I CR 362/83

WyrokIzba Cywilna1983-12-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorstwo państwowe, które sprzedało rzecz dwukrotnie, może skutecznie przenieść własność na drugiego nabywcę, jeśli pierwszy nabywca wpłacił już cenę, a drugi nabywca został powiadomiony o wcześniejszej sprzedaży?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nawet jeśli doszło do zawarcia ważnej umowy kupna, drugie przedsiębiorstwo nie mogło nabyć własności rzeczy w dobrej wierze, ponieważ powiadomienie o wcześniejszej sprzedaży i wątpliwości co do stanu prawnego zbywcy wyłączały dobrą wiarę. Dobra wiara nabywcy jest oceniana według stanu z chwili wydania rzeczy, a nie zawarcia umowy.
Stan faktyczny
Powód W. P. zawarł umowę kupna wyposażenia baru szybkiej obsługi z Przedsiębiorstwem Handlowym "C.", wpłacając cenę. Przedsiębiorstwo "C." sprzedało następnie te same urządzenia Przedsiębiorstwu Państwowemu "W.". Powód dochodził wydania rzeczy, twierdząc, że nabył ją jako pierwszy. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że "W." nabyło własność w dobrej wierze. Powód zaskarżył ten wyrok.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w W. do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu orzeczenie o kosztach procesu za II instancję.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN W. Kuryłowicz.Sędziowie SN: J. Ignatowicz (spraw.), M. Sychowicz.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 1983 r. sprawy z powództwa W. P. przeciwko Przedsiębiorstwu Handlowemu "C." w W. oraz Przedsiębiorstwu Państwowemu "W." w W. o wydanie rzeczy na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 25 stycznia 1983 r., sygn. akt (...):zaskarżony wyrok uchyla i sprawę przekazuje Sądowi Wojewódzkiemu w W. do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu orzeczenie o kosztach procesu za II instancję.Uzasadnienie faktycznePowód W. P. w pozwie skierowanym przeciwko Przedsiębiorstwu Przemysłowo-Handlowemu "C." żądał zobowiązania tego przedsiębiorstwa do wydania mu wyposażenia baru szybkiej obsługi "A.". Roszczenie swoje uzasadnił tym, że na skutek ogłoszonej w prasie codziennej oferty pozwanego przedsiębiorstwa o sprzedaży szeregu urządzeń, w tym również wyposażenia baru szybkiej obsługi "A.", nabył to wyposażenie, wpłacając na konto strony pozwanej kwotę 349.659 zł. Przedmiotu kupna strona pozwana nie wydała jednak powodowi, gdyż sprzedała go po raz drugi Przedsiębiorstwu "W.". W związku z tym przedsiębiorstwo to zostało dopozwane do sprawy na podstawie art. 194 § 3 k.p.c.Wyrokiem z dnia 25 stycznia 1983 r. Sąd Wojewódzki w W. powództwo oddalił. Sąd Wojewódzki dokonał następujących ustaleń faktycznych:Wyposażenie baru szybkiej obsługi firmy "A." pozwana C. R. nabyła dla celów własnych przed około 5 laty. Wobec tego jednak, że do uruchomienia takiego baru w ramach tego Przedsiębiorstwa nie doszło, zdecydowała się je sprzedać, dokonując w tym przedmiocie dwu kolejnych ogłoszeń w prasie: w "K." z 11-13 grudnia 1981 r. i w "Ż." z dnia 11 lutego 1982 r. Na skutek pierwszego ogłoszenia zgłosił się, jako kandydat na nabywcę wyłącznie powód, będący zresztą pracownikiem pozwanego Przedsiębiorstwa. Powód zgłosił się do K. K., który był wówczas samodzielnym pracownikiem działu techniczno-zaopatrzeniowego. K. porosił powoda, aby się wstrzymał i poczekał do ogłoszenia drugiej oferty w prasie, która miała się ukazać w dniu 11 lutego 1982 r. Na skutek oferty z lutego 1982 r. zgłosiło się wielu chętnych do nabycia urządzeń baru. Jednakże K. K. odmawiał sprzedaży zgłaszającym się, mówiąc, że urządzenia baru zostały już sprzedane. Gdy jednak zgłosił się przedstawiciel "W.", K. K. zawahał się, gdyż "W." jest przedsiębiorstwem państwowym. Zgłosił się przeto do dyrektora A. B., aby uzgodnić, komu powinien sprzedać urządzenia baru. Dyrektor B. zdecydował, ażeby urządzenia te sprzedać powodowi. W czasie tej rozmowy, która miała miejsce w dniu 11 lutego 1982 r. kierowano się m.in. taką motywacją, że sklep, który prowadził powód, był przeznaczony do likwidacji. Świadek K. powiadomił powoda o tej decyzji dyrektora, a powód podtrzymał swoje stanowisko w przedmiocie nabycia urządzeń baru. W tych warunkach K. przystąpił do finalizowania transakcji i wystawił w dniu 12 lutego 1982 r. na nazwisko powoda odpowiedni dokument, tzw. "wuzetkę" na 349.659 zł. Jeden egzemplarz tego dokumentu K. dał powodowi, aby mógł dokonać wpłaty. Po dokonaniu na konto strony pozwanej w dniu 12 lutego 1982 r. przez powoda wpłaty kwoty 349.659 zł do św. K. K. zadzwonił dyrektor H. L. i polecił mu anulować "wuzetkę" wystawioną na nazwisko powoda, a przygotować odpowiednie dokumenty do sprzedaży urządzeń baru "W.". Dyrektor uczynił tak, mimo że wiedział, iż powód dokonał już wpłaty. W tych warunkach K. wykonał polecenie dyrektora i przygotował sprzedaż dla Przedsiębiorstwa "W.".Oferta tego przedsiębiorstwa została złożona w pozwanym Przedsiębiorstwie w dniu 18 lutego 1982 r. Broniąc swojej transakcji, powód powiadomił w dniu 9 marca 1982 r. obydwa przedsiębiorstwa, a w szczególności przedsiębiorstwo "W.", że sporne urządzenie baru on nabył wcześniej. Na pismo jego żadne z tych przedsiębiorstw nie odpowiedziało, natomiast "W." zwrócił się o wyjaśnienie do "C. R.", której dyrektor zapewnił, że urządzenie baru nie zostało dotychczas sprzedane. Dokumenty związane ze sprzedażą spornego urządzenia dla "W.", tj. dowód "W-z" i faktura, zostały wystawione dopiero po dwu miesiącach, ściślej w dniu 4 maja 1982 r.Mając powyższe ustalenia faktyczne na uwadze, Sąd Wojewódzki uznał przede wszystkim, że powód zawarł ważną umowę kupna spornych urządzeń, gdyż sprawy załatwił z upoważnionym do tego pracownikiem (K. K.), który działał w porozumieniu z zastępcą dyrektora. Wobec konsensualności umowy do jej dojścia do skutku nie było konieczne wydanie kupionych przedmiotów. Jednakże "C. R." sprzedała je po raz rugi Przedsiębiorstwu "W.", które na tej podstawie stało się ich właścicielem, działało bowiem w dobrej wierze (art. 196 § 1 k.c.). Wprawdzie powód powiadomił nowego nabywcę o uprzednio zawartej umowie, ale ten otrzymał od dyrektora "C. R." zapewnianie, że "C." jest nadal właścicielem zbywanych przedmiotów. W tych warunkach powodowi przysługuje względem jego kontrahenta jedynie roszczenie o zwrot wpłaconej kwoty oraz o ewentualne odszkodowanie.Wymieniony na wstępie wyrok zaskarżył powód.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Jak to trafnie przyjął Sąd Wojewódzki, w sprawie wymaga przede wszystkim wyjaśnienia, czy powód zawarł z "C. R." ważną umowę kupna urządzenia baru, o które toczy się spór. Gdy chodzi o ten problem, to z ustalonego stanu faktycznego wynika, że dokonane przez "C." ogłoszenia nie stanowiły oferty zawarcia umowy już choćby z tej przyczyny, że nie obejmowały ceny kupna (art. 66 i 71 k.c.). Nie jest natomiast trafne stwierdzenie Sądu Wojewódzkiego, że świadek był osobą upoważnioną do zawarcia umowy, świadek ten nie reprezentował bowiem organu zarządzającego przedsiębiorstwa, a nikt w sprawie nawet nie twierdzi, że uzyskał od tego organu pełnomocnictwo do zawarcia umowy. To nieścisłe stwierdzenie Sądu Wojewódzkiego nie przesądza jednak sprawy w tym kierunku, że do nabycia przez powoda spornych urządzeń nie doszło. Powód wprawdzie pertraktował z osobą nieupoważnioną do zawarcia urnowy, ale ta osoba przekazywała wolę powoda dyrektorowi B. i wolę tegoż dyrektora powodowi, pośredniczyła więc przy zawarciu umowy jako swoisty posłaniec, a tą drogą mogło oczywiście dojść do zawarcia umowy. Nie zostało jednak w sprawie dostatecznie wyjaśnione, czy dyrektor B., który był - jak się zdaje - zastępcą dyrektora Przedsiębiorstwa (art. 36 ustawy o przedsiębiorstwach państwowych), był upoważniony do dokonywania tego rodzaju transakcji. Jeżeli zaś tak, to wymagało wyjaśnienia, jaki był zakres jego umocowania, gdy chodzi o stosunki z osobami trzecimi. Okoliczność, że strona w tej materii zarzutu nie stawia, zdaje się wskazywać na to, że dyr. B. miał odpowiednie umocowanie.Przy założeniu, że do zawarcia umowy kupna przez powoda spornych urządzeń doszło, trafne jest dalsze stwierdzenie Sądu Wojewódzkiego, że Przedsiębiorstwo "W.", które zawarło umowę kupna później aniżeli powód, mogło nabyć ich własność tylko o tyle, o ile było w dobrej wierze (art. 169 k.c.). Nie można jednak podzielić poglądu Sądu Wojewódzkiego, że ustalony stan faktyczny uzasadnia ocenę, iż domniemanie dobrej wiary Przedsiębiorstwa "W." (art. 7 k.c.) nie zostało obalone. Zgodnie z utrwalonym poglądem w dobrej wierze w rozumieniu art. 169 k.c. jest taki nabywca, który jest przekonany, że nabywa własność od osoby uprawnionej, przy czym to jego przekonanie jest usprawiedliwione konkretnymi okolicznościami, inaczej mówiąc, dobrą wiarę wyłącza niedołożenie należytej staranności w celu zbadania, czy zbywca jest rzeczywiście osobą uprawnioną do rozporządzenia zbywaną rzeczą. Nabywca nie ma oczywiście obowiązku przeprowadzania z reguły odpowiednich badań, ale powinien je przedsięwziąć, gdy szczególne okoliczności nasuwają co do upewnień zbywcy wątpliwości. Tak właśnie było w wypadku zawarcia umowy przez pozwane Przedsiębiorstwa, skoro pełnomocnik powoda powiadomił je - przy czym to zawiadomienie nie było gołosłowne - że zbywca sprzedaje sporne urządzenia po raz drugi, a więc że nie jest już ich właścicielem. W tych warunkach ograniczenie się do skierowania odpowiedniego pytania do zbywcy, a więc tej strony, której stawia się zarzut, że postępuje nielojalnie, połączone z rezygnacją ze skontaktowania się z powodem w celu wyjaśnienia zaawansowanych wątpliwości, nie może być uznane za czyniące zadość wymaganiu należytej staranności. Do powyższego dodać należy, że miarodajną dla oceny dobrej wiary nabywcy jest nie chwila zawarcia umów, lecz chwila wydania kupionej rzeczy.Z powyższych zasad należało z mocy art. 338 k.p.c. orzec, jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 194 § 3 KPCart. 196 § 1 KCart. 66art. 36art. 169 KCart. 7 KCart. 338 KPC§ 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.