II SA/Ka 209/98

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny1999-11-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zbyt niski stopień ubytku słuchu może stanowić podstawę do odmowy stwierdzenia choroby zawodowej, jeśli schorzenie jest wymienione w wykazie chorób zawodowych, a pracownik był narażony na hałas?
Ratio decidendi
Zbyt niski stopień ubytku słuchu sam w sobie nie może być podstawą do odmowy stwierdzenia choroby zawodowej, jeśli schorzenie znajduje się w wykazie chorób zawodowych, a pracownik był narażony na czynniki ryzyka. Organy administracyjne mają obowiązek wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, w tym szczegółowego uzasadnienia orzeczeń lekarskich, a nie opierania się wyłącznie na niepełnych danych.
Stan faktyczny
Władysław Ś. pracował przez wiele lat w warunkach narażenia na hałas. Państwowy Terenowy Inspektor Sanitarny w W. decyzją z 30 września 1997 r. odmówił stwierdzenia choroby zawodowej (uszkodzenie słuchu), powołując się na zbyt mały stopień ubytku słuchu według orzeczeń lekarskich. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. decyzją z 31 grudnia 1997 r. utrzymał tę decyzję w mocy. Władysław Ś. wniósł skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, domagając się ponownego badania.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Zbyt niski stopień schorzenia mającego związek z warunkami pracy nie uzasadnia odmowy stwierdzenia istnienia choroby zawodowej. Państwowy Terenowy Inspektor Sanitarny w W. decyzją z 30 września 1997 r. orzekł, że u Władysława Ś. brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu, wymienionej w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych /Dz.U. nr 65 poz. 294 ze zm./. W jej uzasadnieniu organ orzekający podniósł, że wprawdzie strona w okresie od 15 listopada 1965 r. do 31 sierpnia 1993 r. pracowała w kopalni węgla kamiennego w warunkach narażenia na hałas, ale Górnicze Centrum Medyczne i Instytut Medycyny Pracy wykluczył istnienie zawodowego uszkodzenia słuchu z uwagi na zbyt mały stopień jego ubytku. W odwołaniu Władysław Ś. domagał się zmiany decyzji podnosząc fakt długotrwałej pracy w hałasie, która wywołała "chorobę uszu". Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. decyzją z 31 grudnia 1997 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wskazano na niekwestionowanie przez organy orzekające długoletniej pracy odwołującego się w hałasie ponadnormatywnym rzędu od 86-89 dB oraz na fakt, że jedyną przyczyną odmowy stwierdzenia choroby zawodowej były orzeczenia lekarskie jednostek diagnostycznych I i II, które wykluczyły istnienie zawodowego uszkodzenia słuchu z powodu zbyt małego jego ubytku. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Władysław Ś. twierdził, że głuchota się pogłębia i wnosił o ponowne badanie. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrując skargę podkreślił, że podstawę wydania przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego decyzji w przedmiocie choroby zawodowej stanowią wyniki dochodzenia epidemiologicznego oraz orzeczenia wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych /par. 10 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych/. O tym czy schorzenie pracownika ma charakter zawodowy decydują jedynie dwa czynniki: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych i wykonywanie przez pracownika pracy w warunkach narażających na powstanie choroby. W odniesieniu do chorób zawodowych ustawodawca przyjął domniemanie związku z pracą i aby to domniemanie obalić, należy udowodnić, że zachorowanie /wymienione w wykazie/ jest skutkiem innej przyczyny niż warunki pracy. W szczególności z rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych nie wynika, aby stopień upośledzenia słuchu stanowił kryterium zawodowego charakteru uszkodzenia słuchu. Takie też stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 4 czerwca 1998 r., III RN 36/98 /OSNAPU 1999 nr 6 poz. 192/ i z dnia 11 marca 1999 r., III RN 128/98 /OSNAPU 1999 nr 24 poz. 771/. Z akt rozpoznawanej sprawy wynika, że skarżący przez wiele lat pracował w hałasie ponadnormatywnym. Natomiast przyczyną wykluczenia zawodowego uszkodzenia słuchu był stopień niedosłuchu: 26 i 27 dB /jednostka I/ i 26 /jednostka II/. Organy administracyjne na podstawie tych właśnie orzeczeń lekarskich wykluczyły u skarżącego istnienie choroby zawodowej. W świetle wyżej podanej definicji choroby zawodowej powoływanie się wyłącznie na zbyt mały stopień niedosłuchu jako wykluczający chorobę zawodową, bez pogłębionej argumentacji, nie może zostać zaakceptowane przez sąd. Fakt, że decyzję w przedmiocie choroby zawodowej wydaje się na podstawie orzeczeń właściwych jednostek służby zdrowia i wyników dochodzenia epidemiologicznego nie zwalnia organu orzekającego od obowiązku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego /art. 77 par. 1 i art. 80 Kpa/. W rozpoznawanej sprawie organy orzekające uchybiły tym wymogom opierając decyzję na co najmniej niepełnych orzeczeniach lekarskich - nie zawierających szczegółowego uzasadnienia. To naruszenie postępowania mogło mieć wpływ na treść zaskarżonej decyzji, co z kolei stanowi podstawę do jej uchylenia. Rozpoznając sprawę ponownie organ odwoławczy winien zwrócić się do jednostek orzeczniczych o przedstawienie szczegółowego uzasadnienia wydanych orzeczeń Dopiero wtedy będzie możliwe poddanie je analizie, co winno znaleźć odzwierciedlenie w końcowym rozstrzygnięciu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło