II SA/Gd 1457/00

WyrokWSA w Gdańsku2002-05-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rozbieżności w diagnozach medycznych dotyczących uszkodzenia słuchu, a także brak jednoznacznego określenia stopnia uszkodzenia słuchu, mogą stanowić podstawę do odmowy stwierdzenia choroby zawodowej, mimo pracy w warunkach narażenia na hałas?
Ratio decidendi
Organy administracyjne nie mogą akceptować niejasności w diagnozach medycznych dotyczących chorób zawodowych. Obowiązkiem organu jest wyjaśnienie wszelkich rozbieżności i wątpliwości, aby strona zrozumiała podstawy decyzji. Nawet najmniejszy stopień uszkodzenia słuchu, jeśli jest związany z warunkami pracy i mieści się w wykazie chorób zawodowych, powinien zostać uznany. Brak precyzyjnego określenia stopnia uszkodzenia słuchu nie jest przeszkodą do stwierdzenia choroby zawodowej.
Stan faktyczny
Skarżący Zygmunt R. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej (niedosłuchu) spowodowanej wieloletnią pracą w warunkach narażenia na hałas. Organy administracyjne odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na rozbieżne diagnozy medyczne dotyczące rodzaju i stopnia uszkodzenia słuchu oraz twierdząc, że schorzenia nie mają związku przyczynowego z pracą. Skarżący wniósł skargę do NSA, kwestionując ustalenia organów.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w G.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu na rozprawie sprawy ze skargi Zygmunta R. na decyzję (...) Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia 5 czerwca 2000 r. (...) w przedmiocie choroby zawodowej - uchyla zaskarżoną decyzję. Kolejowy Inspektora Sanitarny w G., decyzja z dnia 13 kwietnia 2000 r. odmówił stwierdzenia u skarżącego Zygmunta R. choroby zawodowej wymienionej w pkt 15 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. /Dz.U. nr 65 poz. 293 ze zm./. Stwierdzono, że skarżący przez trzydzieści lat pracował na stanowiskach, na których narażony był na hałas. Nie uznano jednak choroby niedosłuchu jako choroby zawodowej, ponieważ z orzeczeń właściwych komisji lekarskich wynika, że uszkodzenie słuchu u skarżącego jako typu mieszanego nie pozwala na rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu. Odwołanie skarżącego nie zostało uwzględnione, gdyż zaskarżoną decyzją z dnia 5 czerwca 2000 r. (...) Wojewódzki Inspektor Sanitarny na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Również organ odwoławczy przyjął, że rozpoznany u skarżącego niedosłuch typu odbiorczego z komponentną przewodzeniową ucha prawego i niedosłuch typu mieszanego ucha lewego nie są wymienione w wykazie chorób zawodowych. Ten wniosek potwierdziło orzeczenie Centrum Naukowego Medycyny Kolejowej w W. przyjmując u skarżącego upośledzenie słuchu typu odbiorczego w uchu prawym oraz przewodzeniowo-odbiorczego w uchu lewym. W konkluzji organ odwoławczy stwierdza, iż schorzenia występujące u skarżącego nie mają żadnego związku przyczynowego z wykonywaniem pracy zawodowej a przyczyną rozpoznania schorzenia jest zapalenie uszu, które było powodem zabiegu operacyjnego. Organ przyznaje, że skarżący ponad trzydzieści lat pracował w warunkach narażających na hałas. W nazwanej odwołaniem skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący wnosi o zmianę zaskarżonych decyzji, gdyż nie zgadza się ze stwierdzeniem, iż schorzenie nie ma związku w przebytym zatrudnieniem. Skarżący podaje przebieg pracy zawodowej cały czas pracując w narażeniu na chorobę z powodu hałasu. Nadto wskazuje, iż od lat wiadomo było, iż traci słuch ale chcąc dopracować do wcześniejszej emerytury prace tę kontynuował. Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wnosi o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja nie jest zgodna z prawem. Zasadniczym elementem postępowania jest ustalenie czy w środowisku pracy były warunki, jakie mogły prowadzić do zachorowania i czy stwierdzona choroba mieści się w wykazie chorób zawodowych. Stosownie, bowiem do par. 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych /Dz.U. nr 65 poz. 294 ze zm./ za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiących załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Pojęcie choroby zawodowej jest zatem pojęciem prawnym, ponieważ jej definicja wynika z normy prawa. Nie każde, więc zachorowanie pozostające nawet w związku przyczynowym z warunkami, jakie wystąpiły w czasie zatrudnienia prowadzi do uznania za chorobę zawodową. Organy administracyjne ograniczyły się do stwierdzenia, iż brak pozytywnego orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej nie pozwala na uznanie choroby zawodowej. Takie stwierdzenie może być akceptowane jedynie wówczas, gdy organ administracyjny prawidłowo przeprowadzi postępowanie /art. 7 i art. 77 par. 1 Kpa/ i dokona oceny materiału w ten sposób zebranego stosownie do art. 80 Kpa. Tak jednak w tej sprawie nie jest. Poza sporem jest, że skarżący pracował długie lata w narażeniu na hałas. Natomiast budzi poważne wątpliwości rozpoznanie choroby u skarżącego. To prawda, że diagnoza choroby należy do zakładu medycznego uprawnionego do stwierdzania chorób zawodowych i w tej sprawie właśnie taki zakład diagnozę wydał /par. 7 ust. 1 rozporządzenia/. Jednakże nie może organ zaakceptować niejasności czy nasuwających się wątpliwości w postawionym przez zakład służby zdrowia rozpoznaniem. To na organie administracyjnym ciąży obowiązek stosowania zasad kodeksu postępowania administracyjnego i z tego obowiązku nie zwalnia go lakoniczne uzasadnienie orzeczenia jednostki właściwej do rozpoznania choroby zawodowej. Konieczne jest by organ doprowadził do sytuacji jasnej i dającej się ocenić oraz czynił wszystko by także strona zrozumiała /art. 8 Kpa/ dlaczego nie można uznać choroby jakiej nabawiła się - jak mniema - w czasie zatrudnienia jako choroby zawodowej. W obu orzeczeniach mamy zaś inne rozpoznanie. Kolejowe Zakłady Medycyny Pracy w G. /dalej jako KZMP/ stwierdzają w lewym uchu niedosłuch typu mieszanego /co potwierdza też Centrum Naukowe Medycyny Kolejowej - dalej CNMK/, natomiast co do prawego ucha, to KZMP stwierdzają "niedosłuch typu odbiorczego z komponentą przewodzeniową, a CNMK stwierdza "upośledzenie słuchu typu odbiorczego w uchu prawym (...)." Organy administracyjne miały obowiązek wyjaśnić tę rozbieżność /o ile istnieje, a nie jest jedynie wynikiem innego, ale równorzędnego nazewnictwa, co by także wymagało wyjaśnienia/. Chorobę zawodową stwierdza, bowiem organ, a nie zakład medycyny i nie mogą być żadne wątpliwości, co do tego czy dane schorzenie mieści się czy nie mieści w wykazie chorób zawodowych. Skoro natomiast decyzja administracyjna powinna zawierać w uzasadnieniu zarówno motywację stanu prawnego jak i faktycznego /art. 107 par. 3 Kpa/, przeto organ wszelkie niejasności powinien w uzasadnieniu wyjaśnić. W niniejszej sprawie natomiast ta sprzeczność istnieje i nie podjęto nawet starań o jej wyjaśnienie. W poz. 15 wykazu chorób zawodowych wymienia się "uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu". Nie ma w tym przepisie żadnego ograniczenia, co do tego, czy uszkodzenie ma dotyczyć jednego czy obu uszów. Przyjąć, więc trzeba, iż zarówno uszkodzenie słuchu spowodowane w jednym uchu jak i spowodowane w obu, o ile wynika ze związku przyczynowego z zatrudnieniem, /praca w warunkach narażających na chorobę wymieniona w wykazie/ stanowi o zachorowaniu na chorobę zawodową. Nie stoi temu na przeszkodzie par. 10 ust. 1 rozporządzenia, bowiem nie daje on podstaw do pomijania przepisów Kpa w zakresie prawidłowego ustalania stanu sprawy. Ograniczenia dowodowe przewidziane rozporządzeniem odnoszą się jedynie do obowiązku korzystania z orzeczeń jednostek organizacyjnych służby zdrowia /par. 8/ wymienionych w par. 7 ust. 1-3, ale nie wpływają na obowiązek zachowania zasad postępowania administracyjnego a w szczególności art. 7, art. 77, art. 75 i art. 80 Kpa. Z orzeczenia CNMK. zdaje się wynikać, iż odmowa uznania uszkodzenia u skarżącego słuchu wynika z tego, że typowy dla choroby zawodowej niedosłuch odbiorczy określono jako upośledzenie słuchu. Może to sugerować, iż nie występuje z tego tytułu dość wysoki stopień uszkodzenia słuchu, by zakwalifikować niedosłuch jako chorobę zawodową. Trzeba, więc stanowczo stwierdzić, że stopień uszkodzenia słuchu nie znajduje się w dyspozycji par. 1 ani w żadnym innym przepisie rozporządzenia. Nie ma, więc znaczenia jaki jest stopień utraty słuchu dla stwierdzenia czy występuje choroba zawodowa. Nawet najmniejszy stopień uszkodzenia słuchu, który mieści się w pojęciu choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych i spowodowany jest przez występujące w środowisku pracy warunki spełnia wszystkie kryteria do uznania zachorowania za chorobę zawodowa. Jedynie dające się wykazać wyższe prawdopodobieństwo zachorowania na taka chorobę w innym niż zakład pracy środowisku może uzasadnić odmowę stwierdzenia zachorowania jako choroby zawodowej. Stwierdzenie choroby jako zawodowej musi opierać się na stopniu prawdopodobieństwa zachorowania na daną chorobę w związku przyczynowym z warunkami, jakie panowały w środowisku pracy. Przepis par. 1 rozporządzenia nie wymaga bowiem, by związek przyczynowy był wykazany i wystarczy jedynie tzw. dowód prima facie, co do panowania warunków szkodliwych w środowisku pracy, aby stwierdzić, iż wymieniona w wykazie chorób zawodowych choroba powstała z tych szkodliwych warunków. Kwestie istnienia szkodliwych warunków w środowisku pracy w przedmiotowej sprawie nie są sporne. Nie będzie też sporu, co do tego, że warunki w jakich zatrudniony był przez ponad trzydzieści lat skarżący mogły doprowadzić do zachorowania na chorobę wymienioną w załączniku do rozporządzenia z dnia 18 listopada 1983 r. pod poz. 15. Stąd też wymagane jest, by organ odwoławczy ponownie dokładnie ustalił czy rozpoznanie u skarżącego niedosłuchu typu odbiorczego w uchu prawym należy uznać za chorobę zawodową a jeżeli nie, to jakie są ku temu konkretne powody. Z tych, więc przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 22 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym, Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło