II SA/Gd 1880/96

WyrokWSA w Gdańsku1998-04-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa właściciela sąsiedniej nieruchomości udostępnienia terenu inwestorowi na potrzeby prac budowlanych wyłącza możliwość wydania przez organ administracyjny rozstrzygnięcia o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej działki na podstawie art. 47 ust. 1 Prawa budowlanego?
Ratio decidendi
Odmowa właściciela sąsiedniej nieruchomości udostępnienia terenu inwestorowi na potrzeby prac budowlanych nie wyłącza możliwości wydania przez organ administracyjny rozstrzygnięcia o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej działki. W przypadku kategorycznej odmowy zgody na wejście, organ administracyjny jest uprawniony do wydania stosownego rozstrzygnięcia, ponieważ właściciel sąsiedniej nieruchomości nie jest uprawniony do decydowania o niezbędności zamierzonych przez inwestora robót budowlanych.
Stan faktyczny
Skarżący zarzucili naruszenie prawa materialnego, twierdząc, że nie zachodziła przesłanka niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości zgodnie z art. 47 ust. 1 Prawa budowlanego oraz że inwestor nie podjął starań o uzyskanie zgody. Bezsporne było, że inwestor zwrócił się do skarżących o udostępnienie terenu w celu przeprowadzenia niezbędnych prac związanych z odkopaniem fundamentu budynku inwestora i zabezpieczeniem go przed wodami opadowymi. Skarżący kategorycznie odmówili zgody na wejście na ich teren. Opinia budowlana potwierdziła występowanie problemów z wodą zagrażających substancji budynku inwestora.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

oddala skargę w przedmiocie określenia warunków niezbędności wejścia na teren działki. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu skargi miał na względzie co następuje: Skarżący zarzucając naruszenie prawa materialnego dowodzę jakoby nie zachodziła przesłanka niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości /art. 47 ust. 1 Prawa budowlanego/ oraz podjęcia przez inwestora starań o uzyskanie zgody. Zarzuty nie mogę być uznane za uzasadnione. Bezsporne jest, że inwestor zwrócił się do skarżących o udostępnienie możliwości wejścia na ich teren celem przeprowadzenia niezbędnych prac polegających na odkopaniu fundamentu budynku inwestora i zabezpieczenie go przed wodami opadowymi i spływowymi izolację wodoszczelna. Do uzgodnień, o których mowa w ust. 1 art. 47 Prawa budowlanego można by mówić gdyby skarżący kategorycznie nie odmówili zgody na wejście na ich teren. Odmowa wejścia nie pozwala bowiem na prowadzenie uzgodnień co do sposobu, zakresu i terminu korzystania z działki, jak i co do ewentualnej rekompensaty z tego tytułu. Zatem zarzut postawiony przez skarżących można by uwzględnić tylko wówczas, gdyby co do zasady nie stawiali sprzeciwu, a inwestor nie dopełnił uzgodnień, o których mowa wyżej. Przesądzenie zasady przez stanowczą odmowę wyrażenia zgody wejścia na sąsiedni teren pozbawia stronę podejmującą prawne możliwości prowadzenia dalszych rozmów czy uzgodnień. Zasadnie więc inwestor zwrócił się do organu administracyjnego o wydanie stosownego rozstrzygnięcia. Niezbędność wejścia na sąsiedni teren przylegający do budynku, w którym mają być wykonane prace polegające m.in. na odkryciu fundamentów jest oczywista w świetle zasad wiedzy i doświadczenia życiowego. Właściciel sąsiedniej nieruchomości nie jest uprawniony do określenia jaki zakres robót ma być wykonywany w sąsiednim obiekcie. Przepis art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./ ogranicza się jedynie do kwestii niezbędności wejścia do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości w celu umożliwienia inwestorowi wykonania zamierzonych przez niego robót budowlanych. Błędnie zatem przyjmują skarżący, że to oni jako właściciele sąsiedniej nieruchomości są władni określić czy zamierzone przez inwestora roboty budowlane są niezbędne. Natomiast fakt występowania wody zawieszonej podskórnie i gromadzenie się jej w nieckach podziemia budynków oraz stwierdzenie, że w obrębie budynku mogą występować okresowe nawilgacania ścian piwnicznych jak i fundamentów, w tym również przecieki do piwnic, potwierdza załączona przez skarżących opinia budowlana doc.inż. Cz.K. i inż. W.G. Już tylko wnioskiem wypływającym z tych ustaleń jest, że taki stan rzeczy zagraża substancji budynku, a co za tym idzie, że właściciel ma prawo i obowiązek podjąć działania, które by ten obiekt uchroniły od dalszej dewastacji. Jakie zaś zamierza podjąć działania, przepis pozostawia do jego decyzji. Z zamierzonych przez inwestora robót ma jedynie wynikać niezbędność wejścia - tak jak w tej sprawie - na sąsiedni teren. Zasadnie skarżący podnoszę, że uzasadnienie decyzji nie odpowiada treści art. 107 par. 3 Kpa, bowiem nie wszystkie istotne dla sprawy kwestie zostały w nim przedstawione. Jednakże na uwadze trzeba mieć że zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego może odnieść zamierzony skutek o ile naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy /art. 22 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, a taka sytuacja w sprawie nie występuje. Skoro więc zaskarżona decyzja nie została wydana z naruszeniem prawa w stopniu, który prowadzi do uwzględnienia skargi, przeto Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 27 ust. 1 powołanej ustawy o NSA skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło