I CR 703/62

WyrokIzba Cywilna1964-03-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Wojewódzki prawidłowo ocenił całokształt materiału dowodowego i ustalił wyłączną winę kutra pozwanego w spowodowaniu kolizji morskiej, pomijając istotne wnioski opinii biegłego i orzeczenia Odwoławczej Izby Morskiej dotyczące współwiny kutra powoda?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że Sąd Wojewódzki naruszył art. 242 § 1 k.p.c., nie rozważył wszechstronnie zebranego materiału dowodowego i nie uwzględnił w pełni wniosków opinii biegłego oraz orzeczenia Odwoławczej Izby Morskiej. Sąd Wojewódzki pominął drugą z przyczyn wypadku wskazaną przez biegłego i Odwoławczą Izbę Morską, tj. zbyt późne danie sygnału "wstecz" przez kuter powoda, a także nie przedstawił przekonywujących argumentów dla odrzucenia tych ustaleń. Wobec powyższego, sprawa wymaga ponownego rozpoznania.
Stan faktyczny
Powód dochodził odszkodowania za uszkodzenie swojego kutra "Gdy-51" przez statek nadzorczy Urzędu Morskiego "Kontroler I". Sąd Wojewódzki zasądził część dochodzonej kwoty, uznając wyłączną winę kutra pozwanego. Strona pozwana wniosła rewizję, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego oraz sprzeczność ustaleń z materiałem dowodowym. W trakcie postępowania ustalono, że oba kutry naruszyły zasady żeglugi, a opinia biegłego wskazywała na współwinę obu stron.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Majorowicz (sprawozdawca). Sędziowie: H. Dąbrowski, Z. Kalita.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Bolesława B. przeciwko Skarbowi Państwa - Urzędowi Morskiemu w G. o zapłatę 47.225 zł 64 gr, na skutek rewizji strony pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 1 grudnia 1963 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowód Bolesław B. domagał się zasądzenia od pozwanego Skarbu Państwa - Urząd Morski w G. kwoty 47.225,64 zł z 8% odsetkami od dnia 1.IV.1959 r. tytułem odszkodowania za uszkodzenie jego kutra "Gdy-51" przez statek nadzorczy Urzędu Morskiego w G. "Kontroler I".Strona pozwana wnosiła o oddalenie powództwa, powołując się m.in. na orzeczenie Izby Morskiej z dnia 23.V.1959 r., na orzeczenie Odwoławczej Izby Morskiej przy Urzędzie Wojewódzkim w G. z dnia 25.IX.1959 r.Sąd Wojewódzki w Gdańsku wyrokiem z dnia 1.XII.1961 r. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 28.493,48 zł z 8% od dnia 1.IV.1959 r., oddalając powództwo w pozostałej części.Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach i wysnutych z tych ustaleń wnioskach:W dniu 17 lutego 1959 r. około godziny 16 kuter "Kontroler I" wchodzący do portu w G. południowym wejściem, po postoju przy placówce WOP, udawał się na miejsce postoju na nadbrzeże przy ostrodze nr 12. Po stwierdzeniu, że miejsce to jest zajęte, wykonał zwrot przez prawą burtę i obchodząc ostrogę, udawał się na inne miejsce postoju w róg Nadbrzeża Pomorskiego i Wilsonowskiego. W tym samym czasie stojący przy ostrodze rybackiej 10 kuter "Gdy-51" wychodził z wewnętrznego basenu, kierując się do wyjścia. Po przejściu ostrogi "Kontroler I" zauważył wychodzący "Gdy-51". Dał sygnał syreną 1 krótki oraz położył ster 15 stopni w prawo. Po kilku sekundach "Kontroler I" ponownie dał 1 krótki sygnał. Mając położony ster w prawo, zmienił kurs oraz wytracał szybkość. Kuter "Gdy-51" wychodzący łukiem z wewnętrznego basenu rybackiego, po zauważeniu "Kontrolera I", dał 3 krótkie sygnały oraz manewr całą wstecz.Dziób "Kontrolera I" uderzył w lewą burtę "Gdy-51", uszkadzając jednostkę, a sam ponosząc nieznaczne uszkodzenia. Kuter pozwanego "Kontroler I" przeznaczony jest do kontrolowania rybaków i z racji swego przeznaczenia obowiązany był świecić przykładem zarówno co do zwrotu manewrowania i szybkości, jak i stosowania przepisów wydanych przez pozwanego. Jeśli chodzi o szybkość obydwu kutrów, to "Kontroler I" miał szybkość maksymalną 10,1 Mm przy całej naprzód 9,45, przy pół naprzód 8,3, przy czym wolna naprzód 5,4, natomiast kuter "Gdy-51" posiadał szybkość maksymalną 7 Mm przy całej naprzód do 7,5 Mm, przy pół naprzód 4 Mm, przy wolna naprzód 2 Mm, przy "bardzo wolna naprzód" 1 Mm.Ustalenie ścisłe miejsca, w którym nastąpiło zderzenie, nie było możliwe i pewne. Gdyby opierać się na wyjaśnieniach w tym względzie kierujących jednostkami i brać je ściśle, to do kolizji by nie doszło Niesporne jest, że przed kolizją bezpośrednio na trawersie narożnika ostrogi nr 12 kuter "Gdy-51" wyminął się lewą burtą z innym kutrem "Gdy-212", który również szedł do placówki WOP w kierunku pirsów rybackich. Zgodnie zatem z zeznaniem biegłego kpt. Żeglugi Wielkiej Ż. należy stwierdzić, że skoro było ostatecznie miejsce dla "Gdy-212", z którym "Gdy-51" wyminął się lewymi burtami, to było też dosyć miejsca dla kutra "Kontroler I". Z opinii i zeznań biegłego kpt. Żeglugi Wielkiej Ż. wynika, że wypadek zderzenia zawinił kierujący kutrem "Kontroler I" w 60%, a kierujący "Gdy-51" w 30%. Według opinii i zeznań biegłego przepisy wewnętrzne portowe, które uzupełniają przepisy międzynarodowe, naruszył kuter "Kontroler I" w dwu wypadkach, a mianowicie w dziedzinie szybkości i w dziedzinie pierwszeństwa drogi. Statek wychodzący z portu, którym w tym wypadku był kuter "Gdy-51", miał pierwszeństwo drogi przed wchodzącym do portu, którym w tym wypadku był kuter "Kontroler I". Kuter "Kontroler I" szedł z szybkością "pół naprzód", a więc z dużą szybkością w miejscu najbardziej ruchliwym w porcie, które jest wąskim gardłem portu w G., usiłował oddać pierwszeństwo kutrowi "Gdy-51", ale bezskutecznie; na zastopowanie przez niego maszyny było już za późno, bo do kolizji i tak doszło. Kuter "Gdy-51" według biegłego kpt. Ż. powinien był zaprzestać łukowania i wyrównać kurs, bo jadąc prosto, zawsze miał pierwszeństwo, i kuter "Kontroler I" obowiązany był mu ustąpić. Gdyby wtedy doszło nawet do kolizji, to kutry mogłyby się otrzeć tylko burtami. Według biegłego szyper kutra "Gdy-51", widząc jadącego szybko na zakręcie "Kontrolera I", mógł nie być pewny, jaki on będzie wykonywać manewr, źle ocenił sytuację, nie zaprzestał łukowania dlatego ponosi winę zderzenia w 30%.Sąd Wojewódzki, nie podzielając opinii biegłego ani też Odwoławczej Izby Morskiej, przyjął całkowite zawinienie kolizji przez kuter "Kontroler I", który naruszył wyżej wymienione w opinii biegłego przepisy wewnętrzne i międzynarodowe. Zdaniem Sądu I instancji kuter powoda "Gdy-51" nie naruszył żadnego przepisu; jedynie - jak stwierdza w swej opinii biegły - dobra praktyka morska wymagała od kierownictwa kutra "Gdy -51", żeby w momencie zauważenia kutra "Kontroler 1" przestał łukowania i utrzymał kurs stały. Zastrzeżenie to byłoby jednak do przyjęcia wówczas, gdyby sytuacja bezpośrednio przed kolizją była jasna dla kierownictwa kutra "Gdy-51". Tak jednak nie było. Z opinii biegłego wynika bowiem, że szyper kutra "Gdy-51", widząc jadącego szybko w zakręcie "Kontrolera I", mógł nie być pewny, jaki on będzie wykonywać manewr. Prowadzi to w konsekwencji, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, do wniosku, że właśnie kierownictwo "Kontrolera I" swym lekkomyślnym postępowaniem spowodowało błędną ocenę sytuacji przez szypra kutra "Gdy-51".Na zasądzoną kwotę składają się następujące pozycje:a) 21.892,12 zł za remont urządzeń awaryjnych, b) 3.560 zł za prace w celu usunięcia skutków awarii silnika, c) 14.783,24 zł tytułem udziału powoda w zysku - łącznie 40.235,36 zł minus 11.741,88 zł, które powód już otrzymał od pozwanego, co w ostatecznym rachunku daje zasądzoną kwotę 28.493,48 zł.W rewizji strona pozwana wnosi o zmianę wyroku i oddalenie powództwa, a ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Skarżący, opierając rewizję na podstawach przytoczonych w art. 371 § 1 pkt 1, 3 i 4, zarzuca naruszenie prawa materialnego, sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału oraz uchybienie przepisów procesowych.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie bez znaczenia zarzuca skarżący, że Sąd Wojewódzki z naruszeniem art. 242 § 1 k.p.c. nie rozważył wszechstronnie zebranego w sprawie materiału, a wysunięte przez niego ostatecznie wnioski co do zawinienia wypadku przez kuter strony pozwanej "Kontroler I" przekraczają ramy swobodnej oceny dowodów i nie uwzględniają okoliczności, że stanowisko zajęte przez biegłego Ż. zbieżne jest w zasadzie z orzeczeniem wydanym przez Odwoławczą Izbę Morską.Zarówno bowiem Odwoławcza Izba Morska, jak i biegły Ż. stwierdzają, że kuter powoda naruszył dwa prawidła drogi morskiej, a mianowicie: 1) po ujrzeniu jadącego z lewej strony burty na przecięcie kursu kutra, wbrew prawidłu 21 m p d n nie zachował stałego kursu, lecz szedł łukiem; 2) kierownictwo kutra powoda "Gdy-51" za późno dało znak "cała wstecz", danie zaś "wstecz" zapobiegłoby awarii. Sąd Wojewódzki mimo zbieżnych obu opinii zajął się jedynie oceną tzw. "łukowania", pomijając całkowicie drugą z przesłanek, jaka została przyjęta przez Odwoławczą Izbę Morską oraz przez biegłego Ż. za przyczynę wypadku, a mianowicie że kierownictwo kutra powoda za długo czekało z daniem sygnału "wstecz".Jak stwierdza biegły w swej opinii, jeśli istnieje jakakolwiek szansa, że przy akcji tylko ustępującego z drogi można zapobiec zdarzeniu, statek mający prawo drogi powinien zatrzymać kurs i szybkość. Wszelka zmiana wykonana za szybko może nie tylko pogorszyć sytuację, ale spowodować jeszcze zderzenie. Jak podkreśla dalej biegły, "w tym wypadku kierownictwo kutra "Gdy-51" za długo czekało i przez to nie zrozumiało sygnałów "Kontrolera I". Wcześniejsze danie "wstecz" prawdopodobnie zapobiegłoby awarii". Również Odwoławcza Izba Morska uznała takie zachowanie się szypra kutra "Gdy-51" za jedną z przyczyn wypadku.Zaznaczyć dalej należy, że wprawdzie w myśl przepisów ustawy z dnia 1.XII.1961 r. o izbach morskich (Dz. U. Nr 56, poz. 320) ustalenie winy i okoliczności faktycznych wypadku morskiego, zawarte w orzeczeniu izby morskiej kończącym postępowanie przed izbami morskimi, obowiązują tylko państwowy arbitraż gospodarczy, nie wiążą zaś sądów powszechnych, jednakże orzeczenia te - jako dokumenty publiczne wydane przez organ fachowy, który jest powołany do orzekania o sprawach z wypadków morskich - mają poważny walor dowodowy, a odmienna ocena Sądu w tym zakresie powinna być oparta na przekonywających argumentach przeciwnych. Jednakże takiej argumentacji z zakresu oceny dowodów Sąd Wojewódzki nie przedstawił, pomijając zarazem całkowicie ocenę drugiej przyczyny wypadku, przyjętej przez Odwoławczą Izbę Morską i biegłego Ż.Jeśli zaś chodzi o pierwszą przyczynę wypadku po stronie kutra "Gdy-51", a więc o kwestię tzw. "łukowania", to należy zaznaczyć, że również biegły Ż. w konkluzji stwierdza, że "dobra praktyka morska wymagała od kierownictwa kutra "Gdy-51", aby w momencie zauważenia kutra "Kontroler I" przesłał łukowania i utrzymał kurs stały", przy czym wyrównanie kursu nie groziło ani niebezpieczeństwem (do drugiej strony basenu było dużo miejsca), ani koniecznością bezwzględną manewru". Opinia ta co do pierwszej przyczyny zbieżna jest więc w pewnym stopniu ze stwierdzeniem zawartym w orzeczeniu Odwoławczej Izby Morskiej.Za słuszne należy uznać stanowisko zajęte przez stronę pozwaną w rewizji, że w okolicznościach sprawy należało rozważyć ewentualną potrzebę powołania jeszcze dalszych biegłych z zakresu żeglugi morskiej celem zebrania w ten sposób wiadomości specjalnych dla powzięcia prawidłowej oceny przyczyn wypadku oraz dla ustalenia, kto te przyczyny wywołał i w jakim zakresie kształtuje się stopień zawinienia.Z przytoczonych więc względów, wobec naruszenia art. 242 § 1 k.p.c. w związku z art. 154 i 158 k.z. oraz art. 218, 236 i 326 k.p.c., zaskarżony wyrok w części zasądzającej i orzekającej o kosztach procesu podlega uchyleniu, a sprawa przekazaniu Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 371 § 1 pkt 1art. 242 § 1 KPCart. 154art. 218§ 1 pkt 1§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.