III KR 194/74

WyrokIzba Cywilna1974-08-20

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr K. Mioduski. Sędziowie: J. Dankowski, K. Grzebuła, R. Kryże, dr B. Bartosik (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Strzałkowski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Ryszarda S., oskarżonego z art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 168 § 2 k.k., art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. oraz art. 148 § 1, art. 197 § 1, art. 197 § 2 i art. 208 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu - Ośrodek w Kaliszu z dnia 6 kwietnia 1974 r.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...); na podstawie art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 18 lipca 1974 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 159) orzeczone w pkt 4 i 5 wyroku kary pozbawienia wolności złagodził do 1 roku i 6 miesięcy każdą, a na podstawie art. 3 pkt 4 cytowanej ustawy orzeczoną w pkt 6 wyroku karę pozbawienia wolności złagodził do 3 lat i 4 miesięcy, które to złagodzenia pozostają bez wpływu na orzeczoną w myśl art. 68 § 1 k.k. karę łączną.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy nie dopatrzył się również podniesionych w rewizji uchybień, dotyczących obrazy wielu przepisów postępowania, które to uchybienia, zdaniem wnoszącego rewizję, miały wpływ na treść wydanego wyroku.W kwestii podniesionych w pierwszej kolejności zastrzeżeń co do opinii wydanej przez biegłego psychologa Zofię K. uznać należy, że są one gołosłowne. Analizując wartość dowodową tej opinii, Sąd Wojewódzki doszedł do trafnego wniosku, że odpowiada ona niezbędnym w tym zakresie wymaganiom i stanowi wystarczającą podstawę do oceny osobowości oskarżonego w ramach ogólnej opinii o stanie zdrowia psychicznego, która została sporządzona przez biegłych psychiatrów. Sąd Wojewódzki - podobnie jak i zainteresowane strony procesowe - miał pełną możliwość - wbrew niesłusznemu poglądowi rewizji - bezpośredniego zapoznania się na rozprawie z okazanymi przez biegłego Zofię K. protokołami z przeprowadzonych przez nią badań psychologicznych w czasie pobytu oskarżonego na obserwacji w Szpitalu Psychiatrii Sądowej w G. (wyniki końcowe z tychże badań podane zostały w formie skrótowej).Powyższe ustalenia czynią bezprzedmiotowym podniesione zastrzeżenie co do wartości dowodowej omawianej opinii, że nie zawiera ona bliższych danych co do opisu metody i sposobu przeprowadzania badań psychologicznych. Nie można także podzielić kolejnego zarzutu rewizji, że w sprawie nieodzowne było dopuszczenie dowodu z opinii biegłego seksuologa.W tej kwestii trzeba stwierdzić, że skoro Sąd Wojewódzki dysponował jednoznacznymi ustaleniami biegłych psychiatrów, którzy - na podstawie przeprowadzonych badań również co do okoliczności ewentualnych zaburzeń seksualnych u oskarżonego - w sposób wyłączający jakąkolwiek wątpliwość orzekli, że w jego osobowości nie występuje patologia seksualna, a jedynie przeciętna pobudliwość seksualna, to nie mając żadnych zastrzeżeń co do takiego stanowiska słusznie Sąd ten odstąpił od powołania dodatkowego dowodu z opinii biegłego seksuologa, który w istocie rzeczy wypowiadałby się ponownie w tej samej kwestii, która została już w dostateczny sposób wyjaśniona. Można wnioskować, że brak podjęcia w toku procesu przed sądem pierwszej instancji jakiejkolwiek w tym zakresie inicjatywy dowodowej ze strony występujących w procesie stron, w tym także obrońcy oskarżonego, oznacza całkowitą w tej kwestii zbieżność stanowiska.W związku z nietrafnymi wywodami rewizji co do znaczenia opinii różnych specjalistów z zakresu wiedzy medycznej w razie ustalenia zasadniczej opinii co do stanu zdrowia psychicznego oskarżonego wymaga podkreślenia, że opinie np. psychologa, seksuologa czy też innych specjalistów mają charakter jedynie opinii posiłkowych, które powinny być brane pod uwagę w razie ustalania kompleksowej opinii o stanie zdrowia psychicznego oskarżonego sporządzonej przez biegłych psychiatrów jako jedynych biegłych uprawnionych w myśl art. 183 k.p.k. do wypowiadania się w tej kwestii, a zwłaszcza co do stanu poczytalności oskarżonego w rozumieniu art. 25 k.k.W ocenie instancyjnej nie zasługuje również na uwzględnienie kolejny zarzut oparty na przepisie art. 182 k.p.k., odnoszący się do opinii wydanej przez biegłych psychiatrów Jana M. i Kazimierza G., której zarzuca się, że jest to opinia niepełna, gdyż wydano ją bez uprzedniego przeprowadzenia badania elektroencefalograficznego na prowokację alkoholową, jakkolwiek, zdaniem rewizji, badanie takie było nieodzowne. Z jednoznacznych, nie budzących wątpliwości ustaleń wymienionych biegłych psychiatrów, autorów omawianego orzeczenia sądowo-psychiatrycznego, na których Sąd Wojewódzki oparł się, wynika, że w czasie 9-miesięcznej obserwacji oskarżonego w Szpitalu Psychiatrii Sądowej w G. przeprowadzone zostały wszystkie badania, które były niezbędne do wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego oskarżonego, a także między innymi badania pomocnicze, jak pneumoencelografia oraz elektroencefalografia; te ostatnie w związku ze stwierdzeniem u oskarżonego nieznacznego poszerzenia komór bocznych mózgowych. Badania te wykonano dwukrotnie, to jest zapisem standardowym oraz zapisem z prowokacją snem, a więc stosując właściwą, gdyż najbardziej czułą metodę badań, której zastosowanie wbrew odosobnionemu poglądowi rewizji z reguły czyni zbędnym dodatkowe jeszcze badanie na prowokację alkoholem. Jak stwierdzono, zapisy ze wspomnianych badań nie wykazały u oskarżonego żadnych cech patologicznych. Oceniając wartość dowodową omawianego orzeczenia sądowo-psychiatrycznego, które przyjmuje, że oskarżony ani nie jest dotknięty chorobą psychiczną czy niedorozwojem umysłowym, ani też nie występują u niego objawy psychiczne zespołu organicznego, natomiast jest on osobą psychopatyczną nadużywającą alkoholu, przy czym w czasie dokonywania przypisanych mu czynów nie miał ani zniesionej, ani też w znacznym stopniu ograniczonej zdolności rozumienia znaczenia tych czynów lub kierowania swoim postępowaniem w rozumieniu art. 25 k.k., nie bez znaczenia jest także okoliczność, że orzeczenie to pokrywa się niemal całkowicie z pierwotnym orzeczeniem wydanym przez innych biegłych psychiatrów, również po długotrwałej obserwacji oskarżonego, która miała miejsce w Szpitalu Psychiatrycznym w O. W związku z wywodami rewizji, w których przypisuje się nadmierną wagę wspomnianym badaniom dodatkowym, trzeba stwierdzić, że wszelkie badania dodatkowe (np. testowe badania psychologiczne, pneumoencefalografia, elektroencefalografia itp.) nie mają charakteru rozstrzygającego o rozpoznaniu psychopatologicznym, mogą natomiast stanowić jedynie pogłębienie i poszerzenie rozpoznania klinicznego jako uzupełniający dodatek do badań psychiatrycznych.Nie do przyjęcia jest też zarzut naruszenia przepisu art. 331 § 1 k.p.k. wskutek prowadzenia przez Sąd Wojewódzki rozprawy bez udziału biegłych psychiatrów, co ujemnie miało się odbić na treści wydanej przez nich na rozprawie opinii końcowej, a w dalszej konsekwencji miało wpływ na treść orzeczenia sądowego.Jak wynika z protokołu rozprawy głównej, biegli Jan M. i Kazimierz G. nie stawili się na pierwszy dzień rozprawy, tj. w dniu 19 marca 1974 r., ze względu na chorobę dra Kazimierza M., w związku z czym zapadło postanowienie, aby obu tych biegłych przesłuchać w odrębnym terminie. Nastąpiło to na zgodny wniosek stron w dniu 5 kwietnia 1974 r., tj. w piątym dniu rozprawy, kiedy to biegli po uprzednim zapoznaniu się w sposób wystarczający z protokołem rozprawy z poprzednich dni i po wysłuchaniu zeznań kilku świadków, którzy tego dnia stawali przed sądem, stwierdzając, że zebrany materiał nie dostarczył nowych elementów psychiatrycznych, które zmieniałyby uprzednio sporządzone przez nich na piśmie orzeczenie sądowo-psychiatryczne, w całej rozciągłości orzeczenie to podtrzymali.Z zapisów protokołu z rozprawy z dnia 5 kwietnia 1974 r. wynika, że strony, w tym również zarówno obrońca, jak i sam oskarżony, w szerokim zakresie korzystały z możliwości zadawania biegłym pytań co do okoliczności związanych z omawianym orzeczeniem.W tych warunkach wyrażone w rewizji stanowisko, że biegli wypowiadali się co do stanu zdrowia psychicznego oskarżonego bez dostatecznej znajomości całości zebranego na rozprawie materiału dowodowego, jest bezpodstawne. W związku z poruszoną w rewizji problematyką obowiązującego udziału biegłych w rozprawie należy zauważyć, że o tym, czy biegły powinien być obecny podczas przewodu sądowego, decyduje przewodniczący, przy czym strony mogą w tym zakresie zgłaszać odpowiednio umotywowane wnioski. Nieobecność biegłego na rozprawie nie stanowi naruszenia przepisu art. 181 k.p.k., ponieważ przepisy procedury karnej (art. 331 § 1 k.p.k.) obecności takiej nie wymagają, a tylko ją dopuszczają (...).

Powołane przepisy

art. 11 § 1 KKart. 168 § 2 KKart. 148 § 1 KKart. 148 § 1art. 197 § 1art. 197 § 2art. 208 KKart. 3 pkt 1art. 3 pkt 4art. 68 § 1 KKart. 183 KPKart. 25 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.