I CR 491/71

WyrokIzba Cywilna1971-11-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy bieg terminu przedawnienia roszczenia o odszkodowanie za szkodę wynikłą ze zbrodni lub występku, przewidziany w art. 442 § 2 k.c., rozpoczyna się od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o trwałym charakterze uszkodzenia, a nie od dnia jego powstania?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zarzut naruszenia art. 442 § 1 k.c. przez przyjęcie daty porodu jako początku biegu przedawnienia jest chybiony. Przepis ten wiąże rozpoczęcie biegu przedawnienia z powzięciem przez poszkodowanego wiadomości o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie o zakresie szkody czy trwałości jej następstw. Trzyletni okres przedawnienia jest wystarczający do podjęcia decyzji o dochodzeniu odszkodowania.
Stan faktyczny
Powód, urodzony w 1958 r., doznał niedowładu prawej ręki w wyniku powikłań okołoporodowych. Matka dziecka pozwała Skarb Państwa - Szpital Powiatowy o rentę, twierdząc, że przyczyną kalectwa było zaniedbanie personelu. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że szkoda wynikła z naturalnego powikłania okołoporodowego oraz że postępowanie lekarza, choć nie idealne, było usprawiedliwione okolicznościami i jego możliwościami. Sąd uznał również, że powództwo było przedawnione, gdyż nie było podstaw do zastosowania dłuższego terminu przedawnienia przewidzianego dla szkód wynikłych ze zbrodni lub występku.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross (sprawozdawca). Sędziowie: H. Dąbrowski, Z. Masłowski.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Jerzego J. przeciwko Skarbowi Państwa - Szpital Powiatowy w S. o rentę, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 21 maja 1971 r.,oddalił rewizję.Uzasadnienie faktyczneJerzy J. urodził się w dniu 17 października 1958 r. w Szpitalu Powiatowym w S. z niedowładem prawej ręki.Matka małoletniego Jadwiga J., upatrując przyczynę kalectwa dziecka w zaniedbaniu personelu szpitalnego, polegającym na niewezwaniu do porodu specjalisty lekarza ginekologa, w dniu 8 maja 1967 r. wystąpiła w imieniu małoletniego przeciwko Skarbowi Państwa z pozwem o zasądzenie na jego rzecz renty po 800 złotych miesięcznie.Po uchyleniu przez Sąd Najwyższy poprzednio wydanych wyroków z dnia 25 marca 1968 r. i 3 października 1969 r. i ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki w Koszalinie obecnie zaskarżonym wyrokiem z dnia 21 maja 1971 r. powództwo Jerzego J. oddalił.Sąd ustalił m.in., że obiektywną przyczyną porażenia splotu barkowego dziecka, co spowodowało niedowład ręki, było zaklinowanie się barków płodu przy wyjściu z miednicy oraz sposób, w jaki powikłanie to usunięto.Nie ma możliwości zapobieżenia zaklinowaniu w czasie porodu, nie można też tego przewidzieć, brak więc podstaw do obciążenia kogokolwiek z funkcjonariuszy służby zdrowia, obecnych przy porodzie, odpowiedzialnością za to powikłanie.Jeżeli zaś chodzi o usunięcie zaklinowania przez wezwanego do porodu dyżurnego lekarza zabiegowego, chirurga K., to Sąd Wojewódzki - opierając się na opinii biegłego doc. dra S. z Instytutu Ginekologii i Położnictwa Akademii Medycznej w P. - uznał, że jego postępowanie nie odpowiadało wprawdzie wskazaniom położniczym, ale zarazem stwierdził, że lekarz K., nie będąc specjalistą położnikiem, wywiązał się z zadania, gdyż uratował dziecko, którego życiu groziło niebezpieczeństwo. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, nie można zatem mieć także zastrzeżeń co do chirurga K., który wezwany do nagłego wypadku położniczego, wywiązał się z zadania w miarę swych możliwości.Można by jedynie mówić o braku zapewnienia rodzącej stałej i przygotowanej na wszelkie okoliczności fachowej pomocy lekarskiej. Przekraczało to jednak możliwości organizacyjne szpitala, a ponadto - gdyby nawet przyjąć, że istnieją podstawy do obciążenia za to odpowiedzialnością funkcjonariuszy szpitala - zakres ich winy nie mógłby usprawiedliwiać przypisania im występku.W tym stanie rzeczy, skoro powództwo wytoczone zostało po upływie trzech lat od dnia 17 października 1958 r., tj. od dnia, w którym odbył się poród, i skoro brak podstaw do przyjęcia, że szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, co mogłoby uzasadniać 10-letni termin przedawnienia przewidziany w art. 442 § 2 k.c., Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, nie obciążając powoda na podstawie art. 102 k.p.c. kosztami procesu.Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżyła matka i przedstawicielka ustawowa powoda, wnosząc rewizję opartą na zarzucie naruszenia art. 442 § 1 k.c.W złożonej odpowiedzi na rewizję Szpital Powiatowy w S., zwalczając zarzuty skarżącej, wnosił o oddalenie rewizji i obciążenie powoda kosztami zastępstwa procesowego.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Chybiony jest zarzut skarżącej co do naruszenia art. 442 § 1 k.c. przez przyjęcie za początek biegu przedawnienia daty porodu zamiast dnia, w którym skarżąca, według swych twierdzeń, dowiedziała się o trwałym charakterze doznanego przez dziecko uszkodzenia.Wbrew poglądowi rewizji, przepis art. 442 § 1 k.c. wiąże rozpoczęcie biegu przedawnienia z powzięciem przez poszkodowanego wiadomości o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie o zakresie szkody czy o trwałości jej następstw. Okres zaś trzyletni, przed którego upływem dochodzenie odszkodowania nie może się spotkać z zarzutem przedawnienia, w świetle doświadczenia życiowego całkowicie wystarcza do tego, by osoba uprawniona podjęła decyzję, czy rodzaj doznanej szkody uzasadnia celowość dochodzenia jej wynagrodzenia. Również więc względy życiowe, na które skarżąca powołuje się w swej rewizji, nie pozwalają uznać za przekonywające jej twierdzeń co do okoliczności, które miałyby usprawiedliwiać tak znaczną zwłokę w wytoczeniu powództwa.Ubocznie należy nadmienić, że rozważana kwestia mogłaby się przedstawiać inaczej tylko w wypadku, gdyby w następstwie doznanego poprzednio uszkodzenia ciała ujawniło się nowe, całkowicie odrębne schorzenie, którego wcześniej nie można było przewidzieć (por. uchwałę składu 7 sędziów SN III PZP 36/67 - OSNCP 1968, z. 7, poz. 113). Wówczas bowiem mogłaby wchodzić w rachubę nowa szkoda i wtedy data powzięcia wiadomości o niej rozpoczynałaby bieg przedawnienia przewidzianego w art. 442 § 1 k.c. Tego rodzaju okoliczności nie są jednak podnoszone w rewizji ani też ich istnienie nie wynika z zebranego w sprawie i niewadliwie przez Sąd Wojewódzki ocenionego materiału dowodowego.Nie może również odnieść skutku zarzut rewizji co do rzekomo błędnego niedopatrzenia się w zaniedbaniu administracji szpitala cech występku, gdyż Sąd Wojewódzki swoje stanowisko w tym przedmiocie należycie uzasadnił ograniczonym zakresem istniejących w owym czasie możliwości organizacyjnych szpitala, a rewizja - poza wyrażeniem odmiennego poglądu - niczym nie podważa argumentów zaskarżonego wyroku.W tym stanie rzeczy, ponieważ podstawy rewizji okazały się nie usprawiedliwione i nie stwierdzono innych podstaw, które należałoby wziąć pod rozwagę z urzędu, Sąd Najwyższy na mocy art. 387 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 442 § 2 KCart. 102 KPCart. 442 § 1 KCart. 387 KPC§ 2§ 1

Źródło: Sąd Najwyższy, repozytorium https://repozytorium2.sn.pl, pozyskano 29.10.2026. Treść przetworzona przez legal-ai.pl (konwersja tekstu, podział na fragmenty, analiza AI, powiązania z innymi danymi); Sąd Najwyższy nie zatwierdza tych materiałów ani nie ponosi za nie odpowiedzialności.