II CR 20/76

WyrokIzba Cywilna1976-02-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest wprowadzenie następcy prawnego zmarłego pozwanego do sprawy w trybie podstawienia procesowego po wniesieniu zarzutów w postępowaniu nakazowym, a jeśli tak, to czy zasada prawna dotycząca niedopuszczalności przekształcenia podmiotowego w postępowaniu nakazowym ma zastosowanie w przypadku wadliwie wydanego nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wprowadzenie następcy prawnego zmarłego pozwanego w miejsce zmarłego pozwanego w trybie art. 180 pkt 1 k.p.c. nie stanowi niedopuszczalnego przekształcenia podmiotowego powództwa, nawet po wniesieniu zarzutów w postępowaniu nakazowym. Zasada prawna dotycząca niedopuszczalności przekształcenia podmiotowego w postępowaniu nakazowym, uchwalona przez połączone Izby SN, nie dotyczy wymiany stron wobec tzw. podstawienia procesowego. Ponadto, w przypadku wadliwie wydanego nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym (zamiast nakazowego), utracił on moc w stosunku do wszystkich pozwanych, co skutkowało koniecznością prowadzenia dalszego postępowania w trybie zwykłym, a nie nakazowym.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła od pozwanych zapłaty kwoty 97.790,73 zł tytułem nierozliczonej umowy agencyjnej. Pozwani odpowiadali solidarnie z tytułu poręczenia wekslowego. W toku procesu zmarł jeden z pozwanych, Witold T., a jego spadkobiercą został pozwany Bogdan T., którego odpowiedzialność ograniczono do wartości czynnego spadku. Pozwany Bogdan T. wniósł rewizję od wyroku Sądu Wojewódzkiego, zarzucając m.in. naruszenie przepisów procesowych poprzez niedopuszczalne wprowadzenie go do sprawy jako następcy prawnego zmarłego pozwanego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego Bogdana T. i nie obciążył go kosztami postępowania rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Majorowicz. Sędziowie: S. Dmowski (sprawozdawca), A. Gola.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w K. jako następca prawny Gminnej Spółdzielni w W. przeciwko Bogdanowi K., Bogdanowi T. i Helenie K. o 116.499,65 zł, na skutek rewizji pozwanego Bogdana T. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 21 października 1975 r.oddalił rewizję i nie obciążył pozwanego Bogdana T. kosztami postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Szczecinie wyrokiem z dnia 21 października 1975 r., zasądził solidarnie od pozwanych Bogdana K., Bogdana T. i Heleny K. na rzecz powódki - Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w W. kwotę 97.790,73 zł z 8% od dnia 8 maja 1968 r. do dnia zapłaty i 13.220,50 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, przy czym odpowiedzialność pozwanego Bogdana T. ograniczył do wartości stanu czynnego spadku po Witoldzie T.W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwany Bogdan K. na podstawie zawartej z powódką umowy agencyjnej na warunkach zryczałtowanej odpłatności - prowadził w okresie od 5 kwietnia 1967 r. restaurację w W. i że z umowy tej nie rozliczył się na kwotę 97.790,73 zł. Pozwany K. zawierając umowę przedłożył powódce weksel gwarancyjny, w którym poręczenie złożyli pozwani Witold T. i Helena K. Ponoszą oni więc solidarną odpowiedzialność z pozwanym K. Ponieważ Witold T. zmarł w toku procesu, a jako spadkobierca po nim pozostał jedynie pozwany Bogdan T., który dziedziczy spadek z dobrodziejstwem inwentarza, odpowiedzialność tego ograniczona jest do wartości stanu czynnego spadku. Sąd Wojewódzki ustalił też, że powódka dochodziła należności, i to w kwocie 116.499,65 zł początkowo w postępowaniu nakazowym i że Sąd Powiatowy w Świnoujściu wskutek nakazu zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym uwzględnił to żądanie. Orzekł jednak o roszczeniu powódki bez nawiązania do nakazu zapłaty, uznając że zgodnie z art. 504 k.p.c. wydany w postępowaniu upominawczym (aczkolwiek z naruszeniem art. 498 k.p.c.) nakaz zapłaty utracił moc w stosunku do wszystkich pozwanych, a więc również w stosunku do Heleny K., która nakazu zapłaty nie zaskarżyła.Pozwany Bogdan T. zaskarżył powyższy wyrok rewizją, w której wskazując na podstawy wymienione w art. 1, 3 i 5 k.p.c. zgłosił wniosek o umorzenie postępowania w stosunku do niego lub też o zmianę wyroku i oddalenie powództwa.Powódka nosząca obecnie nazwę Gminna Spółdzielnia "Samopomoc Chłopska" w K. wniosła o oddalenie rewizji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Jak wynika z treści rewizji, podstawowym jej zarzutem jest zarzut naruszenia przepisów procesowych, mający polegać na niedopuszczalnym przekształceniu podmiotowym powództwa przez wprowadzenie do sprawy pozwanego, Bogdana T. w miejsce zmarłego jego ojca Witolda T. Zarzut ten jest nietrafny. Zasada prawna - uchwalona przez połączone Izby: Izbę Cywilną oraz Izbę Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego w dniu 24 kwietnia 1972 r. w sprawie III PZP 17/70 (OSNCP z 1973 r., z. 5 poz. 72) co do niedopuszczalności przedmiotowego przekształcenia powództwa w postępowaniu nakazowym po przekazaniu sprawy sądowi, na którą powołuje się pozwany - nie dotyczy wymiany stron wobec tzw. podstawienia procesowego, w tym wprowadzenia następcy prawnego zmarłego pozwanego w trybie art. 180 pkt. 1 k.p.c. w razie śmierci tegoż pozwanego po wniesieniu przez niego zarzutów w postępowaniu nakazowym. Wynika to wyraźnie z części III pkt b uzasadnienia tej uchwały. Sąd Najwyższy dopuszczając możliwość wymiany strony w takim wypadku, podkreśla, że przy innym uregulowaniu tego zagadnienia niemożliwe byłoby zakończenie procesu.W konkretnym wypadku powstaje zresztą problem, czy w sprawie niniejszej stosowanie wspomnianej zasady mogłoby w ogóle wchodzić w grę. Odnosi się ono bowiem do postępowania nakazowego, a więc do postępowania odrębnego uregulowanego w art. 485-497 k.p.c. Tymczasem, na skutek wadliwego postępowania b. Sądu Powiatowego w Świnoujściu w sprawie niniejszej wydany został z obrazą art. 498 k.p.c. - nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, przewidzianym w art. 498-505 k.p.c., a nie w postępowaniu nakazowym. Należy więc przyjąć, że wydanie z obrazą art. 498 k.p.c. nakazu zapłaty zobowiązującego do zaspokojenia roszczenia wynikającego z zobowiązania wekslowego przekraczającego 2.000 zł w ciągu dwóch tygodni od jego doręczenia, a więc nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym zamiast w postępowaniu nakazowym, z pouczeniem o prawie wniesienia sprzeciwu i o utracie przez ten nakaz mocy w razie zgłoszenia sprzeciwu w terminie, wywołuje skutki przewidziane w art. 504 k.p.c. Oznacza to, że wydany w sprawie niniejszej nakaz zapłaty z dnia 14 sierpnia 1968 r. utracił moc w stosunku do wszystkich trojga pozwanych z chwilą zgłoszenia sprzeciwu przez Witolda T. w dniu 28 sierpnia 1968 r.Późniejszego postępowania sądowego nie można więc traktować jako toczącego się w postępowaniu odrębnym nakazowym. Nie można bowiem przyjąć, że skutki błędnego postępowania, w tym pouczenia sądowego, obciążają strony. Strony mają prawo być przekonane, że sąd rozpoznający sprawę zna prawo procesowe i zasady postępowania.Niewydanie przez Sąd Wojewódzki postanowienia o umorzeniu postępowania w stosunku do Witolda T. po cofnięciu przez niego pozwu w piśmie z dnia 14 marca 1973 r. oraz postanowienia o częściowym umorzeniu postępowania w związku z ograniczeniem powództwa do kwoty 70.171,97 zł w piśmie procesowym z dnia 1 października 1970 r. nie jest uchybieniem procesowym, które mogło mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W czasie składania powyższych pism Sąd ten nie miał materiału do zajęcia stanowiska co do tego, czy cofnięcie pozwu jest dopuszczalne. Skoro zaś powódka odwołała powyższe swoje oświadczenie przed wydaniem przez sąd orzeczenia, to sąd nie miał potrzeby i możliwości wydawania w tym przedmiocie odrębnych orzeczeń w końcowym postępowaniu.Zarzuty obrazy prawa materialnego i niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności faktycznych są również nieuzasadnione.Podanie przez powodowaną Spółdzielnię w jednym z pism procesowych, że zmarły Witold T. nie pozostawił żadnego majątku, nie uzasadnia żądania oddalenia powództwa w stosunku do jego jedynego spadkobiercy pozwanego Bogdana T. Okoliczność ta może mieć znaczenie w ewentualnym postępowaniu egzekucyjnym w związku z ograniczeniem w zaskarżonym wyroku odpowiedzialności tego pozwanego do wartości czynnego spadku po Witoldzie T. Gdy chodzi o zarzut niewyjaśnienia, to nie został on w ogóle uzasadniony. Twierdzenia zawarte w sprzeciwie od nakazu zapłaty, na które powołuje się pozwany, były przedmiotem badania biegłego i Sądu I instancji. Sąd Wojewódzki, ustalając wysokość zadłużenia pozwanego K. oraz pozostałych pozwanych odpowiadających z tytułu poręczenia, miał na uwadze uchybienie powodowej Spółdzielni odnośnie do przeprowadzenia remanentu zdawczo-odbiorczego.Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy uznał rewizję za nieuzasadnioną i dlatego orzekł jak w sentencji (art. 387 k.p.c.). Uwzględniając zaś to, że pozwany T. jest uczniem i utrzymuje się z renty rodzinnej po ojcu odstąpił od obciążenia go kosztami postępowania rewizyjnego (art. 102 k.p.c).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 504 KPCart. 498 KPCart. 1art. 180 pkt. 1 KPCart. 485art. 498art. 387 KPCart. 102 KPc

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.