K 12/90

PostanowienieSąd administracyjny1990-12-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o zasadach realizacji przedpłat na samochody osobowe jest zgodna z art. 1, art. 3 i art. 7 Konstytucji RP?
Ratio decidendi
Ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o zasadach realizacji przedpłat na samochody osobowe jest zgodna z art. 1, art. 3 i art. 7 Konstytucji RP. Ochrona własności osobistej, choć ważna, nie jest absolutna i może ustąpić w obliczu innych dóbr, takich jak sprawiedliwość społeczna czy potrzeby społeczeństwa. W tym przypadku, ograniczenie pełnej waloryzacji przedpłat było uzasadnione koniecznością zapobiegania hiperinflacji i zapewnienia równości traktowania nabywców, co wpisuje się w zasadę sprawiedliwości społecznej.
Stan faktyczny
Rzecznik Praw Obywatelskich zakwestionował zgodność ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o zasadach realizacji przedpłat na samochody osobowe z Konstytucją RP, zarzucając naruszenie art. 1, 3 i 7. Główny zarzut dotyczył ograniczenia pełnej waloryzacji przedpłat na samochody, co miało stanowić naruszenie ochrony własności osobistej. Trybunał Konstytucyjny rozważał pojęcie własności osobistej w kontekście zmian konstytucyjnych i cywilnych, a także analizował, czy ograniczenie to było uzasadnione innymi konstytucyjnymi zasadami, w szczególności sprawiedliwością społeczną.
Rozstrzygnięcie
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o zasadach realizacji przedpłat na samochody osobowe jest zgodna z art. 1, art. 3 i art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Pełny tekst orzeczenia

Ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o zasadach realizacji przedpłat na samochody osobowe /Dz.U. nr 54, poz. 311/ jest zgodna z przepisami art. 1, art. 3 i art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. TK we wcześniejszym swoim orzecznictwie przyjął, że "własnością osobistą jest wszelka własność przedmiotów osobistego użytku przysługująca jednostce". Chociaż Konstytucja pojęcia tego nie wyjaśnia, a wobec zmiany kodeksu cywilnego z dnia 28 lipca 1990 r. /Dz.U. nr 55 poz. 321/, a w szczególności skreślenia art. 132 par. 1, który stanowił, że "własnością osobistą jest własność rzeczy przeznaczonych do zaspokajania osobistych potrzeb materialnych i kulturalnych właściciela i jego bliskich" - została usunięta i ta podstawa do wyjaśnienia tego terminu, jednakże Trybunał nadal uważa, że własnością osobistą jest wszelka własność przedmiotów osobistego użytku przysługująca jednostce. Wraz ze zmianą Konstytucji dokonaną ustawą z dnia 29 grudnia 1989 r. zostały skreślone w niej art. 12, art. 17 i art. 18 odnoszące się do własności, a w szczególności art. 12, który dotyczył ochrony mienia. Przemawiały one za szerszą wykładnią terminu "własność" w rozumieniu Konstytucji jako synonimu mienia obejmującego nie tylko własność sensu stricto /w znaczeniu jakie nadaje temu pojęciu prawo cywilne/, lecz także inne prawa majątkowe, nie wyłączając praw obligacyjnych, do których należy rozważana w niniejszej sprawie wierzytelność z tytułu przedpłat na nabycie samochodu. Z kolei na tle art. 46 Konstytucji w brzmieniu znowelizowanym ustawą z dnia 8 marca 1990 r. /Dz.U. nr 16 poz. 94/ stanowiącego, że w skład mienia komunalnego wchodzi należące do gminy prawo własności i inne prawa majątkowe wydaje się możliwa węższa wykładnia pojęcia własności, jako jednego z dwóch /obok innych praw majątkowych/ elementów składających się na pojęcie mienia. Przesądzenie tego zagadnienia nie jest w niniejszej sprawie konieczne, gdyż również przy założeniu, że zachowuje aktualność szersza wykładnia konstytucyjnego pojęcia własności jako mienia zarzut, iż kwestionowana ustawa narusza art. 7 Konstytucji nie jest trafny. Poręczenie całkowitej ochrony własności osobistej przez Rzeczpospolitą Polską /art. 7 Konstytucji/ nie można bowiem rozumieć krańcowo, tzn. w tym sensie, że każda ingerencja ustawodawcy w sferę własności osobistej stanowi naruszenie Konstytucji (...). Konstytucja chroni różne dobra zarówno związane z interesem indywidualnym obywateli, jak i z potrzebami samego społeczeństwa. Stosownie do okoliczności zachodzi nieraz potrzeba dania pierwszeństwa jednym dobrom przed drugimi. Tak też jest z ochrona własności osobistej. W konkurencji z niektórymi dobrami ma ona charakter nadrzędny a przed innymi musi ustąpić. Zakres ochrony własności osobistej jest zależny również od tego, o jakie składniki tej własności chodzi. Z tego punktu widzenia prawami, którym należy zapewnić ochronę najdalej idącą są te, które dotyczą podstawowych potrzeb osobistych. W rozpoznawanej sprawie wymaga rozważenie czy kwestionowana ustawa modyfikując zakres odpowiedzialności dłużnika /sprzedawcy/ ze względu na powstałe procesy hiperinflacyjne rzeczywiście godzi w podstawowe potrzeby osobiste, a więc w istotę własności osobistej i jest niezgodna z art. 7 Konstytucji RP. Wprawdzie ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. ograniczyła uprawnionych ze stosunku zobowiązaniowego do uzyskania pełnej waloryzacji przedpłat, a więc doszło do uszczuplenia ich mienia /a nie do wywłaszczenia na cele publiczne/, lecz w wielu stosunkach zobowiązaniowych dochodzi do takich sytuacji, że dłużnik nie odpowiada za powstałą stratę w majątku wierzyciela o ile nienależyte wykonanie zobowiązania, lub jego niewykonanie nastąpiło wskutek okoliczności od dłużnika niezależnych /art. 471 Kc, art. 361 par. 1 Kc/. Uszczuplenie mienia osób które dokonały przedpłat na samochody, gdy chodzi o tę grupę, której dotyczyła ustawa z 20 lipca 1990 r. było wynikiem istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania. Nie jest to jednak takie dobro podstawowe któremu należy zapewnić najdalej idącą ochronę, wykładając na ten cel środki z budżetu państwa na pełne pokrycie straty wierzyciela nabywcy z którym Skarb Państwa nie pozostawał w stosunku zobowiązaniowym. (...) Poprzez danie pierwszeństwa temu prawu wskutek wyłożenia kosztem całego społeczeństwa środków z budżetu na pełne pokrycie straty doszłoby do niemożliwości dofinansowania innych niezmiernie ważnych celów społeczno-gospodarczych takich jak budownictwo mieszkaniowe, oświata, produkcja płodów rolnych i to w dobie kryzysu ekonomicznego. Naruszona zostałaby tym samym niezmiernie ważna i nadrzędna inna zasada konstytucyjna, a mianowicie wynikająca z art. 1 Konstytucji, zasada sprawiedliwości społecznej. Zatem realizując przede wszystkim zasadę sprawiedliwości społecznej Sejm RP w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r. nie naruszył art. 7 Konstytucji. Nie naruszył też art. 1, bowiem zasada sprawiedliwości społecznej jako wymieniona w tym przepisie expressis verbis ma pierwszeństwo przed wydedukowanymi z zawartej w nim ogólnej zasady państwa prawnego takimi zasadami jak: "pacta sunt servanda", zaufania obywateli do organów państwa i ochrona praw nabytych. TK - ustosunkowując się do wniosku RPO w tej części, w której Rzecznik stwierdza, że "gdyby wyniki głosowania w Sejmie nad ustawą wskazywały na niewątpliwą wolę większości parlamentarnej przyjęcia tej ustawy, Rzecznik Praw Obywatelskich nie wystąpiłby z tym wnioskiem - stwierdza, co następuje TK odczytując ten zarzut jako niedochowanie przez Sejm RP ustawowego trybu wymaganego do wydania aktu i naruszenia tym samym art. 3 Konstytucji nie podziela tego poglądu RPO, bowiem takie naruszenie nie nastąpiło. Dopuszczalne jest stanowienie w drodze zwykłych ustaw z ważnych przyczyn mających na uwadze - jak napisano - ochronę innych wartości chronionych Konstytucją przepisów ograniczających prawa obywateli odnoszących się także do własności osobistej, mimo że z reguły godzi to w sposób oczywisty w integralność tej własności. Ograniczenia własności bowiem są również przewidziane w Kc /np. art. 144, 145, 147 i 172/. Do uchwalenia kwestionowanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. wystarczała zatem większość zwykła, a nie kwalifikowana. Obowiązujący stan prawny, gdy idzie o ochronę własności osobistej nie przyjmuje, że każda ingerencja ustawodawcy zwykłego w sferę własności osobistej stanowi zmianę Konstytucji wymagającą kwalifikowanej większości. TK stwierdza, nie godząc się z odmiennym poglądem RPO, że Sejm był władny unormować w kwestionowanej ustawie całościowo problem konwersji umów na przedpłaty samochodowe z uwagi na ich masowy charakter /342, 350/. Zdecydowały względy ekonomii postępowania i potrzeba równego traktowania nabywców. Zresztą w ten sam sposób Sejm dokonał zmiany stosunków kredytowych w ustawie z dnia 28 grudnia 1989 r. o uporządkowaniu stosunków kredytowych /Dz.U. nr 74 poz. 440/. Trybunał Konstytucyjny przyjął, że kwestionowana regulacja mieści się w swobodzie zwykłego ustawodawcy, gdyż wprowadza tylko usprawiedliwione ściśnienie własności osobistej z uwagi na zmianę warunków w gospodarce narodowej, nie pozostając tym samym w niezgodności z art. 3 Konstytucji. Do innej konkluzji Trybunał Konstytucyjny mógłby dojść tylko wtedy, gdyby wykazano, że rzeczywiście miało miejsce naruszenie jednej chociażby normy konstytucji. Z tych względów Trybunał Konstytucyjny nie znalazł uzasadnionych podstaw do stwierdzenia, że kwestionowana przez Rzecznika Praw Obywatelskich ustawa z 20 lipca 1990 r. o zasadach realizacji przedpłat samochodowych jest niezgodna z art. 1, art. 3 i art. 7 Konstytucji RP. Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że przedstawione przez Rzecznika Praw Obywatelskich w uzasadnieniu wniosku argumenty z zakresu przepisów kc nie mają decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Przepisy zakwestionowanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o zasadach realizacji przedpłat na samochody osobowe stanowią bowiem unormowanie szczególne w stosunku do przepisów kodeksu cywilnego i nie muszą być z nimi zgodne, natomiast winny być zgodne z Konstytucją. Istota rozpatrywanej sprawy sprowadza się zatem do ustalenia, czy ustawa ta jest zgodna czy też nie z Konstytucją RP. Argumenty cywilistyczne podniesione we wniosku nie są niewątpliwe. W szczególności trudno jest dopatrzeć się zwłoki dłużnika - sprzedawcy samochodu, zakładanej we wniosku jako podstawa zarzutu, że kwestionowana ustawa ujemnymi skutkami zwłoki dłużnika obciąża wierzycieli - nabywców samochodów na przedpłaty. W świetle bowiem art. 476 Kc zwłoka dłużnika ma miejsce wtedy, gdy opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które ponosi on odpowiedzialność, zwłaszcza gdy jest przez niego zawinione. Jak ustalono wyżej opóźnienia w realizacji umów sprzedaży samochodów były następstwem przyjęcia zbyt wielkiej liczby przedpłat w stosunku do ilości samochodów przeznaczonych do sprzedaży na warunkach przedpłat oraz sprzedażą samochodów na asygnaty. Za okoliczności te nie ponosi odpowiedzialności "Polmozbyt" ani występujący jako jego pełnomocnik bank. Były one niejako narzucone przez Państwo w ramach prowadzonej polityki finansowej skoro w par. 3 ust. 2 pkt 5 uchwały Rady Ministrów nr 49/81 przewidziano przyjęcie większej ilości przedpłat od ilości samochodów przeznaczonych do sprzedaży na przedpłaty. Chodziło bowiem o zdjęcie tzw. nawisu inflacyjnego w postaci zapasów pieniędzy posiadanych przez obywateli, który groził zwiększeniem inflacji. Również o ilości wydawanych asygnat na samochody decydowały uprawnione do tego organy państwowe. Z tych też względów Państwo poczuwało się do obowiązku wyrównywania sprzedawcy różnic cenowych wynikających z opóźnienia w realizacji przedpłat oraz zwyżki cen samochodów w tym czasie. Rzecznik Praw Obywatelskich nie zwrócił też uwagi na intertemporalny przepis art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - kodeks cywilny. Przepis ten w stosunku do zobowiązań pieniężnych powstałych poczynając od 30 października 1950 r. a niewykonanych do dnia wejścia w życie tej ustawy odsyła do stosowania przepisu art. 358[1] par. 3 znowelizowanego Kc, upoważniającego sąd w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania do zmiany - po rozważeniu interesów stron i zgodnie z zasadami współżycia społecznego - wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby było ustalone w orzeczeniu lub umowie, natomiast nie zawiera odesłania do art. 358[1] par. 4 Kc wyłączającego możliwości złożenia wniosku o zmianę wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego przez stronę prowadzącą przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa. Brak tego odesłania wskazuje, że do zobowiązań powstałych przed wejściem w życie ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie kodeksu cywilnego stosuje się przepis art. 358[1] par. 3 Kc bez ograniczenia zawartego w art. 358[1] par. 4 Kc. Rozwiązanie takie jest zrozumiałe, gdy się zważy, że przed wejściem w życie wymienionej ustawy zobowiązania pieniężne na obszarze Polski mogły być wyrażane - z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie - tylko w pieniądzu polskim /art. 358 par. 1 Kc/. Po wejściu w życie strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia zostanie ustalona, według innego niż pieniądz miernika wartości, /art. 358[1] par. 2 Kc/, czym mogą się na przyszłość zabezpieczyć przed ujemnymi skutkami zmiany siły nabywczej pieniądza. Od osoby prowadzącej przedsiębiorstwo można wymagać, aby o tej możliwości wiedziała, co uzasadnia zastosowanie do niej art. 358[1] par. 4 Kc ale tylko do zobowiązań pieniężnych powstałych po tej dacie.

Powołane przepisy

art. 1art. 3art. 7 Konstytucjiart. 132art. 12art. 17art. 18art. 46 Konstytucjiart. 471 Kcart. 361art. 1 Konstytucjiart. 3 Konstytucji

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło