I KR 67/81

WyrokIzba Karna1983-02-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przekazanie informacji stanowiącej tajemnicę służbową cudzoziemcowi reprezentującemu firmę zagraniczną na terenie Polski, z zamiarem, aby wiadomość ta dotarła za granicę, wypełnia znamiona przestępstwa z art. 264 § 2 k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czyn określony w art. 264 § 2 k.k. może być dokonany także wtedy, gdy wiadomość stanowiąca tajemnicę służbową przekazana została cudzoziemcowi reprezentującemu firmę zagraniczną na terenie Polski. Wystarcza, że wiadomość stanowiącą tajemnicę służbową przekazuje się w zamiarze, aby dotarła za granicę. Odpowiedzialność na podstawie tego przepisu powstaje również wtedy, gdy wiadomość przekazano obywatelowi polskiemu z przeznaczeniem dla firm lub instytucji działających poza granicami kraju.
Stan faktyczny
Oskarżony Zdzisław S., pełniąc funkcję naczelnika wydziału w Zjednoczeniu Górnictwa Naftowego, ujawnił przedstawicielowi firmy PiH informacje dotyczące zapotrzebowania importowego na dźwigi samojezdne oraz ceny oferowane przez firmy konkurencyjne. Wiadomości te stanowiły tajemnicę służbową. Oskarżony przekazał te informacje w zamiarze, aby dotarły one do centrali firmy PiH za granicą. Sąd pierwszej instancji skazał go m.in. za ten czyn na karę pozbawienia wolności.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, uchylając orzeczenie o karze łącznej w odniesieniu do Zdzisława S., z części czynu przypisanego mu wyłączył zarzut ujawnienia tajemnicy służbowej i na jego podstawie skazał go na karę 2 lat pozbawienia wolności, a w pozostałych zaskarżonych częściach wyrok utrzymał w mocy, orzekając wobec niego karę łączną 6 lat pozbawienia wolności.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Dominikowski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Cieślak, Z. Halota.Prokurator Prokuratury Generalnej: S. Majewski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 1983 r. sprawy Zdzisława S. i innych, oskarżonych z art. 217 § 2, art. 240 pkt 1, art. 264 § 2 k.k. i art. 60 u.k.s. w zw. z art. 48 § 1 i art. 70 § 2 u.k.s., z powodu rewizji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 28 sierpnia 1980 r.zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:1) uchylił orzeczenie o karze łącznej w odniesieniu do Zdzisława S.;2) z czynu przypisanego temu oskarżonemu w pkt 4 wyroku wyłączył zarzut polegający na tym, że w 1975 r. w W. jako naczelnik Wydziału Techniki Montażu Wiertni i Transportu w Zjednoczeniu Górnictwa Naftowego ujawnił przedstawicielowi firmy PiH wiadomości z zakresu zapotrzebowania importowego w górnictwie naftowym na dźwigi samojezdne i o cenach dźwigów oferowanych przez firmy konkurencyjne, które to wiadomości - ze względu na możliwość ich wykorzystania w toku negocjacji cenowych ze szkodą dla strony polskiej - stanowiły tajemnicę służbową, i uznając, że czyn ten wypełnia dyspozycję art. 264 § 2 k.k., na podstawie tego przepisu skazał go na karę 2 lat pozbawienia wolności (...);3) w pozostałych zaskarżonych częściach wyrok utrzymał w mocy;4) orzekł wobec Zdzisława S. karę łączną pozbawienia wolności w rozmiarze 6 lat (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w W. wyrokiem z dnia 28 sierpnia 1980 r. po rozpoznaniu m.in. sprawy Zdzisława S., oskarżonego o to, że: (...) w latach 1974-1977 w W. i za granicą, jako naczelnik Wydziału Techniki Montażu Wiertni i Transportu w Zjednoczeniu Górnictwa Naftowego, pełniąc tę funkcję związaną ze szczególną odpowiedzialnością: 1) przyjął razem z Wojciechem Z. od pośrednika handlowego firmy PiH z USA obietnicę korzyści majątkowej, a następnie korzyść majątkową w postaci 2.400-2.600 dolarów USA; 2) zażądał od tego pośrednika oraz od innego przedstawiciela firmy PiH ekwiwalentu za eksploatację swojego samochodu osobowego marki "Fiat 125 p" na trasie około 3.000 km amunicji do broni myśliwskiej; 3) zażądał i przyjął od przedstawiciela firmy PiH buty wędkarskie; 4) przyjął - jako krajowiec dewizowy - około 1.000 dolarów USA i zażądał dalszych 500 dolarów USA w związku z zawarciem z przedstawicielami tejże firmy zagranicznej - cudzoziemcami dewizowymi, bez wymaganego zezwolenia właściwych władz, umowę o odpłatne świadczenie usługi, polegającej na dokonaniu przekładu dokumentacji technicznej importowanych dźwigów T-750 z języka angielskiego na język polski, przy czym, umowa ta miała być częściowo realizowana za granicą, a jednocześnie w ramach przestępstwa skarbowego działał w zorganizowanej grupie przestępczej, w zamian za doprowadzenie do zawarcia kontraktu przez PHZ "Bumar" z firmą PiH i za ujawnienie temu przedstawicielowi zagranicznej firmy wiadomości z zakresu zapotrzebowania importowego w górnictwie naftowym na dźwigi samojezdne, stanowiska inwestora o wyborze firmy PiH jako dostawcy, cen dźwigów oferowanych przez firmy konkurencyjne, które to wiadomości - ze względu na możliwość ich wykorzystania przez firmę PiH przede wszystkim w toku negocjacji cenowych ze szkodą dla inwestorów finansowych strony polskiej - stanowiły tajemnicę służbową, a następnie nie dopełniając obowiązków w zakresie prawidłowego wyboru otrzymanej oferty na dostawę dźwigów dla górnictwa naftowego spowodował zawarcie kontraktu z firmą PiH na zakup 6 sztuk dźwigów T-750 i 2 sztuki dźwigów W-350 za kwotę 1.821.000 dolarów USA, co doprowadziło - przede wszystkim ze względu na częste awarie podwozi "MOL" w dźwigach T-750 oraz brak zabezpieczenia serwisowego i w części zamienne - do powstania wielkiej szkody w wysokości nie mniejszej niż 24.000.000 zł, tj. popełnienie czynu określonego w art. 240 pkt 1, art. 264 § 2, art. 217 § 2 k.k., art. 60 § 1 u.k.s. w zw. z art. 58 k.k., art. 48 § 1 u.k.s. w zw. z art. 70 § 2 u.k.s., i uznał (...) Zdzisława S. w ramach przestępstwa opisanego w pkt IV aktu oskarżenia za winnego tego, że w 1975 r. w W. jako naczelnik Wydziału Techniki Montażu Wiertni i Transportu w Zjednoczeniu Górnictwa Naftowego w W., nie dopełniając obowiązków w zakresie prawidłowego wyboru optymalnej oferty na dostawę dźwigów dla górnictwa naftowego, spowodował zawarcie kontraktu z firmą PiH na zakup 5 sztuk dźwigów T-750 i 2 sztuki dźwigów W-350 za kwotę 1.821.000 dolarów USA, co doprowadziło - przede wszystkim ze względu na częste awarie podwozi "MOL" w dźwigach T-750 oraz brak zabezpieczenia serwisowego i części zamiennych - do powstania wielkiej szkody w wysokości około 10.000.000 zł, ujawniając przy tym przedstawicielowi tej firmy wiadomości z zakresu zapotrzebowania importowego w górnictwie naftowym na dźwigi samojezdne, stanowiska inwestora o wyborze firmy PiH jako dostawcy, cen dźwigów oferowanych przez firmy konkurencyjne, które to wiadomości - ze względu na możliwość ich wykorzystania przede wszystkim w toku negocjacji cenowych za szkodą dla strony polskiej - stanowiły tajemnicę służbową, i za to skazał go na podstawie art. 217 § 2 i art. 264 § 2 k.k. w zw. z art. 10 § 1 i 2 k.k., a karę wymierzył na podstawie art. 217 § 2 k.k. w zw. z art. 10 § 2 i 3 k.k. w rozmiarze 3 lat pozbawienia wolności, oraz w ramach przestępstwa opisanego w pkt IV aktu oskarżenia za winnego tego, że w latach 1975-1976 w W. i za granicą jako naczelnik Wydziału Techniki Montażu Wiertni i Transportu w Zjednoczeniu Górnictwa Naftowego w W., pełniąc tę funkcję związaną ze szczególną odpowiedzialnością, w ramach przestępstwa ciągłego: a) przyjął razem z Wojciechem Z. od przedstawiciela handlowego firmy PiH korzyść majątkową w postaci nie mniej niż 2.400 dolarów USA; b) przyjął od innego przedstawiciela firmy PiH buty wędkarskie; c) przyjął około 1.000 dolarów USA wartości około 20.000 zł w związku z zawarciem z cudzoziemcem dewizowym, bez wymaganego zezwolenia właściwych władz, umowy o odpłatne świadczenie usługi, polegającej na dokonaniu przekładu dokumentacji technicznej importowanych dźwigów z języka angielskiego na język polski, przy czym umowa ta miała być częściowo realizowana za granicą, czym wyczerpał znamiona przestępstwa określonego w art. 240 pkt 1 k.k., art. 60 § 1, art. 48 § 1, art. 2, 5, 6 § 1 u.k.s. w zw. z art. 58 k.k., a karę wymierzył na podstawie art. 240 pkt 1 k.k. w zw. z art. 36 § 2 i 3 k.k. oraz art. 40 § 1 pkt 3 k.k. w rozmiarze 6 lat pozbawienia wolności i 50.000 zł grzywny (...) oraz pozbawił go praw publicznych na okres 3 lat, a na podstawie art. 48 § 1 u.k.s. w zw. z art. 6 u.k.s. - 2 lat pozbawienia wolności i 20.000 zł grzywny (...); zgodnie z art. 6 § 2 i 3 u.k.s. wykonaniu podlega tylko kara w rozmiarze 6 lat pozbawienia wolności i 50.000 zł grzywny (...) oraz pozbawienia praw publicznych na okres 3 lat (...).Od tego wyroku rewizję wnieśli obrońcy oskarżonych (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Argumentacja obrońcy Zdzisława S., kwestionująca przyjętą przez sąd pierwszej instancji kwalifikację prawną czynu z art. 264 § 2 k.k., jest chybiona. Czyn określony w art. 264 § 2 k.k. może być dokonany także wtedy, gdy wiadomość stanowiąca tajemnicę służbową przekazana została cudzoziemcowi reprezentującemu firmę zagraniczną na terenie Polski. Wiadomość dotyczyła rodzaju i liczby dźwigów, które strona polska zamierzała importować, wskazywała firmy konkurencyjne oraz stanowisko Zjednoczenia Górnictwa Naftowego co do oferty firmy PiH oraz ofert konkurencyjnych. Oskarżony przekazał także agentowi firmy PiH sporządzoną przez siebie charakterystykę porównawczą różnych dźwigów firm konkurencyjnych z dźwigami PiH oraz zastosowanie oferowanych przez te firmy cen dźwigów.W związku z tym nasuwa się jednoznaczny wniosek, że agent firmy PiH wiadomości uzyskane od Zdzisława S. przekazywał za granicę, gdzie mieściła się centrala firmy PiH.Artykuł 264 § 2 k.k. nie wymaga, aby sprawca tego czynu przekazywał bezpośrednio wiadomości za granicę kraju. Wystarcza, że wiadomość stanowiącą tajemnicę służbową przekazuje w zamiarze, aby wiadomość ta dotarła za granicę. Z tego samego przepisu odpowiadałby Zdzisław S. nawet wtedy, gdyby wiadomość stanowiącą tajemnicę służbową przekazał obywatelowi polskiemu z przeznaczeniem jej do firm czy instytucji działających poza granicami kraju.Drugi zarzut obrońcy zawarty w rewizji sprowadza się do tego, że oskarżony ten nie miał świadomości, iż przekazywane wiadomości stanowią tajemnicę służbową. Zauważyć trzeba, że Zdzisław S. został upoważniony przez kierownictwo Zjednoczenia do parafowania kontraktu zakupu dźwigów. Zdzisław S. wspólnie z Wojciechem Z. spotkał się z agentem firmy PiH, któremu zależało na zawarciu kontraktu. Agent ten obiecał przecież wręczenie znacznej sumy pieniężnej w dolarach USA na wypadek, gdy kontrakt dojdzie do skutku, stąd też pochodziły jego wysiłki w kierunku uzyskania jak najwięcej informacji o ofertach firm konkurencyjnych od Zdzisława S. Już z takiego zachowania się agenta firmy PiH wynikało, że uzyskanie tych informacji w drodze oficjalnej nie było dla niego możliwe, i dlatego zyskiwał je od Zdzisława S. w sposób nieoficjalny, z czego Zdzisław S. przecież musiał sobie zdawać sprawę. O tym że przekazywane wiadomości stanowiły tajemnicę służbową, przesądza także art. 120 § 16 k.k. Niezależnie od tego, czy Zdzisław S. znał szczegóły zarządzeń resortowych wiążących się z tajemnicą służbową, miał on ogólną świadomość tego, że przekazywane wiadomości stanowią tajemnicę służbową, i to stanowi dostateczną podstawę do uznania jego winy w tym zakresie.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 217 § 2art. 240 pkt 1art. 264 § 2 KKart. 60art. 48 § 1art. 70 § 2art. 264 § 2art. 217 § 2 KKart. 60 § 1art. 58 KKart. 10 § 1art. 10 § 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.