I CR 115/66
WyrokIzba Cywilna1966-05-17
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa sprzedaży praw do części lokalu spółdzielczego, zawarta przed wejściem w życie ustawy o spółdzielniach i ich związkach z 1920 r., jest ważna, jeśli nie przewidywała podziału lokalu na odrębne jednostki?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, wskazując na wadliwość postępowania dowodowego i nieprecyzyjne ustalenia faktyczne. Kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy jest ustalenie treści umowy zawartej między matką powódki a poprzednikiem prawnym, dotyczącej przeniesienia praw do lokalu. Sąd podkreślił, że umowa sprzedaży praw do części lokalu spółdzielczego, zawarta przed wejściem w życie ustawy z 1920 r., była ważna, nawet jeśli nie przewidywała podziału lokalu na odrębne jednostki, ponieważ ustawa ta nie zawierała takiego ograniczenia, a późniejsze ustawy nie naruszały nabytych praw majątkowych.Stan faktyczny
Powódka domagała się ustalenia prawa własności do lokalu nr 50. Przed wojną lokal nr 35 należał do członka Spółdzielni, który sprzedał go matce powódki, wyłączając jeden pokój. Po wojnie lokal został odbudowany jako dwa lokale: nr 35 i nr 50. Matka powódki przekazała lokal nr 50 powódce. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że powódce przysługują jedynie dwa pokoje z kuchnią.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia R. Czarnecki. Sędziowie: Z. Masłowski, J. Ignatowicz (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Marii U. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej Pracowników Umysłowych w W. o ustalenie prawa własności mieszkania, na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 6 grudnia 1965 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowódka Maria Zofia U. wytoczyła przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej Pracowników Umysłowych w W. powództwo o ustalenie, że lokal nr 50 znajdujący się w domu tej Spółdzielni, składający się z trzech pokojów i kuchni, stanowi w całości jej własność.Wyrokiem z dnia 6 grudnia 1965 r. Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy powództwo oddalił. Sąd Wojewódzki ustalił następujący stan faktyczny:Przed wojną lokal nr 35, znajdujący się w wymienionym domu, należał do Władysława B., który był członkiem pozwanej Spółdzielni. Lokal ten składał się z 5 pokojów i kuchni i miał powierzchnię 95,30 m2. W roku 1942 lokal ten B. sprzedał matce powódki, Janinie Wandzie C., jednakże z wyłączeniem jednego pokoju. W czasie powstania dom, w którym był ten lokal, został zburzony. Po wojnie z lokalu nr 35 odbudowano dwa lokale: nr 35 i nr 50. Ten ostatni lokal matka powódki przekazała powódce, która została przyjęta na członka. Po odbudowie powierzchnia obydwu wymienionych lokali wynosi 108,58 m2, a więc jest większa od powierzchni przedwojennego lokalu nr 35.Mając powyższe ustalenia faktyczne na uwadze, Sąd Wojewódzki uznał, że do powódki należą wyłącznie dwa pokoje z kuchnią, w związku z czym nie może ona żądać ustalenia, że trzeci pokój "stanowi jej własność".Wymieniony wyżej wyrok zaskarżyła powódka.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Przed przystąpieniem do oceny zarzutów rewizji należy zwrócić uwagę na sformułowanie żądania pozwu, które jest - zapewne - nieścisłe. Powódka domaga się mianowicie ustalenia, że cały lokal nr 35 stanowi "jej własność", jednakże w uzasadnieniu pozwu bynajmniej nie twierdzi, że członkom pozwanej Spółdzielni przysługuje odrębna własność lokali. W świetle przepisów ustawy o spółdzielniach z 1920 r. takie ukształtowanie przez statut spółdzielni budowlano-mieszkaniowej praw członków do lokali mieszkalnych nie było wyłączone. Takie prawa mogli też członkowie zachować pod rządem ustawy o spółdzielniach i ich związkach, ustawa ta bowiem nie narusza nabytych praw majątkowych członków. Najczęściej jednak także statuty dawnych spółdzielni nie przewidywały odrębnej własności lokali, a jedynie prawo sui generis do lokali mieszkalnych, które następnie ustawa z 1961 r. nazwała spółdzielczym prawem do lokalu.W tych warunkach rzeczą Sądu I instancji będzie wyjaśnienie, jakie prawo przysługuje powódce do spornego lokalu, i uwidocznienie tego w wyroku, jaki zostanie wydany po ponownym rozpoznaniu sprawy.Dodać wypada, że gdyby poprzednikowi prawnemu matki powódki przysługiwało do lokalu, o którym mowa, prawo własności, to umowa o przeniesienie tego prawa na matkę powódki, a następnie na powódkę wymagałaby zachowania formy aktu notarialnego.Oceniając zasadność żądania powódki, należy dalej wyjaśnić, czy umowa między matką powódki a jej poprzednikiem prawnym o takiej treści, jaką sugeruje strona pozwana, była dopuszczalna. Strona pozwana twierdzi mianowicie, że B. sprzedał matce powódki prawa do części lokalu spółdzielczego, zachowując prawo do jednego pokoju, przy czym stało się to bez uprzedniego podziału tego lokalu na dwie odrębne jednostki mieszkaniowe.W świetle przepisów ustawy o spółdzielniach i ich związkach umowa taka byłaby niedopuszczalna, zgodnie bowiem z art. 147 § 4 tej ustawy zbycie praw do części lokalu jest nieważne. Jednakże ustawa z 1920 r. takiego ograniczenia nie przewidywała, a ustawa z 1961 r. nie narusza nabytych praw majątkowych członków. W tych warunkach uznać należy, że umowa o powyższej treści była pod rządem ustawy z 1920 r. ważna i w razie jej zawarcia zachowała ona swą moc także obecnie.Z kolei należy zwrócić uwagę na wadliwe wytoczenie powództwa. Żądanie zawarte w tym powództwie jest w rzeczywistości skierowane nie przeciwko pozwanej Spółdzielni, lecz przeciwko Andrzejowi B., będącemu spadkobiercą zbywcy praw do lokalu, o który chodzi w sprawie, w zależności bowiem od wyników postępowania dowodowego Sąd albo uzna, że przysługuje mu prawo do jednego pokoju w lokalu nr 50, albo też, że prawo takie mu nie przysługuje. W tych warunkach powódka powinna była wytoczyć pozew przeciwko A.B.Nie jest jednak wyłączone pozwanie także Spółdzielni, w której budynku znajduje się sporny lokal, w razie bowiem uwzględnienia powództwa Spółdzielnia musiałaby dokonać odpowiedniej zmiany w swych księgach, zawierających zapisy przysługujących członkom praw. Jednakże z przyczyn wyżej podanych sprawa taka jak niniejsza nie może się toczyć bez udziału osoby przede wszystkim zainteresowanej, jej udział więc jest w sprawie konieczny w rozumieniu art. 195 k.p.c. W tych warunkach Sąd I instancji powinien był wezwać A.B. do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanego.Wbrew temu Sąd Wojewódzki tego nie uczynił, co więcej, nawet nie wykonał pisma pozwanej o przypozwanie A. B., ograniczając się do przesłuchania go jako świadka.Jeśli chodzi o meritum sprawy, to zaskarżony wyrok nie może być utrzymany w mocy z tej przyczyny, że postępowanie dowodowe, które doprowadziło do niekorzystnych dla powódki ustaleń faktycznych, było bardzo ogólnikowe i nieprecyzyjne. Przyczyną tego uchybienia było to, że Sąd I instancji zbytnio zasugerował się porównaniem wielkości dawnego lokalu nr 35 i obecnego lokalu 50 i 35. Sąd Wojewódzki przeoczył, że powiększenie powierzchni obecnych lokali mogło mieć miejsce niezależnie od tego, czy ojciec A.B. sprzedał matce powódki cały lokal, czy też z wyłączeniem jednego pokoju. Różnice mogły przecież wynikać bądź z zastosowania nowej techniki budowlanej (cieńsze ściany), bądź też realizacji bardziej sensownego planu przebudowy, w wyniku czego jedne mieszkania mogły być powiększone, inne zaś pomniejszone. W szczególności gdyby taka była przyczyna powiększenia lokali powódki i jej matki, mogłyby one obowiązywać tylko do podwyższenia wkładu, ten zaś należałoby z kolei zwrócić temu członkowi, którego kosztem nastąpiło powiększenie lokali nr 35 i 50.W tych warunkach jedynie istotne znaczenie dla sprawy ma okoliczność, jaka była treść umowy zawartej w swoim czasie przez matkę powódki i ojca A.B. W tym zaś zakresie badanie świadków było bardzo nieprecyzyjne i ogólnikowe. W szczególności Sąd Wojewódzki nie pytał świadków o źródło ich wiadomości; dotyczy to m.in. badania także A.B. Badając świadków, Sąd Wojewódzki zajmował się głównie liczbą izb w dawnym mieszkaniu nr 35, a nie treścią wymienionej umowy.Ustalenie tej rozstrzygającej dla sprawy okoliczności może ułatwić zbadanie pewnych faktów, które mogą na nią pośrednio wskazywać. W szczególności należało zbadać, jak przedstawiało się korzystanie z dawnego lokalu nr 35 po zawarciu umowy, o którą chodzi w sprawie. W szczególności trzeba było ustalić, kto zajmował - poczynając od chwili, gdy mieszkanie zajęła zgodnie z umową matka powódki - jeden pokój, częściowo oddzielony od reszty mieszkania, do którego wejście prowadziło przez przedpokój od strony klatki kuchennej. Jeżeli pokój ten zajmował - jak na to zdają się wskazywać zeznania świadków - sublokator, to interesujące z omawianego punktu widzenia byłoby wyjaśnienie, komu płacił on czynsz; matce powódki, czy też ojcu A.B. Wymagało też zbadania, dlaczego A.B. został przyjęty po wojnie na członka, a ściślej - na czym opierały się osoby, które to uczyniły, po reaktywowaniu działalności Spółdzielni po wojnie. Jeżeli to byłoby możliwe, należałoby na te okoliczności przesłuchać te właśnie osoby.Jeżeliby powódka zdołała udowodnić, że matka jej nabyła od ojca A.B. cały lokal, to powództwo jej - oczywiście z zastrzeżeniem, o którym była mowa na wstępie - podlegałoby uwzględnieniu. Inaczej mówiąc, decydowałaby o tym jedynie treść zawartej w swoim czasie przez jej matkę umowy.Natomiast uwzględnienie powództwa nie zależałoby - wbrew sugestii wysuniętej na rozprawie przed Sądem Najwyższym przez pełnomocnika pozwanej - od jakiejkolwiek decyzji jej organów. Pełnomocnik pozwanej twierdził mianowicie, że do uwzględnienia powództwa konieczne byłoby ponadto przydzielenie spornego pokoju powódce. Jest to stanowisko błędne, powódka bowiem powołuje się nie na pierwotne nabycie prawa do lokalu w drodze przydziału, lecz na nabycie pochodne w drodze czynności prawnej (a ściślej - w drodze dwóch umów: pierwszej, zawartej przez jej matkę z W.B., oraz drugiej, zawartej już przez powódkę z jej matką). Zgodnie zarówno z prawem obowiązującym przed wejściem w życie ustawy o spółdzielniach i ich związkach, jak i z przepisami tej ustawy, wpływ spółdzielni na takie nabycie wyraża się tylko w przyjęciu nabywcy na członka. Z chwilą gdy spółdzielnia to uczyni albo gdy od początku nabywca spółdzielczego prawa do lokalu jest członkiem spółdzielni, przejście takiego prawa na nabywcę zależy wyłącznie od woli członka zbywającego swoje prawo oraz od woli jego kontrahenta.Z zasad wyżej przedstawionych, skoro prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy wymaga uzupełnienia postępowania dowodowego, zaskarżony wyrok należało uchylić i sprawę przekazać z mocy art. 388 k.p.c. Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- III CKN 1207/98 2001-07-19Czy nabycie własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego od spółdzielni mieszkaniowej przed wejściem w życie ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych było możliwe na podstawie przepi…
- II CSK 604/10 2011-12-07Czy umowa przekształcenia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w prawo własnościowe jest ważna, jeśli lokal znajduje się w budynku posadowionym na gruncie, do którego spółdzielnia posiada tytuł prawny?
- II CR 116/84 1984-03-05Czy uchwała zarządu spółdzielni mieszkaniowej o przydzieleniu członkowi lokalu mieszkalnego na warunkach spółdzielczego prawa własnościowego, podjęta przed całkowitym uzupełnieniem przez członka wkładu budowlanego, jest…
- II CR 574/79 1980-03-06Czy umowa zbycia spółdzielczego prawa do lokalu, zawarta przed zamieszkaniem zbywcy w tym lokalu i motywowana chęcią osiągnięcia korzyści majątkowej, jest nieważna z powodu naruszenia art. 147 § 5 ustawy o spółdzielniach…
- II CSK 645/12 2013-06-12Czy umowa o przekształcenie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, zawarta po 31 lipca 2007 r., jest ważna, jeśli lokal znajduje się w budynku posadowionym na gruncie, d…
Powołane przepisy
art. 147 § 4art. 195 KPCart. 388 KPC§ 4
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.