6058/10
WyrokETPCz2016-06-28ECLI:CE:ECHR:2016:0628JUD000605810
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy użycie siły przez policję podczas zatrzymania skarżącego było nadmierne i czy krajowe śledztwo w tej sprawie było skuteczne, naruszając tym samym art. 3 Konwencji?Ratio decidendi
Trybunał uznał, że użycie siły fizycznej przez policję było bezwzględnie konieczne wskutek agresywnego i stawiającego opór zachowania skarżącego, a jej poziom nie był nadmierny, nie przekraczając nieuniknionego cierpienia związanego z legalnym zatrzymaniem. Trybunał stwierdził, że obrażenia skarżącego nie były bardzo poważne i nie było elementu upokorzenia. W aspekcie proceduralnym Trybunał uznał, że władze krajowe podjęły wszelkie racjonalnie oczekiwane kroki, przesłuchując świadków i ustalając przebieg wydarzeń, a śledztwo było dokładne, skuteczne i przeprowadzone w sprawny sposób, dając skarżącemu możliwość odwołania się od decyzji prokuratury.Stan faktyczny
Skarżący, Józef Woś, został zatrzymany przez policję 26 stycznia 2009 roku po tym, jak jego żona, prowadząc samochód, wyprzedziła radiowóz i użyła klaksonu, a następnie odmówiła przyjęcia mandatu. Skarżący obraził funkcjonariuszy, a następnie stawiał opór przy zatrzymaniu, próbował uciekać i kopnął policjanta. Policjanci użyli siły fizycznej i gazu pieprzowego, co spowodowało u skarżącego siniaki na ręce i chemiczne oparzenie oka. Po zatrzymaniu skarżący został zbadany w szpitalu, a następnie zwolniony z policyjnej izby zatrzymań.Rozstrzygnięcie
Trybunał uznaje skargę za dopuszczalną i stwierdza, że nie nastąpiło naruszenie Artykułu 3 Konwencji zarówno w aspekcie merytorycznym, jak i proceduralnym.Pełny tekst orzeczenia
© Ministerstwo Sprawiedliwości, www.ms.gov.pl [Translation already published on the official website of the Polish Ministry of Justice] - Permission to re-publish this translation has been granted by the Polish Ministry of Justice for the sole purpose of its inclusion in the Court’s database HUDOC
© Ministerstwo Sprawiedliwości, www.ms.gov.pl [Tłumaczenie zostało już opublikowane na oficjalnej stronie Ministerstwa Sprawiedliwości] - Zezwolenie na publikację tego tłumaczenia zostało udzielone przez Ministerstwo Sprawiedliwości wyłącznie w celu zamieszczenia w bazie Trybunału HUDOC
EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA
SEKCJA CZWARTA
SPRAWA JÓZEF WOŚ PRZECIWKO POLSCE
(Skarga nr 6058/10)
WYROK
STRASBOURG
28 czerwca 2016 r.
OSTATECZNY
28/09/2016
Ten wyrok uprawomocnił się na warunkach określonych w Artykule 44 § 2 Konwencji. Może podlegać korekcie wydawniczej.
W sprawie Józef Woś przeciwko Polsce,
Europejski Trybunał Praw Człowieka (Sekcja Czwarta), zasiadając jako Izba w składzie:
András Sajó, Przewodniczący,
Paulo Pinto de Albuquerque,
Krzysztof Wojtyczek,
Egidijus Kūris,
Iulia Motoc,
Gabriele Kucsko-Stadlmayer,
Marko Bošnjak, sędziowie,
oraz Marialena Tsirli, Kanclerz Sekcji,
Obradując na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 czerwca 2016,
Wydaje następujący wyrok, który został przyjęty w tym dniu:
POSTĘPOWANIE
1. Sprawa wywodzi się ze skargi (nr 6058/10) przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej wniesionej do Trybunału na podstawie Artykułu 34 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności („Konwencja”) przez obywatela Polski, Pana Józefa Kazimierza Wosia (“skarżący”), w dniu 26 stycznia 2010 roku.
2. Skarżący był reprezentowany przez Pana Z. Cichonia, prawnika praktykującego w Krakowie. Rząd Polski („Rząd”) był reprezentowany przez pełnomocnika, Panią J. Chrzanowską, z Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
3. Skarżący zarzucał w szczególności, że policja użyła nadmiernej siły podczas jego zatrzymania.
4. W dniu 2 kwietnia 2015 roku skarga w zakresie dotyczącym użycia siły przez policję i jakości dochodzenia przed organami krajowymi została przekazana Rządowi. Pozostała część skargi została uznana za niedopuszczalną zgodnie z Regułą 54 § 3 Regulaminu Trybunału.
STAN FAKTYCZNY
I. OKOLICZNOŚCI SPRAWY
5. Skarżący urodził się w 1966 roku i mieszka w Węglówce.
A. Wydarzenia w dniu 26 stycznia 2009 roku.
6. Około godziny 17:00 w dniu 26 stycznia 2009 roku skarżący wraz z żoną udał się samochodem z domu do innej miejscowości. Prowadziła żona skarżącego. Samochód został pożyczony od znajomego skarżącego. Na wąskim odcinku drogi zobaczyli radiowóz próbujący zatrzymać inny samochód. Żona skarżącego, która najwyraźniej uznała, że jest to niebezpieczne miejsce do zatrzymywania innych pojazdów, wyprzedziła pojazd policyjny i użyła klaksonu, choć twierdzi, że zrobiła to przez przypadek.
7. Podczas wyprzedzania policjanci zauważyli, że samochód prowadzony przez żonę skarżącego nie miał lewego tylnego światła i że jego tylna tablica rejestracyjna nie była oświetlona. Postanowili zatrzymać samochód do kontroli.
8. Wyprzedzili oni skarżącego i jego żonę, zatrzymali samochód i poprosili o odpowiednie dokumenty. Stwierdzili, że dokument rejestracyjny samochodu był częściowo nieczytelny. Według skarżącego odczytał on treść dokumentu rejestracyjnego głośno funkcjonariuszom. Podjęli oni próbę skontaktowania się z posterunkiem policji w Nowym Targu w celu potwierdzenia tożsamości kierowcy, ale bez skutku. Skarżący i jego żona spędzili około pół godziny w samochodzie na poboczu drogi. Nastepnie skarżący poprosił żebywszyscy pojechali na komisariat, ponieważ chciał porozmawiać z przełożonym funkcjonariuszy. Wszyscy pojechali do komisariatu w Jabłonce, ale nie było tam nikogo, więc policjanci kontynuowali kontrolę na ulicy na zewnątrz.
9. Policjanci stwierdzili, że oprócz światła, które nie działało, gaśnica w samochodzie była zbyt mała. Chcieli ukarać żonę skarżącego mandatem w wysokości 200 złotych (PLN). Wówczas skarżący powiedział do niej "Nie podpisuj nic tym dziadom". Funkcjonariusze poczuli się obrażeni i jeden z nich powiedział skarżącemu, że zostanie zatrzymany za obrazę funkcjonariuszy policji.
10. Zdaniem skarżącego do tego czasu "rutynowa" kontrola trwała już około dwóch godzin, a on i jego żona zaczęli się denerwować. Jego żona zaczęła płakać, bo funkcjonariusze chcieli zabrać ją na komisariat w celu przesłuchania. Policjanci powtarzali "To będzie kosztować dużo" za każdym razem, gdy znaleźli usterkę samochodu. Dlatego też uznał on, że chcieli, żeby ich przekupić i zwrócił się do nich per "dziady". Zdaniem skarżącego próbował on bronić swojej żony, która po dwóch godzinach interwencji była bardzo niespokojna i zdenerwowana. Policjanci twierdzili, że skarżący zakłócał ich rutynowe czynności. Jak ustaliły sądy krajowe w postępowaniu przeciwko policjantom, kiedy jeden z funkcjonariuszy powiedział skarżącemu, że zostanie zatrzymany skarżący popchnął policjanta i zaczął uciekać.
11. Jak ustaliły sądy krajowe w postępowaniu przeciwko skarżącemu, na podstawie zeznań policjantów, po uwadze wypowiedzianej przez skarżącego policjanci próbowali go schwytać, ale stawiał on opór i cofnął się o kilka kroków. Wówczas funkcjonariusz J. B. przemocą położył skarżącego na ziemi i przycisnął go kolanem. Skarżący nadal opierał się i próbował uciec, a potem kopnął J. B. kilkakrotnie w lewą nogę. Drugi funkcjonariusz, D.B., użył wówczas wobec niego gazu pieprzowego. Gdy skarżący uspokoił się został skuty kajdankami.
12. Skarżący został następnie przewieziony do komisariatu. Jego żona poinformowała policjantów, że jej mąż miał problemy z sercem, więc wezwali karetkę. Lekarz, który przybył na komisariat uznał, że skarżący wymaga zbadania w szpitalu, więc został zabrany do Nowego Targu. Po zbadaniu został umieszczony w policyjnej izbie zatrzymań. Został zwolniony następnego dnia. Po zwolnieniu został ponownie zbadany w szpitalu w Myślenicach.
13. Stosowne notatki z tych szpitali, w zakresie w jakim były one czytelne, zawierały następujące informacje.
14. Notatka szpitala nowotarskiego w dniu 26 stycznia 2009 roku brzmi:
“Siniaki na prawej ręce. Chemiczne oparzenie prawego oka.”
15. Dokument z dnia 27 stycznia 2009 roku potwierdzający zwolnienie skarżącego ze szpitala myślenickiego brzmi:
“Twierdzi, że wczoraj został pobity przez policjantów, którzy używali wobec niego gazu pieprzowego. Zasinienie skóry na prawej dłoni, chemiczne oparzenie prawego oka, zaczerwienienie spojówki w prawym oku.”
16. Skarżący przedstawił również kopię zaświadczenia lekarskiego zlecającego zbadanie przez okulistę, ze względu na "poparzenia" gazem pieprzowym. Uwaga została oznaczona jako "pilne", ale nie zawiera żadnego terminu.
B. Postępowanie dotyczące zatrzymania skarżącego
17. W dniu 28 stycznia 2009 roku skarżący wniósł zażalenie na jego zatrzymanie doSądu Rejonowego w Nowym Targu ( "Sąd Rejonowy"). Twierdził, że został zatrzymany z użyciem siły i położony na ziemi, że policja zużyła cały pojemnik z gazem pieprzowym i że miał liczne zadrapania i siniaki. Został zwolniony z policyjnej izby zatrzymań około południa i wypuszczony tylnymi drzwiami bez kurtki i pieniędzy. Musiał iść tak długo, aż znalazł taksówkarza, który zgodził się podwieźć go i zadzwonić do jego żony, która najwyraźniej czekała na posterunku od 10 rano i nie miała pojęcia, że został zwolniony i wypuszczony tylnymi drzwiami.
18. W dniu 4 lutego 2009 roku Sąd Rejonowy oddalił zażalenie skarżącego. Stwierdzono, że w swojej skardze przedstawił on "własną wersję wydarzeń" i że jego zatrzymanie było zgodne z prawem, ponieważ "choć nie było obawy, że mógłby się ukrywać istniało uzasadnione podejrzenie, że może on wpływać na świadka wydarzeń, o których mowa". Sąd uznał również, że w chwili zatrzymania istniały podstawy, by podejrzewać skarżącego o popełnienie przestępstwa, o którym mowa w artykule 226 § 1 kk i były podstawy do wszczęcia postępowania przeciwko niemu w trybie przyspieszonym.
Po zbadaniu podstaw, legalności oraz prawidłowości zatrzymania skarżącego sąd nie stwierdził żadnych uchybień. Wydaje się, że sąd nie wysłuchał zeznań żadnych świadków; że oparł swoje wnioski na notatce sporządzonej przez policję oraz protokołach zatrzymania i przesłuchania.
Sąd nie odniósł się do zarzutów skarżącego w odniesieniu do stosowania nadmiernej siły przez policję.
C. Postępowanie przeciwko skarżącemu
19. W dniu 22 lutego 2009 roku policja wniosła akt oskarżenia przeciwko skarżącemu do Sądu Rejonowego. Został on oskarżony o obrazę policjantów na służbie oraz naruszenie nietykalności osobistej policjanta poprzez kopanie go. W dniu 8 kwietnia 2009 roku, w swojej odpowiedzi na akt oskarżenia, opisując "kopanie" stwierdził, że to mogły być mimowolne ruchy, kiedy został popchnięty na ziemię i przyciśnięty kolanem funkcjonariusza, a na jego twarz został skierowany strumień gazu pieprzowego. Twierdził, że nie miał zamiaru nikogo uderzyć.
20. W dniu 28 maja 2009 roku Sąd Rejonowy uznał skarżącego za winnego zarzucanych mu czynów i warunkowo umorzył postępowanie przeciwko niemu. Sąd stwierdził, że w swojej wypowiedzi skarżący faktycznie nie zaprzeczył kopaniu policjanta J. B., ponieważ nie mógł wykluczyć, że uczynił ruchy nogami mimowolnie, bez zamiaru trafienia kogokolwiek. Zasądzono również od niego kwotę 200 złotych na cele charytatywne oraz koszty postępowania.
21. W dniu 24 lipca 2009 roku skarżący wniósł apelację. Twierdził, że nie czuje się winny; wręcz przeciwnie, to on był ofiarą. Zauważył także, że nie mógł naruszyć niczyjej nietykalności osobistej, bo został przycisniety do ziemi,a dwóch funkcjonariuszy siedziało na jego plecach próbując zakuć go w kajdanki.
22. W dniu 8 września 2009 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu uchylił wyrok sądu pierwszej instancji i umorzył postępowanie, uznając że czyny zabronione popełnione przez skarżącego nie stanowiły przestępstwa z uwagi na znikomą szkodliwość społeczną czynu.
D. Postępowanie przeciwko policjantom
23. W dniu 28 stycznia 2009 roku skarżący złożył zawiadomienie dotyczace nadużycia władzy przez dwóch policjantów, którzy zatrzymywali go w dniu 26 stycznia 2009 roku do Prokuratora Rejonowego w Nowym Targu .
24. W dniu 25 lutego 2009 roku Prokuratura Rejonowa wszczęła śledztwo w sprawie rzekomego nadużycia władzy.
25. W dniu 11 marca 2009 roku skarżący i jego żona zostali przesłuchani. W dniu 9 kwietnia 2009 roku prokurator przesłuchał funkcjonariuszy D.B. i J.B.
26. W dniu 16 kwietnia 2009 roku Prokuratura Rejonowa umorzyła postępowanie, uznającże nie zostało popełnione przestępstwo nadużycia władzy. Odnosząc się do odpowiednich przepisów prawa krajowego, w szczególności ustawy o policji z 1990 roku, prokurator stwierdził, że policja miała prawo użycia siły ponieważ "skarżący nie podporządkował się ich poleceniom, zachowywał się nerwowo i próbował uciekać".
27. Skarżący odwołał się. Twierdził, między innymi, że prokurator nie zbadał prawidłowo okoliczności sprawy; oficerowie zatrzymali go bez żadnej podstawy prawnej. Skarżący przyznał, że był zdenerwowany z powodu kontroli, która trwała przez około dwie godziny, ale uznał, że to nie mogło być podstawą jego zatrzymania. Stwierdził on nadto, że funkcjonariusze użyli nadmiernej siły, nieodpowiedniej w danych okolicznościach; popchnęli go na ziemię, twarzą do dołu i siedli na jego plecach oraz użyli gazu pieprzowego, aby go obezwładnić. Miał on w następstwie tego obrażenia i musiał być przez miesiąc na zwolnieniu lekarskim. Odniósł się również do okoliczności jego zwolnienia z komisariatu oraz faktu, że jego żona, która czekała tam na niego, nie została poinformowana, że wyszedł tylnymi drzwiami.
28. W dniu 12 sierpnia 2009 roku Sąd Rejonowy utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję o umorzeniu śledztwa. Stwierdzono, że skarżący ponownie powtórzył swoją wersję wydarzeń, którą prokurator uznał za niewiarygodną. Sąd nie odniósł się w żaden sposób do jego twierdzeń jego odniesionych obrażeniach obrażeń. Stwierdzono, że "okoliczności zatrzymania skarżącego [zostały już] zbadane, ponieważ złozył zażalenie na zatrzymanie i jego odwołanie [zostało] oddalone". Sąd stwierdził ponadto, że " niepoinformowanie żony skarżącego o jego zwolnieniu było karygodne , ale nie stanowiło żadnego przestępstwa".
II. WŁAŚCIWE PRAWO KRAJOWE I PRAKTYKA
A. Kodeks postępowania karnego
29. Artykuł 244 § 1 brzmi:
“Policja ma prawo zatrzymać osobę podejrzaną, jeżeli istnieje uzasadnione przypuszczenie, że popełniła ona przestępstwo, a zachodzi obawa ucieczki lub ukrycia się tej osoby albo zatarcia śladów przestępstwa bądź też nie można ustalić jej tożsamości albo istnieją przesłanki do przeprowadzenia przeciwko tej osobie postępowania w trybie przyspieszonym.”
30. Artykuł 246 § 1 brzmi:
“Zatrzymanemu przysługuje zażalenie do sądu. W zażaleniu zatrzymany może się domagać zbadania zasadności, legalności oraz prawidłowości jego zatrzymania.”
B. Użycie siły przez policję
31. W przedmiotowym czasie przepisy dotyczące dozwolonego użycia środków przymusu bezpośredniego przez policję były określone w rozdziale 16 ustawy o Policji, która przewiduje, że w sytuacjach, w których polecenie policji nie jest wykonywane, środki takie mogą być stosowane wyłącznie w zakresie, w jakim odpowiadają one wymogowi danej sytuacji i wyłącznie gdysą konieczne, aby uzyskać podporządkowanie się danemu poleceniu.
32. Paragraf 5 ust. 1 Rozporządzenia z dnia 17 września 1990 roku w sprawie stosowania środków przymusu przez policję przewidywał ówcześnie, że bezpośrednia siła fizyczna może być użyta do obezwładnienia osoby, odparcia czynnej napaści oraz zapewnienia podporządkowania się poleceniu.
PRAWO
ZARZUT NARUSZENIA ARTYKUŁU 3 KONWENCJI
33. Skarżący zarzucił, że był źle traktowany w trakcie zatrzymania i że śledztwo w sprawie rzekomego złego traktowania nie było prowadzone zgodnie ze standardami wymaganymi przez artykuł 3 Konwencji, który brzmi następująco:
“Nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu.”
A. Dopuszczalność skargi
34. Trybunał zauważa, że skarga nie jest oczywiście bezzasadna w rozumieniu Artykułu 35 § 3 (a) Konwencji. Ponadto zauważa, że nie jest ona niedopuszczalna z jakichkolwiek innych powodów. Należy zatem uznać ją za dopuszczalną.
B. Meritum skargi
1. Zarzut złego traktowania przez policję
(a) Stanowisko skarżącego
35. Pełnomocnik skarżącego przedstawił w sposób ogólny, że artykuł 3 został naruszony przez funkcjonariuszy policji, którzy użyli nadmiernej siły, niewspółmiernej do okoliczności danego przypadku. Ponadto zarzucił, że Rządowi nie udowodnił, że reakcja policji była uzasadniona.
(b) Stanowisko Rządu
36. Rząd stwierdził, że skarżący nie został poddany nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu w rozumieniu artykułu 3 Konwencji oraz że użycie siły przez policję było właściwe i proporcjonalne.
Ponadto wskazał, że skarżący wywołał reakcję policji zachowując się agresywnie, używając obraźliwego języka, odmawiając przestrzegania nakazów policjantów, a także stawiając, przez opór przy zatrzymaniu i próbując ucieczki.
Skarżacy został ostrzeżony, że zostanie wykorzystany przeciwko niemu gaz pieprzowy oraz pozostałe środki przymusu, jeśli uparcie będzie odmawiał wykonania nakazów policjantów - dopiero po tymzostał zatrzymany. Jednakże dowody uzyskane w trakcie postępowania przeciwko funkcjonariuszom policji wykazały, że użyta siła nie była nieproporcjonalna i policjanci nie nadużyli swoich uprawnień. Użycie siły stało się konieczne wskutek agresywnego zachowania skarżącego. Najpierw obraził on policjantów, nie wypełniał poleceń, a później zachowywał się nerwowo, starając się uciec i naruszając nietykalność osobistą jednego z nich.
(c) Ocena Trybunału
37. Trybunał przypomina, że Artykuł 3 Konwencji zawiera jedną z najbardziej podstawowych wartości społeczeństwa demokratycznego. Zakazuje on bezwzględnie tortur lub nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania, niezależnie od okoliczności i zachowania ofiary (patrz Kudła przeciwko Polsce [GC], nr 30210/96, § 90, ECHR 2000 - XI).
38. Aby złe traktowanie mieściło się w zakresie artykułu 3 musi osiągnąć minimalny poziom dolegliwości. Ocena tego minimum jest, z natury rzeczy, względna; zależy od wszystkich okoliczności sprawy, takich jak czas trwania danego traktowania, jego skutków fizycznych i psychicznych oraz, w niektórych przypadkach, od płci, wieku i stanu zdrowia ofiary. Złe traktowanie, które osiąga taki minimalny poziom dolegliwości, zwykle obejmuje rzeczywiste uszkodzenie ciała lub intensywne cierpienie fizyczne lub psychiczne. Jednak nawet w przypadku braku tych aspektów, jeżeli traktowanie poniża lub deprecjonuje osobę, wykazuje brak poszanowania lub umniejszenie ludzkiej godności lub budzi uczucie strachu, bólu lub niższości zdolne do złamania oporu moralnego i fizycznego danej osoby, może być uznane za poniżające, a także objęte zakazem określonym w art 3. Należy również podkreślić, że równie dobrze może wystarczyć, że ofiara jest upokorzona we własnych oczach, nawet jeśli nie w oczach innych (patrz Bouyid przeciwko Belgii [GC], nr 23380/09, §§ 86 - 87, ECHR 2015).
39. W przypadku, gdy zarzuty są stawiane na podstawie artykułu 3 Konwencji, Trybunał musi zastosować szczególnie dokładną kontrolę. Jeżeli zostało przeprowadzone postępowanie krajowe, to choć zadaniem Trybunału nie jest zastępowanie własnej oceny stanu faktycznego oceną dokonaną przez sądy krajowe, to co do zasady, na te właśnie sądy spada obowiązek oceny przedstawionych im dowodów. Pomimo, że Trybunał nie jest związany ustaleniami sądów krajowych, w normalnych okolicznościach wymaga przekonujących elementów, które doprowadziłyby go do odejścia od ustaleń faktycznych dokonanych przez nie (patrz ibid., § 85 i Gäfgen przeciwko Niemcom [GC], nr 22978/05, § 93, ECHR 2010).
40. Zarzuty dotyczące złego traktowania muszą być poparte odpowiednimi dowodami. Do oceny tych dowodów Trybunał przyjmuje standard dowodowy "ponad wszelką wątpliwość" i dodaje, że taki dowód może wynikać ze współistnienia wystarczająco mocnych, jasnych i zgodnych wniosków lub podobnych niewzruszalnych domniemań faktycznych (zob. Jalloh przeciwko Niemcom [GC], nr 54810/00, § 67, ECHR 2006 - IX i Bouyid, cytowane powyżej, § 82).
41. Trybunał przypomina, że jeżeli osoba jest zatrzymywana przez policję w dobrym zdrowiu i stwierdzone zostają u niej obrażenia w chwili zwolnienia, to na państwie spoczywa zapewnienie wiarygodnego wyjaśnienia, w jaki sposób obrażenia te zostały spowodowane, w przeciwnym razie powstaje wyraźny problem na gruncie artykułu 3 Konwencji (zobacz, między innymi, Selmouni przeciwko Francji [GC], nr 25803/94, § 87, ECHR 1999 - V). Ta sama zasada odnosi się do rzekomego złego traktowania skutkującego urazem, które miało miejsce w trakcie zatrzymania skarżącego (patrz Mikiashvili przeciwko Gruzji, nr 18996/06, § 69, 9 października 2012 oraz Mafalani przeciwko Chorwacji, nr 32325/13, § 119, 9 lipca 2015).
42. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału, artykuł 3 nie zabrania użycia siły w celu dokonania zatrzymania. Jednak taka siła może być stosowana tylko wtedy, gdy jest niezbędna i nie może być nadmierna (patrz, między innymi, Rehbock przeciwko Słowenii, nr 29462/95, §§ 68-78, ECHR 2000 - XII;... Zalevskiy przeciwko Ukrainie, nr 3466/09, § 59, 16 października 2014). W stosunku do osoby pozbawionej wolności, odwoływanie się do przemocy fizycznej, która nie była bezwzględnie konieczna wskutek jej własnego postępowania, umniejsza godność ludzką i stanowi naruszenie prawa określonego w artykule 3 (patrz Bouyid, cytowany powyżej, § 101).
43. Trybunał zauważa, że strony nie spierają się, co do tego, że kwestionowane obrażenia spowodowane były przez policjantów, używających siły fizycznej. Strony nie zgadzają się jednak co do tego, czy środki zastosowane przez policję były proporcjonalne do okoliczności danego przypadku.
44. Trybunał zauważa, że skarżący został zatrzymany w trakcie operacji policyjnej, prowadzącej donieoczekiwanych wydarzeń, do reagowania na które policja została powołana. Ponadto należy wziąć pod uwagę fakt, że skarżący stawiał skuteczny opór uzasadnionym działaniom policjantów, opierając się próbom ujęcia go oraz kopiąc i próbując uciec.
45. Trybunał zauważa ponadto, że obrażenia skarżącego nie były bardzo poważne. Z dokumentów przedstawionych przez niego wynika, że miał "zasinienie skóry na prawej ręce" i "chemiczne oparzenie prawego oka" (patrz pkt 14 powyżej). Wobec powyższego stwierdzenie skarżącego, że musiał przebywać miesiąc na zwolnieniu lekarskim (patrz paragraf 27 powyżej), nie zostało poparte żadnymi dowodami. W dokumentach tych brak było też dowodów potwierdzających zarzuty skarżącego (patrz akapit 17 powyżej), że policja zużyła cały pojemnik z gazem pieprzowym na jego twarzy i że miał wiele zadrapań i siniaków (porównaj i zestaw z Tali przeciwko Estonia, nr 66393/10, § 78, 13 lutego 2014 roku). W rzeczywistości po wypadku skarżący został zbadany przez lekarza w szpitalu najwyraźniej nie z powodów bezpośrednio związanych z rzekomym użyciem nadmiernej siły przez policję, ale ze względu na problemy z sercem. Nie potrzebował hospitalizacji i po badaniu lekarskim został umieszczony w policyjnej izbie zatrzymań (patrz pkt 12 powyżej). Trybunał zauważa ponadto, że w toku postępowania przed Trybunałem nie został przedstawiony żaden inny materiał , który mógłby podważyć ustalenia faktyczne organów krajowych i zwiększyć ciężar zarzutów skarżącego.
46. W tych okolicznościach Trybunał uważa, że odwołanie się do siły fizycznej w niniejszym przypadku było bezwzględnie konieczne wskutek własnego postępowania skarżącego i że nie była ona nadmierna. Dlatego też mimo, że skarżący ucierpiał w wyniku zdarzenia z dnia 26 stycznia 2009 roku, poziom jego cierpienia nie wykraczał poza nieunikniony element cierpienia związany z legalnym i zgodnym z prawem zatrzymaniem osoby zachowującej się agresywnie. Podobnie, nie było elementu upokorzenia lub poniżającego traktowania skarżącego.
47. Nie nastąpiło zatem naruszenie artykułu 3 Konwencji w odniesieniu do rzekomego złego traktowania przez policję w dniu 26 stycznia 2009 roku.
2. Prawidłowość postępowania
(a) Stanowisko skarżącego
48. Pełnomocnik skarżącego nie poczynił żadnych uwag co do prawidłowości postępowania w niniejszej sprawie.
(b) Stanowisko Rządu
49. Rząd twierdził, że śledztwo i postępowanie sądowe w niniejszej sprawie było zgodne z wymogami artykułu 3. Argumentował, że postępowanie było szybkie, dokładne i skuteczne i zostało przeprowadzone przez niezależny i bezstronny organ, który niezwłocznie podjął wszystkie niezbędne czynności.
Wszystkie dowody niezbędne do wyjaśnienia okoliczności sprawy zostały przeprowadzone. Ustalenia prokuratury zostały następnie zaaprobowane przez Sąd Rejonowy, który w dniu 12 sierpnia 2009 roku utrzymał w mocy decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa.
(c) Ocena Trybunału
50. Trybunał przypomina, że jeżeli osoba w sposób wiarygodny twierdzi, że była traktowana w sposób naruszający artykuł 3 pozostając w rękach policji lub innych przedstawicieli państwa, to ten przepis, w powiązaniu z ogólnym obowiązkiem państwa na podstawie artykułu 1 Konwencji do "zapewnienia każdemu człowiekowi podlegającemu [jego] jurysdykcji, praw i swobód określonych w ... Konwencji", wymaga w sposób dorozumiany, przeprowadzenia skutecznego oficjalnego śledztwa. Śledztwo powinno być w stanie doprowadzić do zidentyfikowania i ukarania osób odpowiedzialnych (patrz, między innymi, Labita, cytowana powyżej, § 131). Śledztwo w sprawie spornych zarzutów złego traktowania musi być dokładne. Oznacza to, że władze muszą zawsze podjąć poważną próbęustalenia, co się wydarzyło i nie powinny opierać się na pochopnych i nieuzasadnionych wnioskach zamykając śledztwo lub opierając na nichswoje decyzje (zob Assenov i Inni przeciwko Bułgarii, 28 października 1998 § 103 i nast.).
51. W sprawie Labita Trybunał stwierdził naruszenie artykułu 3 z tego powodu, że władze nie zbadały rzekomych licznych aktów przemocy, poniżenia i innych form tortur zadawanych skarżącemu. Należy jednak zauważyć, że w tej sprawi Trybunał wyciągnął taki wniosek z powodu oczywistego braku aktywności władz w zakresie śledztwa dotyczącego zarzutów skarżącego (ibid., §§ 117-136).
52. Natomiast w niniejszej sprawie, okoliczności której nie były szczególnie skomplikowane, Trybunał uznaje, że władze krajowe zrobiły wszystko, czego można było racjonalnie od nich oczekiwać. W szczególności każdy, kto uczestniczył w zdarzeniu z dnia 26 stycznia 2009 roku został przesłuchany i przebieg wydarzeń został wystarczająco ustalony.
53. Następnie prokuratura postanowiła nie oskarżać funkcjonariuszy i umorzyć śledztwo uznając, że przestępstwo nadużycia władzy nie zostało popełnione. Śledztwo prowadzone przez prokuraturę rejonową zostało zakończone w dniu 16 kwietnia 2009 roku – w mniej niż trzy miesiące po spornych wydarzeniach i po około dwóch miesiącach od jego wszczęcia (patrz: pkt 24 i 26 powyżej), czyli po czasie, który nie może w żaden sposób być uznany za zbyt długi.
54. Ponadto skarżący miał możliwość odwołania się od decyzji Prokuratora Rejonowego do sądu. Fakt, że jego zażalenie było nieskuteczne, nie może być brany pod uwagę. Nie ma dowodów na to, że prokuratura powinna była podjąć jakiekolwiek dalsze kroki w celu ustalenia faktów zarzucanych przez skarżącego. Ponadto nic nie wskazuje, żeby prokurator wykorzystał swoje ustawowe uprawnienia dyskrecjonalne - które pozwalają mu ocenić przedstawiony mu materiał, aby zdecydować czy oskarżać lub nie domniemanych sprawców o popełnienie przestępstwa - w sposób arbitralny.
55. Trybunał zauważa ponadto, że okoliczności niniejszej sprawy zostały zbadane niezależnie w innym postępowaniu, a mianowicie tym przeciwko skarżącemu. W tym postępowaniu również orzeczenie wydane przez sąd pierwszej instancji było przedmiotem kontroli sądowej, a postępowanie zostało ostatecznie umorzone (patrz pkt 22 powyżej).
56. Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe okoliczności Trybunał stwierdza, że śledztwo w sprawie zarzutów skarżącego o złe traktowanie było dokładne, skuteczne i przeprowadzane w sprawny sposób. Nie nastąpiło zatem naruszenie artykułu 3 Konwencji w tym zakresie.
Z TYCH PRZYCZYN TRYBUNAŁ, JEDNOMYŚLNIE:
1. Uznaje skargę za dopuszczalną;
2. Stwierdza, że nie nastąpiło naruszenie Artykułu 3 Konwencji zarówno w aspekcie merytorycznym jak i proceduralnym.
Sporządzono w języku angielskim oraz obwieszczono pisemnie dnia 28 czerwca 2016 roku, zgodnie z Regułą 77 ust. 2 i ust. 3 Regulaminu Trybunału.
Marialena Tsirli András Sajó
Kanclerz Przewodniczący
© Rada Europy / Europejski Trybunał Praw Człowieka, źródło: HUDOC (hudoc.echr.coe.int), pozyskano 12.07.2026. · Źródło