I CR 443/66
WyrokIzba Cywilna1967-02-14
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd powszechny jest właściwy do rozpoznania roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości w okresie poprzedzającym wywłaszczenie, a jeśli tak, to jak należy ustalić wysokość tego wynagrodzenia?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, które nie powstało ze stosunku administracyjnego, lecz z faktu faktycznego zajęcia nieruchomości, jest roszczeniem cywilnoprawnym podlegającym rozpoznaniu przez sąd powszechny. Jednakże, jeśli w toku postępowania wywłaszczeniowego organ administracyjny zaakceptował faktyczne zajęcie nieruchomości, to wynagrodzenie za okres od tej akceptacji nie należy do drogi sądowej. Sąd Najwyższy wskazał również, że ustalenie wysokości wynagrodzenia przez Sąd I instancji było nieprawidłowe, ponieważ zastosowano niewłaściwe stawki czynszu, nie uwzględniono zmian wartości w czasie oraz błędnie zasądzono należność od Zjednoczenia, które nie korzystało z nieruchomości.Stan faktyczny
Powódka dochodziła od pozwanych zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości w okresie od 1952 r. do 1963 r. Pozwane Przedsiębiorstwo zajęło nieruchomość w 1962 r., a następnie nabyło ją w drodze umowy notarialnej w 1963 r. Sąd Wojewódzki zasądził dochodzoną kwotę, opierając się na uchwale RM w sprawie stawek czynszu. Pozwani wnieśli rewizję, kwestionując właściwość sądu oraz sposób ustalenia wysokości wynagrodzenia.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Bydgoszczy-Ośrodek w Toruniu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia F. Wesely. Sędziowie: J. Ignatowicz (sprawozdawca), H. Dąbrowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Firmy "Roman M.-Spółka Akcyjna w likwidacji" w P. przeciwko Chłodni Składowej-Przedsiębiorstwo Państwowe w W. i Zjednoczeniu Chłodni Składowych w W. o 33.717 zł 60 gr, na skutek rewizji pozwanych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy-Ośrodek w Toruniu z dnia 6 lipca 1966 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Bydgoszczy-Ośrodek w Toruniu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 6 lipca 1966 r. Sąd Wojewódzki w Bydgoszczy-Ośrodek w Toruniu zasądził solidarnie od Chłodni Składowej-Przedsiębiorstwo Państwowe w W. oraz od Zjednoczenia Chłodni Składowych w W. na rzecz Firmy "Roman M.-Spółka Akcyjna w likwidacji" w P. kwotę 33.717,60 zł. Sąd Wojewódzki ustalił następujący stan faktyczny i wyszedł z następujących założeń:Pozwane Przedsiębiorstwo zajęło w roku 1962 samowolnie, za zgodą pozwanego Zjednoczenia, nieruchomość powodowej Firmy o powierzchni 4.883 m kw. i przeprowadziło przez nią tory swojej bocznicy kolejowej. Umową notarialną z dnia 17 lipca 1963 r. powodowa Firma sprzedała tę nieruchomość pozwanemu Przedsiębiorstwu, jednakże strony nie załatwiły kwestii należności za użytkowanie nieruchomości od 1952 r. do momentu zawarcia umowy. W związku z tym za uzasadnione należy uznać żądanie strony powodowej zasądzenia na jej rzecz wynagrodzenia za okres lat 10, tzn. w takim zakresie, w jakim roszczenie jej nie uległo przedawnieniu (art. 312 prawa rzeczowego).Wysokość tego wynagrodzenia Sąd Wojewódzki ustalił na podstawie uchwały RM nr 35 z dnia 15 stycznia 1955 r. w sprawie ustalenia stawek czynszu za dzierżawę niektórych gruntów stanowiących własność Państwa lub mienie opuszczone (M.P. Nr 25, poz. 251).Wymieniony na wstępie wyrok zaskarżyła strona pozwana.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut rewizji, że sąd powszechny nie jest właściwy do rozpoznania roszczenia powódki, bo rozpoznanie tego roszczenia należy do drogi administracyjnej, jest tylko częściowo uzasadniony. Wbrew twierdzeniom rewizji wymienione roszczenie nie powstało ze stosunku administracyjnego, lecz z faktu bezumownego korzystania z cudzej nieruchomości przez osobę do tego nieuprawnioną. Jest więc ono typowym roszczeniem cywilnoprawnym i jako takie podlega ogólnej zasadzie wypowiedzianej w art. 2 § 1 k.p.c.Jednakże strona skarżąca twierdzi dalej, że roszczenie to zostało wyłączone spod rozpoznania sądu na podstawie przepisu szczególnego. Dla uzasadnienia swego twierdzenia strona pozwana powołuje się na dwa orzeczenia Sądu Najwyższego oraz na wymienione w tych orzeczeniach przepisy.Pierwsze z tych orzeczeń, wydane w dniu 7 maja 1960 r. 3 CR 812/59 (OSN 1961, poz. 53), dotyczy wykładni nie obowiązującego już art. 6 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o przekazywaniu i nabywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, a więc przepisu, który w sprawie nie ma w ogóle zastosowania. Jednakże przepis ten ma swój odpowiednik w ustawie z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (jednolity tekst: Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94). Mianowicie w myśl art. 44 tej ustawy właścicielowi zajętej - w związku z wywłaszczeniem - nieruchomości należy się odszkodowanie za straty wyrządzone zajęciem, przy czym odszkodowanie za straty w zasiewach, uprawach i plonach powinno być ustalone i wypłacone w przeciągu 30 dni od powstania straty, a za inne straty - nie później niż w trzy miesiące po ustaniu zajęcia. Z przepisu tego wynika po pierwsze, że przez straty wyrządzone zajęciem należy rozumieć także straty wynikłe wskutek pozbawienia właściciela korzystania z nieruchomości, oraz po drugie, że orzekanie o przyznaniu odszkodowania za te straty należy do organów administracyjnych.W sprawie niniejszej sytuacja jest jednak o tyle inna, że w toku postępowania wywłaszczeniowego nie dokonano zajęcia nieruchomości podlegającej wywłaszczeniu, gdyż nieruchomość ta już od dawna znajdowała się we władaniu państwowej jednostki organizacyjnej, na rzecz której wywłaszczenie miało być orzeczone. Okoliczność ta nie wyłącza jednak sama przez się możliwości zastosowania art. 44. Gdyby mianowicie okazało się, że w pewnej chwili organ przeprowadzający wywłaszczenie zaakceptował to faktyczne zajęcie nieruchomości przez wymienioną jednostkę państwową nie orzekł zaś zajęcia tylko dlatego, że już do niego via facti doszło, to tę akceptację należałoby z omawianego punktu widzenia traktować tak jak zajęcie w rozumieniu art. 44 powołanej ustawy. W konsekwencji przyznanie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie przez stronę pozwaną z nieruchomości, o którą chodzi w sprawie, za okres od daty tej akceptacji nie należałoby do drogi sądowej, a więc pozew w odpowiedniej części podlegałby odrzuceniu.Jeżeli natomiast chodzi o okres poprzedzający, to brak przepisu, który by także wyłączał drogę sądową. Nie stanowi w szczególności takiego przepisu powołany w rewizji art. 36 ustawy z 12 marca 1958 r. Z zestawienia bowiem tego przepisu z przepisem art. 35 wynika, że przewiduje on wprawdzie drogę administracyjną, ale nie dla dochodzenia roszczeń o bezumowne korzystanie z nieruchomości w okresie poprzedzającym wywłaszczenie, lecz dla tzw. odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości, spowodowane ograniczeniem prawa własności nieruchomości w wyniku przeprowadzenia - na podstawie decyzji administracyjnej - ciągu drenażowego, przewodów i innych podobnych urządzeń. Takiego właśnie odszkodowania dotyczy drugie z powołanych w rewizji orzeczeń, tj. orzeczenie SN z dnia 9 listopada 1962 r. II CR 896/62 (OSNCP 1963, poz. 212), a więc powołanie się na to orzeczenie nie może odnieść skutku.Uzasadniony jest w pełni drugi zarzut rewizji, streszczający się w twierdzeniu, że ustalenie przez Sąd I instancji wysokości należnego stronie powodowej wynagrodzenia jest nieprawidłowe. Stosując mianowicie powołaną wyżej uchwałę RM nr 35, Sąd Wojewódzki przeoczył, że dotyczy ona stawek czynszu za korzystanie z nieruchomości państwowych, w sprawie zaś niniejszej chodzi o bezumowne korzystanie z nieruchomości, która stanowiła przedmiot własności indywidualnej. Jeżeli jednak Sąd Wojewódzki uznał za możliwe zastosowanie wymienionej uchwały w drodze analogii, to z takim stanowiskiem również zgodzić się nie można, gdyż przeciwko stosowaniu analogii przemawiają w danym wypadku następujące argumenty.Przede wszystkim Sąd Wojewódzki przeoczył, że zastosowanie w zaskarżonym wyroku stawki czynszu odnoszą się do obiektów przemysłowych i handlowych, a więc bądź terenów zajętych pod obiekty określonego przedsiębiorstwa przemysłowego lub handlowego, bądź też placów używanych na składy i inne cele podobne, w sprawie zaś chodzi o obiekt zupełnie inny, bo o teren zajęty pod bocznicę kolejową. Na to, że wymienione stawki nie mogą mieć zastosowania do tego rodzaju obiektu (choć ma on charakter niewątpliwie przemysłowy), wskazuje wysokość tych stawek, które dostosowane są do terenów mniejszych, z reguły zamkniętych, a nie do terenów o znacznych rozmiarach, tak jak w wypadku terenów zajętych pod bocznicę kolejową. Stawki ustalone w omawianej uchwale są obliczone w stosunku miesięcznym, nie sposób zaś przyjąć, żeby można było tak obliczać - ze względu na mniejszą oczywiście wartość użytkową - czynsz za tereny mające obszar poważnej części hektara. W takich wypadkach czynsz oblicza się - podobnie jak w wypadku dzierżawy obiektów rolnych - rocznie.Wobec braku urzędowych stawek czynszu na wykorzystanie takiego obiektu, o jaki chodzi w sprawie niniejszej, należy przy obliczeniu tego czynszu przyjąć za podstawę - ze względu na rozmiary zajętego terenu - czynsz przyjęty w danych okolicach dla gruntów rolnych, przy czym można - wobec przemysłowego przeznaczenia tego obiektu - czynsz ten odpowiednio podwyższyć, kierując się bądź miejscowymi zwyczajami, bądź w ich braku przepisem art. 322 k.p.c.Sąd Wojewódzki, przyjmując bezkrytycznie stawki podane w pozwie, zastosował stawki dla tzw. strefy I, choć - jak się okazało (zaświadczenie nadesłane do Sądu Najwyższego) - miejscowość W. należy do strefy II.Wreszcie Sąd Wojewódzki nie wziął pod uwagę, że należne wynagrodzenie musiało ulegać w ciągu 10 lat zmianom.Sąd Wojewódzki prawidłowo zastosował art. 312 pr. rzecz., pozwane bowiem Przedsiębiorstwo zdawało sobie sprawę z tego, że korzysta bez tytułu z cudzej nieruchomości. To jednak odnosi się tylko do pozwanego Przedsiębiorstwa. Natomiast zasądzenie należności także od pozwanego Zjednoczenia nie zostało w wyroku zupełnie uzasadnione. Przepis bowiem art. 312 z istoty rzeczy nie wchodzi w grę w stosunku do jednostki, która nie korzystała z cudzej nieruchomości.Z zasad powyższych zaskarżony wyrok należało z mocy art. 388 k.p.c. uchylić i sprawę przekazać Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- IV CSK 554/09 2010-06-24Czy droga sądowa jest dopuszczalna w sprawie o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, gdy korzystanie to odbywa się na podstawie decyzji administracyjnej?
- III CSK 357/14 2015-06-18Czy pozwany, organizator pracowniczych ogrodów działkowych, jest zobowiązany do zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości właścicielce, której decyzja wywłaszczeniowa została stwierdzona jako nieważn…
- IV CSK 84/11 2011-09-29Czy wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, w sytuacji gdy korzystający ma status posiadacza służebności, powinno być ustalane w oparciu o stawki najmu lub dzierżawy, czy też z uwzględnieniem stopnia inge…
- I CSK 728/13 2014-10-23Czy współwłaściciel nieruchomości budynkowej ma legitymację do samodzielnego dochodzenia całości roszczeń z tytułu wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy i zwrotu wartości pożytków, czy też takie roszczenia nale…
- II CSK 404/19 2020-09-09Czy wysokość wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, ustalanego na podstawie art. 225 k.c. w zw. z art. 224 § 2 k.c., jest uzależniona od przeznaczenia nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzenne…
Powołane przepisy
art. 312art. 2 § 1 KPCart. 6art. 44art. 36art. 35art. 322 KPCart. 388 KPC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.