Rw 226/81

WyrokIzba Karna1981-11-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy lekarz wojskowy, który po uzyskaniu telefonicznych informacji o pogarszającym się stanie zdrowia żołnierza, nie udał się osobiście na izbę chorych w celu zbadania go, lecz udzielił sanitariuszowi instrukcji i polecił wezwać pogotowie ratunkowe, wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 164 § 1 k.k. lub art. 163 § 2 k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zachowanie lekarza wojskowego, który nie zbadał osobiście chorego żołnierza, mimo otrzymania informacji o pogarszającym się stanie zdrowia, nie wyczerpuje znamion przestępstwa z art. 164 § 1 k.k., ponieważ nie można mu przypisać umyślności w zakresie narażenia życia lub zdrowia. Ponadto, Sąd uznał, że nie doszło do wyczerpania znamion przestępstwa z art. 163 § 2 k.k., ponieważ lekarz udzielił sanitariuszowi instrukcji i polecił wezwać pogotowie ratunkowe, co wykluczało uznanie tego za "pozostawienie" osoby w sytuacji bezpośredniego niebezpieczeństwa.
Stan faktyczny
Lekarz jednostki wojskowej Edward D. został oskarżony o popełnienie przestępstwa z art. 164 § 1 k.k. polegającego na nieudzieleniu pomocy choremu żołnierzowi Norbertowi N., mimo wiedzy o jego ciężkim stanie zdrowia. Sąd pierwszej instancji skazał go za to przestępstwo. Po uwzględnieniu rewizji obrońcy, Sąd Najwyższy w pierwszej instancji zmienił wyrok przez uniewinnienie. Następnie, po rewizji nadzwyczajnej, Sąd Najwyższy w powiększonym składzie uchylił wyrok sądu drugiej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Najwyższy rozważał, czy czyn oskarżonego wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 163 § 2 k.k.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uwzględnił rewizję obrońcy i zmienił zaskarżony wyrok przez uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia przypisanego mu przestępstwa.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk S. Wojtczak. Sędziowie: płk E. Zawiłowski (sprawozdawca), płk J. Juszczak.Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk E. Kempara.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 10 września 1981 r. na rozprawie sprawy Edwarda D., nieprawomocnie skazanego za popełnienie przestępstwa określonego w art. 164 § 1 k.k. na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 2 lata, z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego w N. z dnia 21 października 1980 r.,uwzględniając rewizję obrońcy, zmienił zaskarżony wyrok przez uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia przypisanego mu przestępstwa.Uzasadnienie faktyczne(...) Uwzględniając rewizję obrońcy, Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 3 grudnia 1980 r. zmienił powołany wyrok sądu pierwszej instancji przez uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia przypisanego mu przestępstwa.Wskutek rewizji nadzwyczajnej Naczelnego Prokuratora Wojskowego Sąd Najwyższy w powiększonym składzie uchylił w dniu 10 czerwca 1981 r. wyrok sądu drugiej instancji i sprawę oskarżonego przekazał temu sądowi do ponownego rozpoznania.W związku z tym sprawa podlegała ponownemu rozpoznaniu w zakresie rewizji uprzednio wniesionej przez obrońcę oskarżonego.W rewizji tej obrońca zarzucił między innymi:a) obrazę prawa materialnego, tj. art. 164 § 1 k.k., wskutek uznania, że ustalenia wyrokowe wyczerpują w każdym wypadku stronę przedmiotową i podmiotową tegoż przepisu, gdyż oskarżony od samego początku wiedział o ciężkim stanie zdrowia Norberta N. i nie udzielił mu żadnej pomocy.b) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia wskutek wysnucia wadliwych wniosków przy rozstrzyganiu o winie oskarżonego w zakresie jego świadomości, jak też rzekomego faktu nieudzielenia pomocy, bez wzięcia pod uwagę rzeczywistego wewnętrznego procesu motywacyjnego, opartego na realiach tego konkretnego zdarzenia i właściwościach osobistych sprawcy.Opierając się na wymienionych zarzutach, obrońca wniósł w rewizji o zmianę zaskarżonego wyroku sądu pierwszej instancji przez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia przypisanego mu przestępstwa.Uzasadnienie prawnePo wysłuchaniu obrońców, wnoszących o uwzględnienie rewizji, oraz przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej, wnoszącego o zmianę przyjętej w zaskarżonym wyroku kwalifikacji prawnej czynu z art. 164 § 1 na art. 163 § 2 k.k. i wymierzenie oskarżonemu kary 6 miesięcy ograniczenia wolności, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja obrońcy jest zasadna.Z nie budzących wątpliwości ustaleń dokonanych przez sąd pierwszej instancji wynika, że oskarżony Edward D., jako lekarz jednostki wojskowej, w dniu 30 grudnia 1979 r., po powzięciu od sanitariusza Izby Chorych Jednostki Wojskowej w N. Bronisława S., w różnych odstępach czasu, wielu informacji o pogarszający się stanie zdrowia przebywającego na tej izbie Norberta N. i wiedząc o ciężkim jego stanie, nie udzielił mu natychmiastowej pomocy przez osobiste przybycie do izby chorych i zbadanie chorego.Oceniając pod względem prawnym popełniony przez oskarżonego czyn, sąd pierwszej instancji doszedł do wniosku, że w czynie tym mieszczą się znamiona przestępstwa określonego w art. 164 § 1 k.k.Błędność tego stanowiska stwierdził Sąd Najwyższy rozpatrujący sprawę oskarżonego zarówno w trybie zwykłej rewizji, jak i w trybie rewizji nadzwyczajnej, w związku z czym pozostaje do rozstrzygnięcia, czy w czynie oskarżonego mieszczą się znamiona innego przestępstwa niż określone w art. 164 § 1 k.k. skoro w czynie tym trudno dopatrzyć się przestępstwa przewidzianego w tym przepisie.Szczegółowa analiza ustalonych przez sąd pierwszej instancji okoliczności zdarzenia nie stwarza podstaw do uznania, że oskarżony dopuścił się jakiegokolwiek przewidzianego w ustawie przestępstwa. W sytuacji bowiem, gdy odpowiedzialność karna oskarżonego rozważana może być tylko na gruncie nieumyślności (co do umyślności Sąd Najwyższy wypowiedział się już na tle art. 164 § 1 k.k.), wszelkie rozważania na ten temat ograniczać się mogą tylko do przestępstwa przewidzianego w art. 163 § 2 k.k., polegającego na pozostawieniu osoby znajdującej się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia przez osobę, która ma obowiązek troszczenia się tą osobą.Nie ulega wątpliwości, że oskarżony jako lekarz jednostki wojskowej, w której nie pełni się dyżurów lekarskich (z materiałów sprawy wynika, że dyżurów nie pełniono), miał obowiązek troszczenia się chorymi żołnierzami tej jednostki, a zatem powinien udzielić pomocy lekarskiej żołnierzom, których stan zdrowia wymagał lekarskiej interwencji. Nie ulega również wątpliwości, że oskarżony, dowiedziawszy się o pogarszającym się stanie zdrowia Norberta N., miał obowiązek osobiście zbadać wymienionego, zwłaszcza, że nie mógł rozpoznać choroby na podstawie objawów opisanych telefonicznie przez sanitariusza izby chorych. Dlatego też nieudanie się oskarżonego na izbę chorych i zaniechanie przeprowadzenia osobistego badania chorego, którego stan zdrowia, już na podstawie udzielonych telefonicznie informacji, powinien co najmniej budzić wątpliwości nie tylko lekarza, ale również przeciętnego człowieka, należy ocenić negatywnie i uznać za zachowanie niedopuszczalne. Lekarz bowiem, który uzyskuje informacje telefoniczne o objawach choroby danej osoby i o postępującym procesie chorobowym, zobowiązany jest bezwzględnie osobiście zbadać chorego i udzielić mu pomocy lub spowodować, by pomocy tej udzielił niezwłocznie inny lekarz, zwłaszcza gdy nie jest w stanie sam ustalić na podstawie uzyskanych informacji rodzaju choroby.Do odpowiedzialności karnej określonej w art. 163 k.k. niezbędne jest jednak nie tylko ustalenie, że sprawca miał obowiązek troszczenia się o daną osobę. Wymaganym tym przepisom dalszym elementem jest, by sprawca pozostawił wymienioną osobę w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia.W świetle ustalonych okoliczności trudno twierdzić, by oskarżony pozostawił Norberta N. w położeniu grożącym wymienionym niebezpieczeństwem. Przez określenie: "pozostawienie", o którym mowa w art. 163 § 1 k.k., należy rozumieć zarówno opuszczenie osoby będącej w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, jak i wstrzymanie się od działania na rzecz tej osoby przez osobę mającą obowiązek troszczenia się o nią.Tymczasem - jak ustalono - oskarżony telefonicznie udzielił sanitariuszowi instrukcji co do sposobu postępowania z chorym Norbertem N., a gdy - mimo stosowanych środków leczniczych, stan jego zdrowia się pogarszał, polecił wezwać pogotowie ratunkowe.W tej sytuacji trudno dopatrzyć się, by oskarżony swym czynem wyczerpał znamiona przestępstwa określonego w art. 163 § 2 k.k.Nie dopatrując się więc winy oskarżonego w zakresie popełnienia przestępstwa określonego w tym przepisie, należało rewizję obrońcy uznać za trafną (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 164 § 1 KKart. 164 § 1art. 163 § 2 KKart. 163 KKart. 163 § 1 KK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.