I SA/Wr 676/99

WyrokWSA we Wrocławiu2001-08-03

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy w okresie od 15 do 21 listopada 1998 r. dla pełnomocnika skarżącego stanowi wystarczającą przesłankę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli decyzja organu I instancji została doręczona pełnomocnikowi 3 listopada 1998 r., a odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zostało nadane 29 listopada 1998 r.?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że samo zwolnienie lekarskie nie jest wystarczającą przesłanką do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Organ prawidłowo ocenił, że przedłożone zaświadczenie lekarskie nie dowodzi braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminu, ponieważ nie stwierdza choroby uniemożliwiającej dopełnienie czynności procesowej, a jedynie niezdolność do pracy, przy czym osoba chora mogła chodzić i opuszczać miejsce pobytu. Dodatkowo, NSA potwierdził, że wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony w ustawowym terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na postanowienie Izby Skarbowej odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Pełnomocnik skarżącego otrzymał decyzję 3 listopada 1998 r., a termin do wniesienia odwołania upłynął 17 listopada 1998 r. Odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zostało nadane 29 listopada 1998 r. Pełnomocnik przedłożył zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy w okresie 15-21 listopada 1998 r. Izba Skarbowa odmówiła przywrócenia terminu, uznając, że zwolnienie lekarskie nie dowodzi braku winy. Skarżący zarzucił nieuwzględnienie stanu zdrowia pełnomocnika i błędną interpretację terminu na złożenie wniosku.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 3 sierpnia 2001 r. sprawy ze skargi R. K. na postanowienie Izby Skarbowej w W. Ośrodek Zamiejscowy w J.-G. z dnia 4 lutego 1999 r. (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania - oddala skargę. Postanowieniem (...) z dnia 4 lutego 1999 r. Izba Skarbowa w W. Ośrodek Zamiejscowy w J.-G. odmówiła skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu swojego stanowiska podniosła, że zgodnie z art. 162 par. 1 Ordynacji podatkowej w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Z akt sprawy wynika, że decyzja organu I instancji została doręczona pełnomocnikowi skarżącego w dniu 3 listopada 1998 r., tym samym termin do wniesienia odwołania minął w dniu 17 listopada 1998 r. Listem poleconym nadanym w dniu 29 listopada 1998 r. pełnomocnik skarżącego przesłał na adres organu I instancji odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Jako dowód, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy pełnomocnik przedłożył zaświadczenie lekarskie stwierdzające niezdolność do pracy w okresie od 15 do 21 listopada 1998 r. Rozpoznając złożony wniosek o przywrócenie terminu w świetle treści art. 162 par. 1 Ordynacji podatkowej Izba Skarbowa uznała, że podniesiona przez stronę okoliczność korzystania ze zwolnienia lekarskiego nie jest okolicznością wystarczającą do powzięcia przekonania o braku winy po stronie pełnomocnika składającego odwołanie. Z treści przedłożonego zaświadczenia wynika, że pełnomocnik skarżącego mógł chodzić, a zatem dolegliwość, która spowodowała udzielenie zwolnienia nie utrudniała sporządzenia i wysłania odwołania, przy czym mogło to nastąpić przy pomocy osób trzecich. Ponadto pełnomocnik mógł sporządzić odwołanie w okresie przed swoją chorobą, na co miał 12 dni. W skardze na to postanowienie skarżący domagał się jego uchylenia. Podniósł, że Izba Skarbowa całkowicie pominęła stan zdrowia pełnomocnika i rodzaj dolegliwości. Sporządzenie odwołania to nie tylko jego wysłanie, ale przede wszystkim jego napisanie, co wymaga koncentracji, zapoznania się z aktami sprawy i prawidłowej interpretacji przepisów. Nie można również uznać za równoważne sformułowania "może chodzić" ze sformułowaniem "jest w stanie napisać odwołanie". Złożenie wniosku o przywrócenie uchybionego terminu "niezwłocznie" wcale nie oznacza tuż po ustaniu przyczyny uchybienia, jak to widzą organy, lecz w ciągu 7 dni od dnia jej ustania. Nie ma także znaczenia, że w okresie pierwszych 12 dni pełnomocnik skarżącego mógł faktycznie sporządzić odwołanie, gdyż żaden przepis prawa nie nakłada na niego takiego obowiązku. W odpowiedzi na skargę Izba Skarbowa wniosła o jej oddalenie, podtrzymując w całości swoje dotychczasowe stanowisko. Dodatkowo podniosła, że pełnomocnik skarżącego trudniący się zawodowo doradztwem podatkowym obowiązany jest do szczególnej staranności wobec klienta i winien znać skutki niezachowania terminów, a zatem nie może powoływać się na brak swojej winy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zakres kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego został określony treścią przepisu art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, który to przepis stanowi, że "sąd sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej". Oznacza to, że tylko naruszenie, przy wydaniu zaskarżonej decyzji, powszechnie obowiązującego prawa skutkuje jej uchyleniem, czyli wyeliminowaniem z obrotu prawnego /art. 22 ust. 2 pkt 1 i 3 cytowanej ustawy/. W art. 162 Ordynacji podatkowej zostały ustanowione cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie. Należy do nich: uprawdopodobnienie braku winy, wniesienie wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu oraz dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracamy termin. W pierwszym rzędzie należy zwrócić uwagę na przepis par. 2 art. 162 Ordynacji podatkowej, który stanowi, że podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. W par. 3 tego przepisu zawarto zapis, że przywrócenie terminu do złożenia podania przewidzianego w par. 2 jest niedopuszczalne. Pozostaje poza sporem, że pełnomocnik skarżącego przebywał na zwolnieniu lekarskim w okresie od 15 do 21 listopada 1998 r. Nie jest również kwestionowane, że decyzja organu I instancji została doręczona do rąk pełnomocnika strony w dniu 3 listopada 1998 r., a więc termin do wniesienia odwołania upływał z dniem 17 listopada 1998 r. Z akt sprawy wynika także, iż odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania zostało złożone w urzędzie pocztowym w niedzielę, dniu 29 listopada 1998 r., a więc po upływie 7 dni, o jakich mowa w art. 162 par. 2 Ordynacji podatkowej. Jednakże, zgodnie z art. 161 par. 4 Ordynacji podatkowej, jeżeli ostatni dzień terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy. Zachowany został więc warunek, o jakim mowa w art. 162 par. 2 Ordynacji podatkowej dla skuteczności wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Spełnione więc zostały trzy w wymienionych na wstępie przesłanek warunkujących przywrócenie terminu. Konieczna jest więc ocena, czy tak jak przyjął to organ podatkowy, nie została spełniona czwarta z przesłanek. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. W literaturze prawniczej dominuje pogląd, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona /bądź jej pełnomocnik/ dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa /Kodeks postępowania cywilnego z Komentarzem, Warszawa 1989, tom I, str. 274/. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar /B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Wyd. C.H. Beck, Warszawa 1996, str. 296/. Tak więc zwolnienie lekarskie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Nie wyklucza bowiem ono możliwości dokonania czynności procesowej przez strony i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez domownika. W niniejszej sprawie należy stwierdzić, że organ podatkowy w sposób należny wykazał, że skarżący nie uwiarygodnił stosowną argumentacją swoją staranność w dotrzymaniu terminu. Przedłożone przez niego zaświadczenie lekarskie, udzielone jego pełnomocnikowi, nie stwierdza choroby obłożnej, która uniemożliwiałaby dopełnienia czynności, a zwłaszcza choroby obłożnej, czy wymagającej hospitalizacji. Z treści tego zaświadczenia wynika, że osoba, której udzielono zwolnienia może chodzić, a więc również opuszczać miejsce pobytu. Należy przy tym zauważyć, że Izba Skarbowa nie przekroczyła przy wydaniu zaskarżonego postanowienia zasad swobodnej oceny dowodów /art. 191 Ordynacji podatkowej/, zwłaszcza, gdy chodzi o kierowanie się wiedzą i zasadami doświadczenia życiowego. Skoro zaskarżonemu postanowieniu nie można zarzucić niezgodności z prawem, skarga po myśli art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ podlegała oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło