III PO 17/63

UchwałaIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1963-12-20

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Jak należy obliczać wysokość wynagrodzenia adwokata za wykonywanie czynności zawodowych w sprawie cywilnej w wypadku, gdy adwokat prowadzi sprawę w zastępstwie kilku osób?
Ratio decidendi
Współuczestnikom procesu zastąpionym przez jednego adwokata, w razie wygrania przez nich sprawy, sąd przyznaje zwrot kosztów procesu z tytułu poniesionych przez nich wydatków na opłacenie pełnomocnika procesowego w wysokości jednego wynagrodzenia, należnego adwokatowi w granicach stawek określonych w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 kwietnia 1961 r. w sprawie wynagrodzenia adwokatów za wykonywanie czynności zawodowych. Liczba osób występujących po stronie powodowej lub po stronie pozwanej nie odbiera procesowi charakteru jednej sprawy, a przedmiot sprawy, pomyślany jako podstawa obliczenia wynagrodzenia, jest zawsze jeden.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła powództwa spółdzielni pracy przeciwko pozwanym o odszkodowanie z tytułu nadpłat wynagrodzeń. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo i przyznał pozwanym zwrot kosztów procesu. Pełnomocnik pozwanych, reprezentujący kilku współuczestników, wniósł zażalenie na orzeczenie o kosztach, domagając się zasądzenia zwrotu wynagrodzenia adwokata osobno dla każdego z pozwanych. Powstało pytanie prawne, czy w takiej sytuacji należy przyznać jedno wynagrodzenie, czy też wynagrodzenia odpowiadające liczbie zastępowanych osób.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów powziął uchwałę, zgodnie z którą współuczestnikom procesu zastąpionym przez jednego adwokata przyznaje się zwrot kosztów procesu w wysokości jednego wynagrodzenia adwokata.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes Z. Opuszyński. Sędziowie: J. Krzyżanowski, K. Marowski, J. Szczerski, K. Wieruszewski, S. Rejman i J. Knap (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał w dniu 29 listopada 1963 r. z udziałem Prokuratora Generalnej Prokuratury przedstawione składowi siedmiu sędziów do rozstrzygnięcia następujące pytanie prawne, wynikłe w sprawie z powództwa Specjalistycznej Spółdzielni Pracy "E" w W. przeciwko Zygmuntowi S. i innym o odszkodowanie:"Jak należy obliczać wysokość wynagrodzenia adwokata za wykonywanie czynności zawodowych w sprawie cywilnej w wypadku, gdy adwokat prowadzi sprawę w zastępstwie kilku osób?"Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów powziął następującą uchwałę:"Współuczestnikom procesu zastąpionym przez jednego adwokata, w razie wygrania przez nich sprawy, sąd przyznaje zwrot kosztów procesu z tytułu poniesionych przez nich wydatków na opłacenie pełnomocnika procesowego w wysokości jednego wynagrodzenia, należnego adwokatowi w granicach stawek określonych w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 kwietnia 1961 r. w sprawie wynagrodzenia adwokatów za wykonywanie czynności zawodowych (Dz. U. Nr 24, poz. 118)."Uzasadnienie faktyczneI.Przedstawione składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego zagadnienie prawne w sprawie III PO 17/63 wynikło na tle następującego stanu faktycznego.Powódka twierdziła, że pozwani z naruszeniem obowiązujących przepisów, stosując wyższe od obowiązujących stawki płac, spowodowali nadpłaty wynagrodzeń. Na wyrównanie powstałych stąd strat powódka domagała się solidarnego zasądzenia kwoty 36.836,25 zł od pozwanych Z.S., J.P., M.W. i M.J., a ponadto zasądzenia - także solidarnie - od trzech pierwszych pozwanych łącznie z dalszym jeszcze pozwanym J.C. sumy 77.233,46 zł.Sąd Wojewódzki powództwo oddalił i przyznał pozwanym od strony powodowej - jako zwrot kosztów prowadzenia sprawy - kwotę 2.000 zł.W zażaleniu na zawarte w wyroku orzeczenie o kosztach procesu pełnomocnik wszystkich pozwanych zastąpionych przez jednego adwokata zaznaczył, że Z.S., J.P. i M.W. zostali pozwani o kwotę 114.089 zł 71 gr (36.836,26 + 77.233,46) każdy, M.J. zaś pozwano o 36.836 zł 25 gr, a J.C. o 77.253 zł 46 gr. Zasądzenie więc zwrotu kosztów adwokackich powinno - zdaniem wnoszącego zażalenie - nastąpić osobno dla każdego z pozwanych, gdyż każdy z nich z mocy § 11 rozporządzenia zobowiązany był osobno do uiszczenia należności w zespole adwokackim. Żalący się utrzymywali, że Sąd nie mógł zejść poniżej dolnej granicy stawek oznaczonych w rozporządzeniu, a jednocześnie sugerowali, że ze względu na charakter sprawy zasądzenie należności powinno nastąpić nie według dolnej, lecz górnej granicy taksy. W ich zatem mniemaniu Sąd Wojewódzki powinien był zasądzić na rzecz pozwanych S., P., W. i C., dla każdego z nich indywidualnie, tytułem zwrotu kosztów wynagrodzenia za pierwszą instancję po 2.400 zł, a na rzecz pozwanego J. - 1.440 zł.W zażaleniu na zawarte w wyroku orzeczenie o kosztach procesu pełnomocnik wszystkich pozwanych zastąpionych przez jednego adwokata zaznaczył, że Z.S., J.P. i M.W. zostali pozwani o kwotę 114.089 zł 71 gr (36.836,26 + 77.233,46) każdy, M.J. zaś pozwano o 36.836 zł 25 gr, a J.C. o 77.253 zł 46 gr. Zasądzenie więc zwrotu kosztów adwokackich powinno - zdaniem wnoszącego zażalenie - nastąpić osobno dla każdego z pozwanych, gdyż każdy z nich z mocy § 11 rozporządzenia zobowiązany był osobno do uiszczenia należności w zespole adwokackim. Żalący się utrzymywali, że Sąd nie mógł zejść poniżej dolnej granicy stawek oznaczonych w rozporządzeniu, a jednocześnie sugerowali, że ze względu na charakter sprawy zasądzenie należności powinno nastąpić nie według dolnej, lecz górnej granicy taksy. W ich zatem mniemaniu Sąd Wojewódzki powinien był zasądzić na rzecz pozwanych S., P., W. i C., dla każdego z nich indywidualnie, tytułem zwrotu kosztów wynagrodzenia za pierwszą instancję po 2.400 zł, a na rzecz pozwanego J. - 1.440 zł.W zażaleniu na zawarte w wyroku orzeczenie o kosztach procesu pełnomocnik wszystkich pozwanych zastąpionych przez jednego adwokata zaznaczył, że Z.S., J.P. i M.W. zostali pozwani o kwotę 114.089 zł 71 gr (36.836,26 + 77.233,46) każdy, M.J. zaś pozwano o 36.836 zł 25 gr, a J.C. o 77.253 zł 46 gr. Zasądzenie więc zwrotu kosztów adwokackich powinno - zdaniem wnoszącego zażalenie - nastąpić osobno dla każdego z pozwanych, gdyż każdy z nich z mocy § 11 rozporządzenia zobowiązany był osobno do uiszczenia należności w zespole adwokackim. Żalący się utrzymywali, że Sąd nie mógł zejść poniżej dolnej granicy stawek oznaczonych w rozporządzeniu, a jednocześnie sugerowali, że ze względu na charakter sprawy zasądzenie należności powinno nastąpić nie według dolnej, lecz górnej granicy taksy. W ich zatem mniemaniu Sąd Wojewódzki powinien był zasądzić na rzecz pozwanych S., P., W. i C., dla każdego z nich indywidualnie, tytułem zwrotu kosztów wynagrodzenia za pierwszą instancję po 2.400 zł, a na rzecz pozwanego J. - 1.440 zł.Konfrontacja treści przedstawionego do rozstrzygnięcia pytania prawnego z opisaną podstawą faktyczną, z której zostało ono wyłonione, nakazuje wnioskować, że zwykły komplet powziął wątpliwości co do kwestii, czy pod rządem rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 kwietnia 1961 r. w sprawie wynagrodzenia adwokatów za wykonywanie czynności zawodowych (Dz. U. Nr 24, poz. 118) należy - zgodnie z petitum zażalenia - przyznać pozwanym, jako zwrot wydatków poniesionych przez nich na opłacenie należności wspólnego adwokata, szereg kwot odpowiadających wartości odrębnych wynagrodzeń adwokackich ustalonych indywidualnie w stosunku do każdego z uprawnionych w granicach obowiązujących stawek, czy też sumę bądź sumy nie przekraczające wielkości jednego wynagrodzenia, jakie zespół lub adwokat mógłby umówić, gdyby chodziło o zastępstwo tylko jednego klienta.Tak rozumiane zagadnienie prawne stało się przedmiotem rozważań powiększonego składu sędziów.II.Każdy współuczestnik ma możność samodzielnego popierania sprawy lub podejmowania obrony (art. 63 k.p.c. zdanie pierwsze). Zasada wyrażająca uprawnienie samodzielnego działania współuczestników procesowych obowiązuje w każdym rodzaju współuczestnictwa, z tym jednak zastrzeżeniem, że przy uczestnictwie jednolitym - ze względu na jego charakter - ustawodawca chroni biernych współuczestników przed ujemnymi następstwami ich zaniedbań procesowych (art. 64 § 2 k.p.c.). Współuczestnik procesu ma zatem, jeśli chodzi o jego sytuację procesową, uprawnienia strony. Przepisy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z 30 grudnia 1950 r. (Dz. U. z 1961 r. Nr 10, poz. 57 z późn. zm.) stanowią w art. 2 ust. 2, że stroną w rozumieniu przepisów o kosztach sądowych jest każdy uczestnik postępowania.Strony mogą działać przed sądem osobiście albo przez pełnomocników (art. 78 k.p.c.). Każdy współuczestnik może więc przybrać sobie jako pełnomocnika procesowego adwokata wedle swego wyboru (art. 79 k.p.c.). Adwokat może odmówić pomocy prawnej tylko z ważnych powodów (art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 27 czerwca 1950 r. o ustroju adwokatury - Dz. U. z 1959 r. Nr 8, poz. 41). Wydatki na opłacenie pomocy jednego adwokata zalicza się do niezbędnych kosztów procesu (art. 98 § 1 k.p.c.).Kwestia, czy zachodzi potrzeba zapewnienia stronie pomocy adwokata, pozostawiona zostaje rozwadze i decyzji sądu tylko w razie rozpoznania wniosku strony zwolnionej od kosztów sądowych o ustanowienie dla niej adwokata (art. 115 § 1 pkt 2 k.p.c.). Poza tym jedynym wypadkiem kodeks postępowania cywilnego nie przewiduje innego ograniczenia uprawnień strony do swobodnego wyboru osoby adwokata. W konsekwencji, w razie zastępstwa kilku współuczestników sporu przez różnych adwokatów, prawo każdego ze współuczestników do otrzymania zwrotu kwoty wydatkowanej na wynagrodzenie oddzielnie zaangażowanego adwokata w zasadzie nie mogłoby być skutecznie kwestionowane. Wówczas więc każdej z takich osób, jeżeli wygrały spór, należy się zwrot takiej sumy, jaką zgodnie z przepisami rzeczywiście zespołowi lub adwokatowi zapłaciła i jaka przed sądem została wykazana. Jeżeli zaś strona nie jest w stanie wykazać treści umowy z adwokatem albo zaniecha jej wykazania, to sąd sam oznacza wysokość wynagrodzenia - mając na uwadze stawki przewidziane w rozporządzeniu w sprawie wynagrodzenia adwokatów za wykonywanie czynności zawodowych - w kwocie, jaką w granicach określonych stawek uzna za niezbędną do celowego dochodzenia praw lub do celowej obrony.Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 kwietnia 1961 r. w sprawie wynagrodzenia adwokatów wprowadziło jeszcze dalej idące uprawnienie sądu co do ustalenia wysokości kosztów procesu podlegających zasądzeniu od przeciwnika (art. 97 k.p.c.). Mianowicie w paragrafie 10 stanowi ono, że sąd nie jest związany co do wysokości wynagrodzenia umową zawartą między kierownikiem zespołu lub adwokatem a klientem. Jednakże również w świetle tego przepisu sąd władny będzie obliczyć honorarium adwokata w kwocie wyższej od określonej dolną granicą stawek tylko wówczas, gdy umówione wynagrodzenie przekroczyło tę granicę. W każdym razie przyznane wynagrodzenie nie może być większe niż umówione (por. orzeczenie S.N. z dnia 11 kwietnia 1963 r. I PZ 15/63).III.Przepisy obowiązujące przed wejściem w życie rozporządzenia z dnia 22 kwietnia 1961 r. nie uprawniały - w razie zastępstwa kilku osób w sprawie cywilnej przez jednego adwokata - po pobraniu dwu lub więcej wynagrodzeń zasadniczych.Już w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 1 kwietnia 1933 r. w sprawie wynagrodzenia adwokatów za wykonywanie czynności zawodowych (Dz. U. Nr 24, poz. 201) ustawodawca polski ustanowił normę nakazującą, że "sąd podwyższy wynagrodzenie adwokata, nie więcej jednak niż o 100%, w sprawach zawiłych bądź wymagających zwiększonego nakładu pracy lub straty czasu adwokata, albo jeżeli adwokat prowadzi sprawę w zastępstwie więcej niż jednej osoby bądź przeciwko kilku przeciwnikom" (§ 5).Następne w tej mierze rozporządzenie z dnia 14 sierpnia 1950 roku (Dz. U. Nr 35, poz. 319) statuowało, że w sprawach szczególnie zawiłych i rozliczeniowych bądź wymagających zwiększonego nakładu pracy lub straty czasu adwokata albo w wypadku, gdy adwokat ma prowadzić sprawę w zastępstwie kilku osób bądź przeciwko kilku osobom, wynagrodzenie może być podwyższone, nie więcej jednak niż o 100%, przy czym za zgodą właściwej rady adwokackiej dozwolone było podwyższenie zasadniczego wynagrodzenia ponad 100%.Podobna norma zawarta została w kolejnym rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 sierpnia 1953 r. w sprawie wynagrodzenia adwokatów za wykonywanie czynności zawodowych (Dz. U. Nr 40, poz. 176), zmienionym następnie przez rozporządzenie z dnia 23 czerwca 1956 r. (Dz. U. Nr 25, poz. 117). Ponadto obowiązujący od czasu wejścia w życie tego ostatniego rozporządzenia przepis § 3a rozporządzenia z 19.VIII.1953 r. zezwalał na podwyższenie przez kierownika zespołu adwokackiego lub dziekana rady adwokackiej wynagrodzeń ponad 200% z jednoczesnym upoważnieniem sądu do niezaliczenia "w uzasadnionych przypadkach" takiej nadzwyczajnej podwyżki do kosztów procesu podlegających zasądzeniu od strony przeciwnej.Jak więc zdaje się wynikać z treści przytoczonych przepisów, cytowane rozporządzenia stały wyraźnie na gruncie zasady, że za prowadzenie sprawy cywilnej kilku osób przez jednego adwokata należy mu się wynagrodzenie w wysokości nie przekraczającej określonych stawek taryfowych nie oddzielnie od każdej z osób zastąpionych, lecz tylko jedno, w zależności od przedmiotu sprawy, z przyjętą zarazem dopuszczalnością podwyższenia tego wynagrodzenia o 100%, a w wyjątkowych wypadkach nawet ponad 200%. Poza tym rozporządzenie z dnia 19 sierpnia 1953 r. akcentowało jeszcze, że "za prowadzenie sprawy karnej kilku osób należy się adwokatowi wynagrodzenie oddzielnie od każdej z nich" (§ 3). Wówczas jednak nie miał zastosowania przepis § 2 traktujący o podwyżce do 100% m.in. w wypadku, gdy adwokat prowadzi sprawę w zastępstwie kilku osób bądź przeciwko kilku osobom (tenże § 3).Przez prowadzenie sprawy karnej, w świetle postanowień powołanego rozporządzenia, należało rozumieć zarówno wykonywaną przez adwokata obronę oskarżonego, jak i występowanie przezeń w charakterze pełnomocnika pokrzywdzonego, powoda cywilnego lub oskarżyciela prywatnego. Przepis § 3a wchodził także w sprawie karnej w rachubę.Obowiązujące od dnia 29 maja 1961 r. rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 kwietnia 1961 r. w sprawie wynagrodzenia adwokatów za wykonywanie czynności zawodowych (Dz. U. Nr 24, poz. 118) przewiduje możliwość ustalenia w umowie wysokości wynagrodzenia wyższej od stawek przewidzianych w rozporządzeniu jedynie w dwóch wypadkach. Po pierwsze, jeżeli klientem jest cudzoziemiec dewizowy, a sprawa wymaga szczególnego nakładu pracy lub wiadomości specjalnych (§ 6 ust 2), a po wtóre, gdy w sprawie karnej adwokat jest pełnomocnikiem kilku osób, przy czym ogólne wynagrodzenie nie może wówczas przekraczać więcej niż o 50% wynagrodzenia zasadniczego (§ 25 ust. 2). W stosunku do adwokata obrońcy w sprawie karnej utrzymana została odrębnym przepisem (§ 26) obowiązująca poprzednio reguła, że za obronę w sprawie karnej należy się adwokatowi wynagrodzenie od każdej z nich. Godzi się jeszcze dodać, że pozostało również w mocy zamieszczone w poprzednim rozporządzeniu postanowienie, iż "w sprawach karnych, w których rozprawa trwa dłużej niż jeden dzień, dolicza się za każdy następny dzień trwania rozprawy 20% wynagrodzenia" (§ 23 rozporządzenia z 1961 r. i § 34 rozporządzenia z 19.VIII.1953 r.).Jakiekolwiek inne przekroczenia ustanowionych stawek taryfowych zostały zabronione, a jeżeli mają one miejsce, powodują dyscyplinarną odpowiedzialność adwokata przewidzianą w art. 87 ustawy o ustroju adwokatury (§ 1 ust. 2 rozporządzenia).Na tle przepisów rozporządzenia z dnia 22 kwietnia 1961 r. takie momenty, jak szczególna zawiłość sprawy ewentualnie zwiększony nakład pracy ze strony adwokata mogą wprawdzie wpłynąć w myśl § 1 ust. 1 rozporządzenia na decyzję sądu przy zasądzeniu kosztów procesu od przeciwnika, podjętą na podstawie art. 97 k.p.c. i § 10 rozporządzenia, jednakże nie stanowią one - w przeciwieństwie do poprzednio obowiązujących reguł - podstawy do wyjścia ponad określone w ostatnim rozporządzeniu stawki przy zawieraniu umowy o wynagrodzenie adwokata za pełnienie czynności zawodowych.W zakresie ewentualnego wpływu na kształtowanie się wysokości wynagrodzenia adwokackiego, obowiązujące poprzednio rozporządzenia stawiały - jak to już nadmieniono - fakt zastępstwa kilku osób przez jednego adwokata na równi ze szczególną zawiłością sprawy bądź z takim jej charakterem, że wymaga ona zwiększonego nakładu pracy lub straty czasu adwokata. Wraz z wprowadzoną przez ostatnie rozporządzenie z dnia 22.IV.1961 r. zmianą stawek adwokackich w sensie ich podwyższenia (w najwyższej dopuszczalnej stawce dwukrotnie) jednoczesna eliminacja podwyżki wynagrodzenia ponad określone stawki (z wyjątkiem dwóch wypadków, o których była już mowa) nie oznacza zatem niczego więcej niż to, że od dnia 29 maja 1961 r. zastępstwo kilku osób w sprawie cywilnej bądź prowadzenie sprawy cywilnej przez adwokata przeciwko kilku osobom nie przedstawia się jako okoliczność usprawiedliwiająca umówienie podwyższonego wynagrodzenia. W szczególności z faktu nieprzejęcia przez rozporządzenie z dnia 22.IV.1961 r. przepisu § 2 z uchylonego rozporządzenia z dnia 19.VIII.1953 r. nie można wyprowadzić wniosku, że w aktualnie obowiązującym akcie prawnym, który reguluje kwestię wynagrodzenia adwokatów za wykonywanie czynności zawodowych, odstąpiono od zasady jednego wynagrodzenia dla jednego adwokata za występowanie w jednej sprawie cywilnej. Za stanowiskiem chcącym widzieć owo odstępstwo bynajmniej nie przemawia zamieszczenie w nowym rozporządzeniu normy stanowiącej, że adwokatowi występującemu w sprawie karnej jako pełnomocnikowi kilku osób należy się jedno ogólne wynagrodzenie zasadnicze z ewentualnością podwyżki do 50% (§ 25 ust. 2).Jak już zaznaczono, rozporządzenie z 19.VIII.1953 r. posłużyło się sformułowaniem: "za prowadzenie sprawy karnej kilku osób należy się adwokatowi wynagrodzenie oddzielnie od każdej z nich" (§ 3), przy czym przez prowadzenie sprawy karnej rozumiało zarówno działalność adwokata w charakterze obrońcy oskarżonego, jak i występowanie przezeń jako pełnomocnika pokrzywdzonego, powoda lub oskarżyciela prywatnego.Rozporządzenie z 1961 r. wyodrębniło te dwa rodzaje działania adwokata w sprawie karnej i zadecydowało, że tylko za obronę w sprawie karnej kilku osób należy się adwokatowi wynagrodzenie od każdej z nich (§ 26). Natomiast pełnomocnik działający w sprawie karnej w imieniu np. kilku powodów-pokrzywdzonych, poszukujących odszkodowania w powództwie adhezyjnym, otrzymuje zgodnie z § 25 rozporządzenia z 22.IV.1961 r. jedno wynagrodzenie w ramach stawek określonych w § 22 z ewentualnym doliczeniem oznaczonym w § 23 oraz z ewentualnością podwyżki, nie więcej jednak niż o 50%, przewidzianej w art. 25 ust. 2 rozporządzenia. Stąd konieczność zamieszczenia w odrębnych przepisach nowego uregulowania.Najwyższa dopuszczalna dyspozycja § 22 stawka nie przekracza 1.000 zł. A zatem wynagrodzenie adwokata jako pełnomocnika w sprawie karnej, z doliczeniem, o jakim mowa w § 25 ust. 2, z reguły nie byłoby wyższe od kwoty 1.500 zł. Tymczasem wynagrodzenie adwokata przed sądem cywilnym sięgać może sumy 2.000 zł (§ 11 ust. 2). W sprawach karnych, gdzie rozprawy rozciągają się niekiedy na wiele dni czy tygodni, a czasami nawet miesięcy, wynagrodzenie pełnomocnika powodów cywilnych może ukształtować się na kwotę wyższą od 2.000 zł. Ale wówczas wynagrodzenie takie uzasadnione będzie szczególnie wielką stratą czasu adwokata, co w postępowaniu przed sądem cywilnym raczej rzadko ma miejsce.Dopuszczenie zatem ewentualności podwyżki dla adwokata pełnomocnika powodów cywilnych w postępowaniu karnym i jej eliminacja w sprawie cywilnej nie usprawiedliwiają poglądu o zarzuceniu przez ostatnie rozporządzenie ustalonej i obowiązującej od kilkudziesięciu lat reguły, że adwokatowi jako zastępcy kilku osób w sprawie cywilnej należy się jedno wynagrodzenie, którego wysokość w sprawie majątkowej zależeć będzie od wartości jej przedmiotu. Przeciwnie, omawiane nowacje ujawniają dążność do ujednolicenia wysokości wynagrodzenia adwokackiego w wypadkach występowania przez adwokata w charakterze pełnomocnika kilku osób jako powodów cywilnych czy to w sprawie karnej, czy to w postępowaniu przed sądem cywilnym.Abstrahując zresztą od wniosków wypływających z historycznego przedstawienia postanowień ustawodawcy normujących omawiane zagadnienie, wykładnia przepisów rozporządzenia z dnia 22 kwietnia 1961 r. nie skłania do podzielenia poglądu, że na rzecz zespołu lub adwokata przypada tyle wynagrodzeń zasadniczych, w imieniu ilu osób adwokat działa w procesie.Liczba osób występujących po stronie powodowej lub po stronie pozwanej nie odbiera procesowi charakteru jednej sprawy. Istota instytucji współuczestnictwa polega właśnie na dopuszczalności podmiotowego łączenia kilku roszczeń w jednym procesie. Przepis art. 63 k.p.c. stanowi wyraźnie, że pod wskazanymi w nim warunkami "kilka osób może w jednej sprawie występować w charakterze powodów lub pozwanych". Zgodnie z dyspozycją § 11 ust. 1 rozporządzenia z dnia 22 kwietnia 1961 roku w sprawach majątkowych cywilnych wynagrodzenia adwokackie oblicza się na podstawie wartości przedmiotu sprawy. Niezależnie od liczby osób występujących w sprawie, jej przedmiot, pomyślany jako podstawa obliczenia wynagrodzenia tego czy innego biorącego w niej udział adwokata, jest zawsze w zakresie roszczeń majątkowych jeden.W rezultacie na tle obecnie obowiązującego rozporządzenia nie można bronić tezy o wielości odrębnych wynagrodzeń przypadających jakoby zespołowi czy adwokatowi w tej samej majątkowej sprawie cywilnej, jeżeli adwokat zastępuje kilka osób. Zastępstwo procesowe kilku osób przez jednego adwokata może natomiast mieć wpływ na oznaczenie wysokości jednego wynagrodzenia wchodzącego tu w rachubę, jeżeli prowadzi do wniosku o kumulacji dwu lub więcej majątkowych roszczeń procesowych. W razie wystąpienia w sprawie tej ewentualności, stanowiący podstawę oznaczenia wysokości wynagrodzenia adwokackiego przedmiot sprawy określa się sumą poszukiwanych roszczeń; stosuje się tu w drodze analogii art. 29 ust. 1 p. o k.s. w spr. cyw. (Dz. U. z 1961 r. Nr 10, poz. 57 z późniejszymi zmianami), odsyłający z kolei m.in. do art. 14 k.p.c.Tak więc maksymalne wynagrodzenie adwokata w jednej sprawie cywilnej za jedną instancję nie może przekraczać sumy 2.000 zł, choćby reprezentował on w procesie kilka osób (§ 11 ust 2 i § 1 ust 2 rozporządzenia).Odmiennego poglądu nie uzasadnia przepis § 6 ust. 1 rozporządzenia z dnia 22 kwietnia 1961 r., który stanowi wprawdzie, że wysokość wynagrodzenia określa umowa między kierownikiem zespołu lub adwokatem a klientem, lecz zarazem zastrzega, że określenie to ma nastąpić "w granicach stawek przewidzianych w rozporządzeniu", czyli z uwzględnieniem tych jego przepisów, które dotyczą materii związanej z ustaleniem wysokości wynagrodzenia adwokata.Jedną z głównych przesłanek tłumaczących powołanie przez ustawodawstwo procesowe instytucji pozwalającej na podmiotową kumulację roszczeń był wzgląd na ekonomię procesową, na zaoszczędzenie pracy sądom, na umożliwienie sądowi rozpoznania kilku podmiotowo połączonych roszczeń w tej samej sprawie na podstawie wspólnego dla nich materiału procesowego oraz równorzędnie - intencja zapewnienia samym stronom procesowym możności zaoszczędzenia czasu i kosztów.Zlecenie zastępstwa procesowego jednemu adwokatowi przez kilku współuczestników ma zatem na celu, obok woli zagwarantowania sobie jednolitości działania przy prowadzeniu sprawy, zaoszczędzenie wydatków, które każdy musiałby w pełni ponieść w razie dobrania sobie indywidualnie przez każdego z nich odrębnych adwokatów jako pełnomocników.Tymczasem zajęcie stanowiska, że od strony przegrywającej sprawę na rzecz kilku przeciwników procesowych zastąpionych przez jednego adwokata należy się zwrot wynagrodzenia określonego indywidualnie w stosunku do każdego z nich wedle wartości wyodrębnionych roszczeń w granicach obowiązujących stawek, prowadziłoby do takiego wyniku, że np. w procesie o zapłatę 2.000 zł wytoczonym przeciwko 5 pozwanym zespół lub adwokat mogliby umówić z nimi łącznie wynagrodzenie w wysokości 2.400 zł (§ 11 ust. 2 i § 8), co nie wydaje się być możliwe do zaakceptowania.Nie razi też okoliczność, że pod rządem rozporządzenia z dnia 22.IV.1961 r. w sprawach cywilnych wyłączona została dopuszczalność podwyższenia taryfowego wynagrodzenia w razie zastępstwa kilku osób przez jednego adwokata, albowiem wzrosły zarazem granice maksymalnych stawek adwokackich w stosunku do najwyższej dopuszczalnej (dwukrotnie) z 1.000 zł na 2.000 zł, a ponadto - wobec wyrażanej w tym rozporządzeniu woli ustawodawcy - że w żadnej sprawie cywilnej, choćby najbardziej trudnej, wynagrodzenie adwokata (poza wyjątkiem przewidzianym w § 6 ust. 2 rozporządzenia) nie może wynosić w jednej instancji więcej niż 2.000 zł.Koncepcja wielości wynagrodzeń, należnych rzekomo w wypadku, gdy adwokat prowadzi sprawę cywilną w zastępstwie kilku osób, nie nadaje się do przyjęcia jeszcze i z tego względu, że oczywiście nie mogłaby ona mieć zastosowania w sytuacji, gdy jeden adwokat z ramienia jednej osoby prowadzi sprawę cywilną przeciwko kilku przeciwnikom, a strona przezeń reprezentowana spór wygra. A przecież prowadzenie tej samej sprawy w zastępstwie kilku osób czy też przeciwko kilku osobom stwarza dla adwokata jednakowe lub przynajmniej podobne obciążenie pracą, która na gruncie poczynionego na wstępie założenia prawnego nie miałaby być jednakowo opłacona z wyraźnym pogwałceniem przewodniego nakazu zawartego w § 1 ust. 1 rozporządzenia z dnia 22 kwietnia 1961 r. W celu niedopuszczenia do jednostronnego uprzywilejowania poprzednie rozporządzenia przewidywały możliwość wyjścia ponad zasadnicze wynagrodzenie wtedy, gdy adwokat prowadzi sprawę "w zastępstwie kilku osób bądź przeciwko kilku osobom".W myśl powołanego przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia z 22.IV.1961 r. wysokość wynagrodzenia adwokatów za wykonywanie czynności zawodowych zależy od rodzaju sprawy, stopnia jej zawiłości oraz nakładu pracy. Objęte dalszymi przepisami rozporządzenia zróżnicowanie stawek wynagrodzenia z ustanowieniem znacznej skali ich rozpiętości w odniesieniu do tego samego przedmiotu sprawy - ma w praktyce służyć realizacji dyrektywy wyrażonej w § 1 ust. 1 rozporządzenia.Prowadzenie zaś przez adwokata sprawy cywilnej w zastępstwie kilku osób bądź przeciwko kilku osobom pozostaje nadal okolicznością, która ze względu na dyspozycję § 1 ust. 1 rozporządzenia może uzasadniać potrzebę umówienia wynagrodzenia adwokackiego w najwyższej stawce i tym samym zgodnie z normą § 10 rozporządzenia upoważniać sąd do określenia - podlegającego zasądzeniu w ramach orzeczenia o kosztach procesu - wynagrodzenia adwokata, reprezentującego kilka osób, według górnej granicy ustalonych stawek taryfowych.Pozycje dotyczące opłaty skarbowej od pełnomocnictwa i ryczałtu na rzecz zespołu adwokackiego (§ 8 rozporządzenia z dnia 22.IV.1961 r.), nie stanowią składników wynagrodzenia adwokata. W pytaniu sformułowanym przez zwykły skład sędziów jest mowa tylko o wynagrodzeniu adwokata. Stąd wniosek, że kwestie związane z wymienionymi pozycjami nie nasunęły wątpliwości. Nie ma zatem potrzeby wypowiadać się w tym względzie.Z omówionych przyczyn powzięto uchwałę przytoczoną na wstępie.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 63 KPCart. 64 § 2 KPCart. 2 ust. 2art. 78 KPCart. 79 KPCart. 30 ust. 1art. 98 § 1 KPCart. 115 § 1 pkt 2 KPCart. 97 KPCart. 87art. 25 ust. 2art. 29 ust. 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.