I SA/Ka 915/98

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny1999-12-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, gdy strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu oraz nie dopełniła czynności, dla której termin był ustanowiony?
Ratio decidendi
Skarga nie jest uzasadniona, ponieważ zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Organ administracji prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, gdyż strona nie spełniła kumulatywnie wszystkich przesłanek określonych w art. 58 Kpa, a w szczególności nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu oraz nie dopełniła czynności, dla której termin był ustanowiony (nie wniosła odwołania). Argumenty dotyczące meritum sprawy nie mogły być przedmiotem oceny sądu w postępowaniu dotyczącym przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Grzegorz D. złożył skargę na postanowienie Prezesa Głównego Urzędu Ceł odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Celnego. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, a także nie dopełniła obowiązku wniesienia odwołania wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów postępowania, w tym brak pouczenia o konieczności jednoczesnego wniesienia odwołania. Przedmiot sprawy dotyczył odprawy celnej towaru.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Grzegorza D. na postanowienie Prezesa Głównego Urzędu Ceł w W. z dnia 11 maja 1998 r. (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminy do wniesienia odwołania - oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 11.05.1998 r. Prezes Głównego Urzędu Ceł w W. odmówił Grzegorzowi D. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Celnego w K. z dnia 25.05.1997 r. zawartej w SAD (...). W podstawie prawnej postanowienia powołano przepisy art. 58 i art. 59 Kpa w zw. z art. 289 ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. Kodeks celny /Dz.U. nr 23 poz. 117 ze zm. /. W uzasadnieniu zaś przywołano na wstępie przepis art. 58 Kpa po czym zauważono, że strona odebrała decyzję z dnia 25.05.1997 r. zawartą w SAD (...) w dniu 11.06.1997 r. Wniosek o przywrócenie terminu wniesiony natomiast został 16.10.1997 r. Prezes Głównego Urzędu Ceł uznał w związku z tym, że strona nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. We wniosku o przywrócenie terminu podniesiono bowiem, że uchybienie nastąpiło w związku z zaniedbaniem. W tym stanie rzeczy nie można uznać, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Wskazano dalej, że zgodnie z powołanym wyżej przepisem jednocześnie z wniesieniem wniosku o przywrócenie terminu dopełnić należy czynności, dla której ustanowiony został termin. Strona obowiązku tego jednak nie dopełniła gdyż wnosząc przedmiotowy wniosek nie złożyła odwołania od decyzji pierwszoinstancyjnej. W tym stanie rzeczy odmówiono stronie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego na powyższe postanowienie Grzegorz D. powołał się na zarzut naruszenia przez organ odwoławczy przepisów postępowania administracyjnego. Podniósł bowiem, iż "GUC wykorzystując swoja przewagę w zakresie znajomości procedury odwołań, skarg i wniosków nie pouczył go w myśl art. 9 Kpa" o potrzebie wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania równocześnie z samym odwołaniem. W uzasadnieniu powołano się na fakt, że przedmiotowa sprawa dotyczy nie zamówionego przez stronę towaru. Sprawą odprawy tego towaru zajęła się jedna z agencji celnych działających "na terenie GUC". Po uzgodnieniu co to za towar i przetłumaczeniu dokumentów handlowych oraz dostarczeniu dokumentów wymaganych przez organy celne "celnik odmówił dokonania odprawy" z racji braku notarialnie potwierdzonego numeru konta bankowego. Spowodowało to, że towar pozostał w Urzędzie Celnym. Przyznano następnie, że w maju 1997 r. skarżący otrzymał informację - SAD, w którym nie poinformowano go, iż w związku z wspomnianymi brakami formalnymi będzie musiał uiścić należności za tak zwane składowanie wraz z cłem i odsetkami. Ponieważ w owym czasie ów przesłany SAD nic skarżącemu nie mówił dokument odłożył ad acta sądząc, że jest to "taka procedura Urzędu Celnego celem kasacji towaru, który nie będzie nigdy odebrany". Okazało się jednak, że ciąży na nim obowiązek zapłacenia cła i składowego. W związku z tym zadzwonił do Urzędu, gdzie poinformowano go, że może zwrócić się o przywrócenie terminu. Kontynuując podniesiono, że skarżący prowadzi działalność indywidualna, nie zatrudnia żadnych osób w związku z czym wszystko musi robić samodzielnie. Podkreślił, że żadnego towaru z Anglii nie zamawiał zaś jego kontakt z partnerem zagranicznym ograniczył się wyłącznie do badania jego oferty. Przyznał, że kiedy towar nadszedł podjął działania dla jego odbioru, z których jednak nic nie wyszło. Nadmieniono dalej, że skarżącego nie stać na zapłatę wymaganych od niego należności celnych. Ponieważ zaś dołożył starań aby przedmiotowy towar nie zalegał w Urzędzie Celnym zawarto w końcowej części uzasadnienia wniosek o "umorzenie całej sprawy". Wniosek ten dodatkowo wsparto twierdzeniem, że firma prowadzona przez skarżącego jest zawieszona i nie przynosi żadnych dochodów. W odpowiedzi na skargę Prezes Głównego Urzędu Ceł w W. wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu i akcentując, że argumentacja skarżącego nie daje podstaw do jej zmiany. Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu niniejszej sprawy stwierdził co następuje: Skarga uzasadniona nie jest albowiem zaskarżone postanowienie nie narusza prawa zwłaszcza zaś w stopniu, który mógłby mieć wpływ na wynik sprawy. Na wstępie niniejszych rozważań wyjaśnić należy, iż zaskarżone postanowienie rozstrzyga o kwestii proceduralnej. W konsekwencji tego przedmiotem oceny Sądu mogą być tylko te zarzuty naprowadzane przez skarżącego, które dotyczą zgodności z prawem rozstrzygnięcia dotyczącego tej, proceduralnej, kwestii. Tym samym wszelkie argumenty skargi jakie dotyczą meritum niniejszej sprawy nie mogą stanowić przedmiotu oceny w niniejszej sprawie przez co jako chybione należy je już na wstępie odrzucić. Mając na względzie powyższą uwagę przystąpić zatem należy do oceny zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia. Zauważyć przy tym należy, że w sprawie poza sporem pozostaje fakt, iż skarżący uchybił terminowi do wniesienia odwołania od decyzji zawartej w dokumencie SAD z dnia 20.05.1997 r., którą doręczono mu dnia 11.06.1997 r. (...). Punktem wyjścia dla wszelkich rozważań uczynić zatem należy przepis art. 58 Kpa, który w niniejszej sprawie znajduje zastosowanie po myśli art. 289 ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. Kodeks celny /Dz.U. nr 23 poz. 117 ze zm./. Przepis ten, tj. art. 58 Kpa przewiduje bowiem cztery przesłanki przywrócenia uchybionego terminu. Przesłankami tymi są: 1. uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy; 2. wniesienie przez osobę zainteresowaną prośby o przywrócenie terminu; 3. dochowanie terminu /nieprzywracalnego/ do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu; 4. dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której ustanowiony był przywracalny termin. Powyższe przesłanki zaistnieć przy tym muszą kumulatywnie. Oznacza to, że brak chociażby jednej z nich powoduje, iż wniosek o przywrócenie terminu staje się bezzasadny. Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy uznał, że w przedmiotowej sprawie skarżący nie wykazał by uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy a równocześnie nie dopełnił czynności, dla której zastrzeżony był przywracalny termin. Wnioski te uznać należy za prawidłowe. Przepis art. 58 par. 1 Kpa jest bowiem tak skonstruowany, że osoba zainteresowana, w tym wypadku skarżący, obowiązana jest uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu. W związku z tym powinna ona stosowną argumentacją uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna a przy tym powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała aż do wystąpienia z wnioskiem o jego przywrócenie /por.: B. Adamiak, J. Borkowski - "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz" - Wyd. C.H.Beck W-wa 1996 r., str. 297/. Równocześnie zauważyć należy, że skoro omawiany przepis bazuje na kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu to w konsekwencji na osobę zainteresowaną nałożony został obowiązek szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Tym samym więc dopuszczenie się nawet lekkiego niedbalstwa stanowi przeszkodę do przywrócenia uchybionego terminu /por.: B. Adamiak, J. Borkowski - "Kodeks (...)" - op. cit. str. 295/. Odnosząc powyższe uwagi do okoliczności niniejszej sprawy zauważyć należy, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swej winy w uchybieniu terminu. Oprócz bowiem okoliczności merytorycznych podniósł w swym wniosku z 16.10.1997 r., że zawiadomienie wpłynęło do jego pracownika, który nie mogąc się w okresie urlopowym skontaktować z właścicielem zaniedbał sprawę {.../. Pomijając zatem wewnętrzną sprzeczność argumentacji naprowadzanej przez skarżące, który w skardze, odmiennie niż w ww. wniosku, twierdzi iż nikogo nie zatrudniał stwierdzić w jej świetle jednoznacznie można, iż do uchybienia terminu doszło w następstwie zaniedbania. W konsekwencji tego nie spełniona została pierwsza z ww. przesłanek dopuszczalności przywrócenia terminu. Zaniedbanie nie zależnie bowiem od tego czy popełnione przez samą stronę czy też przez zatrudnianego przez nią pracownika sprawia, iż uchybienie terminu staje się zawinione co wyklucza możliwość przywrócenia uchybionego terminu procesowego. Ponadto organ odwoławczy trafnie akcentuje, iż skarżący składając przedmiotowy wniosek nie dopełnił czynności, dla której przewidziany był termin procesowy, tj. nie wniósł odwołania od decyzji pierwszoinstancyjnej. Fakt ten nie ulega zresztą jakiejkolwiek wątpliwości tym samym więc także z tego względu brak było możliwości przywrócenia uchybionego terminu. Przedstawionych wyżej uwag nie może zmienić podnoszony przez skarżącego zarzut błędnego pouczenia o potrzebie złożenia wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu także odwołania. Przede wszystkim bowiem skarżący nie wykazał w jaki sposób został pouczony przez organ, do którego zwrócił się z zapytaniem. Swoją zaś drogą gdyby rzeczywiście pouczenie to ograniczało się jedynie do stwierdzenia, iż ma "wnosić o przywrócenie uchybionego terminu" to każda osoba należycie dbająca o swoje interesy a w szczególności osoba prowadząca działalność gospodarczą powinna zapoznać się z powszechnie obowiązującymi przepisami regulującymi to zagadnienie. Poza tym nawet gdyby przyznać skarżącemu w tym zakresie rację to przez wzgląd na fakt, iż nie uprawdopodobnił on, jak wyżej wskazano, iż nie zawinił uchybienia terminu to tym samym dopuszczalność przywrócenia terminu była i tak wyłączona. W rezultacie tego ewentualne uchybienia w omawianym zakresie nie mogły by doprowadzić do rozstrzygnięcia odmiennego aniżeli to jakie podjął organ odwoławczy. Nie zaistnienie bowiem chociażby jednej z przesłane określonych w art. 58 Kpa sprawia, jak zaznaczono, że dopuszczalność przywrócenia terminu jest wyłączona. Taki zaś stan rzeczy w sposób niewątpliwy został stwierdzony w przedmiotowej sprawie. W tym stanie rzeczy Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi w związku z czym na mocy art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ skargę, jako nieuzasadniona, oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło