V KR 187/77
WyrokIzba Karna1977-12-21
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków i z badania biegłego psychiatrycznego pokrzywdzonego, a także ocena zeznań pokrzywdzonego jako jedynego dowodu, stanowi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na treść wyroku?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że oddalenie wniosku o przesłuchanie świadków było uzasadnione, ponieważ ich zeznania nie mogły wykluczyć udziału oskarżonego w zarzucanym mu czynie, a teza dowodowa była ogólnikowa. Wniosku o badanie pokrzywdzonego przez biegłych psychiatrów nie uwzględniono, ponieważ sąd dysponował już opinią sądowo-psychiatryczną dotyczącą pokrzywdzonego oraz opinią biegłego psychologa, które nie dawały podstaw do podzielenia wątpliwości obrońcy. Ocena zeznań pokrzywdzonego jako jedynego dowodu została uznana za niezasadną, gdyż sąd oparł się na całokształcie materiału dowodowego, w tym na zeznaniach innych świadków i wyjaśnieniach współoskarżonych.Stan faktyczny
Oskarżony Adam M. został skazany za udział w pobiciu więźnia Tadeusza S., grożeniu mu, stosowaniu obelg oraz udziale w wynaturzonych stosunkach homoseksualnych. Obrońca wniósł rewizję, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym oddalenie wniosków dowodowych o badanie pokrzywdzonego i przesłuchanie świadków. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizję, uznając ją za bezzasadną.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok i zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania rewizyjnego oraz opłatę sądową.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN M. Regent-Lechowicz.Sędziowie SN: J. Cieślak (spr.), M. Szczepański.Protokolant: U. Brzezińska.Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Olborski.SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie Izba Karna na rozprawie po rozpoznaniu sprawy Adama M. oskarżonego z art. 168 5 2 k.k. z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 30 czerwca 1977 r., sygn. akt III K 61/77:zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy i zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty postępowania rewizyjnego i 8.400 zł tytułem opłaty sądowej za drugą instancję.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 30 czerwca 1977 r. sygn. akt III K 61/77 Adam M. został skazany na podstawie art. 163 § 2 k.k. na karę 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności, a na zasadzie art. 40 § 2 k.k. na pozbawienie praw publicznych na okres 5 lat za to, że: "w okresie od 17 do 23 marca 1976 r. w Krakowie działając wspólnie i w porozumieniu z Zygmuntem H., Stanisławem J., Ryszardem G., Teodorem B., Stefanem R., Mirosławem P., Waldemarem S. i Karolem F. przez zastosowanie wobec więźnia Tadeusza S. przemocy polegającej na systematycznym biciu go pięściami, stolikiem i taboretem oraz zwiniętym mokrym ręcznikiem, grożąc mu dalszym pobiciem i wypowiadając pod jego adresem obelżywe słowa, a także zmuszając do wielogodzinnego leżenia pod łóżkiem i świadczenia poniżających usług osobistych, brał udział w doprowadzeniu go do poddania się i wielokrotnego wykonywania ze szczególnym okrucieństwem wynaturzonych, stosunków homoseksualnych, z tym że z Tadeuszem S. odbywał tylko w jednym przypadku wynaturzony stosunek homoseksualny".Od powyższego wyroku wniósł rewizję obrońca oskarżonego, zarzucając:"Naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 1, 6, 163 k.k. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku. Obrazę przepisów postępowania, a to art. 152, 158 i art. 175 k.p.k. przez oddalenie wniosku obrońcy oskarżonego o poddanie pokrzywdzonego badaniu przez biegłych lekarzy psychiatrów, względnie przez zakład medycyny sądowej, mimo iż pokrzywdzony cierpi na padaczkę, co w świetle wskazań wiedzy może powodować "...poważne wątpliwości co do wiarygodności zeznań pokrzywdzonego", a ponadto przez niedopuszczenie dowodu z zeznań zawnioskowanych przez obrońcę i świadków.W konkluzji rewizja zawiera wnioski:"o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania lub o zmianę zaskarżonego wyroku, o skwalifikowanie czynu oskarżonego jako przestępstwa z art. 170 § 1 k.k. i wymierzenie najniższej kary, na jaką pozwala przepis ustawy".Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozważył, co następuje:Rewizja nie jest zasadna.W pierwszym rzędzie nie zasługuje na uwzględnienie podniesiony w rewizji zarzut obrazy przepisów postępowania, polegający - według wywodów rewizji - na oddaleniu wniosków rewizji o poddanie pokrzywdzonego S. badaniu przez biegłych lekarzy względnie przez zakład medycyny sądowej oraz o przesłuchanie w charakterze świadków: Stefana R., Tadeusza N. i Krzysztofa W.Rewizja powołując się na naruszenie przepisu art. 152 k.p.k. przez niedopuszczenie dowodu z zeznań wyżej podanych świadków, z których tylko Tadeusz N. był zawnioskowany w akcie oskarżenia w charakterze świadka, natomiast dwaj pozostali zostali jako współoskarżeni w poprzednim postępowaniu prawomocnie skazani za czyny popełnione na szkodę Tadeusza S. nie wykazała jednocześnie, aby uchybienie to mogło mieć wpływ na treść wyroku.Ogólnikowe bowiem powołanie obrońcy we wniosku dowodowym (k. 826) o przesłuchaniu tych świadków jako tezy dowodowej okoliczności dotyczących "...obrony oskarżonego, a w szczególności, iż nigdy nie miał stosunków homoseksualnych z pokrzywdzonym" i podtrzymywanie tej tezy w stwierdzeniu zawartym w rewizji, że wtedy podani świadkowie "mają bezpośrednie wiadomości na temat zachowania się Marka i jego niewinności wobec zarzutów oskarżenia" - dawało podstawę do oddalenia powyższego wniosku.Wprawdzie Sąd Wojewódzki zarówno w przedmiocie oddalenia wniosku o przeprowadzeniu dowodu z zeznań tych świadków jak dowodu z badania pokrzywdzonego, stwierdził jedynie (k. 843), że uznaje "przeprowadzenie tych dowodów za zbędne". Jednak, że ten brak uzasadnienia postanowienia nie daje podstaw do przyjęcia, że nastąpiło naruszenie przepisu art. 155 § 1 i 2 k.p.k. względnie, że stanowisko Sądu pierwszej instancji, jest niesłuszne.Dowody z zeznań świadków, zawnioskowanych przez obrońcę należało uznać za nieprzydatny do wykluczenia udziału oskarżonego Marka w zgwałceniu zbiorowym pokrzywdzonego S. Zarówno bowiem zawnioskowani świadkowie: R. i W., prawomocnie skazani w poprzednim postępowaniu w niniejszej sprawie za przestępstwa na szkodę pokrzywdzonego S., jak i przebywający w tej samej celi więzień Tadeusz N., który przez pokrzywdzonego nie był obciążany o udział w czynach na jego szkodę - nie byli w stanie zaobserwować całości zachowania się zarówno oskarżonego M., jak i pokrzywdzonego w ciągu sześciu dób przebywania pokrzywdzonego w celi nr 120 Aresztu Śledczego w Krakowie, zwłaszcza przy uwzględnieniu okoliczności, że niektóre działanie przestępcze miały miejsce w nocy przy zgaszonym w celi świetle. Poza oskarżonym, pokrzywdzonym i dwoma świadkami, którzy byli więźniami osadzonymi w celi nr 2, i zostali przesłuchani na rozprawie, będące podstawą wyrokowania, przebywało w tej celi oprócz trzech wyżej zawnioskowanych przez obrońcę świadków, jeszcze sześciu innych więźniów, z których pięciu zostało skazanych prawomocnie w poprzednim postępowaniu w niniejszej sprawie i nie można uznać, że zachodziła potrzeba przesłuchania tych wszystkich osób w toku postępowania w niniejszej sprawie.Należy więc uznać, że Sąd Wojewódzki na rozprawie, będącej podstawą wyrokowania, zebrał pełny materiał dowodowy, niezbędny dla wydania wyroku i nie dopuścił się w zakresie postępowania dowodowego uchybień procesowych, które mogły mieć wpływ na treść wyroku.Jeśli chodzi bowiem o następną kwestię oddalenia wniosku o poddanie pokrzywdzonego S. badaniom lekarskim, to należy przy ustosunkowaniu się do zarzutu rewizji w tym przedmiocie stwierdzić, że - po pierwsze - Sąd Wojewódzki rozporządził przy wyrokowaniu orzeczeniem sądowo-psychiatrycznym dotyczącym T.S., które to orzeczenie zostało wydane w sprawie karnej przeciwko niemu (pokrzywdzonemu) (k. 48-51), a po drugie - na rozprawie Sąd ten przeprowadził dowód z opinii biegłego psychologa Henryka O. (k. 814v-815).Dowody te, a w szczególności dowód z opinii biegłego psychologa, nie dają podstaw do podzielenia zasadności wątpliwości podnoszonych przez obrońcę z powołaniami się na podręcznik psychiatrii. Nie są więc przekonywające argumenty rewizji, zmierzające do wykazania niepełności materiału w zakresie dotyczącym osobowości pokrzywdzonego, tym bardziej że sposób badań proponowany przez obrońcę (badanie pokrzywdzonego w zakładzie medycyny sądowej) nie doprowadziłby do wydania opinii o defektach psychiki pokrzywdzonego. Opinia biegłego z zakresu psychologii stanowi wystarczający dowód przy rozstrzygnięciu wątpliwości, podnoszonych przez rewizję odnośnie możliwości występowania mankamentów psychicznych u pokrzywdzonego w związku z padaczką, której objawy wystąpiły u pokrzywdzonego w 1977 r., a wiec już po wyjściu z zakładu karnego. Nie zachodziła więc potrzeba poddawania pokrzywdzonego badaniu przez biegłych lekarzy psychiatrów, zwłaszcza przy uwzględnieniu oceny opinii biegłego psychologa zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (str. 6-8 maszynopisu uzasadnienia).Należy zaznaczyć, że fakt wystąpienia ataku padaczki u pokrzywdzonego znany był zarówno Sądowi Wojewódzkiemu, jak i biegłemu O. z wypowiedzi pokrzywdzonego w czasie przesłuchania, bowiem biegły uczestniczył przy przesłuchaniu pokrzywdzonego na ostatniej rozprawie (k. 809).Skoro zatem Sąd poddał zagadnienia, których dotyczyła opinia biegłego, szczególnej analizie, to podnoszone w rewizji wątpliwości nie pozostały poza zasięgiem rozważań Sądu orzekającego w pierwszej instancji. Należy przy tym uznać, że stanowisko Sądu w tym zakresie nie nasuwa zastrzeżeń.Za chybioną należy uznać również argumentację rewizji w zakresie oceny dowodu z zeznań pokrzywdzonego Tadeusza S.Argumentacja rewizji, zmierzająca do podważenia stanowiska Sądu w przedmiocie oceny powyższego dowodu, sprowadza się do przedstawienia tylko niektórych fragmentów zeznań pokrzywdzonego oraz niektórych okoliczności, które podawał on w czasie wielokrotnych przesłuchań zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i w postępowaniach sądowych.W oparciu o te wyrywkowe przedstawienie okoliczności faktycznych rewizja formułuje wniosek, że nie można "przyjąć zeznań tego pokrzywdzonego jako mogących stanowić podstawę do uznania oskarżonego Adama M. za winnego".Argumenty przytoczone w rewizji nie uwzględniają całokształtu okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, które tkwiły u podstaw stanowiska Sądu Wojewódzkiego i z tego względu argumentacja rewizji w przedmiocie oceny dowodów nie daje podstaw do zakwestionowania tego stanowiska.Podkreślenia w rewizji zmiany zeznań przez pokrzywdzonego co do niektórych okoliczności Sąd Wojewódzki szczegółowo przeanalizował (str. 8-13 maszynopisu uzasadnienia), nie można uznać, aby stanowisko Sądu odnośnie tych kwestii nasuwało zastrzeżenia.Ponadto rewizja w swej argumentacji zdaje się nie dostrzegać, iż zeznania pokrzywdzonego nie są jedynym dowodem, bowiem znajdują wsparcie w zeznaniach: Rainarda K. i wyjaśnieniach Waldemara S., złożonych w szczególności w toku postępowania przygotowawczego (k. 156-158).Tak więc analiza i ocena całości dowodów, wiążących się z zarzucanym oskarżonemu M. zachowaniem się wobec pokrzywdzonego S., daje podstawę do podzielenia zasadności stanowiska zajętego przez Sąd pierwszej instancji i to nie tylko w zakresie odbycia jednego wynaturzonego stosunku homoseksualnego z pokrzywdzonym, ale również bicia go (pokrzywdzonego) wraz z innymi więźniami i korzystania z jego poniżających usług osobistych.Dokonana przez Sąd Wojewódzki ocena dowodów nie budzi więc wątpliwości i pozostaje pod ochroną przepisów art. 4 k.p.k.Ustalenia faktyczne oparte na dowodach przeprowadzonych przez Sąd pierwszej instancji należy uznać za prawidłowe i nie można podzielić sugestii rewidującego, wysuwanych "z najdalej posuniętej ostrożności obrończej", że czyn oskarżonego polegał na tym, że "przez 30 sekund miał poruszanego członka przez S." oraz że "zrobił to tylko na polecenie G.".Nie do przyjęcia jest wysuwana w oparciu o powyższe hipotezy sugestia o odstąpieniu od usiłowania. Gdyby nawet założyć, że czyn oskarżonego M. ograniczał się tylko do wyzyskania krytycznego położenia Tadeusza S. i doprowadzenia go do poddania się czynowi nierządnemu w ten sposób, że dał mu do ręki swojego członka i kazał się onanizować, to czynu takiego nie można by traktować jedynie jako usiłowanie, jak o tym świadczy rozstrzygnięcie Sądu Wojewódzkiego w odniesieniu do skazanego w poprzednim wyroku Waldemara S., który został skazany za przestępstwo art. 170 § 1 k.k.W świetle poczynionych przez Sąd Wojewódzki ustaleń faktycznych należy uznać, że ocena prawna działania oskarżonego jest trafna i pozostałe argumenty rewizji, kwestionujące zastosowaniu do czynu oskarżonego przepisu art. 168 k.k. i zawierające sugestię o możliwości zakwalifikowania tego czynu z art. 170 § 1 k.k. - nie zasługują na uwzględnienie.Bezpodstawność tych ostatnich sugestii rewizji wynika z tego, że pomija ona ustalenia faktyczne Sądu Wojewódzkiego i powołuje się na dowód z wyjaśnień skazanego w toku poprzedniego postępowania Z.H., iż osk. M. "był podejrzany o współpracę z administracją więzienia". Pomija przy tym rewizja w swej argumentacji okoliczność, że te obawy H. przed oskarżonym M. jako "współpracownikiem" administracji więzienia nie przeszkadzały H. w dopuszczeniu się czynu w stosunku do S. w sposób szczególnie drastyczny, za który to czyn został on skazany na karę dwunastu lat pozbawienia wolności w toku poprzedniego postępowania w niniejszej sprawie.Wywodom rewizji należy przeciwstawić również taki argument, że pozostałym więźniom mogło zależeć na tym, aby więzień "współpracujący" z administracją popełnił podobny czyn, jakiego dopuszczali się oni, bowiem wówczas ze względu na obawę własnej odpowiedzialności istniało mniejsze prawdopodobieństwo ujawnienia ich przestępstw wobec administracji.Rewizja przedstawiając własny pogląd na ustalenia faktycznie w swej argumentacji w sprzeczności bowiem z jednej strony twierdzi, że oskarżony M. działał na polecenie G., a z drugiej strony twierdzi z powołaniem się na wypowiedź G., że oskarżony był "odseparowany od innych więźniów".Nie podzielił więc Sąd Najwyższy zasadności wywodów i wniosku rewizji w przedmiocie kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego M., bowiem rewizja nie bierze pod uwagę całokształtu okoliczności faktycznych, a w szczególności podkreślonego przez Sąd Wojewódzki faktu, że czyn osk. M. był jednym z kolejnych czynów popełnionych krytycznego wieczoru w stosunku do pokrzywdzonego i opór pokrzywdzonego został już przełamany poprzednimi działaniami (str. 13 maszynopisu uzasadnienia).Brak jest także podstaw do uznania za zasadne zarzutów i wniosków rewizji w przedmiocie kary.Oskarżonemu M. - podobnie jak skazanemu w poprzednim postępowaniu Stefanowi R. - została wymierzona najniższa kara spośród kar wymierzony w stosunku do wszystkich sprawców, którzy dopuszczali się czynów, polegających na zgwałceniu, w stosunku do pokrzywdzonego S.Zadecydował o tym niewątpliwie mniejszy stopień zawinienia tego oskarżonego, co znalazło również swój wyraz w odczuciu pokrzywdzonego, przedstawionym w składanych przez niego zeznaniach.Sąd Najwyższy, mając przy tym na uwadze okoliczności obciążające, które uwzględnił Sąd Wojewódzki, a w szczególności dotychczasowy tryb życia oskarżonego, jego uprzednią karalność, jak również brak szczególnych okoliczności łagodzących - uznał, że brak jest podstaw do złagodzenia kary. W świetle powyższych okoliczności obciążających i przy uwzględnieniu postawy oskarżonego nie mogło wchodzić w żadnym wypadku w rachubę zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary.Nie można bowiem w tego rodzaju sprawach tracić z pola widzenia wskazań, wynikających z wytycznych Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 1972 r. w sprawach o przestępstwa zgwałcenia (OSNKW z 2-3 z 1973 r., poz. 18), jak również względów na społeczne oddziaływanie kary.Z wyżej powołanych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w części dyspozytywnej wyroku.
Powiązane orzeczenia
- IV KK 565/18 2019-11-20Czy Sąd odwoławczy dokonał prawidłowej oceny wiarygodności zeznań pokrzywdzonej i świadków w kontekście opinii psychologiczno-psychiatrycznej, uwzględniając istniejące rozbieżności i wątpliwości?
- III KK 112/22 2023-04-27Czy Sąd Okręgowy rażąco naruszył przepisy prawa procesowego, oddalając wnioski dowodowe o uzupełniającą opinię psychologiczną i ponowne przesłuchanie pokrzywdzonej, co mogło mieć wpływ na treść orzeczenia?
- II KR 30/79 1979-03-05Czy zaniechanie wezwania na rozprawę biegłych psychiatrów, którzy wydali opinię w postępowaniu przygotowawczym, oraz pominięcie dowodu z zeznań świadków obrony, mimo braku ustawowych podstaw do oddalenia wniosku, stanowi…
- III KR 358/79 1980-01-08Czy zeznania świadka, który był wcześniej leczony psychiatrycznie, mogą stanowić podstawę ustaleń faktycznych w sprawie karnej, jeśli opinie biegłych nie stwierdzają wpływu choroby na zeznania?
- II KK 66/17 2017-03-15Czy w sytuacji, gdy zeznania pokrzywdzonej budzą wątpliwości ze względu na jej stan psychiczny i historię korzystania z pomocy psychologicznej, sądy obu instancji miały obowiązek przeprowadzenia dowodu z opinii psycholog…
Powołane przepisy
art. 168art. 163 § 2 KKart. 40 § 2 KKart. 1art. 152art. 175 KPKart. 170 § 1 KKart. 152 KPKart. 155 § 1art. 4 KPKart. 168 KK§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.