III KO 22/73

WyrokIzba Karna1974-01-19

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr K. Mioduski (sprawozdawca), Sędziowie: J. Dankowski, dr B. Bartosik.Prokurator Prokuratury Generalnej: T. Miernik.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu wniosku obrońców Wojciecha C. - skazanego prawomocnie wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy z dnia 4 maja 1972 r., a utrzymanym w mocy wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1972 r., na podstawie art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 148 § 1 i art. 184 § 1 k.k. na łączną karę 12 lat pozbawienia wolności - o wznowienie postępowaniauchylił powyższe wyroki w części skazującej na podstawie art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. oraz w orzeczeniu o karze łącznej i sprawę w tym zakresie przekazał sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 4 maja 1972 r. uznał oskarżonego Wojciecha C. za winnego tego, że dnia 15 listopada 1971 r. w B., w zamiarze pozbawienia życia, usiłował uderzyć żonę Wiesławę nożem kuchennym w okolice serca, lecz zamierzonego celu nie osiągnął, gdyż Wiesława C. zasłoniła lewą część klatki piersiowej ręką, w wyniku czego nóż przebił lewe ramię, przeciął całkowicie nerw promieniowy oraz w dwu trzecich tętnicę, co spowodowało silne krwawienie, jednakże natychmiastowa pomoc lekarska i pomyślne operacyjne zespolenie nerwu oraz tętnicy zapobiegło wykrwawieniu i pozwoliło na utrzymanie Wiesławy C. przy życiu, tj. za winnego przestępstwa określonego w art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k., i za to na podstawie przytoczonych przepisów oraz art. 40 § 2 k.k. wymierzył oskarżonemu 12 lat pozbawienia wolności oraz orzekł pozbawienie praw publicznych na okres 5 lat.Tymże wyrokiem sąd skazał oskarżonego za znęcanie się w okresie od 1969 r. do listopada 1971 r. nad żoną Wiesławą C. na podstawie art. 184 § 1 k.k. na 2 lata pozbawienia wolności, wymierzając jako karę łączną 12 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 16 listopada 1971 r.Od powyższego wyroku wnieśli dwie odrębne rewizje obrońcy oskarżonego, kwestionując zasadność oraz zgodność z prawem zaskarżonego wyroku zarówno co do winy, jak i co do kary.Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 20 listopada 1972 r. zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy utrzymał w mocy.W dniu 25 września 1973 r. wpłynął do Sądu Najwyższego wniosek obrońców skazanego o wznowienie postępowania, uchylenie wyżej wskazanych wyroków obu instancji w częściach dotyczących skazania Wojciecha C. na podstawie art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. oraz co do kary łącznej i o przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania. Wniosek opiera się na przepisie art. 474 § 1 pkt 2 lit. a k.p.k. i wywodzi w uzasadnieniu, że w zajściu pomiędzy małżonkami C. brały udział dwie osoby i tylko one mogłyby przedstawić dokładnie jego przebieg, zajście bowiem toczyło się bez obecności innych osób. Jednakże Wiesława C. odmówiła przed sądem złożenia zeznań, korzystając z art. 165 k.p.k., natomiast oskarżony zasłaniał się niepamięcią i sugerował samouszkodzenie się ze strony Wiesławy C. W tej sytuacji Sąd Wojewódzki dokonał ustaleń na podstawie zeznań świadków Stanisławy Z., Lecha Z. i Elżbiety D., którym pokrzywdzona jakoby opowiadała przebieg zdarzenia.Wnioskodawcy podnoszą, że relacje powyższych świadków nie są ścisłe i zgodne ze sobą, a ponadto żadna z nich nie wskazuje w sposób jednoznaczny, aby oskarżony mierzył nożem w tułów (w serce) Wiesławy C. Zaliczone w poczet dowodów opinie biegłych lekarzy odrzucają ewentualność samouszkodzenia i zajmują się kwestią kanału rany zadanej nożem, nie przesądzają jednak w żadnym stopniu kwestii zamiaru, z jakim działał oskarżony zadając żonie cios nożem w rękę.W dalszym wywodzie wniosek o wznowienie postępowania podnosi, że Wiesława C., która w tym czasie uzyskała rozwód ze skazanym, zgłosiła się do Prokuratury Wojewódzkiej w B., a następnie do obrońcy skazanego z oświadczeniem, że chce złożyć zeznania o przebiegu zajścia w dniu 15 listopada 1971 r. między nią a jej byłym mężem Wojciechem C. Ze złożonych obrońcy pisemnych relacji Wiesławy C. wynika zupełnie odmienny stan faktyczny, niż to przyjął Sąd Wojewódzki w Bydgoszczy w wyroku z dnia 4 maja 1972 r. Stan ten miał się przedstawiać następująco: w dniu 15 listopada 1971 r. Wiesława C. pracowała do godz. 22 i po zakończeniu pracy wróciła do domu. Wojciech C. nie chciał jej wpuścić. Jak się później zorientowała, zegarek w mieszkaniu wskazywał godz. 13 i Wojciech C., będący w stanie nietrzeźwym, uważał, że żona jego nie wróciła prosto z pracy do domu. Gdy wreszcie otworzył drzwi do mieszkania, wówczas obrzucił ją wyzwiskami, używając między innymi wielokrotnie słowa k(...). W trakcie awantury doszło do rękoczynów. Wiesława C. chciała wejść do pokoju, gdzie spało dziecko. Wojciech C. zasłonił jednak swoją osobą drzwi i nie chciał wpuścić żony do pokoju. W tej też sytuacji doszło do szamotania się czy przepychania się, w wyniku czego Wiesława C. oparła się tyłem ciała o stojący opodal stół, do którego Wojciech C. ją w pewnym sensie przyparł. Wiesława C. już na początku zajścia uderzyła Wojciecha C. w twarz. Ten ostatni oświadczył jej wówczas, że przetrąci jej ręce. Gdy jednak Wojciech C. bez przerwy obrzucał ją wyzwiskami, wówczas Wiesława C. uderzyła go ponownie w twarz. Będąc przyparta do stołu, Wiesława C. zorientowała się, że na stole leży nóż i zrobiła ruch ręką odsuwając go. Wojciech C. sądząc prawdopodobnie, że jest to próba nowego uderzenia w twarz, chwycił nóż i uderzył nim w lewe ramię wyciągnięte w bok od tułowia. Cios trafił w wewnętrzną stronę ramienia, gdzie rana była znacznie większa, a ostrze noża przebiło zewnętrzną stronę ramienia. W momencie tego ciosu cały korpus był odsłonięty. Wojciech C. wyraźnie mierzył w rękę, odsuniętą od tułowia.Dane wynikające z oświadczenia Wiesławy C. w powiązaniu z otwartą obecnie możliwością bardziej dokładnego ustalenia miejsca wlotu i wylotu rany (zaświadczenie Kliniki Neurochirurgicznej w Poznaniu z dnia 3 września 1973 r.) wskazują, zdaniem wnioskodawców, że przebieg zajścia był odmienny od ustalonego przez Sąd Wojewódzki, a mianowicie wykazują, że skazany uderzył nożem kuchennym od dołu w lewe ramię Wiesławy C. w momencie, gdy to ramię było odchylone w bok od tułowia. A zatem cios był mierzony w ramię, a nie w tułów, który w danym momencie był w całości odsłonięty. Prowadzi to do wniosku, że skazany nie usiłował pozbawić życia Wiesławy C., lecz że dopuścił się przestępstwa określonego w art. 155 § 1 k.k., co daje podstawę do wznowienia postępowania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Wniosek o wznowienie postępowania jest zasadny. Przesłuchana w trybie art. 480 k.p.k. przez Sąd Powiatowy w Bydgoszczy w dniu 28 listopada 1973 r. w charakterze świadka Wiesława C. przedstawiła przebieg zajścia, jakie miało miejsce w dniu 15 listopada 1971 r. pomiędzy nią a jej byłym mężem Wojciechem C., w sposób zbliżony do treści jej oświadczenia złożonego w Prokuraturze Wojewódzkiej w Bydgoszczy w dniu 23 lipca 1973 r. oraz treści jej oświadczenia z dnia 11 sierpnia 1973 r., złożonego na ręce obrońcy Wojciecha C. Zeznania Wiesławy C. złożone przed Sądem Powiatowym w Bydgoszczy przemawiają przeciwko ustaleniu, jakoby Wojciech C. działał z zamiarem pozbawienia życia pokrzywdzonej, a wskazują na popełnienie przez niego przestępstwa przeciwko zdrowiu. Zeznania te stanowią nowy dowód w rozumieniu art. 474 § 1 pkt 2 lit. a k.p.k. Przez nowe dowody w rozumieniu przepisu rozumieć należy nie tylko nie znane przedtem sądowi źródło dowodu (np. świadek, biegły), lecz również nie znany sądowi środek dowodowy (np. zeznanie świadka).Tak więc, nie przesądzając w obecnym stanie sprawy w żadnej mierze tego, które z zeznań lub oświadczeń Wiesławy C. sąd ponownie rozpoznający sprawę uzna za odpowiadające rzeczywistemu przebiegowi wydarzeń, należało wyroki zapadłe w sprawie Wojciecha C. w części skazującej go na podstawie art. 11 § 1 w związku z art. 148 § 1 k.k. oraz w orzeczeniu o karze łącznej uchylić i sprawę w tym zakresie sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania przekazać.Należało też, w myśl art. 482 § 2 k.p.k. i art. 217 § 1 pkt 4 k.p.k., zastosować względem Wojciecha C. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Powołane przepisy

art. 11 § 1 KKart. 148 § 1art. 184 § 1 KKart. 148 § 1 KKart. 40 § 2 KKart. 474 § 1 pkt 2art. 165 KPKart. 155 § 1 KKart. 480 KPKart. 11 § 1art. 482 § 2 KPKart. 217 § 1 pkt 4 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.