II CR 202/71

WyrokIzba Cywilna1971-07-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Skarb Państwa ma interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie prawa własności nieruchomości, gdy w stosunku do osoby, której majątek został zajęty, toczy się postępowanie o zwolnienie tej nieruchomości spod zajęcia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Skarb Państwa ma interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie prawa własności, nawet jeśli toczy się postępowanie o zwolnienie nieruchomości spod zajęcia. Domniemanie z art. 6 ustawy o wzmożeniu ochrony mienia społecznego nie dotyczy sytuacji, gdy nieruchomość znajdowała się we władaniu osoby blisko spokrewnionej ze skazanym co najmniej od roku przed popełnieniem przestępstwa. W przypadku fiducjarnego nabycia nieruchomości, termin przedawnienia roszczenia zleceniodawcy o wydanie nieruchomości rozpoczyna bieg od chwili, w której przyjmujący zlecenie przejawia wolę traktowania siebie jako właściciela, a nie od daty zawarcia umowy kupna-sprzedaży.
Stan faktyczny
Józef L. nabył nieruchomość rolną w 1951 r. Następnie jego brat, Jan L., został skazany, a jego majątek zajęto. Władze finansowe zajęły nieruchomość, uznając ją za własność Jana L. Józef L. wystąpił o wyłączenie nieruchomości spod zajęcia. Prokurator Wojewódzki wniósł pozew o ustalenie, że właścicielem nieruchomości jest Jan L., a nie Józef L. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo Prokuratora, uznając brak interesu prawnego Skarbu Państwa. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na istnienie interesu prawnego Skarbu Państwa i potrzebę ponownego rozpoznania sprawy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla województwa warszawskiego do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Prokuratora Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy przeciwko Józefowi L., Janowi L., Edwardowi R., Krystynie O., Aleksandrze P. i Izabeli G. o ustalenie prawa na skutek rewizji Prokuratora o wyroku Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego z dnia 27 października 1970 r. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla województwa warszawskiego do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWedług aktu notarialnego z 20.XII.1951 r. Józef L. i Edward R. nabyli od Romana O. w częściach równych nieruchomość rolną o obszarze 8,3981 ha położoną w O., oznaczoną hipotecznie Ew. 3196.Już po nabyciu wymienionej nieruchomości, w stosunku do brata nabywcy Jana L. toczyło się postępowanie karne na podstawie przepisów ustawy o wzmożeniu ochrony mienia społecznego zakończone wyrokiem Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy, skazującym oskarżonego na karę pozbawienia wolności oraz orzekającym przepadek jego majątku. W wyniku tego orzeczenia władze finansowe dokonały zajęcia majątku w O., zapisanego na Józefa L., reprezentując pogląd, że w rzeczywistości stanowi on własność skazanego.W pozwie z 15.XII.1967 r. Józef L. w powołaniu na art. 6 § 1 i 2 ustawy z 21.I.1958 r. o wzmożeniu ochrony mienia społecznego wystąpił o wyłączenie zapisanego na niego udziału we współwłasności spod zajęcia, przy czym powołał się na treść wymienionego wyżej aktu notarialnego. W dniu 21.IV.1969 r. Prokurator Wojewódzki dla m. st. Warszawy wystąpił z pozwem o ustalenie, że współwłaścicielem nieruchomości w O. jest nie Józef L., ale skazany Jan L., i zobowiązanie kontrahentów aktu notarialnego z 20.XII.1951 r. do wykreślenia z księgi wieczystej nieruchomości Józefa L. i wpisanie w jego miejsce Jana L. Na skutek tego powództwa Sąd Wojewódzki zawiesił postępowanie w sprawie o wyłączenie spod egzekucji do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia niniejszego procesu, wychodząc z założenia, że wynik w tej sprawie będzie miał znaczenie prejudycjalne dla poprzednio wymienionej sprawy. Sąd Najwyższy zawieszenie postępowania uznał za trafne.Wyrokiem z 27.X.1970 r. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo Prokuratora o ustalenie prawa własności, wychodząc z założenia, iż po stronie Skarbu Państwa brak interesu prawnego w wytoczeniu tego powództwa, gdyż interes ten jest dostatecznie chroniony w sprawie o wyłączenie spod egzekucji. Brak byłoby także podstaw do przyjęcia, że Jan L. stał się właścicielem nieruchomości, skoro nie składał on odnośnego oświadczenia woli. Gdyby nawet przyjąć pozorność aktu z 20.XII.1951 r., to powództwo i tak nie mogłoby być uwzględnione, gdyż pozorność umowy skutkuje tylko jej nieważność, a nie można przyjąć, aby w wyniku czynności pozornej została nabyta nieruchomość przez Jana L.Uwzględnienie powództwa nie mogłoby także nastąpić na płaszczyźnie umowy zlecenia pomiędzy braćmi, gdyż w takim wypadku własność nieruchomości przeszłaby na Jana L. po jej przeniesieniu przez przyjmującego zlecenia.Powyższy wyrok zaskarżył rewizją Prokurator, zarzucając naruszenie art. 189 k.p.c. oraz art. 498 i 506 § 2 k.z.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Rewizji nie można odmówić słuszności.Pogląd Sądu Wojewódzkiego o braku po stronie Skarbu Państwa interesu prawnego w wytoczeniu niniejszego powództwa z uwagi na możliwość osiągnięcia dostatecznej ochrony w procesie o zwolnienie od egzekucji wszczętym przez Józefa L. uznać należy za chybiony, gdyż przewidziane w art. 6 ustawy z 21.I.1968 r. o wzmożeniu ochrony mienia społecznego przed szkodami wynikającymi z przestępstwa (Dz. U. Nr 4, poz. 11) domniemanie, że znajdujące się we władaniu Józefa L. gospodarstwo należy do skazanego - ze względu na upływ czasu.Stosownie bowiem do art. 7 § 1 cytowanej ustawy domniemanie to nie dotyczy rzeczy i praw majątkowych, które znajdowały się co najmniej od roku przed popełnieniem przestępstwa we władaniu osoby będącej w bliskim stosunku ze skazanym. Skoro zatem umowa kupna-sprzedaży przedmiotowej nieruchomości została zawarta w 1951 r., a skazanie Jana L. - jak to wynika z akt karnych Sądu Powiatowego dla m. st. Warszawy - dotyczy przestępstwa popełnionego w 1963 r., interes Skarbu Państwa nie może doznać skutecznej ochrony w procesie z powództwa Józefa. L. o zwolnienie gospodarstwa od zajęcia.Z tego względu wytoczenie niniejszego procesu było w pełni uzasadnione.Można się zgodzić z zastrzeżeniem Sądu Wojewódzkiego co do prawidłowości konstrukcji prawnej pozwu, gdyż powództwo o ustalenie prawa rzeczywiście nie może doprowadzić do zadowalającego w okolicznościach niniejszej sprawy rozstrzygnięcia i zapewnienia interesowi Skarbu Państwa wystarczającej ochrony, ale fakt ten nie usprawiedliwiał sam przez się oddalenia żądania, lecz zobowiązywał sąd do jego określenia stosownie do treści twierdzeń zawartych w pozwie.Podstawę prawną powództwa stanowią art. 498 oraz art. 506 § 2 k.z. w związku z art. XXVI przep. wprow. k.c.Zespół okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie wskazuje - według twierdzeń pozwu - na zawarcie pomiędzy Janem i Józefem braćmi L. umowy zlecenia, na mocy której Józef nabył dla Jana udział w nieruchomości położonej w O. Jeżeli zaś w myśl porozumienia stron nieruchomość ma być własnością jednej osoby, a tylko fiducjarnie miała być nabyta na imię drugiej osoby, to porozumienie takie należy ocenić jako zlecenie nabycia nieruchomości. Zgodnie z utrwaloną judykaturą (np. orz. S. N. z 5.V.1949 r. Kr C 186/49 - NP 5-6/50/451) udzielenie zlecenia nabycia nieruchomości dla zlecającego nie wymaga formy aktu notarialnego. Przyjmujący zlecenie powinien w myśl art. 506 § 2 k.z. wydać nabytą nieruchomość, przenosząc jej własność na zlecającego, albowiem powołany przepis nakazuje przyjmującemu zlecenie wydać wszystko, co przy wykonywaniu zlecenia dla udzielającego zlecenie uzyskał, choćby działał we własnym imieniu.W razie odmowy wydania - dającemu zlecenie służy przeciwko osobie uwidocznionej w akcie notarialnym jako nabywcy skarga wydobywcza (art. 506 § 2 k.z.).Stosownie do art. 4 dekretu z 22.X.1947 r. (Dz. U. Nr 65, poz. 390) orzeczenie o przepadku majątku powoduje z mocy samego prawa przejście na rzecz Skarbu Państwa wszystkich przedmiotów i praw majątkowych osoby, w stosunku do której orzeczono przepadek.Skoro zatem powództwo o wydanie służyłoby Janowi L., przysługuje ono w świetle powołanego przepisu również Skarbowi Państwa.Ponieważ sprawa w tym aspekcie nie została rozpoznana, zachodzi konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku (art. 388 § 1 k.p.c.).Jednocześnie Sąd Najwyższy zauważa, że roszczenie Skarbu Państwa, mimo upływu dwudziestu lat od zawarcia umowy kupna-sprzedaży, nie uległo przedawnieniu. Nie można bowiem przyjąć, aby przewidziany dla tego rodzaju roszczeń dziesięcioletni okres przedawnienia rozpoczął bieg od daty zawarcia umowy.Jak wynika z materiału sprawy, Józef L. nie wszedł we władanie gospodarstwa, co świadczy o uznawaniu praw brata do nieruchomości. Oznacza to, iż w każdej chwili był on gotów do przeniesienia własności na dającego zlecenie.Wynikające z umowy zlecenia konsekwencje prawne uległyby dopiero wtedy zmianie, gdyby Józef L. przejawił wolę traktowania siebie jako właściciela nabytej nieruchomości.Za taki akt można w okolicznościach sprawy uznać dopiero wytoczenie powództwa o zwolnienie od egzekucji. Od tego momentu rozpoczął bieg termin przedawnienia.W przypadku bowiem fiducjarnego nabycia nieruchomości termin przedawnienia roszczenia zleceniodawcy o zobowiązanie przyjmującego zlecenie do wydania tego, co przy wykonaniu zlecenia dla niego uzyskał, rozpoczyna bieg nie od daty zawarcia umowy kupna-sprzedaży nieruchomości, lecz od chwili, w której zobowiązany przejawi wolę traktowania siebie jako właściciela nabytej nieruchomości.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 6 § 1art. 189 KPCart. 498art. 6art. 7 § 1art. 506 § 2art. 4art. 388 § 1 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.