I CR 23/78

WyrokIzba Cywilna1978-02-16

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprzedawca towaru wadliwego, który sam nie jest jego producentem, może uwolnić się od odpowiedzialności za szkodę wynikłą z wady, powołując się na fakt, że towar pochodził od innego producenta, bez wykazania konkretnych okoliczności zwalniających go od odpowiedzialności?
Ratio decidendi
Sprzedawca towaru wadliwego, który sam nie jest jego producentem, nie może uwolnić się od odpowiedzialności za szkodę wynikłą z wady jedynie na podstawie faktu, że towar pochodził od innego producenta. Aby skorzystać z ekskulpacji, sprzedawca musi wykazać konkretne okoliczności, takie jak brak możliwości lub obowiązku zorientowania się, że towar jest wadliwy, lub brak zachowania należytej staranności przy odbiorze i przechowywaniu towaru. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na sprzedawcy.
Stan faktyczny
Powodowie nabyli wadliwy kit do okitowania szklarni od pozwanej Spółdzielni. Wada kitu spowodowała jego odpadanie, potłuczenie szyb i konieczność dodatkowego ogrzewania, co doprowadziło do zniszczenia części plonów i konieczności ponownego okitowania szklarni. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie, uwzględniając częściowe przyczynienie się niekorzystnych warunków atmosferycznych. Spółdzielnia wniosła rewizję, kwestionując termin zgłoszenia wady oraz podstawę odpowiedzialności.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo przez obniżenie zasądzonych kwot odszkodowania dla obu powodów.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN W. Bryl. Sędziowie SN: Z. Wasilkowska (sprawozdawca), T. Miłkowski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Jana K. i Jana P. przeciwko: 1) Rejonowej Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej w Z., 2) Przemysłowej Spółdzielni Inwalidów w K. o zapłatę na skutek rewizji pozwanej Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Zamościu z dnia 19 września 1977 r.zmienił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo w ten sposób, że zasądzoną na rzecz Jana K. kwotę 56.200 zł obniżył do kwoty 48.209 zł z 8% od dnia 2.X.1975 r., a zasądzoną na rzecz Jana P. kwotę 42.623 zł obniżył do kwoty 36.759 zł z 8% od dnia 2.X.1975 r.; w pozostałej części oddalił rewizję, zniósł wzajemnie koszty postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 19.IX.1977 r. Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanej Rejonowej Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej na rzecz powodów Jana K. kwotę 56.200 zł, Jana P. - kwotę 42.623 zł z odsetkami i kosztami procesu, oddalając powództwo w pozostałej części.Sąd Wojewódzki ustalił, że powodowie nabyli w lipcu 1974 r. w pozwanej Spółdzielni kit w celu okitowania swoich szklarni. Zgodnie z opinią biegłego kit nie nadawał się do sprzedaży, gdyż nie zawierał pokostu, kruszył się i odpadał. Powodowie okitowali swoje szklarnie, jednakże jesienią i zimą 1974 r. kit ten odpadł, co spowodowało znaczne szkody. Część szyb szklarni uległa potłuczeniu, a cała szklarnia wymagała ponownego okitowania, co mogło nastąpić dopiero wiosną 1975 r. W okresie zimy powodowie musieli dodatkowo opalać nieszczelne szklarnie, aby uniknąć wymarznięcia roślin. Mimo to część plonów uległa zniszczeniu.Sąd Wojewódzki ustalił, że szkoda powoda Jana K. wynosiła 59.865 zł według następującego wyliczenia: zakupienie nowego kitu - 9.600 zł, wyjęcie i oczyszczenie szyb - 4.900 zł, zakup 10% potłuczonych szyb - 2.270 zł, ponowne oszklenie i okitowanie - 14.700 zł, miniowanie - 195 zł, zakup dodatkowego węgla - 4.200 zł, częściowe straty w plonach - 24.000 zł. Sąd przyjął, że do zaistnienia szkody w 5% przyczyniły się niekorzystne warunki atmosferyczne (silne wiatry, deszcze) i choroba wirusowa pomidorów, dlatego zmniejszył odszkodowanie do kwoty 56.200 zł.Jeśli chodzi o powoda Jana P., Sąd ustalił łączną wysokość szkody na 46.063 zł według następującego wyliczenia: ponowne zakupienie kitu - 12.899 zł, wyjęcie i oczyszczenie szyb - 4.060 zł, częściowy zakup nowego szkła - 1.885 zł, ponowne oszklenie i okitowanie - 12.180 zł, miniowanie - 375 zł, zakup węgla - 3.000 zł, straty w plonach - 11.664 zł. Przyjmując, że niekorzystne warunki atmosferyczne przyczyniły się w 10% do powstania szkody, Sąd Wojewódzki obniżył odszkodowanie przypadające J.P. do kwoty 42.623 zł.Sąd Wojewódzki ustalił, że powodowie zachowali termin miesięczny z art. 563 § 1 k.c., zawiadamiając sprzedawcę o wadach kitu w dniu 5.I.1975 r. Jeżeli chodzi o termin z art. 568 § 1 k.c., nie biegnie on w okresie, gdy sprzedawca podjął się usunięcia wady, a takie pertraktacje toczyły się między stronami. Niezależnie od powyższego Sąd przyjął, że odpowiedzialność strony pozwanej opiera się na art. 566 i 471 k.c., gdyż nie obaliła ona domniemania winy wynikającego z powyższych przepisów.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję pozwanej Spółdzielni od powyższego wyroku, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Skarżąca Spółdzielnia podtrzymuje zarzut utraty roszczeń powodów na podstawie art. 563 k.c., twierdząc, że powodowie już wkrótce po okitowaniu swoich szklarni w lecie 1974 r. widzieli, że kit jest wadliwy, a reklamacje zgłosili dopiero dnia 5.I.1975 r. Zarzut ten jest nieuzasadniony, albowiem z zeznań świadka W.K., na którego powołuje się rewizja, wynika jedynie, że powodowie wezwali go do szklarni, aby zobaczył kit, bo "wydawało się im, że jest złej jakości". Nie oznacza to, że powodowie już wtedy stwierdzili definitywnie złą jakość kitu, nastąpiło to bowiem dopiero w miesiącach późniejszych, gdy - jak wynika z całego materiału sprawy - kit zaczął kruszyć się i odpadać, a w grudniu 1974 r. zaczęły nawet wypadać szyby. Przepis art. 563 § 1 k.c. wymaga, aby kupujący zawiadomił sprzedawcę o wadzie rzeczy w ciągu miesiąca od jej wykrycia. Wykrycie wady musi być pewne, a nie oparte jedynie na przypuszczeniach. Okoliczność więc, że powodowie już w lecie 1974 r. mieli ewentualną wątpliwość co do jakości kitu, nie jest równoznaczna z wykryciem wady w stopniu uprawniającym do skorzystania z przepisów o rękojmi za wady.Niezależnie od powyższego należy stwierdzić, że roszczenia powodów nie zostały oparte na przepisach o rękojmi sensu stricto, lecz na żądaniu naprawienia szkód poniesionych wskutek istnienia wady, a więc na przepisie art. 566 § 1 w związku z art. 471 k.c., na co słusznie powołał się Sąd Wojewódzki. Te zaś roszczenia przysługują kupującemu niezależnie od upływu terminów przewidzianych w art. 563 i 568 k.c. Wprawdzie w rewizji kwestionuje się i tę podstawę odpowiedzialności, powołując się na fakty, że producentem kitu była inna Spółdzielnia, co z mocy art. 471 k.c. in fine i art. 566 § 1 zd. pierwsze in fine mogłoby zwalniać sprzedawcę od odpowiedzialności, jednakże powyższa ekskulpacja nie została w pełni wykazana. Fakt, że sprzedawca sprzedaje towar wyprodukowany przez inną osobę, sam przez się nie wystarcza do przyjęcia, że szkoda jest następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności. Zależy to bowiem od szeregu okoliczności towarzyszących (np. czy sprzedawca nie mógł lub nie powinien był zorientować się, że dostarczony mu przez producenta towar jest wadliwy, czy zachowano należytą staranność przy odbiorze towaru i jego przechowywaniu itp.), a ciężar przeprowadzenia dowodu w tym kierunku obciąża stronę pozwaną (art. 6 k.c.). Skoro więc strona pozwana takiego dowodu nie przeprowadziła, kwestionowanie zasad odpowiedzialności nie może odnieść skutku.Sąd Najwyższy uznał natomiast rewizję strony pozwanej za częściowo uzasadnioną w odniesieniu do wysokości odszkodowania.Dotyczy to przede wszystkim kwoty 14.700 zł przyznanej Janowi K. i kwoty 12.180 zł przyznanej Janowi P. tytułem zwrotu kosztów ponownego kitowania (robocizny). Kwoty te wykraczają znacznie zarówno ponad kwoty żądane przez samych powodów, jak i wyliczone przez biegłego sądowego inż. G. Biegły ten bowiem wyliczył koszty ponownego okitowania dla K. na 8.400 zł, a dla P. na kwotę 6.960 zł. Wprawdzie biegły Z. W. podał w swojej opinii wyższe kwoty, jednakże - co przeoczył Sąd Wojewódzki - wychodził on z mylnego założenia, że obie szklarnie będą w całości ponownie oszklone, gdy tymczasem ubytek szkła wyniósł tylko 10% i odszkodowanie z tego tytułu znalazło się w innej pozycji. W tych warunkach należy wysokość szkody stanowiącą punkt wyjściowy do przyznania odszkodowania obniżyć dla J.K. o 6.300 zł (14.700 zł - 8.400 zł), czyli do kwoty 53.565 zł (59.865 zł - 6.300 zł), a dla J.P. o 5.220 zł (19.180 zł - 6.960 zł), czyli do kwoty 40.843 zł (46.063 zł - 5.220 zł).Niezależnie od powyższego należało skorygować przyjęty przez Sąd Wojewódzki stopień przyczynienia się niekorzystnych warunków atmosferycznych do powstania szkody. Z nie wyjaśnionych bowiem bliżej przesłanek Sąd Wojewódzki przyjął ten stopień przyczynienia się dla J.K. niższy niż dla J.P., tj. 5% zamiast 10%, i mimo że u J.K. stwierdzono chorobę wirusową pomidorów, która także w pewnym stopniu mogła wpłynąć na zmniejszenie plonów. Dlatego też należało przyjąć jednolite dla obu powodów zmniejszenie odszkodowania o 10%. Prowadzi to do zasądzenia na rzecz J.K. kwoty 48.209 zł (53.656 zł - 10%), a na rzecz J.P. kwoty 36.759 zł (40.843 zł - 10%).W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo przez odpowiednie obniżenie zasądzonych kwot i orzekł jak w sentencji na podstawie art. 390 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 563 § 1 KCart. 568 § 1 KCart. 566art. 563 KCart. 566 § 1art. 471 KCart. 563art. 6 KCart. 390 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.