III CR 28/65

WyrokIzba Cywilna1965-03-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawo do żądania rozwiązania umowy o dożywocie, wynikające z art. 605 § 2 k.z., jest dziedziczne, jeśli dożywotnik-zbywca nieruchomości wytoczył powództwo o rozwiązanie umowy za życia, a zmarł przed ukończeniem procesu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że prawo do żądania rozwiązania umowy o dożywocie na podstawie art. 605 § 2 k.z. jest dziedziczne, jeśli dożywotnik-zbywca nieruchomości wytoczył powództwo o rozwiązanie umowy za życia i zmarł przed ukończeniem procesu. Stanowisko to opiera się na założeniu, że takie uprawnienie, jeśli zostało podniesione i dochodzone za życia zbywcy, stanowi sytuację prawną, która powinna być dziedziczna, aby zapobiec zatrzymaniu własności przez zobowiązanych w przypadkach rażącego krzywdzenia dożywotnika.
Stan faktyczny
Władysław S. zawarł z pozwaną umowę o dożywocie, przenosząc na nią własność gospodarstwa rolnego w zamian za świadczenia. Po pewnym czasie Władysław S. odwołał "darowiznę" i wraz z żoną wytoczył powództwo o przeniesienie własności z powrotem. W trakcie procesu Władysław S. zmarł, a jego żona, Katarzyna S., została spadkobierczynią i kontynuowała powództwo. Sądy niższych instancji rozwiązały umowę o dożywocie i zobowiązały pozwanych do wydania nieruchomości. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując prawo powódki do żądania rozwiązania umowy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz wyrok Sądu Powiatowego w części dotyczącej rozwiązania umowy o dożywocie i wydania nieruchomości, przekazując sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania w tym zakresie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia F. Błahuta (sprawozdawca). Sędziowie: R. Czarnecki, J. Krajewski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Katarzyny S. przeciwko Danucie Leokadii i Aleksandrowi małż. B. o rozwiązanie umowy o dożywocie, wydanie nieruchomości i o zapłatę, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 29 września 1964 r.,uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego w Poznaniu dla Powiatu Poznańskiego z dnia 17 stycznia 1964 r. w części rozwiązującej umowy o dożywocie z dnia 22 marca 1958 r., zawartą w formie aktu notarialnego w Państwowym Biurze Notarialnym w Poznaniu, i zobowiązującej pozwanych do wydania powódce nieruchomości położonych w S. zapisanych w księdze wieczystej Nr 1553 (dawniej Swadzin tom II wykaz 26) oraz Swadzin tom II wykaz 40; przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Powiatowemu w Poznaniu dla Powiatu Poznańskiego do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneAktem notarialnym z dnia 22.III.1958 r. mąż powódki, Władysław S., zawarł z pozwaną Ludwiką Leokadią K. umowę, na mocy której przeniósł na nią prawo własności do swego gospodarstwa rolnego o powierzchni ok. 8 ha z zabudowaniami w zamian za określone w tym akcie dożywocie na rzecz swoją i żony Katarzyny oraz za pewne świadczenie na rzecz dalszych dwojga ich dzieci.Pismem z dnia 21.IX.1959 r. Władysław S. odwołał "darowiznę", a w dniu 19.X.1959 r. oboje małżonkowie S. wnieśli powództwo z żądaniem przeniesienia z powrotem na Władysława S. prawa własności spornego gospodarstwa oraz zasądzenia na rzecz obojga powodów zaległych świadczeń.W toku postępowania zmarł powód Władysław S., ustanawiając swoją spadkobierczynią żonę Katarzynę. Popierała ona powództwo w zmienionej formie, żądając m.in. zobowiązania pozwanej do przeniesienia na nią prawa własności z tego gospodarstwa.Sąd Powiatowy uwzględnił powództwo co do żądania przeniesienia prawa własności, stosując przepisy o darowiźnie.Po uchyleniu tego wyroku i ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Powiatowy rozwiązał umowę o dożywocie i zobowiązał pozwanych do wydania powódce spornego gospodarstwa.Rewizję pozwanych Sąd Wojewódzki oddalił.Prawomocny wyrok Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 29.IX.1964 r., oddalając rewizję pozwanych od wyroku Sądu Powiatowego dla Powiatu Poznańskiego z dnia 17 stycznia 1964 r., zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości dnia 3 lutego 1965 r. w części oddalającej rewizję pozwanych od rozstrzygnięcia zawartego w punkcie I wyroku Sądu Powiatowego, którym to rozstrzygnięciem rozwiązano umowę o dożywocie z dnia 22.III.1958 r. i zobowiązano pozwanych do wydania powódce nieruchomości. Skarżący wniósł o uchylenie wyroku Sądu Wojewódzkiego w zaskarżonej części, o zmianę wyroku Sądu Powiatowego w punkcie I przez oddalenie powództwa o rozwiązanie umowy o dożywocie i wydanie nieruchomości oraz o stosowną zmianę orzeczenia o kosztach procesu. Rewizja nadzwyczajna, zarzucając naruszenie art. 609 § 2 k.z., wywodzi, że Sąd Wojewódzki pominął zupełnie zarzut pozwanych, iż powódka nie jest uprawniona do rozwiązywania umowy o dożywocie. Zdaniem rewizji nadzwyczajnej ten zarzut pozwanych jest słuszny, albowiem zgodnie z art. 605 § 2 k.z. (obecnie art. 913 k.c.) tylko dożywotnik będący zbywcą nieruchomości może żądać rozwiązania umowy o dożywocie. Powódka nie była zbywczynią nieruchomości, gdyż ta stanowiła wyłączną własność jej męża. Z charakteru umowy o dożywocie i z całokształtu przepisów regulujących ten rodzaj stosunku prawnego wynika, że uprawnienie dożywotnika będącego zbywcą nieruchomości jest prawem ściśle związanym z jego osobą i wygaśnie z jego śmiercią. Powódka nie mogła zatem odziedziczyć uprawnienia do żądania rozwiązania umowy o dożywocie. Jako uprawniona do świadczeń dożywotnich, mogła tylko zgodnie z art. 605 § 1 k.z. (art. 913 § 1 k.c.) domagać się zmiany tych świadczeń na rentę dożywotnią.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Prawidłowe jest stanowisko skarżącego, że stosownie do przepisu art. 605 § 2 k.z. sąd może rozwiązać umowę o dożywocie tylko na żądanie zobowiązanego lub dożywotnika będącego zbywcą nieruchomości, a zatem nie może tego uczynić na żądanie dożywotnika nie będącego zbywcą nieruchomości. Nie podziela jednak Sąd Najwyższy poglądu, według którego uprawnienia dożywotnika-zbywcy do żądania rozwiązania umowy o dożywocie gaśnie z jego śmiercią także wtedy, gdy dożywotnik-zbywca wystąpił za swego życia z powództwem o rozwiązanie umowy o dożywocie i zmarł przed ukończeniem procesu. W niniejszej sprawie Władysław S., dożywotnik-zbywca nieruchomości, wytoczył powództwo o rozwiązanie umowy o dożywocie. Wprawdzie umowę zawartą w dniu 22.III.1958 r. nazwał on mylnie umową darowizny, jednakże nie ulega wątpliwości, że żądał rozwiązania umowy o dożywocie na podstawie przepisu art. 605 § 2 k.z. Gdyby S. za swego życia nie wytoczył tego powództwa, spadkobiercy jego nie mogliby wystąpić z takim roszczeniem. Jeżeli jednak stało się inaczej i jeżeli już za życia S. roszczenie zostało przez niego podniesione i dochodzone, to tego rodzaju sytuacja prawna, która w zasadzie zasadności roszczenia doprowadziłaby do odzyskania własności objętych umową o dożywocie nieruchomości, jest, zdaniem Sądu Najwyższego, dziedziczna. Powódka, jak wynika z treści akt sprawy, jest wyłączną spadkobierczynią po S., przysługuje więc jej prawo popierania powództwa wytoczonego przez jej męża.Dodać należy, że odmienna wykładnia dawałaby zobowiązanym niczym nie usprawiedliwione szanse zatrzymania własności objętych umową o dożywocie nieruchomości w tych wypadkach, gdy w sposób jawny i rażący krzywdzili dożywotnika-zbywcę, który też z tego powodu żądał za swego życia rozwiązania umowy.W tym stanie rzeczy powołana przez skarżącego podstawa rewizji nadzwyczajnej nie jest uzasadniona. Jednakże Sąd Najwyższy wziął pod uwagę (art. 420 § 2 k.p.c.), że rewizja nadzwyczajna zasługuje na uwzględnienie z innej, choć nie przytoczonej podstawy rewizyjnej. Jest nią zachodząca w uzasadnieniu wyroku Sądu Powiatowego, a nie rozważona przez Sąd Wojewódzki sprzeczność. W szczególności Sąd Powiatowy - w związku z zeznaniami świadków G. i Ł., którzy stwierdzili, że powódka jest osobą niezgodną, despotyczną i skłonną do wszczynania awantur - wyraził pogląd, że przepis art. 605 k.z. nie wymaga, aby dla stosowania go złe stosunki między stronami powstały z winy zobowiązanych, przeciwnie -stawia na równi inne przyczyny i nie wyłącza wypadku, gdy przyczyna złych stosunków leży po stronie dożywotnika. Ten pogląd Sądu Powiatowego, jak wynika z treści uzasadnienia, zadecydował o tym, że Sąd Powiatowy nie przywiązywał należytej wagi do zeznań wymienionych świadków, korzystnych dla pozwanych, i nie zajął jasnego i stanowczego stanowiska w tym względzie, czy zeznaniom tych świadków odmawia wiarogodności. Sam zaś pogląd prawny Sądu Powiatowego budzi o tyle zastrzeżenia, że w sprawie niniejszej zastosowano przepis § 2 art. 605 k.z., trudno zaś byłoby uznać rozwiązanie umowy przewidziane tylko dla wypadków wyjątkowych za uzasadnione na żądanie zbywcy, gdyby przyczyna złych stosunków leżała po stronie dożywotnika. Dlatego też ustalenia faktyczne wyroku dokonane na podstawie zeznań innych świadków bez należytego rozważenia zeznań przeciwnych są wątpliwe i muszą być uznane za sprzeczne z materiałem sprawy. Wyrok wydany na takich ustaleniach narusza rażąco prawo (art. 417 § 1 k.p.c.).W tym stanie Sąd Najwyższy uwzględnił rewizję nadzwyczajną z innej podstawy, uchylił orzeczenia obu Sądów i przekazał sprawę właściwemu Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania w uchylonym zakresie (art. 422 § 2 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 609 § 2art. 605 § 2art. 913 KCart. 605 § 1art. 913 § 1 KCart. 420 § 2 KPCart. 605art. 417 § 1 KPCart. 422 § 2 KPC§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.