N 16/77
WyrokIzba Wojskowa1978-01-06
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo zakwalifikował czyn oskarżonego z art. 246 § 1 k.k., opierając się na ogólnym stwierdzeniu o możliwości przewidzenia skutków zachowania, bez analizy innych przepisów kodeksu karnego i bez bezpośredniego przesłuchania kluczowych świadków?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że ogólne stwierdzenie sądu pierwszej instancji o możliwości przewidzenia skutków przez skazanego nie jest wystarczające do przypisania winy z art. 246 § 1 k.k. Brak analizy zachowania skazanego w aspekcie innych przepisów kodeksu karnego oraz naruszenie zasady bezpośredniości poprzez odczytanie zeznań kluczowych świadków bez ich bezpośredniego przesłuchania uniemożliwia kontrolę prawidłowości rozumowania sądu. Dopiero ustalenie zakresu odpowiedzialności i możliwości przewidzenia skutku pozwala na prawidłową ocenę prawną zachowania.Stan faktyczny
Lech Ż. został skazany prawomocnie za przestępstwo z art. 246 § 1 k.k. na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem. Prezes Izby Wojskowej Sądu Najwyższego wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając obrazę przepisów postępowania i prawa materialnego, polegającą na nierozważeniu możliwości przewidzenia skutków przez skazanego i błędnej kwalifikacji czynu z art. 246 § 1 k.k. zamiast z art. 145 § 2 k.k. Rewizja kwestionowała również rażąco łagodną karę.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w N. do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk W. Sieracki. Sędziowie: ppłk E. Zawiłowski (sprawozdawca), płk J. Juszczak.Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk Z. Piekarski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 6 stycznia 1978 r. na rozprawie sprawy Lecha Ż., skazanego prawomocnie za popełnienie przestępstwa określonego w art. 246 § 1 k.k. na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 2 lata, z powodu rewizji nadzwyczajnej, wniesionej przez Prezesa Izby Wojskowej Sądu Najwyższego na niekorzyść skazanego od wyroku Wojskowgo Sądu Okręgowego w N. z dnia 2 listopada 1977 r.,uwzględniając rewizję nadzwyczajną, uchylił powołany wyrok i sprawę Lecha Ż. przekazał Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w N. do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczne(...) Od tego wyroku Prezes Izby Wojskowej Sądu Najwyższego wniósł rewizję nadzwyczajną, wk tórej - zarzucając obrazę przepisów postępowania, polegającą na nierozważeniu kwestii powinności oraz możliwości przewidywania przez skazanego skutków swego zachowania się, i w konsekwencji tego obrazę prawa materialnego, polegającą na uznaniu skazanego za winnego występku określonego w art. 246 § 1 k.k., zamiast przestępstwa przewidzianego w art. 145 § 2 k.k., a w związku z tym wymierzenie rażąco niewspółmiernie łagodnej kary - wniósł o uchylenie kwestionowanego wyroku i przekazanie sprawy skazanego do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawnePo wysłuchaniu przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej, popierającego rewizję nadzwyczajną, i obrońcy, wnoszącego o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Lecha Ż. do ponownego rozpoznania, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Oceniając czyn skazanego pod względem prawnym i ustalając winę w zakresie przepisu art. 246 § 1 k.k., sąd pierwszej instancji ograniczył się tylko do stwierdzenia: "Z oceny materiału dowodowego sprawy dotyczącego oskarżonego Lecha Ż. wynika, że jako instruktor nauki jazdy, pozostawiając samochód nie wyszkolonym jeszcze w pełni kursantom, mógł przewidzieć, iż może dojść do wypadku, i odchodząc z placu ćwiczeń, gdzie - jak sam wyjaśnił - powinien być i nadzorować jazdę kursantów, na to się godził. Dlatego też, zdaniem sądu, oskarżony ten, w rozumieniu ustawy funkcjonariusz publiczny, odchodząc z miejsca szkolenia żołnierzy, gdzie powinien był być, nie dopełnił obowiązku zapewnienia bezpiecznej jazdy kursantów, czym działał a szkodę dobra społecznego, i czynem tym wypełnił znamiona przestępstwa z art. 246 § 1 k.k."Tego rodzaju ogólne stwierdzenie, nie poprzedzone przeprowadzonymi w toku rozprawy dowodami i analizą wynikających z nich okoliczności sprawy, nie może być wystarczające, gdyż uniemożliwia kontrolę prawidłowości rozumowania sądu pierwszej intancji, zwłaszcza że Sąd ten - kwalifikując czyn skazanego z art. 246 § 1 k.k. mającego charakter subsydiarny - nie dokonał analizy zachowania się skazanego w aspekcie innych przepisów kodeksu karnego co do okoliczności stwierdzonych przez świadków, przesłuchanych w tej sprawie.Sąd pierwszej instancji nie ustosunkował się zwłaszcza do bardzo istotnych w sprawie zeznań świadków Jana S., Adama B., Henryka W., których protokoły przesłuchania odczytano na rozprawie głównej na podstawie art. 337 § 1 w związku z art. 296 § 2 k.p.k. z naruszeniem zasady bezpośredniości.Przepisy kodeksu postępowania karnego wprawdzie pozwalają na przeprowadzenie dowodów na rozprawie głównej z pominięciem zasady bezpośredniości, jednakże przypadki takie są ściśle określone tymi przepisami, a między innymi w art. 296 § 1 k.p.k., który dopuszcza możliwość odczytania na rozprawie zeznań między innymi świadków mających stwierdzić okoliczności, którym oskarżony w wyjaśnieniach swych nie zaprzeczył, a okoliczności te nie są tak doniosłe, aby konieczne było bezpośrednie przesłuchanie świadków na rozprawie. Jeżeli więc wymienieni świadkowie, jak to zdarzyło się w omawianej sprawie, mają stwierdzić okoliczności doniosłe, do których zaliczyć należy zwłaszcza okoliczności mające wpływ na ustalenie winy sprawcy i wymiar kary, powinni być wezwani na rozprawę i przez sąd bezpośrednio przesłuchani.Nadmienić przy tym należy, że w konkretnej sprawie przewidzieć należało ewentualną potrzebę zadania świadkom dodatkowych pytań i przeprowadzenia między nimi a skazanymi konfrontacji, co również zobowiązywało sąd do wezwania ich na rozprawę (...).(...) Dopiero bowiem ustalenie zakresu odpowiedzialności skazanego i możliwości przewidywania skutku pozwolić mogło prawidłowo ocenić zachowanie się skazanego pod względem prawnym (...).
Powiązane orzeczenia
- III KK 290/14 2015-01-12Czy przypisanie sprawcy przestępstwa z art. 178a § 4 k.k. w sytuacji, gdy początkowo zarzucono mu czyn z art. 178a § 1 k.k., stanowi naruszenie zakazu orzekania na niekorzyść oskarżonego (ne peius) przy ponownym rozpozna…
- V KK 213/13 2014-01-16Czy sąd odwoławczy, uniewinniając oskarżonego z powodu braku jednego ze znamion przestępstwa z art. 178a § 1 k.k., powinien rozważyć kwalifikację prawną czynu z art. 244 k.k., jeśli opis czynu zawiera znamiona tego przes…
- IV KK 622/19 2020-05-13Czy sąd odwoławczy, uniewinniając oskarżonego od zarzutu oszustwa, prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował przepisy prawa procesowego i materialnego?
- III KK 615/22 2023-03-07Czy sąd odwoławczy, dokonując odmiennych ustaleń faktycznych od sądu pierwszej instancji, naruszył zasady oceny dowodów i uzasadnienia wyroku, co miało istotny wpływ na treść orzeczenia?
- II KK 216/16 2016-11-17Czy sąd odwoławczy prawidłowo rozpoznał zarzuty apelacji dotyczące oceny dowodów i możliwości uniknięcia wypadku przez oskarżonego, gdy opinie biegłych były sprzeczne w kluczowych kwestiach?
Powołane przepisy
art. 246 § 1 KKart. 145 § 2 KKart. 337 § 1art. 296 § 2 KPKart. 296 § 1 KPK§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.