4 CR 882/61
PostanowienieIzba Cywilna1962-04-25
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o budowę domu jednorodzinnego w ramach budownictwa przyzakładowego, zawarta między przedsiębiorstwem państwowym a pracownikiem, której strony określiły się jako "zleceniodawca" i "zleceniobiorca", podlega przepisom o umowie o dzieło, czy też przepisom o zleceniu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że umowa o budowę domu jednorodzinnego w ramach budownictwa przyzakładowego, zawarta między przedsiębiorstwem państwowym a pracownikiem, której strony określiły się jako "zleceniodawca" i "zleceniobiorca", nie jest umową o dzieło. Przedsiębiorstwo nie zobowiązało się do osiągnięcia konkretnego rezultatu w postaci wybudowania domu za określoną kwotę, lecz do świadczenia usług i organizacji budowy. W związku z tym, stosunek umowny należy oceniać według przepisów o zleceniu (art. 498 § 1 k.z.), co oznacza, że pracownik (dający zlecenie) powinien zwrócić przedsiębiorstwu (przyjmującemu zlecenie) poniesione wydatki i nakłady wraz z odsetkami.Stan faktyczny
Przedsiębiorstwo Połowów Dalekomorskich "Dalmar" (powód) pozwało pracownika Antoniego P. (pozwanego) o zapłatę pozostałej części kosztów budowy domu jednorodzinnego. Budowa odbywała się w ramach budownictwa przyzakładowego na podstawie "umowy wstępnej", w której strony użyły określeń "zleceniodawca" i "zleceniobiorca". Powód twierdził, że rzeczywiste koszty budowy znacznie przekroczyły pierwotne szacunki, a pozwany uiścił tylko część należności. Sąd Wojewódzki, opierając się na opinii biegłego, zasądził jedynie niewielką część dochodzonej kwoty, oddalając resztę powództwa, uznając, że rozliczenie powinno nastąpić według obowiązujących cenników, a nie kosztów rzeczywistych.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i w części orzekającej o kosztach, przekazując sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Połowów Dalekomorskich "Dalmar" w G. przeciwko Antoniemu P. o zapłatę, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 16 czerwca 1961 r., uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i w części orzekającej o kosztach procesu, przekazując w tym zakresie sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePozwany w 1957 r. przystąpił do budowy domu jednorodzinnego w ramach indywidualnego przyzakładowego budownictwa mieszkaniowego pracowników powodowego przedsiębiorstwa. Zawarło ono z pozwanym w tym przedmiocie pisemną umowę według typowego projektu "umowy wstępnej" złożonego do akt sprawy.Powodowe przedsiębiorstwo nie zaprzeczyło, iż przewidywane koszty budowy domku typowego zostały znacznie przekroczone. Wedle twierdzenia powodowego przedsiębiorstwa, wyniosły one co do domku powoda 275 818,18 zł, a powód uiścił na ten cel (łącznie z przyznanym mu kredytem bankowym) 223 200 zł, wobec czego powodowe przedsiębiorstwo żąda zasądzenia reszty w kwocie 52 618,18 zł z% i kosztami procesu.Pozwany wniósł o oddalenie powództwa (twierdząc, że uiścił umówione wynagrodzenie wg kosztorysu i nie ma podstaw z art. 491 k.z. do jego przekroczenia.Sąd Wojewódzki na podstawie opinii biegłego inż. B. ustalił wartość robót wykonanych przez (powodowe przedsiębiorstwo na 229 002 zł, odliczył od tej sumy kwoty uiszczone przez pozwanego i zasądził na rzecz powodowego przedsiębiorstwa od pozwanego różnicę, tj. 5802 zł z% zwłoki, a pozostałą część powództwa oddalił jako "nieudowodnioną". Uznał bowiem za niecelowe badanie świadków na okoliczność, iż powód miał faktycznie większe wydatki zwłaszcza na robociznę i transport, niż to przewidują obowiązujące cenniki, na których biegły oparł swe oszacowanie wyjaśniając, że "zachodzi możliwość, że powód miał wyższe koszty od obowiązujących ze względu na brak sił roboczych, niefachowe kierownictwo czy też braki organizacyjne". Biegły wyraził też pogląd, iż powodowe przedsiębiorstwo niewłaściwie zastosowało stawki cennikowe i zawyżyło obmiar robót lub policzyło stawki cennikowe za roboty niedokonane.Sąd Wojewódzki uznał, za nieuzasadnioną ocenę powodowego przedsiębiorstwa, iż rozliczenie kosztów budowy powinno być dokonane na podstawie "kosztów rzeczywistych". Zdaniem Sądu Wojewódzkiego powodowe przedsiębiorstwo, jako uspołecznione, nie może żądać innych cen, niż przewidziane w obowiązujących cennikach, i nie, udowodniło dokonania wkładów o wyższej wartości.Powodowe przedsiębiorstwo w rewizji powołującej się na podstawy przewidziane w art. 371 § 1, 3 i 4 k.p.c. wywodzi, że budowę należy rozliczyć wg rzeczywiście poniesionych kosztów, które Sąd Wojewódzki obowiązany był ustalić.Pozwany wniósł o oddalenie rewizji z przyczyn przytoczonych w zaskarżonym wyroku twierdząc, że strony łączyła umowa o dzieło, za które uiścił umówione wynagrodzenie wg uzgodnionego przez strony kosztorysu (art. 491 k.z.).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Sąd Wojewódzki uchybił art. 336 § 2 k.p.c., gdyż w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wyjaśnił jego podstawy prawnej. Wbrew ocenie pozwanego, poszukiwane pozwem roszczenie nie wynika z umowy o dzieło. Z mocy bowiem art. 478 k.z. umowa o dzieło jest odpłatna, natomiast powodowe przedsiębiorstwo zajęło się budową domów dla swych pracowników w celu przyjścia im z pomocą, a nie dla uzyskania wynagrodzenia za swe usługi. Już z tej przyczyny nie można ich wtłaczać w ramy przepisów o umowie o dzieło. Jest poza sporem, iż powodowe przedsiębiorstwo budowało znaczną ilość domów dla swych pracowników w ramach budownictwa przyzakładowego na podstawie założeń, omówionych na zebraniu zainteresowanych pracowników, do których należał także pozwany. Założenia te znalazły wyraz w projekcie złożonej do akt typowej "umowy wstępnej", w której pracownik nazwany jest "zleceniodawcą", a podejmujące się dla niego wykonania budowy domku przedsiębiorstwo nazwane jest "zleceniobiorcą". Powodowe przedsiębiorstwo według § 10 tej "umowy wstępnej" jako "zleceniobiorca" podjęło się zorganizowania budowy domków "tak, aby nie powodować zbędnego przestoju załogi, podwyższającego koszty budowy, wyszukać w miarę możności odpowiednie źródła materiałowe, umożliwiające utrzymanie się w planowanych kosztach oraz zapewnić właściwą wartość techniczną domu". We wspomnianej "umowie wstępnej" zleceniobiorca nie zobowiązał się do wykonania budowy domków za kwotę nie. przekraczającą "planowanych kosztów budowy". Samo zaś nazwanie umowy "wstępną" i zawartą w § 4 tej umowy zapowiedź przedłożenia "szczegółowej ścisłej kalkulacji" kosztów budowy wykazuje, iż poprzednio "planowane koszty" miały dynie prowizoryczny charakter. Przeto w świetle postanowień tej "umowy wstępnej" powodowe przedsiębiorstwo "jako zleceniobiorca" nie zobowiązało się do osiągnięcia wyniku w postaci wybudowania domków za wstępnie skalkulowaną kwotę "planowanych kosztów". Nie można, więc oceniać stosunku umownego stron nawiązanego na podstawie założeń, które znalazły wyraz w postanowieniach wyżej omówionej "umowy wstępnej", jak umowę o dzieło. Przy kwalifikacji prawnej tego stosunku należy też wziąć pod uwagę, iż znalazł on wyraz w sformułowaniu postanowień omawianej tu typowej "umowy wstępnej". Sformułowanie ich zostało dokonane w sposób ogólny dla pracowników przedsiębiorstwa uczestniczących w budownictwie przyzakładowym w ramach działalności dużego przedsiębiorstwa państwowego, korzystającego z fachowej pomocy radcy prawnego. Jeśli więc istniały wątpliwości, co do charakteru prawnego tej umowy, to musiały być one przedmiotem rozważań przy jej projektowaniu. Strony bowiem mogły ukształtować swe wzajemne stosunki w powyższym zakresie dokonując ich kwalifikacji prawnej i mogły usunąć ewent. wątpliwości w przedmiocie tej kwalifikacji przez nazwanie umowy w jej treści według typu znanego w ustawie lub przez wyłączenie stosowania do umowy wskazanych w niej przepisów prawa. W takich wypadkach o zgodnej woli stron, co do tego, według jakich przepisów należy oceniać łączący je stosunek umowny, można wnioskować z wyrazów użytych w umowie, zwłaszcza gdy przy jej redagowaniu brał udział prawnik (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dn. 28 listopada 1950 r. C. 355/50 OSN 1951/II poz. 50 i z dn. 23 grudnia 1952 r. C. 5/61 tudzież z dn. 30 września 1959 r. 4 CR. 1215/58, Nowe Prawo 1960/6 str. 864). Takie określenie przez strony kwalifikacji, prawnej umowy wiąże sąd, gdy nie jest sprzeczne z istotą stosunku zobowiązaniowego ujętego w umowie (por. S. Garlicki, M. Piekarski, A. Stelmachowski: Odpowiedzialność cywilna za niedobory - manka, Wydawnictwo Prawnicze 1962, str. 232).Z przytoczonych przyczyn użyte w wyżej omówionej umowie wstępnej terminy "zleceniodawca" i "zleceniobiorca" wskazują, iż umowa ta ma charakter zlecenia (art. 498 § 1 k.z.). Przewiduje ona świadczenie usług, nie uregulowanych jako szczególny rodzaj umowy, podlega przeto z mocy art. 498 § 2 k.z. przepisom o zleceniu. Zastosowanie ich leży w ramach kognicji Sądu Najwyższego, gdyż sąd rewizyjny powołany jest do wykładni woli stron w zakresie kwalifikacji prawnej łączącej je umowy (por. glosę prof. Wł. Siedleckiego ogł. w Państwie i Prawie 1958/1 str. 163).Z powyższego wynika, że stosunek umowny stron, leżący u podstaw roszczeń poszukiwanych w niniejszym procesie, podlega ocenie unormowanej w przepisach o zleceniu. Z mocy zaś art. 508 k.z. dający zlecenie (pozwany) powinien zwrócić powodowemu przedsiębiorstwu jako przyjmującemu zlecenie wydatki i nakłady poczynione celem należytego wykonania zlecenia, wraz z odsetkami ustawowymi od chwili, kiedy wydatki i nakłady były dokonane. Przeto Sąd Wojewódzki powinien był na podstawie opinii biegłego ustalić, jakie wydatki i nakłady powodowe przedsiębiorstwo poczyniło celem należytego wybudowania domku dla pozwanego, i po odliczeniu od ich sumy kwot uiszczonych przez pozwanego resztę od niego zasądzić na rzecz powodowego przedsiębiorstwa wraz z odsetkami wyżej wymienionymi. W tym przedmiocie Sąd Wojewódzki nie wyczerpał dowodów wskazanych przez strony ani też nie rozważył, czy zachodzi potrzeba ich uzupełnienia w myśl art. 236 § 1 k.p.c. ze względu na ochronę mienia społecznego, zużytego na budowę domku powoda. Nie dokonał też Sąd Wojewódzki ustaleń, koniecznych dla wyjaśnienia sprawy do stanowczego rozstrzygnięcia, i uchybił art. 218 § 1, 236 § 1 i 326 k.p.c. wydając przedwcześnie zaskarżony wyrok. Należało więc z mocy art. 372 § 1 pkt 1 i 4 k.p.c. zgodnie z art. 384 k.p.c. uchylić zaskarżony wyrok celem ponownego rozpoznania sprawy w myśl wskazań przytoczonych powyżej (art. 385 k.p.c.).Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki będzie też miał na względzie, iż pozwanego obciążają tylko wydatki i nakłady poczynione celem należytego wykonania zleconej przezeń budowy w ramach wykonania przez powodowe przedsiębiorstwo przyjętego przez nie zobowiązania starannego działania i takiego zorganizowania budowy domków, by nie pociągnęła ona za sobą zbędnych kosztów, zwłaszcza przestojów, i by wybudowany domek miał "właściwą wartość "techniczną" (§ 10 cyt. umowy wstępnej). Jeśli tedy pozwany skonkretyzuje swą obronę co do wadliwości technicznej budowy domku, w zakresie, w jakim postępowanie dowodowe potwierdziłoby tę obronę i wykazało niedopełnienie przez powodowe przedsiębiorstwo wyżej określonych obowiązków, może ona okazać się skuteczną. W związku zaś z wyjaśnieniami stron złożonymi na rozprawie rewizyjnej przed Sądem Najwyższym, iż toczy się postępowanie karne dotyczące ewent. nadużyć przy budowie domków w powodowym przedsiębiorstwie, należy stwierdzić, iż w świetle wyżej dokonanej oceny prawnej stosunku łączącego strony nie ma podstaw do obarczenia pozwanego wydatkami lub stratami, które powodowe przedsiębiorstwo poniosło na skutek ewent. nadużyć swych pracowników lub ich uchybień, a które nie zostały zużyte na należyte wykonanie domku powoda. Należyte zaś wykonanie budowy domków - wbrew ocenie Sądu Wojewódzkiego nie musiało być powierzone społecznemu przedsiębiorstwu budowlanemu i koszty budowy nie muszą być obliczone według cenników ustanowionych dla wspomnianych przedsiębiorstw. Są one bowiem nastawione na wykonanie większych obiektów przy zastosowaniu ciągłości zatrudnienia stałej załogi oraz mechanizacji i usprawnień technicznych, które nie zawsze mogą być zastosowane przy budowie stosunkowo małych domków jednorodzinnych. Nadto pracownicy, podejmujący decyzję o gospodarczym sposobie budowy dla nich domków, ponoszą ryzyko związane z kosztami takiej budowy w zakresie przekroczenia prowizorycznie planowanych kosztów. W świetle zaś postanowień uchwały Prezydium Rządu Nr 270 z dn. 8 maja 1954 r. (M. P. 1954 r. Nr 59 poz. 793) i przepisów wykonawczych pomoc dla indywidualnego budownictwa mieszkaniowego przyzakładowego mogła polegać m.in. na powierzeniu prac budowlanych społecznemu przedsiębiorstwu trudniącemu się zawodowo tym rodzajem działalności gospodarczej, nie była to jednak jedyna i wyłączna forma tej pomocy i korzystający z niej mogli obrać inną jej formę.
Powiązane orzeczenia
- I CR 235/80 1981-03-30Czy umowa zlecenia może stanowić podstawę do nabycia praw spółdzielczych w ramach spółdzielczego zrzeszenia budowy domów jednorodzinnych, a następnie przeniesienia tych praw na zleceniodawcę?
- II UK 88/15 2015-09-24Czy umowa o budowę budynku mieszkalnego w stanie surowym według projektu inwestora, z gwarancją i rękojmią, może być uznana za umowę o dzieło w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniach społecznych, nawet jeśli wykonawca ni…
- III CSK 349/07 2008-03-07Czy umowa ustna dotycząca wykonania prac ziemnych, podbudowy pod asfalt i ułożenia kostki brukowej w ramach zadania inwestycyjnego, realizowanego na podstawie projektu technicznego i pozwolenia na budowę, stanowi umowę o…
- V CSK 197/18 2019-08-27Czy do umowy o budowę mieszkania zawartej przez spółdzielnię mieszkaniową z osobą niebędącą jej członkiem stosuje się przepisy prawa spółdzielczego, czy też przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zobowiązań z umów wzajemny…
- III PK 63/04 2004-12-14Czy osobiste wykonywanie czynności, z wyłączeniem możliwości zastąpienia się innymi osobami, na stanowisku kierownika budowy polegających m.in. na kompleksowym nadzorowaniu na miejscu prowadzonych inwestycji budowlanych,…
Powołane przepisy
art. 491art. 371 § 1art. 336 § 2 KPCart. 478art. 498 § 1art. 498 § 2art. 508art. 236 § 1 KPCart. 218 § 1art. 372 § 1 pkt 1art. 384 KPCart. 385 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.