III CZP 78/91
UchwałaIzba Cywilna1991-09-11
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący SSN: A. Wypiórkiewicz (spr.).Sędziowie SN: J. Gudowski, J. Suchecki.Protokolant: E. Krentzel.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zbigniewa Ś. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń Inspektorat w Leżajsku o zadośćuczynienie i rentę po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 11 września 1991 r. zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Apelacyjny w Rzeszowie postanowieniem z dnia 20 czerwca 1991 r., sygn. akt I ACr 116/91 - do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:"Czy sąd zasądzając na rzecz poszkodowanego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (art. 445 § 1 k.c.) winien zaliczyć na poczet tego świadczenia kwotę wypłaconą poszkodowanemu z tego tytułu przez osobę odpowiedzialną za czyn niedozwolony w wysokości nominalnej, czy w wysokości odpowiadającej sile nabywczej tej kwoty w chwili wydania wyroku, jeżeli po wypłaceniu nastąpiła istotna zmiana siły nabywczej pieniądza?"podjął następującą uchwałę:Sąd, przyznając na podstawie art. 445 § 1 k.c. odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego, powinien stosownie do okoliczności wziąć pod rozwagę realną wartość otrzymanego uprzednio przez poszkodowanego świadczenia częściowego.Uzasadnienie faktyczneW dniu 31 marca 1989 r. powód Zbigniew Ś. doznał rozerwania splotu barkowego lewego w wypadku drogowym spowodowanym nieumyślnie przez kierowcę motocykla. W związku z tym zdarzeniem w dniu 7 lutego 1991 r. poszkodowany wystąpił przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń Inspektoratowi w L., ubezpieczycielowi odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody, m.in. o zasądzenie kwoty 18.500.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę w sytuacji, gdy już uprzednio w miesiącu grudniu 1989 r. pozwany Zakład wypłacił powodowi z tego tytułu kwotę 1.500.000 zł.Sąd Wojewódzki, wyrokiem z dnia 10 kwietnia 1991 r., przyznając powodowi od strony pozwanej dalszą sumę 6.720.000 złotych jako zadośćuczynienie za doznaną przez niego krzywdę, ustalił jednocześnie, że wprawdzie odpowiednie dla powoda zadośćuczynienie stanowi kwota 24.000.000 zł, ale podlega ona pomniejszeniu do sumy zasądzonej, gdyż należy uwzględnić, że w aktualnych warunkach ekonomicznych otrzymanej przez powoda kwocie 1.500.000 zł odpowiada przy uwzględnieniu wskaźnika wzrostu średnich wynagrodzeń kwota 17.280.000 złotych.Rozpoznając sprawę na skutek rewizji powoda, Sąd Apelacyjny przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne ujęte w pytaniu, czy sąd może uwzględnić przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia istotną zmianę siły nabywczej pieniądza w okresie następującym po spełnieniu przez odpowiedzialnego za krzywdę świadczenia częściowego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Istota wątpliwości dotyczących przedstawionego Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego mieści się w odpowiedzi na pytanie, czy lub w jakim znaczeniu rządzący zobowiązaniami pieniężnymi reżim nominalizmu z jego wyłączeniami (por. art. 3581 k.c.) ma odniesienie także do pieniężnego zadośćuczynienia za krzywdę należnego poszkodowanemu na podstawie art. 445 § 1 i 2 k.c. Tak postawione zagadnienie ma szersze tło odnoszące się do kwestii, czy możliwe jest stosowanie ogólnych reguł naprawienia szkody w zakresie zadośćuczynienia za krzywdę (por. m.in. art. 363 k.c.).Celowe jest przypomnieć, że nawet we wczesnym okresie rygorystycznego, szerokiego stosowania nominalizmu pod rządem obecnie już nie obowiązującego dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. o zaciąganiu nowych i określaniu wysokości nie umorzonych zobowiązań pieniężnych (Dz. U. Nr 45, poz. 332) jego podstawowa zasada, że zmiana siły nabywczej pieniądza nie wpływa na wysokość świadczenia, nie była odnoszona do wynagrodzenia szkód niematerialnych (krzywdy), odróżnianych od uszczerbku majątkowego. Tym bardziej w okresie obecnym, mającym oparcie w utrwalonej już praktyce orzecznictwa przypisującego wspomnianą zasadę do zobowiązań pieniężnych w ścisłym tego słowa znaczeniu, proste przenoszenie na teren działania art. 445 k. c. reguł nominalizmu jest nieporozumieniem.Krzywda rozumiana szeroko jako także szkoda ma charakter idealny w znaczeniu braku reperkusji w sferze majątkowej poszkodowanego. Nie ma ona zatem wymiaru materialnego, który pozwalałby - jak przy szkodach majątkowych - na zaktualizowania prawideł ekwiwalentności prowadzących do ustalenia właściwego odszkodowania, wyrównującego powstały uszczerbek. Obszar krzywdy wyznaczają dobra osobiste człowieka, doznające naruszenia w warunkach, o jakich mowa w art. 444 i art. 445 § 2 k.c. Celem zadośćuczynienia nie jest wynagrodzenie krzywdy, gdyż w przeciwieństwie do szkód majątkowych, osiągnięcie takiego stanu poprzez świadczenie pieniężne nie jest w ogóle możliwe do zrealizowania. Krzywda w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. praktycznie nie jest naprawialna, tak jak nie są naprawialne szkody we wszelkich dobrach idealnych. Taka charakterystyka krzywdy pozwala stwierdzić, że obce są jej w zakresie naprawy mechanizmy prawne służące sposobom naprawienia szkody majątkowej.Stąd też ustawodawca ogranicza się w brzmieniu art. 445 § 1 k.c. do wskazania, że należne poszkodowanemu zadośćuczynienie ma być odpowiednie. W bogatym orzecznictwie i w doktrynie zostało sprecyzowane, że zadośćuczynienie pieniężne ma wprawdzie służyć celom kompensacyjnym, ale nie pretenduje do miana ekwiwalentności i winno zmieścić się stosownie do okoliczności w obszarze, poza którym z jednej strony pozostanie symboliczność świadczenia, a z drugiej - nieuzasadnione wzbogacenie poszkodowanego. Pomiędzy tymi biegunami znajduje się obszerny teren penetracji ocen prawnych odnoszących się do poszczególnych okoliczności faktycznych składających się na doznaną przez człowieka krzywdę.To, co zostało dotychczas wywiedzione, daje podstawę do przyjęcia, że sąd przy ustalaniu wysokości odpowiedniego zadośćuczynienia powinien patrzeć na krzywdę powoda jako na stan o z reguły ciągłej strukturze, który powstał w chwili czynu niedozwolonego, by trwając w pewnym okresie podlegać pod wpływem różnych czynników przemianom o zróżnicowanym charakterze. Z tych względów trudno jest umieszczać dla potrzeb ustalenia wysokości zadośćuczynienia odpowiedniości zadośćuczynienia w ściśle ustalonej jednostce kalendarzowej, lecz raczej należy sięgać z oceną rozmiaru krzywdy do określonego czasu, w którym jej przejawy były szczególnie dostrzegalne. Dlatego nie wyczerpuje wszelkich koniecznych badań stanu i rozmiaru krzywdy poszukiwanie punktu odniesienia ustaleń w przedmiocie wysokości zadośćuczynienia pieniężnego do chwil szczególnych wyznaczonych datą powstania zobowiązania (czyn niedozwolony) czy też jego wymagalności (wezwanie do zapłaty), choć ma to istotne znaczenie dla czasowego określenia uprawniania i zobowiązania.Zadośćuczynienie w rozumieniu art. 445 k.c. polega na świadczeniu pieniężnym. Pieniądz jest miernikiem zadośćuczynienia. Taka forma zadośćuczynienia stanowi o powiązaniu zobowiązania do jego dania ze sferą zobowiązań pieniężnych w szerokim znaczeniu w tym wszakże rozumieniu, jakie nie narusza założenia, że nominalizm nie może podważyć wynikającej z art. 445 § 1 k.c. zasady odpowiedniości sumy zadośćuczynienia.Pieniądz, podlegając prawom rynku, posiada określoną, choć zmienną siłę nabywczą, która decyduje o jego realnej wartości. W szerokich dziedzinach stosunków prawnocywilnych, tam, gdzie nie obowiązuje czysty nominalizm, wartość rzeczywista pieniądza jest uwzględniana. W zakresie zobowiązań kompensacyjnych dzieje się to poprzez cenę i jej wybór (por. art. 364 § 2 k.c.). W ostatnim zaś okresie czasu (por. ustawę z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny) ustawodawca stępił ostrze nominalizmu stwarzając w drodze art. 3581 § 3 k.p.c. możliwość odpowiedniego do zmiany siły nabywczej pieniądza ukształtowania przez sąd treści stosunku prawnego. Tym więcej, zmiana siły nabywczej pieniądza w okresie czasu utrzymania się krzywdy nie może ujść uwadze Sądu przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia z uwagi na charakter i cel tego świadczenia. W tym wypadku cena (towarów, usług) - odmiennie jak przy wynagradzaniu uszczerbku majątkowego - nie stanowi sama przez się o wysokości świadczenia, ale liczy się jako nieodzowny wskaźnik ogólnego poziomu kosztów zaspokajania potrzeb bytowych i kulturalnych, które są materialnym wyznacznikiem zadośćuczynienia. Poszkodowany powinien otrzymać tyle jednostek pieniężnych, aby mógł z nich skorzystać odpowiednio do swojego życzenia w taki sposób, który pozwoliłby mu na uzyskanie stosownej rekompensaty za doznaną krzywdę, równoważącej w jakimś stopniu przykre doznania, jakie normalnie jej towarzyszą.Także zatem w dziedzinie zadośćuczynienia wartość świadczenia należy traktować w kategoriach ekonomicznych - popytu i podaży - ale równocześnie - co należy podkreślić -również w kontekście krzywdy jako zjawiska wybitnie indywidualnego, osobistego, tzn. z uwzględnieniem tego, co dla poszkodowanego w jego sytuacji stanowi o realności przyznanego (otrzymanego) świadczenia. Ma to ścisły związek z omówioną wyżej istotą zadośćuczynienia.Suma pieniężna zadośćuczynienia, posiadając określoną wartość materialną, jest wielkością, której pozyskanie przez pokrzywdzonego z formalnego punktu widzenia jest równoznaczne z tym, co stanowi o pełnym wynagrodzeniu, gdy chodzi o uszczerbek majątkowy. Z tego punktu widzenia częściowe świadczenie oznacza w sensie pojęciowym "zaspokojenie" krzywdy w jakiejś części. To częściowe świadczenie winno być uwzględniane przy ustalaniu przez sąd reszty świadczenia, przy czym jednak sąd nie jest związany wynikającą z zasady art. 3581 § 1 k.o. regułą zaliczenia nominalnego, lecz powinien stosownie do okoliczności wziąć pod rozwagę realną - w wyżej omówionym znaczeniu - wartość świadczenia częściowego w takim sensie, jaki te okoliczności usprawiedliwiają. Mogą one skłonić sąd do odstąpienia od pomniejszenia przyznanego pokrzywdzonemu zadośćuczynienia tylko o kwotę już zapłaconą, jeżeli w dacie zapłaty zaoferowana mu kwota miała taką siłę nabywczą, z której poszkodowany mógł skorzystać w ramach zgodnych z celem zadośćuczynienia rozporządzeń, np. przez zakup przedmiotu służącego zaspokojeniu potrzeby kulturalnej. Wówczas spełnione świadczenie mieć będzie charakter częściowego zadośćuczynienia ze względu na stworzone poszkodowanemu możliwości. Nieusprawiedliwione nieskorzystanie z tych możliwości pozbawiałoby poszkodowanego argumentu, że późniejsza inflacja uzasadnia jedynie nominalne zaliczenie. W sytuacji gdy ustalając wysokość zadośćuczynienia sąd uwzględnia realną wartość otrzymanego uprzednio świadczenia częściowego, określenie części "zaspokojenia" winno opierać się na stosunku pomiędzy wysokością pełnego zadośćuczynienia ustalonego z uwzględnieniem warunków społeczno-ekonomicznych z dnia zapłaty i według stanu krzywdy ocenianego w dacie wyrokowania a realną wartością świadczenia częściowego. W ten sposób kwota zasądzonego zadośćuczynienia stanowić będzie odpowiedni do części "zaspokojenia" ułamek sumy ustalonej przez sąd z uwzględnieniem aktualnych warunków rynkowych.Poprzestanie zaś na pomniejszeniu ustalonego zadośćuczynienia o sumę nominalną wcześniej uiszczoną może okazać się usprawiedliwione w sytuacji, gdy uwzględnienie realnej wartości świadczenia częściowego doprowadziłoby w wyniku późniejszej inflacji do rezultatu sprzecznego z celem zadośćuczynienia, tj. wówczas gdyby określona w tej dacie kwota zasądzonego zadośćuczynienia wraz z zapłaconą utraciła realną wartość, nie doprowadzając do pełnego "zaspokojenia". Chodzi bowiem o to, aby w ostateczności pokrzywdzony otrzymał możliwość zrównoważenia doznanej krzywdy.Sąd, biorąc pod uwagę świadczenie częściowe, powinien wyjaśnić wszelkie wiążące się z tym istotne okoliczności, takie jak wysokość tego świadczenia i realna jego wartość w warunkach krzywdy doznanej przez poszkodowanego, sposób rozdysponowania i skorzystania z możliwości, jakie dawało posiadanie uiszczonej kwoty względnie brak możliwości uczynienia w warunkach życia poszkodowanego właściwego użytku z faktu dysponowania świadczoną kwotą. Ostatnio wymieniona sytuacja powstanie w szczególności wówczas, gdy uiszczona kwota była zbyt niska dla dokonania sensownego z punktu widzenia zadośćuczynienia zakupu, a w okresie poszukiwania przed sądem dalszej należności doszło do istotnego obniżenia siły nabywczej pieniądza. W takim stanie rzeczy nie budzi sprzeciwu nominalne potraktowanie świadczenia częściowego.Trzeba w końcu zauważyć, że w obrębie oceny prawnej sposobu zaliczenia na poczet zadośćuczynienia świadczenia częściowego sąd posiada szerokie możliwości właściwego ukształtowania stosunków ze względu na brak skrępowania regułami właściwymi przy ustalaniu wynagrodzenia za doznany przez poszkodowanego uszczerbek majątkowy przy eliminacji zasad czystego nominalizmu.W związku z powyższym Sąd Najwyższy, na podstawie art. 391 k.p.c., podjął uchwałę jak w sentencji.Rozstrzygnięcie nie obejmuje zagadnienia, czy w oparciu o art. 3581 § 3 k.c. w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania do świadczenia zadośćuczynienia sąd może, po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość świadczenia umówionego przez poszkodowanego ze sprawcą albo ustalonego przez sąd w wyroku. Z okoliczności sprawy nie wynika, że strony uprzednio zawarły umowę w przedmiocie wysokości zadośćuczynienia, względnie zapadł w tym przedmiocie wyrok. Ubocznie jedynie Sąd Najwyższy może zauważyć, że powołany przepis nie byłby w takich sytuacjach wyłączony.
Powiązane orzeczenia
- V KK 263/18 2019-01-23Czy wysokość zasądzonego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, w tym za niesłuszne pozbawienie wolności, została ustalona z naruszeniem przepisów prawa, w szczególności poprzez nieuwzględnienie wszystkich istotnych okolic…
- IV KK 415/19 2019-10-23Czy Sąd Najwyższy może ponownie ocenić dowody i ustalić wysokość odszkodowania i zadośćuczynienia w postępowaniu kasacyjnym, gdy sądy niższych instancji utrzymały w mocy swoje wcześniejsze orzeczenia?
Powołane przepisy
art. 391 KPCart. 445 § 1 KCart. 3581 KCart. 445 § 1art. 363 KCart. 445art. 444art. 445 § 2 KCart. 445 KCart. 364 § 2 KCart. 3581 § 3 KPCart. 3581 § 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.