II SA/Ka 534/99

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2000-12-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca rozbiórkę samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego, który powstał w miejscu dawnej szopy i został wybudowany bez wymaganego pozwolenia na budowę oraz z naruszeniem odległości od granicy działki sąsiedniej, jest zgodna z prawem?
Ratio decidendi
Skarga nie zawiera uzasadnionych zarzutów, a sąd nie dostrzegł uchybień przepisom prawa materialnego lub procesowego. Obiekt budowlany został wybudowany bez wymaganego pozwolenia na budowę, co stanowi samowolę budowlaną w rozumieniu art. 3 pkt 7 Prawa budowlanego. Zgodnie z art. 48 Prawa budowlanego, taka samowola budowlana podlega nakazowi rozbiórki. Ponadto, budynek nie zachowuje wymaganej odległości od granicy działki sąsiedniej, co również sprzeciwia się lokalizacji obiektu. W związku z tym, zaskarżona decyzja nakazująca rozbiórkę jest zgodna z prawem.
Stan faktyczny
Kierownik Urzędu Rejonowego nakazał Teresie N. rozbiórkę samowolnie wybudowanego budynku gospodarczego, ponieważ obiekt został wzniesiony bez wymaganego pozwolenia na budowę i w niewłaściwej odległości od granicy działki sąsiedniej. Teresa N. odwołała się, twierdząc, że budynek istniał od lat i został jedynie wyremontowany. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał decyzję w mocy, uznając prace za budowę wymagającą pozwolenia. Teresa N. wniosła skargę do NSA, podtrzymując swoje stanowisko.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Teresy N.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Teresy N. na decyzję (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 18 lutego 1999 r. (...) w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego - oddala skargę. Decyzją z dnia 19 października 1998 r. Kierownik Urzędu Rejonowego w K., na podstawie art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./ oraz art. 104 Kpa, nakazał Teresie N. dokonanie rozbiórki samowolnie wybudowanego budynku gospodarczego położonego przy ulicy W. 42 w K. W motywach decyzji podał, że inwestorka wzniosła ten obiekt bez wymaganego projektu i pozwolenia na budowę. Budynek jest nadto usytuowany w odległości 20 cm od granicy z działką Anny K. Stan ten, w opinii organu, uzasadnia orzeczenie jak w osnowie decyzji. Rozstrzygnięcie to zaskarżyła Teresa N., która w odwołaniu podniosła, iż narusza ono jej własność, nadto że jest chybione. Wskazała bowiem na fakt, iż sporny budynek istniał w tym miejscu od wielu lat, a obecnie został jedynie wyremontowany. Zaskarżoną decyzją, na zasadzie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa i art. 48 Prawa budowlanego, powyższa decyzja została utrzymana w mocy. Generalnie bowiem organ odwoławczy podzielił ustalenia i wnioski organu I instancji, z których wynikało, iż przedmiotowy obiekt został zbudowany bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę. Art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego zalicza odbudowę obiektu do budowy, zaś art. 29 ust. 1 tej ustawy wymaga dla prowadzenia związanych z tym robót budowlanych pozwolenia na budowę. Nadto organ zważył, iż budynek nie zachowuje wymaganej przez par. 12 ust. 6 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. /Dz.U. 1995 nr 10 poz. 46 ze zm./ odległości od granicy działki sąsiedniej, co sprzeciwia się lokalizacji takiego obiektu. Zgodnie więc z art. 48 Prawa budowlanego popełniona samowola budowlana podlega likwidacji poprzez rozbiórkę. Dlatego odwołanie nie mogło odnieść skutku. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego sporządzonej przez pełnomocnika Teresa N. domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Wywodziła, iż decyzje te są dla niej krzywdzące i niesprawiedliwe. Budynek gospodarczy, a właściwie szopa, powstał bowiem przed ponad 30 laty i służył jako skład na opał. Na skutek złego stanu technicznego zaszła konieczność jego wyremontowania. W konsekwencji skarżąca uznała zapadłe decyzje za naruszające przepisy prawa materialnego i procesowego. Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, przytaczając argumentację zaprezentowaną w motywach zaskarżonej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie zawiera uzasadnionych zarzutów, przeto nie mogła odnieść skutku. W świetle art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ Sąd ten w zakresie swej właściwości sprawuje kontrolę zgodności z prawem decyzji, postanowień, czynności i innych aktów administracyjnych. Zatem bada czy przy ich wydaniu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, albo stanowiącym podstawę wznowienia postępowania, albo takiego uchybienia, które stanowi o nieważności owych aktów. Tylko wówczas bowiem władny jest je wyeliminować z obrotu prawnego. Nie zajmuje się więc innymi zagadnieniami, takimi jak pokrzywdzenie strony, naruszenie zasad współżycia społecznego, poniesienie wydatków związanych z aktem administracyjnym, sytuacja strony itp.. Przy czym, stosownie do treści art. 51 cytowanej ustawy, nie jest związany granicami skargi, co oznacza, że kontroli zgodności z prawem dokonuje także z urzędu, niezależnie od zarzutów podniesionych w skardze. Przeprowadzając kontrolę zaskarżonej decyzji w tych granicach Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzegł uchybienia jakimkolwiek przepisom prawa mających opisany powyżej charakter i skutek. Wydanie decyzji poprzedziło zebranie materiału dowodowego wystarczającego do rozstrzygnięcia sprawy, poprawna ocena wiarygodności dowodów, trafne rozważania faktyczne i prawne. Rozstrzygnięcie zawarte w osnowie zostało w przepisany sposób umotywowane. Przeto decyzja ta nie uchybia prawu procesowemu. Nie narusza także powołanych przepisów prawa materialnego. Przedmiotem sprawy jest obiekt budowlany będący budynkiem w rozumieniu art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego. Powstał on w miejsce i w miejscu dawnej drewnianej szopy, którą rozebrano w 1998 r., przeto jest nowym obiektem. Jak wynika z protokołu oględzin dokonanych w dniu 14 października 1998 r., w których brała udział skarżąca i protokół ten podpisała, stąd nie sposób odmówić mu przymiotu wiarygodności, sporny budynek gospodarczy jest budynkiem murowanym z dachem jednospadowym krytym papą, położonym w odległości 20 cm od granicy działki. Sama skarżąca podała wówczas, że wybudowała nowy obiekt i to bez pozwolenia. Przeto doszło do samowolnie prowadzonych robót budowlanych w rozumieniu art. 3 pkt 7 Prawa budowlanego. Zgodnie bowiem z art. 28 tej ustawy roboty budowlane można rozpocząć tylko na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Jednocześnie trzeba zważyć, że budynek ten nie jest zwolniony spod uzyskania pozwolenia przez przepisy art. 29, art. 30 i art. 31 Prawa budowlanego. Wybudowanie obiektu budowlanego bez wymaganego pozwolenia skutkuje, zgodnie z brzmieniem art. 48 cytowanej ustawy, nakazem jego rozbiórki. W tych okolicznościach należy zatem zgodzić się z zapadłymi rozstrzygnięciami tej treści. Godzi się jeszcze tylko wskazać, że wobec powyższego nie sposób było podzielić wywodów skarżącej, jakoby przedmiotowy budynek był jedynie remontowany, choć w takim wypadku prace te również wymagałyby pozwolenia. Remontem jest bowiem, w świetle art. 3 pkt 8 Prawa budowlanego, wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a nie stanowiących bieżącej konserwacji. Wszak remont mieści się w zakresie pojęcia robót budowlanych, na które wymagane jest pozwolenie. Przeto jedynie wyłączone z reglamentacji organu nadzoru budowlanego są roboty stanowiące bieżącą konserwację obiektu budowlanego. Tymczasem zakres prac prowadzonych przy przedmiotowym budynku przekonuje, iż były one szersze. Jak słusznie zauważył organ odwoławczy, nawet gdyby prace te potraktować jako przebudowę, czy odbudowę, to i wówczas można było je rozpocząć na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, jako że wchodzą one w zakres pojęcia budowy /art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego/, która jest jednym z przypadków robót budowlanych. Niezależnie od tych okoliczności należy podkreślić, iż Prawo budowlane stawia szczególne wymogi odnoszące się do prac przy budynkach położonych w granicy działek, jak to ma miejsce w niniejszej sprawie. I tych wymogów skarżąca nie zachowała. Na koniec godzi się jeszcze tylko zwrócić uwagę, że jakkolwiek wymóg uzyskania pozwolenia na budowę z pewnością ogranicza prawo własności nieruchomości, to jednak nie jest to prawo o charakterze nieograniczonym. Przepis art. 64 ust. 3 Konstytucji stanowi, iż prawo własności może być ograniczone tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Powołane normy ustawy Prawo budowlane spełniają te zastrzeżenia. W opisanej sytuacji faktycznej zastosowanie musiał znaleźć przepis art. 48 Prawa budowlanego, który nie pozostawia organom nadzoru budowlanego innej możliwości jak tylko nakazanie rozbiórki nielegalnie wzniesionego obiektu budowlanego. Trzeba w tym miejscu dodać, że przepis ten był przedmiotem kontroli Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, iż jest on zgodny z obowiązującym porządkiem prawnym, w tym Konstytucją. Z przytoczonych powodów, skoro zarzuty skargi okazały się chybione, przy braku zarzutów branych pod rozwagę z urzędu, zaskarżonej decyzji nie można odmówić przymiotu legalności. Dlatego też skarga nie mogła zostać uwzględniona. Co mając na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 27 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło