SA 337/81

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny1981-04-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu kandydata na nabywcę nieruchomości rolnej z Państwowego Funduszu Ziemi może zostać wydana bez wszechstronnego zbadania kwalifikacji, warunków rodzinnych, stanu budynków gospodarczych, kierunku produkcji oraz obsady inwentarza żywego w obu rozważanych gospodarstwach?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów obu instancji, uznając, że nie zostały one oparte na wszechstronnym i spójnym materiale dowodowym. Organy nie ustosunkowały się do wszystkich wniosków w jednej decyzji, nie doręczyły decyzji wszystkim stronom, a także dopuściły się sprzeczności w ustaleniach dotyczących sprzedaży produktów rolnych i stanu budynków gospodarczych. Brak było również należytego wyjaśnienia kluczowych okoliczności, takich jak wielkość dzierżawionych gruntów, liczba osób pracujących w gospodarstwach, ich wiek i źródło utrzymania, a także oceny zdolności gospodarstw do prowadzenia produkcji towarowej.
Stan faktyczny
Bank Spółdzielczy zgłosił Urszulę N. jako kandydata na nabywcę nieruchomości rolnej o powierzchni 0,54 ha, którą dzierżawiła. Naczelnik Gminy odmówił jej sprzedaży i ustalił Teresę P. jako kandydata, argumentując, że jej gospodarstwo jest większe, przylega do zbywanej działki i ma lepsze kwalifikacje rolnicze. Wojewoda Leszczyński utrzymał tę decyzję w mocy. Urszula N. zaskarżyła decyzję, podnosząc, że jej gospodarstwo jest towarowe, a gospodarstwo Teresy P. jest zaniedbane. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje z powodu wadliwości postępowania i ustaleń.
Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji Wojewody Leszczyńskiego oraz poprzedzającej ją decyzji Naczelnika Gminy P., a także zasądzenie od Wojewody Leszczyńskiego zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącej.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny uznał zasadność skargi Urszuli N. na decyzję Wojewody Leszczyńskiego z dnia 11 grudnia 1980 r. w przedmiocie odmowy ustalenia kandydatem na nabywcę gruntu z Państwowego Funduszu Ziemi i na podstawie art. 207 par. 1 i par. 2 pkt 3 Kpa, uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję Naczelnika Gminy P. z dnia 15 września 1980 r., a także, zgodnie z art. 208 Kpa, zasądził od Wojewody Leszczyńskiego zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżącej. Bank Spółdzielczy w K. zgłosił w dniu 9 września 1980 r. wniosek do Naczelnika Gminy o ustalenie nabywcy państwowej nieruchomości rolnej w osobie Urszuli N. Z wniosku wynikało, że Urszula N. posiada własne gospodarstwo rolne o powierzchni 1,51 ha i pragnie nabyć nieruchomość rolną o powierzchni 0,54440 ha, którą od kilku lat dzierżawiła. Jakkolwiek po nabyciu działki o powierzchni 0,54 ha Urszula N. nie będzie miała gospodarstwa rolnego o podstawowej normie obszarowej, "jednakże kwalifikacje nabywcy, jego warunki rodzinne, obszar i położenie nabywanej nieruchomości, przesądzają o możliwości uzyskania w tym gospodarstwie opłacalnej produkcji towarowej". We wniosku stwierdzono, że Urszula N. sprzedała jednostkom uspołecznionym produkty o wartości: w 1978 r. - 24.846 zł, w 1979 r. - 96.264 zł i do 28 sierpnia 1980 r. - 118.484 zł. Podanie innego kandydata - Teresy P. - Bank Spółdzielczy zaopiniował negatywnie z uwagi na to, że Urszula N. była długoletnim dzierżawcą działki zbywanej przez Państwo. Po zasięgnięciu opinii aktywu społecznego, naczelnik Gminy P. odmówił Urszuli N. sprzedaży działki gruntów o powierzchni 0,54 ha i ustalił Teresę P. kandydatem na kupno tejże działki. Z ustaleń Naczelnika Gminy P. zawartych w uzasadnieniach obu decyzji wynika, że Teresa P. jest właścicielką gospodarstwa rolnego o powierzchni 12,99 ha, a działka nr 206/1 bezpośrednio przylega do gruntów o powierzchni 3,79 ha nabytych przez nią z zasobów Państwowych Funduszu Ziemi. Ponadto ma ona kwalifikacje rolnicze i daje gwarancję należytego prowadzenia gospodarstwa rolnego, ponieważ uzyskuje wyższą produkcję towarową niż Urszula N. Odwołanie Urszuli N. zostało rozpoznane przez Wojewódzkie Biuro Geodezji i Terenów Rolnych w L., które decyzją wydaną z upoważnienia Wojewody Leszczyńskiego utrzymało w mocy decyzję Naczelnika Gminy. Z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego wynika, że Urszula N. spełniła warunki na nabywcę nieruchomości rolnej, jednakże w wyniku kupna przedmiotowego gruntu gospodarstwo jej nie osiągnie podstawowej normy obszarowej. Za ustaleniem Teresy P. kandydatem na nabywcę przemawia fakty, że sprzedawane grunty graniczą z pozostałą częścią jej gospodarstwa. Ostateczną decyzję Wojewody Leszczyńskiego zaskarżyła Urszula N. do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W skardze twierdzi, że łącznie z dzierżawą posiada 2,81 ha, że osiąga wysokie zbiory i w 1979 r. sprzedała Państwu produktów za 113.674 zł, czyli 40.453 zł z jednego hektara. Natomiast gospodarstwo rolne Teresy P. jest słabo i nieprawidłowo zagospodarowane. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Należy przede wszystkim podnieść, że Naczelnik Gminy nie ustosunkował się do wszystkich wniosków o kupno działki nr 206/1 w jednej decyzji, na co zwróciło uwagę Wojewódzkie Biuro Geodezji i Terenów Rolnych w piśmie z dnia 18 listopada 1980 r. Tego rodzaju praktyka zbędnie tworzy potrzebę wydawania kilku decyzji, rozpoznawania kilku odwołań i inne dodatkowe komplikacje związane z określeniem stron, z których udziałem toczy się postępowanie. Z decyzji odmawiającej sprzedaży nieruchomości Urszuli N. wynika, że była ona doręczona tylko Urszuli N., a z decyzji ustalającej Teresę P. kandydatem na nabywcę, że otrzymała ją tylko Teresa P. jako osoba zainteresowana. W ten sztuczny sposób wydaje się decyzje, w których osób zainteresowanych nie traktuje się jako strony /art. 28 Kpa/, nie doręcza się im decyzji i tym samym uniemożliwia się składanie odwołania i powoduje konieczność wznowienia postępowania /art. 145 par. 1 pkt 4 Kpa/. Mimo stwierdzenia powyższego uchybienia organ I instancji utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Z korespondencji prowadzonej przez organy obu instancji wynika, że Naczelnik Gminy nie poczynił w decyzji ustaleń co do liczby posiadanego inwentarza żywego i martwego w każdym gospodarstwie, rodzaju i stanu budynków, kierunku prowadzonej produkcji, liczby osób pracujących na każdym z gospodarstw, ich wieku, źródła utrzymania. Ponadto organ odwoławczy dopatrzył się sprzeczności w treści uzasadnienia decyzji, gdzie zostało stwierdzone, że sprzedaż produktów rolnych z gospodarstwa Urszuli N. była niższa niż z gospodarstwa Teresy P., podczas gdy w piśmie Naczelnika Gminy podał zestawienie liczbowe, z którego wynika stan odwrotny. Mimo dopatrzenia się wadliwości ustaleń zawartych w decyzji Naczelnika Gminy, organ II instancji bez należytego wyjaśnienia sprawy zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy. Z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego wynika, że istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wyszczególnione w piśmie do Urzędu Gminy z dnia 18 listopada 1980 r. w ogóle nie były rozpoznawane. Organ II instancji utrzymał w mocy decyzję organu I instancji przede wszystkim dlatego, że zbywana działka położona jest w sąsiedztwie sprzedanej działki Teresy P. oraz dlatego, że po nabyciu gruntów gospodarstwo Urszuli N. nie osiągnie podstawowej normy obszarowej. Rozpoznając skargę Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone decyzje organów obu instancji z przyczyn następujących: Z wniosku Banku Spółdzielczego w K. z dnia 9 września 1980 r. wynika, że Urszula N. sprzedała produktów rolnych w 1978 r. za 24.846 zł /Urząd Gminy w piśmie z dnia 7 listopada 1980 r. podał 63.484 zł/, w 1979 r. - 96.264 zł /z danych Urzędu Gminy - 113.674 zł/, w 1980 r. - do 28 sierpnia - 118.484 zł /Urząd Gminy rok ten pomija/. Te istotne różnice powinny być wyjaśnione w sposób jednoznaczny. Wielkość prowadzonego przez Urszulę N. gospodarstwa rolnego nie została ustalona. Wiadomo tylko, że posiada ona własnych gruntów 1,51 ha, jednakże ile dzierżawi i na jakie okresy - nie zostało wyjaśnione. Skarżąca podaje w skardze, że posiada łącznie gospodarstwo o powierzchni 2,81 ha. Porównania dotyczące sprzedaży produktów rolnych za lata 1977-1979 przez Urszulę N. i Teresę P. nie uwzględniają powierzchni gospodarstw każdej z nich i - ogólnie oceniając - są mniej korzystna dla Teresy P. W pismach wyjaśniających Urzędu Gminy stwierdza się, że Urszula N. posiada oborę, chlewnię, stodołę w stanie dobrym. Budynki gospodarcze Teresy P. oraz ocenia się jako "w złym stanie" /w piśmie z dnia 7 listopada 1980 r./ lub "w stanie średnim" /w piśmie z dnia 26 listopada 1980 r./. Na tego rodzaju niekonsekwencje w ustaleniach organ II instancji nie zwrócił uwagi. Obsada inwentarza żywego w przeliczeniu na 1 ha użytków rolnych jest o wiele korzystniejsza w gospodarstwie Urszuli N. Mimo polecenia przez organ II instancji Urzędowi Gminy ustalenia liczby osób pracujących w każdym z gospodarstw, ich wieku i źródła utrzymania, Urząd Gminy danych tych nie dostarczył, nie wyjaśnił przyczyn niewykonania polecenia, a organ II instancji pominął te istotne w sprawie okolicznościach. Organy obu instancji zajmowały się powierzchnię prowadzonego przez skarżącą gospodarstwa rolnego i oceniły, że nabycie 54 arów gruntów nie spowoduje osiągnięcia podstawowej normy obszarowej, nie zajmując się zupełnie oceną, czy mimo to gospodarstwo będzie zdolne do prowadzenia produkcji towarowej. Z zestawień dotyczących sprzedaży produktów wynika, że w obecnym stanie gospodarstwa Urszula N. sprzedaje Państwu stosunkowo dużą ilość produktów w porównaniu z wielkością gospodarstwa, co pozwala uznać je za gospodarstwo towarowe. Nie rozważono również, że w gospodarstwie Urszuli N. wszystkie budynki gospodarcze są w dobrym stanie i powinny być one właściwie wykorzystane. Stwierdzenie w decyzji, że Teresa P. daje gwarancję należytego prowadzenia gospodarstwa rolnego, nie zostało oparte na żadnych ustaleniach i jest gołosłowne. Należy ustalić i ocenić, czy Teresa P. - posiadając budynki w złym stanie i przejmując zaniedbane gospodarstwo rodziców - będzie mogła w krótkim czasie odbudować budynki gospodarcze, prawidłowo zagospodarować prawie 13 ha gospodarstwo i czy konieczne jest przydzielenie jej do kupna już w chwili obecnej dalszych gruntów, które w tych warunkach mogą nie być należycie uprawiane. Nie przesądzając ostatecznego wyniku sprawy wydaje się, że prawidłowe gospodarowanie na 13 ha gruntów w pełni zaspokaja potrzeby jednej rodziny. jeżeli natomiast gospodarstwo Urszuli N. dysponuje odpowiednią siłą roboczą i ma budynki gospodarcze w dobrym stanie, w interesie społecznym leży, aby stworzyć jej warunki powiększenia tego gospodarstwa w celu poszerzenia bazy produkcyjnej. Zarzut, że w gospodarstwie tym nie ma konia, jest mało przekonujący, skoro utrzymanie konia spowodowałoby zmniejszenie towarowości gospodarstwa. Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę i na podstawie art. 207 par. 1 i par. 2 pkt 3 orzekł, jak w sentencji.

Powołane przepisy

art. 207art. 208 Kpart. 28 Kpart. 145

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło