Rw 447/71

WyrokIzba Cywilna1971-05-03

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk K. Mioduski. Sędziowie: płk W. Sieracki (sprawozdawca), ppłk S. Sadowski. Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: mjr J. Rulewski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 30 kwietnia 1971 r. na rozprawie sprawy: 1) Aleksandra C. i 2) Jerzego R., skazanych nieprawomocnie za przestępstwo z art. 200 § 1 i § 2 k.k. na kary 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania na okres próby, wynoszący dwa lata, i na karę grzywny: 1.500 zł w stosunku do Aleksandra C. i 500 zł w stosunku do Jerzego R. oraz 3) Józefa P., uniewinnionego nieprawomocnie od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 201 § 1 k.k. w związku z art. 58 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez podprokuratora Prokuratury Okręgu Wojskowego w N. od wyroku Sądu Okręgu Wojskowego w N. z dnia 19 marca 1971 r., orzekł:w uwzględnieniu rewizji prokuratora uchylić zaskarżony wyrok i sprawę Aleksandra C., Jerzego R. i Józefa P. przekazać Sądowi Okręgu Wojskowego w N. do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Okręgu Wojskowego w N. skazani zostali: 1) Aleksander C. i 2) Jerzy R. za przestępstwo z art. 200 § 1 i 2 k.k. na kary po 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania na okres próby wynoszący dwa lata a prócz tego wymierzono: Aleksandrowi C. grzywnę w wysokości 1.500 zł, Jerzemu R. zaś grzywnę w wysokości 500 zł - za to, że w kwietniu 1970 r., działając wspólnie, zagarnęli na szkodę jednostki wojskowej około 400 kg chleba wartości około 1.600 zł, nad którym to mieniem sprawowali nadzór i zarząd z racji zajmowanych stanowisk służbowych, a ponadto Aleksander C. w czerwcu 1970 r. zagarnął jeszcze około 100 kg chleba wartości około 400 zł.Poza tym z mocy art. 75 § 3 k.k. włożono na obu oskarżonych obowiązek naprawienia wyrządzonej przez nich w mieniu społecznym szkody przez wpłacenie do sekcji finansowej jednostki wojskowej następujących kwot pieniężnych: Aleksander C. - 1.200 zł, a Jerzy R. - 800 zł.Natomiast powołanym wyżej wyrokiem uniewinniony został Józef P. od tego, że jako podoficer żywnościowy jednostki wojskowej wspólnie z Aleksandrem C., magazynierem żywnościowym, i Jerzym R., kierownikiem stołówki żołnierskiej, w okresie od 1 kwietnia 1970 r. do dnia 20 czerwca 1970 r., działając czynem ciągłym i w porozumieniu, wykorzystywali wszyscy trzej działalność piekarni w N. przez to, że nie pobierali z tej piekarni chleba na potrzeby jednostki wojskowej w ilości około 5.000 kg wartości około 20.000 zł, przyjęli zaś w zamian za to kwotę około 5.000 zł.W złożonej od powyższego wyroku rewizji podprokurator Prokuratury Okręgu Wojskowego w N. wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy wszystkich oskarżonych do ponownego rozpoznania Sądowi tegoż Okręgu Wojskowego. W uzasadnieniu tego wniosku skarżący wywodzi, że Sąd I instancji dopuścił się obrazy przepisów postępowania, co miało zasadniczy wpływ na treść wyroku. W szczególności - zdaniem skarżącego - Sąd I instancji, wbrew przepisom art. 3 i 152 k.p.k., nie przeprowadził dowodu z akt sprawy karnej przeciwko Stanisławowi G., który w czasie rozprawy sądowej w sprawie oskarżonych bezpodstawnie odmówił złożenia zeznań, mimo że przysługiwało mu na podstawie art. 166 § 1 k.p.k. jedynie prawo uchylenia się od odpowiedzi na poszczególne pytania, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby go narazić na odpowiedzialność karną. Sąd I instancji w wyniku błędnej wykładni przepisu art. 168 k.p.k. bezpodstawnie uznał, że brak było podstaw prawnych do odczytania zeznań świadka Stanisława G. złożonych przezeń w postępowaniu przygotowawczym, co w konsekwencji doprowadziło do bezzasadnego pominięcia dowodu z zeznań tegoż świadka i wydania wyroku opartego "na niepełnym materiale dowodowym". Zbadanie pominiętych dowodów mogło - zdaniem skarżącego - "zasadniczo wpłynąć na inną ocenę okoliczności faktycznych sprawy, winy i kary oraz przyjęcie innej kwalifikacji prawnej czynu". W związku z tym prokurator wywodzi w rewizji, że nie tylko uniewinnienie Józefa P. nastąpiło z obrazą przepisów postępowania, ale również wymierzone pozostałym oskarżonym kary są "niewspółmiernie łagodne w stosunku do stopnia ich winy i społecznego niebezpieczeństwa czynu".Uzasadnienie prawnePo wysłuchaniu wiceprokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej, który wnosił o uwzględnienie rewizji, oraz po wysłuchaniu obrońców, którzy wnosili o utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Zasadne są wywody rewizji prokuratora zmierzające do wykazania, że Sąd I instancji dopuścił się takiej obrazy przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść wyroku w sprawie oskarżonych. Sąd I instancji stwierdził w zaskarżonym wyroku, że "zasadniczym i jedynym dowodem przemawiającym za tym, że wszyscy oskarżeni mieli dokonać zaboru około 5.000 kg chleba, były złożone w postępowaniu przygotowawczym zeznania świadka Stanisława G.", kierownika piekarni. Przesłuchiwany w czasie rozprawy sądowej w sprawie oskarżonych świadek Stanisław G., po okazaniu mu protokołu jego przesłuchania na kartach 14-17 akt sprawy, zeznał: "Na protokołach tych są moje podpisy. Wycofuję jednak złożone dotychczas zeznania, gdyż to zagraża mojemu życiu", po czym świadek oświadczył: "Odmawiam składania zeznań, a to z tej przyczyny, iż zagraża to mojemu życiu i mnie samego obciąża".W związku z tym Sąd I instancji zajął stanowisko, że "stosownie do treści art. 168 k.p.k. zeznania świadka Stanisława G. złożone w postępowaniu przygotowawczym nie mogą służyć za dowód. Zeznań tych zgodnie z treścią tegoż artykułu, nie można także odtworzyć. Zeznań świadka Stanisława G. złożonych uprzednio nie można było również odczytać, gdyż art. 337 § 1 k.p.k. zezwala na odczytanie zeznań świadka, który bezpodstawnie odmawia ich złożenia. Jeśli natomiast idzie o świadka Stanisława G., to ten korzystając z dobrodziejstwa art. 166 § 1 k.p.k. miał prawo odmówić ich złożenia w niniejszej sprawie".Przedstawione stanowisko Sądu I instancji było wynikiem błędnej wykładni głównie przepisu art. 168 k.p.k.Otóż stwierdzić należy przede wszystkim, że Sąd I instancji błędnie uznał świadka Stanisława G. za osobę, której przysługuje prawo odmowy zeznań. Prawo odmowy zeznań przysługuje osobie najbliższej dla oskarżonego (art. 165 k.p.k.). Świadek Stanisław G. nie jest jednak w rozumieniu art. 120 § 5 k.k. osobą najbliższą dla oskarżonych. Skoro zatem Stanisław G. - jako świadek - nie był osobą uprawnioną z mocy prawa do odmowy zeznań, to należało uznać, że odmówił on bezpodstawnie zeznań i w związku z tym wolno było na podstawie art. 337 § 1 k.p.k. odczytać protokoły zeznań złożonych przezeń poprzednio w toku postępowania przygotowawczego.Natomiast nie ulega wątpliwości, że świadek Stanisław G. był - na podstawie art. 166 § 1 k.p.k. - uprawniony do uchylenia się od udzielenia (na stosowne pytania) takich odpowiedzi, które mogłyby narazić go na odpowiedzialność karną. Zaznaczyć w tym miejscu należy, że z protokołu rozprawy głównej nie wynika, żeby Sąd lub uczestniczące w rozprawie strony procesowe zadawały świadkowi Stanisławowi G. konkretne pytania odnoszące się do meritum sprawy, a zatem nie wiadomo, czy i ewentualnie na jakie pytania świadek ten odmówiłby udzielenia odpowiedzi.Podkreślając, że świadek Stanisław G. ze względu na swą sytuację procesową mógł się uchylić od udzielenia odpowiedzi mogących narazić go na odpowiedzialność karną, należy jednak stwierdzić jednocześnie, że gdyby nawet w czasie rozprawy sądowej świadek Stanisław G. uchylił się od odpowiedzi na konkretne zadawane mu pytania, to nie byłoby przeszkody do odtworzenia (odczytania) jego zeznań złożonych przedtem w postępowaniu przygotowawczym. W takiej bowiem sytuacji przepis art. 168 k.p.k. - wbrew poglądowi Sądu I instancji - nie miałby zastosowania, a to z następujących względów:Przepis art. 168 k.p.k., zawierający zakaz odtworzenia bądź poczytania za dowód złożonych poprzednio zeznań (tzw. zakaz dowodowy), ma zastosowanie tylko w odniesieniu do tych zeznań złożonych poprzednio (np. w postępowaniu przygotowawczym) przez osobę, która będąc uprawniona do odmowy złożenia zeznania lub zwolniona od obowiązku złożenia zeznań na podstawie art. 167 k.p.k., oświadczy nie później niż przed rozpoczęciem zeznania na rozprawie przed sądem pierwszej instancji, że chce skorzystać z prawa odmowy złożenia zeznań. Wymieniony w treści artykułu 168 k.p.k., przepis art. 167 k.p.k. przewiduje dwie możliwości: 1) możliwość zwolnienia określonej w tym przepisie osoby od złożenia zeznania i 2) możliwość zwolnienia takiej osoby od udzielenia odpowiedzi na odpowiednie pytania. Przepis art. 168 k.p.k. posługując się określeniem "odmowy złożenia zeznania", obejmuje zasięgiem swego działania tylko te przepisy, które przyznają świadkowi prawo odmowy złożenia zeznań, a nie prawo uchylenia się od odpowiedzi na poszczególne konkretne pytania.Tak więc stwierdzić wypada, że przewidziany w art. 168 k.p.k. zakaz dowodowy odnosi się tylko do świadków wymienionych w art. 165 k.p.k. i w pierwszej możliwości art. 167 k.p.k., przy czym wykładając w ten sposób przepis art. 168 k.p.k. ma się na uwadze nie tyle jego znaczenie czysto semantyczne, ile ratio legis przewidzianej w art. 165 k.p.k. i w pierwszej możliwości art. 167 k.p.k. prawa odmowy zeznań. U podłoża tych dwóch przepisów leży ochrona świadka, któremu ustawa przyznaje przywilej odmowy zeznań dlatego, żeby zeznania świadka nie miały wpływu na treść orzeczenia dotyczącego osoby najbliższej dla świadka. Bezpośrednim celem tych przepisów jest więc to, żeby zeznania świadka nie stały się częścią składową materiału dowodowego jako podstawy orzeczenia w sprawie osoby dla świadka szczególnie bliskiej i żeby tym samym nie stały się przyczyną konfliktów i rozterek wewnętrznych (zwłaszcza natury uczuciowej) świadka. Przewidziany zatem w art. 168 k.p.k. zakaz dowodowy (w sytuacjach w tym przepisie określonych) wprowadzony został po to, by wyeliminować powstanie opisanych skutków złożenia zeznań przez świadka w sprawie karnej osoby dla niego szczególnie bliskiej. W tym kontekście nie istnieje chyba konieczność szerszego uzasadnienia, że celem przepisu art. 166 § 1 k.p.k. (w zakresie dotyczącym odmówienia udzielenia takich odpowiedzi, które mogłyby samego świadka narazić na odpowiedzialność karną) nie jest ochrona tych dóbr świadka, o których wyżej wspomniano, gdyż ewentualny wpływ na losy oskarżonego zeznań świadka, o którym traktuje przepis art. 166 § 1 k.p.k. (bądź art. 163 k.p.k.), jest dla samego świadka z reguły obojętny. W świetle przedstawionych wyżej rozważań należałoby wyrazić pogląd, że przewidzianym w art. 168 k.p.k. zakazem dowodowym nie są objęte złożone przedtem zeznania świadka, który w czasie rozprawy sądowej bezpodstawnie odmawia zeznań lub na podstawie art. 166 § 1 k.p.k. uchyla się od udzielenia (na stosowne pytania) odpowiedzi tylko ze względu na grożącą jemu samemu odpowiedzialność karną. W tego rodzaju sytuacji złożonej przedtem przez takiego świadka zeznania wolno odczytać na podstawie art. 337 § 1 k.p.k.Nie ulega wątpliwości, że świadek Stanisław G., jak to wywodzili w czasie rozprawy rewizyjnej obrońcy oskarżonych, był niejako w sytuacji oskarżonego, gdyż w czasie gdy był przesłuchiwany w niniejszej sprawie w charakterze świadka, toczyło się przeciwko niemu postępowanie karne o czyn przewidziany w art. 202 § 1 k.k., związany ściśle z czynami opisanymi w akcie oskarżenia w sprawie oskarżonych. Gdyby nawet można było przyjąć, że Stanisław G. w tej sytuacji mógł na podstawie art. 63 k.p.k. odmówić składania wyjaśnień, to jednak to uprawnienie przysługujące Stanisławowi G. nie stanowiłoby w myśl art. 334 § 1 w związku z art. 337 § 2 k.p.k. przeszkody do przeprowadzenia dowodu z jego wyjaśnień, złożonych w postępowaniu karnym toczącym się w jego własnej sprawie. Skoro zatem Sąd I instancji - w wyniku obrazy przytoczonych wyżej przepisów postępowania - nie przeprowadził dowodu ze złożonych poprzednio zeznań świadka Stanisława G., co mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku wydanego w sprawie oskarżonych, to zaskarżony wyrok należało uchylić, a sprawę przekazać do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgu Wojskowego w N., gdyż na skutek nieprzeprowadzenia dowodu z zeznań świadka Stanisława G. nie wyjaśniono wszechstronnie istotnych okoliczności sprawy, co w konsekwencji może być podstawą zarzutu, że poczynione przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku ustalenia faktyczne nie odpowiadają rzeczywistości, a w związku z tym kwalifikacja prawna czynów Aleksandra C. i Jerzego R. jest wadliwa, wymierzone zaś im kary rażąco niewspółmiernie łagodne, oraz że uniewinnienie Józefa P. nastąpiło wbrew okolicznościom sprawy. W czasie ponownego rozpoznania sprawy powinien więc być przesłuchany świadek Stanisław G., a gdyby odmówił on złożenia zeznań, należy wówczas odczytać jego zeznania złożone w postępowaniu przygotowawczym w niniejszej sprawie i skonfrontować ewentualnie te zeznania - przez zadawanie mu odpowiednich pytań - z jego wyjaśnieniami złożonymi w postępowaniu karnym toczącym się w jego własnej sprawie i dopiero po przeprowadzeniu wnikliwej analizy tych dowodów na tle wyjaśnień oskarżonych oraz ewentualnie innych jeszcze dowodów (zwłaszcza zeznań świadków przesłuchanych w sprawie karnej Stanisława G.) będzie można dokonać oceny zebranego materiału dowodowego i na jej podstawie poczynić prawidłowe ustalenia faktyczne wraz z ewentualnymi dalszymi konsekwencjami w postaci kwalifikacji prawnej czynów oskarżonych i zakresu ich odpowiedzialności. Z tych względów należało orzec jak na wstępie.

Powołane przepisy

art. 200 § 1art. 201 § 1 KKart. 58 KKart. 75 § 3 KKart. 3art. 166 § 1 KPKart. 168 KPKart. 337 § 1 KPKart. 165 KPKart. 120 § 5 KKart. 167 KPKart. 163 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.