II SA/Ka 1807/99

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2001-10-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pozwolenie na budowę zostało wydane z naruszeniem prawa, jeśli strona, która nie brała udziału w postępowaniu, wykazała swoje prawa do nieruchomości po jego zakończeniu, a spory cywilne dotyczące własności i granic nieruchomości nie zostały rozstrzygnięte?
Ratio decidendi
Pozwolenie na budowę zostało wydane z naruszeniem prawa, ponieważ strona, która nie brała udziału w postępowaniu, wykazała swoje prawa do nieruchomości po jego zakończeniu. Jednakże, ponieważ inwestorzy wykazali prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, a spory cywilne dotyczące własności i granic nie zostały rozstrzygnięte, ponowne rozpoznanie sprawy nie mogłoby doprowadzić do wydania innej decyzji. W związku z tym skarga została oddalona.
Stan faktyczny
Karol P. wniósł o wznowienie postępowania zakończonego pozwoleniem na budowę, twierdząc, że nie brał w nim udziału bez swojej winy, a decyzja narusza jego prawa jako spadkobiercy właścicielki działki, o zwrot której się ubiega. Organy administracji wznowiły postępowanie, ale ostatecznie odmówiły uchylenia pozwolenia na budowę, uznając, że nawet w wyniku wznowienia zapadłaby taka sama decyzja. Wojewoda stwierdził naruszenie prawa przy wydaniu pozwolenia, ale nie uchylił decyzji. NSA oddalił skargę, uznając, że inwestorzy wykazali prawo do dysponowania nieruchomością, a spory cywilne nie zostały rozstrzygnięte.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Karola P. na decyzję Wojewody (...) z dnia 10 sierpnia 1999 r. (...) w przedmiocie stwierdzenia, w wyniku wznowienia postępowania wydania z naruszeniem prawa decyzji o pozwoleniu na budowę - oddala skargę. Wydaną z upoważnienia Prezydenta Ż. decyzją z dnia 8 października 1997 r. (...) udzielono Renacie i Tadeuszowi małżonkom S. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego z garażem, przyłączem energetycznym, kanalizacji sanitarnej oraz wody na działce nr 2438/96 przy ul. M. w Ż., zgodnie z zatwierdzonymi projektami techniczno-budowlanymi oraz projektem zagospodarowania działki. Decyzja ta została wydana m.in. w oparciu o ostateczną decyzję Prezydenta Ż. z dnia 1 października 1996 r. (...) o ustaleniu dla tej inwestycji warunków zabudowy i zagospodarowania terenu i odpis z Księgi Wieczystej nr 5330 Sądu Rejonowego w R. z dnia 9 września 1997 r. /z którego wynikało, że działka nr 2438/96 o powierzchni 715 m2 pozostaje w użytkowaniu wieczystym małżonków S./. We wniosku z dnia 20 listopada 1998 r. Karol P. wniósł o wznowienie postępowania zakończonego ww. pozwoleniem na budowę, w którym bez swojej winny nie brał jako strona udziału. Podał, że o podstawie wznowienia dowiedział się dnia 26.10.1998 r. kiedy to otrzymał odpis postanowienia Wojewody K. w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności wniesionego od tej decyzji odwołania. Podniósł, że jest spadkobiercą Wiktorii P. /swojej matki/ a decyzja o pozwoleniu na budowę narusza jego prawa. Ubiega się, bowiem o zwrot działki objętej pozwoleniem na budowę (...), której prawo wieczystego użytkowania ustanowione na rzecz małżonków S. zostało już wygaszone. Nadto podniósł, że jest niekwestionowanym właścicielem działki sąsiedniej nr 2062/96, której granica z działką nr 2438/96 jest sporna i podejmie niezwłoczne działania celem prawidłowego jej wytyczenia. Po rozpoznaniu tego wniosku postanowieniem z dnia 8 grudnia 1998 r. (...) Prezydent Miasta Ż. wznowił postępowanie zakończone ww. decyzją ostateczną o pozwoleniu na budowę wskazując jako podstawę tego postanowienia art. 149 i art. 145 par. 1 pkt 4 Kpa. W uzasadnieniu tego postanowienia podniesiono, że Karol P. swoje prawo jako strony tego postępowania wykazał dnia 22 lipca 1998 r. przedkładając kopię postanowienia Sądu Rejonowego w R. z dnia 25 sierpnia 1980 r. w sprawie nabycia spadku po swojej matce Wiktorii P. - byłej właścicielce działki objętej pozwoleniem na budowę oraz działki sąsiedniej. Po ponownym rozpoznaniu sprawy /w wyniku wznowienia/ Prezydent Miasta Ż. decyzją z dnia 26 maja 1999 r. (...) odmówił uchylenia swojej wcześniejszej decyzji z dnia 8.10.1997 r. w przedmiocie pozwolenia na budowę. Jako podstawę prawną tego rozstrzygnięcia powołał organ orzekający art. 146 par. 2 Kpa. W jego uzasadnieniu podniesiono, iż we wcześniejszym postępowaniu Karol P. nie był traktowany jako strona, gdyż nie wykazał swoich uprawnień po zmarłej matce Wiktorii P. Brak jego udziału w tym postępowaniu nie mógł mieć jednak wpływu na treść zapadłego rozstrzygnięcia w przedmiocie pozwolenia na budowę. Zostało ono, bowiem wydane w oparciu o prawidłowo zgromadzony materiał dowodowy i zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Skoro, zatem w sprawie tej zapadłaby decyzja tej samej treści to nie było podstaw do uchylenia przedmiotowego pozwolenia na budowę. Podnoszona przez Karola P. kwestia granicy między działkami oraz jego prawa do działki objętej pozwoleniem na budowę też nie mogła mieć wpływu na treść rozstrzygnięcia gdyż w tej sprawie nie stanowiła przedmiotu postępowania. W odwołaniu od tej decyzji Karol P. podniósł, że nie mógł wykazać swoich praw, jako właściciel gruntu gdyż ten został bezprawnie zabrany bez odszkodowania jego matce i ujawniony w księdze wieczystej jako własność Skarbu Państwa. Po rozpoznaniu tego odwołania zaskarżoną decyzją z dnia 10 sierpnia 1999 r. (...) Wojewoda (...) z powołaniem się na treść art. 138 par. 1 pkt 2 i art. 151 par. 2 Kpa oraz art. 28, art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2, art. 32-35 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /obecnie Dz.U. 2000 nr 106 poz. 1126 - zwanej dalej prawem budowlanym/ uchylił objętą odwołaniem decyzję i orzekł, że decyzja Prezydenta Miasta Ż. z dnia 8 października 1997 r. (...) w przedmiocie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego z garażem i przyłączami została wydana z naruszeniem prawa. Jednocześnie orzekł organ II instancji, iż decyzji tej nie uchyla, bowiem w wyniku wznowionego postępowania zapadłaby taka sama decyzja. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wykazał, że wniosek Karola P. o wznowienie postępowania wpłynął w określonym w art. 148 par. 1 i par. 2 Kpa terminie gdyż za jego datę należało przyjąć ostatecznie termin wniesienia przez ww. odwołania od decyzji organu I instancji w przedmiocie pozwolenia na budowę tj. datę 14 sierpnia 1998 r. W następstwie tego odwołania organ II instancji wydał dnia 21.09.1998 r. postanowienie stwierdzające jego niedopuszczalność. Dalej organ II instancji podniósł, że jest poza sporem, iż Karol P. w postępowaniu poprzedzającym wydanie pozwolenia na budowę, nie brał udziału nie z własnej winy. Organ orzekający miał, bowiem obowiązek ustalić z urzędu krąg uczestników tego postępowania. Uzasadniało to jego wznowienie i stwierdzenie zgodnie z treścią art. 151 par. 2 Kpa, iż przedmiotowe pozwolenie na budowę zostało wydane z tego powodu z naruszeniem prawa. Brak było przy tym podstaw do uchylenia tego pozwolenia, a to w sytuacji, gdy w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie taka sama decyzja. Jak to bowiem prawidłowo ustalił organ I instancji wydając to pozwolenie /decyzję z dnia 8.10.1997 r./, zamierzenie inwestycyjne małżonków S. było zgodne z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a do wniosku o pozwolenie na budowę dołączyli oni wymagane prawem budowlanym dokumenty. W szczególności przedłożyli opracowany przez uprawnioną osobę projekt budowlany, zgodnie z którym lokalizacja i gabaryty mającego powstać budynku nie naruszają przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych oraz wykazali się prawem dysponowania działką na cele budowlane /prawem wieczystego użytkowania/. W końcu podniósł organ odwoławczy, iż w toku postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę Karol P. nie może dochodzić swoich roszczeń związanych z wywłaszczeniem nieruchomości jego zmarłej matki. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Karol P. podniósł, iż wbrew stanowisku organów obu instancji pozwolenie na budowę budynku na działce nr 2438/98 zostało wydane z naruszeniem prawa. Nie uwzględniono bowiem faktu, iż działka ta została wytyczona niezgodnie z wynikającym z księgi wieczystej prawem własności. W konsekwencji jej granica przebiega w odległości 35 cm od okna sąsiedniego budynku. Nie wzięto także pod uwagę, że wystąpił on o zwrot tej działki. Stanowiła ona, bowiem wcześniej własność jego matki a została wywłaszczona na rzecz Skarbu Państwa. W odpowiedzi na skargę Wojewoda (...) wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko i jego uzasadnienie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem wbrew jej zarzutom zaskarżona decyzja odpowiada co do zasady obowiązującemu prawu /art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./. W świetle zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego, treści wydanych w sprawie orzeczeń oraz zarzutów podnoszonych przez skarżącego rozstrzygnięcie sprawy i skargi sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy inwestorzy tj. Renata i Tadeusz małżonkowie S. wykazali się w postępowaniu zakończonym spornym pozwoleniem na budowę, tj. decyzją Prezydenta Ż. z dnia 8.10.1997 r. (...), odnośnie działki Nr 2438/96, prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane - w rozumieniu art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego. W tym względzie należy podzielić zdaniem Sądu stanowisko organów orzekających, że prawo to zostało wykazane w sposób nie budzący wątpliwości dołączonym przez małżonkom S. do wniosku o pozwolenie na budowę odpisem z księgi wieczystej Nr 5330 Wydziału Ksiąg Wieczystych w Ż. SR w R. z dnia 9 września 1997 r. Z odpisu tego wynikało, że są oni wieczystymi użytkownikami spornej działki o powierzchni 715 m2. Granice tej działki zostały przedstawione na wyrysie z mapy zasadniczej z dnia 20 czerwca 1996 r. sporządzonym przez Miejską Pracownię Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego w Ż. Na kopii tej mapy został też sporządzony plan zagospodarowania objętej pozwoleniem na budowę działki. Plan ten spełniał wymogi określone w art. 34 ust. 3 pkt 1 Prawa budowlanego. Wynika zaś z niego, że od granicy z działką skarżącego /działką nr 2062/96/ projektowany budynek inwestorów jest oddalony 5 m. Nawet gdyby zatem przyjąć zgodnie z twierdzeniami skarżącego /zobacz protokół rozprawy przed NSA z dnia 5.10.2001 r./, że granica tych działek powinna zostać przesunięta około 30-40 cm w głąb działki nr 2498/96, to i tak usytuowanie objętego pozwoleniem na budowę budynku mieszkalnego nie naruszałoby treści par. 12 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. - w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie /Dz.U. 1995 nr 10 poz. 46/. Byłby on bowiem oddalony od granicy działki więcej niż 4 m. Tym samym należało przyjąć, że nie zostało podważone ujawnione w księdze wieczystej na rzecz inwestorów prawo wieczystego użytkowania działki nr 2498/96, ani też przebieg jej granic. Organy architektoniczno-budowlane nie są przy tym uprawnione do rozstrzygania w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę sporów cywilnych co do prawa własności nieruchomości jak i co do przebiegu granic nieruchomości. Tylko wtedy gdyby w postępowaniu cywilnym sąd wydał w trybie zabezpieczenia powództwa określone nakazy lub zakazy co do możliwości zabudowy spornej działki, względnie pasa gruntu, względnie gdyby doszło do wpisania do księgi wieczystej ostrzeżenia o toczącym się postępowaniu /wyłączającym rękojmię wiary publicznej ksiąg wieczystych/, zaistniałyby podstawy do zanegowania prawa inwestorów do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Tak jednakże w rozpatrywanej sprawie się nie stało. Jak wynika z wyjaśnień skarżącego złożonych na rozprawie przed NSA w dniu 5.10.2001 r., nie toczy się w ogóle postępowanie o rozgraniczenie działki nr 2062/96 z działką nr 2498/96, ani też sprawa cywilna w przedmiocie własności działki objętej pozwoleniem na budowę. Wobec powyższego zasadnie przyjęły organy obu instancji, iż w wyniku ponownego rozpoznania sprawy /w przedmiocie pozwolenia na budowę/ mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swojej istocie decyzji dotychczasowej /art. 146 par. 2 Kpa/. Spełnione, bowiem zostały wszystkie wynikające z Prawa budowlanego /art. 32 ust. 1 i 4, art. 33 ust. 1 i ust. 2 pkt 1, 2 i 3 i art. 35 ust. 1/ warunki do uzyskania przez małżonków S. spornego pozwolenia na budowę. Tym samym okoliczność pozbawienia skarżącego czynnego udziału w tym postępowaniu nie mogła mieć wpływu na wynik sprawy, jakkolwiek stanowiła wymienioną w art. 145 par. 1 pkt 4 Kpa podstawę wznowienia postępowania. Wobec bezspornego faktu, że w postępowaniu poprzedzającym wydanie tego pozwolenia skarżący bez swojej winy nie brał udziału, chociaż przysługiwał mu w nim przymiot strony, zasadnie organ odwoławczy przyjął, że decyzja w przedmiocie tego pozwolenia zapadła z naruszeniem prawa /art. 61 par. 4, art. 109 par. 1 i art. 10 Kpa w zw. z art. 28 Kpa/. Należy jednak zwrócić uwagę, że w osnowie zaskarżonej decyzji znalazły się również elementy, które zdaniem Sądu nie stanowią w świetle treści art. 151 par. 2 Kpa rozstrzygnięcia sprawy, a jej uzasadnienie. Powinny być, zatem umieszczone dopiero w uzasadnieniu decyzji. Uchybienie to nie miało jednak wpływu na wynik sprawy. Z tych wszystkich względów skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy o NSA.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło