II SA/Gd 4417/01
WyrokWSA w Gdańsku2002-07-17
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na nadbudowę budynku mieszkalnego może zostać utrzymana w mocy, jeśli istnieją rozbieżności w analizach dotyczących dopływu światła dziennego do sąsiednich lokali, a w szczególności, czy drzewo stanowiące naturalną przeszkodę powinno być uwzględnione przy ocenie tych analiz?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody P. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta S. w części dotyczącej pozwolenia na nadbudowę budynku. Sąd uznał, że rozbieżności między analizami nasłonecznienia, w tym dotyczącymi wpływu naturalnych przeszkód (drzewa), nie zostały prawidłowo wyjaśnione w postępowaniu administracyjnym. Brak takiego wyjaśnienia, w tym poprzez oględziny i rozprawę, stanowi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Lidia i Henryk B. zaskarżyli decyzję Wojewody P., która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta S. w części dotyczącej pozwolenia na nadbudowę budynku mieszkalnego. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów dotyczących dopływu światła dziennego do ich lokalu oraz oparcie ustaleń na błędnych analizach. W trakcie postępowania administracyjnego stwierdzono samowolę budowlaną dotyczącą rozbudowy, co doprowadziło do umorzenia postępowania w tej części. Spór dotyczył głównie pozwolenia na nadbudowę i wpływu istniejącego drzewa na nasłonecznienie lokalu skarżących.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody P. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta S. w częściach rozstrzygających o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na nadbudowę budynku.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Lidii i Henryka małżonków B. na decyzję Wojewody P. z dnia 26 listopada 2001 r. (...) w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i pozwolenia na rozbudowę i nadbudowę budynku mieszkalnego - uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta S. z dnia 7 czerwca 2001 r. (...) obie w częściach rozstrzygających o zatwierdzenie projektu budowlanego i pozwolenie na nadbudowę budynku, (...)
Zaskarżoną do Sądu administracyjnego decyzją Wojewoda P. uchylił decyzję Prezydenta Miasta S. z dnia 7 czerwca 2001 r. (...) - w części dotyczącej zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia Krystynie i Konradowi K. na rozbudowę domu mieszkalnego przy ul. R. 12 w S. i w tym zakresie umorzył postępowanie, w pozostałej zaś części - zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej małżonkom K. pozwolenia na nadbudowę tegoż budynku - utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Rozstrzygnięcie o uchyleniu w części decyzji i umorzeniu postępowaniu w tym zakresie wojewoda uzasadnił okolicznościami, jakie miały miejsce w okresie postępowania międzyinstancyjnego.
Mianowicie, nie czekając na ostateczność pozwolenia na rozbudowę inwestorzy rozpoczęli roboty budowlane. Sprawa samowoli budowlanej zgodnie z właściwością została przekazana Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego w S.
Organ ten w toku dokonanych czynności ustalił, iż samowola budowlana objęła jedynie roboty składające się na rozbudowę budynku, a nie jego nadbudowę.
Powiatowy Inspektor dał temu wyraz w decyzji z dnia 22 października 2001 r. (...) udzielając pozwolenia na wznowienie robót wstrzymanych postanowieniem tego organu z dnia 29 czerwca 2001 r.
Z powyższego Wojewoda wywiódł wniosek, że część robót budowlanych objętych pozwoleniem z dnia 7 czerwca 2001 r. może być realizowana w oparciu o decyzję Powiatowego Inspektora z dnia 22 października 2001 r. i stąd, w tym zakresie postępowanie stało się bezprzedmiotowe /art. 105 par. 1 Kpa/.
W ten sposób Wojewoda wykazał, iż przedmiotem merytorycznej kontroli instancyjnej objęte jest tylko pozwolenie na nadbudowę budynku.
Decyzja organu I instancji o pozwoleniu na nadbudowę spełniała wymogi przepisów art. 32 ust. 4 i art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /t.j. Dz.U. 2000 nr 106 poz. 1126 ze zm. - dalej ustawa/. Zarzuty zaś z odwołania Henryka B. - współwłaściciela na zasadzie ustawowej wspólności małżeńskiej lokalu nr 1 w budynku nr 1 przy ul. K. 1 w S. - Wojewoda uznał za niezasadne.
I tak decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu poprzedzająca pozwolenie na budowę stała się ostateczna wobec utrzymania jej w mocy decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia 12 marca 2001 r.
Z kolei zarzut jakoby w wyniku nadbudowy nastąpiło niedopuszczalne ograniczenie dostępu światła dziennego do lokalu odwołującego jest chybiony, skoro z dwu analiz opracowanych w sprawie przez osoby uprawnione wynika zachowanie wymogów z par. 13 i par. 60 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych (...) /Dz.U. 1999 nr 15 poz. 140 ze zm. - dalej rozporządzenie/.
W szczególności analizy te miały prowadzić do ustalenia, że przy projektowanej nadbudowie z okien budynku przy ul. K. 1 zapewnione będzie pole widzenia o kącie 60 stopni.
W tym miejscu dokonano wykładni pojęcia - obiekt przesłaniający z par. 13 ust. 3 rozporządzenia i odwołując się do art. 3 pkt 1 ustawy stwierdzono, iż drzewo nie może być obiektem przesłaniającym.
Lidia i Henryk małżonkowie B. w skardze domagali się uchylenia decyzji organów obu instancji zarzucając im naruszenie par. 13 ust. 3 i par. 60 rozporządzenia oraz oparcie ustaleń na błędnym założeniu, iż analiza dopływu światła słonecznego do ich mieszkania opracowana przez mgr inż. arch. Andrzeja D. jest zbieżna w końcowych wnioskach z taką analizą sporządzoną przez mgr inż. arch. Kazimierza B.
Wad pierwszej z nich upatrywali nadto w tym, iż dotyczyła ona ściany budynku, w której znajdują się okna ich mieszkania, a nie nasłonecznienia pomieszczeń mieszkalnych. Innym zarzutem było nieuwzględnienie wniosku o dokonanie oględzin obu nieruchomości.
W toku postępowania skarżący składali liczne pisma procesowe, w których uzupełniali i rozwijali postawione zarzuty, ustosunkowywali się do odpowiedzi na skargę oraz podnosili, że wbrew zapadłemu w sprawie postanowieniu Sądu o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji prowadzone są sporne roboty budowlane.
Wojewoda w odpowiedzi wniósł o oddalenie skargi.
Odwoływał się on do argumentacji z zaskarżonej decyzji i podtrzymując swoją wykładnię par. 13 ust. 3 rozporządzenia wyjaśnił, iż zbieżność obu analiz nasłonecznienia lokalu skarżących istnieje jeśli z analizy Kazimierza B. wyeliminuje się drzewo jako obiekt przesłaniający.
Zwracał nadto uwagę, iż zachowanie wymogów z par. 13 i par. 60 rozporządzenia przy projektowanej nadbudowie wynika też z wykonanej na zlecenie, inwestora już po wydaniu zaskarżonej decyzji, komputerowej analizy sporządzonej przez uprawnionych pracowników Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej.
Analiza ta została złożona przez inwestorów - Konrada i Krystynę małżonków K. - przy piśmie procesowym z dnia 27 stycznia 2002 r. zawierającym wniosek o oddalenie skargi.
Na rozprawie sądowej strony podtrzymały swoje wnioski, z tym, że skarżący precyzując żądanie uchylenia decyzji organów obu instancji oświadczyli, iż dotyczy ono wyłącznie rozstrzygnięcia o pozwoleniu na nadbudowę budynku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zaskarżona decyzja zapadła zarówno z naruszeniem przepisu prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, przy czym tych ostatnich w stopniu uzasadniającym, iż mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Paragraf 13 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz pozostający z nim w związku par. 60 stanowią o szczegółowej konkretyzacji ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich /sąsiadów inwestora/ o jakiej mówi art. 5 ust. 2 pkt 2 lit. "b" Prawa budowlanego.
Ochrona ta musi być efektywna.
Stąd zachowanie wymogów z par. 13 ust. 3 i par. 60 rozporządzenia musi uwzględnić faktycznie istniejący stan na nieruchomościach - inwestora i sąsiedniej, w tym również naturalne przeszkody. Użycie w par. 13 rozporządzenia pojęć "budynek przesłoniony" i "obiekt przesłaniający" znaczy tylko tyle, że pierwszy jest obiektem chronionym, drugi zaś przedmiotem zamierzenia inwestycyjnego. Nie oznacza to jednak pominięcia przy pracach projektowych innych istniejących przeszkód ograniczających naturalne oświetlenie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi w budynku przesłonionym.
Przy takiej wykładni par. 13 rozporządzenia stanowisko Wojewody jakoby obydwie analizy /opinie/ sporządzone w postępowaniu administracyjnym były zbieżne - jest oczywiście chybione.
Rozbieżności między analizami /teraz już trzema/ winny być wyjaśnione w drodze czynności, o jakich stanowi kodeks postępowania administracyjnego, a w których będą uczestniczyć strony i osoby, które sporządziły analizy, i którym należy przypisać przymiot biegłych.
Takimi czynnościami są oględziny i rozprawa /art. 85 i art. 89 Kpa/. Obie bowiem dają możliwość zadawania pytań i składania oświadczeń.
W tej konkretnej sprawie wszystko wskazuje zarówno na potrzebę dopuszczenia dowodu z oględzin i wyznaczenia rozprawy - i to właśnie w tej kolejności.
W tym miejscu dodać tylko można, iż istniejące w terenie przeszkody ograniczające dopływ naturalnego oświetlenia mogą być trwałe lub też mogą nadawać się do usunięcia.
Miejsce spornej inwestycji znajduje się w części Sopotu objętej ochroną konserwatorską, a drzewo ograniczające dopływ naturalnego oświetlenia do mieszkania skarżących jest starym modrzewiem, na którego usunięcie zapewne inwestorzy nie uzyskaliby stosownego pozwolenia.
Wymaga to jednak wyjaśnienia, bo gdyby drzewo znajdowało się na nieruchomości inwestorów i prawne jego usunięcie byłoby możliwe, to wówczas projektowana nadbudowa mogłaby zostać uwarunkowana usunięciem drzewa.
Inną rzeczą wiążącą się z tą uwagą będzie ustalenie obecnego stopnia zacienienia, jakie powoduje drzewo.
W toku postępowania sądowego małżonkowie K. złożyli decyzję Prezydenta Miasta S. z dnia 27 kwietnia 2001 r. orzekającą o udzieleniu im zezwolenia na usunięcie posuszu części chorych i zamierających w koronach dwu drzew - modrzewi.
W przypadku wykonania tego zabiegu mogły powstać istotne zmiany w stopniu zacienienia, dezaktualizujące dotychczasowe analizy.
Na koniec wyjaśnić należy, iż wobec granic skargi, jakie określili na rozprawie skarżący, Sąd nie widział podstaw do ich przekroczenia /art. 51 ustawy o NSA/ i objęcia kontrolą pozostałej części zaskarżonej decyzji.
Z przytoczonych względów orzeczono jak w sentencji wyroku /art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 i 3 oraz art. 55 ust. 1 ustawy o NSA/.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło