I SA/Ka 1437/98
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2000-02-22
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kwoty zapłacone kontrahentowi zagranicznemu za usługi marketingowe, które nie zostały udowodnione, mogą stanowić część wartości celnej towaru?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kwoty zapłacone za usługi marketingowe, które nie zostały udowodnione, mogą stanowić część wartości celnej towaru, jeśli istnieją podstawy do traktowania ich jako części wartości transakcyjnej. W tym przypadku, ustalenia organów celnych oparte na analizie materiału dowodowego, w tym na wynikach postępowania przeprowadzonego w Niemczech, które wykazały, że faktury marketingowe były wystawiane na życzenie polskiego kontrahenta w celu rozbicia wartości towaru, uzasadniały podwyższenie należności celnych. Sąd podkreślił, że swobodna ocena dowodów przez organ administracji, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, nie została przekroczona.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Głównego Urzędu Ceł utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Celnego w K., która uchyliła wcześniejszą decyzję o dopuszczeniu do obrotu rodzynków i ustaliła nową wartość celną oraz należności celne. Organ celny uznał, że kwota 276.991,44 USD przekazana niemieckiej firmie "PB" za usługi marketingowe stanowiła zapłatę za zakupiony towar. Skarżący, Arkadiusz M., kwestionował to ustalenie, twierdząc, że usługi marketingowe były rzeczywiście świadczone i że organy celne naruszyły przepisy proceduralne i materialne. Skarżący zarzucił m.in. błąd w ustaleniach faktycznych, niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności oraz wadliwe wyliczenie wartości transakcyjnej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Arkadiusza M.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu przy udziale - sprawy ze skargi Arkadiusza M. - właściciela Firmy Produkcyjno-Handlowej "B.-C." w K. na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł z dnia 14 lipca 1998 r. (...) w przedmiocie wymiaru należności celnych - oddala skargę.
Decyzją z 17 lipca 1995 r. zawartą w jednolitym dokumencie SAD (...) Dyrektor Urzędu Celnego w K. dopuścił do obrotu na polskim obszarze celnym rodzynki sprowadzone do kraju przez Arkadiusza M. Wymiaru należności celnych od tego towaru organ i instancji dokonał na podstawie faktur z 4 lipca 1995 r. nr 47/95 i 48/95 wystawionych przez dostawcę irańskiego, zawierających klauzulę płatności na rzecz niemieckiej firmy "PB" z Berlina.
W trakcie kontroli przeprowadzonej przez funkcjonariuszy organów celnych w siedzibie importera towaru ujawniono faktury wystawione przez firmę "PB" na łączną kwotę 276.991.44 USD za usługi określone jako marketingowe.
W związku z tym ustaleniem 9 stycznia 1997 r. Dyrektor Urzędu Celnego w K. wydał postanowienie (...), którym wznowił z urzędu postępowanie zakończone ostateczną decyzją z 17 lipca 1995 r., wskazując jako podstawę prawną orzeczenia art. 145 par. 1 pkt 5, art. 147, art. 149 par. 1 i art. 150 Kpa.
Kolejnym orzeczeniem - decyzją z 6 lutego 1997 r. (...)Dyrektor Urzędu Celnego w K. uchylił swą wcześniejszą decyzję z 17 lipca 1995 r. i ustalił nową wartość celną towaru i nową wysokość należności celnych. Organ celny uznał, że kwota 276.991.44 USD przekazana na rzecz kontrahenta zagranicznego za "rzekome" usługi marketingowe, których strona w żaden sposób nie udowodniła, stanowi zapłatę za zakupiony towar. Ustalenia wartości celnej towaru organ dokonał w ten sposób, że ogólną kwotę zapłaty za marketing rozliczył proporcjonalnie do 19 przesyłek towaru.
Jako podstawę prawną tej decyzji organ celny wskazał art. 23 ust. 1 i art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne /t.j. Dz.U. 1994 nr 71 poz. 312/, par. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 grudnia 1994 r. w sprawie ceł na towary przywożone z zagranicy /Dz.U. nr 138 poz. 730/ oraz par. 19 pkt 1 lit. "a i b" rozporządzenia Ministra Współpracy Gospodarczej z Zagranicą z dnia 22 sierpnia 1990 r. w sprawie dozoru i kontroli celnej oraz poboru opłat /Dz.U. nr 61 poz. 357 ze zm./
W odwołaniu od tej decyzji Arkadiusz M. zarzucił organowi celnemu błąd w ustaleniach faktycznych i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych w sprawie. Stwierdził, że postępowanie organu l instancji było pospieszne, pobieżne i nie dokładnie przeprowadzone, a to z uwagi na zbliżający się termin przedawnienia prawa do wydania decyzji o ponownym wymiarze cła. Efektem tego pośpiechu było przypisanie skarżącemu trzech dokumentów SAD, które nie dotyczą jego firmy, przypisanie zamiaru zaniżenia cła w odniesieniu do towaru, na który obowiązywała zerowa stawka celna. Składanie wyjaśnień, jak dalej stwierdził skarżący, odbyło się w dniu wydania decyzji, bez zakończenia procedury weryfikacji dokumentów niemieckiej firmy "PB" i bez dopuszczenia dowodu z korespondencji uzyskanej od strony niemieckiej, czym naruszono prawo skarżącego do obrony swych interesów i jednocześnie art. 7 i art. 8 Kpa. Nieprawdziwym jest ustalenie, jak dalej podniósł skarżący, jakoby nie posiadał kontraktu i dokumentacji z tym związanej. W końcowej części odwołania Arkadiusz M. wyjaśnił, że zakwestionowane płatności zostały przez niego poniesione za usługi marketingowe, z których korzystał w początkowym okresie swej działalności, gdyż to wzmacniało jego wiarygodność na rynku.
Odwołanie to nie zostało uwzględnione. Zaskarżoną tu decyzją Prezes GUC utrzymał w mocy decyzję organu l instancji.
Odpowiadając na zarzuty skarżącego organ odwoławczy stwierdził, że z przeprowadzonego przez Celny Urząd Śledczy w Berlinie postępowania wynika, że faktury wystawione w okresie od końca 1994 r. do końca 1995 r. przez firmę "PB" na dostawy dla firmy skarżącego "B.-C.". były refakturowane na faktury zawierające 70
wartości towaru i na jej pozostałą część określoną w fakturach jako marketing. Taki sposób fakturowania transakcji został zastosowany na życzenie polskiego kontrahenta. Daje to podstawy to traktowania tych kwot jako części wartości transakcyjnej towaru. Prezes GUC podniósł jednocześnie, że swych twierdzeń na temat rzeczywistego świadczenia usług marketingowych przez firmę "PB" na rzecz firmy "B.-C." skarżący w żaden sposób nie udowodnił. Wbrew jego twierdzeniom, iż całość dokumentacji dotyczącej usług marketingu posiada strona niemiecka, to postępowanie przeprowadzone w tej firmie wykazało, iż pod nazwą "marketing" ukryta została część ceny towaru. Prezes GUC nie zgodził się również z zarzutem naruszenia art. 7 i art. 8 Kpa. Stwierdził w tej mierze, iż organy celne wezwały skarżącego do przedstawienia wszelkich dokumentów i złożenia wyjaśnień. Strona zapoznała się z aktami sprawy, ale żadnych dowodów nie przedłożyła. W końcowej części uzasadnienia swej decyzji organ odwoławczy wyjaśnił podstawy prawne przeprowadzenia dowodu w drodze pomocy prawnej w sprawach celnych.
Skargę na powyższą decyzję wniósł do NSA Arkadiusz M. Zarzucił organom celnym:
- naruszenie prawa materialnego - art. 25 ust. 1 i 3, art. 26 ust. 1 pkt 5 i art. 27 Prawa celnego poprzez nie zastosowanie tych przepisów przy ustalaniu wartości transakcyjnej towaru,
- naruszenie art. 7 Kpa poprzez niewyjaśnienie, "czy zakwestionowana wartość transakcyjna towarów odbiegała w okresach nie opłacania działalności marketingowej firmy "PB" od wartości z tych okresów oraz od wartości transakcyjnej tych samych towarów sprowadzanych w tym samym czasie przez innych importerów, a nadto poprzez wadliwe wyliczenie wartości transakcyjnej poszczególnych dostaw oraz przyjęcie wartości tej znacznie powyżej cen uzyskanych przez skarżącego przy zbycie towarów".
W uzasadnieniu swej skargi skarżący stwierdził, że organy celne w K. i Rz. wznowiły postępowania w 19 sprawach dotyczących zakupów dokonanych przez niego w 1995 r. za pośrednictwem firmy "PB". Tymczasem skarżący zawarł z tą firma tylko 13 transakcji, a dwie inne z firmami irańskimi z płatnością dokonaną za pośrednictwem firmy "PB" i jedną z firmą chińską na podobnych warunkach. W trzech przypadkach postępowanie prowadzone przez organ celny w Rz. zostało umorzone wobec nie stwierdzenia nieprawidłowości. Pomimo tego organy celne I i II instancji nadal w dokonanych przez siebie rozliczeniach uwzględniają te transakcje, co świadczy o ich błędach. Bezzasadnie też organy te potraktowały transakcje zawarte z firmami irańskimi i chińską jako dokonane z zaniżeniem wartości towarów, ponieważ zapłata za towar nastąpiła na rzecz tych firm za pośrednictwem firmy "PB", co potwierdza świadczenie przez nią usług marketingowych. Na orzeszki zakupione od firmy chińskiej obowiązywała zerowa stawka celna, a więc skarżący nie był zainteresowany zaniżaniem ich wartości.
W dalszej części skargi strona podniosła, iż pismo nadesłane przez Centralny Urząd Śledczy w Kolonii nie stanowi pełnowartościowego dowodu w sprawie z uwagi na zawarte w nim niejasne i nieprecyzyjne sformułowania. Materiały te nie zostały przekazane w formie przewidzianej Protokołem nr 6 do Układu Stowarzyszeniowego. Nie wiadomo też kim jest osoba, która udzielała wyjaśnień w imieniu firmy "PB", która zresztą nie udostępniła faktur ani innych dokumentów handlowych, które potwierdzałyby prawidłowość wyników dochodzenia. W tej sytuacji można było ustalić wartość transakcyjną towaru na podstawie przepisów powołanych w skardze, a więc w oparciu o wartość takich samych towarów sprowadzanych w tym samym czasie przez innych importerów. Można też było porównać wartość towaru z okresów w których strona opłacała usługi marketingowe i kiedy tego nie robiła, a pozostawały one na nie zmienionym poziomie, jak również porównać kwestionowane wartości z cenami zbytu towarów, co z kolei prowadzi do wniosku, że przyjęcie cen rodzynek wyliczonych przez organy celne musi oznaczać, iż skarżący dopłacał do swej działalności.
Zlecanie firmie "PB" usług marketingowych, jak dalej wyjaśnił skarżący, było spowodowane koniecznością nawiązania bezpośrednich kontaktów handlowych z producentami bakalii z Iranu. Chin, Sri-Lanki, dla których działalność firmy niemieckiej uwierzytelniała polskiego kontrahenta. Skarżący, jak przyznał, poprzestał na ustnej umowie i ustnym uzgodnieniu zakresu usług marketingowych oraz wysokości zapłaty za nie i nie miał obowiązku zachowania formy pisemnej. Nie świadczy to jednak o tym, że usługi takie nie były świadczone na jego rzecz. Organy celne nie przeprowadziły żadnego dowodu, który mógłby obalić ustalenia wynikające wprost z faktur wystawionych za marketing, a były do tego zobowiązane na mocy art. 7 i art. 9 Kpa. Organy te nie żądały wyjaśnień i dokumentów dla ustalenia, czy wartości transakcyjne były prawidłowo wykazane, ani dokumentów dotyczących usług marketingowych, które są w posiadaniu firmy "PB". Bez znaczenia pozostaje tu oznaczenie faktur przedłożonych do odprawy celnej i faktur marketingowych cyfrą 202. gdyż oznacza ona numer kontrahenta.
Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swe stanowisko. Odpowiadając na zarzuty przedstawione w skardze Prezes GUC podniósł, że zapis na fakturach wystawionych przez irańskiego kontrahenta o płatności na rzecz firmy "PB" wskazuje, że towar został zakupiony od firmy niemieckiej, a nie irańskiej, będącej jedynie dostawcą towaru. Zapis ten nie potwierdza świadczenia usług marketingowych. Ujawnienie faktur "marketingowych" pozwoliło na ustalenie wartości transakcyjnej towaru, a więc nie było konieczności ustalania jej metodami zastępczymi. wskazanymi w art. 27-30 Prawa celnego. Niewiarygodne jest. w ocenie Prezesa GUC, twierdzenie o zawarciu kontraktu na usługi marketingowe jedynie w formie ustanej, nie jest też marketingiem to, co pod tym pojęciem rozumie skarżący. Marketing dotyczy bowiem badania rynków sprzedaży i promocji produktów na tych rynkach, a nie poszukiwania dostawców na rynkach egzotycznych. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7 i art. 9 Kpa organ odwoławczy wskazał, że art. 50 ust. 1 i 3 Prawa celnego nakładał na podmioty dokonujące obrotu towarowego z zagranicą obowiązek dołączenia do zgłoszenia celnego dokumentów określających rzeczywistą wartość towaru. Nie można wykorzystywać konstrukcji prawa zobowiązaniowego do obchodzenia przepisów celnych. Kalkulacje cenowe dokonane w skardze nie były prezentowane we wcześniejszych etapach postępowania, dlatego organ odwoławczy nie może się do nich odnieść po wydaniu zaskarżonej decyzji, nie mniej jednak podkreśla. że zarówno w postępowaniu przed organem I, jak i II instancji strona była wzywana do przedłożenia wszelkich dowodów, ale z prawa tego nie skorzystała. W końcowej części odpowiedzi na skargę Prezes GUC zauważył, że wbrew twierdzeniom skarżącego organ l instancji nie doliczył kwot wynikających z "faktur marketingowych" do wartości trzech dostaw dotyczących innych firm. Uwagi na temat nieopłacalności importu nie mają znaczenia dla ustalenia wartości celnej towaru, a ocena materiału dowodowego została w sprawie dokonana zgodnie z art. 80 Kpa.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje;
Ocenę legalności zaskarżonych decyzji należy rozpocząć od kwestii proceduralnej - zasadności wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną z 17 lipca 1995 r. o dopuszczeniu towaru do obrotu i wymierzeniu od niego cła. Zdaniem Sądu w sprawie zaistniały przesłanki do wznowienia postępowania zakończonego tą decyzją. Podstawę prawną stanowi tu art. 145 par. 1 pkt 5 Kpa. Zgodnie z tym przepisem w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli wyjdą na jaw nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nie znane organowi, który wydał decyzję. Przepis ten wymaga zatem spełnienia trzech przesłanek:
- ujawnienia nowych okoliczności faktycznych lub nowych dowodów,
- nowe okoliczności lub dowody muszą być istotne dla sprawy,
- okoliczności te lub dowody nie były znane organowi, który wydawał decyzję w sprawie.
Nowymi dowodami, które wyszły na jaw były faktury ujawnione u skarżącego. Istotność tych dowodów polegała na tym, że odnosiły się one do kwestii zasadniczej dla sprawy - ustalenia wartości celnej towaru. Dowody te nie były znane organowi w chwili wydawania pierwotnej decyzji o dopuszczeniu towaru do obrotu na polskim obszarze celnym. Wznowienie postępowania było zatem uzasadnione i zgodne z prawem.
Przechodząc do kwestii merytorycznych - zasadności podwyższenia wymiaru należności celnych, zauważyć należy na wstępie, że definicja pojęcia - "wartość celna towaru", mającego tu zasadnicze znaczenie dla sprawy, znajdowała się w art. 25 ust. 1 obowiązującej do końca 1998 r. ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne /t.j. Dz.U. 1994 nr 71 poz. 312 ze zm./. Przepis ten. w brzmieniu obowiązującym do 23 lipca 1995 r. stanowił zatem, że "Wartością celną towaru jest cena zapłacona lub należna za towar celny /wartość transakcyjna/ wraz z kosztami w niej nie ujętymi, a faktycznie poniesionymi przez kupującego (...)", wymienionymi w dalszej części tego przepisu.
Organy celne orzekające w sprawie doszły do wniosku na podstawie analizy materiału dowodowego, że ceną. jaką strona skarżąca zapłaciła za sprowadzony towar. jest suma kwoty wynikającej z faktury okazanej w trakcie odprawy celnej i proporcjonalnie ustalonej części kwoty wynikającej z ujawnionych faktur marketingowych. Ustalenie to, w ocenie Sądu, znajduje podstawę w zgromadzonym materiale dowodowym i zostało dokonane w granicach swobodnej oceny dowodów, jaka należy do kompetencji organu administracji z mocy art. 80 Kpa. Zgodnie z tym przepisem "Organ administracji państwowej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona". Oznacza to. że organ administracji państwowej w ocenie materiału dowodowego nie jest skrępowany żadnymi regułami dowodowymi, a ustaleń faktycznych dokonuje według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnie rozważonego materiału dowodowego.
W teorii prawa podkreśla się, że swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana z uwzględnieniem norm prawa procesowego i z zachowaniem reguł tej oceny. Reguły te polegają na tym, że:
- należy opierać się na materiale dowodowym zgromadzonym w toku postępowania,
- materiał ten musi być poddany wszechstronnej ocenie,
- ocena ta powinna odnosić się do poszczególnych dowodów z uwzględnieniem ich znaczenia dla sprawy,
- rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, /tak B. Adamiak w "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz" Wydawnictwo C.H.Beck, Warszawa 1996 r. str. 376-378/. Dopóki granice swobodnej oceny dowodów nie zostaną przez organ orzekający przekroczone Sąd nie ma podstaw do podważania dokonanych w ten sposób ustaleń. Tak też jest w niniejszej sprawie.
Organ odwoławczy rozważył całość zebranego w sprawie materiału dowodowego. nie pomijając żadnego z jego elementów. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy odniósł się do wszystkich, zgłoszonych przez skarżącego twierdzeń i powołanych przez niego dowodów. To. że organy celne dokonały na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustaleń odmiennych od tych. które prezentuje skarżący nie świadczy jeszcze o dowolnej ocenie dowodów.
Nie można zarzucić organom celnym błędu - dowolności w ocenie materiału dowodowego, gdy twierdzą, że nie ma dowodów potwierdzających oświadczenia skarżącego o łączącej go z niemiecką firmą "PB" umowie o świadczenie usług marketingowych, że nie ma też dowodów na to. iż usługi te były w rzeczywistości świadczone, a kwoty wynikające z ujawnionych faktur są za nie zapłatą. Przede wszystkim podkreślić trzeba, że faktów tych nie potwierdzają wyniki czynności podjętych w tej firmie przez Urząd Ścigania Przestępstw Celnych w Berlinie, co więcej wynika z nich, że kontrahent niemiecki przyznał, iż faktury "marketingowe" wystawione zostały w ramach rozbijania wartości towaru na dwie faktury, a mechanizm ten zastosowano na polecenie polskiego klienta. W świetle tych ustaleń zakwestionowanie zapisu ujawnionych faktur, który ma świadczyć o tytule wymienionych w nich płatności jest w pełni uzasadnione, a twierdzenia skarżącego o zawarciu ustnej umowy, przy braku jakichkolwiek dowodów, można uznać za niewiarygodne. Trudno bowiem przyjąć w świetle zasad doświadczenia życiowego, że skarżący przekazał niemieckiemu kontrahentowi 276.991,44 USD poprzestając na ustnych uzgodnieniach, bez udokumentowania za co konkretnie zapłata jest dokonywana. W tak dokonanej ocenie materiału dowodowego Sąd nie dopatruje się przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów wynikającej z art. 80 Kpa.
W tej sytuacji nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 25 ust. 1 i 2, art. 26 ust. 1 pkt 5 i art. 27 ustawy - Prawo celne. Stosowanie zastępczych metod obliczania wartości celnej towaru wchodzi w grę dopiero wówczas, gdy nie można ustalić jego wartości transakcyjnej, czyli ceny zapłaconej, a ta została ustalona na podstawie faktur okazanych przez skarżącego w toku odprawy celnej i ujawnionych w wyniku czynności kontrolnych. Z tych samych względów bez znaczenia pozostają uwagi skarżącego na temat nieopłacalności handlu rodzynkami w przypadku przyjęcie cen ustalonych przez organy celne /nawiasem mówiąc wydatek 276.991,44 USD obciąża szeroko pojmowany koszt zakupu rodzynek zarówno, gdy jest ponoszony z tytułu "marketingu" jak i wówczas, gdy stanowi część ich ceny/.
Sąd nie dopatruje się również w postępowaniu poprzedzającym wydanie zaskarżonej decyzji naruszenia przepisów procesowych - art. 7 i art. 9 Kpa, które miałoby wpływ na wynika sprawy. Należy mieć na uwadze, że zakres materiału dowodowego, możliwego do uzyskania jest zależny od sposobu układania przez skarżącego biegu swych interesów. Organy celne przeprowadziły postępowanie wyjaśniające zarówno od strony importera towaru, jak i jego eksportera. Zapewniły skarżącemu możliwość zapoznania się z zebranymi dowodami, możliwość wypowiedzenia się na ich temat. pouczyły go o możliwości składania dowodów i wniosków dowodowych. W sytuacji. gdy istniały podstawy do zakwestionowania tytułu płatności wyszególnionej na ujawnionych fakturach ciężar dowodzenia okoliczności, na które powołał się skarżący spoczął na nim samym. Nie można bowiem treści art. 7 Kpa sprowadzać do absurdu, i twierdzić, że to organ celny powinien udowodnić za co skarżący zapłacił swemu kontrahentowi, jak również udowodnić, że skarżącego łączyła z firmą "PB" umowa o świadczenie usług marketingowych oraz żądać od tej firmy dokumentów dotyczących umowy marketingowej w sytuacji, gdy firma ta przekazała informację, iż wystawienie faktur marketingowych służyło "rozbijaniu na drobne" wartości celnej towaru. Sprawozdanie z czynności dokonanych u eksportera towaru przez niemieckie władze celne jest pełnoprawnym dowodem w postępowaniu administracyjnym. W ocenie tego sprawozdania należy mieć na uwadze, że zostało one przekazane w formie, która umożliwiała jego wykorzystanie jako dowodu w postępowaniu administracyjnym i sądowym. Tryb i warunki przeprowadzania dowodów w drodze pomocy w sprawach celnych zostały określone w Protokole nr 6 do Układu Europejskiego ustanawiającego stowarzyszenie miedzy Rzecząpospolitą Polską, z jednej strony, a Wspólnotami Europejskimi i ich państwami członkowskimi, z drugiej strony /załącznik do Dz.U. z 27 stycznia 1994 r. nr 11 poz. 38/. Protokół ten zatytułowany "O wzajemnej pomocy w sprawach celnych" określa tryb postępowania w przypadku wystąpienia przez władze jednej z umawiających się stron do drugiej z wnioskiem o udzielenie pomocy. Wskazuje przy tym formę i treść wniosków o pomoc, sposób ich realizacji, a także, co ma tu szczególnie istotne znaczenie, formę przekazywanych informacji. Art. 8 pkt 1 Protokołu stanowi zatem, że "Władze proszone o pomoc będą przekazywać wyniki dochodzenia władzom występującym z wnioskiem w formie dokumentów. uwierzytelnionych kopii dokumentów, sprawozdań i temu podobnych". Otrzymane w ten sposób informacje mogą być wykorzystywane w postępowaniu sądowym lub administracyjnym wszczętym w wyniku nieprzestrzegania przepisów celnych /art. 11 pkt 2 Protokołu/. Sprawozdanie to było również tłumaczone przez dwóch tłumaczy przysięgłych. Tłumaczenie dokonane przez Jadwigę S.-N., tłumacza przysięgłego przy Sądzie Okręgowym w Warszawie nie pozostawia wątpliwości, co do treści przekazywanych ustaleń.
Dopuszczalne jest też ustalenie, że w sytuacji, gdy zapłata za towar dostarczony z Iranu nastąpiła na rzecz niemieckiej firmy "PB", ta właśnie firma była podmiotem sprzedającym towar. Uzasadnionym jest odrzucenie twierdzenia, że firma ta uczestniczyła w transakcji z irańskim dostawcą w ramach umowy o świadczenie usług marketingowych, gdyż uzasadnionym było zanegowanie przyjętego w nim założenia, że umowa taka w ogóle była zawarta, a usługi tego rodzaju w rzeczywistości świadczone.
Zarzut rozliczenia kwot wynikających z faktur marketingowych na 19 zamiast 16 transakcji nie może być podstawą uchylenia zaskarżonej decyzji z uwagi na art. 51 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./. Zgodnie z tym przepisem "Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzenie nieważności zaskarżonego aktu". Przyjmując przedstawioną tu ocenę prawną Sąd musi. z uwagi na treść powołanego tu przepisu, brać po uwagę fakt, iż uchylenie decyzji na podstawie tego zarzutu mogłoby spowodować jedynie pogorszenie sytuacji skarżącego w o oparciu o zawartą w wyroku ocenę prawną. Nie ma tu natomiast naruszenia prawa skutkującego nieważnością decyzji, gdyż trudno dopatrzyć się zaistnienia przesłanek z art. 156 Kpa.
Mając to wszystko na uwadze Sąd oddalił skargę Arkadiusza M. w trybie art. 27 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło