III CR 2477/67

WyrokIzba Cywilna1967-11-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy premia wypłacana pracownikowi w systemie czasowo-premiowym może pokrywać wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, a jeśli tak, w jakim zakresie?
Ratio decidendi
W systemie czasowo-premiowym premia stanowi wynagrodzenie za pracę w zmiennej wysokości, zależnej od nakładu pracy i jakości wyników. Immanentnie mieści się w niej wynagrodzenie za zwiększony wysiłek pracy, w tym za dodatkowy czas pracy. Dlatego suma wypłacanych premii powinna być odliczona od należności za pracę w godzinach nadliczbowych, obliczonej według zasad ustawy o czasie pracy, a roszczenie pracownika jest zasadne tylko w pozostałym zakresie.
Stan faktyczny
Powód, były pracownik Biura Projektów, dochodził wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Pozwany twierdził, że jako pracownik produkcyjny wynagradzany czasowo-premiowo, powód nie ma prawa do odrębnego wynagrodzenia za nadgodziny, gdyż premia je pokrywa. Po wielokrotnych postępowaniach sądowych, Sąd Powiatowy zasądził część dochodzonej kwoty, uznając, że premia pokrywa większość należności za nadgodziny, z wyjątkiem niewielkiej nadwyżki w jednym kwartale. Sąd Wojewódzki rozpatrywał rewizje obu stron.
Rozstrzygnięcie
Sąd Wojewódzki zmienił postanowienie z dnia 4 lipca 1967 r. w części oddalającej wniosek pozwanego o uzupełnienie wyroku i zasądził od Kazimierza B. na rzecz Biura Projektów Przemysłu Mięsnego Przeds. Państw. w W. 1900 zł; oddalił rewizję Kazimierza B.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy po rozpoznaniu w dniu 24 listopada 1967 r. w Warszawie sprawy z powództwa Kazimierza B. przeciwko Biuru Projektów Przemysłu Jajczarsko-Drobiarskiego w W. o 28 020 zł na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Powiatowego dla m.st. Warszawy w dniu 20 grudnia 1966 r. i postanowienia z dnia 4 lipca 1967 r. zmienia postanowienie z dnia 4 lipca 1967 r. w części oddalającej wniosek pozwanego o uzupełnienie wyroku i zasądza od Kazimierza B. na rzecz Biura Projektów Przemysłu Mięsnego Przeds. Państw. w W. 1900 zł; oddala rewizję Kazimierza B.Uzasadnienie faktycznePowód - b. pracownik Zespołu Mech. Pracowni Instalacyjno-Mechanicznej B.P.P.J.D. - wnosił o zasądzenie od pozwanego Biura wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Pozwane Biuro nie uznało powództwa, stojąc ma Stanowisku, że powodowi jako pracownikowi produkcyjnemu wynagradzanemu według systemu czasowo-premiowego odrębne wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych nie przysługuje.Terenowa Komisja Rozjemcza orzeczeniem z 27 maja 1964 r. wniosku nie uwzględniła, lecz wskutek odwołania powoda Zarząd Główny Zw. Zaw. Prac. Przem. Spoż. i Cukr. decyzją z 16 czerwca 1964 r. uchylił to orzeczenie i na wniosek powoda sprawa została skierowania do Sądu. Wyrokiem z 26 stycznia 1965 r. Sąd Powiatowy uwzględnił powództwo w całej rozciągłości stwierdzając, że powód przepracował podaną ilość godzin w niedzielę i święta oraz w czasie nadliczbowym. Sąd stanął na stanowisku, że dla zasadności roszczeń powoda bez znaczenia jest stosowany w Biurze system wynagradzania oraz że wewnętrzny regulamin premiowania nie może naruszać przepisów prawa pracy ogólnie obowiązujących.Na skutek rewizji pozwanego Sąd Wojewódzki w dniu 19 czerwca 1965 r. uchylił wyrok Sądu Powiatowego i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania, wskazując na to, że wobec charakteru przepisów ustawy z 18 grudnia 1919 r. o czasie pracy w przemyśle i handlu w zakresie norm czasu pracy i wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych - jako norm bezwzględnie obowiązujących, uprawnienia do dopłaty za pracę w godzinach nadliczbowych przysługują pracownikowi niezależnie od systemu wynagrodzenia, jednakże zasada dodatkowego wyższego wynagrodzenia za świadczenie pracy ponad przyjętą normę czasu pracy - może znaleźć już swoją realną postać w samym sposobie wynagrodzenia, jeśli uwzględnia on tego rodzaju płacę czy to w formie ryczałtu czy premii. Przy takim systemie wynagrodzenia roszczenie pracownika za pracę nadliczbową ogranicza się do ewent. nadwyżki tego wynagrodzenia ponad sumę przyznaną z tytułu dłuższego czasu pracy.Na podstawie analizy przepisów regulujących system czasowo-premiowy wynagrodzenia powoda, a mianowicie przepisów cz. III "Zasad wynagrodzenia pracowników biur (samodzielnych pracowni) projektów" - stanowiący załącznik do uchwały nr 231 Rady Ministrów z 2 lipca 1958 r. (M. P. 1958 r. Nr 52 poz. 307) oraz zasad wewnętrznego regulaminu premiowania pracowników Biura Projektów Przemysłu Jajczarsko-Drobiarskiego w W., zatwierdzonego przez Zjednoczenie Przemysłu Jajcz. - Drobiarskiego w W., Sąd Wojewódzki stwierdził, że stanowiąca w myśl tych przepisów podstawę obliczenia premii - wielkość przerobu danego pracownika - w zasadniczej mierze wiąże się z czasem jego pracy, a tym samym z czasem pracy ponad normalną normę ustawową i w tym-względzie zbliża premię do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Istnieją więc podstawy do przyjęcia, że premia zawiera w sobie wynagrodzenie za zwiększony czasowo "wysiłek pracy i obejmuje wynagrodzenie za pracę w czasie nadliczbowym. Dlatego też. suma wypłacanych premii powinna być odliczona od należności za pracę w godzinach nadliczbowych, obliczonej "według zasad ustawy o czasie pracy i w pozostałym tylko zakresie roszczenie powoda jest zasadne.Po ponownym rozpoznaniu sprawy - Sąd Powiatowy wyrokiem z 20 grudnia 1966 r., uzupełnionym w zakresie kosztów postanowieniem z 4 lipca 1967 r. zasądził od pozwanego Biura na rzecz powoda 543 zł, a w pozostałej części powództwo oddalił. Sąd ustalił na podstawie opinii biegłego, że zarobki powoda w latach 1962, 1963 i 1964 wyniosły łącznie sumę 189 452,50 zł w tym premię 149 875,20 zł, zaś wynagrodzenie za godziny nadliczbowe powinno wynosić 28 127 zł. Powód otrzymywał premię co kwartał. Rozliczając na kwartały należność za godziny nadliczbowe i premie, Sąd stwierdził, że suma premii z nadwyżką pokrywała należność za godziny nadliczbowe. Tylko w IV kwartale 1963 r. należność za godzimy nadliczbowe przekroczyła uzyskaną premię o sumę 543 zł. Sąd uznał za niesłuszne stanowisko powoda, że od funduszu premiowego należy najpierw odjąć i wypłacić należność za godziny nadliczbowe przepracowane w miesiącu, a resztę funduszu podzielić między pracowników, byłoby to bowiem sprzeczne ze sposobem wynagradzania pracowników biur projektowych, nie jest również zasadny pogląd powoda, że premia otrzymana przez powoda powinna być zwiększona ponad przeciętną normę o należność za godziny nadliczbowe. Premia jest przyznawana pracownikom wg wielkości przerobu - co wskazuje na to, że o wynagrodzeniu decyduje rezultat - wydajność pracy. Dlatego pracownicy mogą uzyskać premię w tej samej wysokości mimo, że jeden z nich wykonuje powierzone mu zadanie tylko w godzinach ustawowych, a drugi na jego wykonanie poświęca więcej niż 8 godzin dziennie.Wyrok powyższy w części oddalającej powództwo powód zaskarżył rewizją, zarzucając naruszenie przepisów ustawy z 18 grudnia 1919 r. o czasie pracy w przemyśle i handlu oraz uchwały nr 231 Rady Ministrów z 2 lipca 1958 r. w sprawie wynagrodzenia pracowników państwowych biur projektów, niewyjaśnienie sprawy i obrazę przepisów proceduralnych w związku z art. 389 i 273 § 1 k.p.c.Strona pozwana wniosła również rewizję od postanowienia z dnia 4 lipca 1967 r. oddalającego wniosek o uzupełnienie wyroku orzeczeniem o zwrocie świadczenia, spełnionego na podstawie wyroku zaopatrzonego rygorem natychmiastowej wykonalności, żądając jego zmiany i zasądzenia od powoda na jej rzecz kwoty 1900 zł.Uzasadnienie prawneSąd Wojewódzki zważył, co następuje. Rewizja stoi na stanowisku, że z hierarchii aktów prawnych - ustawy z 12 grudnia 1919 r. o czasie pracy i uchwały nr 231 z 2 lipca 1958 r. wynika, iż należności za pracę w godzinach nadliczbowych mają pierwszeństwo przed należnościami z tytułu premii, przypadającymi na podstawie uchwały, że fundusz premiowy, którym Biuro dysponowało w poszczególnych okresach, byłby odpowiednio niższy, gdyby najpierw zaspokojono należności ustawowe z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych, że należało dokonać porównania sum wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych od skorygowanego jak - wyżej (zmniejszonego) funduszu płac z sumą faktycznie powodowi tytułem premii zapłaconą.Pogląd skarżącego nie znajduje uzasadnienia w podstawowych zasadach wynagrodzenia pracowników w systemie czasowo premiowym, w którym premia stanowi w istocie wynagrodzenie za pracę w wysokości zmiennej, zależnej od nakładu pracy i jakości jej wyników. W premii immanentnie mieści się również wynagrodzenie za zwiększony wysiłek pracy również w zakresie nakładu czasu pracy, przeznaczonego na wykonanie zleconego pracownikowi zadania. System ten ma na calu zwiększenie wydajności pracy. Proponowany przez powoda sposób rozliczeń podważyłby powyższe założenia. Ponadto pozostaje on w sprzeczności z postanowieniami regulaminu premiowania odnośnie przeznaczenia funduszu płac pracowni, w którym według tezy skarżącego wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych nie znalazłoby miejsca - skoro fundusz czasu i premii za czas przepracowany. Natomiast objęcie wynagrodzenia za pracę nadliczbową ramami wynagrodzenia premiowego odpowiada jak najbardziej wyżej podanej systematyce rozliczeń funduszu płac.Pogląd rewizji jest przede wszystkim sprzeczny z interpretacją odnośnych przepisów płacowych przez sąd rewizyjny w uzasadnieniu jego orzeczenia z dnia, w którym sąd rewizyjny wyraźnie wskazał, że premia zawiera w sobie wynagrodzenie za zwiększony czasowo wysiłek pracy i obejmuje wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych.Pogląd ten jest wiążący w dalszym postępowaniu i oparcie rewizji na sprzecznych z nim podstawach jest oczywiście bezpodstawne ii obraża zasady art. 389 k.p.c.Jeśli chodzi o rewizję pozwanego, to zasadnie kwestionuje ona nieuwzględnienie wniosku o uzupełnienie wyroku i wydanie orzeczenia restytucyjnego, skoro niesporne jest, że powód pobrał kwotę 1 900 zł na podstawie orzeczenia o rygorze natychmiastowej wykonalności wyroku Sądu Powiatowego dla m.st. Warszawy z dnia 26 stycznia 1965 r.Pogląd Sądu Powiatowego, że w myśl art. 338 § 1 k.p.c. Sąd I instancji - rozpoznając sprawę po raz wtóry na skutek uchylenia pierwszego jego wyroku przez sąd rewizyjny - nie jest upoważniony do wydania orzeczenia o zwrocie świadczenia spełnionego lub wyegzekwowanego na podstawie rygoru natychmiastowej wykonalności (orzeczenia restytucyjnego), z tego względu, że nie uchyla ani nie zmienia wyroku, któremu nadany został rygor, budzi zastrzeżenia. Opiera się on na dosłownym brzmieniu przepisu, pomijając istotną dla jego interpretacji okoliczność, że unormowanie w nim zawarte obejmuje również sytuacje, w których dochodzi nie tylko bezpośrednio do uchylenia lub zmiany wyroku, któremu nadany został rygor natychmiastowej wykonalności. Na takie rozumienie przepisu wskazuje to, że w postępowaniu przed sądem instancji dojść może do uchylenia wyroku zaopatrzonego rygorem natychmiastowej wykonalności tylko w wyniku postępowania ze sprzeciwu od wyroku zaocznego na zasadzie art. 347 k.p.c., bądź w przypadku cofnięcia pozwu przed uprawomocnieniem i zaskarżeniem takiego wyroku na zasadzie art. 332 § 2 k.p.c. natomiast kodeksu postępowania cywilnego nie przewiduje bezpośredniej zmiany przez tenże sam Sąd własnego wyroku. "W wyniku postępowania ze sprzeciwu od wyroku zaocznego - Sąd I instancji może wprawdzie stosownie do art. 347 k.p.c. zmienić rozstrzygnięcie zawarte w wyroku zaocznym, jednakże nie czyni tego wprost, lecz po uchyleniu wyroku zaocznego - dlatego nie można przyjąć, iż sytuacja ta jest właśnie przewidziana w art. 338 § 1 k.p.c. do przypadku, kiedy Sąd I instancji wydaje orzeczenie restytucyjne zmieniając swój wyrok. Przepis art. 338 § 1 k.p.c. wyraźnie wyodrębnia dwa przypadki, kiedy Sąd uchyla wyrok i kiedy zmienia wyrok zaopatrzony rygorem natychmiastowej wykonalności, w istocie więc, jeśliby stanąć na gruncie interpretacji werbalnej przepisu art. 338 § 1 k.p.c., to jego zastosowanie przy wydawaniu orzeczenia przez Sąd I instancji ograniczałoby się tylko do przypadków wyżej powołanych, w których Sąd I instancji upoważniony jest do uchylenia swego wyroku i wydaje orzeczenie kończące postępowanie w sprawie. Czyniłoby to zbędnym zawarte w przepisie upoważnienie do wydawania orzeczenia restytucyjnego w przypadku zmiany wyroku. Wniosek taki jest jednak nie do przyjęcia. Stosowana w kodeksie systematyka przepisów nie dozwala również na uznanie, że przepis art. 338 § 1 k.p.c. w powyższym zakresie ma zastosowanie tylko przy wydaniu orzeczenia w postępowaniu przed sądem II instancji, skoro umieszczonego w przepisach dotyczących postępowania przed sądem instancji i nie zawiera jakiegokolwiek ograniczenia co do jego stosowania w tym postępowaniu. Powyższe oraz cel instytucji unormowanej w art. 338 § 1 k.p.c. którym niewątpliwie jest zmiana stanu wynikłego z nieprawidłowego wyroku i przywrócenie do stanu poprzedniego wskazują na to, że zawarte w nim upoważnienie do wydania orzeczenia restytucyjnego przez Sąd I instancji dotyczy również przypadku, gdy wprawdzie Sąd I instancji nie zmienia w dosłownym tego słowa znaczeniu wyroku, któremu nadany był rygor natychmiastowej wykonalności, lecz jego rozstrzygnięcie zapadłe po uchyleniu poprzedniego wyroku przez sąd rewizyjny zmienia stan prawny nim orzeczony w sposób powodujący obowiązek zwrotu spełnionego lub wyegzekwowanego na podstawie rygoru natychmiastowej wykonalności - świadczenia. Powyższa interpretacja przepisu art. 338 § 1 k.p.c. kładąc akcent na moment wydania orzeczenia kończącego postępowanie, odrywa tę czynność sądową od poprzedzającego ją orzeczenia o uchyleniu i zmianie wyroku i pozwala na przyjęcie, że orzeczenie kończące postępowanie - obejmujące orzeczenie restytucyjne - nie musi być wydane przez ten sam sąd. Z tych zasad z mocy art. 338 § 1, 397 i 387 k.p.c. Sąd Wojewódzki orzekł jak w sentencji wyroku.[Notka]Wyrażony w publikowanym orzeczeniu pogląd Sądu Wojewódzkiego w sprawie wykładni art. 338 § 1 k.p.c. jest zgodny ze stanowiskiem reprezentowanym - w teorii procesu cywilnego, gdzie raczej zgodnie twierdzi się, że na zasadzie cyt. przepisu o zwrocie świadczenia obowiązany będzie orzec sąd bądź II instancji. Sąd I instancji wówczas, gdy: 1) po ponownym rozpoznaniu sprawy wskutek wniesienia niedewolutywnego środka zaskarżenia (sprzeciwu lub zarzutów) uchyli wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty i powództwo oddali, albo postępowanie umorzy, albo wreszcie pozew odrzuci (art. 347, 496 k.p.c.). (Por. K. Olejniczak, M. Gintowt: Wybrani zagadnienia z kodeksu postępowania cywilnego, opracowane na podstawie wyników narady w Ministerstwie Sprawiedliwości, BMS 1964, nr 4 str. 20 i M. Mądrzak: Likwidacja następstw bezpodstawnej egzekucji na tle art. 338 § 1 k.p.c., nadbitka z Księgi Pamiątkowej ku czci K. Stefki, str. 194); 2) po ponownym rozpoznaniu sprawy wskutek uchylenia przez sąd II instancji poprzedniego wyroku uwzględniającego powództwo, powództwo to następnie oddali, albo postępowanie umorzy, albo pozew odrzuci. (Por. W. Siedlecki: Zarys postępowania cywilnego, Warszawa 1066 str. 341 oraz K. Olejniczak, M. Gintowt: op. cit.). Natomiast sąd II instancji o zwrocie świadczenia będzie mógł orzec tylko w orzeczeniach kończących postępowanie w sprawie, tj. w wyrokach tzw. reformatoryjnych oraz w wyrokach uchylających wyrok sądu instancji i umarzających postępowanie albo odrzucających pozew. (Por. literaturę cyt. wyżej oraz M. Piekarski: Opracowanie rewizji w postępowaniu cywilnym, Palestra 1965/3 str. 29 i E. Wengerek: Odpowiedzialność wierzyciela w egzekucji, Państwo i Prawo 1963/1 str. 101).Należy zauważyć, że w podobnym, kierunku zmierza wykładnia art. 415 i 422 k.p.c. Bliżej na ten temat por. J. Krajewski: Rewizja nadzwyczajna według nowego k.p.c., Palestra 1965/2 str. 24.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 389art. 389 KPCart. 338 § 1 KPCart. 347 KPCart. 332 § 2 KPCart. 338 § 1art. 347art. 415§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.