IV CZ 127/78

PostanowienieIzba Cywilna1978-11-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy polskie sądy posiadają jurysdykcję krajową do orzekania w sprawach o ubezwłasnowolnienie obywatela państwa obcego, który ma miejsce zamieszkania w Polsce?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że zgodnie z art. 1106 § 1 k.p.c., do wyłącznej jurysdykcji krajowej należą sprawy o ubezwłasnowolnienie obywatela polskiego lub osoby nieposiadającej obywatelstwa, która ma miejsce zamieszkania w Polsce. W przypadku obywatela państwa obcego, nawet jeśli ma on miejsce zamieszkania w Polsce, polskie sądy nie posiadają jurysdykcji krajowej do orzekania w sprawach o ubezwłasnowolnienie. Konstrukcja "wyłącznej jurysdykcji krajowej" oznacza, że sąd polski jest uprawniony do orzekania tylko w zakresie przewidzianym w normie regulującej jurysdykcję wyłączną, a nie można jej rozszerzać w drodze analogii.
Stan faktyczny
Eugenia U. złożyła wniosek o ubezwłasnowolnienie swojego ojca, Stanisława W., obywatela USA, argumentując potrzebą zapewnienia mu egzystencji i ochrony przed marnotrawstwem. Stanisław W. otrzymuje wysoką rentę i posiada oszczędności. Uczestnik postępowania podniósł zarzut braku jurysdykcji krajowej ze względu na posiadanie obywatelstwa USA. Sąd Wojewódzki odrzucił wniosek z powodu braku jurysdykcji krajowej. Wnioskodawczyni wniosła zażalenie, twierdząc, że stałe miejsce zamieszkania uczestnika w Polsce powinno skutkować jurysdykcją krajową.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił zażalenie wnioskodawczyni i zasądził od niej na rzecz uczestnika postępowania koszty postępowania zażaleniowego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN F. Wesely. Sędziowie SN: K. Piasecki (sprawozdawca), S. Mania.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym sprawy z wniosku Eugenii U. o ubezwłasnowolnienie Stanisława W. na skutek zażalenia wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 27 lipca 1978 r.oddalił zażalenie i zasądził od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika postępowania Stanisława W. 200 zł tytułem kosztów postępowania zażaleniowego.Uzasadnienie faktyczneEugenia U., córka uczestnika postępowania Stanisława W., urodzonego w 1900 r., żąda jego ubezwłasnowolnienia ze względu na potrzebę zapewnienia uczestnikowi egzystencji w przyszłości i uchronienia go przed marnotrawstwem. Uczestnik postępowania po powrocie ze Stanów Zjednoczonych A.P. otrzymuje wysoką rentę i ma oszczędności.Uczestnik postępowania zarzucił, że w sprawie zachodzi brak jurysdykcji krajowej ze względu na to, że posiada on obywatelstwo USA.Zaskarżonym postanowieniem Sąd Wojewódzki odrzucił wniosek. Sąd ten ustalił, że uczestnik postępowania jest obywatelem USA. Wobec tego zachodzi brak jurysdykcji krajowej (art. 1106 § 1 k.p.c.).W piśmie procesowym nazwanym rewizją, a będącym w istocie zażaleniem, wnioskodawczyni wnosi o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do merytorycznego rozstrzygnięcia.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym w dniu 20.IX.1978 r. wyznaczył rozprawę i, rozpoznając następnie sprawę na skutek zażalenia wnioskodawczyni, zważył, co następuje:W zażaleniu wnioskodawczyni wywodzi, że uczestnik postępowania ma stałe miejsce zamieszkania w Polsce i ta okoliczność jest istotna dla sprawy. Jej zdaniem jurysdykcję krajową stosuje się przez analogię w tego rodzaju sprawach tak samo jak w sprawach spadkowych. Obywatel każdego państwa przebywający na stałe w Polsce podlega jurysdykcji krajowej. W tym dopatruje się ona naruszenia art. 1099 i 1106 § 1 k.p.c.Zarzuty powyższe i przytoczone dla ich uzasadnienia wywody prawne są nieuzasadnione. Nie mają one oparcia w obowiązującym prawie. Według art. 1106 § 1 k.p.c., który wyłącznie reguluje wchodzące w grę zagadnienie, do wyłącznej jurysdykcji krajowej należą sprawy o ubezwłasnowolnienie osoby będącej obywatelem polskim, a gdy chodzi o osoby nie mające żadnego obywatelstwa, jeżeli osoby te mają miejsce zamieszkania w Polsce. Poza tym ostatnim wypadkiem kwestia zamieszkania określonej osoby w Polsce nie ma znaczenia w świetle art. 1106 § 1 k.p.c. Dlatego można stwierdzić, że wbrew wywodom zawartym w zażaleniu w tej kwestii łącznik samego zamieszkania nie ma istotnego znaczenia przy rozstrzyganiu kwestii jurysdykcji wyłącznej sądu polskiego w sprawie o ubezwłasnowolnienie.Sprawa wymaga jednak rozważenia z innego jeszcze punktu widzenia.Przepis art. 1106 § 1 k.p.c. reguluje problem jurysdykcji wyłącznej. Konsekwencją tego jest w szczególności to, że orzeczenie sądu zagranicznego ubezwłasnowalniające obywatela polskiego lub osobę mającą zamieszkanie w Polsce, a nie posiadającą żadnego obywatelstwa, nie mogłyby w Polsce wywrzeć żadnych skutków prawnomaterialnych ani też skutków procesowocywilnych. Takie bowiem orzeczenie sądu zagranicznego nie mogłoby w świetle art. 1146 § 1 pkt 2 k.p.c. podlegać uznaniu w Polsce, gdyż jedną z przesłanek uznania jest właśnie to, że sprawa nie należy według prawa polskiego lub umowy międzynarodowej do wyłącznej jurysdykcji sądów polskich lub państwa trzeciego. Jednakże z jurysdykcją wyłączną wiąże się dalsza konsekwencja.Z unormowań przepisów z zakresu międzynarodowego postępowania cywilnego wynika, że oprócz kategorii jurysdykcji wyłącznej znane jest pojęcie po prostu "jurysdykcji krajowej". Właśnie na tle tego rozróżnienia nasuwa się zagadnienie, czy sam fakt, że k.p.c. normuje w odniesieniu do określonego rodzaju spraw tylko problem "jurysdykcji wyłącznej", oznacza, że sąd polski w tym zakresie może orzekać tylko w sprawach, które są zastrzeżone do jego wyłącznej jurysdykcji, z wyłączeniem wszystkich innych możliwych wypadków.W tym zakresie należy mieć na względzie to, że w doktrynie międzynarodowego procesu znane jest oprócz pojęcia wyłącznej jurysdykcji krajowej i jurysdykcji krajowej (fakultatywnej, równoległej) pojęcie jurysdykcji wyłączonej (iurisdictio exclusa). Można przyjąć, że jurysdykcja wyłączona jest z reguły wynikiem uregulowanej w prawie wyłącznej jurysdykcji krajowej w pewnym zakresie w tym sensie, że jeżeli ustawodawca poddaje określoną kategorię spraw wyłącznej jurysdykcji ze względu na określone łączniki (np. obywatelstwo), to w pozostałym zakresie (np. co do cudzoziemców - przy tego rodzaju łączniku - obywatelstwa) wyłącza jurysdykcję krajową w odniesieniu do tych innych osób. Pod tym względem zachodzi zasadnicza różnica między skutkami w zakresie jurysdykcji - pomiędzy "jurysdykcję krajową", która jest zarazem jurysdykcją fakultatywną, tzn. nie wyłącza w zasadzie także jurysdykcji sądów innego państwa, a "wyłączną jurysdykcją krajową", której odpowiednikiem jest poza tym zakresem jurysdykcja wyłączona (wyłączenie jurysdykcji krajowej).Posłużenie się przez ustawodawcę konstrukcją "wyłącznej jurysdykcji krajowej" oznacza nie tylko zastrzeżenie dla sądów polskich jurysdykcji z wyłączeniem sądów innych państw, ale unormowanie tego rodzaju ma takie zarazem znaczenie, że stanowi w istocie określenie w sposób negatywny zakresu kompetencji sądów polskich w sprawach z tzw. elementem obcym. Oznacza to, że sąd polski w sferze określonych stosunków prawnych (określonych rodzajów spraw) jest uprawniony do orzekania tylko i wyłącznie w zakresie przewidzianym w normie regulującej jurysdykcję wyłączną.Wykładnia ta jednak odnosi się tylko do tych wypadków, gdy ustawodawca reguluje w zakresie określonych spraw jedynie kwestię wyłącznej właściwości, nie statuując, jak w sytuacji przewidzianej w art. 1066 § 1 k.p.c., ponadto normy dotyczącej "jurysdykcji krajowej". Odmienne uregulowanie zawarte jest w art. 1108 § 1 i 2 k.p.c., w których to przepisach zróżnicowane są sytuacje podpadające pod jurysdykcję krajową i sytuacje poddane wyłącznej jurysdykcji krajowej.W obecnej sytuacji prawnej rozciągnięcie jurysdykcji krajowej sądów polskich w sprawach o ubezwłasnowolnienie na inne wypadki poza unormowanymi w ramach jurysdykcji krajowej wyłącznej prowadziłoby do rozszerzenia jurysdykcji krajowej nie zamierzonego przez ustawodawcę i nie usprawiedliwionego względami na stosunki międzynarodowe.W sytuacji, jaka występuje w art. 1106 § 1 k.p.c., a więc przy jurysdykcji wyłącznej, opartej na łączniku obywatelstwa, nie ma podstaw do przyjęcia, że zachodzi potrzeba odwoływania się do doktrynalnej konstrukcji jurysdykcji opartej na potrzebie zapewnienia pieczy, przynajmniej w trybie prowizorycznym i nagłym, jeżeli chodzi o cudzoziemca, w stosunku do którego jurysdykcja jest wyłączona. Dlatego też słusznie w sprawie niniejszej o ubezwłasnowolnienie Sąd Wojewódzki nie uwzględnił żądania uczestniczki postępowania wydania tymczasowych zarządzeń w ramach zabezpieczenia w kwestiach natury majątkowej (konta dewizowego uczestnika postępowania).Z tych wszystkich względów należy dojść do wniosku, że w świetle art. 1106 § 1 k.p.c. sprawy o ubezwłasnowolnienie obywatela państwa obcego także w wypadku, gdy ma on miejsce zamieszkania w Polsce, nie podlegają jurysdykcji krajowej sądów polskich.Ogólnie rzecz biorąc, nie można też w dziedzinie przepisów z zakresu międzynarodowego postępowania cywilnego wyłączyć jako zasady stosowania w określonych kwestiach wykładni przepisów w drodze ostrożnej analogii tak jak w zakresie pozostałych przepisów k.p.c. Jednakże ze względu na charakter przepisów dotyczących jurysdykcji krajowej, a zwłaszcza przepisów regulujących "wyłączną jurysdykcję krajową", należy wyłączyć w zasadzie dopuszczalność rozszerzenia kategorii spraw, które miałyby podlegać jurysdykcji krajowej, wyłącznej jurysdykcji krajowej lub jej wyłączeń, gdy chodzi o sądy polskie.Wreszcie należy stwierdzić, że w sprawie niniejszej nie wchodzi w grę problem tzw. podwójnego obywatelstwa, który zresztą w ustawodawstwach regulujących ten problem nasuwa szczególne zagadnienia związane z jurysdykcją krajową.Z tych wszystkich względów należało orzec jak w sentencji niniejszego postanowienia.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1106 § 1 KPCart. 1099art. 1146 § 1 pkt 2 KPCart. 1066 § 1 KPCart. 1108 § 1§ 1§ 1 pkt 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.