C 478/50

PostanowienieIzba Cywilna1951-09-01

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd drugiej instancji prawidłowo pominął dowody ze świadków powołanych przez powódkę w postępowaniu apelacyjnym, nie uzasadniając ich zbędności dla wyjaśnienia sprawy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sąd drugiej instancji naruszył przepisy postępowania, pomijając dowody ze świadków powołanych przez powódkę w postępowaniu apelacyjnym bez uzasadnienia ich zbędności dla wyjaśnienia sprawy. Sąd Najwyższy podkreślił, że sąd powinien dążyć do wszechstronnego wyjaśnienia spornych kwestii i może z urzędu dopuszczać dowody, jeśli są one niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy, zwłaszcza gdy niedostateczne wyjaśnienie może narazić interesy pracujących. Zeznania świadka będącego krewnym pozwanego nie mogą być jedynym dowodem w kwestii wysokości wynagrodzenia za pracę.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła od pozwanego wynagrodzenia za pracę w jego gospodarstwie rolnym. Sąd Grodzki zasądził część żądanej kwoty, a Sąd Okręgowy utrzymał ten wyrok, opierając się m.in. na zeznaniach świadka będącego krewnym pozwanego. Powódka zaskarżyła wyrok Sądu Okręgowego skargą kasacyjną, zarzucając m.in. obrazę przepisów postępowania przez pominięcie dowodów ze świadków powołanych w II instancji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia dr J. Marowski (sprawozdawca); Sędziowie: Z. Wasilkowska, J. Kamiński,SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Józefy Sz. przeciwko Bolesławowi M. o 76.838 zł, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej powódki na wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 11 listopada 1949 r. zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktyczneSąd Okręgowy w Białymstoku zatwierdził wyrok Sądu Grodzkiego w Białymstoku zasądzający od pozwanego na rzecz powódki sumę 21.162 zł, a oddalający ją z resztą żądanego wynagrodzenia za pracę w gospodarstwie pozwanego.Sąd Okręgowy przyłączył się do ustalenia wynagrodzenia, dokonanego przez Sąd Grodzki w oparciu o zeznania świadka Edwarda M., który zeznał, że robotnicy tego rodzaju jak powódka pobierają jako wynagrodzenie za pracę poza utrzymaniem po 2 pudy żyta miesięcznie; podzielił pogląd Sądu Grodzkiego, że za podstawę ustalenia wynagrodzenia nie mogą służyć zeznania świadków Wacława J. i Stanisława M. jako dotyczące wynagrodzeń robotników niestałych, pracujących na tzw. "dniówki". Powołane w skardze apelacyjnej dowody ze świadków Sąd Okręgowy pominął, gdyż dwaj z nich byli już przesłuchani w I instancji, co do trzeciego zaś, to powódka, nawet nie próbowała wykazać, że dowodu tego nie mogła powołać w toku postępowania przed I instancją lub że potrzeba przeprowadzenia go powstała dopiero później. Ponadto ustalił Sąd Okręgowy, że pozwany jest właścicielem średniego gospodarstwa rolnego o pow. 7,75 ha.Powyższy wyrok zaskarżyła skargą kasacyjną powódka, wnosząc o uchylenie go z powodu:1)obrazy art. 404 k.p.c. przez pominięcie dowodu ze świadków powołanych w II instancji, chociaż tylko jeden z nich był przesłuchiwany w I instancji, natomiast potrzeba powołania nowych świadków Józefa J. i Kazimierza M. powstała dopiero wtedy, gdy powódka z uzasadnienia wyroku I instancji dowiedziała się, że zeznania świadków dowodowych Wacława J. i Stanisława M. nie zostały przez Sąd uwzględnione i że przy ustaleniu należnego powódce wynagrodzenia Sąd oparł się wyłącznie na zeznaniach krewnego pozwanego Edwarda M.,2)naruszenia art. 5 przep. og. pr. cyw. przez nieuwzględnienie przy rozstrzyganiu sprawy, że powódka jest niezamężną kobietą z dzieckiem, której jedynym źródłem utrzymania jest praca najemna, chociaż jednym z naczelnych zagadnień społecznych jest ochrona praw pracowników słabszych społecznie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Według przepisu art. 227 (art. 218 tekstu znowelizowanego) k.p.c. przewodniczący sądu powinien dążyć do tego, aby rozprawa wszechstronnie wyświetliła punkty sporne i zamyka ją (art. 240; art. 232 k.p.c. tekstu znowelizowanego) dopiero wtedy, gdy sąd uzna sprawę za dostatecznie wyjaśnioną. Według przepisu art. 244 k.p.c. (art. 236 § 1 k.p.c. tekstu znowelizowanego) sąd może z urzędu dopuszczać dowody. Przepis ten nie oznacza, że dopuszczenie dowodów z urzędu pozostawione jest dowolnemu uznaniu sądu. Sąd zarówno stosując jak i nie stosując tego przepisu powinien się kierować racjonalnymi względami wynikającymi z celu i funkcji społecznej procesu. W szczególności powinien sąd z urzędu dopuścić znane mu skądkolwiek, a nie powołane przez stronę dowody, jeżeli bez dopuszczenia takich dowodów sprawa nie może być uznana za wyjaśnioną, a niedostateczne wyjaśnienie sprawy może narazić interesy Państwa Ludowego lub interesy pracujących.W sprawie nie była wyjaśnioną okoliczność, ile płaci się powszechnie, bez wyzysku pracownika, robotnikom tego rodzaju jak powódka. Wprawdzie celem stwierdzenia takich faktów, jak cena targowa lub przyjęta w obrocie prawnym wysokość wynagrodzenia za pracę, może być dopuszczany dowód ze świadków zamiast dowodu z biegłych, lecz w takim przypadku należy mieć na uwadze, aby świadek odpowiadał takim wymogom, jakie ustawa stawia biegłemu (art. 305 § 2; art. 294 § 2 tekstu znowelizowanego k.p.c.). Dlatego zeznania świadka Edwarda M. jako krewnego pozwanego nie mogą być brane pod uwagę w kwestii wysokości wynagrodzenia za pracę pobieranego przez pracowników tego rodzaju jak powódka. Ponieważ w kwestii wynagrodzenia robotników stałych brak poza zeznaniami tego świadka jakiegokolwiek innego materiału, a sprawa dotyczyła wynagrodzenia za pracę robotnika rolnego, Sąd obowiązany był w celu jej wyjaśnienia dopuścić z urzędu dowody będące do jego dyspozycji. Tym bardziej zatem nie mógł Sąd odmówić dopuszczenia dowodów powołanych przez powódkę w II instancji, skoro nie uzasadnił, że dowody te były zbędne z punktu widzenia wyjaśnienia sprawy. Z tego względu zaskarżony wyrok podlega uchyleniu na zasadzie art. 437 k.p.c. z powodu obrazy art. 404 i 244 k.p.c. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, jeśliby świadkowie powołani przez strony nie wyjaśnili, ile płacono robotnikom tego rodzaju jak powódka albo jeśliby budziło wątpliwości, czy płacone w okolicy wynagrodzenie nie jest płacone z wyzyskiem robotników rolnych, Sąd z mocy art. 236 § 1 k.p.c. będzie mógł wziąć pod uwagę istniejące układy zbiorowe dotyczące robotników rolnych, bądź zwrócić się do Związku Zawodowego Robotników Rolnych o wskazanie osób, które można by wysłuchać jako biegłych lub świadków w sprawie.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 404 KPCart. 5art. 227art. 218art. 240art. 232 KPCart. 244 KPCart. 236 § 1 KPCart. 305 § 2art. 294 § 2art. 437 KPCart. 404

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.