I SA 630/98

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny1999-02-03

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umorzenie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, oparte na zmianie przepisów dotyczących trybu wzruszania decyzji w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, jest zgodne z prawem, jeśli strona nie mogła skorzystać z nowego trybu z powodu braku przepisów przejściowych i niemożności dochowania terminu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że umorzenie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, oparte na zmianie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 145a Kpa) wprowadzonych ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, jest niezgodne z prawem, jeśli strona nie mogła skorzystać z nowego trybu z powodu braku przepisów przejściowych i niemożności dochowania terminu. Sąd podkreślił, że zasada państwa prawa i prawo do sądu wymagają, aby obywatel nie był pozbawiony możliwości dochodzenia naruszonych praw, nawet w obliczu zmian legislacyjnych.
Stan faktyczny
Maria F. wniosła o wznowienie postępowania i stwierdzenie nieważności decyzji dotyczących dodatku mieszkaniowego, powołując się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego kwestionujące przepisy wykonawcze. Po odmowie wznowienia i utrzymaniu w mocy decyzji odmawiającej stwierdzenia nieważności, Maria F. zaskarżyła decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego o umorzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności jednej z decyzji. Skarżąca podnosiła, że organ nieprawidłowo zastosował przepisy, pozbawiając ją możliwości dochodzenia praw.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 4 marca 1998 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia 7 stycznia 1998 r. i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny uznał zasadność skargi Marii F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w (...) z dnia 4 marca 1998 r. w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta (...) z dnia 9 lutego 1996 r. i na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 i art. 29 w związku z art. 22 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 7 stycznia 1998 r. oraz - w myśl art. 55 ust. 1 tej ustawy - zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej dziesięć złotych tytułem zwrotu wpisu od skargi. Pismem z dnia 2 kwietnia 1997 r. Maria F. wniosła odwołanie od decyzji z dnia 25 lutego 1997 r. w sprawie dodatku mieszkaniowego i jednocześnie wniosła o wznowienie postępowania w sprawie przyznania dodatku mieszkaniowego, które zostało zakończone decyzjami z dnia 30 grudnia 1994 r., 28 czerwca 1995 r., 9 lutego 1996 r. i 19 lipca 1996 r., wydanymi z zastosowaniem przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 listopada 1994 r. w sprawie dodatków mieszkaniowych /Dz.U. nr 119 poz. 570/, "błędnego w par. 1 ust. 1 pkt 3, co było wiadome od dnia 18 grudnia 1996 r., kiedy to Trybunał Konstytucyjny nakazał zmianę tegoż rozporządzenia". Decyzją z dnia 16 maja 1997 r. (...) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w (...) przekazało sprawę objętą odwołaniem do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji i zawarło w uzasadnieniu pouczenie o konieczności złożenia odrębnego podania w sprawie wznowienia postępowania. W związku z tym pouczeniem Maria F. ponowiła swój wniosek w piśmie z dnia 2 czerwca 1997 r., ale decyzją z dnia 9 czerwca 1997 r. (...) Prezydent Miasta (...) odmówił wznowienia postępowania w sprawach zakończonych podanymi wyżej decyzjami, ponieważ zmiana rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 listopada 1994 r. weszła w życie dnia 28 marca 1997 r., a wiec nie może działać wstecz. Od tej decyzji Maria F. odwołała się, podając, iż jest świadoma tego, że w czasie wydawania wymienionych czterech decyzji obowiązywało rozporządzenie innej treści, ale jej prawa określa ustawa z dnia 2 lipca 1994 r. o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych. Ta ustawa w art. 43 ust. 4 dopuszcza wznowienie postępowania, gdy błędnie wyliczono dodatek, a dodatek wyliczono błędnie wskutek wadliwego przepisu wykonawczego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w (...) decyzją z dnia 26 sierpnia 1997 r. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta (...). Kolegium przyznało, że Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność z Konstytucją przepisu par. 1 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia z dnia 7 listopada 1994 r., ale to nie stanowi przesłanki uzasadniającej wznowienie postępowania w sprawie. Również art. 43 ust. 4 cytowanej ustawy nie jest podstawą wznowienia postępowania w tej sprawie. Natomiast zgodnie z art. 31 ust. 3 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o Trybunale Konstytucyjnym /Dz.U. 1991 nr 109 poz. 470 ze zm./ odwołującej się przysługuje prawo zwrócenia się z wnioskiem o stwierdzenie nieważności wymienionych decyzji. W aktach sprawy znajduje się wniosek z dnia 22 września 1997 r., wymieniający te same co poprzednio cztery decyzje, ale w dniu 25 lutego 1998 r. pismem nr KOC/1104/Lo/97 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w (...) powiadomiło Marię F. o wszczęciu na jej wniosek postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności tylko decyzji Prezydenta Miasta (...) z dnia 30 grudnia 1994 r. /zawiadomienie nic nie mówi o pozostałych trzech decyzjach/. Akta sprawy nie dostarczają dowodu co do tego, jak zakończono to postępowanie, gdyż znajduje się w nich tylko decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 7 stycznia 1998 r., która nosi oznaczenie KOC/1114/Lo/97 /a nie KOC/1104/Lo/97/ i wprawdzie dotyczy umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta (...), ale z dnia 9 lutego 1996 r., czyli w sprawie, w której brak dowodu co do wszczęcia postępowania. W aktach ponadto jest wniosek Marii F. z dnia 2 kwietnia 1998 r. "o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej umorzeniem postępowania", ale wymieniono w nim decyzję /prawdopodobnie Samorządowego Kolegium Odwoławczego/ z dnia 24 marca 1998 r., której nie ma w aktach, wskazując sygnaturę sprawy KOC/1104/Lo/97, co sugeruje, że chodzi o decyzję wydaną w postępowaniu wszczętym po zawiadomieniu z dnia 25 lutego 1998 r. Z kolei skarga Marii F. z dnia 2 kwietnia 1998 r. "dotyczy sprawy KOC/187/Lo/98 z dnia 4 marca 98", a wiec tej, co do której w aktach dostarczonych Sądowi brak jest dokumentów. W tej skardze Maria F. podała, że jest właścicielką mieszkania wykupionego od władz terenowych /komunalnego/ i otrzymywała dodatek mieszkaniowy, w którym nie uwzględniono kosztów zarządu nieruchomością wspólną, gdyż stosowano rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 listopada 1994 r. W związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego doszło do zmiany tego rozporządzenia, wobec czego uważa, że decyzje wydane z zastosowaniem błędnego przepisu wykonawczego powinny zostać również zmienione, przy czym jest jej obojętne, na jakiej podstawie prawnej. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w (...) nie znalazło podstaw do jej uwzględnienia. Podało, że decyzją Prezydenta Miasta (...) z dnia 9 lutego 1996 r. (...) przyznano Marii F. dodatek mieszkaniowy w wysokości 51 zł 29 gr. miesięcznie w okresie od 1 marca do 31 sierpnia 1996 r. Powołując się na orzeczenie trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 1996 r. W 1/96, Maria F. domagała się zmiany tej decyzji w trybie stwierdzenia jej nieważności. Jednakże postępowanie wszczęte stosownym wnioskiem Marii F. zostało umorzone, ponieważ art. 145a par. 1 Kpa, dodany do tego kodeksu przez art. 82 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym /Dz.U. nr 102 poz. 643/ i obowiązujący w dniu orzekania przez Kolegium, przewiduje tylko możliwość wznowienia postępowania, jeżeli Trybunał orzeknie o niezgodności aktu normatywnego, będącego podstawą prawną decyzji, z Konstytucyjną, ustawą lub umową międzynarodową. Obecna na rozprawie w dniu 27 stycznia 1999 r. pełnomocnik Samorządowego Kolegium Odwoławczego w (...) nie potrafiła wyjaśnić, dlaczego w aktach administracyjnych nie ma kompletnej dokumentacji dotyczącej załatwienia wniosku Marii F. z dnia 22 września 1997 r. w odniesieniu do wszystkich wymienionych w nim decyzji, a w szczególności dlaczego brak jest jakichkolwiek dokumentów odnoszących się do zaskarżonej decyzji z dnia 4 marca 1998 r. KOC/187/Lo/98 /w tym także samej decyzji/. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Niekompletność akt nadesłanych Sądowi, a także panujący w nich nieporządek utrudniały ustalenie toku postępowania w sprawie bezpośrednio objętej skargą, określoną jako skarga dotycząca decyzji nr KOC/187/Lo/98 z dnia 4 marca 1998 r. Dopiero po uzyskaniu akt już po zamknięciu rozprawy ustalono, że zaskarżona decyzja utrzymywała w mocy decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 7 stycznia 1998 r. nr KOC/1114/Lo/97 o umorzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta (...) z dnia 9 lutego 1996 r. (...) z tego powodu, że w dniu wydania decyzji Kolegium obowiązywał już art. 145a par. 1 Kpa, przewidujący wznowienie postępowania, a nie stwierdzenie nieważności decyzji, w sprawach, w których Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego wydano decyzję administracyjną. Jakkolwiek przedmiot skargi wyznacza granice orzekania przez Sąd, nie zwalnia to Sądu z obowiązku zwrócenia uwagi na negatywne skutki nieskorzystania przez Kolegium z art. 62 Kpa przy załatwianiu wniosku Marii F. z dnia 22 września 1997 r. o stwierdzenie nieważności czterech decyzji Prezydenta Miasta (...). Efektem tego zaniechania jest nieporządek w aktach i trudność dokładnego ustalenia czynności procesowych organu. Wprawdzie art. 62 Kpa mówi tylko o możliwości prowadzenia jednego postępowania dotyczącego więcej niż jednej strony, jeśli spełnione są warunki w nim określone, ale tym bardziej można i należy prowadzić jedno postępowanie dotyczące tej samej strony, jeśli te warunki również są spełnione. Wniosek taki znajduje wsparcie w art. 12 par. 1 Kpa. Sytuacja, w jakiej znalazła się Maria F. w wyniku czynności organu i zmian ustawodawczych, musi być oceniona jako szczególna: gdy strona wnosi o wznowienie postępowania, spotyka się z odmową, gdyż obowiązuje zasada stwierdzania nieważności; gdy wnosi o stwierdzenie nieważności, wprowadzona zostaje zasada wznowienia postępowania /art. 145a par. 1 Kpa/, obwarowana przy tym rygorystycznie sformułowanym przepisem par. 2 tego artykułu, który przewiduje dla wniesienia skargi o wznowienie tylko miesięczny termin "od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego". W związku z tym wypada przypomnieć, że wniosek o stwierdzenie nieważności czterech decyzji Maria F. złożyła w Samorządowym Kolegium Odwoławczym w (...) w dniu 23 września 1997 r. /data wniosku: 22 września 1997 r./. W tym dniu była już ogłoszona ustawa z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym /Dz.U. nr 102 poz. 643 z dnia 1 września 1997 r./; przewidująca w art. 82 pkt 1 zmianę trybu wzruszenia decyzji administracyjnych w wyniku orzekania przez Trybunał niezgodności z aktem wyższego rzędu aktu normatywnego będącego podstawą tych decyzji. Mimo znanej już organowi zmiany stanu prawnego, wchodzącej w życie z dniem 17 października 1997 r., przez okres 3 tygodni organ nie podejmuje żadnych czynności nakazanych przez art. 9 Kpa i dopiero w dniu 15 października 1997 r. wszczyna postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji z dnia 9 lutego 1996 r., wymienionej we wniosku. W tej właśnie sprawie umorzono postępowanie z wniosku Marii F., powołując się na zmianę stanu prawnego, decyzją z dnia 7 stycznia 1998 r., a więc po upływie ponad 3 miesięcy od otrzymania wniosku, mimo że sprawa była oczywista już w dniu składania wniosku. Przez swoje zaniechania i zaniedbania Kolegium stworzyło sytuację, w której zachodzi konieczność dokonania przez Sąd interpretacji art. 145a par. 2 Kpa na tle okoliczności rozpatrywanej sprawy. Przepis ten głosi, iż "w sytuacji określonej w par. 1 skargę o wznowienie wnosi się w terminie jednego miesiąca od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego". Z kolei art. 190 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. /Dz.U. nr 78 poz. 483/ głosi, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie "z dniem ogłoszenia", chyba że Trybunał określi inny termin. Wiadomo jednak, że orzeczenie Trybunału będące wyrokiem jest ogłaszane co najmniej dwukrotnie: na sali rozpraw /art. 77 ust. 1 cytowanej ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r.: "Orzeczenie (...) ogłasza się uczestnikom postępowania"/ oraz w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej /art. 79 tej ustawy/. Powstaje zatem pytanie wstępne, o którym ogłoszeniu jest mowa w art. 145a par. 2 Kpa. Naczelny Sąd Administracyjny uznaje, że termin jednego miesiąca, o jakim jest mowa w tym przepisie, należy liczyć od dnia ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego /art. 145a par. 1 Kpa/ we właściwym organie publikacyjnym zgodnie z art. 79 cytowanej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Ta ogólna konstatacja jednak nie wystarcza do oceny rozpatrywanej sprawy. Trzeba bowiem uwzględnić, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, na które powołuje się Maria F., zostało wydane w dniu 16 grudnia 1996 r., a wiec pod rządami ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o Trybunale Konstytucyjnym /Dz.U. 1991 nr 109 poz. 470 ze zm./, która nie przewidywała obowiązku publikowania orzeczeń Trybunału w inny sposób niż w zbiorze urzędowym /art. 32; natomiast uchwała Sejmu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z dnia 31 lipca 1985 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym - Dz.U. nr 39 poz. 184 ze zm. - przewidywała w art. 45 ogłoszenie orzeczenia "uczestnikom postępowania" na sali rozpraw/. Niestety cytowana już ustawa z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym nie zawiera przepisów przejściowych, które by regulowały sytuacje podobne do występującej w sprawie, i nie mówi, jaki tryb postępowania należy zastosować, gdy w toku rozpatrywania wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji na zasadzie art. 31 ust. 3 poprzednio obowiązującej ustawy /która nie przewidywała żądnych ograniczeń czasowych innych niż określone w art. 156 par. 2 i art. 158 par. 2 Kpa/ ulega zmianie tryb wzruszania decyzji, pociągający za sobą nie tylko zmianę właściwości organu, ale i ustanowienie szczególnego terminu dla inicjowania postępowania weryfikacyjnego. W takiej sytuacji należy sięgnąć do innych metod wykładni niż wykładnia gramatyczna, kierując się konstytucyjnym postanowieniem, że przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej /art. 8 ust. 2 Konstytucji/, co prowadzi do wniosku, że ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw /art. 77 ust. 2 Konstytucji/. Oznacza to, że po dniu 17 października 1997 r. należało tak prowadzić postępowanie z wniosku Marii F. i tak orzekać w sprawie, by nie doszło do naruszenia zasady ustanowionej w art. 77 ust. 2 Konstytucji. W związku z tym umorzenie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji z dnia 9 lutego 1996 r. /a tego dotyczy skarga/ z tego powodu, iż w dniu orzekania o umorzeniu taki środek prawny nie był już przewidziany w przepisach prawa dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, należy ocenić jako naruszenie prawa równoznaczne z zamknięciem drogi do sądu, ponieważ pojawiła się przeszkoda w postaci uregulowania zawartego w art. 145a par. 2 Kpa. Nie ulega wątpliwości, że choć wniosek Marii F. z dnia 22 września 1997 r. nie powołuje się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 1996 r., to jest kontynuacją działań prawnych Marii F. podejmowanych w związku z tym orzeczeniem i wynika z zastosowania się do pouczenia zawartego w decyzji z dnia 26 sierpnia 1997 r. (...). Umorzenie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, prowadzonego na zasadzie art. 31 ust. 3 cytowanej ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r., w związku z utratą mocy obowiązującej przez tę ustawę i wejściem w życie art. 145a Kpa, prima facie mogłoby być uznane za zgodne z prawem. Jednakże skarżąca ma rację, że w okolicznościach sprawy wystąpiły zdarzenia nie dające pogodzić się z konstytucyjną zasadą państwa prawa, wyrażoną w art. 2 Konstytucji. Kiedy bowiem składa ona wraz z odwołaniem wniosek o wznowienie postępowania /pismo z dnia 2 kwietnia 1997 r./, wymaga się od niej odrębnego wniosku o wznowienie postępowania /decyzja Kolegium z dnia 16 maja 1997 r./, mimo że w tym czasie był to tryb niewłaściwy. Kiedy składa taki odrębny wniosek /pismo z 2 czerwca 1997 r./, otrzymuje decyzję o odmowie wznowienia postępowania z powodu niewłaściwego trybu /decyzja z dnia 9 czerwca - pierwszej instancji - i z dnia 26 sierpnia 1997 r. - drugiej instancji/. Gdy składa wniosek o stwierdzenie nieważności /pismo z 22 września 1997 r./, umarza się postępowanie z tego powodu, że właściwy jest tryb wznowienia postępowania /decyzja zaskarżona/. Oczywiście, organ orzekający nie ponosi odpowiedzialności za zmianę ustawodawstwa, niemniej jednak powołane wcześniej przepisy Konstytucji i kodeksu postępowania administracyjnego nakazywały interpretować i stosować przepisy prawa w taki sposób, by organ nie popadł w kolizję z nadrzędnymi zasadami prawa, o których była mowa. Wydając zaskarżoną decyzję, organ musiał mieć świadomość, że stwarza Marii F. sytuację nie do rozwikłania. Przecież nie mogłaby się ona ubiegać o poddanie sprawy trybowi wznowienia postępowania, ponieważ przepisy art. 145a Kpa nie mogą działać wstecz, a wiec mogą mieć zastosowanie tylko w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego ogłoszonym po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym. Ta ustawa bowiem przewidziała obowiązek ogłaszania wyroków tego Trybunału w Dzienniku Ustaw. Gdyby nawet przyjąć pogląd przeciwny i założyć stosowanie art. 145a Kpa także do orzeczeń Trybunału ogłoszonych przed dniem 17 października 1997 r., w rozpatrywanej sprawie tryb ten byłby wyłączony z powodów proceduralnych. Jeśli bowiem zważyć, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 1996 r. zostało ogłoszone tylko w zbiorze urzędowym tego Trybunału pod datą 30 grudnia 1996 r. /OTK 1996 Nr 6 poz. 55/, dotrzymanie terminu miesięcznego na złożenie wniosku o wznowienie postępowania było niemożliwe, a więc byłaby wymagana prośba o przywrócenie terminu. Jednak taką prośbę można wnieść "w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu" /art. 58 Kpa/. Za dzień "ustania przyczyny" w rozpatrywanej sprawie mógłby być uznany najpóźniej dzień doręczenia Marii F. decyzji o umorzeniu postępowania w I instancji, a więc dzień 9 lutego 1998 r. /taką datę wymienia w swym wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, nadanym dnia 20 lutego 1998 r./. To jednak byłoby równoznaczne z uchybieniem terminu złożenia prośby o przywrócenie terminu, a więc z wyłączeniem dopuszczalności przywrócenia /art. 58 Kpa/. Właśnie dlatego Sąd uznał, że niewłaściwe interpretowanie i stosowanie prawa mogło doprowadzić do pozbawienia Marii F. drogi do rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej przez kompetentny organ administracji, a w konsekwencji - prawa do sądu. Nie ulega wątpliwości, że zmiana ustawy o Trybunale Konstytucyjnym bez zastosowania przepisów intertemporalnych stworzyła lukę prawną. Jednakże wypełnienie tej luki prawnej nie przekraczało możliwości organu. Wypada przypomnieć, że cytowana ustawa dnia 29 kwietnia 1985 r. o Trybunale Konstytucyjnym przewidywała w art. 31 ust. 3, że ostateczne decyzje administracyjne, wydane w ogólnym postępowaniu administracyjnym z zastosowaniem przepisu prawnego, który w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, jako sprzeczny z Konstytucją, lub aktem ustawodawczym, został zmieniony bądź uchylony w części lub w całości, "uznaje się za nieważne w trybie i na zasadach określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego w części dotyczącej stwierdzenia nieważności". Jak widać, ustawa ta odsyła nie tylko do trybu, ale także do zasad kodeksu. Było to konsekwencją założenia, że nie do pogodzenia z zasadami państwa prawa jest to, aby prawa lub obowiązki obywateli były kształtowane przez niekonstytucyjne przepisy prawa. Jeśli jednak tak się stało, było to równoznaczne z kwalifikowanym naruszeniem prawa, przy czym mogło to być oceniane jako wydanie decyzji bez podstaw prawnej /jeśli przepis prawa został w wyniku orzeczenia Trybunału uchylony/ lub jako rażące naruszenie prawa /jeśli przepis prawa został w wyniku orzeczenia Trybunału zmieniony/. Jeżeli przepis prawa został przez Trybunał Konstytucyjny uznany za niezgodny z Konstytucją lub aktem ustawodawczym; stanowiło to przesłankę odpowiedniego zastosowania art. 156 par. 1 pkt 2 Kpa wobec decyzji administracyjnej wydanej na podstawie takiego przepisu prawa. Stan taki uprawniał organ administracji do stosowania trybu i zasad stwierdzania nieważności decyzji także po 17 października 1997 r., w sprawach, w których z powodu niedopuszczalności retroakcji nie mógł być zastosowany art. 145a Kpa. Ten przepis bowiem może kształtować działania prawne tylko na przyszłość, licząc od dnia wejścia w życie cytowanej ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym. Tam zatem; gdzie jest lub może być wyłączone stosowanie art. 145a Kpa do decyzji administracyjnej wydanej z zastosowaniem przepisu prawnego uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za sprzeczny z Konstytucją lub aktem ustawodawczym, nie jest wyłączone poddanie takiej decyzji weryfikacji przez właściwy organ administracji w trybie stwierdzenia nieważności na zasadach ogólnych. Uwzględniając powyższą wykładnię, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił na zasadzie art. 22 ust,. 1 pkt 1 i art. 29 w związku z art. 22 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 4 marca 1998 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia 7 stycznia 1998 r. (...) oraz orzekł o kosztach w myśl art. 55 ust. 1 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło