II SA/Gd 1244/98

WyrokWSA w Gdańsku2001-01-10

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel lokalu mieszkalnego w budynku objętym wspólnotą mieszkaniową posiada legitymację do wniesienia skargi do sądu administracyjnego w sprawach dotyczących części wspólnych budynku, w szczególności nakazu robót remontowych?
Ratio decidendi
Właściciel lokalu mieszkalnego w budynku objętym wspólnotą mieszkaniową nie posiada legitymacji do udziału w postępowaniu administracyjnym na prawach strony w sprawach dotyczących części wspólnych budynku, w tym nakazu robót remontowych. Jego interes w rozstrzygnięciu sprawy ma charakter faktyczny, a nie prawny, co wyklucza możliwość wniesienia skargi do sądu administracyjnego.
Stan faktyczny
Franciszkę P., właścicielkę lokalu nr 10 w budynku przy ul. G. 11 w G., zaskarżyła decyzję Wojewody G. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta G. nakazującą Wspólnocie Mieszkaniowej wykonanie robót remontowych w celu likwidacji zagrzybienia lokalu nr 2. Skarżąca podnosiła, że planowana budowa na sąsiedniej działce czyni roboty remontowe niecelowymi, a także kwestionowała sposób prowadzenia postępowania w kontekście ochrony zabytków. Sąd administracyjny rozpoznał sprawę ze skargi Franciszki P.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Franciszki P.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Franciszki P. na decyzję Wojewody G. z dnia 4 czerwca 1998 r. (...) w przedmiocie nakazu robót remontowych w budynku mieszkalnym - oddala skargę. Zaskarżoną do Sądu administracyjnego decyzją Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta G. z dnia 9 marca 1998 r. (...), którą nakazano Wspólnocie Mieszkaniowej budynku nr 11 przy ul. G. w G. wykonanie szczegółowo opisanych robót remontowych mających na celu likwidację zagrzybienia lokalu nr 2 w tym budynku. Wojewoda podzielił wszystkie podstawy decyzji organu I instancji na jakie składały się - art. 66 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./ oraz ustalenie, że złożona przez zarządcę budynku - Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej G.-Ś. - ekspertyza techniczna wykazała przyczyny zagrzybienia budynku oraz wskazywała na roboty remontowe, których wykonanie doprowadzi do usunięcia tego stanu. Odpowiadając na zarzuty z odwołania Franciszki P. właścicielki lokalu nr 10 w przedmiotowym budynku Wojewoda stwierdził, iż projektowana budowa budynku na działce sąsiedniej, przylegającej do ściany szczytowej budynku nr 11 na jakiej mają być prowadzone sporne roboty /izolacja pozioma i pionowa oraz wymiana tynku/ nie może dowodzić braku celowości tych robót. Planowana inwestycja bowiem znajduje się na etapie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu i jej szczegółowa lokalizacja /czy nowy budynek będzie dobudowany do ściany szczytowej budynku nr 11/ nie jest dotąd przesądzona. Na opisaną decyzję skargę wniosła Franciszka P. Domagała się jej uchylenia zarzucając, iż argumentacja Wojewody co do braku pewności jak zostanie usytuowany projektowany budynek w stosunku do budynku przy ul. G. 11, jest chybiona. Zarówno bowiem przepisy prawa budowlanego jak i konieczność zachowania linii zabytkowej zabudowy uzasadniają założenie, że nowy budynek będzie przylegał do ściany szczytowej budynku, w którym mieszka skarżąca. Skarżąca, choć oświadczyła, że skargę wnosi w imieniu własnym, to jednocześnie podała, iż takiej samej oceny braku celowości wykonania nakazanych robót remontowych dokonali pozostali członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej na zebraniu wspólnoty oraz zarządca budynku. Na rozprawie sądowej pełnomocnik skarżącej przyznał fakt nierozpoczęcia jeszcze robót budowlanych przy budowie budynku na sąsiedniej działce i wykazywał postanowieniem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w G. z dnia 11 września 199? r., że ich rozpoczęcie jest uwarunkowane przeprowadzeniem ratowniczych badań archeologicznych. Z tego z kolei wywodził inną wadę zaskarżonej decyzji. Skoro bowiem ma być wykonana izolacja ściany szczytowej budynku, to temu winno towarzyszyć odkrycie fundamentów. Zaś warunkiem prowadzenia robót ziemnych winno być uprzednie wykonanie takich samych prac archeologicznych jak w przypadku nowej inwestycji. W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie nadawałaby się do uwzględnienia nawet wtedy, gdyby Sąd mógł ją oceniać merytorycznie. Pomijając już, że nakazane roboty nie ograniczają się do prac remontowych w szczytowej ścianie budynku /nakazano także wykonanie wentylacji pomieszczenia gospodarczego i naprawę rur spustowych/ to wskazać należy na przyczyny dla jakich nakazano roboty. Zagrzybienie jednego z lokali na parterze zagraża co najmniej zdrowiu mieszkańców tego lokalu. Roboty likwidujące zawilgocenie należy zatem wykonać możliwie niezwłocznie i oczekiwanie, że przy okazji nowej inwestycji zostaną one w całości wykonane lub ich koszt będzie wówczas niższy, nie zasługuje na podzielenie. Zresztą czas kiedy będzie realizowana budowa budynku na działce przyległej trudny jest do określenia. Skoro dotychczas nie zostały rozpoczęte roboty budowlane zasadnie należy założyć, iż inwestor nie uzyskał jeszcze pozwolenia na budowę, a tym samym, że dołączona do akt sprawy decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia 8 października 1997 r., utraciła swą ważność /termin ważności określony był w niej do 30 września 1998 r./. Uwagi te nie mają jednak znaczenia dla podstaw wyroku. Sąd bowiem mając na względzie istotę instytucji wspólnoty mieszkaniowej /art. 6 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali - Dz.U. nr 85 poz. 388 ze zm./ oraz sposób zarządu wspólną nieruchomością w tzw. dużych wspólnotach /art. 20 tej ustawy/ stoi na stanowisku, iż właściciel lokalu mieszkalnego w budynku objętym wspólnotą, w sprawach z zakresu nadzoru budowlanego dotyczących części wspólnych budynku, nie ma legitymacji do udziału w postępowaniu administracyjnym na prawach strony. Tym samym też nie jest legitymowany do wniesienia skargi. Jego interes w rozstrzygnięciu sprawy nie jest interesem prawnym jak wymaga tego art. 28 Kpa, lecz interesem faktycznym W tym przypadku polega on na uniknięciu udziału w kosztach remontu. Zaskarżona decyzja została zaadresowana do wspólnoty mieszkaniowej i ona była stroną postępowania administracyjnego. Brak legitymacji skarżącej do wniesienia skargi czyni, że kontroli sądowej nie może być poddana okoliczność czy zarządca budynku zgodnie z umową o zarządzaniu nieruchomością był upoważniony do reprezentowania wspólnoty w postępowaniu administracyjnym. Sąd w tej sytuacji nie był też władny do oceny czy choćby część nakazanych robót winna być prowadzona pod nadzorem organu właściwego do ochrony zabytków. Z przytoczonych względów zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym orzeczono jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło