III CZP 26/70

UchwałaIzba Cywilna1970-12-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy do roszczeń z tytułu zachowku w odniesieniu do spadku po spadkodawcy zmarłym w roku 1957, względem spadkobierców osoby uprawnionej do zachowku, która zmarła w roku 1968, mają zastosowanie przepisy dekretu z dnia 8.X.1946 r. o prawie spadkowym (art. 158), czy też przepisy kodeksu cywilnego (art. 1002)?
Ratio decidendi
Jeżeli po nabyciu roszczenia o zachowek z art. 156 prawa spadkowego z 1946 r. uprawniony do zachowku zmarł po dniu 31 XII 1964 r., to przejście tego roszczenia na jego spadkobierców ocenia się według zasad art. 1002 kodeksu cywilnego. Oznacza to, że roszczenie to przechodzi na spadkobierców uprawnionego tylko wtedy, gdy również oni należą do osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy.
Stan faktyczny
Spadek po Antoninie K. otworzył się w 1957 r. Roman K., wnuk spadkodawczyni, wystąpił z roszczeniem o zachowek. Proces nie zakończył się przed 1.I.1965 r. Roman K. zmarł w 1968 r., a jego następcami prawnymi są powódki (jego matka i siostra). Sąd Powiatowy oddalił powództwo, uznając, że przejście roszczenia na powódki należy oceniać według art. 1002 k.c., a one nie są uprawnione do zachowku po Antoninie K.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi na zagadnienie prawne, zgodnie z którą przejście roszczenia o zachowek na spadkobierców uprawnionego, który zmarł po 31 XII 1964 r., ocenia się według art. 1002 k.c.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Majorowicz. Sędziowie: K. Piasecki, W. Markowski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefy B. i Marii K., jako następców prawnych Romana K., przeciwko Stanisławowi K. i Marii M. o zachowek, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Rzeszowie postanowieniem z dnia 5 marca 1970 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:"Czy do roszczeń z tytułu zachowku w odniesieniu do spadku po spadkodawcy zmarłym w roku 1957 mają zastosowanie - względem spadkobierców uprawnionej do tego zachowku osoby, która zmarła w roku 1968 - przepisy dekretu z dnia 8.X.1946 r. o prawie spadkowym, a mianowicie art. 158 prawa spadkowego, czy też przepisy kodeksu cywilnego, a mianowicie art. 1002 k.c.?"udzielił następującej odpowiedzi:Jeżeli po nabyciu roszczenia o zachowek z art. 156 prawa spadkowego z 1946 r. uprawniony do zachowku zmarł po dniu 31 XII 1964 r., to przejście tego roszczenia na jego spadkobierców ocenia się według zasad art. 1002 kodeksu cywilnego. Uzasadnienie faktyczneSpadek po Antoninie K. otworzył się w dniu 5.V.1957 r. Prawa do tego spadku zostały stwierdzone na rzecz dwojga spadkobierców testamentowych. Wnuk spadkodawczyni, pozamałżeńskie dziecko jej zmarłego syna, Roman K., wystąpił z roszczeniem z tytułu zachowku. Proces wytoczony pod rządem prawa spadkowego z 1946 r. nie zakończył się przed dniem 1.I.1965 r. i w toku tego procesu, ale po tej ostatniej dacie, powód zmarł. Postępowanie zostało podjęte z udziałem jego następców prawnych w osobach matki Józefy B. i siostry Marii K.Sąd Powiatowy wyrokiem z dnia 14.XI.1969 r. oddalił powództwo uznając, że skoro powód zmarł w dniu 17.VIII.1968 r., to przejście jego roszczeń z tytułu zachowku na jego spadkobierców powinno być ocenione według zasad art. 1002 k.c. Według zaś tego przepisu powódki, nie należąc do osób uprawnionych do zachowku po Antoninie K., nie nabyły roszczenia, jakie z tego tytułu przysługiwało ich synowi i bratu.W rewizji od tego wyroku powódki zarzuciły naruszenie art. LI przep. wprow. kod. cyw., wypowiadając przy tym pogląd, że stosownie do tego przepisu ich uprawnienie do zgłoszonego roszczenia powinno być ocenione według art. 158 prawa spadkowego z 1946 r., skoro Antonina K. zmarła pod rządami tego prawa. Natomiast art. 1002 kod. cyw. nie wchodzi tu w grę, "dotyczy bowiem zachowków po spadkodawcach zmarłych w okresie obowiązywania kod. cyw.".Przy rozpoznawaniu tej rewizji wyłoniło się dla Sądu Wojewódzkiego przytoczone na wstępie zagadnienie prawne, które w trybie art. 391 k.p.c. przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia.Uzasadnienie prawneUdzielając odpowiedzi o treści sformułowanej w uchwale i zgodnej z wnioskiem biorącego udział w sprawie Przedstawiciela Prokuratury Generalnej PRL, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Trafne jest stanowisko reprezentowane w rewizji, że czym innym jest czas uzyskania mocy obowiązującej przez nowy przepis, a czym innym czasowy zasięg stosowania tego przepisu, nie są to bowiem pojęcia ani identyczne, ani zachodzące na siebie. Trafnie też stwierdzono, że przepisem rozstrzygającym powinien tu być przepis art. LI przep. wprow. kod. cyw., jednakże wyprowadzona z tego ocena jest błędna.Przepis art. LI przep. wprow. k.c. statuuje opartą na podstawowej zasadzie prawa międzyczasowego (określonej w art. 3 k.c.) regułę, że do spraw spadkowych stosuje się prawo obowiązujące w chwili śmierci spadkodawcy, o ile szczególny przepis nie stanowi inaczej.Sprawą spadkową w rozumieniu tego przepisu jest również sprawa dotycząca roszczeń o zachowek. Toteż stosownie do wspomnianej reguły, gdy brak w tym względzie przepisu szczególnego (również np. co do oceny, kto jest spadkobiercą koniecznym, jakie są jego uprawnienia, jak wysoki przysługuje mu zachowek, jak ten zachowek obliczać itp.), to mają zastosowanie przepisy materialnego prawa spadkowego obowiązującego w chwili śmierci spadkodawcy. Stosownie więc do tego, gdyby np. (tak jak w sprawie niniejszej) spadek otworzył się przed dniem 1.I.1965 r., a uprawniony do zachowku według przepisów wtedy obowiązujących, nie zrealizowawszy swych uprawnień pod rządem tych przepisów, realizował swe roszczenie z tego tytułu po wejściu w życie przepisów nowych - to nie te nowe, lecz przepisy obowiązujące w chwili otwarcia spadku miałyby w sprawie zastosowanie, a to dlatego, że decydującą dla określenia czasowego zasięgu przepisu jest data śmierci spadkodawcy. W takiej więc sytuacji, celem np. określenia wysokości zachowku, stosowałby się przepis art. 151 pr. spadk. z 1946 r., a nie art. 991 § 1 k.c. Jednakże gdyby np. spadkodawca dokonał darowizny przed dniem 1.I.1965 r., ale zmarł po dniu 31.XII.1964 r., to do roszczeń uprawnionego do zachowku przeciwko obdarowanemu o wypłacenie lub uzupełnienie zachowku miałyby zastosowanie już przepisy art. 1000 i 1001 kod. cyw., a nie przepisy art. 165 i 166 pr. spadk. z 1946 r., stosownie bowiem do zasady wyrażonej w art. LI przep. wprow. k.c. o tym, jaki przepis ma być zastosowany, decyduje data śmierci spadkodawcy.Podobnie przedstawia się sprawa z przejściem praw z tytułu zachowku na spadkobierców uprawnionego. Gdyby więc powód po nabyciu roszczenia z tytułu zachowku z art. 156 § 1 pr. spadk., nie zrealizowawszy swych uprawnień, zmarł przed dniem 1.I.1965 r., to do oceny przejścia tego roszczenia na jego spadkobierców miałby zastosowanie art. 158 prawa spadk., a nie art. 1002 k.c. (art. LI przep. wprow. k.c.).Jednakże w sprawie niniejszej sytuacja jest inna, gdyż powód po nabyciu roszczenia o zachowek z art. 156 pr. spadk., nie zrealizowawszy swych uprawnień z tego tytułu, zmarł po dniu 31.XII.1964 r. Spadek zatem otworzył się po nim pod rządami kod. cyw. z 1964 r. Stosownie do zasady wyrażonej w art. LI przep. wprow. k.c. do skutków śmierci powoda w zakresie jego majątku mają już pełne zastosowanie tylko przepisy kod. cyw.2. Unormowanie w kod. cyw. instytucji zachowku - podobnie jak czyniło to prawo spadkowe z 1946 r. - ma na celu umożliwienie oznaczonym osobom otrzymania pewnej części wartości spadku. Uprawniony do zachowku nie miał i nie ma roszczenia o spadek lub jego część, natomiast miał i ma tylko roszczenie do spadkobierców powołanych do spadku o wypłacenie mu sumy pieniężnej stanowiącej cały jego zachowek lub sumy potrzebnej do uzupełnienia zachowku (art. 156 § 1 pr. spadk., art. 991 § 2 k.c.). Ponadto zachowek przysługiwał i przysługuje tylko wąskiemu gronu najbliższych spadkodawcy osób, bo tylko zstępnym, małżonkowi i rodzicom (art. 145 pr. spadk., art. 991 § 1 k.c.), pod określonymi przy tym w tych przepisach warunkami. Wynika z tego, że ustawodawca przyznawał i przyznaje prawo do zachowku ze względu na szczególny i bardzo bliski stosunek rodzinny, istniejący między uprawnionym a spadkodawcą. Dlatego też trafnie podkreśla się w doktrynie (por. Gwiazdomorski: Prawo spadkowe w zarysie, PWN, Warszawa 1967, str. 328), że "uprawnienie do zachowku, chociaż to niewątpliwie prawo majątkowe, ma jednak silną przymieszkę rodzinno-prawną, duże znaczenie moralne i społeczne, służąc urzeczywistnieniu obowiązku moralnego, jaki spadkodawca ma względem swoich najbliższych, dlatego też w pewnym stopniu jest ono związane z osobą danego uprawnionego do zachowku".Mimo to przysługujące uprawnionemu roszczenie z tytułu zachowku (art. 156 § 1 pr. spadk., art. 991 § 2 k.c.) stanowiło i stanowi przedmiot dziedziczenia po uprawnionym, wchodzi więc w skład otwartego po nim spadku. Jednakże, m.in. również w tej dziedzinie, kodeks cywilny wprowadził bardzo istotną - w stosunku do poprzedniego unormowania - zmianę, ograniczył bowiem zakres dziedziczenia tego roszczenia. Mianowicie, w myśl art. 158 pr. spadk. prawa spadkobierców koniecznych przechodziły na ich spadkobierców bez ograniczeń. Stosownie więc do tego przepisu powódki odziedziczyłyby po ich spadkodawcy również jego roszczenie z tytułu zachowku po babce i mogłyby skutecznie tego roszczenia dochodzić. Natomiast według art. 1002 k.c. roszczenie to przechodzi na spadkobierców uprawnionego jedynie wtedy, gdy również oni należą do osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy. A zatem stosownie do tego ostatniego przepisu powódki dziedziczyłyby roszczenie ich spadkodawcy z tytułu należnego mu zachowku, tylko wtedy, gdyby również same należały do osób uprawnionych do zachowku po babce swego spadkodawcy. Przymiotu tego jednak nie mają, są bowiem w stosunku do Antoniny K., babki zmarłego powoda, osobami obcymi i dlatego nie dziedziczą one roszczenia z tytułu zachowku przysługującego ich spadkodawcy - powodowi (art. 1002 k.c.).Unormowanie takie jak w art. 1002 k.c. jest konsekwentną realizacją założeń dotyczących charakteru instytucji zachowku, w szczególności tego, że konieczną przesłanką przyznania praw do zachowku jest istnienie między spadkodawcą a uprawnionym do zachowku bardzo bliskiego stosunku rodzinnego (por. Gwiazdomorski, op. cit.).Dopóki żył powód, wspomniane roszczenie przysługiwało wyłącznie jemu, nie wchodziło ono do majątku powódek nawet jako prawo przyszłe. Mogło ono przejść na jego spadkobierców dopiero z chwilą śmierci powoda, gdy otworzył się spadek po nim. Spadek po powodzie otworzył się w dniu 17.VIII.1968 r. i dopiero z tą chwilą jego spadkobiercy mogliby odziedziczyć również roszczenie, o jakim tu mowa. Stosownie zaś do reguły wyrażonej w art. LI przep. wprow. k.c., do skutków śmierci osoby fizycznej w zakresie jej majątku (w danym wypadku majątku powoda), do którego wchodziło także jego roszczenie z tytułu należnego mu zachowku, stosują się przepisy z daty śmierci spadkodawcy, a zatem w całej rozciągłości przepisy kod. cyw. z jego art. 1002 włącznie. Z tego też względu według zasad tego przepisu, jak to trafnie przyjął Sąd Powiatowy, należy oceniać, czy wspomniane roszczenie przeszło na powódki w drodze dziedziczenia. Okoliczność, że spadek po babce powoda otworzył się pod rządami prawa spadkowego, jest tu obojętna, skoro powódki, jak to podkreślił Sąd Wojewódzki, powołują się na swe prawa do spadku po powodzie, a spadek ten otworzył się pod rządami kod. cyw. Dlatego też powódki, nie należąc do grona osób, o jakich mowa w art. 1002 k.c., nie odziedziczyły roszczeń powoda z tytułu zachowku po jego babce.Przedstawionego stanowiska nie może zmienić okoliczność, że powód po nabyciu roszczenia o zachowek z art. 156 pr. spadk. wytoczył proces o realizację swego roszczenia i w toku tego procesu, a przed jego zakończeniem, zmarł. W takim układzie chodziłoby o dziedziczenie określonej sytuacji prawnej, polegającej na wytoczeniu procesu. Jednakże dziedziczenie takiej sytuacji prawnej nie jest w swej istocie czymś innym, jak tylko dziedziczeniem roszczenia. Jeżeli więc roszczenie będące przedmiotem takiej sytuacji prawnej jest wyłączone od dziedziczenia, to również i sama sytuacja prawna nie ulega dziedziczeniu. Konsekwentnie zatem, jeżeli dziedziczenie roszczenia jest ograniczone, to w takim samym zakresie ulega ograniczeniu dziedziczenie sytuacji prawnej, której przedmiotem jest to roszczenie. Skoro więc powódki nie odziedziczyły roszczeń ich spadkodawcy (powoda) z tytułu należnego mu zachowku, to nie mogły one również odziedziczyć sytuacji prawnej polegającej na tym, że ich spadkodawca wytoczył o to proces.Z przedstawionych wyżej względów udzielono odpowiedzi jak w sentencji uchwały.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 391 KPCart. 158art. 1002 KCart. 156art. 1002art. 3 KCart. 151art. 991 § 1 KCart. 1000art. 165art. 156 § 1art. 991 § 2 KC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.