II SA/Ka 466/98
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny1999-11-16
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przesiedlenie ludności polskiej na tereny Besarabii w latach 1940-1941, zarządzane przez okupanta i połączone z pozbawieniem mienia, stanowi represję w rozumieniu ustawy o kombatantach, uzasadniającą przyznanie uprawnień kombatanckich?Ratio decidendi
Przesiedlenia ludności polskiej na tereny Besarabii w latach 1940-1941, zarządzane przez okupanta, połączone z pozbawieniem mienia i odbywające się w trudnych warunkach, mogą stanowić represję w rozumieniu ustawy o kombatantach, jeśli miały charakter polityczny, religijny lub narodowościowy. Organ administracji publicznej ma obowiązek wszechstronnie zbadać okoliczności faktyczne, ocenić zebrany materiał dowodowy oraz uwzględnić dostępne źródła historyczne, a także zakomunikować stronie fakty notoryczne wraz z ich źródłami.Stan faktyczny
Tadeusz P. ubiegał się o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu przymusowej deportacji do ZSRR (na terenie Mołdawii/Besarabii) w latach 1941-1943. Organ pierwszej instancji odmówił przyznania uprawnień, uznając, że przesiedlenie do Besarabii miało charakter ochotniczy lub było związane z zasiedleniem opuszczonych gospodarstw, a nie stanowiło represji w rozumieniu ustawy. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez organ drugiej instancji. Tadeusz P. zaskarżył decyzję do NSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Tadeusza P. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia 11 lutego 1998 r. (...) w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień Kombatanckich - uchyla zaskarżoną, decyzję; (...).
Po rozparzeniu wniosku Tadeusza P. o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu przebywania na przymusowej deportacji w ZSRR /na terenie Mołdawii/ w okresie od 17 stycznia 1941 r. do 1 września 1943 r., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzja z dnia 10 grudnia 1996 r. (...) na podstawie art. 22 ust. 1 w związku z art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego /Dz.U. nr 17 poz. 75 ze zm./ odmówił przyznania uprawnień z tego tytułu.
W uzasadnieniu organ stwierdził, te pobyt na deportacji w Besarabii wymaga szczególnego udokumentowania, bowiem Besarabia nie była terenem dokąd ludność polska ze Wschodnich Kresów Polski była deportowana. Besarabia włączona została do Republiki Ukrainy, a w związku z tym zaczęły się ruchy migracyjne ludności. Z Besarabii przesiedlano na obszary III Rzeszy Niemieckiej ludność pochodzenia niemieckiego, zaś Rumuni opuścili Besarabię przenosząc się do swego kraju bądź też zostali deportowani w głąb ZSRR. Dla objęcia opustoszałych gospodarstw rolnych przesiedlano tam ludność polską; Wiele rodzin wyjeżdżało na tereny Besarabii dobrowolnie, ochotniczo, były to bowiem przesiedlenia w obrębie tej samej Republiki. Przesiedlani zabierali ze sobą, inwentarz żywy, znaczne ilości żywności i innego dobytku, gdyż dostawali 1 wagon kolejowy na 2 rodziny. Zupełnie inne przyczyny legły u podstaw deportacji ludności polskiej ze Wschodnich Kresów w odległe regiony ZSRR. Celem tej deportacji było uniemożliwienie kontaktów z pozostałą ludnością, deportowani byli osiedlani w surowym klimacie, słabo bądź w ogóle nie zurbanizowanym, w zupełnie innych warunkach przebiega deportacja. W ocenie organu wnioskodawca nie udowodnił ani samego faktu deportacji, ani jej przyczyny. Dołączone do wniosku oświadczenia Anieli Sz. i Teodozji D. potwierdzają jedynie fakt pobytu wnioskodawcy w miejscowości Kaprale. Z kolei kserokopie zaświadczeń Polsko - Radzieckiej Komisji Mieszanej do Spraw Ewakuacji Osób Narodowości Polskiej i Żydowskiej potwierdzają tylko przyjazd tych osób do Polski. Organ zauważył, że do Polski po II wojnie światowej przyjeżdżało wiele osób legitymujących się takimi zaświadczeniami /m.in. obywatele ZSRR z jego granic do 1 września 1939 r. narodowości polskiej/, którzy nie przebywali tam na deportacji, a po prostu mieszkali.
Skoro wnioskodawca nie przedłożył żadnych dokumentów potwierdzających represje i jej przyczynę w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. należało odmówić przyznania uprawnień kombatanckich.
Tadeusz P. do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy dołączył zaświadczenie Prokuratury Obwodu Lwowskiego z dnia 24 lutego 1997 r. stwierdzające, że pięcioosobowa rodzina P. została przesiedlona w 1940 r. z miejsca zamieszkania w W. rejonu S. do wioski Nowe Borodino - rejon Manzowski, okręg Izmaił, a przyczyny przesiedlenia nie są znane. Powołując się na ten dokument oraz oświadczenia świadków i własne wyjaśnienia Tadeusz P. wywodził, że Kierownik Urzędu dowolnie i bezpodstawnie przyjął, iż nie został z rodziną przymusowo deportowany do Besarabii. Argumentację Kierownika Urzędu co do przyczyn przesiedlenia ludności polskiej na te tereny oraz warunków deportacji uznał zaś za nie znajdującą, uzasadnienia.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy w trybie art. 127 par. 3 Kpa decyzją z dnia 11 lutego 1998 r. (...) na zasadzie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa utrzymał w mocy swą wcześniejszą decyzję wydaną w dniu 10 grudnia 1997 r.
Uzasadniając to rozstrzygnięcie Kierownik Urzędu wskazał, że ani treść wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, ani dołączony do niego dokument nie zmieniają ustalonego stanu faktycznego. Prokuratura Obwodu Lwowskiego potwierdziła jedynie fakt przeniesienia rodziny P. w 1940 r. z dotychczasowego miejsca zamieszkania z W. do wioski Nowe Borodino, jednak nie wskazała przyczyny przesiedlenia. Przyjąć więc trzeba, że Tadeusz P. udokumentował jedynie pobyt w Besarabii. Jednakże przesiedlenie do Besarabii mogło nastąpić albo ochotniczo, albo dla zasiedlenia opuszczonych gospodarstw rolnych /tę okoliczność organ uznał jako znaną mu z urzędu/, w takim razie przesiedlenie do Besarabii nie było deportacją z przyczyn określonych w ustawie z dnia 24 stycznia 1991 r. Kierownik Urzędu powtórzył swą wcześniejszą argumentację, że przesiedlenia, ich cel oraz warunki wyjazdu rodzin polskich ze wschodnich Kresów w odległe rejony ZSRR i na tereny Besarabii były inne, w takim razie nie można odmiennych form migracji ludności polskiej utożsamiać. Bez znaczenia dla finalnego wyniku sprawy są twierdzenia Tadeusza P., że przesiedlenie nastąpiło wbrew jego woli, podobnie jak wskazywanie na warunki pobytu. Kierownik Urzędu w konkluzji wyraził zapatrywanie, że gdyby nawet przyjąć, iż przemieszczenie z W. do wioski Nowe Borodino w Besarabii było represją, to nie jest to represja w rozumieniu ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r., bo u jej podstaw nie były przyczyny określone w ustawie.
Powyższą decyzję zaskarżył do Naczelnego Sądu Administracyjnego Tadeusz P. domagając się jej uchylenia z powodu naruszenia prawa, przede wszystkim przepisów postępowania wobec nie wyjaśnienia w sposób wszechstronny wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności.
Skarżący zarzucił, że Kierownik Urzędu ustalając stan faktyczny odwołał się wyłącznie do wiadomości znanych mu urzędowo pomijając zupełnie argumentację i dowody przedstawione przez niego w toku postępowania. Notoryjność urzędowa pewnych okoliczności musi być zgodnie z art. 77 par. 4 Kpa - notyfikowana stronie w sposób należyty. Tymczasem organ zaniedbał wskazania źródeł tych informacji. Poza tym istnieje możliwość dowodzenia tez przeciwnych w stosunku do faktów notoryjnych. Kierownik Urzędu uzasadniając swą decyzję nie wskazał nawet faktów, które uznał za udowodnione i dowodów na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których przedstawionym dowodom odmówił wiarygodności.
Skarżący następnie stwierdził, że "ohydnym kłamstwem i straszną obrazą" są twierdzenia, że o przesiedleniu do Besarabii rodziny wiedziały już wcześniej i że w jednym wagonie umieszczano tylko dwie rodziny. W ocenie skarżącego w stosunku do jej rodziny okupant zastosował represję natury narodowościowej i religijnej, a deportowanie do Mołdawii /Besarabii/ i przetrzymywanie na tym terenie odbyło się w sposób i na warunkach gorszych niż niejednokrotnie wobec osób deportowanych do Kazachstanu. W rzeczywistości wywózka odbyła się nocą, w okresie ostrej zimy 1940 r., jedynie z podręcznym bagażem w wagonie bydlęcym. W dotychczasowym miejscu zamieszkania pozostawili gospodarstwo i cały dobytek.
Po przybyciu do Mołdawii przez ponad 2 miesiące bez zabezpieczenia żywności i opału rodziny znajdowały się pod gołym niebem, później w lepiance. Wiele osób zmarło z zimna, głodu i wycieńczenia, a duży procent zmarło po powrocie do kraju. Skarżący dodał, że wszystkie te fakty mogą dodatkowo potwierdzić osoby deportowane do Besarabii które uzyskały z tego tytułu uprawnienia kombatanckie, a jest ich około 50.
Na rozprawie przed Sądem odnosząc się do tej kwestii skarżący wyjaśnił, że wśród osób, którym przyznano uprawnienia kombatanckie, jest Teodozja D. /jej oświadczenie zostało dołączone do wniosku i było znane organowi/.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w całości podtrzymał dotychczasowe stanowisko i argumentację wnosząc o oddalenie skargi. Zaakcentował, że przesiedlenie i pobyt w Besarabii wymaga szczegółowego udokumentowania, zwłaszcza pod kątem przyczyn, czego skarżący nie uczynił.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż nie do odparcia okazał się zawarty w niej zarzut wydania decyzji bez wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności faktycznych, a ponadto z naruszeniem zasad ogólnych dotyczących gromadzenia i oceny materiału dowodowego.
Na wstępie zgodzić się należy ze stanowiskiem Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, że zagadnienie możliwości przyznania uprawnień kombatanckich osobom przesiedlonym na tereny Besarabii w okresie i 1 wojny światowej rozważać należy na tle brzmienia przepisu art. 4 ust. 1 pkt 3 lit. "b" ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego /t.j. Dz.U. 1997 nr 142 poz. 950 ze zm./.
Dla zastosowania tej normy konieczne jest wykazanie, że doszło do represji z powodu przebywania na przymusowej deportacji i zesłaniu w ZSRR z przyczyn politycznych, religijnych i narodowościowych.
W dotychczasowym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego co do charakteru przesiedleń ludności polskiej na tereny Besarabii i Bukowiny zarysowały się rozbieżności. Wskazać trzeba, że tereny te, stanowiące część Rumunii, na mocy paktu Ribbentrop - Mołotow z 23 sierpnia 1939 r. zajęte zostały przez ZSRR i przyłączone odpowiednio do Mołdawskiej i Ukraińskiej SRR. Z kolei po rozpoczęciu wojny niemiecko-radzieckiej tereny te przejściowo wróciły do Rumunii, aby następnie ponownie w związku z przebiegiem działań wojennych powrócić w skład ZSRR.
W wyroku z dnia 9 listopada 1995 r. SA/Sz 530/95 Sąd uznał, że przesiedlenie do Mołdawii, także przymusowe nie jest wystarczające do przyznania uprawnień kombatanckich z tego powodu, że przesiedlenia te miały charakter ekonomiczny. Pogląd odmienny wyraził skład orzekający w wyroku z dnia 6 marca 1995 r. V SA 2247/94 wskazując, iż wywózki ludności polskiej mając na uwadze ich cel miały charakter polityczny i narodowościowy. Z kolei w wyroku z dnia 7 kwietnia 1996 r. SA/Rz 412/94 skład orzekający argumentował, że wywózki ludności narodowości polskiej do Mołdawii niewątpliwie stanowią deportację /zesłanie/ do ZSRR, a ocena czy miały charakter represji wymaga w każdej sprawie poczynienia ustaleń co do ich rzeczywistych przyczyn.
Już z powyższego wynika, że kwestia przesiedleń na tereny Besarabii i Bukowiny dotyczy złożonych zagadnień tak natury faktycznej, jak i prawnej, które muszą być rozważone na podstawie wszechstronnie zbadanych i ustalonych faktów. Wymaga tego również wzgląd na potrzebę sprawiedliwej oceny przesiedleń ludności polskiej ze Wschodnich Kresów na te tereny.
Zaskarżona decyzja, jak trafnie zarzuca skarżący, nie opiera się na właściwej ocenie zebranych dowodów, ale bazuje tylko na ogólnikowych stwierdzeniach bez koniecznej analizy materiału dowodowego na tle wykładni przepisów ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, przy uwzględnieniu dostępnych źródeł historycznych. Braki w tym zakresie praktycznie uniemożliwiają dokonanie prawidłowej kontroli kasatoryjnej rozstrzygnięcia.
Kierownik Urzędu przyjmując, że przesiedlenia do Besarabii nastąpiły ochotniczo bądź dla zasiedlenia opustoszałych gospodarstw rolnych, a zatem że nie stanowiły represji powołuje się na znane mu z urzędu fakty nie wymagające dowodu /art. 72 par. 4 Kpa/. Nie zadbał jednak organ o to, by fakty o charakterze notoryjnym zakomunikowane zostały skarżącemu ze wskazaniem źródła, z którego organ czerpał te wiadomości. Znane Sądowi opracowania historyczne dotyczące przesiedleń ludności narodowości polskiej na te tereny nie upoważniały zaś Kierownika Urzędu do prezentowania tak jednoznacznego stanowiska. W publikacji "Polacy w Mołdawii" /Lubelski Oddział Stowarzyszenia Wspólnota Polska - Lublin 1995 r./ znalazły się opracowania Tadeusza D. oraz Ewy K. dotyczące masowych przemieszczeń Polaków z Kresów Wschodnich do Besarabii w latach 1940 i 1941, oparte na wspomnieniach i badaniach archiwalnych. Z publikacji tej wynika, że. te masowe przemieszczenia /wywózki/ objęły kilkanaście tysięcy ludzi, miały charakter przymusowy, odbywały się pod nadzorem NKWD, były połączone z pozbawieniem wywożonych osób gospodarstw i mienia. Aczkolwiek mieli możliwość wywiezienia części dobytku /można twierdzić, że pod tym względem sytuacja wywożonych była lepsza niż deportowanych na Ural/, to jednak na miejscu odbierano im dokumenty, nie mieli możliwości swobodnego powrotu, zamieszkiwali, pracowali w ciężkich warunkach, wskutek tego chorowali i umierali.
Po wojnie do Polski powróciło około 2 tys. przesiedlonych.
Okoliczności te wskazują, że przymusowe przesiedlenia obywateli polskich w latach 1940 i 1941 z terenów okupowanych przez ZSRR do Mołdawii /Besarabii/ oznaczają deportację. Pojęcie to Mały Słownik Języka Polskiego - Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1995 r. rozumie jako wydalenie kogoś poza granice kraju, także jako zesłanie do określonej, przeważnie odległej i odizolowanej miejscowości na przymusowy pobyt. Jeśli się zaś weźmie pod uwagę, że przesiedleniami zarządzał okupant, miały niewątpliwie na celu depolonizację terenów Kresów Wschodnich, w ostateczności można przyjąć, że przesiedlenia miały charakter polityczny, narodowościowy, a zatem że stanowiły represję w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 3 lit. "b" ustawy. Poglądu tego nie zmienia fakt, że jednym z celów przesiedleń było umieszczenie na tych terenach ludności polskiej po opuszczeniu przez ludność rumuńską.
Kierownik Urzędu, prezentując pogląd odmienny tak co do charakteru, jak i celów przesiedleń ludności narodowości polskiej do Besarabii nie wskazał jednak, w oparciu o jakie źródła historyczne wyprowadza takie wnioski. Powoływanie się na fakty notoryjne nie wymagające dowodu rodzi powinność ujawnienia ich źródeł.
W każdym razie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od powyższego uchybienia, brak jest wszechstronnych rozważań co do materiału dowodowego, jakim dysponował organ przed podjęciem rozstrzygnięcia.
Tymczasem skarżący w toku całego postępowania oferował organowi środki dowodowe na potwierdzenie wywodzonych twierdzeń.
W końcowej fazie postępowania przedstawił zaświadczenie Prokuratury Obwodu Lwowskiego, iż w 1940 r. rodzina skarżącego została przesiedlona do wioski Nowe Borodino, rejon Manzowski, okręg Izmaił. Sam fakt przesiedlenia jest więc bezsporny. Co do przyczyn przesiedlenia, oprócz własnych wyjaśnień, zaoferował zaś oświadczenia Teodozji D. i Anieli Sz., a osoby te - jak wynika z treści oświadczeń - również zostały przesiedlone do Besarabii i zamieszkiwały w sąsiednich wioskach.
W ocenie skarżącego Aniela Sz. miała uzyskać uprawnienia kombatanckie z tytułu przymusowej deportacji do Besarabii, w tym zakresie organ w ogóle się nie wypowiedział.
Wbrew powinności wynikającej z art. 107 par. 3 Kpa organ w pisemnych motywach decyzji nie wskazał przyczyn, z powodu których przedstawionym przez skarżącego dowodom odmówił mocy dowodowej. Za taką nie może być uznane ogólnikowe powołanie się, iż osoby przesiedlone do Besarabii nie były dotknięte represjami.
Całokształt rozważań prowadzi do wniosku, że uchybienia przepisom postępowania /art. 7, art. 75 par. 1, art. 77 par. 4, art. 80, art. 107 par. 3 Kpa/ mogło mieć wpływ na finalny wynik sprawy.
Wskutek tych naruszeń zaskarżona decyzja obraża również normę art. 4 ust. 1 pkt 3 lit. "b" ustawy o kombatantach.
W świetle przepisów art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ stwarza to podstawę do uchylenia kontrolowanego aktu administracyjnego, a w oparciu o art. 55 ust. 1 tej ustawy do orzeczenia o kosztach postępowania sądowego.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy uzupełni organ zebrany dotychczas materiał dowodowy przez przesłuchanie skarżącego w charakterze strony /art. 86 Kpa/. W realiach rozpoznawanej sprawy dowód ten wydaje się być potrzebny i niezbędny dla podjęcia ostatecznej decyzji, gdyż pozwala na ocenę tak charakteru przesiedlenia skarżącego z dotychczasowego miejsca zamieszkania na terytorium Besarabii, jak i celu tego przesiedlenia. Zajdzie również potrzeba dokonania ustaleń, czy innym osobom w tym samym czasie przesiedlonym przyznane zostały uprawnienia kombatanckie z tego tytułu /skarżący twierdzi, te dotyczy to około 50 osób, w tym Anieli Sz./. W powiązaniu z dotychczas zgromadzonym materiałem dowodowym umożliwi to organowi na ustalenie prawidłowej podstawy faktycznej, a następnie jego oceny. Skoro, jak wskazano na wstępie, kwestia przesiedleń ludności narodowości polskiej na tereny Besarabii wymaga również oceny zbadanych i ustalonych faktów, nie pominie organ w swych rozważaniach informacji wypływających z dostępnych źródeł historycznych. Dwa z publikowanych opracowań naukowych zostały wskazane w uzasadnieniu wyroku. O ile organ dysponuje innymi opracowaniami, opierającymi się o badania archiwalne, wspomnienia zajdzie potrzeba ich omówienia, w każdym razie zakomunikowania w pisemnych motywach rozstrzygnięcia. Dołoży również organ administracyjny powinności sporządzenia uzasadnienia decyzji w sposób odpowiadający konstrukcji prawidłowego uzasadnienia w rozumieniu art. 107 par. 3 Kpa.
Jeśli w wyniku ponownego rozpoznania sprawy organ dojdzie do przekonania, te skarżący został przymusowo deportowany na teren Basarabii zimą 1940 r. /na co wskazywałyby prezentowane przez niego twierdzenia/, a deportacja miała charakter polityczny, religijny bądź narodowościowy to brak będzie podstaw do odmowy przyznania uprawnień z tytułu wymienionego w art. 4 ust. 1 pkt 3 lit. "b" ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło