 0:50 i udzielono mu pomocy medycznej. Był nieprzytomny, oddychał i miał drobne obrażenia. Prokurator, który mniej więcej w tym czasie przybył na miejsce zdarzenia, zarządził poddanie A.M. badaniu w celu sprawdzenia, czy lekarz znajduje się pod wpływem alkoholu; wynik był negatywny. 13.  Skarżący został przewieziony do szpitala w Warszawie. Przez co najmniej miesiąc po wypadku pozostawał w śpiączce; zdiagnozowano u niego ciężkie uszkodzenie mózgu. 14.  Zgodnie z orzeczeniem o niepełnosprawności z dnia 8 kwietnia 2015 r. (ważnym przez cztery lata) niepełnosprawność skarżącego była znaczna, gdyż wymagał on stałej opieki i miał bardzo ograniczoną zdolność do samodzielnej egzystencji. Postępowanie dyscyplinarne 15.  W związku z ustaleniami poczynionymi w opinii wydanej przez wewnętrzny zespół lekarzy w dniu 9 stycznia 2006 r. (zob. par. 47 poniżej), stosunek pracy A.M. w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Warszawie został rozwiązany za porozumieniem stron. 16.  W dniu 7 kwietnia 2006 r. Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Warszawie umorzył postępowanie w sprawie działania A.M. Rzecznik oparł się na wnioskach sformułowanych przez A.Z. – konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie medycyny ratunkowej (zob. par. 48 poniżej). 17.  W dniu 14 marca 2007 r., na skutek odwołania złożonego przez skarżącego, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. 18.  W dniu 30 maja 2007 r. Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Warszawie ponownie umorzył postępowanie wyjaśniające, zgadzając się ponownie z wnioskami konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie medycyny ratunkowej i powtarzając, że w czasie, w którym miały miejsce okoliczności faktyczne, nie istniała standardowa procedura medyczna dla takich przypadków. 19.  Skarżący, reprezentowany przez ojca, złożył odwołanie od tej decyzji. W dniu 7 listopada 2007 r. Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Warszawie oddalił jego odwołanie i decyzja stała się ostateczna. C.  Postępowanie karne przeciwko lekarzowi 20.  W dniu 20 stycznia 2006 r. Prokurator Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe umorzył postępowanie przygotowawcze w sprawie wypadku, uznając, że skarżący stracił panowanie nad samochodem, ponieważ jechał z nadmierną prędkością niedostosowaną do warunków atmosferycznych i drogowych. 21.  W dniu 16 stycznia 2006 r. Prokurator Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe wszczął postępowanie przygotowawcze w sprawie sposobu udzielenia pomocy skarżącemu na miejscu wypadku. W dniu 29 marca 2006 r. prokurator umorzył postępowanie uznając, że nie doszło do popełnienia przestępstwa. Oparł się na opinii biegłego A.Z., która została sporządzona w trakcie postępowania dyscyplinarnego (zob. par. 48 poniżej). Skarżący wniósł zażalenie. 22.  W dniu 25 maja 2006 r. Prokurator Okręgowy dla Warszawy Pragi-Południe uchylił to postanowienie i nakazał Prokuratorowi Rejonowemu dalsze prowadzenie postępowania przygotowawczego. 23.  W toku postępowania przygotowawczego prokurator zlecił sporządzenie opinii biegłego lekarza (zob. par. 49 poniżej). W dniu 28 września 2006 r. Prokurator Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe ponownie umorzył postępowanie. 24.  Postanowienie z 28 września 2006 r. zostało uchylone przez Prokuratora Okręgowego w dniu 1 grudnia 2006 r. na skutek zażalenia skarżącego. Prokurator Okręgowy zauważył, że opinia biegłego była niepełna i zawierała sprzeczne z sobą wnioski oraz stwierdzenia sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym. 25.  W dniu 15 marca 2007 r. prokurator rejonowy po raz trzeci umorzył postępowanie, powołując się w szczególności na wnioski z opinii biegłego J.K. (zob. par. 28 poniżej). W dniu 14 maja 2007 r. postanowienie zostało ponownie uchylone. 26.  W dniach 26 czerwca i 12 grudnia 2007 r. prokurator zawiesił postępowanie. Na skutek zażaleń skarżącego oba postanowienia o zawieszeniu postępowania przygotowawczego zostały uchylone odpowiednio 13 września 2007 r. i 12 lutego 2008 r. przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe. 27.  W dniu 12 kwietnia 2008 r. skarżący złożył w Prokuraturze Rejonowej dla Warszawy Pragi-Południe zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez A.M. (lekarza) oraz W.K. (strażaka, który kierował akcją ratunkową). Zawiadomienie skarżącego zostało dołączone do toczącego się postępowania przygotowawczego. 28.  W dniu 4 września 2009 r. prokurator umorzył postępowanie z uwagi na to, że A.M. dopełnił obowiązku udzielenia skarżącemu niezbędnej pierwszej pomocy. Prokurator oparł się w szczególności na nowo uzyskanej opinii biegłego z zakresu medycyny (zob. par. 51 poniżej). Skarżący złożył zażalenie na ww. postanowienie, ale zostało ono utrzymane w mocy przez prokuratora apelacyjnego. Skarżący zaskarżył je do sądu. 29.  W dniu 29 października 2009 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe uchylił to postanowienie i przekazał postępowanie przygotowawcze Prokuratorowi Okręgowemu dla Warszawy Pragi-Południe. Sąd zauważył, że prokurator zgromadził obszerny materiał dowodowy, ale dowody z opinii biegłych nie spełniały wymogów, by uznać je za wystarczający i odpowiedni. Żaden z trzech biegłych nie wydał opinii medycznej, która byłaby pełna, jasna i pozbawiona sprzeczności. Oceny i założenia przyjęte przez biegłych były sprzeczne z innymi dowodami lub opierały się na niepełnych dowodach. W szczególności, w odniesieniu do najważniejszej kwestii, jaką jest rzetelność badania lekarskiego przeprowadzonego przez A.M., opinie były lakoniczne i nie wyjaśniały toku rozumowania biegłych ani zasadności wniosków końcowych, z których wszystkie były korzystne dla lekarza. Sąd zauważył, że wielokrotnie kwestionowano opinię biegłego A.Z., która była oparta na niepełnym materiale dowodowym, pojawiły się też wątpliwości co do bezstronności tego biegłego, który wcześniej brał udział w postępowaniu. Opinia biegłego J.K. opierała się na błędnym założeniu, że decyzję o wyciągnięciu pacjenta z wraku musiał podjąć strażak, a nie lekarz; ponadto w opinii przemilczano fakt, że A.M. nie nakazał strażakowi wyciągnięcia pacjenta z wraku po to, by mógł przeprowadzić prawidłowe badanie. Podstawą ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy nie mogła być również końcowa opinia biegłego J.J., który wbrew zebranemu materiałowi dowodowemu przyjął, że A.M. nakazał wyciągnięcie skarżącego z samochodu, ale wykonanie polecenia było opóźnione z uwagi na zagrożenie porażeniem prądem i konieczność oczekiwania na przyjazd prokuratora. Reasumując, Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że biegli, których opinie posłużyły prokuratorowi za podstawę do umorzenia postępowania, albo byli pozbawieni bezstronności, albo wydali opinie po pobieżnym zapoznaniu się z aktami, nie zbadawszy jednak całości materiału dowodowego. 30.  Sąd zasugerował zasięgnięcie nowej opinii od wyspecjalizowanej instytucji naukowej. Prokurator miał też przedstawić biegłym konkretne pytania zmierzające do ustalenia, czy A.M. powinien był nakazać strażakom usunięcie skarżącego z pojazdu w celu jego prawidłowego zbadania przy użyciu monitora EKG oraz posiadania nieograniczonego dostępu do pacjenta. Opinia miała również zawierać odpowiedź na pytanie, czy brak polecenia natychmiastowego wyciągnięcia skarżącego z wraku naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszkodzenia ciała. Ponadto biegli mieli wyjaśnić, czy A.M. zachował się zgodnie ze standardami zawodowymi w medycynie ratunkowej oraz odnieść się do argumentów zawartych w opinii wewnętrznej sporządzonej przez Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego w Warszawie. Wreszcie, opinia miała dostarczyć odpowiedzi na pytanie, czy na podstawie obrażeń doznanych przez skarżącego można było ustalić, czy rzeczywiście został on porażony prądem. Kwestia ta miała kluczowe znaczenie dla ustalenia winy A.M. w zakresie zarzucanego błędu medycznego polegającego na błędnym stwierdzeniu zgonu skarżącego. 31.  W dniu 17 grudnia 2009 r. prokurator po raz piąty umorzył postępowanie. W swoim postanowieniu prokurator potwierdził, że A.M. po próbie stwierdzenia, czy skarżący ma wyczuwalny puls i sprawdzeniu reakcji jego źrenic na światło, stwierdził jego zgon. Warunki na miejscu zdarzenia były trudne, oświetlenie słabe, a skarżący uwięziony we wraku. W tych okolicznościach jego postępowanie nie było nieprawidłowe ani nie stanowiło czynu zabronionego. 32.  W dniu 29 stycznia 2010 r. skarżący wniósł do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe subsydiarny akt oskarżenia przeciwko A.M. i W.K. (strażakowi). 33.  W dniu 25 maja 2010 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe (sygn. akt IV K 108/10) umorzył postępowanie, twierdząc, że W.K. nie był osobą istotną dla postępowania przygotowawczego, a A.M. nie popełnił przestępstwa. 34.  Skarżący zaskarżył to postanowienie. 35.  W dniu 26 sierpnia 2010 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił ww. postanowienie w części dotyczącej A.M. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Z kolei utrzymał to postanowienie w mocy w części dotyczącej umorzenia postępowania przygotowawczego wobec W.K. 36.  Rozprawy odbyły się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Pragi-Południe w dniach 21 grudnia 2011 r., 30 marca, 25 kwietnia, 18 lipca i 29 października 2012 r., 7 stycznia, 14 marca i 21 maja 2013 r., 12 marca, 26 maja, 24 czerwca, 5 września i 28 listopada 2014 r. oraz 29 stycznia i 27 lutego 2015 r. 37.  W dniu 24 czerwca 2013 r. sąd zlecił wykonanie opinii biegłego z zakresu medycyny Instytutowi Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Opinia została przedłożona sądowi w dniu 13 stycznia 2014 r. (zob. par. 54 poniżej). 38.  W dniu 6 marca 2015 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe skazał A.M. na podstawie art. 160 §§ 2 i 3 k.k. za narażenie skarżącego na bezpośrednie niebezpieczeństwo i wymierzył mu karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres dwóch lat. 39.  Sąd ustalił w oparciu o wspomnianą opinię biegłego z dnia 13 stycznia 2014 r., że A.M., mimo posiadanej wiedzy medycznej, nie zdecydował o wyciągnięciu skarżącego z samochodu w celu przeprowadzenia prawidłowego badania ogólnego i stwierdził jego zgon na podstawie pobieżnego badania przez rozbitą szybę samochodu. Sąd oddalił sporządzone w toku postępowania opinie z uwagi na to, że były one sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym, pełne sprzeczności wewnętrznych oraz zawierały stwierdzenia, których biegły nie powinien formułować. 40.  Prokurator i A.M. zaskarżyli wyrok z dnia 6 marca 2015 r. 41.  W dniu 22 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił zaskarżony wyrok i umorzył postępowanie z powodu przedawnienia przestępstwa (dziesięcioletni termin przedawnienia upłynął w dniu 3 stycznia 2016 r). Jednocześnie sąd uznał za prawidłowe wszystkie ustalenia i wnioski sądu pierwszej instancji. Stwierdzono również, że nie było podstaw do uniewinnienia A.M. Wreszcie zauważono, że jedynym powodem, dla którego postępowanie nie zakończyło się w grudniu 2015 r., było to, że oskarżony dwukrotnie nie stawił się przed sądem, przedkładając zaświadczenia lekarskie na usprawiedliwienie swojej nieobecności. Z tych względów sąd zasądził od niego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania apelacyjnego. 42.  W dniu 29 kwietnia 2016 r. pełnomocnik skarżącego wniósł skargę kasacyjną. 43.  W dniu 24 listopada 2016 r. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną, uznając ją za oczywiście bezzasadną. Postępowanie na postawie ustawy z 2004 r. 44.  Skarżący wniósł do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe dwie skargi na podstawie art. 5 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki („ustawa z 2004 r.”). 45.  W dniu 8 grudnia 2011 r. Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił rozpatrzenia jego skargi na przewlekłość postępowania, uznając, że została ona złożona po terminie. 46.  W dniu 16 grudnia 2011 r. sąd częściowo uwzględnił jego drugą skargę na przewlekłość postępowania przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Pragi-Południe i zasądził na jego rzecz kwotę 2000 złotych (PLN). Sąd zauważył, że od momentu wniesienia aktu oskarżenia sąd rejonowy nie zajmował się skutecznie sprawą. Po przydzieleniu sprawy sędziemu w dniu 7 września 2010 r. przez piętnaście miesięcy, aż do wyznaczenia pierwszej rozprawy w dniu 21 grudnia 2011 r., nie podjęto żadnych działań. Dowód z opinii biegłego 47.  W dniu 9 stycznia 2006 r. wewnętrzny zespół lekarzy nadzorowany przez dyrektora Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Warszawie sporządził opinię o zdarzeniach. Stwierdzili, że A.M. nie zastosował prawidłowej procedury medycznej dotyczącej stwierdzania zgonu osoby uwięzionej we wraku. W przypadku młodego mężczyzny, który nie został w nocy wyciągnięty z samochodu, nie można było stwierdzić śmierci na podstawie braku oznak życia takich jak oddychanie czy puls. Prawidłowe postępowanie polegało na wyciągnięciu poszkodowanego i rozpoczęciu reanimacji. Zgon można było orzec na podstawie wyników badań przy użyciu monitora EKG, który stanowi standardowy element wyposażenia karetek pogotowia ratunkowego. 48.  W toku postępowania dyscyplinarnego, w marcu 2006 r., została sporządzona opinia lekarska przez A.Z., konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie medycyny ratunkowej. Uznał on, że A.M. postąpił prawidłowo, gdyż nie istniały ogólnie przyjęte normy w podobnych okolicznościach. 49.  W dniu 12 września 2006 r. prokurator uzyskał opinię tego samego biegłego, A.Z., który powtórzył wnioski, jakie przedstawił w postępowaniu dyscyplinarnym. Uznał, że w sposobie prowadzenia przez A.M. akcji ratunkowej po wypadku skarżącego nie doszło do błędu medycznego. Uznał, że A.M. nie miał uprawnień do nakazania wyciągnięcia ofiary z samochodu, gdyż to należało do kompetencji strażaków. 50.  W dniu 7 sierpnia 2007 r. prokurator uzyskał opinię biegłego J.K., konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny ratunkowej z Akademii Medycznej w Lublinie. J.K. uznał, że A.M. postępował prawidłowo, a wykonane przez niego badanie było w zaistniałych okolicznościach wystarczające. Stwierdził, że skarżący doznał poważnego uszkodzenia mózgu w związku z wypadkiem, co nie miało związku z tym, jak A.M. postępował podczas akcji ratunkowej. 51.  W dniu 9 marca 2009 r. prokurator otrzymał opinię biegłego J.J. z Zakładu Medycyny Ratunkowej Akademii Medycznej we Wrocławiu. W tej opinii biegły skupił się na pewnych niedociągnięciach w organizacji akcji ratunkowej, które spowodowały, że praca A.M. była mniej efektywna. Biegły stwierdził, że A.M. zachował się prawidłowo, gdyż nakazał wyciągnięcie skarżącego z samochodu. Wykonanie jego polecenia jednak odłożono ze względu na niebezpieczeństwo porażenia prądem i konieczność oczekiwania na prokuratora. 52.  W dniu 14 lipca 2009 r. biegły z Instytutu Elektroniki Politechniki Wrocławskiej L.D. uzupełnił swoją opinię z dnia 30 czerwca 2009 r. dotyczącą aspektów wypadku związanych z zagrożeniami stwarzanymi przez złamany słup energetyczny i stwierdził, że zagrożenie porażeniem prądem było realne, a odłączenie zasilania elektrycznego było działaniem prawidłowym. Biegły krytycznie ocenił jednak czas, jaki upłynął od otrzymania informacji o konieczności odłączenia zasilania do wykonania tej czynności. Tymczasem odpowiednio wyposażona i przeszkolona osoba mogła ograniczyć zagrożenie i umożliwić szybszy dostęp do poszkodowanego. Biegły uznał, że należało zdjąć wiszący nad samochodem przewód elektryczny przy użyciu standardowego sprzętu będącego w wyposażeniu strażaków, a następnie za pomocą amperomierza sprawdzić, czy przez samochód nadal przepływa prąd. Pozwoliłoby to na bezpieczne dotarcie do poszkodowanego, choć całkowite wyeliminowanie niebezpieczeństwa porażenia elektrycznego następuje dopiero po odłączeniu zasilania. 53.  W dniu 9 grudnia 2009 r. biegły J.J. wydał kolejną opinię, w której wskazał na wyraźne uchybienia w organizacji akcji ratunkowej, za które A.M. nie był bezpośrednio odpowiedzialny. W opinii stwierdzono również, że A.M. powinien był bardziej stanowczo polecić wyciągnięcie skarżącego z samochodu w celu jego zbadania. 54.  W dniu 13 stycznia 2014 r. biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie wydali opinię. Stwierdzili, że A.M. nie zachował się prawidłowo, gdyż tak istotny wniosek medyczny, jak stwierdzenie zgonu, mógł być sformułowany tylko po bezpośrednim zbadaniu pokrzywdzonego. Tymczasem A.M. nie przeprowadził takiego badania, mimo że nie było widocznych ciężkich obrażeń zewnętrznych, które mogłyby uzasadniać jego niewykonanie (np. amputacja kończyny, poważne zmiażdżenia, widoczne obrażenia głowy/mózgu). Odpowiadając na pytanie, czy A.M. zachował się prawidłowo, biegli stwierdzili: „Dlatego też, wobec braku jakichkolwiek widocznych obrażeń zewnętrznych, orzeczenie zgonu pokrzywdzonego na podstawie jedynie braku reakcji jego źrenic na światło było błędem. W zaistniałych okolicznościach oskarżony powinien był niezwłocznie, w bezpieczny sposób wydobyć z wraku pokrzywdzonego po unieruchomieniu jego głowy kołnierzem ortopedycznym, ułożyć go na desce ortopedycznej, zbadać jego funkcje życiowe, podłączyć go do monitora EKG [w celu dalszych badań funkcji serca i płuc] [...]. W przypadku braku funkcji życiowych organizmu należało podjąć wszelkie możliwe w danych okolicznościach procedury ratujące życie i niezwłocznie przekazać pacjenta do szpitala. Oparcie się jedynie na braku reakcji na światło było błędem, a taki brak reakcji źrenic wskazuje jedynie na uszkodzenie tkanki mózgowej, a nie na śmierć osoby, i nie jest jedną z wyraźnych oznak śmierci." Biegli odpowiedzieli na drugie pytanie, czy taki błąd może stanowić przestępstwo ścigane z art. 160 § 1 k.k. Stwierdzili: „Odstąpienie od udzielenia skarżącemu pierwszej pomocy doraźnej wobec braku wyraźnych [obrażeń i uzasadnionych wskazań, że ofiara wypadku samochodowego nie żyje] stanowiło narażenie go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszkodzenia ciała." Postępowanie cywilne 55.  W styczniu 2009 r. skarżący wniósł pozew cywilny o odszkodowanie przeciwko Pogotowiu Ratunkowemu i A.M. Skarżący domagał się kwoty 2 500 000 zł za szkodę majątkową i niemajątkową doznaną w związku ze zdarzeniami stanowiącymi okoliczności sprawy. 56.  Sąd Okręgowy w Warszawie zasięgnął kilku opinii biegłych z zakresu medycyny i wyznaczał terminy rozprawy. Postępowanie przed tym sądem jeszcze jest w toku. WŁAŚCIWE RAMY PRAWNE I PRAKTYKA 57.  Istotne przepisy Kodeksu karnego stanowią, co następuje: Artykuł 160 (Niebezpieczeństwo utraty życia) „§1.  Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. §2.  Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. §3.  Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku." Artykuł 101§ 1 (przedawnienie) Karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat: 1) 30 – gdy czyn stanowi zbrodnię zabójstwa; 2) 20 – gdy czyn stanowi inną zbrodnię; 2a) 15 – gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat; 3) 10 – gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata; 4) 5 – gdy chodzi o pozostałe występki. [...]”. Zgodnie z brzmieniem art. 102 jeżeli w okresie, o którym mowa w art. 101§ 1, wszczęto postępowanie, karalność przestępstw określonych w pkt. 1-3 ustaje z upływem 10 lat, a w pozostałych wypadkach – z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu.” 58.  Szczegółowy opis właściwego prawa krajowego i praktyki w zakresie środków odwoławczych z tytułu przewlekłości postępowań sądowych – w szczególności obowiązujących przepisów ustawy z 2004 r. – znajduje się w orzeczeniach Trybunału w sprawach Charzyński przeciwko Polsce (dec.), nr 15212/03, §§ 12-23, ETPCz 2005-V) i Ratajczyk przeciwko Polsce (dec.), nr 11215/02, ETPCz 2005-VIII) oraz w wyrokach Trybunału w sprawach Krasuski przeciwko Polsce (nr 61444/00, §§ 34-46, ETPCz 2005-V) i Rutkowski i Inni przeciwko Polsce  (nr 72287/10 i dwa inne, §§ 75-107, 7 lipca 2015 r.). PRAWO ZARZUT NARUSZENIA ARTYKUŁU 2 KONWENCJI 59.  Skarżący zarzucił na podstawie artykułów 2, 3, 5 i 13 Konwencji, że władze ani nie zapewniły ochrony jego prawa do życia, ani nie przeprowadziły skutecznego i rzetelnego postępowania dotyczącego jego zarzutu zaniedbania medycznego. 60.  Na Trybunale spoczywa obowiązek ustalenia okoliczności faktycznych sprawy i nie jest on związany opisem okoliczności faktycznych przedstawionym przez skarżącego lub rząd (zob. Radomilja i Inni przeciwko Chorwacji [WI], skargi nr 37685/10 i 22768/12, § 126, 20 marca 2018 r.). Trybunał uważa, że zarzuty skarżącego należy zbadać w świetle art. 2 w jego aspekcie materialnym i proceduralnym. Istotny dla sprawy fragment tego artykułu brzmi: Artykuł 2 „1.  Prawo każdego człowieka do życia jest chronione przez ustawę. [...]”. Dopuszczalność 61.  Rząd podniósł, że skarga została wniesiona przedwcześnie, ponieważ postępowanie cywilne zainicjowane przez skarżącego było nadal w toku. Roszczenie cywilne o odszkodowanie było skutecznym środkiem odwoławczym, dającym skarżącemu możliwość uzyskania odszkodowania. Po drugie, Rząd podniósł, że sprawa jest niezgodna ratione materiae z art. 2 Konwencji, ponieważ nie dotyczyła użycia śmiercionośnej siły przez funkcjonariuszy publicznych ani długotrwałej choroby zagrażającej życiu. 62.  Skarżący nie zgodził się z Rządem i utrzymywał, że jego skarga była dopuszczalna. W szczególności postępowanie karne przeciwko A.M. zostało zakończone, zaś skarga do Trybunału została złożona w terminie sześciu miesięcy. Istota jego zarzutów dotyczyła niedopełnienia przez państwo pozytywnych obowiązków proceduralnych wynikających z art. 2 Konwencji w postępowaniu karnym w sprawie o błąd medyczny przeciwko A.M. 63.  W odniesieniu do możliwości zastosowania art. 2 do przedmiotowej sprawy Trybunał przypomina, że na ochronę tego postanowienia Konwencji można powoływać się w innych okolicznościach niż śmierć ofiary aktów przemocy dokonanych przez funkcjonariuszy publicznych. Zastosowanie art. 2 ma miejsce również w sytuacjach, w których dana osoba była ofiarą działania lub postępowania podmiotu publicznego lub prywatnego, które ze względu na swój charakter naraziło jej życie na rzeczywiste i bezpośrednie niebezpieczeństwo, a ona sama doznała obrażeń, które mogły być uważane za zagrażające życiu w momencie ich wystąpienia, nawet jeśli ostatecznie ofiara przeżyła (zob. m.in. Nicolae Virgiliu Tănase przeciwko Rumunii [WI], nr 41720/13, § 140, 25 czerwca 2019 r.; Makaratzis przeciwko Grecji [WI], nr 50385/99, § 55, ETPCz 2004‑XI; oraz Soare i Inni przeciwko Rumunii, nr 24329/02, § 108, 22 lutego 2011 r.). W przedmiotowej sprawie Trybunał zauważa, że skarżący był ofiarą poważnego wypadku samochodowego i podczas akcji ratunkowej lekarz stwierdził jego zgon (zob. par. 9 powyżej). Skarżący przeżył wypadek, w stanie krytycznym trafił do szpitala i przez co najmniej miesiąc pozostawał w śpiączce. Doznał poważnego urazu mózgu i pozostaje trwale niepełnosprawny (zob. par. 14 powyżej). W tych okolicznościach Trybunał stwierdza, że życie skarżącego było narażone na bezpośrednie niebezpieczeństwo, a zatem art. 2 Konwencji ma zastosowanie w tej sprawie. 64.  W odniesieniu do wyczerpania krajowych środków odwoławczych Trybunał zauważył, że polski system prawny przewiduje co do zasady dwie drogi odwoławcze dla pokrzywdzonych, a mianowicie postępowanie cywilne oraz wniosek do prokuratora o wszczęcie postępowania karnego. Skarżący aktywnie uczestniczył w postępowaniu przygotowawczym i procesie karnym przeciwko lekarzowi oskarżonemu o błąd medyczny. Postępowanie to zakończyło się w 2016 r. Ponadto skarżący wystąpił z roszczeniem cywilnym o odszkodowanie: to postępowanie trwa od 2009 r. Zarzut Rządu, że przed złożeniem skargi do Trybunału skarżący powinien był poczekać na wynik postępowania cywilnego, jest ściśle związany z badaniem kwestii, czy państwo wypełniło swoje obowiązki proceduralne wynikające z art. 2 Konwencji (zob., na przykład, Mojsiejew przeciwko Polsce, nr 11818/02, §§ 37 i 42-43, 24 marca 2009 r., oraz Nicolae Virgiliu Tănase, cyt. powyżej, § 103). 65.  W związku z powyższym Trybunał dołącza do przedmiotu sprawy zarzut Rządu o niedopuszczalności z racji przedwczesnego charakteru skargi skarżącego i odrzuca pozostałą część wstępnych zastrzeżeń Rządu. 66.  Ponadto Trybunał uznaje, że skarga nie jest w sposób oczywisty nieuzasadniona w rozumieniu art. 35 ust. 3 lit. a Konwencji oraz że nie jest niedopuszczalna na żadnej innej podstawie. Musi zatem zostać uznana za dopuszczalną. Przedmiot skargiAspekt materialny (a)     Argumenty stron 67.  Skarżący podniósł, że służby ratunkowe nie podjęły się natychmiastowego wyciągnięcia go z wraku jego samochodu i udzielenia pierwszej pomocy. Dwugodzinne opóźnienie w udzieleniu mu skutecznej pomocy medycznej naraziło jego życie na bezpośrednie niebezpieczeństwo i miało bardzo poważne konsekwencje dla jego zdrowia. Mimo że załoga karetki pogotowia i strażacy przybyli natychmiast po wypadku, to nie wydobyli go z wraku – po pierwsze – z powodu błędnej oceny, że przez samochód przepływał prąd elektryczny. Z zebranego materiału dowodowego wynikało jednak, że zwisający nad wrakiem przewód elektryczny mógł być z łatwością odcięty przez przeszkoloną osobę przy użyciu standardowego wyposażenia wozów strażackich. To zneutralizowałoby potencjalne ryzyko porażenia prądem. Po drugie, stwierdzenie przez A.M. zgonu skarżącego zaszkodziło skuteczności całej akcji ratunkowej, gdyż członkowie służb ratowniczych nie spieszyli się już z wydostaniem go z wraku. Wskutek tych błędów dopiero po około dwóch godzinach od wypadku skarżącemu udzielono odpowiedniej pomocy medycznej. Przez cały ten czas był on nieprzytomny i wystawiony na działanie niskiej temperatury, a przynajmniej przez część tego czasu na działanie prądu elektrycznego. Skarżący zaznaczył, iż zebrane przez sąd karny opinie biegłych jednoznacznie potwierdziły, że A.M. nie postępował prawidłowo i naraził jego życie na niebezpieczeństwo. 68.  Skarżący podkreślił, że po wypadku przez wiele miesięcy pozostawał w śpiączce i doznał poważnego uszkodzenia mózgu. Wskutek tego cierpi na paraliż czterokończynowy i nie jest w stanie mówić. 69.  Rząd stwierdził, że państwo wypełniło swój obowiązek zapewnienia skutecznego funkcjonowania ram regulacyjnych mających na celu zapewnienie skutecznej i terminowej pomocy osobom, których życie było zagrożone wskutek nagłego wypadku. Rząd uznał, że przedmiotowa sprawa nie dotyczy żadnej nadzwyczajnej sytuacji, w której działania lub zaniechania podmiotów świadczących usługi zdrowotne rodziłyby odpowiedzialność majątkową państwa na podstawie art. 2 Konwencji. Po pierwsze, skarżącemu nie odmówiono świadomie pomocy medycznej w nagłym wypadku, kiedy błędnie stwierdzono jego zgon; ponadto akcja ratunkowa zakończyła się sukcesem, gdyż uratowano życie skarżącego. Rząd zwrócił uwagę na obiektywnie bardzo trudne warunki akcji ratunkowej, która odbywała się w nocy, w zimie i przy zagrożeniu porażeniem prądem ze zwisającego przewodu elektrycznego. Warunki te dodatkowo wydłużyły czas trwania akcji ratunkowej. 70.  Rząd przedstawił szczegółowe informacje na temat ram prawnych, które stanowiły podstawę funkcjonowania krajowych służb ratowniczych. Zakres ich działań, standardowe wyposażenie i zasady działania były określone we właściwych przepisach krajowych. Dwadzieścia lat temu Polska wprowadziła ujednolicony program nowoczesnego systemu ratownictwa medycznego, utworzonego jako wyspecjalizowana, samodzielna dyscyplina medyczna funkcjonująca w ramach systemu ochrony zdrowia. System ratownictwa medycznego był zintegrowany z innymi służbami ratowniczymi, takimi jak straż pożarna, zespół reagowania chemicznego i policja, z wykorzystaniem wspólnego systemu łączności kryzysowej i w oparciu o wspólne zintegrowane centra powiadamiania ratunkowego. Żadne ramy prawne nie mogą jednak być na tyle szczegółowe, by dokładnie regulować standardy zawodowe udzielania pomocy doraźnej w każdej sytuacji. Pewien margines trzeba było pozostawić profesjonalistom, aby mogli dostosować swoje postępowanie do niedających się przewidzieć sytuacji. Jak stwierdził konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny ratunkowej, w tamtym czasie nie istniała standardowa procedura medyczna w przypadku takim jak rozpatrywany, w którym poszkodowany został uwięziony w samochodzie przy niesprzyjającej pogodzie, w nocy i przy zagrożeniu porażeniem prądem. (b)   Ocena Trybunału (i)      Zasady ogólne 71.  Trybunał przypomina, że art. 2 ust. 1 zdanie pierwsze Konwencji stanowi, że państwo ma obowiązek nie tylko powstrzymywać się od umyślnego i bezprawnego odebrania życia, ale również podejmować kroki służące ochronie życia osób objętych jego jurysdykcją (zob. L.C.B. przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, 9 czerwca 1998 r., § 36, Zbiór Wyroków i Decyzji 1998-III), oraz Lopes de Sousa Fernandes przeciwko Portugalii [WI], nr 56080/13, § 29, 19 grudnia 2017 r.). 72.  W kontekście zarzucanego zaniedbania medycznego, pozytywne obowiązki materialne państw związane z pomocą medyczną ograniczają się do obowiązku regulacji, czyli obowiązku wprowadzenia skutecznych ram regulacyjnych zmuszających prywatne lub publiczne szpitale do przyjęcia odpowiednich środków mających na celu ochronę życia pacjentów (zob. Calvelli i Ciglio przeciwko Włochom [WI], nr 32967/96, § 49, ETPCz 2002‑I, i przytoczone tam orzecznictwo, oraz Fernandes de Oliveira przeciwko Portugalii [WI], nr 78103/14, § 105, 31 stycznia 2019 r.). 73.  Nawet w sprawach, w których ustalono, że doszło do zaniedbania medycznego, Trybunał stwierdza naruszenie art. 2 w jego aspekcie materialnym tylko wówczas, gdy odpowiednie ramy prawne nie zapewniają właściwej ochrony życia pacjenta. Trybunał potwierdza, że w przypadku, gdy Układające się Państwo ustanowiło odpowiednie przepisy w celu zapewnienia wysokich standardów zawodowych wśród pracowników służby zdrowia oraz ochrony życia pacjentów, kwestie takie jak błąd w ocenie po stronie pracownika służby zdrowia lub słaba koordynacja wśród pracowników służby zdrowia w leczeniu konkretnego pacjenta nie mogą być uznane same w sobie za wystarczające przesłanki do pociągnięcia Układającego się Państwa do odpowiedzialności w świetle jego pozytywnych obowiązków wynikających z art. 2 Konwencji w zakresie ochrony życia (zob. Lopes de Sousa Fernandes, cyt. powyżej, § 187 i przytoczone tam orzecznictwo). 74.  Opierając się na takim szerszym rozumieniu obowiązku państw do zapewnienia ram regulacyjnych Trybunał przyjął, że w wyjątkowych okolicznościach opisanych w sprawie Lopes de Sousa Fernandes (cyt. powyżej, §§ 191-96), odpowiedzialność państwa na podstawie art. 2 Konwencji w jego aspekcie materialnym może dotyczyć działań i zaniechań podmiotów udzielających świadczeń opieki zdrowotnej (tamże, § 190). (ii)    Zastosowanie ogólnych zasad w niniejszej sprawie 75.  Trybunał zauważył, że w przedmiotowej sprawie skarżący nie zarzucił, że służby ratownicze celowo udzieliły mu nieodpowiedniej pierwszej pomocy. Skarżący podniósł kilka zarzutów dotyczących sposobu przeprowadzenia akcji ratunkowej, których istotą było to, że pospiesznie stwierdzono jego zgon bez przeprowadzenia pełnego badania lekarskiego. To jego zdaniem stanowiło błąd medyczny. Według skarżącego, popełnione błędy i zaniechania doprowadziły do opóźnienia w udzieleniu mu pomocy medycznej, co naraziło jego życie na bezpośrednie niebezpieczeństwo i spowodowało nieodwracalny uszczerbek na zdrowiu. 76.  W tym kontekście Trybunał zauważa, że przebieg akcji ratunkowej po wypadku drogowym skarżącego został poddany kontroli krajowej. Ocena działań strażaków i lekarza nie była prosta, gdyż niektóre ekspertyzy medyczne zawierały sprzeczne wnioski. Należy zauważyć, że A.M. zbadał skarżącego, choć w sposób, który ostatecznie uznano za niewystarczający, oraz pozostał na miejscu zdarzenia wraz z policjantami i strażakami. Po zauważeniu jego błędu ponownie wezwano karetkę, strażacy wydobyli skarżącego z wraku i udzielono mu pomocy medycznej. Skarżący natychmiast został przewieziony do szpitala, gdzie udzielono mu dalszej pomocy medycznej. W toku postępowania dyscyplinarnego organy nie stwierdziły żadnego błędu w sposobie badania skarżącego przez A.M. Jednakże sąd karny uwzględnił opinię biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie, zgodnie z którą błąd polegał na tym, że A.M. nie polecił wyciągnąć skarżącego z samochodu w celu przeprowadzenia pełnego badania ogólnego i stwierdził jego zgon na podstawie powierzchownego badania przez rozbitą szybę samochodu (zob. par. 54 powyżej). Trybunał odnotowuje, że wyrok skazujący A.M. zapadły w pierwszej instancji został uchylony przez sąd odwoławczy z powodu przedawnienia (zob. par. 41 powyżej). 77.  W tych okolicznościach nawet przy założeniu, że skarżący mógł otrzymać niedostateczne, nieprawidłowe lub spóźnione leczenie, nie można stwierdzić, że służby ratownicze świadomie naraziły jego życie na niebezpieczeństwo, odmawiając mu dostępu do leczenia ratującego życie w nagłych wypadkach (por. Mehmet Şentürk i Bekir Şentürk przeciwko Turcji, nr 13423/09, § 104, ETPCz 2013). 78.  Mając na uwadze powyższe rozważania Trybunał jest zdania, że przedmiotowa sprawa dotyczy zarzutów zaniedbania medycznego. W tych okolicznościach pozytywne obowiązki materialne Polski ograniczają się do ustanowienia odpowiednich ram regulacyjnych wymuszających na służbach ratowniczych i szpitalach – prywatnych lub publicznych – przyjęcie odpowiednich środków mających na celu ochronę życia pacjentów (zob. Lopes de Sousa Fernandes, cyt. powyżej, §§ 187 i 203). 79.  Trybunał zauważa, że skarżący nie zarzucił żadnej niewydolności systemowej ani strukturalnej w służbach ratowniczych, o której władze powinny były wiedzieć i przez którą zostałby pozbawiony odpowiedniej pierwszej pomocy (zob. Asiye Genç przeciwko Turcji, nr 24109/07, § 97, 27 stycznia 2015 r.). Rząd przedstawił informacje dotyczące ram prawnych systemu ratownictwa medycznego w Polsce oraz funkcjonowania centrów powiadamiania ratunkowego (zob. par. 70 powyżej). 80.  Uwzględniając powyższe, Trybunał uważa, że obowiązujące ramy prawne nie ujawniają żadnych braków w zakresie obowiązku państwa do ochrony prawa do życia skarżącego. 81.  Tym samym nie doszło do naruszenia art. 2 Konwencji w jego aspekcie materialnym; Aspekt proceduralny (a)   Argumenty stron 82.  Skarżący podniósł, że jego sprawie doszło do naruszenia art. 2. Postępowanie karne było bardzo przewlekłe, ponieważ A.M. został skazany w pierwszej instancji dopiero dziesięć lat po zaistnieniu zdarzeń. Ów brak skuteczności doprowadził do całkowitej bezkarności A.M., gdyż jego wyrok skazujący został uchylony z powodu przedawnienia. Postępowanie przygotowawcze i sądowe cechowały opóźnienia, nieskuteczność oraz brak staranności w gromadzeniu i przeprowadzaniu dowodów. 83.  Skarżący podkreślił, że główną kwestią poruszoną w skardze była nieodpowiednia reakcja władz na jego zarzuty, że A.M. powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za swoje zaniedbania w udzielaniu pierwszej pomocy. Postępowanie cywilne, które wciąż trwało, nie mogło naprawić braków i opóźnień, które miały miejsce w ciągu ponad dziesięciu lat trwania postępowania karnego. 84.  Skarżący podniósł ponadto, że długotrwałe badanie jego zarzutów dotyczących błędów w sztuce lekarskiej nie uwzględniło tego, co było istotą postępowania. Skutki wypadku i nieudzielenia mu odpowiedniej pomocy medycznej przez służby ratownicze były katastrofalne w skutkach dla życia jego samego i całej jego rodziny. W chwili wypadku skarżący był studentem prawa i teraz wykonywałby już zawód. Obecnie jednak jest całkowicie zależny od pomocy innych osób, cierpi na paraliż czterokończynowy i nie jest w stanie mówić. Ponadto udział w wielu postępowaniach w okresie ostatnich czternastu lat wyrządził skarżącemu i jego rodzinie znaczną szkodę majątkową i niemajątkową. 85.  Rząd uznał, że postępowanie przygotowawcze i sądowe w związku z zarzutami o błąd w sztuce lekarskiej były skuteczne i rzetelne, oraz że nie doszło do naruszenia art. 2 Konwencji. Postępowanie przygotowawcze miało na celu ustalenie przyczyn wypadku skarżącego oraz ewentualnych uchybień w udzieleniu mu pierwszej pomocy po wypadku. Prokurator wszczął postępowanie z urzędu i rozpoczęło się ono już na miejscu wypadku w dniu 3 stycznia 2006 r. Zarzut błędu w sztuce lekarskiej został zbadany przez organy ścigania, które zebrały dokumentację medyczną, zasięgnęły opinii biegłych i zabezpieczyły dalsze dowody. 86.  Materiał ekspertyz był złożony i zawierał dowody z kilku dziedzin medycyny i energetyki. Opinie biegłych były podzielone co do tego, czy A.M. zachował się prawidłowo. Rząd przyznał, że postępowanie zostało czterokrotnie umorzone przez prokuratora. W trzech przypadkach zostało ono podjęte na nowo w następstwie środków odwoławczych skarżącego, co świadczy o tym, że jego prawa proceduralne były przestrzegane. Generalnie Rząd uznał, że łączna długość postępowania wynikała z koniecznego procesu zbierania dowodów, który był niezależny od woli władz. 87.  Rząd zauważył ponadto, że kwestia stopnia, w jakim uszczerbek na zdrowiu skarżącego został spowodowany przez sam wypadek, niezależnie od sposobu przeprowadzenia akcji ratunkowej, zostanie ustalona w postępowaniu cywilnym. Postępowanie to jest obecnie w toku. (b)   Ocena Trybunału (i)      Zasady ogólne 88.  Trybunał zinterpretował obowiązek proceduralny wynikający z art. 2 w kontekście opieki zdrowotnej jako wymagający od Państw ustanowienia skutecznego i niezależnego systemu sądowniczego, tak aby przyczyna śmierci pacjentów pozostających pod opieką przedstawicieli zawodów medycznych, czy to w sektorze publicznym, czy prywatnym, mogła zostać ustalona, a osoby odpowiedzialne pociągnięte do odpowiedzialności (zob. m.in. Lopes de Sousa Fernandes, cyt. powyżej, § 214, oraz Šilih przeciwko Słowenii [WI], nr 71463/01, § 192, 9 kwietnia 2009 r.). 89.  Forma postępowania wymagana z racji tego obowiązku różni się w zależności od charakteru ingerencji w prawo do życia. W niektórych wyjątkowych sytuacjach, gdy wina przypisywana podmiotom świadczącym usługi zdrowotne wykraczała poza zwykły błąd lub zaniedbanie medyczne, Trybunał uznawał, że do wypełnienia obowiązku proceduralnego wymagane są instrumenty o charakterze prawnokarnym, zaś we wszystkich innych przypadkach, w których naruszenie prawa do życia lub integralności osobistej nie nastąpiło umyślnie, obowiązek proceduralny przewidziany art. 2, polegający na ustanowieniu skutecznego i niezależnego systemu sądowego, niekoniecznie wymaga zapewnienia środka prawnego z zakresu prawa karnego. Trybunał przypomina, że w sprawach dotyczących nieumyślnego spowodowania śmierci lub nieumyślnego narażenia życia na niebezpieczeństwo, wymóg istnienia skutecznego systemu sądowego będzie spełniony, jeżeli system prawny zapewni ofiarom (lub ich osobom najbliższym) środek prawny przed sądem cywilnym, samodzielnie lub w połączeniu ze środkiem prawnym przed sądem karnym, umożliwiając ustalenie odpowiedzialności i uzyskanie odpowiedniego zadośćuczynienia cywilnego. Jeżeli sprawa dotyczy funkcjonariuszy publicznych lub przedstawicieli określonych zawodów, można również przewidzieć środki dyscyplinarne (zob. między innymi wyroki Calvelli i Ciglio, cyt. powyżej, § 51; Vo, cyt. powyżej, § 90; Šilih, cyt. powyżej, § 194; Centre for Legal Resources w imieniu Valentina Câmpeanu, cyt. powyżej, § 132; oraz Lopes de Sousa Fernandes, cyt. powyżej, §§ 137 i 215). 90.  Ponadto zgodność z wymogiem proceduralnym art. 2 podlega ocenie na podstawie kilku istotnych parametrów. Elementy te są wzajemnie powiązane i każdy z nich, rozpatrywany oddzielnie, nie stanowi celu samego w sobie, jak to ma miejsce w przypadku wymogów dotyczących rzetelnego procesu sądowego na podstawie art. 6. Są to kryteria, które rozpatrywane łącznie pozwalają ocenić stopień skuteczności postępowania. To właśnie w odniesieniu do celu skutecznego postępowania należy oceniać wszelkie kwestie, w tym kwestię szybkości i racjonalnej celowości (zob. Nicolae Virgiliu Tănase, cyt. powyżej, § 171, oraz przytoczone tam orzecznictwo). Do zasadniczych parametrów należą (tamże, §§ 166-68): a) dochodzenie musi być rzetelne, co oznacza, że władze muszą podjąć wszelkie rozsądne dostępne im kroki w celu zabezpieczenia dowodów dotyczących zdarzenia, zawsze podejmować poważne próby ustalenia przebiegu zdarzenia i nie opierać się na pochopnych czy nieuzasadnionych wnioskach w celu zakończenia postępowania lub podjęcia decyzji; b) nawet w przypadku wystąpienia przeszkód lub trudności uniemożliwiających postępy w dochodzeniu, szybka reakcja władz ma zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa publicznego i utrzymania zaufania publicznego do przestrzegania przez nie zasad państwa prawa oraz zapobiegania wszelkim przejawom zmowy lub tolerancji dla działań niezgodnych z prawem. Postępowanie musi być również zakończone w rozsądnym terminie; c) co do zasady konieczne jest, aby krajowy system ustanowiony w celu ustalenia przyczyny śmierci lub poważnego uszkodzenia ciała był niezależny. Oznacza to nie tylko brak powiązań hierarchicznych czy instytucjonalnych, ale także praktyczną niezależność oznaczającą, że wszystkie osoby, których zadaniem jest przeprowadzenie oceny w postępowaniu o ustalenie przyczyny śmierci lub uszkodzenia ciała, pozostają formalnie i faktycznie niezależne od osób uczestniczących w zdarzeniach. 91.  W sprawie takiej jak niniejsza, w której dostępne są różne środki prawne, zarówno cywilne, jak i karne, Trybunał rozważy, czy środki te rozpatrywane łącznie, przewidziane w prawie i stosowane w praktyce, można uznać za środki prawne prowadzące do ustalenia okoliczności faktycznych, pociągnięcia winnych do odpowiedzialności oraz zapewnienia odpowiedniego zadośćuczynienia ofierze. Wybór środków służących zapewnieniu pozytywnych obowiązków wynikających z art. 2 jest co do zasady kwestią należącą do marginesu swobody Układającego się Państwa. Istnieją różne drogi zapewnienia praw konwencyjnych i nawet jeśli Państwo nie zastosowało jednego konkretnego środka przewidzianego w prawie krajowym, to i tak mogło wypełnić swój pozytywny obowiązek za pomocą innych środków (zob. Tănase, cyt. powyżej, § 169, oraz Lopes de Sousa Fernandes, cyt. powyżej, § 216). 92.  Trybunał przypomina, że w sprawach dotyczących błędów medycznych rolą Trybunału jest ocena, czy w konkretnych okolicznościach sprawy, biorąc pod uwagę fundamentalne znaczenie prawa do życia zagwarantowanego w art. 2 Konwencji oraz szczególną wagę, jaką Trybunał przywiązał do wymogu proceduralnego wynikającego z tego przepisu, system prawny jako całość odpowiednio zajął się przedmiotową sprawą (zob. Lopes de Sousa Fernandes, cyt. powyżej, § 225, oraz przytoczone tam orzecznictwo). (ii)    Zastosowanie ogólnych zasad w przedmiotowej sprawie 93.  Trybunał zauważa, że w Polsce istniały zasadniczo dwie drogi (cywilna i karna) dochodzenia sprawiedliwości dla ofiar zarzucających bezprawne działania Państwu lub jego funkcjonariuszom (zob. par. 64 powyżej oraz, wśród wielu innych orzeczeń, Z przeciwko Polsce, nr 46132/08, § 70, 13 listopada 2012 r.). W przedmiotowej sprawie skarżący mógł również wnioskować o wszczęcie postępowania w celu pociągnięcia do odpowiedzialności dyscyplinarnej lekarzy, wykorzystując procedurę przewidzianą przez ustawy regulujące odpowiedzialność zawodową lekarzy (zob. Byrzykowski przeciwko Polsce, nr 11562/05, § 106, 27 czerwca 2006 r.). 94.  Na tej podstawie Trybunał stwierdza, że polski system prawny oferuje stronom sporu środki odwoławcze, które teoretycznie składają się na wykonanie obowiązków proceduralnych wynikających z art. 2. Skarżący nie podnosił, że jest inaczej. 95.  W przedmiotowej sprawie skarżący skorzystał ze wszystkich wyżej wymienionych środków odwoławczych. Trybunał będzie zatem badał, czy system krajowy jako całość, w świetle sporu o zaniedbanie medyczne, zapewniał odpowiednią i terminową reakcję zgodną z obowiązkami Państwa wynikającymi z art. 2 Konwencji (zob. Lopes de Sousa Fernandes, cyt. powyżej, § 238). 96.  Trybunał najpierw przyjrzy się postępowaniu karnemu. Postępowanie rozpoczęło się bezpośrednio na miejscu wypadku; wezwano prokuratora, ponieważ lekarz A.M. stwierdził zgon skarżącego. Ponieważ około 30 minut później ta diagnoza okazała się błędna, prokurator nakazał A.M. poddanie się badaniu alkomatem w celu potwierdzenia jego trzeźwości. W dniu 16 stycznia 2006 r. Prokurator Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe formalnie wszczął postępowanie przygotowawcze w sprawie sposobu udzielenia pierwszej pomocy skarżącemu przez służby ratownicze (zob. par. 21 powyżej). Prokuratura zajmowała się sprawą do 17 grudnia 2009 r., kiedy to Prokurator Rejonowy po raz piąty umorzył postępowanie (zob. par. 28 powyżej). Trzy postanowienia o umorzeniu postępowania zostały uchylone przez prokuratora okręgowego, a jedno, w dniu 29 października 2009 r., przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe (zob. par. 28 powyżej). 97.  Trybunał zauważył, że sprawa była dość złożona i wiązała się z oceną, czy działania A.M. były odpowiednie. Trybunał zgadza się z oceną władz co do konieczności przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w sprawie dotyczącej błędu medycznego, zauważa jednak, że czas potrzebny na przygotowanie opinii przyczynił się do wydłużenia czasu trwania postępowania przygotowawczego. Trybunał zauważa, że w ciągu czterech lat prowadzenia postępowania prokurator zażądał i otrzymał łącznie cztery opinie medyczne (zob. par. 49-51 powyżej). Wszystkie opinie wykluczyły jakikolwiek błąd medyczny po stronie A.M. oraz służyły jako podstawa postanowienia prokuratora o umorzeniu postępowania, skoro nie doszło do popełnienia przestępstwa. Trybunał uznał, że choć opinie biegłych są cennym elementem oceny, to organ wnioskujący o wydanie opinii nie może być zwolniony z analizy, czy biegli oparli swoje założenia i wnioski na zebranym materiale dowodowym. W przedmiotowej sprawie nie wydaje się, aby prokurator merytorycznie przeanalizował wnioski przedstawione przez trzech pierwszych biegłych, mimo że w sposób oczywisty były one sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym. Trybunał odwołuje się do ustaleń Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe, który wskazał przyczyny, dla których żadna z trzech opinii biegłych uzyskanych w latach 2006-2009 nie mogła być uznana za dopuszczalny dowód (zob. paragrafy 29-30 powyżej). 98.  W dniu 29 stycznia 2010 r., skarżący wniósł subsydiarny akt oskarżenia przeciwko A.M. (zob. paragraf 32 powyżej), z zachowaniem ustawowego terminu. W odniesieniu do sądowego etapu postępowania, Trybunał wskazuje, że sąd rozpoznający sprawę pozostawał całkowicie bezczynny przez piętnaście miesięcy zanim wyznaczył termin pierwszej rozprawy na 21 grudnia 2011 r. (zob. par. 36 powyżej). Zauważył to sąd badający skargę skarżącego na podstawie ustawy z 2004 r. i skarżącemu przyznano odszkodowanie odpowiadające minimum przewidzianemu prawem (zob. par. 46 powyżej). Sąd rozpoznający sprawę zlecił ponadto sporządzenie jednej opinii Instytutowi Ekspertyz Sądowych w Krakowie; sporządzenie opinii zajęło biegłym prawie sześć miesięcy, w czasie których sprawa znów leżała nietknięta (zob. par. 37 i 54 powyżej). 99.  W dniu 6 marca 2015 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe wydał wyrok, uznając A.M. za winnego narażenia skarżącego na bezpośrednie niebezpieczeństwo z art. 160 §§ 2 i 3 k.k. Wyrok ten został jednak uchylony w postępowaniu odwoławczym w dniu 22 lutego 2016 r., wyłącznie z tego powodu, że przestępstwo przedawniło się około dwóch miesięcy wcześniej (zob. pkt 38 i 41 powyżej). 100.  Trybunał dostrzega złożoność sprawy dotyczącej zarzucanego błędu medycznego; niemniej jednak po upływie dziesięciu lat po wypadku, w wyniku którego skarżący doznał paraliżu czterokończynowego, i około sześciu lat po wniesieniu przez skarżącego subsydiarnego aktu oskarżenia postępowanie umorzono, ponieważ zarzuty wobec A.M. uległy przedawnieniu. Wskutek tego skarżący i jego rodzina, którzy aktywnie uczestniczyli w postępowaniu, składając odwołania od wielokrotnych postanowień prokuratora o umorzeniu śledztwa oraz wnosząc subsydiarny akt oskarżenia, doczekali się uchylenia wydanego w pierwszej instancji wyroku skazującego A.M. tylko dlatego, że postępowanie trwało zbyt długo. 101.  Trybunał zauważa ponadto, że postępowanie cywilne o odszkodowanie toczy się od prawie trzynastu lat przed sądem pierwszej instancji i dotąd nie wydano żadnego orzeczenia (zob. par. 55 i 56 powyżej). Postępowanie dyscyplinarne przeciwko lekarzowi zostało również umorzone na podstawie opinii tego samego konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie medycyny ratunkowej, który sporządził opinię w postępowaniu karnym (zob. par. 15‑19 powyżej). 102.  Powyższe rozważania pozwalają Trybunałowi stwierdzić, że odpowiednie mechanizmy krajowego systemu prawnego, traktowane jako całość, nie zapewniły w praktyce skutecznej i szybkiej reakcji ze strony władz zgodnej z obowiązkami państwa wynikającymi z art. 2. W związku z powyższym orzeka, że doszło do naruszenia art. 2 Konwencji w jego aspekcie proceduralnym. 103.  Wynika z tego, że wstępne zastrzeżenie Rządu (zob. par. 65 powyżej) musi zostać odrzucone. ZASTOSOWANIE ART. 41 KONWENCJI 104.  Art. 41 Konwencji stanowi: „Jeżeli Trybunał stwierdzi, że nastąpiło naruszenie Konwencji lub jej Protokołów, oraz jeżeli prawo wewnętrzne zainteresowanej Wysokiej Układającej się Strony pozwala tylko na częściowe usunięcie konsekwencji tego naruszenia, Trybunał orzeka, gdy zachodzi taka potrzeba, o przyznaniu słusznego zadośćuczynienia pokrzywdzonej stronie.” Szkoda 105.  Skarżący zażądał kwoty 120 000 euro (EUR) tytułem zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową. 106.  Rząd podniósł, że skarżący nie sprecyzował swojego roszczenia. 107.  Trybunał zgadza się, że skarżący bez wątpienia doznał szkody niemajątkowej, której nie można zadośćuczynić jedynie poprzez stwierdzenie naruszenia Konwencji. Uwzględniając okoliczności przedmiotowej sprawy, Trybunał przyznaje skarżącemu kwotę 26 000 euro tytułem zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową, plus wszelkie należne podatki. Koszty i wydatki 108.  Skarżący domagał się również kwoty 5 000 euro łącznie tytułem zwrotu poniesionych kosztów i wydatków, nie precyzując, czy koszty te zostały poniesione przed sądami krajowymi, czy przed Trybunałem. Skarżący nie przedstawił żadnych rachunków ani innych dowodów. 109.  Rząd zakwestionował to roszczenie. 110.  Zgodnie z orzecznictwem Trybunału skarżącemu przysługuje prawo do zwrotu poniesionych kosztów i wydatków wówczas, gdy wykazał, że były one rzeczywiście i koniecznie poniesione oraz uzasadnione co do wysokości (zob. Sargsyan przeciwko Azerbejdżanowi (słuszne zadośćuczynienie) [WI], nr 40167/06, § 61, 12 grudnia 2017 r.). W przedmiotowej sprawie, uwzględniając posiadaną dokumentację oraz powyższe kryteria, Trybunał odrzuca roszczenie. Z TYCH PRZYCZYN TRYBUNAŁ JEDNOGŁOŚNIE, postanawia dołączyć do przedmiotu skargi zarzut Rządu dotyczący niewyczerpania krajowych środków odwoławczych oraz zarzut ten oddala; uznaje, że skarga jest dopuszczalna; orzeka, że nie doszło do naruszenia art. 2 Konwencji w jego aspekcie materialnym; orzeka, że doszło do naruszenia art. 2 Konwencji w jego aspekcie proceduralnym; stwierdza, (a)  że pozwane państwo winno, w terminie trzech miesięcy od daty, w której niniejszy wyrok stanie się ostateczny zgodnie z art. 44 ust. 2 Konwencji, uiścić na rzecz skarżącego kwotę 26 000 EUR (dwadzieścia sześć tysięcy euro) plus wszelkie należne podatki, tytułem zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową, przeliczoną na walutę pozwanego państwa według kursu obowiązującego w dniu płatności; (b)  że od upływu wyżej wskazanego trzymiesięcznego terminu aż do momentu uregulowania należności, należne będą odsetki zwykłe od określonej powyżej kwoty, naliczone według stopy równej marginalnej stopie procentowej Europejskiego Banku Centralnego obowiązującej w tym okresie, powiększonej o trzy punkty procentowe. oddala pozostałą część roszczenia skarżącego dotyczącego słusznego zadośćuczynienia. Sporządzono w języku angielskim i obwieszczono pisemnie w dniu 16 lutego 2023 r., zgodnie z Regułą 77 §§ 2 i 3 Regulaminu Trybunału.    Renata Degener  Marko Bošnjak Kanclerz              Przewodniczący

© Rada Europy / Europejski Trybunał Praw Człowieka, źródło: HUDOC (hudoc.echr.coe.int), pozyskano 14.07.2026. · Źródło