I SA/Ka 2252/98

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny1999-07-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzony samochód, który można naprawić, może być uznany za odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach, co skutkowałoby zakazem jego przywozu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uszkodzony samochód, który można naprawić i przywrócić mu pierwotne funkcje, nie powinien być automatycznie traktowany jako odpad. Kryterium "nieprzydatności w miejscu lub w czasie" musi być pojmowane obiektywnie, a opinia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, oparta na zbyt rozszerzającej definicji odpadu i nieuwzględniająca możliwości naprawy, była niewystarczająca do zarządzenia zwrotu pojazdu za granicę. Zaskarżona decyzja, oparta na tej opinii, naruszała prawo.
Stan faktyczny
Henryk K. zgłosił do obrotu samochód osobowy, przedkładając ocenę techniczną wskazującą na 69,29% uszkodzeń. Główny Inspektor Ochrony Środowiska uznał samochód za odpad. Prezes Głównego Urzędu Ceł utrzymał w mocy decyzję zarządzającą zwrot pojazdu za granicę. Skarżący wniósł skargę do NSA, dołączając kolejną opinię rzeczoznawcy określającą uszkodzenia na 42,2%.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu skargi Henryka K. na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł w przedmiocie zarządzenia zwrotu za granicę samochodu osobowego (...) uchyla zaskarżoną decyzję. Zaskarżoną decyzję w szczególności Prezes GUC, powołując się na art. 233 par. 1 Ordynacji podatkowej /Dz.U. 1997 nr 137 poz. 926/ w związku z art. 59 Kodeksu celnego z 1997 r. oraz art. 43 ust. 1 ustawy o odpadach, utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Celnego w K., zarządzającą zwrot za granicę samochodu osobowego (...), rok produkcji 1996. W uzasadnieniu tej decyzji organ drugiej instancji zwrócił uwagę na to, że Henryk K., zgłaszając pojazd do procedury dopuszczania do obrotu, przedłożył ocenę techniczną rzeczoznawcy techniki samochodowej określającą stopień uszkodzeń i braków w pojeździe na 69,29 procent jego wartości. Według natomiast opinii Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, samochód stanowił odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Do odwołania dołączono zaś kolejną ocenę techniczną rzeczoznawcy, określającą stopień uszkodzenia pojazdu w stosunku do jego wartości na 42,2 procent. W skardze skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego Henryk K. wniósł o uchylenie decyzji Prezesa GUC. Naczelny Sąd Administracyjny uznając, iż skarga zasługuje na uwzględnienie, uchylił zaskarżoną decyzję, przedstawiając następujące motywy tego wyrokowego rozstrzygnięcia: Dla rozpoznawanej tu sprawy podstawowe znaczenie miała treść art. 57 par. 1 Kodeksu celnego, zgodnie z którym towary, niezależnie od ich rodzaju, ilości, pochodzenia, miejsca wysyłki lub miejsca przeznaczenia, mogą w każdym czasie, z zachowaniem określonych warunków, otrzymać przeznaczenie celne dopuszczalne dla tych towarów. Zgłaszając towar do odprawy, skarżący przedłożył ocenę techniczną rzeczoznawcy, w której przyjęto, iż pojazd nadaje się do naprawy w specjalistycznym warsztacie i można mu przywrócić walory użytkowe. Jego naprawa - według tejże oceny technicznej - spowoduje powstanie odpadów, będących zagrożeniem dla środowiska. W tej zaś sytuacji natychmiastowe cofnięcie samochodu za granicę było możliwe jedynie w razie zmiany deklarowanego przeznaczenia celnego i ustalenia, iż - jako odpad - był on objęty zakazem przywozu /art. 43 ust. 2 ustawy o odpadach/. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy do rozważenia pozostawała więc kwestia, w jakich okolicznościach uszkodzony samochód mógł być uznały za odpad, tj. "za nieprzydatny w miejscu i czasie, w którym doszło do powstania uszkodzeń". Co do zasady należy zgodzić się ze stanowiskiem, iż pojazd samochodowy, w zależności od stanu technicznego, może stwarzać liczne zagrożenia i uciążliwości dla środowiska i w związku z tym może być uznany za odpad, tj. rzecz nieprzydatną do użytku zgodnie z jej przeznaczeniem. Ocena ta wszakże winna uwzględniać to, iż samochód jest urządzeniem złożonym z wielu elementów, które "zużywają" się bądź w sposób naturalny, bądź "gwałtowny", np. na skutek zetknięcia się z przeszkodą. Elementy te /części/ mogą być wymienione w toku naprawy. "Odpadami" mogą być zatem tak poszczególne części, jak też cały pojazd. Decydujące dla uznania określonego przedmiotu za "odpad" kryterium "nieprzydatności w miejscu lub w czasie" winno być pojmowane w sposób obiektywny. Nie do przyjęcia było zatem skrajne stanowisko prezentowane w opinii Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, wedle którego samochód należy uznać za odpad, jeśli "pojazd ten został uszkodzony w stopniu uniemożliwiającym poruszanie się po drogach publicznych i jego uprzedni właściciel uznaje, że jest on mu nieprzydatny /np. poprzez sprzedaż/" oraz że "potencjalna możliwość przywrócenia pełnej sprawności technicznej i dopuszczenie pojazdu do ruchu nie przesądza, iż nie jest to odpad". Naprawa pojazdu - co wymaga podkreślenia - nie prowadzi bowiem do jego "wtórnego wykorzystania", lecz polega na przywróceniu jego funkcji zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Należy zatem odróżnić możliwość naprawy /wymiany/ uszkodzonej lub zniszczonej części i przywrócenie sprawności technicznej pojazdu od przewidzianych w ustawie zasad postępowania z odpadami. W ocenie Sądu, sceptycznie odnieść się należy do kryterium "przydatności" dyktowanego oceną poprzedniego właściciela, gdyż zbycie pojazdu mogło być spowodowane różnymi względami. Kryterium takiego nie może też stanowić wartość uszkodzonych części w relacji do kosztów naprawy samochodu. W tym przedmiocie trzeba mieć na uwadze to, że powołanymi do wydawania opinii o stanie technicznym pojazdu są upoważnione przez wojewodę stacje kontroli pojazdów /art. 83 Prawa o ruchu drogowym/. Jedynie badania przeprowadzone przez te stacje mogą rozstrzygać o tym, czy jest możliwa naprawa pojazdu i czy po usunięciu uszkodzeń będzie możliwe dopuszczenia go do ruchu drogowego. W rozpoznawanej sprawie organy celne - opierając się wyłącznie na opisie wartościowym stwierdzonych uszkodzeń - nie dokonały ustalenia, czy samochód istotnie należało traktować jako objęty zakazem przywozu odpad, tj. rzecz obiektywnie nie nadającą się do użytku. W zaskarżonej decyzji Prezesa Głównego Urzędu Ceł ograniczono się wyłącznie do stwierdzeń zawartych w opinii Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, mimo że opierała się ona na zbyt rozszerzającej definicji "odpadu" i nie uwzględniała ani charakteru uszkodzeń, ani możliwości naprawy samochodu. W tych zaś warunkach zaskarżona decyzja nie mogła uchodzić za zgodną z prawem.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło