II CO 116/54

PostanowienieIzba Cywilna1955-03-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd wieczystoksięgowy ma obowiązek badania materialnej skuteczności umowy przenoszącej własność nieruchomości, a jeśli tak, to czy umowa zawarta przez pełnomocnika z samym sobą po śmierci mocodawcy jest skuteczna wobec spadkobierców?
Ratio decidendi
Sąd wieczystoksięgowy ma obowiązek badania materialnej skuteczności umowy stanowiącej podstawę wpisu, a nie tylko jej formalnego istnienia. Umowa przenosząca własność nieruchomości, zawarta przez pełnomocnika z samym sobą po śmierci mocodawcy, jest nieważna, ponieważ brak jest zgodnego oświadczenia woli niezależnych podmiotów prawnych, a tym samym nie istnieje materialnoprawna podstawa wpisu.
Stan faktyczny
Władysław K., działając jako pełnomocnik zmarłych właścicieli nieruchomości, zawarł umowę notarialną przenoszącą własność tej nieruchomości na siebie i swoją żonę. Wniósł o wpis prawa własności do księgi wieczystej. Spadkobiercy zmarłych właścicieli żądali oddalenia wniosku, twierdząc, że umowa jest nieważna, ponieważ Władysław K. zawarł ją sam ze sobą. Sąd Powiatowy dokonał wpisu, uznając, że bada jedynie formalne istnienie umowy. Sąd Najwyższy przejął sprawę do rozpoznania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i zarządził rozpoznanie wniosku na nowo, stwierdzając nieważność umowy z dnia 10 kwietnia 1953 r.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Władysława i Heleny K. o wpis prawa własności w księdze wieczystej, po rozpoznaniu rewizji Franciszka S. od postanowienia Sądu Powiatowego w Gnieźnie z dnia 19 lipca 1954 r.,przejął sprawę do rozpoznania we własnym zakresie; uchylił zaskarżone postanowienie i zarządził rozpoznanie wniosku Władysława i Heleny K. na tej podstawie, że umowa z dnia 10 kwietnia 1953 r. zawarta przed notariuszem Bohdanem S. jest nieważna.Uzasadnienie faktyczneNa podstawie pełnomocnictwa zapisanych właścicieli nieruchomości Dyonizego i Franciszki P., już po ich śmierci, Władysław K. zawarł z żoną swoją Heleną K. i sobą samym umowę notarialną o przeniesienie na rzecz obu małżonków własności tej nieruchomości i wniósł na tej podstawie o ujawnienie w księdze wieczystej prawa własności nabywców. Spadkobiercy właścicielki Franciszki P., Franciszek, Józef i Stanisław P. żądali oddalenia wniosku na tej podstawie, że akt sprzedaży jest nieważny na skutek zawarcia przez Władysława K. umowy ze sobą samym. Sąd Powiatowy dokonał wpisu małżonków K. jako właścicieli, wychodząc z założenia, że w myśl art. 45 prawa o księgach wieczystych bada tylko formalne istnienie umowy o nabycie własności, natomiast merytoryczną skuteczność jej można podważać tylko w drodze powództwa o ustalenie.W rewizji od tego wpisu Franciszek S. wnosi o zarządzenie wykreślenia wpisu małżonków K. i ujawnienia Dyonizego i Franciszki P. jako właścicieli oraz o oddalenie wniosku małżonków K. Skarżący wywodzi, że Sąd Powiatowy miał obowiązek badania skuteczności umowy przedstawionej przez małżonków K. i że umowa ta jest bezskuteczna z przyczyny wyżej wymienionej. Małżonkowie K. wnoszą o oddalenie rewizji. Sąd Wojewódzki przekazał Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości:1."Czy pełnomocnik może zawierać umowy z samym sobą, jeżeli został do tego wyraźnie upoważniony i z pełnomocnictwa wynika, że w tym celu zostało mu ono udzielone?"2."O ile zachodzi wypadek opisany w punkcie 1), czy czynność prawna zawarta przez pełnomocnika po śmierci mocodawcy jest skuteczna wobec spadkobierców?"Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, przejąwszy sprawę do rozstrzygnięcia, zważył, co następuje:Zapatrywanie Sądu Powiatowego, że rozpoznając wniosek o wpis Sąd bada zasadność wniosku tylko pod względem formalnym, jest niezgodne z art. 22 prawa o księgach wieczystych oraz z przepisami prawa rzeczowego o prawach rzeczowych ograniczonych, których powstanie, zmiana lub wygaśnięcie zależne jest od wpisu w księdze wieczystej. Cytowany art. 22 dotyczy bowiem usunięcia niezgodności pomiędzy treścią księgi wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym, a niezgodność taką można ustalić tylko za pomocą zbadania materialnej podstawy wpisu. Jeżeli zaś ma nastąpić wpis dotyczący prawa rzeczowego ograniczonego wyżej wymienionego rodzaju, to podstawą wpisu jest czynność materialna usprawiedliwiająca powstanie, zmianę lub wygaśnięcie prawa, czyli że sąd prowadzący księgę wieczystą musi badać czynność tę pod względem jej skuteczności materialnej.Akt, na którym Władysław K. oparł wniosek o ujawnienie siebie samego i żony swej jako właścicieli nieruchomości, jest bezskuteczny. Według swej treści bowiem ogranicza się on do oświadczenia, że wnioskodawca jako pełnomocnik małżonków P. zbywa nieruchomość na rzecz swoją i swej żony. Podobne oświadczenie do przeniesienia prawa własności nieruchomości nie wystarcza. Jak bowiem wynika z art. 44 pr. rzecz. umowa o przeniesienie własności nieruchomości winna obejmować podstawę prawną świadczenia, a jeżeli zawiera się ją w wykonaniu istniejącego zobowiązania, powinna ona obejmować uznanie tego zobowiązania. Umowy zatem o przeniesienie prawa własności nieruchomości oderwane od swej podstawy prawnej są niedopuszczalne i nie wywołują żadnych skutków prawnych. W sprawie niniejszej powyższa wadliwość aktu przeniesienia własności nie ogranicza się nawet do strony formalnej, podstawa bowiem prawna w rzeczywistości wcale, a więc i materialnie, nie istnieje. W danych warunkach mogłaby ona polegać tylko na umownym zobowiązaniu się właścicieli nieruchomości do przeniesienia prawa własności na nabywcę. Umowa taka wymaga dla swej ważności formy aktu notarialnego, a zdziałania aktu tej treści i w tej formie wnioskodawca nie wykazał, ani nawet nie twierdził, że miało ono miejsce. W pełnomocnictwie mieści się notatka, że wnioskodawca zobowiązuje się utrzymywać Franciszkę P. do śmierci, dać jej mieszkanie w pokoju z kuchnią, a po jej śmierci wyprawić jej pogrzeb. Te zobowiązania mogły pozostawać w związku z widokami wnioskodawcy otrzymania w zamian za to w przyszłości własności nieruchomości. Nie uzasadniają one jednak podstawy prawnej przeniesienia na niego lub na jego żonę prawa własności, albowiem - o ile chodzi o czynności pomiędzy żyjącymi - podstawę taką może stanowić tylko zobowiązanie o przeniesienie prawa własności ujęte w formę aktu notarialnego.W tych warunkach udzielenie odpowiedzi na przedstawione pytanie jest dla rozstrzygnięcia sprawy bezprzedmiotowe. Sąd Najwyższy zaznacza jednak, że zawieranie umów z samym sobą, a więc i udzielenie pełnomocnictwa do zawierania takich umów, może być dopuszczalne tylko w zakresie dopełnienia konkretnego istniejącego już zobowiązania. Poza tym zakresem pełnomocnik innej osoby nie może w jej imieniu sam ze sobą zawrzeć umowy. Umowa polega bowiem na zgodnym oświadczeniu woli stron. Wola zaś stron wyrażona w umowie wypływa z decyzji niezależnych od siebie podmiotów prawnych. Gdzie nie ma takich decyzyj, a zachodzi dowolność działania jednej osoby, tam nie ma umowy.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 45art. 22art. 44

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.