II SA/Ka 2170/98

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2000-08-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji architektoniczno-budowlanej są właściwe do rozpatrywania spraw dotyczących stanu technicznego ogrodzeń międzysąsiedzkich, które nie wymagają pozwolenia na budowę ani zgłoszenia?
Ratio decidendi
Organy administracji architektoniczno-budowlanej nie są właściwe do rozpatrywania spraw dotyczących stanu technicznego ogrodzeń międzysąsiedzkich, jeśli ich budowa nie wymaga pozwolenia na budowę ani zgłoszenia. W takim przypadku postępowanie administracyjne powinno zostać umorzone jako bezprzedmiotowe, a ewentualne spory między sąsiadami mają charakter cywilnoprawny i powinny być rozstrzygane przed sądem powszechnym.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się rozpatrzenia sprawy dotyczącej stanu technicznego ogrodzenia międzysąsiedzkiego oraz problemów związanych z wiatą i odprowadzaniem wody z sąsiedniej działki. Organy administracji I i II instancji umorzyły postępowanie, uznając brak swojej właściwości do rozpatrzenia sprawy ogrodzenia, ponieważ jego budowa nie wymagała pozwolenia ani zgłoszenia. Kwestię wiaty organ II instancji skierował do odrębnego postępowania. Skarżący wnieśli skargę do NSA, podtrzymując swoje zarzuty.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Danuty K. i Stanisława K. na decyzję Wojewody Cz. z dnia 1 października 1998 r. (...) w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stanu technicznego ogrodzenia między posesjami - oddala skargę. Prezydent Miasta Cz. decyzją (...) z dnia 24 sierpnia 1998 roku umorzył postępowanie w sprawie wykonania oraz stanu technicznego ogrodzenia międzysąsiedzkiego. Rozstrzygnięcie oparto na art. 104 i art. 105 par. 1 Kpa. W uzasadnieniu organ stwierdził, że realizacja ogrodzeń międzysąsiedzkich nie wymaga pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, a w związku z tym postępowanie jako bezprzedmiotowe należało umorzyć. W odwołaniu pan Stanisław K. podniósł brak badania stanu technicznego ogrodzenia, pominięcie problematyki wiaty znajdującej się na sąsiedniej działce i odprowadzania wody z tej działki przez jej właściciela na nieruchomość odwołującego się oraz zarastania chwastami gruntu między spornym ogrodzeniem, a należącym do niego płotem. Wojewoda Cz. decyzją z dnia 1 października 1998 r. (...) wydaną na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 i art. 105 par. 1 Kpa utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Wojewoda podtrzymał stanowisko Prezydenta Cz. odnośnie braku kompetencji organów administracyjnych do rozstrzygania spraw związanych z ogrodzeniami międzysąsiedzkimi, z uwagi na fakt, że budowa tych ogrodzeń nie wymaga ani pozwolenia na budowę, ani zgłoszenia. Odnośnie budowy wiaty ze spadkiem dachu na działkę odwołującego się, co powoduje jej zalewanie, organ wyjaśnił, że sprawa ta jest przedmiotem odrębnego postępowania. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego państwo Danuta i Stanisław K. podtrzymali zarzuty zgłoszone w odwołaniu. Odpowiadając na skargę organ postulował jej oddalenie z przyczyn wskazanych w decyzji ostatecznej. Ustosunkowując się do zarzutów zarastania chwastami pasa ziemi przylegającego do ogrodzenia skarżących i zakłócenia spływu wód stwierdził, że w zakresie powyższych spraw skarżący powinni wystąpić do organu I instancji o wszczęcie odrębnego postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie bowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a tylko pod tym względem podlega zgodnie z art. 21 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym z dnia 11 maja 1995 r. /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ kontroli w niniejszym postępowaniu. Stosownie do art. 29 ust. 1 pkt 7 Prawa budowlanego z dnia 7 lipca 1994 r. /Dz.U. nr 89 poz. 414/ w brzmieniu obowiązującym od dnia 24 grudnia 1997 roku /nowelizacja z dnia 22 sierpnia 1997 roku/ budowa ogrodzenia nie wymaga pozwolenia, a zgłoszenia wymaga jedynie budowa ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów i innych miejsc publicznych oraz o wysokości powyżej 2,20 m /art. 30 ust. 1 pkt 1/. Oznacza to, że budowa ogrodzenia międzysąsiedzkiego, o ile nie przekracza ono wysokości 2,20 m, nie wymaga ani pozwolenia budowlanego ani zgłoszenia. W ten sposób ustawodawca wykluczył kontrolę organów administracyjnych nad tymi ogrodzeniami. Ewentualne spory między sąsiadami na tle budowy i używania takich ogrodzeń mają charakter cywilnoprawny, a więc ich rozstrzygnięcie nie należy do organów administracyjnych. Ogrodzenie będące przedmiotem niniejszej sprawy jest właśnie ogrodzeniem międzysąsiedzkim nie podlegającym obowiązkowi uzyskania pozwolenia na budowę ani zgłoszenia. Zasadnie więc organy administracyjne umorzyły postępowanie w sprawie wykonania i stanu tego ogrodzenia. Skarżący zaspokojenia swoich żądań związanych z przedmiotowym ogrodzeniem mogą poszukiwać w postępowaniu przed sądem powszechnym. Natomiast zasadnie rozpoznanie sprawy zgodności z przepisami budowlanymi realizacji wiaty organ skierował do odrębnego postępowania ponieważ w tym zakresie właściwość organu administracyjnego jest niewątpliwa. W ocenie Sądu także pozostałe żądania skarżących dotyczące zachwaszczenia oraz - jak się wydaje naruszenia stanu wody na gruncie - organ winien przesłać właściwemu organowi /art. 65 par. 1 Kpa/ a nie pouczać strony o potrzebie złożenia stosownego wniosku. Uchybienie to nie miało jednak żadnego wpływu na zgodność z prawem zaskarżonej decyzji i dlatego skarga na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. /Dz.U. nr 74 poz. 368 z zm./ o NSA podlegała oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło