II CR 430/69
WyrokIzba Cywilna1969-10-30
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi za wady fizyczne sprzedanej maszyny, jeśli umowa sprzedaży została uznana za nieważną z powodu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że istnienie wad sprzedanej rzeczy, a nawet podstępne zatajenie tych wad przez sprzedawcę, nie powoduje nieważności umowy z mocy art. 58 § 2 k.c. Skoro instytucja rękojmi za wady została w kodeksie cywilnym uregulowana odrębnie, skutki zawarcia umowy sprzedaży rzeczy wadliwej należy ocenić według przepisów o rękojmi, bez potrzeby sięgania do ogólnych przepisów o nieważności umowy. Ponadto, Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego z powodu uchybienia procesowego polegającego na odmowie przeprowadzenia dowodu z opinii drugiego biegłego co do stanu sprzedanej maszyny, co miało kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.Stan faktyczny
Powód sprzedał pozwanej spółdzielni dwie maszyny do produkcji łubianek. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo o zapłatę, uznając umowę sprzedaży jednej z maszyn za nieważną z powodu wad ukrytych, które zmniejszały jej użyteczność przemysłową, oraz z powodu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Sąd uznał również, że roszczenie o dalszą kwotę obejmuje nadmierne odsetki, a roszczenie dotyczące przeróbki drugiej maszyny nie jest zasadne, gdyż nie zostało zlecone przez spółdzielnię. Powód wniósł rewizję do Sądu Najwyższego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Kielcach do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Wasilkowska (sprawozdawca). Sędziowie: J. Policzkiewicz, Z. Trybulski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Zygmunta L. przeciwko Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej Inwalidów Słuchu w M. o zapłatę 158.000 zł, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 12 maja 1969 r.,uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Kielcach do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 12.V.1969 r. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo Zygmunta L. przeciwko Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej Inwalidów Słuchu w M. o zapłatę kwoty 158.000 zł.Sąd Wojewódzki ustalił, że między stronami została zawarta w dniu 14.I.1966 r. umowa sprzedaży dwóch maszyn służących do produkcji łubianek, a mianowicie łuszczarki i gilotyny ręcznej. Na podstawie opinii biegłego Sąd Wojewódzki ustalił, że w dacie sprzedaży łuszczarka nie nadawała się do tego użytku, jaki przewidywała spółdzielnia, tj. do produkcji łubianek na skalę przemysłową, a nie chałupniczą. Maszyna była bowiem uszkodzona, a następnie spawana i nitowana, co znacznie ograniczało jej możliwości produkcyjne. Dotyczy to zwłaszcza spawania korpusu maszyny oraz spawania i nitowania suportu. Nabywając taką maszynę, członkowie zarządu Spółdzielni wykazali daleko idące niedoświadczenie i brak ostrożności, które powód wykorzystał. W tych warunkach Sąd Wojewódzki uznał, że umowa jest nieważna, jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.) i że powód nie może się domagać ceny kupna w kwocie 110.000 zł. Nabyta maszyna została przez Spółdzielnię postawiona do dyspozycji powoda. Gilotyna nie została Spółdzielni wydana.Jeśli chodzi o dalsze roszczenie powoda w kwocie 40.000 zł, to Sąd Wojewódzki podniósł dodatkowo, że w istocie rzeczy kryje ono w sobie odsetki od umówionej ceny kupna, której płatność została rozłożona na raty. Ponieważ wysokość tych odsetek jaskrawo odbiega od maksymalnej wysokości dopuszczalnej rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 23.XII.1964 r. (Dz. U. Nr 47, poz. 321), więc postanowienie umowy w tej części byłoby zdaniem Sądu Wojewódzkiego nieważne również i z tej przyczyny.W odniesieniu wreszcie do kwoty 8.000 zł tytułem dokonanej przeróbki gilotyny z napędu ręcznego na napęd elektryczny Sąd Wojewódzki ustalił, że Spółdzielnia nie zlecała powodowi tej przeróbki, nie jest więc zobowiązana do zapłaty.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję powoda od powyższego wyroku, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie można odmówić słuszności zarzutowi uchybienia procesowego, polegającego na odmowie przeprowadzenia dowodu z opinii drugiego biegłego co do stanu sprzedanej maszyny. Powód kwestionował opinię biegłego M., a skoro biegły ten sam przyznał, że z maszyną typu łuszczarki miał pierwszy raz do czynienia w życiu, to żądanie powoda zasięgnięcia opinii innego biegłego było uzasadnione. Ponieważ kwestia stanu maszyny, jej wad i czasu ich powstania ma podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, przeto już z tej przyczyny zaskarżony wyrok nie może być utrzymany w mocy.Nie mają natomiast istotnego znaczenia w sprawie ani ustalenia Sądu Wojewódzkiego, ani skierowane przeciwko nim zarzuty rewizji, czy powód wiedział o wadach maszyny i wprowadził swego kontrahenta w błąd.W sprawie chodzi w istocie rzeczy o rękojmię z tytułu wad fizycznych sprzedanej rzeczy. Zgodnie z art. 556 § 1 k.c. sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego m.in., jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy. Skoro więc Spółdzielnia nabyła od powoda maszyny w celu prowadzenia produkcji łubianek na szerszą skalę (a okoliczność ta wynika z samej umowy, w której umowa jest m.in. o produkcji łubianek na eksport, to powód odpowiada wobec nabywcy za wszystkie wady maszyny zmniejszające jej użyteczność ze względu na cel umowy, niezależnie od tego, czy o wadach tych nie wiedział, czy też wiedział i podstępnie je zataił. Ta ostatnia okoliczność byłaby istotna z punktu widzenia zachowania terminów rękojmi, ponieważ jednak w sprawie jest niewątpliwe, że roczny termin przewidziany w art. 568 § 3 k.c. został przez Spółdzielnię dochowany, a broni się ona zarzutem z tytułu rękojmi przeciwko roszczeniu powoda, przeto kwestia ewentualnej wiadomości powoda o istnieniu wad nie miałaby wpływu na rozstrzygnięcie. Istotne jest natomiast, czy i jakie wady maszyna posiadała w chwili sprzedaży oraz czy i jakie z nich powstały dopiero po przejęciu niebezpieczeństwa na kupującego, te zaś okoliczności faktyczne nie zostały w sprawie należycie wyświetlone. Dodać należy, że wbrew poglądowi Sądu Wojewódzkiego istnienie wad sprzedanej rzeczy, a nawet ewentualne podstępne zatajenie tych wad przez sprzedawcę nie powoduje nieważności umowy z mocy art. 58 § 2 k.c., skoro bowiem instytucja rękojmi za wady została w kodeksie cywilnym unormowana odrębnie, to skutki zawarcia umowy sprzedaży rzeczy wadliwej należy ocenić według przepisów o rękojmi bez potrzeby sięgania do ogólnych przepisów o nieważności umowy.Jeśli chodzi o żądanie zapłaty kwoty 40.000 zł, które Sąd Wojewódzki zakwalifikował jako żądanie zapłaty odsetek, stanie się ono bezprzedmiotowe w wypadku, gdy dalsze dowody potwierdzą dotychczasowe ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że powód odpowiada z tytułu rękojmi. W takim bowiem razie dokonane przez Spółdzielnię odstąpienie od umowy byłoby skuteczne i powodowałoby bezzasadność świadczeń dodatkowych. Gdyby jednak Sąd Wojewódzki doszedł do ustaleń odmiennych, należy mieć na uwadze, że zgodnie z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23.XII.1964 r. w sprawie określenia wysokości odsetek ustawowych i maksymalnych (Dz. U. Nr 47, poz. 321) postanowienia umów zastrzegające nadmierne odsetki nie stają się nieważne w całości, a jedynie co do nadwyżki korzyści majątkowych ponad granicę określoną w tych przepisach, tj. ponad 12% odsetek w stosunku rocznym.Co się tyczy roszczenia z tytułu przerobienia drugiej sprzedanej maszyny, tzw. gilotyny, z napędu ręcznego na elektryczny, Sąd Wojewódzki wbrew zarzutom rewizji prawidłowo ustalił, że wobec niezachowania wymagań § 43 statutu Spółdzielni między stronami nie doszła do skutku umowa w tym przedmiocie. Pozwana mogłaby więc odpowiadać tylko z tytułu niesłusznego wzbogacenia, gdyby tak przerobioną maszynę przyjęła i odniosła z niej korzyści, co jednak nie nastąpiło. Natomiast pogląd skarżącego, że Spółdzielnia odpowiada na zasadzie art. 429 k.c. (bądź art. 430 k.c.) za swego podwładnego, który zlecił powodowi przeróbkę maszyny, jest błędny. Artykuł 429 k.c. odnosi się tylko do szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, a nie czynnością prawną, choćby przekraczała ona zakres uprawnień osoby, której daną czynność powierzono. Kontrahent przeto zawierający umowę z osobą nieumocowaną do reprezentowania osoby prawnej nie może dla uzasadnienia odpowiedzialności tej osoby prawnej powołać się na art. 429 lub art. 430 k.c. Może on natomiast dochodzić naprawienia szkody bezpośrednio od osoby, z którą zawarł umowę, na zasadzie art. 39 k.c.Z tych przyczyn i na zasadzie art. 388 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- II CSK 399-08/1 2009-01-07Czy sprzedawca, oferując naprawę wady fizycznej rzeczy sprzedanej, może skutecznie wyłączyć uprawnienie kupującego do odstąpienia od umowy, jeśli proponowana naprawa nie przywraca rzeczy do stanu zgodnego z technologią w…
- IV CNP 76/09 2010-03-05Czy wyrok Sądu Okręgowego, który stwierdził wadliwość sprzedanej maszyny i uznał odstąpienie od umowy za skuteczne, pomimo opinii biegłego wskazującej na techniczną sprawność maszyny, jest niezgodny z prawem z powodu nar…
- V CSK 410/07 2008-02-07Czy sprzedawca, prowadzący działalność gospodarczą, który nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o dostrzeżonej wadzie, traci uprawnienia z tytu…
- IV CK 546/04 2005-02-16Czy sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, jeśli kupujący, będący przedsiębiorcą, wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy sprzedaży?
- III CZP 48/88 1988-12-30Jak należy interpretować i stosować przepisy dotyczące rękojmi i gwarancji za wady fizyczne rzeczy w kontekście praktyki sądowej?
Powołane przepisy
art. 58 § 2 KCart. 556 § 1 KCart. 568 § 3 KCart. 429 KCart. 430 KCart. 429art. 39 KCart. 388 § 1 KPC§ 2§ 1§ 3§ 43
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.